<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Kto zabił Indiana Jones?</title>
	<atom:link href="http://blog.kurasinski.com/2008/05/24/kto-zabil-indiana-jones/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.kurasinski.com/2008/05/24/kto-zabil-indiana-jones/</link>
	<description>blog o mediach elektronicznych, nowych technologiach, biznesie i kulturze masowej. na ostro.</description>
	<lastBuildDate>Thu, 09 Feb 2012 19:37:06 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: Piraci z Karaibów: klątwa części czwartejAK74 &#8211; Artur Kurasiński blog (cc) 2007-2011</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2008/05/24/kto-zabil-indiana-jones/comment-page-1/#comment-83064</link>
		<dc:creator>Piraci z Karaibów: klątwa części czwartejAK74 &#8211; Artur Kurasiński blog (cc) 2007-2011</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 27 May 2011 10:00:23 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=204#comment-83064</guid>
		<description>[...] tutaj. Żeby skopać i przebić osikowym kołkiem złą kontynuacją Indiany Jonesa pociłem się tutaj. Okazuje się, że za ten sam temat będę musiał wziąć się po raz trzeci (oby nie [...]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[...] tutaj. Żeby skopać i przebić osikowym kołkiem złą kontynuacją Indiany Jonesa pociłem się tutaj. Okazuje się, że za ten sam temat będę musiał wziąć się po raz trzeci (oby nie [...]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Gwiezdne wojny</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2008/05/24/kto-zabil-indiana-jones/comment-page-1/#comment-71272</link>
		<dc:creator>Gwiezdne wojny</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 07 May 2009 08:56:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=204#comment-71272</guid>
		<description>IMHO kiszka trochę wyszła
Indy w formie jak kiedyś, ale scenariusz posiekany jak kotlety, trudno za tym filmem nadążyć, trochę jak zlepek teledysków z wybuchami</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>IMHO kiszka trochę wyszła<br />
Indy w formie jak kiedyś, ale scenariusz posiekany jak kotlety, trudno za tym filmem nadążyć, trochę jak zlepek teledysków z wybuchami</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Mikołaj</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2008/05/24/kto-zabil-indiana-jones/comment-page-1/#comment-24791</link>
		<dc:creator>Mikołaj</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 30 May 2008 22:13:52 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=204#comment-24791</guid>
		<description>Artur,

Nie do końca zgodzę się, że nowe części SW były zjechane. Owszem, pierwsza część dostała w d... straszliwie, przez infantylizację i odejście od standardów i było to lanie zasłużone. Druga część zebrała jednak dużo lepsze recenzje, zaś trzecia jest porównywalna z &quot;Imperium Kontratakuje&quot;. Na ich ocenie zaważyła klapa pierwszej części, ale nie w ten sposób, o którym myślisz. Po prostu spora część fanów oceniała drugą i trzecią część bardzo surowo i oceny byłyby lepsze, gdyby nie niesmak po Episode I.
Zresztą podczas ogólnopolskiej premiery drugiej części w warszawskim kinie Relax po projekcji zapadła głęboka cisza, a potem były gromkie brawa. Była to premiera właściwie tylko dla zatwardziałych fanów, przy których ja jestem zaledwie facetem &quot;orientującym się w temacie&quot;.

&lt;blockquote&gt;Co do skrótów użytych przez Ciebie - i Ty mówisz o innych “ortodoksi” :)
Ja posilkowalem sie googlem zeby je zrozumiec :)&lt;/blockquote&gt;
Ano ortodoksi. Jest całkiem spora grupa fanów, dla których wartości nie ma w ogóle cały świat przedstawiany w tzw. Expanded Universe, czyli w grach komputerowych i CCG, podręcznikach RPG czy (przede wszystkim) książkach. Dla nich to wszystko to &lt;em&gt;komercha&lt;/em&gt; i &lt;em&gt;zdrada ideałów&lt;/em&gt;. Jest też grupka fanatyków, dla których nie istnieje nic poza pierwszą trylogią i nawet jej poprawki komputerowe (nie mówię o zmianach) są świętokradztwem. Ale to tak na marginesie...
Sam siebie mogę tytułować fanem umiarkowanym, bo choć obroniłem magisterkę ze Star Wars i parę rzeczy w tzw. &quot;fandomie&quot; zrobiłem, to jednak nie rozdzierałem koszuli podczas projekcji kolejnych epizodów, a i nie uczę się statystyk sprzętu na pamięć.

