<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Firefox 3 is coming!</title>
	<atom:link href="http://blog.kurasinski.com/2008/05/28/firefox-3-is-coming/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.kurasinski.com/2008/05/28/firefox-3-is-coming/</link>
	<description>blog o mediach elektronicznych, nowych technologiach, biznesie i kulturze masowej. na ostro.</description>
	<lastBuildDate>Thu, 09 Feb 2012 19:37:06 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: Pomóż ustanowić rekord świata - ściągnij Firefoxa 3 już dziś o 19:00 na m1chu.eu - another devblog</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2008/05/28/firefox-3-is-coming/comment-page-1/#comment-25269</link>
		<dc:creator>Pomóż ustanowić rekord świata - ściągnij Firefoxa 3 już dziś o 19:00 na m1chu.eu - another devblog</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 17 Jun 2008 16:51:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=205#comment-25269</guid>
		<description>[...] wszystkich zainteresowanych zapraszam na blog Artura Kurasińskiego i zapoznanie się z wywiadem z Mike’iem Schroepfer’em z Mozilla [...]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[...] wszystkich zainteresowanych zapraszam na blog Artura Kurasińskiego i zapoznanie się z wywiadem z Mike’iem Schroepfer’em z Mozilla [...]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: There Is No Such Thing As A Free Dinner &#187; yashke.com</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2008/05/28/firefox-3-is-coming/comment-page-1/#comment-24872</link>
		<dc:creator>There Is No Such Thing As A Free Dinner &#187; yashke.com</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 03 Jun 2008 10:10:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=205#comment-24872</guid>
		<description>[...] pewnie u Grzegorza, Artura lub Zbyszka o kolacji zorganizowanej przez Mozillę w restauracji Bazaar w Warszawie. Było bardzo [...]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[...] pewnie u Grzegorza, Artura lub Zbyszka o kolacji zorganizowanej przez Mozillę w restauracji Bazaar w Warszawie. Było bardzo [...]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: kooe</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2008/05/28/firefox-3-is-coming/comment-page-1/#comment-24782</link>
		<dc:creator>kooe</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 30 May 2008 16:34:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=205#comment-24782</guid>
		<description>@zbraniecki: generalnie Arturowi chodzilo o to, ze fundacja mozilli moze przyjmowac srodki od google. Ja udowodnilem, ze sie mylil bo srodki od google nie sa przyjmowane przez fundacje tylko korporacje mozilli. Oczywiscie korporacja nalezy do fundacji. Ale to juz nie sa bezposrednio srodki przyjete przez fundacje. Dodatkowo Artur najpierw twierdzil, ze mozilla nie dostaje zadnego wsparcia finansowego od google i rowniez sie okazalo to nieprawda.
A teraz troche logiki:
Jesli fundacja non-profit moglaby przyjmowac srodki od google to po co powolywaliby korporacje? Poczytaj troche artykulow: swego czasu jak przychody zaczely znacznie przekraczac wydatki, fundacja mozilli zaczela byc posadzana o unikanie podatkow. To byl jeden z powodow, dla ktorego powolano korporacje.
Co do przesuniecia czasowego:
Na poczatku byla fundacja non-profit w pelnym znaczeniu - zgadzam sie.
W sytuacji kiedy pojawily sie znaczne zyski (przychod wiekszy niz koszty) ich dzialalnosci nie dalo sie juz podciagnac pod non-profit i dlatego powolali korporacje. I w tym momencie moim zdaniem firefox stal sie tworem rowniez korporacyjnym. Ewoluowal z non-profit do komercyjnego programu. 
I teraz troche zle rozumujesz moje posty: jeszcze raz zaznacze: to bardzo dobrze, ze firefox zaczal zarabiac wiec napewno nie powiem, ze sie sprzedal. Jak juz mowilem jestem po stronie komercyjnych rozwiazan.
Tylko jesli teraz firefox jest powiazany zarowno z fundacja jak i korporacja to mysle, ze nie powinno sie uwazac go za zwiazanego tylko z fundacja. 
