<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Dziennikarska menażeria</title>
	<atom:link href="http://blog.kurasinski.com/2008/12/05/dziennikarska-menazeria/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.kurasinski.com/2008/12/05/dziennikarska-menazeria/</link>
	<description>blog o mediach elektronicznych, nowych technologiach, biznesie i kulturze masowej. na ostro.</description>
	<lastBuildDate>Thu, 09 Feb 2012 19:37:06 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: spameater</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2008/12/05/dziennikarska-menazeria/comment-page-1/#comment-47812</link>
		<dc:creator>spameater</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 10 Dec 2008 10:21:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=711#comment-47812</guid>
		<description>Flame flame flame...

Do rzeczy. Problem z rodzimą, tak zwaną profesjonalną blogosferą polega na tym, że przy wywalaniu negatywnych aspektów tradycyjnej pracy redakcyjnej wywalono w rzeczywistości także funkcję redaktora naczelnego. Czasami na początku ktoś nawet zleca i zatwierdza teksty, ale po jakimś czasie blogerowi zostaje dana wolna ręka i publikuje co chce. Problem leży zarówno w tempie pracy redakcji blogowej, które nie sprzyja ani kontroli, ani wgłębianiu się w temat, jak również w braku odpowiedniego modelu pracy redakcji. Tradycyjne modele się tutaj nie sprawdzają, ponieważ są zbyt wolne. Można to rozwiązać przy pomocy bardzo prostych narzędzi. Wiem, ponieważ w jednej z redakcji, z którą współpracowałem wprowadziłem odpowiedni system i to samo w sobie bardzo usprawniło pracę. Pomysł całościowo nie został zrealizowany z jednej prostej przyczyny - nie było w zespole osoby pełniącej funkcję redaktora naczelnego, która TYLKO I WYŁĄCZNIE czuwa nad medium, ostatecznie zatwierdza tematy i prawnie odpowiada za opublikowane teksty. Jeśli kogoś interesują szczegóły mojego rozwiązania, proszę o kontakt na spamozjadacz@gmail.com 

Co do Blomedii - nie jest problemem stworzenie sieci blogów. Problemem, nie do przeskoczenia dla większości osób, które chciałyby się tym zająć są kwestie marketingu i sprzedaży reklam. W końcu po to się tworzy taką sieć, żeby na niej zarabiać...

Na marginesie dodam, że mam wieloletnie doświadczenie w pracy (oraz prowadzeniu) w redakcjach tradycyjnych, serwisach webowych oraz blogach. Przepraszam, że nie podpisałem się imieniem i nazwiskiem, ale nie chce, żeby moje opinie zostały powiązane z mediami, z którymi współpracowałem.

Pozdrawiam :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Flame flame flame&#8230;</p>
<p>Do rzeczy. Problem z rodzimą, tak zwaną profesjonalną blogosferą polega na tym, że przy wywalaniu negatywnych aspektów tradycyjnej pracy redakcyjnej wywalono w rzeczywistości także funkcję redaktora naczelnego. Czasami na początku ktoś nawet zleca i zatwierdza teksty, ale po jakimś czasie blogerowi zostaje dana wolna ręka i publikuje co chce. Problem leży zarówno w tempie pracy redakcji blogowej, które nie sprzyja ani kontroli, ani wgłębianiu się w temat, jak również w braku odpowiedniego modelu pracy redakcji. Tradycyjne modele się tutaj nie sprawdzają, ponieważ są zbyt wolne. Można to rozwiązać przy pomocy bardzo prostych narzędzi. Wiem, ponieważ w jednej z redakcji, z którą współpracowałem wprowadziłem odpowiedni system i to samo w sobie bardzo usprawniło pracę. Pomysł całościowo nie został zrealizowany z jednej prostej przyczyny &#8211; nie było w zespole osoby pełniącej funkcję redaktora naczelnego, która TYLKO I WYŁĄCZNIE czuwa nad medium, ostatecznie zatwierdza tematy i prawnie odpowiada za opublikowane teksty. Jeśli kogoś interesują szczegóły mojego rozwiązania, proszę o kontakt na <a href="mailto:spamozjadacz@gmail.com">spamozjadacz@gmail.com</a> </p>
<p>Co do Blomedii &#8211; nie jest problemem stworzenie sieci blogów. Problemem, nie do przeskoczenia dla większości osób, które chciałyby się tym zająć są kwestie marketingu i sprzedaży reklam. W końcu po to się tworzy taką sieć, żeby na niej zarabiać&#8230;</p>
<p>Na marginesie dodam, że mam wieloletnie doświadczenie w pracy (oraz prowadzeniu) w redakcjach tradycyjnych, serwisach webowych oraz blogach. Przepraszam, że nie podpisałem się imieniem i nazwiskiem, ale nie chce, żeby moje opinie zostały powiązane z mediami, z którymi współpracowałem.</p>
<p>Pozdrawiam :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Julek</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2008/12/05/dziennikarska-menazeria/comment-page-1/#comment-47772</link>
		<dc:creator>Julek</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 09 Dec 2008 14:41:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=711#comment-47772</guid>
		<description>Hmm aż mi troche wstyd, bo co do poziomu artykułów na Managerii nie mam od dłuższego czasu złudzeń, ale..
Jak raz w tym wypadku moim zdaniem się czepnąłeś. To że artykuł chwali jedną firmę, to jeszcze nie zbrodnia!:) Ileż można czytać o Apple&#039;u? Mighty Steve wypuszcza nowy produkt (ba! nawet nową wersje produktu!) i od razu wszystkie blogi, blogoidy, portale i serwisy prześcigają się w tym, kto podliże i przylansuje się bardziej... 
Apeluję, zróbmy dobrze też innym, chociaż raz na jakiś czas!:)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Hmm aż mi troche wstyd, bo co do poziomu artykułów na Managerii nie mam od dłuższego czasu złudzeń, ale..<br />
Jak raz w tym wypadku moim zdaniem się czepnąłeś. To że artykuł chwali jedną firmę, to jeszcze nie zbrodnia!:) Ileż można czytać o Apple&#8217;u? Mighty Steve wypuszcza nowy produkt (ba! nawet nową wersje produktu!) i od razu wszystkie blogi, blogoidy, portale i serwisy prześcigają się w tym, kto podliże i przylansuje się bardziej&#8230;<br />
Apeluję, zróbmy dobrze też innym, chociaż raz na jakiś czas!:)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: artur</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2008/12/05/dziennikarska-menazeria/comment-page-1/#comment-47607</link>
		<dc:creator>artur</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 07 Dec 2008 15:22:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=711#comment-47607</guid>
		<description>@ Olgierd - tak przyznaję się do złych intencji ale niestety bez osoby autora i personalizowaniu problemu nie umiałbym obronić swoich tez.

