Szukaj
Zamknij

Ho, ho , ho czyli komu rózgi a komu prezent w 2008 roku?

sfora z o2

Końcówka każdego roku skłania do spojrzenia przez ramie i ocena z perspektywy 12 miesięcy co wydarzyło się takiego w polskim Internecie o czym warto by wspomnieć. Zabawię się w Św. Mikołaja i grzecznym dzieciom dam zabawki a tym złym i psotnym tylko rózgi…

Co wydarzyło się w tym roku takiego godnego zapamiętania? Na pewno wiele rzeczy. Nie chce mi się wyłuszczać i rozwodzić nad każdym debiutem i zaistnieniem w tym roku. Jako pseudo ekspert zawierzę swojemu nosowi i spróbuję zwietrzyć trendy. Postanowiłem zatem się przyjrzeć serwisom zliczanym w statystykach, które co miesiąc wywołują bóle żołądka u niektórych. Pojawiły się niedawno ostatnie gemiusowe wyniki w tym roku statystyk co będzie dla mnie stanowić platformę do postawienia bardzo subiektywnej oceny każdemu z serwisowi z pierwszej dwudziestki (od 1-6).

Miejsce również są wynikiem rankingu MegaPanelu. Jedziemy więc:

Miejsce 1. Google – Parafrazując kochaną Dodzię Lodzię „Lider może być tylko jeden”. wszyscy znamy i kochamy. Nie jest to serwis do pokonania więc po prostu wypada powiedzieć tylko tyle, że Google jest i będzie numerem jeden w Polsce. Chyba, że któryś z barcam’powych start-up’ów coś zbroił już w swoim garażu? Halo? Ogólna ocena 5+.

Miejsce 2. Onet – multimedialny moloch pokazuje, że jednak reaguje na bodźce z rynku z odpowiednią szybkością. Kasy generuje aż miło, nie pozwala się wyprzedzić i ładnie potrafi pogodzić internet z TV (Plejada.pl). Brak co prawda wyrazistych osobowości będących „twarzami” portalu ale może to i lepiej bo jeśli mialiby to być spece z DreamLabu to ja dziękuję. Ogólna ocena 5+.

Miejsce 3. WP – Jest i istnieje. To można powiedzieć na pewno. Co zrobił ten portal w tym roku? Zabijcie mnie, nie wiem. Dryf. W czasach zaciskania pasa może to być taktyka zgubna. Czyżby cały czas odium TPSA wisiało nad zarządem i pracownikami WP? Ogólna ocena 3.

Miejsce 4. Nasza-Klasa – Przykuwa do klawiatur użytkowników (średni czas przebywania na serwisie zbliża się do 12 godzin miesięcznie!) i nadal wzbudza skrajne emocje. N-K pokazała różnym specom od sieci (również i mi odszczekuję tutaj po raz kolejny moje stwierdzenia dotyczące rychłego upadku tego serwisu) , że pomysł nowicjuszy zasilony kasę od inwestorów z zagranicy może przebić sufit statystyk polskiej sieci. W takim tempie wzrostu doprawdy nie wiem kto dołączy do N-K w przyszłym roku jak już wyczerpie się pula polskich internautów – San Marino, Słowenia i Litwa? Ogólna ocena 4+

Miejsce 5. Allegro – każdy Polak sprzedał coś i kupił na Allegro. Ten kombajn do zarabiania kasy jeśli tylko fajnie i mądrze zintegruj większość ficzerów z Gadu Gadu i Ceneo (nie mówią nic o iStore) to będzie rządziło następnych kilka pokoleń w Polsce. Powiedziałbym, że jest to świetny przykład na biznes typu „from zero to hero” gdyby nie postać założyciela, który udowodnił, że aby zarobić pierwszy milion trzeba go…hhhmm…tego..Ogólna ocena 5-

Miejsce 6. Interia – 9 mln wydanych na reklamę pod koniec roku powinno „jakoś” poprawić pozycję krakowskiego portalu. A jest co – zmiany prezesów, sprzedaż niemieckiemu kocernowi, zwolnienia i/lub ucieczka personelu spod skrzydeł „bauera”. Czy w końcu Interia znajdzie jeden serwis dzięki któremu błyśnie jak o2 i Pudelek? Wątpię. A szkoda bo potencjał jest. Brakuje mądrego gospodarza i spójnej strategii. Ogólna ocena 3-.

