Szukaj
Zamknij

PC umiera? Tak.

warhammer mark of chaos - zabija efektami

Ponieważ od kilku dni siedzę sobie w redakcji Valhalla.pl i wsiąkam w towarzystwo przeróżnych redaktorów i innych żurnalistów od gier chcę powiedzieć, że zaczynam rozumieć osoby pracujące w fabryce czekolady i mające odruch wymiotny na myśl o słodkościach. Zaczynam czuć to samo w temacie gier wszelakich. Od razu ostrzegam, że wpis ten jest przeznaczony bardziej dla graczy więc może być trochę hermetyczny dla (normalnej) reszty…

W co dziś grać? Co jest na topie? Czy zapaść w zimowy sen czekając na kolejne gry na PC czy może wybrać coś z oferty konsol?
Przy okazji premiery „Burning Crusade” dodatku do „World of Warcraft” okazało się w grę i konto mam już 8 milionów użytkowników na całym świecie (i założe się, że ma ich tylu naprawdę w przeciwieństwie do Second Life). Specjaliści z branży gier w związku z tym piszą mądre artykuły, psychologowie się martwią a rodzice pomstują na swoje pociechy. 8 milionów ludzi w wirtualnym świecie to dużo i mało. Ale dla Blizzarda, wydawcy WoW jest to stały miesięczny przychód na poziomie ~ 120 mln $. WoW nie uświadczysz na konsole – Blizzard stanowczo postawił sprawę. Jest to świadoma polityka mająca na celu reanimację rynku PC-tów i bronienia swojej pozycji na rynku gier sieciowych.

Jeśli nie MMORPG to może jakaś strzelanka albo inna gra akcji? Patrząc po tytułach planowanych na ten rok widać, że producenci postanowili obstawić konsole i dać już odpocząć poczciwemu PC-owi. Panie i panowie czas powiedzieć to jasno i dobitnie – PC umiera na naszych oczach! Nie będzie super gier bez wypasionych dual core i innych cudów. Za chwilę gry będą się równały pady i konsole.

Marzy Ci się Kariera boksera w grze „Fight Night” albo napakowanego komandosa w „Gears of Wars”? Proszę bardzo – efekty w porównaniu do tego co można spotkać na PC są powalające. Gracze zagłosowali portfelami – około 2 milionów sprzedanych egzemplarzy „Gearsów” (w stosunku do 10 milinów sprzedanych samych konsol) robi wrażenie i każe patrzeć z podziwem na konsolę z Redmond. A poczekajmy jeszcze na Sony i jej PS3 oraz świetnie sprzedające się w czasie Świąt Nintendo Wii.

W tym roku w będzie gorąco w świecie next-gen’ów. Dodać należy, że i MS i Sony umożliwili korzystanie w Internecie z konsol – czyli ani się obejrzymy jak do katalogu gier na konsole doszlusują gry mutliplayer.

Czyli nie ma alternatywy dla wyśrubowanych efektów fizyki, engine’ów obsługujących potwora Intela z dwoma procesorami? Wydaje się, że to co rynek PC może zaoferować to proste, mało wciągające gry dające namiastkę rozrywki. Pakiet z nieśmiertelnym „Pasjansem” dołączany do systemów operacyjnych pokazuje, że ludzie w biurze oprócz kawy i plotek lubią też czasem zagrać. Konsolę w końcu trudniej ukryć na biurku.

  • medec

    slusznie prawisz :)

    PC zawsze byl jest i bedzie narzedziem pracy a nie urzadzeniem do grania.

  • Nie ma co porownywac sprzetu dedykowanego pod gry, ze stalym zestawem bebechow, a PC, ktory tak czy siak, zawsze bedzie mial jakies ale, jezeli chodzi o kompatybilnosc.

  • Możesz mieć rację, gdy mówisz o FPP, rajdówkach i tym podobnych — dedykowane środowisko jest łatwiejsze do opanowania przez programistów. IMHO nie masz jednak racji, jeśli chodzi o gry strategiczne (turowe) czy porządne symulatory lotu. Tych na konsoli jeszcze długo nie będzie, bo to chyba jednak inny typ użyszkodnika. Poza tym o śmierci „peceta do gier” i zwycięstwie konsoli słyszę od dobrych 10 lat, jeśli nie dłużej — jak na razie „trup” trzyma się nieźle ;)

  • Również nie mogę zgodzić się z Arturem. Konsola jest świetna dla rasowych i _niehybrydowych_ graczy.

