• Styczeń 11, 2007

    Portal power

    blog.pl w rekach grupy Onet

    Blog.pl w rękach pierwszego polskiego portalu? Do wczoraj mógł to być tylko news znany grupie osób z kierownictwa Onetu. Dziś stał się faktem medialnym. Pino.pl przygotowując swoją notkę prasową w grudniu musiało być święcie przekonane, że blog.pl zasili swoimi użytkownikami szeregi startującego archipelagu serwisów…

    Według danych badania Megapanel PBI/Gemius serwis Blog.pl odwiedziło w październiku ub. roku 1,32 mln unikalnych użytkowników (real users), generując 18,75 mln odsłon. Dla Onetu, który ma obecnie sam 2,8 mln blogujących użytkowników połączenie się z log.pl da pozycję numero uno polskiej blogosfery. Dla Pino Blog.pl miał być filarem i asem w rękawie w walce o tort reklamowy i zasięg – dla Onet jest kolejną akwizycją na drodze do samodzielnego władania.

    Nasuwa się pytanie co się stało? Moim zdaniem poszło o kasę oraz w rundzie finałowej o umiejętności negocjacyjne panów od Waltera. Założę się, że właściciel Blog.pl został poczęstowany między innymi odwiecznym i powtarzanym do znudzenia przez wszelkiej maści korporatów zaklęciem „efekt synergii” :) W każdym razie Pino wchodzi do gry osłabione – nie oszukujmy się Blog.pl miał być „wunderwaffe” CR-mediów. Podejrzewam nawet, że może polecieć przez to parę głów…

    Żeby było jasne – nie ciesze się wcale, że Pino pozbawione zostanie kłów zanim w ogóle zostało wpuszczone na arenę ze wściekłą konkurencją. Było by zabawniej i lepiej gdyby naprawdę pomysł zgromadzenia kilku serwisów był tak prosty w realizacji i dawał z miejsca legendarny już 40% zasięg. Dla naszego rynku lepiej jest abyśmy mieli równowagę dynamiczną z kilkoma ‘kingpinami’ w biznesie – stworzenie wąskiej czołówki w polskiej sieci doprowadzi do tego samego co można obserwować z Ligą Mistrzów w piłce nożnej – totalna pogarda dla mniejszych i nowicjuszy.

    Chciałbym pokazać pewien stan obecny – powolne, ale nieuniknione (co pokazują rynki zagraniczne) łączenie się małych podmiotów i wykupowanie ich przez większe firmy. Na pewno w roku 2007 będziemy świadkami kilku większych fal zakupów w Polsce – po bańce 1.0 jest na rynku kilka serwisów, które przetrwały i dojrzały do zebrania. Serwisy te pracowały przez 7 lat i teraz spokojnie mogą udowodnić, że ich model biznesowy gwarantuje utrzymanie się na powierzchni. Zapytajcie się poważnych panów z VC – czy wolą kupić i doinwestować np. Stopklatkę czy dać kasę na kolejnego klona Digga?

    Teraz lekka wazelina dla zarządzających grupy Onet – od dłuższego czasu pokazujecie, że wiecie i rozumiecie rynek polskich internautów. Wykazujecie się czujnością i sprytem w konwergencji posiadanych mediów przez TVN. Naprawdę duży podziw i czapki z głów. Bliska współpraca z wchodzącym na rynek czwartym operatorem (będzie z tego drugie Heyah?), ruchy związane z FON, założenie własnego zespołu R&D – DreamLab . Wszystko to znamionuje duże poukładanie w środku firmy i wsłuchiwanie się w to co się dzieje na rynku.

    Co więc dalej z Pino? Myślę, że lepiej będzie jeśli następna konferencję prasową zorganizuje po podpisaniu wszystkich umów (sorry, ale nie mogłem się powstrzymać:). Po drugie Pino powinno w końcu powiedzieć sobie szczerze czy wartość ich projektu leży w przejętych serwisach czy pomyśle? Ja osobiście uważam, że to pierwsze tym bardziej, że jeśli OpenID pojawi się w Polsce na dobre to projekty takie jak Pino czy Iloggo pierwsze odczują odpływ użytkowników..

    Dla Adama Wojtkiewicz pomysłodawcy serwisu blog.pl mam na koniec przestrogę – zamieniając jakby nie było wesoły, rodzinny prawie start-up jakim jest Pino i przechodząc do Onet musi pogodzić się z tym, że teraz wpadnie w tryby korporacji. Z ducha dawnej, małej i ‘rodzinnej’ firmy w Onecie pozostały tylko wspomnienia. Liczy się tylko cash, cash baby.