Miejsce 7. o2 – Wprowadzenie Pudelka do mainstream’u, podążanie tak gdzie nikt nie śmie na razie spojrzeć w poszukiwaniu targetu (serwis dla rolników!). „Trójsilnikowy samolot” jak nazwały o2 media ze zwiadowczego aeroplanu zmienił się w ciągu 2 lat w myśliwiec szturmowy atakujący cele daleko poza internetem dzięki inwestycjom SailFund. Wycena na poziomie powyżej 600 mln pln robi wrażenie ale myślę, że celem chłopaków jest przekroczenie 1 mld pln w czasie 1-2 lat :) Guud dżob gajs! Ogólna ocena 5.

Miejsce 8. Gazeta – Ten portal pogubił się w tworzeniu serwisów w których pogubili się już wszyscy łącznie (włącznie z zarządem Agory). Zakup i porzucanie dobrze rokujących (Wrocka nie daruję!) serwisów nie jest wyjątkiem. Portal Gazety chce rosnąć dzięki gołym dupom, jazdom po bandzie i gwałtownemu odcinaniu się od styropianowatej Wyborczej jako swojego rodowodu. Zdaje się, że jakby Doda zechciała to stałaby się patronką Gazety ku chwale swojej i zarządzających z Czerskiej. Kierunek może i dobry ale narzędzia jakby nie te i zdaje się, że kopiowane w biegu. Dodatkowo zmiana Prezesa i szefa marketingu nie jest pozytywnym sygnałem dla udziałowców. Ogólna ocena 3+.

UPDATE: Agora ogłosiła chęć zwolnienia 300-tu osób. Może w tej grupie znajdzie się team odpowiedzialny za Bobery? Pliz.

Miejsce 13. Fotka – Za kontynuowanie wzrostu, zarabianie solidnej kasy (co w przypadku polskich społecznościówek nie jest proste jak pokazuje case N-K) i piękny plakat z Rafałem „Ragnim” Agnieszczakiem w otoczeniu gołych lasek z limitowanej edycji (widziałem, widziałem!). Rafał i wspólnik(cy) pewnie inwestora nie wpuszczą do siebie więc pozostaje im kupowanie innych podmiotów (Emuzyka) i rozbudowa serwisów (Świstak), żeby „Grupa Fotka” rosła w siłę i generowała chajs. Pomysł na biznes nie do powtórzenia dziś już chyba. Ogólna ocena 4.

Wielcy nieobecni:

Grono – cóż można więcej mówić o tym serwisie? Nie zrobili nic co poprawiłoby wizerunek firmy ani pozycję wsród konkurencji. Może już czas przyznać się do błędów i po prostu zmienić zarządzających obecnie serwisem na profesjonalistów? Halo, panowie inwestorzy? Naprawdę fajnie jest topić kasę nadal? Kryzys jest fajny momentem aby powiedzieć „kategoryczne nie” i spróbować przebudować profil albo zamknąć to w diabły. Tak tylko pytam. Wiem, że nikt mnie nie i tak nie posłucha. Ogólna ocena 2+.Dlaczego plus? Daję go za bardzo barwne postacie wypowiadające się w imieniu całego serwisu :) Buziaki dla Cube-k’a!