    Dla mnie PC służy głównie do pracy, a przy okazji w celach rozrywkowych, a nie na odwrót, a z tego co widzę to w ogóle nie wygląda na rychłą śmierć „PC do gier”. W końcu producenci sprzętu, a przede wszystkim gier podcięliby sobie gałęzie, na których siedzą.

  • nbw

    To nie czasy kiedy gry pisało się w assemblerze pod dany sprzęt, wystarczyło zmienić procesor by gra zaczęła się psuć bo programista na sztywno wpisał jakieś wartości. Teraz jest OpenGL, OpenAL, SDL, DirectX, do tego silniki w stylu RenderWare, Ogre, silnik Unreal. Na dobrą sprawę, tworząc grę nie musisz się już interesować sprzętem.

    Podobnie jak Mikołaj, o śmierci PC słyszę już od wielu lat ale tak jak wideo nie zabiło kina, tak konsole nie zabiją PC – inny rodzaj odbiorców, inne preferencje.

    Tworzyło się parę gier na konsole swego czasu (Playstation/Playstation 2) i z reguły założenie było zawsze takie samo: „stwórzcie grę grywalną przez 30 minut”. Nikt raczej dłużej na konsoli nie gra.

  • To nie producenci PC podcinają gałęź, ale twórcy gier i konsol właśnie wysadzili w powietrze całe drzewo :)

    Panowie, nie wiem ilu z was miało okazję pograć w gry na XBoksie albo Wii – to nie jest nowa jakość, to jest masakrycznie pozytwyne przeżycie.

    Jako PC-otwy gracz sporadycznie grający na PS2 (głównie konsola służyła mi do odtwarzana DVD) sam burczałem na pomysł grania na konsoli. Kupiłem „Killzone” i zawiodłem się – FPS na konsole sucks :( Potem zobaczyłem i zagrałem w „Gears of War” – szczęka mi opadła. Można i to z jakim rozmachem zrobić „strzelankę” , która się obsługuje konsolowym padem.

    Macie rację, że nikt z dnia na dzień na przestanie wypuszczać gier na PC, ale te najlepsze tytuły wymagające cholernie dobrego hardware’u są i będą pisane wyłącznie na konsole i tylko sporadycznie będą portowane na inne systemy.

    Pamietajcie, że konsole będą teraz miały dostęp do sieci więc w łapy producentów wpadnia całkiem duża rzesza graczy multiplayer. MS chce umożliwiać wypożyczanie i oglądanie filmów, wymianę wirtualnej waluty na inne produkty i usługi. Idzie nowa jakość.

    Widzę to tak – na PC zostą gry wymagające masy klawiszy itd. Symulacje, RTSy, może część RPG. Reszta tytułów a szczególnie gry sportowe, wyścigowe, FPS będzie domeną konsol.

  • nbw

    „Widzę to tak – na PC zostą gry wymagające masy klawiszy itd. Symulacje, RTSy, może część RPG. Reszta tytułów a szczególnie gry sportowe, wyścigowe, FPS będzie domeną konsol.”

    Dokładnie tak. Chyba, że ktoś doda klawiaturę do konsoli, ale wtedy czym to będzie się różniło od zwykłego komputera?