&lt;blockquote&gt;AD. Indiana Jones - Nie zrozumiałeś mojej tezy.&lt;/blockquote&gt;
Ależ zrozumiałem. Sęk w tym, że Twoje podejście jest dla mnie właśnie podejściem tych starwarsowych ortodoksów.
Indianę Jonesa IV obejrzałem z przyjemnością i bawiłem się świetnie, a na różne niedorzeczności (np. strzał z RPG-7, która to broń powstała 4 lata później) przymykałem oko. Podobnie przymykałem oko na sceny w III Rzeszy w &quot;Lost Crusade&quot; czy &quot;Poszukiwaczach Zaginionej Arki&quot;. Dla mnie to wciąż ten sam klimat, w związku z czym idę obejrzeć po raz kolejny Poszukiwaczy, bo najnowszego powtórzyć sobie jeszcze nie mogę.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Artur,</p>
<p>Nie do końca zgodzę się, że nowe części SW były zjechane. Owszem, pierwsza część dostała w d&#8230; straszliwie, przez infantylizację i odejście od standardów i było to lanie zasłużone. Druga część zebrała jednak dużo lepsze recenzje, zaś trzecia jest porównywalna z &#8222;Imperium Kontratakuje&#8221;. Na ich ocenie zaważyła klapa pierwszej części, ale nie w ten sposób, o którym myślisz. Po prostu spora część fanów oceniała drugą i trzecią część bardzo surowo i oceny byłyby lepsze, gdyby nie niesmak po Episode I.<br />
Zresztą podczas ogólnopolskiej premiery drugiej części w warszawskim kinie Relax po projekcji zapadła głęboka cisza, a potem były gromkie brawa. Była to premiera właściwie tylko dla zatwardziałych fanów, przy których ja jestem zaledwie facetem &#8222;orientującym się w temacie&#8221;.</p>
<blockquote><p>Co do skrótów użytych przez Ciebie &#8211; i Ty mówisz o innych “ortodoksi” :)<br />
Ja posilkowalem sie googlem zeby je zrozumiec :)</p></blockquote>
<p>Ano ortodoksi. Jest całkiem spora grupa fanów, dla których wartości nie ma w ogóle cały świat przedstawiany w tzw. Expanded Universe, czyli w grach komputerowych i CCG, podręcznikach RPG czy (przede wszystkim) książkach. Dla nich to wszystko to <em>komercha</em> i <em>zdrada ideałów</em>. Jest też grupka fanatyków, dla których nie istnieje nic poza pierwszą trylogią i nawet jej poprawki komputerowe (nie mówię o zmianach) są świętokradztwem. Ale to tak na marginesie&#8230;<br />
Sam siebie mogę tytułować fanem umiarkowanym, bo choć obroniłem magisterkę ze Star Wars i parę rzeczy w tzw. &#8222;fandomie&#8221; zrobiłem, to jednak nie rozdzierałem koszuli podczas projekcji kolejnych epizodów, a i nie uczę się statystyk sprzętu na pamięć.</p>
<blockquote><p>AD. Indiana Jones &#8211; Nie zrozumiałeś mojej tezy.</p></blockquote>
<p>Ależ zrozumiałem. Sęk w tym, że Twoje podejście jest dla mnie właśnie podejściem tych starwarsowych ortodoksów.<br />
Indianę Jonesa IV obejrzałem z przyjemnością i bawiłem się świetnie, a na różne niedorzeczności (np. strzał z RPG-7, która to broń powstała 4 lata później) przymykałem oko. Podobnie przymykałem oko na sceny w III Rzeszy w &#8222;Lost Crusade&#8221; czy &#8222;Poszukiwaczach Zaginionej Arki&#8221;. Dla mnie to wciąż ten sam klimat, w związku z czym idę obejrzeć po raz kolejny Poszukiwaczy, bo najnowszego powtórzyć sobie jeszcze nie mogę.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: TomasH</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2008/05/24/kto-zabil-indiana-jones/comment-page-1/#comment-24662</link>
		<dc:creator>TomasH</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 27 May 2008 20:47:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=204#comment-24662</guid>
		<description>Czy naprawdę jestem jedynym, który bawił się na Indianie 4 wyśmienicie od samego początku do samego końca? Bardzo dobrze wiedziałem, na co wydaję swoje 13 zł (wtorki taniej) i nie żałuję ani jednego grosza - dostałem taką rozrywkę, jakiej oczekiwałem, w pierwszorzędnym wykonaniu i doskonałą obsadą.
Rzekłem.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Czy naprawdę jestem jedynym, który bawił się na Indianie 4 wyśmienicie od samego początku do samego końca? Bardzo dobrze wiedziałem, na co wydaję swoje 13 zł (wtorki taniej) i nie żałuję ani jednego grosza &#8211; dostałem taką rozrywkę, jakiej oczekiwałem, w pierwszorzędnym wykonaniu i doskonałą obsadą.<br />
Rzekłem.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: microust</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2008/05/24/kto-zabil-indiana-jones/comment-page-1/#comment-24644</link>
		<dc:creator>microust</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 27 May 2008 14:37:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=204#comment-24644</guid>
		<description>@ artur, wiem i pamiętam. brrr W indianie nie było plasteliny, ale jest w jednej scenie do niej staraaasznie blisko.

I nia zapominajmy o Panu Kleksie w kosmosie. EOT.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ artur, wiem i pamiętam. brrr W indianie nie było plasteliny, ale jest w jednej scenie do niej staraaasznie blisko.</p>
<p>I nia zapominajmy o Panu Kleksie w kosmosie. EOT.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

