<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Osobista radocha z recesji</title>
	<atom:link href="http://blog.kurasinski.com/2008/10/03/osobista-radocha-z-recesji/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.kurasinski.com/2008/10/03/osobista-radocha-z-recesji/</link>
	<description>blog o mediach elektronicznych, nowych technologiach, biznesie i kulturze masowej. na ostro.</description>
	<lastBuildDate>Thu, 09 Feb 2012 19:37:06 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: Grzegorz Kiersznowski</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2008/10/03/osobista-radocha-z-recesji/comment-page-1/#comment-82470</link>
		<dc:creator>Grzegorz Kiersznowski</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 22 Jan 2011 22:07:34 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=424#comment-82470</guid>
		<description>Artur - chciałoby się rzec - &quot;ojtam ojtam&quot; :)
Web2.0 jest nadmuchane, to wiadomo... Ale jeśli nie web2.0, jesli nie web1.0, to co? 3.0? nie sadze... ale moze w tym, rzecz by wymyslec cos nowego..... e tam. do zobaczenia na auli :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Artur &#8211; chciałoby się rzec &#8211; &#8222;ojtam ojtam&#8221; :)<br />
Web2.0 jest nadmuchane, to wiadomo&#8230; Ale jeśli nie web2.0, jesli nie web1.0, to co? 3.0? nie sadze&#8230; ale moze w tym, rzecz by wymyslec cos nowego&#8230;.. e tam. do zobaczenia na auli :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Piotr J. Synowiec</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2008/10/03/osobista-radocha-z-recesji/comment-page-1/#comment-82469</link>
		<dc:creator>Piotr J. Synowiec</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 22 Jan 2011 19:01:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=424#comment-82469</guid>
		<description>PS: Bardzo byłbym wdzięczny, gdybyś mógł zainstalować na swoim blogu wtyczkę &quot;Subscribe To Comments&quot; :)

Pozdrawiam!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>PS: Bardzo byłbym wdzięczny, gdybyś mógł zainstalować na swoim blogu wtyczkę &#8222;Subscribe To Comments&#8221; :)</p>
<p>Pozdrawiam!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Piotr J. Synowiec</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2008/10/03/osobista-radocha-z-recesji/comment-page-1/#comment-82468</link>
		<dc:creator>Piotr J. Synowiec</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 22 Jan 2011 18:56:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=424#comment-82468</guid>
		<description>3 październik 2008, moje pierwsze zlecenie jeszcze wtedy dla freelancera, który miał programistę z Akademii Górniczo Hutniczej (który znał tylko php4 i trochę funkcji), kodera, który potrafił wyjechać nie mówiąc nikomu o tym na miesiąc za granicę i grafika, który myślał, że jest najlepszy w Polsce i jego deadline&#039;y nie dotyczą, bo on jest ponad to.

Pamiętam, jak parę tygodni po &quot;ruszeniu&quot; pewien Pan który otworzył w małopolsce/Polsce chyba pierwszą agencję HR&#039;ową spytał &quot;Dlaczego rozpoczynacie w takich czasach? Przecież macie w Krakowie przynajmniej setkę firm, które robią dokładnie to co Wy&quot;. Rodzinka, która mówiła &quot;zajmij się porządnie studiami, na firmę jeszcze przyjdzie czas&quot;.

To były fajne czasy. Moim hobby było czytanie złotych myśli. Najważniejszą, jaką przeczytałem, było &quot;Gdy wieją wichry zmian, jedni budują mury, inni budują wiatraki.&quot;

:)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>3 październik 2008, moje pierwsze zlecenie jeszcze wtedy dla freelancera, który miał programistę z Akademii Górniczo Hutniczej (który znał tylko php4 i trochę funkcji), kodera, który potrafił wyjechać nie mówiąc nikomu o tym na miesiąc za granicę i grafika, który myślał, że jest najlepszy w Polsce i jego deadline&#8217;y nie dotyczą, bo on jest ponad to.</p>
<p>Pamiętam, jak parę tygodni po &#8222;ruszeniu&#8221; pewien Pan który otworzył w małopolsce/Polsce chyba pierwszą agencję HR&#8217;ową spytał &#8222;Dlaczego rozpoczynacie w takich czasach? Przecież macie w Krakowie przynajmniej setkę firm, które robią dokładnie to co Wy&#8221;. Rodzinka, która mówiła &#8222;zajmij się porządnie studiami, na firmę jeszcze przyjdzie czas&#8221;.</p>
<p>To były fajne czasy. Moim hobby było czytanie złotych myśli. Najważniejszą, jaką przeczytałem, było &#8222;Gdy wieją wichry zmian, jedni budują mury, inni budują wiatraki.&#8221;</p>
<p>:)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Artur Kurasiński</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2008/10/03/osobista-radocha-z-recesji/comment-page-1/#comment-36007</link>
		<dc:creator>Artur Kurasiński</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 11 Oct 2008 06:33:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=424#comment-36007</guid>
		<description>@ Marcin Jagodziński - Oj Marcin, Marcin. Nie wiem co ja teraz zrobię po takim wyznaniu z Twojej strony - to istny pocałunek śmierci. Ja deklaruję, że  będę czytywał inne blogi - nawet jeśli dolar będzie kosztował 4,5 pln. Netto.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ Marcin Jagodziński &#8211; Oj Marcin, Marcin. Nie wiem co ja teraz zrobię po takim wyznaniu z Twojej strony &#8211; to istny pocałunek śmierci. Ja deklaruję, że  będę czytywał inne blogi &#8211; nawet jeśli dolar będzie kosztował 4,5 pln. Netto.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Marcin Jagodziński</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2008/10/03/osobista-radocha-z-recesji/comment-page-1/#comment-35893</link>
		<dc:creator>Marcin Jagodziński</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 10 Oct 2008 21:15:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=424#comment-35893</guid>
		<description>taka szarża felietonisty, ale ostro przeszarżowana. przecież nikt Ci nie broni jechać na mazury i hodować pieski, kotki czy kózki. 

[x] TAK, wytrzymam bez bloga Artura Kurasińskiego (nawet, jeśli recesja nie miała by być głęboka)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>taka szarża felietonisty, ale ostro przeszarżowana. przecież nikt Ci nie broni jechać na mazury i hodować pieski, kotki czy kózki. </p>
<p>[x] TAK, wytrzymam bez bloga Artura Kurasińskiego (nawet, jeśli recesja nie miała by być głęboka)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