    Konsole to zabawki, które mają dostarczać właśnie tych pozytywnych przeżyć. I po to są one, po to one są ;)

  • medec

    @nbw: czym sie beda roznily od pc?

    otoz konsola != pad

    1. bedzie mozna grac w gry bez ich instalowania
    2. nie bedzie trzeba sprawdzac minimalnych wymagan
    3. nie trzeba bedzie godziny marnowac na konfiguracje grafiki tak by wogole to ruszylo
    4. nie trzeba bedzie do admina latac by odblokowal jakis port bo chcesz sobie pograc online
    5. nie trzeba bedzie placic extra za granie w jakiegos mmorpga (czy jak sie to tam zwie)
    6. gra bedzie ZAWSZE chodzila
    7. …i to na najwiekszych (rozdzielczosc 1920×1080, dzwiek w pelni 5.1) ustawieniach

    konsola od pc nie rozni sie tylko kontrolerem do grania. to daleko idace uogolnienie ;)

  • nbw

    medec:

    to wszystko jest osiągalne na pc. Nie wiem jak Ty, ale ja na swoim PC nie konfiguruję godzinę karty graficznej. A to, że ktoś musi to tylko wina producentów, którzy przestali trzymać się standardów. Równie dobrze można by powiedzieć, że Mac jest stworzony do grania. Tam środowisko też jest w miarę jednakowe :)

    Ad. 1: No wybacz, ale coś tam na dysku/nośniku tak czy owak będziesz musiał zapisać :) Inaczej to nazywa się to Google OS i też nie jest pomysłem konsol :)

    Ad. 4: dlaczego nie? Co to ma do konsol? Jeśli admin sieci lokalnej zablokuje – jak bóg kazał – wszystkie porty poza niezbędnymi to i tak będziesz musiał polecieć by coś odblokował.

    Ad. 5: dlaczego nie? Właśnie będziesz płacił extra za granie. Prędzej uwierzę, że nie będziesz musiał płacić za pudełko, bo to w przypadku MMORPG jest bzdurą. Świat zmierza w kierunku gier w których płacisz za granie a nie za pudełka i płytki instalacyjne.

    Ad. 6: no daj spokój, konsola też ma system operacyjny, też może mieć awarie i czasem możesz napotkać problem softu i tyle.

    Ad. 7: Tu akurat się zgodzę. Konsola nie musi trzymać tego wszystkiego co ludzie sobie instalują – jakiegoś softu

  • nbw

    ups, za wcześnie:

    C.D Ad. 7:

    jakiegoś softu pseudo antywirusowego, firewalla, programów które rzekomo przyspieszają działanie sieci czy komputera. To wszystko było osiągalne zresztą w dawnych czasach – jeszcze na Amidze.

  • medec

    @nbw:

    bo masz aktualnie najnowszy sprzet, ktory pociagnie najnowsze gry. zobaczymy co powiesz za pol roku, gora rok.

    Ad 1: to ‚cos’ to tylko patche + save’y. srednio na dysku xboxa 360 jedna gra zajmuje… 200kb do 500kb :)

    Ad 4: Bo wystarczy, ze admin to zrobi raz. Xbox 360 ma ujednolicony, ustandaryzowany tryb gier multiplayer: kazda gra w ten sam sposob sie laczy z netem: jest do tego jedno tylko API a nie milion

    Ad 5: Patrz pkt 4 – placisz raz, roczny abonament za XBOX LIVE! a nie po pare dolarow dla kazdego producenta kazdej gry.

    Ad 6: tia… czysto teoretycznie masz racje. w praktyce jesli bedziesz mial tego ‚farta’, ze faktycznie cos Ci nie zadziala to przyjedzie odrazu kurier, zabierze uszkodzona zabawke i zaraz przywiezie Ci nowy sprzet (sprawdzone – nie bawia sie w serwisowanie – odrazu daja nowa konsole).

  • Cóż, ja i tak gram w starsze gry (Civilization: CTP 1 i 2, Jagged Alliance, HoMM 3, Masters of Orion 3 i szereg symulatorów), bo w nowszych nie ma tytułów, które by mnie zainteresowały. A jeśli nawet jakieś są, to i tak nie mam czasu na śledzenie rynku i przejmowanie się tym wszystkim ;)
    W związku z powyższym wszystkie te gry chodzą u mnie bezproblemowo i będą chodzić jeszcze długo. A w ewentualne nowsze gry będę grał za 2-3 lata, gdy sobie wymienię całego peceta. Przy okazji nie wybulę wtedy za dzisiejszą nowość 150 złotych, ale jakieś 30 – kolejny zysk.

