Szukaj
Zamknij

Web(?)Star(?)Festival(?)

WebStarFestival

Zaduszki za oknem w pełnej krasie. Ja wyciszony, zadumany siedzę sobie i patrzę na ekran monitora zalewając się łzami. Przede mną trudna decyzja – na kogo oddać głos. To nie reminescencje po wyborach ale kolejny trudny temat – bycie członkiem jury w konkursie WebStarFestival 2007…

Mały disclaimer – z góry przepraszam, że nie będę wymieniał konkretów – obowiązuje mnie zasada zachowania dyskrecji jeśli chodzi o nominowane serwisy.

Jako zeszłoroczny zwycięzca w kategorii „strona prywatna” za chomiks.com w edycji 2006 zostałem zaproszony do stania się członkiem jury. Chcąc poznać życie od kuchni chętnie z zaproszenia skorzystałem no to teraz mam. Muszę wybrać swoje typy spośród nadesłanych propozycji. Nominacje są chaotyczne i co gorsza widać, że „wielcy” prawie kompletnie WebStarFestiwal za to Agora zgłosiła chyba wszystkie swoje nowe serwisy co akurat u mnie wywołuje uczucie zażenowania – jak ocenić coś co jest agregatorem treści z innych serwisów w stosunku do vortalu tematycznego? Jaki sens jest w takim porównywaniu?

Apeluję również o wystandaryzowanie warunków zgłaszania propozycji do kategorii „człowiek roku” – jak tak dalej pójdzie to za 2-3 lata wszyscy prezesi i właściele firm internetowych będą dzierżyli ten tytuł „bo kogoś trzeba wybrać”. Nie można obok siebie stawiać człowieka, który stał się na chwilę sławny bo coś komuś sprzedał na przeciwko facet, który od 10 lat pracuje w portalu X. Haaalo! Co mam ocenić w tym wypadku? Szum medialny wokół tych osób? Ich wykształcenie? Po co w takim razie wogóle konfrontować takie kandyatury? Nie lepiej bardziej szczegółowo określić kryteria doboru zgłoszeń?

Dziwię się doprawdy i organizatorom i dużym firmom – pozwolenie na zgłaszanie dziwnych i kłopotliwych w odbiorze serwisów wpłynie na postrzeganie całego konkursu – ja nie chciałbym być wymieniany jako laureat w jednym ciągu z serwisem typu „pokacyca”. Gdzie te budzety portali i te setki nowych serwisów jakimi portale się chwaliły (Interia szczególnie odpalała na potęgę serwisy społecznościowe w tym roku)?

Na domiar złego sami organizatorzy komplikują sobie i oceniającym życie. Weźmy na przykład taką kategorię „usługi profesjonalne” oraz „strona firmowa” – definicje obu kategorii pokrywają się. Zostawmy organizatorów i skupmy się na zgłaszających. W kategorii „Żywność i Napoje” – widzimy kogo? Na pewno nie jeden z bardziej reklamujących się sklepów sprzedających żywność w tym roku (tego sklepu również nie ma w kategorii „Sklep Internetowy”).

W kategorii „Nowa Strona” widzę stronę jednego z operatorów GSM powstałą kilka lat temu. Acha czyli re-design serwisu jest traktowany jako akt stworzenia
nowej strony. Dla mnie dziwne. W kategorii „Media” jest tylko jedna strona dziennika ogólnopolskiego i dwie sieci radiowe – nie ma ani wydawnictw Axla Springera ani Bauera ani Edipresse…Bojkot? Czy po prostu z założenia postawiono krzyżyk na tym konkursie?

Blogowicze też się nie popisali – gdybym miał oceniać polską blogosferę tylko na podstawie listy nominowanych blogów to zrobiłoby mi się słabo z wrażenia. Marność nad marnościami panie. A tyle fajnych blogów jest i co? Zabrakło kasy na pokrycie kosztów zgłoszenia? Gdzie te polskie Techcrunch’e i Diggnation’y? Nagle wcięło?

Jaki nasuwam mi się wniosek – generalnie WebStarFestiwal jest imprezą niszową skierowaną chyba do kilku firm w Polsce. Reszta branżowych podmiotów albo nie została powiadomiona (w co wątpie – impreza organizowana jest od 2005 roku) albo nie uważa tego konkursu za prestiżowy. Po rodzaju stron zgłaszanych przychylam się do tego drugiego raczej wniosku. Co z tego wniosku wynika? Ano to, że chyba schowam głęboko pod kanapę statuetki z zeszłego roku i będę rżnął głupa zapytany czy to ja brałem w nim udział.

Szkoda bo polski internet potrzebuje duży festiwal czy konkurs, który będzie pokazywały kierunki jego rozwoju – niestety mam uzasadnione obawy, że WebStarFestival nie będzie taką imprezą jeśli czegoś radykalnie nie zmieni.

PS. Acha i coś podrzuconego przez Marcina Talarka a pierwotnie zamieszczone na Pstro.com odpowiedź ile kosztuje WebStar…
Chcesz wiedzieć? Naprawdę?? To kliknij tutaj!