  • Grrr, masz coś do Grona?! ];->

    Żartuję, niezłe zestawienie – ciężko się z czymkolwiek nie zgodzić.
    Brakuje mi tylko tego wciąż i wciąż pomijanego… no… no tego serwisu dla młodszych nastolatków, którego nazwy zapomniałem (serio), a który bardzo prężnie się przecież kiedyś rozwinął, a co tam teraz się dzieje, to właśnie chciałem tutaj przeczytać :-)

  • Artur Kurasinski

    @ Kamil Trebunia – pewnie masz na myśli Epuls? :) Sprzedał się w tym roku, ma coś powyżej 1-1.4 mln UU tyle wiem

  • czlowiek ktory byl czwartkiem

    http://trends.google.com/websites?q=fotka.pl&geo=all&date=all&sort=0

    czyli jak stracic 700k uv w 10 miesiecy. zreszta epuls tez traci, wszystkie spolecznosciowki traca. nk zjada im userow na sniadanie, obiad i kolacje (wiem ze to tylko g warte wykresy ale cos imho jest na rzeczy).

  • Nie wspomniałeś o wikipedii. ponad 500 000 haseł, czwarta na świecie. Potęga rośnie i jeszcze sie nie zawala.
    Jasne nie jest to polska firma, ale na rynku kliknięć w ekranik – dość znacząca postać.

  • Artur Kurasinski

    @ psych – Wikipiedię jak i znaczną część serwisów z megapanela pominąłem – chodziło mi tylko o stricte komercyjne serwisy. Dla Wikipedii a w szczególności polskich wikipedystów szacun i uznanie!

  • Odnoszczac sie do wpisu…

    Czy dobrze widze w google trends – dla epuls.pl i fotka.pl, peak był jakies 10-12 miesiecy temu. Nastapiła saturacja rynku?

    Fotka – serwisy/usługi pokrewne tematycznie/mieszczace sie w zainteresowaniach targetu, wydaja sie być własciwe na ten moment. Nastepuje zjawisko rozproszenia i segmentyzacji, trzeba mu wyjść na przeciw.

    Grono: chyba przesadzono „troche” z checią monetyzacji. Przykład: w ciagu ostatnich 2 tygodniach, z tego co widziałem – ilość reklamy inwazyjnej praktycznie uniemożliwiała normalne korzystanie z serwisu. Nie mówie reklamie nie, ale jest chyba granica, po której użytkownik podziekuje za korzystanie z serwisu.

    Portale: onet/wp/interia – spodziewać można się pewnej erozji dochodów z display na rzecz wideo i search (?). Zasiegowo nie sadze by były duze wahniecia. Nowo produktowo nie oczekuje wiekszych rewelacji.

    o2 – chleba i igrzysk :) , ludzie tego oczekuja i dostaja. Dlatego nie ma co sie dziwić pozycji którą osiagnieto. Plus: za wypuszczanie bet serwisów i ulepszanie ich w biegu.

    Gazeta: kasa misiu, kasa! Wiec nie dziw sie za czas na bobery, i inne tego typu bajery. Oczekiwać trzeba wiecej takich posunieć. Ze styropianu forsy nie wycisniesz, z UU – tak. W końcu Agora jest po to by zarabiać, a nie myśleć o rozwoju „kulturalnym” internetu.

    Google: państwo w państwie. Zastanawiam sie tylko, czy zbyt mocna pozycja w wielu segmentach rynkowych za pewien czas nie zuboży go (rynku)?

  • Zjadło :)

    Allegro
    – recesja gospodarcza zwiekszy znacznie ilość aukcji,
    – poszukiwanie okazji cenowych/walka ecommerce o smierc/zycie i pozycje w wyszukiwarce ,może napędzić wiecej kasy do ceneo
    – cokupic, jakby to dobrze zmonetyzowac (poza grupa), to czemu nie. Ale najpierw trzeba zadbac o wiecej dobrego contentu, nie za cene – 20 gr za opinie o produkcie.

    NK
    – czas na lepsza monetyzacje
    – czas na segmentyzacje w ramach serwisu
    – czas na usługi pokrewne/ecommerce
    – czas na lojalizacje uzytkownikow (w którymś momencie zaczac sie moze erozja zaangazowania i dobrze byc do niej przygotowanym)
    Podsumowujac, obecne szczeście w zasiegu nie jest wieczne!

