<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: Kto zabił Indiana Jones?</title>
	<atom:link href="http://blog.kurasinski.com/2008/05/24/kto-zabil-indiana-jones/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.kurasinski.com/2008/05/24/kto-zabil-indiana-jones/</link>
	<description>blog o mediach elektronicznych, nowych technologiach, biznesie i kulturze masowej. na ostro.</description>
	<lastBuildDate>Fri, 12 Mar 2010 17:43:21 +0100</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.6</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>By: Gwiezdne wojny</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2008/05/24/kto-zabil-indiana-jones/comment-page-1/#comment-71272</link>
		<dc:creator>Gwiezdne wojny</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 07 May 2009 08:56:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=204#comment-71272</guid>
		<description>IMHO kiszka trochę wyszła
Indy w formie jak kiedyś, ale scenariusz posiekany jak kotlety, trudno za tym filmem nadążyć, trochę jak zlepek teledysków z wybuchami</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>IMHO kiszka trochę wyszła<br />
Indy w formie jak kiedyś, ale scenariusz posiekany jak kotlety, trudno za tym filmem nadążyć, trochę jak zlepek teledysków z wybuchami</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Mikołaj</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2008/05/24/kto-zabil-indiana-jones/comment-page-1/#comment-24791</link>
		<dc:creator>Mikołaj</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 30 May 2008 22:13:52 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=204#comment-24791</guid>
		<description>Artur,

Nie do końca zgodzę się, że nowe części SW były zjechane. Owszem, pierwsza część dostała w d... straszliwie, przez infantylizację i odejście od standardów i było to lanie zasłużone. Druga część zebrała jednak dużo lepsze recenzje, zaś trzecia jest porównywalna z &quot;Imperium Kontratakuje&quot;. Na ich ocenie zaważyła klapa pierwszej części, ale nie w ten sposób, o którym myślisz. Po prostu spora część fanów oceniała drugą i trzecią część bardzo surowo i oceny byłyby lepsze, gdyby nie niesmak po Episode I.
Zresztą podczas ogólnopolskiej premiery drugiej części w warszawskim kinie Relax po projekcji zapadła głęboka cisza, a potem były gromkie brawa. Była to premiera właściwie tylko dla zatwardziałych fanów, przy których ja jestem zaledwie facetem &quot;orientującym się w temacie&quot;.

&lt;blockquote&gt;Co do skrótów użytych przez Ciebie - i Ty mówisz o innych “ortodoksi” :)
Ja posilkowalem sie googlem zeby je zrozumiec :)&lt;/blockquote&gt;
Ano ortodoksi. Jest całkiem spora grupa fanów, dla których wartości nie ma w ogóle cały świat przedstawiany w tzw. Expanded Universe, czyli w grach komputerowych i CCG, podręcznikach RPG czy (przede wszystkim) książkach. Dla nich to wszystko to &lt;em&gt;komercha&lt;/em&gt; i &lt;em&gt;zdrada ideałów&lt;/em&gt;. Jest też grupka fanatyków, dla których nie istnieje nic poza pierwszą trylogią i nawet jej poprawki komputerowe (nie mówię o zmianach) są świętokradztwem. Ale to tak na marginesie...
Sam siebie mogę tytułować fanem umiarkowanym, bo choć obroniłem magisterkę ze Star Wars i parę rzeczy w tzw. &quot;fandomie&quot; zrobiłem, to jednak nie rozdzierałem koszuli podczas projekcji kolejnych epizodów, a i nie uczę się statystyk sprzętu na pamięć.