  • Jeżeli tym konkursem będzie rządzić konieczność poniesienia dość wysokich kosztów – to zawsze wygrywać będą bogatsi, a niekoniecznie lepsi. Są małe serwisy niszowe o atrakcyjnych treściach prowadzone przez zapaleńców których nie stać na pokrycie wydatków konkursowych.

    Takie też są dla mnie powody nieistnienia blogsfery w konkursie. Aktywny bloger z pewnością ma więcej wydatków niż pokrycie kosztów zgłoszenia.

    Brakuje mi wolnego, otwartego, bezpłatnego konkursu a nie okładania się po pysku przez największych.

  • WebStar Festiwal od wielu lat jest traktowany jako „konkurs piękności”, a jego renoma jest co najmniej wątpliwa. Dziwisz się, że poważni blogerzy nie chcą mieć z tym nic wspólnego?

  • Blogowicze też się nie popisali – gdybym miał oceniać polską blogosferę tylko na podstawie listy nominowanych blogów to zrobiłoby mi się słabo z wrażenia. Marność nad marnościami panie. A tyle fajnych blogów jest i co? Zabrakło kasy na pokrycie kosztów zgłoszenia? Gdzie te polskie Techcrunch’e i Diggnation’y? Nagle wcięło?

    Artur, jaja sobie robisz? :)
    Jaki jest sens wydawania kasy na zgłaszanie bloga / serwisu do konkursu, którego werdykty są… powiedzmy, że kontrowersyjne, żeby nie używać grubszego słownictwa. Nie zgłosiłbym do WSF żadnego ze swoich serwisów, a i swoim klientom bym to odradził, bo dla mnie tego typu konkursy mogą być przydatne tylko wtedy, gdy ktoś chce zadowolić swojego prezesa, albo koniecznie musi sobie przedłużyć… ego ;)

    Powiem więcej — gdyby ktoś cichcem opłacił koszt zgłoszenia i zgłosił jakiś mój serwis, to poprosiłbym o usunięcie go z konkursu, a gdyby to było niemożliwe, to nie pojawiłbym się po odbiór nagrody. Zrobiłbym to z przyczyn, o których piszesz — by nie być stawianym w jednym szeregu.

    Przy okazji zerknąłem na laureatów z poprzednich lat i widzę szereg absurdów, jak np. nagrodzenie tego samego serwisu Nestle, acz pod dwoma różnymi adresami czy pojawianie się wciąż tych samych agencji interaktywnych. IMHO zamiast pompatycznych nazw w stylu „Akademia Internetu” lepiej byłoby postawić sprawę jasno — nagroda przyznawana agencjom interaktywnym przez agencje interaktywne. Niech się nazywa Agent, będzie klarowny przekaz dla gawiedzi ;)

    A Julievna ma rację — przydałby się taki konkurs, w którym nagroda przyznawana byłaby przez Internautów i oceniana przez profesjonalne jury. Takiej nagrody nie dostałaby nigdy strona urzędu miasta czy ministerstwa, która nie jest zgodna ze standardami, w tym podwójnym AA.

  • Ja z ostateczną oceną Webstarów poczekam do głosowania internautów. Na ten moment odnoszę wrażenie, że konkurs ma tylko jeden cel: zwiększyć zyski MMT Management – organizatora konkursu.

    Poziom zgłaszanych prac jest tragiczny (gorszy niż rok temu) – w połowie kategorii w ogóle nie oddałem głosu, bo po prostu nie było na co. Dziwi mnie również brak ograniczenia co do czasu powstania zgłaszanych strony. We wszystkich konkursach jakie znam zgłasza się projekty powstałe w ciągu ostatniego roku. W Webstarach walczą projekty, które mają na karku kilka lat i były nawet nagrodzone w poprzedniej edycji (!)

  • Montana

    Jasne, poziom stron – absolutnie tragiczny. Glownie dlatego, ze nie zostala zgloszona zadna strona Artura Kurasinskiego. Bez udzialu tego geniusza kazdy konkurs to dno

  • Wypada przyklasnąć dla faktów oczywistych. Z drugiej storny – bez wazeliny – rzec musze, że sama oprawa i organizacja imprezy zacna i przygotowana profesjonalnie. Nie ma czego zarzucić – choć więc od strony organizacyjnej impreza owa dogalopowuje do innych, podobnych.

    Co zaś się tyczy nagród, cóż… Mam swoją teorię, ale że skrajnie nieobiektywna oddalę się (to pisząc, oddalam się)… :)

  • Pingback: Wiadomości ze świata IT » Blog Archive » Blog - Dialogi na cztery nogi albo Artur i Jacek sądzą, że rządzą #1()

Zapisz się do mojego newslettera

Raz w tygodniu wyślę Ci wyselekcjowane informacje ze świata: technologii, biznesu i mediów. Jeśli interesujesz się startupami, dronami, drukiem 3D, EV, VR, AI, AR, video czy bitcoinami to witaj w domu.

Obiecuję - zero spamu tylko samo "mięcho"!

Wahasz się? Dostaniesz też za darmo w PDFie komiks "Strange Years" stworzony przez Michała "Śledzia" Śledzińskiego!




Dziękuje, nie chcę