<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: Good Times Gone</title>
	<atom:link href="http://blog.kurasinski.com/2008/10/20/good-times-gone/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.kurasinski.com/2008/10/20/good-times-gone/</link>
	<description>blog o mediach elektronicznych, nowych technologiach, biznesie i kulturze masowej. na ostro.</description>
	<lastBuildDate>Sun, 14 Mar 2010 10:30:06 +0100</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.6</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>By: Artur Kurasinski</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2008/10/20/good-times-gone/comment-page-1/#comment-39323</link>
		<dc:creator>Artur Kurasinski</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 23 Oct 2008 09:09:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=447#comment-39323</guid>
		<description>@ Marek - zgadzam sie, ze nie do konca mozemy mowic o bance 2.0 - banka 1.0 uderzyla przede wszystkim w spolki nowych technologii i byla spowodowana spekulacyjnymi wycenami &quot;dotcomow&quot;

Nie zgodze sie, ze web 2.0 nie potrzeba &quot;setek ludzi do obslugi&quot; - sprawdz sobie licznik zwolnien: http://www.techcrunch.com/layoffs/ - jest tam wiele &quot;dotcomow 2.0&quot; :)

Nikt nie mowi (szczegolnie ja), ze VC musza osiagac zyski szybko. Chodzilo mi o to, ze nasze VC NIC nie kupily wartosciowego w okresie kiedy bylo duzo okazji. Zamiast VC na zakupy wybraly sie korporacje i koncerny medialne.

Ergo: VC nic nie zarobia bo nie maja na czym.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ Marek &#8211; zgadzam sie, ze nie do konca mozemy mowic o bance 2.0 &#8211; banka 1.0 uderzyla przede wszystkim w spolki nowych technologii i byla spowodowana spekulacyjnymi wycenami &#8220;dotcomow&#8221;</p>
<p>Nie zgodze sie, ze web 2.0 nie potrzeba &#8220;setek ludzi do obslugi&#8221; &#8211; sprawdz sobie licznik zwolnien: <a href="http://www.techcrunch.com/layoffs/" rel="nofollow">http://www.techcrunch.com/layoffs/</a> &#8211; jest tam wiele &#8220;dotcomow 2.0&#8243; :)</p>
<p>Nikt nie mowi (szczegolnie ja), ze VC musza osiagac zyski szybko. Chodzilo mi o to, ze nasze VC NIC nie kupily wartosciowego w okresie kiedy bylo duzo okazji. Zamiast VC na zakupy wybraly sie korporacje i koncerny medialne.</p>
<p>Ergo: VC nic nie zarobia bo nie maja na czym.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Jacek Gadzinowski</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2008/10/20/good-times-gone/comment-page-1/#comment-39311</link>
		<dc:creator>Jacek Gadzinowski</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 23 Oct 2008 08:03:46 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=447#comment-39311</guid>
		<description>@Grzegorz:
Nie raz i nie dwa - kto nie załapał się na pociąg, ten nie stracił... ok,  też nie zarobił. Stąd wspomniałem o VC i ich obecnych &quot;łapankach&quot; (jako żywo przypominam sobie czasy - Areny, Ahoja, Hogi etc), o tej całej nabożnej atmosferze. Sorry, nie trafie tego -  to moje odczucie.

Co do klonow/rakowatych serwisów...no cóż popyt generował/generuje podaż.