  • arek

    @JAcek – nie zgadzam się z podejściem – kasa misiu, kasa
    Nie dlatego, że uważam Agorę za instytucję dobra publicznego, ale dlatego, że im samym to się nie opłaca. Bo korporacja, która zawsze tłumaczyła swoim konsumentom – chodźcie do nas, mamy treści opiniotwórcze, na najwyższym poziomie itd., traci ten argument (który był bardzo ważny).
    W latach 90. Agora nie wydawała pism porno, broszur „jak poznać Żyda”, albo „Skandali” nie dlatego, że nie wiedziała jak to zrobić, tylko dlatego, że uznawała, że to nie pasuje do jej wizerunku.

    Jak zauważył Netto zarabianie na boberach, aby opłacić wierszówkę Magdalenie Środzie, może się nie opłacić na dłuższą metę.

  • Fajnie. Czyli ustaliliśmy, że Bobery są po prostu słabsze jakościowo, ponieważ Ci nie odpowiadają estetycznie – z czym się zgadzam w całości. Podobnie jak ma to miejsce w przypadku 90% serwisów w polskiej sieci – because internet is for porn. Ustaliśmy także, że Agora może mniej niż inni („prywatny blog”).

    Nie wiem tylko dlaczego biedna Agora ma być pod tym względem na straconej pozycji wobec innych podmiotów (erotyka.wp.pl, popsex.pl, smog.pl, erotyka.interia.pl) i dlaczego za takie działania (prostackie, ale najwyraźniej skuteczne) dostaje po głowie. Mają być gorsi tylko dlatego, że mają w portfolio Gazetę Wyborczą i TOK FM? ITI ma Onet, TVN Turbo z pornolami, Taniec z Gwiazdami i Tygodnik Powszechny. Dywersyfikacja to normalna strategia każdej grupy medialnej.

    Laski to popularny temat . Nawet tutaj, „wśród nas ekspertów”, bo jak ustaliliśmy sam lubisz, ba, nawet wspierasz, podobne (kwestia smaku, ale dupa to dupa, a te Twoje liżą się nawet sutkach…) serwisy.

    BTW dali nowe mięcho – http://www.2upblog.pl/2009/01/03/saturday-imageboard-dump-2/. Niach, niach, niach.

    „Mnie nie podoba się robienie na siłę serwisów, które wyglądają jak gówno w butonierce przy całości portalu. ”

    Czy mógłbyś jeszcze powiedzieć jak trafiłeś na Bobery? Ja nigdzie komunikatu o tym serwisie nie widziałem, nie widziałem żadnej promocji tego czegoś na gazeta.pl (sam nie widziałem i nie szukałem). Skąd więc analogia „do gówna w butonierce przy całości portalu”? Może po prostu domena jest za dobra – „szokująca”, lolz – i dałeś się złapać na moralne oburzenie razem ze znajomymi?

    „Albo bawimy się w mainstream albo przyznajemy, że koryto ucieka i będziemy robili WSZYSTKO byle nie stracić zasięgu.”

    Laski to mainstream. Sam to udowodniłeś ujawniając swoje hobby. Agora robi wszystko, żeby zyskiwać zasięg. Mam wrażenie, że zupełnie się z tym nie kryje. To chyba normalna strategia dla spółki medialnej – zostać liderem rynku. Zarzuty są więc nietrafione.

    Zupełnie nie rozumiem (i nawet mierzi mnie) dlaczego branża aż tak bardzo się tym ekscytuje. Tylko dlatego, że to Agora, że etos GW, że „nam nie jest wszystko jedno”? Naprawdę kupiłeś ten slogan reklamowy?

    Get real.

  • Bobery MNIE (kluczowe słowo) nie pasują do portalu który na pierwszej stronie ma relacje z wojny na Bliskim Wschodzie albo płacze po śmierci kolejnego Autorytetu Moralnego. Może Tobie tak. Ja czuję dysonans poznawczy jak cholera.

