Szukaj
Zamknij

Drybling bez piłki

euro2012 - samoboj przed pierwszym gwizdkiem

Wlasnie mijaja trzy miesiace od momentu kiedy wszyscy w Polsce i na Ukrainie wstrzymali oddechy aby po odczytaniu decyzji UEFA zaczac krzyczec z radosci. Trzy miesiace pozniej najwieksi optymisci moga zaczynac powoli krzyczec ale z zalu i rozpaczy…

Nasi włodarze pokazuja cuda na miare Orange Ekstraklasy. Co tam ‚kibice’ Legii. Rzadzacy udowodnili, ze nie tylko mozna skopac sie po kostkach przed wyjsciem na murawe, lobowac (nie lobbowac) wlasnego ministra celna dymisja ale ponad wszystko niczym zmeczone gwiazdy Realu – graja jak najmniej zespolowo. Ale zgodnie i chorem deklaruja, ze futbol znaja i kochaja. I wszyscy powinnismy im zaufac – przygotowania do Euro 2012 ida pelna para (w gwizdek).

Poniewaz poprzedni wpis dotyczacy mojego komentarza do przyznania nam, Polakom i naszemu rzadowi mozliwosci organizacji imprezy w skali miedzynarodowej okazal sie byc beczka prochu i po liczbie komentarzy (agresywnych, przesmiewczych, wrecz ocierajacych sie o obrzucanie g…) chyba wzbudzil najwieksze zainteresowanie. Postanowilem wiec podrazyc temat i poczekac na reakcje tych, ktorzy zarzucali mi malkotenctwo i brak wiary.

Huzia na juzia – zerknijmy wiec za kulisy przygotowan do najwiekszej sportowej imprezy w dziejach Polski! (Grunwaldu nie licze – okazalo sie, sporty ekstremalne z uzyciem mieczy i wloczni sa jednak zabronione przez MKOl)

Zacznijmy wiec od wyliczenia najwiekszego osiagniecia naszego rzadu – pozbawienie funkcji ministera sportu (i nie powolanie kolejnej osoby) w momencie kiedy trzeba pilnie rozwiazywac i zalatwiac sprawy zwiazane z Euro2012 na szczeblu miedzynarodowym. Brawo! To sie nazywa timing. Jesli faktycznie ex min. Lipiec mial cos na sumieniu to akurat teraz byla najmniej odpowiednia pora aby go zdjac. Chyba, ze chce sie miec kozla ofiarnego a tu juz traci „pisizmem” i niestety jest calkiem realne.

Brak budzetu – hy hy hy. Pamietamy 1 mld pln jakie znalazla minister Gilowska na wsparcie zorganizowania Euro2012? Pamietamy. Wiec wlozmy go miedzy bajki bo zapewne emerytury pomostowe, ZUS i KRUS skuteczniej wyciagna lape po kase. Jak na razie przygotowania do przygotowan Euro2012 finansowane sa z rezerw budetu ministerstwa sportu. A te jak wiadomo nie posiada juz ministra wiec szybko nie moze uchwalic nowe dofinansowania.

Brak ustaw – Sejm pojechal na zasluzony odpoczynek. Zapewne szczegolnie potrzebny poslom Samoobrony na ktorych ciaza zrzuty kryminalne (Maksymiuk). Tylko dlaczego opozycja nie zaprotestowala? Dlaczego zamiast wylegiwac sie na plazach poslowie nie zasiadaja w lawach Sejmu i nie radza co zrobic z Rospuda, Euro2012 czy strajkami? To nie jest wina tylko partii rzadzacej ale calego Parlamentu. Odpoczynek prawie 2 miesieczny (jak w szkole) jest wazniejszy od stanu kraju? Wstyd panie i panowie poslowie.

Brak koordynatorow – do konca lipca (miesiaca nie ministra) rzad ma wyznaczyc i przekazac UEFA nazwiska koordynatorów odpowiedzialnych za przygotowanie Euro 2012. Do tej pory nie zrobil tego poniewaz sa wazniejsze sprawy (powstanie LiSa zapewne) a przeciez tez nie ma ministra sportu wiec kto ma realizoac polecenia rzadu.

Ale co tam. Niech Edgar Gosiewski dalej wydaje panstwowa kase na nowe pomysly (wiadomo – peron to za malo), poslowie kloca sie i skarza nawzajem o torebke-podrobke poslanki Szczypinskiej, media deliberuja czy Giertych bedzie tylko czy az prezesem owej partii LiS a rzad niech w koncu przyzna sie, ze „na gebe” to w mozna co najwyzej dostac obietnice od Wujka Busza a nie przepchac cos w Unii.

Nie martwy sie tym jednak – we wrzesniu pojawi sie Polsce UFEA aby sprawdzic stan przygotowan do EURO2012. A poniewaz Wlosi nic nie musza budowac (autostrady maja), pilke kochaja (z wzajemnoscia – sa mistrzami swiata) i do tego ich politycy sa fanami tej dyscypliny (taki Berlusconi to nawet wlasny klub ma) wiec na wtopy nie bedzie.

Chyba, ze ktos powaznie potraktuje propozycje posla Misztala o sprzedazy praw do organiazacji – akurat bedzie kaska na nowe wybory.

Fun anyone?

  • Szkoda gadać, Artur. Nieustanne walki o to by utrzymać się jak najdłużej przy korycie zasłaniają ważne cele. Co prawda kilka lat do imprezy pozostało, ale EURO to nie jest wiejski odpust i nie można zorganizować go w 2 tygodnie.

  • riposta

    mysle ze powinienes zalozyc fundacje, ktora bedzie za pomoca beauty contest sprawdzala stan przygotowan do euro

  • Artur Kurasinski

    @ Riposta – dobry pomysl – szukam wlasnie rzecznika. Moze sie skusisz?

  • mw

    No mam nadzieje, że we wrześniu przyjdą i zabiorą nam organizację, a Ukrainie zostawią. Może to da trochę ludziom do myślenia.

  • dorzucę tylko, że niedawno byłem we Lwowie i mimo sporych zmian jakie tam ostatnio zaszły, mają znacznie więcej do zrobienia niż w Polsce. Tak to wygląda przynajmniej z zewnątrz. Po przeprowadzeniu mini sondażu okazuje się, że zwykli ludzie są do całej sprawy nastawieni bardzo sceptycznie – dominują poglądy „się nie da”. Czyżby zatem UEFA po raz drugi w historii się pomyliła? Heh, byłoby szkoda…

Zapisz się do mojego newslettera

Raz w tygodniu wyślę Ci wyselekcjowane informacje ze świata: technologii, biznesu i mediów. Jeśli interesujesz się startupami, dronami, drukiem 3D, EV, VR, AI, AR, video czy bitcoinami to witaj w domu.

Obiecuję - zero spamu tylko samo "mięcho"!

Wahasz się? Dostaniesz też za darmo w PDFie komiks "Strange Years" stworzony przez Michała "Śledzia" Śledzińskiego!




Dziękuje, nie chcę