Natomiast, podziwiam tych którzy próbują się zmierzyć z wyzwaniem, ale tylko tych dobrze poukładanych, którzy robią to z głową i strategią. Przykłady takich osób znasz.... to im chcę w przyszłości dedykować wpis &quot;Jak feniks z popiołów...&quot; :)) Obce mi jest schadenfreude 2.o.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Grzegorz:<br />
Nie raz i nie dwa &#8211; kto nie załapał się na pociąg, ten nie stracił&#8230; ok,  też nie zarobił. Stąd wspomniałem o VC i ich obecnych &#8220;łapankach&#8221; (jako żywo przypominam sobie czasy &#8211; Areny, Ahoja, Hogi etc), o tej całej nabożnej atmosferze. Sorry, nie trafie tego &#8211;  to moje odczucie.</p>
<p>Co do klonow/rakowatych serwisów&#8230;no cóż popyt generował/generuje podaż.</p>
<p>Natomiast, podziwiam tych którzy próbują się zmierzyć z wyzwaniem, ale tylko tych dobrze poukładanych, którzy robią to z głową i strategią. Przykłady takich osób znasz&#8230;. to im chcę w przyszłości dedykować wpis &#8220;Jak feniks z popiołów&#8230;&#8221; :)) Obce mi jest schadenfreude 2.o.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Marek</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2008/10/20/good-times-gone/comment-page-1/#comment-39218</link>
		<dc:creator>Marek</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 22 Oct 2008 22:21:05 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=447#comment-39218</guid>
		<description>Zgadzam sie z Grzeskiem, ile mozna w kolko o  kryzysie? Arturze Twoja radocha z kryzysu musi byc naprawde wielka, skoro piszesz o niej po raz drugi ;)
Kilka uwag z mojej strony:
1. Banka web 2.0 to nie banka 1.0, moze kilka serwisow bylo faktycznie przewartosciowanych, ale nie zapominajmy, ze przy web 2.0 nie potrzeba setek ludzi do obslugi ktorych zwolnienie rozklada biznes na lopatki.
2. Kto powiedzial, ze VC musze miec gigantyczne zyski za rok czy dwa? Cykl koniunkturalny jest jak sinusoida, kiedys powroci i w przypadku internetu ze zdwojona sila - internautow bedzie wiecej i wydatki na reklame tez wzrosna.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zgadzam sie z Grzeskiem, ile mozna w kolko o  kryzysie? Arturze Twoja radocha z kryzysu musi byc naprawde wielka, skoro piszesz o niej po raz drugi ;)<br />
Kilka uwag z mojej strony:<br />
1. Banka web 2.0 to nie banka 1.0, moze kilka serwisow bylo faktycznie przewartosciowanych, ale nie zapominajmy, ze przy web 2.0 nie potrzeba setek ludzi do obslugi ktorych zwolnienie rozklada biznes na lopatki.<br />
2. Kto powiedzial, ze VC musze miec gigantyczne zyski za rok czy dwa? Cykl koniunkturalny jest jak sinusoida, kiedys powroci i w przypadku internetu ze zdwojona sila &#8211; internautow bedzie wiecej i wydatki na reklame tez wzrosna.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Artur Kurasinski</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2008/10/20/good-times-gone/comment-page-1/#comment-39213</link>
		<dc:creator>Artur Kurasinski</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 22 Oct 2008 21:55:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=447#comment-39213</guid>
		<description>@ Grzesiek Marczak - przegapiles :)

Nie mowie, ze jest kryzys (bo to jest oczywistwe - spojrzymy na PKB, kursy, gielde, nieruchomosci). Ja mowie, ze polskie VC przespaly slodko okazje do inwestycji bo kisily kase i czekaly na Godota. A wszyscy wokol kupowali i dodawali do kolekcji serwisy po 1-2 mln RU. Ot co.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ Grzesiek Marczak &#8211; przegapiles :)</p>
<p>Nie mowie, ze jest kryzys (bo to jest oczywistwe &#8211; spojrzymy na PKB, kursy, gielde, nieruchomosci). Ja mowie, ze polskie VC przespaly slodko okazje do inwestycji bo kisily kase i czekaly na Godota. A wszyscy wokol kupowali i dodawali do kolekcji serwisy po 1-2 mln RU. Ot co.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Grzegorz Marczak</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2008/10/20/good-times-gone/comment-page-1/#comment-39212</link>
		<dc:creator>Grzegorz Marczak</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 22 Oct 2008 21:52:02 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=447#comment-39212</guid>
		<description>Jacek, Artur
Ale to już było - znaczy się czytanie drugi raz tych samych argumentów nic nie wnosi (albo przegapiłem jakieś nowe). Wygląda to trochę jak na siłę powtarzanie &quot;mamy kryzys, będzie kryzys itp&quot;
Ps. Jacek z tym Diggiem to chyba nie trafiłeś bo to właśnie przykład jak przejść od geeków do mainstremu :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jacek, Artur<br />
Ale to już było &#8211; znaczy się czytanie drugi raz tych samych argumentów nic nie wnosi (albo przegapiłem jakieś nowe). Wygląda to trochę jak na siłę powtarzanie &#8220;mamy kryzys, będzie kryzys itp&#8221;<br />
Ps. Jacek z tym Diggiem to chyba nie trafiłeś bo to właśnie przykład jak przejść od geeków do mainstremu :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Artur Kurasinski</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2008/10/20/good-times-gone/comment-page-1/#comment-39079</link>
		<dc:creator>Artur Kurasinski</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 22 Oct 2008 10:21:08 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=447#comment-39079</guid>
		<description>@ jacek gadzinowski - amen :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ jacek gadzinowski &#8211; amen :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Jacek Gadzinowski</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2008/10/20/good-times-gone/comment-page-1/#comment-39077</link>
		<dc:creator>Jacek Gadzinowski</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 22 Oct 2008 10:12:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=447#comment-39077</guid>
		<description>Nie wiem jak Wy, ale dla mnie Web 2.0 i cały ten szum... jest nieco jak gra w kasynie. Mistycyzm, nabożna atmosfera i gusła, wiara w alchemie która doprowadzi nas do stworzenia złota z &quot;powietrza&quot;.