&lt;blockquote&gt;AD. Indiana Jones - Nie zrozumiałeś mojej tezy.&lt;/blockquote&gt;
Ależ zrozumiałem. Sęk w tym, że Twoje podejście jest dla mnie właśnie podejściem tych starwarsowych ortodoksów.
Indianę Jonesa IV obejrzałem z przyjemnością i bawiłem się świetnie, a na różne niedorzeczności (np. strzał z RPG-7, która to broń powstała 4 lata później) przymykałem oko. Podobnie przymykałem oko na sceny w III Rzeszy w &quot;Lost Crusade&quot; czy &quot;Poszukiwaczach Zaginionej Arki&quot;. Dla mnie to wciąż ten sam klimat, w związku z czym idę obejrzeć po raz kolejny Poszukiwaczy, bo najnowszego powtórzyć sobie jeszcze nie mogę.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Artur,</p>
<p>Nie do końca zgodzę się, że nowe części SW były zjechane. Owszem, pierwsza część dostała w d&#8230; straszliwie, przez infantylizację i odejście od standardów i było to lanie zasłużone. Druga część zebrała jednak dużo lepsze recenzje, zaś trzecia jest porównywalna z &#8220;Imperium Kontratakuje&#8221;. Na ich ocenie zaważyła klapa pierwszej części, ale nie w ten sposób, o którym myślisz. Po prostu spora część fanów oceniała drugą i trzecią część bardzo surowo i oceny byłyby lepsze, gdyby nie niesmak po Episode I.<br />
Zresztą podczas ogólnopolskiej premiery drugiej części w warszawskim kinie Relax po projekcji zapadła głęboka cisza, a potem były gromkie brawa. Była to premiera właściwie tylko dla zatwardziałych fanów, przy których ja jestem zaledwie facetem &#8220;orientującym się w temacie&#8221;.</p>
<blockquote><p>Co do skrótów użytych przez Ciebie &#8211; i Ty mówisz o innych “ortodoksi” :)<br />
Ja posilkowalem sie googlem zeby je zrozumiec :)</p></blockquote>
<p>Ano ortodoksi. Jest całkiem spora grupa fanów, dla których wartości nie ma w ogóle cały świat przedstawiany w tzw. Expanded Universe, czyli w grach komputerowych i CCG, podręcznikach RPG czy (przede wszystkim) książkach. Dla nich to wszystko to <em>komercha</em> i <em>zdrada ideałów</em>. Jest też grupka fanatyków, dla których nie istnieje nic poza pierwszą trylogią i nawet jej poprawki komputerowe (nie mówię o zmianach) są świętokradztwem. Ale to tak na marginesie&#8230;<br />
Sam siebie mogę tytułować fanem umiarkowanym, bo choć obroniłem magisterkę ze Star Wars i parę rzeczy w tzw. &#8220;fandomie&#8221; zrobiłem, to jednak nie rozdzierałem koszuli podczas projekcji kolejnych epizodów, a i nie uczę się statystyk sprzętu na pamięć.</p>
<blockquote><p>AD. Indiana Jones &#8211; Nie zrozumiałeś mojej tezy.</p></blockquote>
<p>Ależ zrozumiałem. Sęk w tym, że Twoje podejście jest dla mnie właśnie podejściem tych starwarsowych ortodoksów.<br />
Indianę Jonesa IV obejrzałem z przyjemnością i bawiłem się świetnie, a na różne niedorzeczności (np. strzał z RPG-7, która to broń powstała 4 lata później) przymykałem oko. Podobnie przymykałem oko na sceny w III Rzeszy w &#8220;Lost Crusade&#8221; czy &#8220;Poszukiwaczach Zaginionej Arki&#8221;. Dla mnie to wciąż ten sam klimat, w związku z czym idę obejrzeć po raz kolejny Poszukiwaczy, bo najnowszego powtórzyć sobie jeszcze nie mogę.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: TomasH</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2008/05/24/kto-zabil-indiana-jones/comment-page-1/#comment-24662</link>
		<dc:creator>TomasH</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 27 May 2008 20:47:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=204#comment-24662</guid>
		<description>Czy naprawdę jestem jedynym, który bawił się na Indianie 4 wyśmienicie od samego początku do samego końca? Bardzo dobrze wiedziałem, na co wydaję swoje 13 zł (wtorki taniej) i nie żałuję ani jednego grosza - dostałem taką rozrywkę, jakiej oczekiwałem, w pierwszorzędnym wykonaniu i doskonałą obsadą.
Rzekłem.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Czy naprawdę jestem jedynym, który bawił się na Indianie 4 wyśmienicie od samego początku do samego końca? Bardzo dobrze wiedziałem, na co wydaję swoje 13 zł (wtorki taniej) i nie żałuję ani jednego grosza &#8211; dostałem taką rozrywkę, jakiej oczekiwałem, w pierwszorzędnym wykonaniu i doskonałą obsadą.<br />
Rzekłem.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: microust</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2008/05/24/kto-zabil-indiana-jones/comment-page-1/#comment-24644</link>
		<dc:creator>microust</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 27 May 2008 14:37:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=204#comment-24644</guid>
		<description>@ artur, wiem i pamiętam. brrr W indianie nie było plasteliny, ale jest w jednej scenie do niej staraaasznie blisko.