    „Mają być gorsi tylko dlatego, że mają w portfolio Gazetę Wyborczą i TOK FM?” Dokładnie dlatego.

    „Dywersyfikacja to normalna strategia każdej grupy medialnej” – to czemu nie kupią „Seksolatek” albo „Nowego Wampa”? Co im jeszcze stoi na przeszkodzie? Eeeee…etos?

    „Laski to popularny temat . Nawet tutaj, “wśród nas ekspertów”, bo jak ustaliliśmy sam lubisz, ba, nawet wspierasz, podobne”.

    Chcesz być złośliwy ale nie wychodzi Ci to. Przeczytaj raz jeszcze co napisałem o 2UP, wróć i przeczytaj jeszcze raz. Chcesz widzieć coś innego niż masz przed oczami.

    Różnica w „estytyce” między Boberami a 2UP jest taka jak między blogiem a portalem. Jednemu wypada drugiem nie – granica jest śliska i nie kłócę się, że widoczna dla wszystkich.

    Tak samo jak do TVN24 nie pasowałaby panie robiąc striptiz podczas rozmowy o ekonomii – po prostu taka telewizja inaczej zdobywa zasięg.

    Zarabiać można w sieci na wszystkim – najłatwiej na seksie i przemocy. Jest Pink Press i jest Agora. Jest jakaś różnica – mniemam, że ją dostrzegasz?

    Na Bobery trafiłem przeglądając portal Gazeta.pl – był link na stronie Gadżetomanii, Widelca czy innego blogioda. Zaskoczył mnie tekst linka („niezła dupa”) i kliknąłem. Domena jest taka sobie ale „się” wypozycjonuje jeśli więcej będzie takiego „mięsa”.

    Laski to mainstream? Erotyka to mainstream. Kalendarz Pirelli to mainstream. Playboy to mainstream ale nie „różowe” serwisy zachęcających do zapłacenia za treści w stylu „niezłe dupy, młode foki i dziewice”. Jak blisko Bobery od tego się znajdują? Dla mnie za blisko więc protestuje.

    „Sam to udowodniłeś ujawniając swoje hobby” – proszę Cię. Nie baw się w małego psychologa.

    „Zupełnie nie rozumiem (i nawet mierzi mnie) dlaczego branża aż tak bardzo się tym ekscytuje.” – przeczytaj to co napisałem powyżej.

    „Tylko dlatego, że to Agora, że etos GW, że “nam nie jest wszystko jedno”? Naprawdę kupiłeś ten slogan reklamowy? ” Tak. Serio bo znam ludzi tem pracujących (mówię o wysokich stanowiskach) i wiem, że oni w to wierzą.

    „Agora robi wszystko, żeby zyskiwać zasięg. Mam wrażenie, że zupełnie się z tym nie kryje. Zarzuty są więc nietrafione.”

    Pamiętasz taki serwis Limetka.pl? Zguluj sobie. Był i ktoś się przestraszył kiedyś, że jednak coś takiego Gazeta ma w swoich strukturach – sprzedali domenę Fotce.

    „To chyba normalna strategia dla spółki medialnej – zostać liderem rynku. ”

    Jak napisałem – biznes można robić na wiele sposobów tylko trzeba być konsekwentnym i nie pałać świętym oburzeniem na coś co samemu się robi (vide ataki Gazeta.pl na N-K).

Zapisz się do mojego newslettera

Raz w tygodniu wyślę Ci wyselekcjowane informacje ze świata: technologii, biznesu i mediów. Jeśli interesujesz się startupami, dronami, drukiem 3D, EV, VR, AI, AR, video czy bitcoinami to witaj w domu.

Obiecuję - zero spamu tylko samo "mięcho"!

Wahasz się? Dostaniesz też za darmo w PDFie komiks "Strange Years" stworzony przez Michała "Śledzia" Śledzińskiego!




Dziękuje, nie chcę