Szukaj
Zamknij

TVP – dylematów piędź

dylematów wiele. tvp jedna.

Posługując się PiSowską nowomową można powiedzieć „długi majowy weekend był zły z winy PO”. Wszak zamiast letniej kanikuły zostaliśmy potraktowani niskimi temperaturami, deszczem a nawet śniegiem! Plantatorom mróz wytrzebił zbiory, turyści uciekali z gospodarstw agroturystycznych w popłochu przed ofensywą zimna. Co można było robić w tak szalony i zimny czas? Ano palić grilla i gapić się w telewizor…

Jak większość łykendowiczów chyba, która próbowała ratować atmosferę wypoczynku postawiłem na rozrywkę spod znaku TVP i przeprosiłem się z pilotem. Bo teraz jest podobno ‚jazzy‚ nie oglądać tv. Po zapoznaniu się z programem (jedynym i słusznym) w oko wpadła mi notka o „świetnym i zabawny” nowym serialu „Dylematów 5” czyli produkcji zapowiadanej jako kontynuacja kultowych „Alternatywy 4” wyreżyserowanych przez samego Bareję. Telewizja Polska uprzedziła lojalnie, że jest to tylko pilot i na jego podstawie zamierza podjąć decyzję o produkcji kolejnych odcinków. „Co za odważna decyzja – pomyślałem – pozwalaja mi decydować co chcę oglądać, no no”.

Włączyłem odbiornik, obejrzałem serial, wyłączyłem. Wśród współoglądających ze mną zapadła martwa cisza…

Na temat samego serialu powiem krótko – dno i szuwary. Ani dialogi ani zdjęcia ani gra aktorska – nic nie ratuje tej produkcji i nawet na haju po skonsumowaniu podpałki do grilla nijak nie mogłem się zanieść śmiechem. Kompletna klapa.

Nie będę więcej się pastwił nad tym bublem (wszystkich zainteresowanych profesjonalną oceną odsyłam np.: na fora dyskusyjne TVP które aż puchną od epitetów) chcę natomiast przyjrzeć się problemowi płatności za abonament w kontekście tego co się wyrabia w TVP.

Wraca więc temat odwieczny w kontekście TVP, jej misji, abonamentu i wydatków – „za jakie grzechy ktoś za moje pieniądze robi takie gnioty w telewizji państwowej czyli niby naszej wspólnej czyli i mojej??”

Jak wiadomo TVP od zawsze narzeka na stan kiesy i kontruje tym wszelkie zarzuty o komercjalizacji publicznej anteny. „A za co mamy realizować misję jeśli nie mam na to kasy?” jak jeden mąż powtarzają wszyscy Prezesi z Woronicza. „Tyle misji ile abonamentu” padło nawet niedawno. Telewizje prywatne żyją z reklamy a TVP nie dość, że każe płacić abonament to jak zwariowana podnosci co i rusz cenniki reklam. Ciśnie się na usta pytanie – czy naprawdę gdyby 100% osób płaciło abonament to TVP pozwoliłaby sobie odciąć złotodajny kurek jakim jest kasa z działalności komercyjnej?

Nie – w końcu z tego strumienia zasilane są gwiazdorskie pensje, odprawy, szmiry produkowane w „stajniach” publicznego nadawcy, pokraczne i wiecznie nie dokończone wieżowco-biurowce jak ze złego snu Gaudiego oraz sztab ludzi „od zawsze” przemykających telewizyjnymi korytarzami. Od zawsze bo złotą zasadą każdego nowego Prezesa „reformatora” z nadania jest: czyścić tak aby związki zawodowe nie podniosły głowy, aby „doły” nie zaczęły kręcić nosami, aby dla przykładu zwolnić dyrektora ośrodka wojewódzkiego z pensją 10 tys. ale zostawić 100 osób z pensjami po 2 tys. i podpisującymi tylko listę obecności raz na tydzień.

Wspaniałych pomysłów dotyczących ściągania abonamentu RTV było w ciągu ostatnich kilku lat naprawdę sporo. Mój ulubiony to lotne kontrole nadzorowane przez listonoszy przy okazji doręczania listów. Poczta Polska w osobie listonosza miałaby wchodzić do mieszkania i pod pozorem np. skorzystania z toalety zerkać na nasz dobytek czy aby nie ukrywamy przez państwem odbiorników telewizyjnych czy radiowych. Pomysł przebity został niespodziewanie przez projekt nowelizacji ustawy (ma być gotowy w maju), która pozwoli urzędom skarbowym egzekwować opłaty abonamentowe.

Pomysł oczywiście ma swojego autora – jest nim członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Witold Kołodziejski, który tak broni swoją decyzję:

„W Polsce obecnie jedynie 44 proc. gospodarstw domowych płaci abonament. Obowiązuje przyjęta ustawa z 2005 r., która uniemożliwia egzekwowanie tej opłaty. W tej ustawie jest po prostu luka prawna, która nie pozwala urzędom skarbowym egzekwować opłat. Do tego, by tę lukę załatać potrzebna jest właśnie nowelizacja – tłumaczył Kołodziejskię”

Czyli jeśli wszystko pójdzie dobrze to pod hasłem walki z wypaczeniami III RP od przyszłego roku będziemy ścigani przez US oprócz PITów i mandatów również za braki w opłatach abonamentu. Dlaczego tak bardzo urzędnikowm zależy na ściaganiu z nas haraczu na pensje dla towarzysza Urbańskiego? To proste:

„- A więc cztery i pół miliona gospodarstw nadal pozostaje poza zasięgiem obecnie obowiązującej ustawy abonamentowej. Dlatego potrzebna jest nowa ustawa, żeby określiła, kto ma płacić abonament i jak ma to robić. Tylko, że to jest pieśń przyszłości, bo najwcześniej da się to zrobić w 2009 r. Dlatego na razie trzeba przygotować tzw. małą nowelizację”.