Twitter, Digg, czy ich klony, czy też serwisy społecznościowe coraz bardziej posegmentyzowane... sorry to nie są projekty masowe.  Może są trendy dla &quot;środowiska&quot;, ale nie dla ludzi (&quot;normalsów&quot;), na których powinny opierać się modele biznesowe/przychodowe.

A przecież wystarczyłoby myśleć od początku bardziej pro-biznesowo, zobaczyć czy wogóle można na tym zarobić...oczywiscie poza exitem. Startup powinnien na siebie zarabiać. Niezależnie czy to społeczność, vortal, blog czy ciekawe rozwiązanie programistyczne.

Obecnie usilne poszukiwania pomysłów przez VC w Polsce, jest chęcią załapania się na tort, który już wcześniej został upieczony. Nie dla wszystkich starczy i nie każdy się naje. A niektórzy jeszcze się sporo porzygają... Posucha minie, duzi gracze/wydawnictwa/media spokojnie kupią perełki z rynku i znowu cykl zatoczy koło.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie wiem jak Wy, ale dla mnie Web 2.0 i cały ten szum&#8230; jest nieco jak gra w kasynie. Mistycyzm, nabożna atmosfera i gusła, wiara w alchemie która doprowadzi nas do stworzenia złota z &#8220;powietrza&#8221;.</p>
<p>Twitter, Digg, czy ich klony, czy też serwisy społecznościowe coraz bardziej posegmentyzowane&#8230; sorry to nie są projekty masowe.  Może są trendy dla &#8220;środowiska&#8221;, ale nie dla ludzi (&#8221;normalsów&#8221;), na których powinny opierać się modele biznesowe/przychodowe.</p>
<p>A przecież wystarczyłoby myśleć od początku bardziej pro-biznesowo, zobaczyć czy wogóle można na tym zarobić&#8230;oczywiscie poza exitem. Startup powinnien na siebie zarabiać. Niezależnie czy to społeczność, vortal, blog czy ciekawe rozwiązanie programistyczne.</p>
<p>Obecnie usilne poszukiwania pomysłów przez VC w Polsce, jest chęcią załapania się na tort, który już wcześniej został upieczony. Nie dla wszystkich starczy i nie każdy się naje. A niektórzy jeszcze się sporo porzygają&#8230; Posucha minie, duzi gracze/wydawnictwa/media spokojnie kupią perełki z rynku i znowu cykl zatoczy koło.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Lukasz</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2008/10/20/good-times-gone/comment-page-1/#comment-39055</link>
		<dc:creator>Lukasz</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 22 Oct 2008 08:59:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=447#comment-39055</guid>
		<description>Nawiązanie do Pulp Fiction - miodzio. Nieśmiertelny cytat ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nawiązanie do Pulp Fiction &#8211; miodzio. Nieśmiertelny cytat ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Przemek</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2008/10/20/good-times-gone/comment-page-1/#comment-38697</link>
		<dc:creator>Przemek</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 21 Oct 2008 11:08:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=447#comment-38697</guid>
		<description>Wszystko co nas nie zabije... W każdym razie trudne czasy wymagają pracy, pracy i jeszcze raz pracy. Czyli niech odejdzie wreszcie mityczna beta, a jej miejsce zajmie działający projekt. Hasło z twittera jest przewrotne, chyba że teraz przyjaciele pomagają zarabiać;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wszystko co nas nie zabije&#8230; W każdym razie trudne czasy wymagają pracy, pracy i jeszcze raz pracy. Czyli niech odejdzie wreszcie mityczna beta, a jej miejsce zajmie działający projekt. Hasło z twittera jest przewrotne, chyba że teraz przyjaciele pomagają zarabiać;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: zx</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2008/10/20/good-times-gone/comment-page-1/#comment-38641</link>
		<dc:creator>zx</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 21 Oct 2008 07:35:52 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=447#comment-38641</guid>
		<description>Wiadomo - to musiało się skończyć. Model biznesowy &#039;jakoś na tym zarobimy&#039; musiał niewypalić, a kupowianie startupów &#039;żeby mieć jak najwięcej&#039; szybko odwraca się przeciw kupującym. Jedyne co w 2.0 dobre, to to, że w końcu zaczęto robić dobre (technicznie) strony.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wiadomo &#8211; to musiało się skończyć. Model biznesowy &#8216;jakoś na tym zarobimy&#8217; musiał niewypalić, a kupowianie startupów &#8216;żeby mieć jak najwięcej&#8217; szybko odwraca się przeciw kupującym. Jedyne co w 2.0 dobre, to to, że w końcu zaczęto robić dobre (technicznie) strony.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