I nia zapominajmy o Panu Kleksie w kosmosie. EOT.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ artur, wiem i pamiętam. brrr W indianie nie było plasteliny, ale jest w jednej scenie do niej staraaasznie blisko.</p>
<p>I nia zapominajmy o Panu Kleksie w kosmosie. EOT.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: artur</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2008/05/24/kto-zabil-indiana-jones/comment-page-1/#comment-24627</link>
		<dc:creator>artur</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 27 May 2008 09:58:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=204#comment-24627</guid>
		<description>@ microust - polskie kino SF istniało - sztandarowym dziełem była &quot;Klątwa Doliny Węży&quot; z efektami specjalnymi zbudowanymi na bazie z plasteliny ;)))

http://youtube.com/watch?v=bkUZGlw3hIU</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ microust &#8211; polskie kino SF istniało &#8211; sztandarowym dziełem była &#8220;Klątwa Doliny Węży&#8221; z efektami specjalnymi zbudowanymi na bazie z plasteliny ;)))</p>
<p><a href="http://youtube.com/watch?v=bkUZGlw3hIU" rel="nofollow">http://youtube.com/watch?v=bkUZGlw3hIU</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: microust</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2008/05/24/kto-zabil-indiana-jones/comment-page-1/#comment-24626</link>
		<dc:creator>microust</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 27 May 2008 09:51:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=204#comment-24626</guid>
		<description>Widziałem. stop. w zasadzie to tyle. No dobrze dodam jeszcze że pewna scena wyglądała jakościowo jak polskie kin SF (jest takie?)
CO do cytatów - nieco ratują. 

Wniosek. jak po karuzeli, no zakręciło i stanęło. Wyszedłem.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Widziałem. stop. w zasadzie to tyle. No dobrze dodam jeszcze że pewna scena wyglądała jakościowo jak polskie kin SF (jest takie?)<br />
CO do cytatów &#8211; nieco ratują. </p>
<p>Wniosek. jak po karuzeli, no zakręciło i stanęło. Wyszedłem.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Artur Kurasiński</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2008/05/24/kto-zabil-indiana-jones/comment-page-1/#comment-24594</link>
		<dc:creator>Artur Kurasiński</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 26 May 2008 22:43:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=204#comment-24594</guid>
		<description>@ Kniaź - więc coraz bardziej przekonuje się, że Indiana IV był celowany w moje pokolenie ale autorzy się zgapili i w rezultacie chcieli zadowlić i młodszą widownię i starych co to już wszystko widzieli.

chcieli dobrze a  wyszło co wyszło - młodzież ziewa i czeka na &quot;transformers 2&quot; a starzy właśnie cancelują zamówienia DVD :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ Kniaź &#8211; więc coraz bardziej przekonuje się, że Indiana IV był celowany w moje pokolenie ale autorzy się zgapili i w rezultacie chcieli zadowlić i młodszą widownię i starych co to już wszystko widzieli.</p>
<p>chcieli dobrze a  wyszło co wyszło &#8211; młodzież ziewa i czeka na &#8220;transformers 2&#8243; a starzy właśnie cancelują zamówienia DVD :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Kniaź</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2008/05/24/kto-zabil-indiana-jones/comment-page-1/#comment-24593</link>
		<dc:creator>Kniaź</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 26 May 2008 22:33:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=204#comment-24593</guid>
		<description>Ja chyba za młody jestem żeby się tu własnym zdaniem wykazać, ale jakiś przypadek chciał, że zaraz po tym Twoim wpisie, przeczytałem inny o tym samym filmie:
http://wawrzyniecprusky.blog.onet.pl/2,ID318531281,RS1,index.html
Wawrzyniec lubi przesadzać, więc trudno mi uwierzyć, że faktycznie na sali siedzieli sami przedstawiciele jego pokolenia (zdaje się, że podobne do Twojego), jednak coś mi się zdaje, że chyba mogłeś się pomylić (i twórcy filmu także) z grupą docelową filmu. Być może na Indianę młodzież po prostu nie pójdzie - przygody archeologa ich nie pociągają... taka sobie hipoteza :-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja chyba za młody jestem żeby się tu własnym zdaniem wykazać, ale jakiś przypadek chciał, że zaraz po tym Twoim wpisie, przeczytałem inny o tym samym filmie:<br />
<a href="http://wawrzyniecprusky.blog.onet.pl/2,ID318531281,RS1,index.html" rel="nofollow">http://wawrzyniecprusky.blog.onet.pl/2,ID318531281,RS1,index.html</a><br />
Wawrzyniec lubi przesadzać, więc trudno mi uwierzyć, że faktycznie na sali siedzieli sami przedstawiciele jego pokolenia (zdaje się, że podobne do Twojego), jednak coś mi się zdaje, że chyba mogłeś się pomylić (i twórcy filmu także) z grupą docelową filmu. Być może na Indianę młodzież po prostu nie pójdzie &#8211; przygody archeologa ich nie pociągają&#8230; taka sobie hipoteza :-)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Artur Kurasiński</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2008/05/24/kto-zabil-indiana-jones/comment-page-1/#comment-24577</link>
		<dc:creator>Artur Kurasiński</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 26 May 2008 19:14:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=204#comment-24577</guid>
		<description>@ Mikołaj: 