    Podoba Ci się to co przeczytałeś? Pokaż to innym. Kliknij lubię to!
  • http://netto.blox.pl/ Marcin Jagodziński

    myślę, że można to też potraktować jako przejaw pewnej desperacji portali. zauważ, że te akwizycje (wcześniej np. digart) w ogóle nie są w portale integrowane. została (tylko/aż) kasa, za którą można kupić zasięg. z dawnej idei („wrota do internetu”/”jedyna strona, którą potrzebujesz”) nie zostało już nic.

  • http://www.revolver.pl artur

    @ Marcin – czy ja wiem czy desperacji? Bardziej jako wyrachowanego biznesowego ruchu, który ma ustawić konkurencję w mniej dogadnej pozycji. Mnie zaczyna niepokoić wielkosc Onetu i jego umiejetnosc do scalania roznych podmiotow. Troche mi to pachnie Wielkim Bratem :)

    W kazdym razie – blog.pl zrobił dobrze, wbił się do molocha i bedzie spokojnie prowadzil swoja dzialalnosc. Pino z calym szacunkiem nie zapewnilo by mu takiego spokoju i mozliwosci rozwoju.

  • http://www.belloisnadaje.pl Bellois

    No właśnie pytanie czy na pewno Onet ma tą umiejętność „scalania roznych podmiotow”… No bo co oni zrobią z tym blog.pl? Jak chcą go połączyć ze swoim serwisem? Chyba nijak…

    btw. jaskrawa kolory na tym blogu są naprawdę denerwujące :)

  • http://enbewu.net/blog/ nbw

    Zgodzę się z Marcinem – kupowanie mniejszych serwisów przez wielkie portale traktuję bardziej w kategoriach: nie mamy pomysłu co z tym zrobić, ale kupmy ich na wszelki wypadek bo jak nie my, to nie daj boże ktoś inny to zrobi i będzie miał pomysł.

    Jeśli zaś chodzi o OpenID – wkrótce się przekonamy. Wczoraj wystartował OpenID Marcina, za chwilę powinien być też nasz (GC) dostawca tożsamości i mamy pomysły na silną promocję tej idei w Polsce.

  • http://trazyk.blogspot.com Konrad Trazyk

    czy to jest po prostu dokupienie sobie kilku blogów, czy jak? czy te ‘blogosfery’ różnią się jakoś między sobą? czy blog.pl ma jakieś unikalne funkcjonalności niedostępne dla onetu?

    i pytanie ciut obok, ale nieco mnie nurtujące ostatnio: dlaczego, któryś z wielkich zamiast pakować zilliony w telewizję internetową (zastrzelcie mnie, ale nie rozumiem tego pomysłu), nie stworzy struktury ala myspace?

    nie chodzi mi o facebook-a, czy grono, tylko właśnie taki bałagan

    widno nasi młodzi rodacy są zbyt niecierpliwi do prowadzenia ciekawych blogów, ale takie stronki, które można by wypełnić tymi wszystkimi widgetami i playerami, których w necie pełno (polskich nie ma, bo nie ma właśnie, gdzie ich wklejać) to mogłoby być coś: lekkie, łatwe i przyjemne… czy może bzdury gadam?

  • http://netto.blox.pl/ Marcin Jagodziński

    Konrad:

    1. blog.pl ma nieco inny profil użytkowników i może być inaczej pozycjonowany. w przypadku tak dużego gracza jak onet posiadanie 2 platform blogowych może mieć pewien sers. nie ma unikalnych funkcjonalności, ale je można dobudować. ma ten dodatkowy 1% zasięgu.

    2. pomysł z polskim myspace jest niezły, ale wymaga właśnie tych widżetów. trochę problem kury i jajka. wszyscy chcą mieć ‘swoją’ platformę blogową i raczej zamykają się na innych. boją się otworzyć, a pewnie myspace’a by mieć chcieli. i tak w kółko.

  • http://enbewu.net/blog/ nbw

    blog.pl ma kilka unikalnych funkcjonalności w stosunku do blog.onet.pl. Np _działający_ i _funkcjonalny_ system blogowy ;) Mimo, że nie rozwijany od lat.

  • http://www.revolver.pl Artur

    @ Bellois – nie zamierzaja laczyc ale bede trzymac jako osobny podmiot. Tak przynajmniej twierdzili w wywiadach zaraz po ogloszeniu przejecia blog.pl. kupili, konkurencja moze sie obejsc smakiem i oto chyba chodzilo.

    ps. kolorki sa w dupe denerwujace i mega oldskulowe :)) lepiej zapamietasz gdzie byles :))

  • Adomas

    próbuje znowu dodać komentarz, uda się czy nie?