Jesli chodzi o mozliwosc dostania akcji dla pracownikow to owszem z punktu widzenia korporacji jest to pewne zagrozenie ale z punktu widzenia pracownikow jest to bardzo korzystne. I nie uwierze w to, ze wolalbys pracowac w firmie, w ktorej nie mozesz dostac akcji niz w takiej, w ktorej je dostaniesz (biorac pod uwage jednakowa pensje). Ale generalnie kwestia akcji nie jest jakos bardzo istotna bo rzadko, ktora firma oferuje je pracownikom - w koncu pracownik to pracownik a nie pomyslodawca i zalozyciel.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@zbraniecki: generalnie Arturowi chodzilo o to, ze fundacja mozilli moze przyjmowac srodki od google. Ja udowodnilem, ze sie mylil bo srodki od google nie sa przyjmowane przez fundacje tylko korporacje mozilli. Oczywiscie korporacja nalezy do fundacji. Ale to juz nie sa bezposrednio srodki przyjete przez fundacje. Dodatkowo Artur najpierw twierdzil, ze mozilla nie dostaje zadnego wsparcia finansowego od google i rowniez sie okazalo to nieprawda.<br />
A teraz troche logiki:<br />
Jesli fundacja non-profit moglaby przyjmowac srodki od google to po co powolywaliby korporacje? Poczytaj troche artykulow: swego czasu jak przychody zaczely znacznie przekraczac wydatki, fundacja mozilli zaczela byc posadzana o unikanie podatkow. To byl jeden z powodow, dla ktorego powolano korporacje.<br />
Co do przesuniecia czasowego:<br />
Na poczatku byla fundacja non-profit w pelnym znaczeniu &#8211; zgadzam sie.<br />
W sytuacji kiedy pojawily sie znaczne zyski (przychod wiekszy niz koszty) ich dzialalnosci nie dalo sie juz podciagnac pod non-profit i dlatego powolali korporacje. I w tym momencie moim zdaniem firefox stal sie tworem rowniez korporacyjnym. Ewoluowal z non-profit do komercyjnego programu.<br />
I teraz troche zle rozumujesz moje posty: jeszcze raz zaznacze: to bardzo dobrze, ze firefox zaczal zarabiac wiec napewno nie powiem, ze sie sprzedal. Jak juz mowilem jestem po stronie komercyjnych rozwiazan.<br />
Tylko jesli teraz firefox jest powiazany zarowno z fundacja jak i korporacja to mysle, ze nie powinno sie uwazac go za zwiazanego tylko z fundacja.<br />
Jesli chodzi o mozliwosc dostania akcji dla pracownikow to owszem z punktu widzenia korporacji jest to pewne zagrozenie ale z punktu widzenia pracownikow jest to bardzo korzystne. I nie uwierze w to, ze wolalbys pracowac w firmie, w ktorej nie mozesz dostac akcji niz w takiej, w ktorej je dostaniesz (biorac pod uwage jednakowa pensje). Ale generalnie kwestia akcji nie jest jakos bardzo istotna bo rzadko, ktora firma oferuje je pracownikom &#8211; w koncu pracownik to pracownik a nie pomyslodawca i zalozyciel.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: zbraniecki</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2008/05/28/firefox-3-is-coming/comment-page-1/#comment-24763</link>
		<dc:creator>zbraniecki</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 30 May 2008 08:24:08 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=205#comment-24763</guid>
		<description>kooe: Mylisz sie. Idea fundacji non-profit nie jest sprzeczna z przychodem. Roznica lezy w metodach wydatkowania przychodu. Firma wydatkuje go poprzez zysk akcjonariuszy, otwieranie nowych dzialow gdzie tylko mozna zarobic itp. a fundacja non-profit na cele statutowe.

Jesli juz bierzesz sie za analize sytuacji, to zrob t dokladnie.

Mozilla Corporation jest w 100% wlasnoscia Mozilli Foundation, a, jak pewnie wiesz, kazda firma ma obowiazek realizowac cele swoich akcjonariuszy.