AD Star Wars - Nowe czesci SW generalnie były zjechane w porownaniu do poprzenich odcinkow. Proszę nie wchodźmy w taką polemikę kto przytoczy teraz więcej cytatów z forow, ale jesli nawet nastepne czesci &quot;nowej trylogii&quot; byly chwalone to przez wzglad na klape scenariusza E1.

Nie naleze do gorliwych wyznawców - po prostu w nowych czesciach SW  ducha poprzednich. I na tym proponuje zakonczyc dyskusje :)

Co do skrótów użytych przez Ciebie - i Ty mówisz o innych &quot;ortodoksi&quot; :)
Ja posilkowalem sie googlem zeby je zrozumiec :)

AD. Indiana Jones - Nie zrozumiałeś mojej tezy. Wytłumacze zatem - nowy Indiana Jones epatuje efektami specjalnymi probujac zasypac dziure scenariusza - z poprzednimi czesciami ma niby wiele wspolnego ale jednak po zastapieniu Forda innym aktorem i zmianie tytulu film generalnie bronilby sie jako kompletnie inny obraz.

Z rozrywki wole Matriksa - efekty, fabula (rozdmuchana i podobnie krytykowana) ale jakosc odczuc nie mieszal fakt, ze zmuszano sie do produkowania kolejnej czesci obrazu, ktory juz stal sie kultowy.

Probowano powtorzyc wyczyn sprzed 20 lat i moim zdaniem (pomimo tego co pokaza wplywy ze sprzedazy) ten film jest wew. martwy. Wole obejrzec 
&quot;Transformersów&quot; i &quot;Underworld&quot; jako kina akcji - stary archeolog przestał mnie interesowac po tym odcinku jego przygod.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ Mikołaj: </p>
<p>AD Star Wars &#8211; Nowe czesci SW generalnie były zjechane w porownaniu do poprzenich odcinkow. Proszę nie wchodźmy w taką polemikę kto przytoczy teraz więcej cytatów z forow, ale jesli nawet nastepne czesci &#8220;nowej trylogii&#8221; byly chwalone to przez wzglad na klape scenariusza E1.</p>
<p>Nie naleze do gorliwych wyznawców &#8211; po prostu w nowych czesciach SW  ducha poprzednich. I na tym proponuje zakonczyc dyskusje :)</p>
<p>Co do skrótów użytych przez Ciebie &#8211; i Ty mówisz o innych &#8220;ortodoksi&#8221; :)<br />
Ja posilkowalem sie googlem zeby je zrozumiec :)</p>
<p>AD. Indiana Jones &#8211; Nie zrozumiałeś mojej tezy. Wytłumacze zatem &#8211; nowy Indiana Jones epatuje efektami specjalnymi probujac zasypac dziure scenariusza &#8211; z poprzednimi czesciami ma niby wiele wspolnego ale jednak po zastapieniu Forda innym aktorem i zmianie tytulu film generalnie bronilby sie jako kompletnie inny obraz.</p>
<p>Z rozrywki wole Matriksa &#8211; efekty, fabula (rozdmuchana i podobnie krytykowana) ale jakosc odczuc nie mieszal fakt, ze zmuszano sie do produkowania kolejnej czesci obrazu, ktory juz stal sie kultowy.</p>
<p>Probowano powtorzyc wyczyn sprzed 20 lat i moim zdaniem (pomimo tego co pokaza wplywy ze sprzedazy) ten film jest wew. martwy. Wole obejrzec<br />
&#8220;Transformersów&#8221; i &#8220;Underworld&#8221; jako kina akcji &#8211; stary archeolog przestał mnie interesowac po tym odcinku jego przygod.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Mikołaj</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2008/05/24/kto-zabil-indiana-jones/comment-page-1/#comment-24564</link>
		<dc:creator>Mikołaj</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 26 May 2008 15:52:42 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=204#comment-24564</guid>
		<description>Artur,