Cztery i pół miliona baranów, które muszą pójść na rzeź ku uciesze sejmowej gawiedzi pod hasłami: „Złodzieju! Nie kochasz polskiej kultury? Nie chcesz aby z Twojej składki, parchu jeden oglądać kolejnych biesiad kiełbasianych czy kabaretów o puszczaniu bąków ty chamie zbuntowany?!”.

Mnie ciekawi mnie fakt jaka będzie definicja odbiornika TV czy radiowego? Dlaczego w dobie streamingu, kart telewizyjnych, ekranów LCD czy iPodów ktoś ma mi mówić – na pewno masz w domu telewizor i radio więc musisz płacić”. Otóż nie mam – mogę sygnał TV odbierać np. za pomocą komórki albo innego przenośnego urządzenia. I co wtedy?

Państwo nałoży kolejny haracz na wszystkie inne urządzenia POTENCJALNIE mogące służyć jako odbiorniki? Bzdura. W takim razie proszę nałożyć obowiązek płacenia w wszystkim którzy mają jakikolowiek urządzenie elektroniczne – w końcu radio to kilka prostych podzespołów, prawda?

Kolejna sprawa – jestem posiadaczem telewizji cyfrowej. Płacę firmie Canal +, właścieliowi platformy Cyfra+ co miesiąc kasę. Dlaczego mam płacić po raz kolejny za ten sam sygnał TVP tylko udostępniony przez innego nadawcę? W pakiecie Cyfry+ (z tego co się orientuję) nie ma opcji wyłącznia programów polskich. Muszę je odbierać czy chcę czy nie. Zatem nie mam możliwości wyboru. I za taki brak wyboru Tak ma działać wolny, kapitalistyczny rynek w kraju Unii?

Pytanie do prawnika – jak zatem mogę legalnie opuścić szeregi osób, które płacą za abonament? Czy w myśl konstytucji jest to wogóle możliwe??

Jak można udowodnić, że nie jest się wielbłądem, nie ogląda się programów telewizyjnych, nie podziwia Tomasza Kammela (tak, Tomek zmienił nazwisko specjalnie dla tv!) ani Kasi Obary (ach ten dekolt!!) i tuzinem innych „znanych i lubianych”, którzy spasieni na TVP-owskich gażach uciekną do komercyjnych stacji nabijać swoją kabzę przy kolejnej edycji „Jak oni charczą!” czy „Tańca z Tyńcami”. No bo jak udowodnić, że w domu posiadam np. tylko monitor komputera a nie odbiornik TV? Jak przekonać szanownych urzędników, że mam głęboko gdzieś misję telewizju publicznej i wolę Naszynal Dżeografik czy inne Faszyn tiwi od swojskiej TVP3 i jej lokalnym problemami?

Niezależnie od możliwości wycofania swojej osoby z szeregu osób dotujących molocha chcę oświadczyć, że jeśli TVP – wyśle mi listem poleconym takie pismo:

„Drogi Obywatelu. My, TVP oszkujemy Cię na każdym kroku. Robimy sobie za twoje pieniądze gnioty i ochydne produkcje, których normalnie na wolnym rynku nikt by nawet nie zatwierdził do produkcji. Jesteśmy poddańczy i łasi na kasę więc musimy tańczyć jak nam grają kolejne partię – jak u sterów jest prawica – zrzygasz się od oglądania jasełek i mszy w niedzielę. Niezależnie co sądzisz o nas i czy nas wogóle oglądasz – zapłać nam bo z reklam nie wyżyjemy i byśmy zdechli w dobie konkurencji rynkowej. Amen.”

…to zobowiązuję się, że będę płacił haracz dla TVP. Do samego końca – mojego lub jej.

PS. Jęśli ktoś uważa, że jeden z pomysłów TVP – Sejm TV jest głupi to się myli. Na pewno będzie to jedyny publiczny kanał erotyczny IV RP – mam takie wrażenie patrząc na taką relację.

UPDATE:

Na Stopklatce pojawił się wywiad z Januszem Płońskim, który tak określił zmiany i poprawki naniesione na scenariusz bez jego zgody. Cytat „Pierwszy odcinek to było traumatyczne przeżycie. Ten nędzny dowcip (…) i ta zaskakująca muzyka” -więcej info na MediaRun

UPADATE:

TVP oficjalnie powiadomiła, że nie powstaną dalsze części serialu. Decyzja została podjęta między innymi pod wpływem opinii internautów. Dziękujemy!

  • To przecież po prostu forma opodatkowania i wykorzystania obywateli przez rządzącą elitę. Każdy pretekst do wyciągnięcia pieniędzy jest dobry. Tylko w dzisiejszych mamy chyba najbardziej zaawansowane sposoby wyciągania pieniędzy. A telewizja państwowa to po prostu takie szlacheckie królewszczyzny, które zajmują sobie rządzący. I nie należy ona do ludzi, ale do państwa. To nie jest to samo.

  • ZŁEGO snu Gaudiego

Zapisz się do mojego newslettera

Raz w tygodniu wyślę Ci wyselekcjowane informacje ze świata: technologii, biznesu i mediów. Jeśli interesujesz się startupami, dronami, drukiem 3D, EV, VR, AI, AR, video czy bitcoinami to witaj w domu.

Obiecuję - zero spamu tylko samo "mięcho"!

Wahasz się? Dostaniesz też za darmo w PDFie komiks "Strange Years" stworzony przez Michała "Śledzia" Śledzińskiego!




Dziękuje, nie chcę