Zazwyczaj celem akcjonariuszy jest dochod. W tym wypadku MoCo realizuje cele MoFo.

Problem w twoim rozumowaniu wynika z przesuniecia czasowego. Piszesz o fundacji jako o tworze &quot;wymyslonym&quot; w celach &quot;marketingowych&quot; - co jest zgodne z twoim wyraznym pragnieniem pokazania Mozilli w zlym swietle.
Jesli jednak przesledzisz historie, to zauwazysz, ze
a) Fundacja powstala na dlugo zanim istnial Firefox, w czasach gdy Mozilla nie miala zadnego dochodu, zadnych celow marketingowych i miala jedynie tworzyc technologie open source, ktore beda baza dla firmy Netscape do jej przegladarki. W tych czasach i jeszcze przez dlugo pozniej Mozilla nie miala zadnych celow marketingowych, nie miala w ogole tworzyc produktu dla uzytkownika koncowego.
b) Fundacja powstala i istnieje NAD jakimikolwiek dochodami. Istniala zanim pojawil sie Google, i bedzie istniala niezaleznie od umow z Google.

Fundacja ma misje, ma swoje cele i sa to cele wazne dla wielu firm i organizacji. Zanim pojawil sie Google, fundacje wspieraly Red Hat, Dell, Novell, IBM, Oracle i inni... i nadal beda.

Trudno mi polemizowac z Toba, poniewaz masz strasznie mocno wyrobione zdanie i bardzo silne przekonanie emocjonalne ktore powoduje, ze na kazdy argument patrzysz przez pryzmat tego cp chcesz w nim zobaczyc. Jak Mozilla zarabia to dla Ciebie jest zle, bo non-profit powinien biedowac jesli chce byc TRUE, jak pilnuje swojej niezaleznosci nie oferujac opcji, to z kolei frajerzy, jak nie ma firmy, to oszukuje, jak ma firme, to sie sprzedala, jak chce dobrze, to pewnie cos knuje, jak nie knuje, to jest glupia. Trudno tak polemizowac...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>kooe: Mylisz sie. Idea fundacji non-profit nie jest sprzeczna z przychodem. Roznica lezy w metodach wydatkowania przychodu. Firma wydatkuje go poprzez zysk akcjonariuszy, otwieranie nowych dzialow gdzie tylko mozna zarobic itp. a fundacja non-profit na cele statutowe.</p>
<p>Jesli juz bierzesz sie za analize sytuacji, to zrob t dokladnie.</p>
<p>Mozilla Corporation jest w 100% wlasnoscia Mozilli Foundation, a, jak pewnie wiesz, kazda firma ma obowiazek realizowac cele swoich akcjonariuszy.<br />
Zazwyczaj celem akcjonariuszy jest dochod. W tym wypadku MoCo realizuje cele MoFo.</p>
<p>Problem w twoim rozumowaniu wynika z przesuniecia czasowego. Piszesz o fundacji jako o tworze &#8222;wymyslonym&#8221; w celach &#8222;marketingowych&#8221; &#8211; co jest zgodne z twoim wyraznym pragnieniem pokazania Mozilli w zlym swietle.<br />
Jesli jednak przesledzisz historie, to zauwazysz, ze<br />
a) Fundacja powstala na dlugo zanim istnial Firefox, w czasach gdy Mozilla nie miala zadnego dochodu, zadnych celow marketingowych i miala jedynie tworzyc technologie open source, ktore beda baza dla firmy Netscape do jej przegladarki. W tych czasach i jeszcze przez dlugo pozniej Mozilla nie miala zadnych celow marketingowych, nie miala w ogole tworzyc produktu dla uzytkownika koncowego.<br />
b) Fundacja powstala i istnieje NAD jakimikolwiek dochodami. Istniala zanim pojawil sie Google, i bedzie istniala niezaleznie od umow z Google.</p>
<p>Fundacja ma misje, ma swoje cele i sa to cele wazne dla wielu firm i organizacji. Zanim pojawil sie Google, fundacje wspieraly Red Hat, Dell, Novell, IBM, Oracle i inni&#8230; i nadal beda.</p>