    Po raz kolejny stwierdzę, że gry na PC będą dostępne jeszcze przez całe lata, zapewne tak długo, jak PC będzie dostępny. Nie zmienią tego żadne konsole czy tym podobne pierdoły, bo ludzie grają nie tylko w zręcznościówki na czas, ale także w gry wymagające godzin skupienia. To kompletnie inny model klienta, niekonsolowy ale nadal atrakcyjny ze względu na swoją liczebność i zasobność portfela.

  • ventuRe

    Jeśli ktoś jeszcze ma chęć i czas poświecić odwiecznej wojnie PC vs. konsole to zapraszam tu:

    http://playingdaily.com/2007/01/25/dlaczego-ciagle-jeszcze-gra-sie-na-pececie/

    Ja osobiście nie zgadzam się z przedmówcami, którzy mówili, że koniec peceta wieszczono już 10 lat temu – bo tak było! Choćby za czasów świetności miesięcznika Secret Service :) i pojedynku PS1 z Sega Saturn ;)

    Dla mnie najważniejszym wyznacznikiem tego w co i na czym gram jest… Doba, która ma tylko (!) 24h – a ciekawych gier wyszło tak dużo, że na moim lapie z celeronem 1,4 Ghz jeszcze przez wiele lat będę miał zapewnioną rozrywkę :) Obecnie gram w C&C RA2: Yuri’s Revange. Gierka bardzo stara ale strasznie grywalna i nadal bardzo jara ;)

  • ventuRe

    Przepraszam za pomyłkę, powinno być:
    „Ja osobiście zgadzam się z przedmówcami…”

  • aDi600v

    jezus kur…ja pier…;p ale piepszycie…konsole są dobre tylko przez pierwszy rok od swojej premiery, teraz mamy juz g80 który jest dwa razy wydajnieszy od rsx i mamy dx10 i viste wsyztsko dla graczy i wy mi powiecie ze pc jako masyzkna do gier pada o_O gry na konsolach są tandetne i praktycznie fabuła polega na tym „idź przed siebie i wybij wszytsko” masakra… przeciesz kiedys i tak wsyztsko sporwadzi sie do komputerow kazdy bedzie chcial miec wsyztsko w jednym a konsole…moze jeszce z jedna generacja bedzie i pojda na drzewo banany prostowac:D a tak co do tej „niewąskiej” grafice w konsolach to jest to ewnetualnie do przedyskutowania, wygładzanie tesktur chyba zapomnieli o czyms takim… teraz juź pcet jest lepszy i zawsze tak będzie wyjdzie ps4 i xbox 10 tysiecy czy jak tam będzie sie nazywał amm do w 4 literach może poszycą się graiczką znowu z rok i znowu pcety dostana świetne układy graficzne które bija na głowie stare „rsx” czy jak sie to bedzie keidys nazywać, to tyle na teamt gier i graficzki a i jeszce jedno. powiedzcie mi na czym robią gry na konsoli? ee chyba nie:P robią je wlasnie na pcetach to jak moze pc;et miec gorszą grafe od konsol skoro on stworzył tą grę? głupota ludzka…porsotu gry na pcetach zaraz po wyjsciu nowych konsol są obcinane itp. z powodów takich iz pan Kutagari i pan Gej z M$ muszą natrzepać troche kasy łacznie z tworcami gier;] podwazy ktoś moje zdanie? o i oczywiscie prosze mi nie wsominac o cenach bo konsola+gry i swietny telwizor hd kosztuje tyle co blaszak w sli i dual core czy nawet juz 4 rdzeniówka;] a Vista( sysatm dla graczy) pc pada? fajnie wiedziec. ok pozdro;]

Zapisz się do mojego newslettera

Raz w tygodniu wyślę Ci wyselekcjowane informacje ze świata: technologii, biznesu i mediów. Jeśli interesujesz się startupami, dronami, drukiem 3D, EV, VR, AI, AR, video czy bitcoinami to witaj w domu.

Obiecuję - zero spamu tylko samo "mięcho"!

Wahasz się? Dostaniesz też za darmo w PDFie komiks "Strange Years" stworzony przez Michała "Śledzia" Śledzińskiego!




Dziękuje, nie chcę