Fanem SW jestem od wieków, ale poza EI jakoś nie zauważyłem tej wielkiej tragedii. Nie bardzo też widzę te &quot;zgodne opinie fanów&quot;, bo o ile EI był zjechany i TPE był jego zdecydowanym ulepszeniem, o tyle EII i EIII były już chwalone. Oczywiście nie wszystko dało się wsadzić w filmy, ale od tego jest cały EU.
Owszem, przyznaję, ortodoksi narzekali. Tyle że ortodoksi narzekają na wszystkie rozwinięcia, bo dla nich TOT jest religią i każda jej modyfikacja czy rozszerzenie jest równoznaczne z bluźnierstwem. Takie podejście do filmu zaczyna już graniczyć z chorobą psychiczną i może lepiej przemilczeć takich widzów...

Zdecydowana większość widzów idzie na film, żeby się na nim zabawić i tylko naprawdę spore zrzędy oglądają film tak, by móc się do czegoś przypiąć. Gdy oglądam ANH, to mogę narzekać na powszechność BLT-A4 i brak BLT-s3, choć tych ostatnich było w tym okresie więcej. Tylko czy dla przeciętnego widza ma to jakiekolwiek znaczenie? Ba, czy przeciętny fan SW będzie znał znaczenie skrótów użytych przeze mnie w tym komentarzu?

To samo można powiedzieć o Indiana Jones IV. To nie dokument, ani film biograficzny, żeby lamentować nad np. niezgodnością historyczną. To jest rozrywka, puszczanie oka i dzieło (mniej bądź bardziej wybitne) robione dla własnej satysfakcji. Oraz kasy, rzecz jasna, ale to chyba oczywiste.

I tyle kamyczków do Twojego ogródka ;)


PS. Nie bierzesz pod uwagę, że od obejrzenia pierwszych części IJ minęły całe dziesięciolecia? Masz więcej lat, obejrzałeś przez ten czas setki (jeśli nie tysiące) filmów, dowiedziałeś się wielu rzeczy o tajnikach ich robienia oraz równolegle technika poszła cholernie do przodu. Choćbyś nie chciał, to i tak te wszystkie rzeczy zmieniają Twój punkt widzenia i mają wpływ na odbiór filmu.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Artur,</p>
<p>Fanem SW jestem od wieków, ale poza EI jakoś nie zauważyłem tej wielkiej tragedii. Nie bardzo też widzę te &#8220;zgodne opinie fanów&#8221;, bo o ile EI był zjechany i TPE był jego zdecydowanym ulepszeniem, o tyle EII i EIII były już chwalone. Oczywiście nie wszystko dało się wsadzić w filmy, ale od tego jest cały EU.<br />
Owszem, przyznaję, ortodoksi narzekali. Tyle że ortodoksi narzekają na wszystkie rozwinięcia, bo dla nich TOT jest religią i każda jej modyfikacja czy rozszerzenie jest równoznaczne z bluźnierstwem. Takie podejście do filmu zaczyna już graniczyć z chorobą psychiczną i może lepiej przemilczeć takich widzów&#8230;</p>
<p>Zdecydowana większość widzów idzie na film, żeby się na nim zabawić i tylko naprawdę spore zrzędy oglądają film tak, by móc się do czegoś przypiąć. Gdy oglądam ANH, to mogę narzekać na powszechność BLT-A4 i brak BLT-s3, choć tych ostatnich było w tym okresie więcej. Tylko czy dla przeciętnego widza ma to jakiekolwiek znaczenie? Ba, czy przeciętny fan SW będzie znał znaczenie skrótów użytych przeze mnie w tym komentarzu?</p>
<p>To samo można powiedzieć o Indiana Jones IV. To nie dokument, ani film biograficzny, żeby lamentować nad np. niezgodnością historyczną. To jest rozrywka, puszczanie oka i dzieło (mniej bądź bardziej wybitne) robione dla własnej satysfakcji. Oraz kasy, rzecz jasna, ale to chyba oczywiste.</p>
<p>I tyle kamyczków do Twojego ogródka ;)</p>
<p>PS. Nie bierzesz pod uwagę, że od obejrzenia pierwszych części IJ minęły całe dziesięciolecia? Masz więcej lat, obejrzałeś przez ten czas setki (jeśli nie tysiące) filmów, dowiedziałeś się wielu rzeczy o tajnikach ich robienia oraz równolegle technika poszła cholernie do przodu. Choćbyś nie chciał, to i tak te wszystkie rzeczy zmieniają Twój punkt widzenia i mają wpływ na odbiór filmu.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