<p>Trudno mi polemizowac z Toba, poniewaz masz strasznie mocno wyrobione zdanie i bardzo silne przekonanie emocjonalne ktore powoduje, ze na kazdy argument patrzysz przez pryzmat tego cp chcesz w nim zobaczyc. Jak Mozilla zarabia to dla Ciebie jest zle, bo non-profit powinien biedowac jesli chce byc TRUE, jak pilnuje swojej niezaleznosci nie oferujac opcji, to z kolei frajerzy, jak nie ma firmy, to oszukuje, jak ma firme, to sie sprzedala, jak chce dobrze, to pewnie cos knuje, jak nie knuje, to jest glupia. Trudno tak polemizowac&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: kooe</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2008/05/28/firefox-3-is-coming/comment-page-1/#comment-24758</link>
		<dc:creator>kooe</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 30 May 2008 01:18:33 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=205#comment-24758</guid>
		<description>@Artur - bylbym zadowolony jakby moje posty byly czytane w miare dokladnie :) 
Przeciez pare razy napisalem, ze popieram to, ze biora kase od google. Ja ogolnie jestem za komercyjnymi rozwiazaniami. Cytat: 
&quot;oczywiscie POPIERAM taki sposob zarabiania co rowniez wczesniej zaznaczylem.&quot;
Jednak nie podoba mi sie uzywanie zwrotu non-profit bo jest to mylne dla wiekszosci uzytkownikow.
Troche sprawdzilem sytuacje i wyszlo, ze nie masz racji twierdzac, ze mozilla dostajac pieniadze od google w zamian za integracje z przegladarka pozostaje caly czas w zgodzie z charakterem fundacji non-profit. Otoz  w 2005 roku powstala Mozilla Corporation - komercyjne przedsiebiorstwo, ktore przyjmuje wplaty od google (przedsiebiorstwo zostalo powolane aby uniknac podatkowych klopotow bo urzad podatkowy zakwestionowalby taka dzialalnosc jako non-profit).
Tylko dlaczego dalej reklamuja firefoxa jako produkt non-profit? Proste - duzo lepszy marketing.
Mi osobiscie bardziej podoba sie postawa Opery, do ktorej nie mam zadnych zastrzezen. Nie kryja sie z tym, ze sa komercyjna firma (ktore ja w calosci popieram).</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Artur &#8211; bylbym zadowolony jakby moje posty byly czytane w miare dokladnie :)<br />
Przeciez pare razy napisalem, ze popieram to, ze biora kase od google. Ja ogolnie jestem za komercyjnymi rozwiazaniami. Cytat:<br />
&#8222;oczywiscie POPIERAM taki sposob zarabiania co rowniez wczesniej zaznaczylem.&#8221;<br />
Jednak nie podoba mi sie uzywanie zwrotu non-profit bo jest to mylne dla wiekszosci uzytkownikow.<br />
Troche sprawdzilem sytuacje i wyszlo, ze nie masz racji twierdzac, ze mozilla dostajac pieniadze od google w zamian za integracje z przegladarka pozostaje caly czas w zgodzie z charakterem fundacji non-profit. Otoz  w 2005 roku powstala Mozilla Corporation &#8211; komercyjne przedsiebiorstwo, ktore przyjmuje wplaty od google (przedsiebiorstwo zostalo powolane aby uniknac podatkowych klopotow bo urzad podatkowy zakwestionowalby taka dzialalnosc jako non-profit).<br />
Tylko dlaczego dalej reklamuja firefoxa jako produkt non-profit? Proste &#8211; duzo lepszy marketing.<br />
Mi osobiscie bardziej podoba sie postawa Opery, do ktorej nie mam zadnych zastrzezen. Nie kryja sie z tym, ze sa komercyjna firma (ktore ja w calosci popieram).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