Co do inteligo - idź do diabła :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ Olgierd &#8211; tak przyznaję się do złych intencji ale niestety bez osoby autora i personalizowaniu problemu nie umiałbym obronić swoich tez.</p>
<p>Co do inteligo &#8211; idź do diabła :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Olgierd</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2008/12/05/dziennikarska-menazeria/comment-page-1/#comment-47549</link>
		<dc:creator>Olgierd</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 06 Dec 2008 15:13:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=711#comment-47549</guid>
		<description>Ale to fakt, że się ostatnio ogólnie nawzajem flekujecie. Marczak, Piotr, AK, Jagodziński -- szpila, szpila, szpila. Każdy master of wyważone i obiektywne pisanie...

Zaś wracając do ad rem: faktycznie, czytając tekst Piotrka miałem wrażenie, że częściowo jedzie marketingiem, ale nasycenie tego bloga materiałami pr (OK, uczciwie jest to powiedziane) oraz macszeptanką też sprawia, że czasem już nie wiem czy trafię na zwykłą reklamę czy na coś odautorskiego. 

Samouwielbienie pomijam, chociaż &quot;klient korporacyjny&quot; z tekstu o Inteligo nadal uważam za przedni -- to jeden z moich najulubieńszych cytatów z serii &quot;ja blogosfera, wielkie pany&quot;.

I jasne, jestem nieobiektywny, z Piotrkiem piłem.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ale to fakt, że się ostatnio ogólnie nawzajem flekujecie. Marczak, Piotr, AK, Jagodziński &#8212; szpila, szpila, szpila. Każdy master of wyważone i obiektywne pisanie&#8230;</p>
<p>Zaś wracając do ad rem: faktycznie, czytając tekst Piotrka miałem wrażenie, że częściowo jedzie marketingiem, ale nasycenie tego bloga materiałami pr (OK, uczciwie jest to powiedziane) oraz macszeptanką też sprawia, że czasem już nie wiem czy trafię na zwykłą reklamę czy na coś odautorskiego. </p>
<p>Samouwielbienie pomijam, chociaż &#8222;klient korporacyjny&#8221; z tekstu o Inteligo nadal uważam za przedni &#8212; to jeden z moich najulubieńszych cytatów z serii &#8222;ja blogosfera, wielkie pany&#8221;.</p>
<p>I jasne, jestem nieobiektywny, z Piotrkiem piłem.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Artur Kurasinski</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2008/12/05/dziennikarska-menazeria/comment-page-1/#comment-47543</link>
		<dc:creator>Artur Kurasinski</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 06 Dec 2008 13:43:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=711#comment-47543</guid>
		<description>@ czeslaw - przykro mi ale opisuje tematy, ktore mnie interesuja - to, ze zycie jest be i ogolnie do de prosze winic stworce naszego (jesli wierzysz) albo po prostu moja (nasza) polska nature.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ czeslaw &#8211; przykro mi ale opisuje tematy, ktore mnie interesuja &#8211; to, ze zycie jest be i ogolnie do de prosze winic stworce naszego (jesli wierzysz) albo po prostu moja (nasza) polska nature.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

