<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: 25 lat Applemanii &#8211; czy już dość?</title>
	<atom:link href="http://blog.kurasinski.com/2009/01/26/25-lat-applemanii-czy-juz-dosc/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.kurasinski.com/2009/01/26/25-lat-applemanii-czy-juz-dosc/</link>
	<description>blog o mediach elektronicznych, nowych technologiach, biznesie i kulturze masowej. na ostro.</description>
	<lastBuildDate>Fri, 10 Feb 2012 12:11:31 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: Paweł Rutkowski</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2009/01/26/25-lat-applemanii-czy-juz-dosc/comment-page-1/#comment-54959</link>
		<dc:creator>Paweł Rutkowski</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 31 Jan 2009 12:49:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=955#comment-54959</guid>
		<description>Heh :) Nostalgia. U mnie zaczelo sie w wieku 5 lat jak ojciec kupil ZX spectrum. Pamietam jak &quot;łamałem&quot; gry żeby uaktywnić nieśmiertelność :) Poźniej była Amiga 500 no i pierwszy PC. I tu pewnie dla większości ciekawostka - Moim pierwszym systemem operacyjnym na własnym PC nie był ani DOS and Windows, tylko Linux (albo minix :) - dawno to było :). Pamietam jak sie kiedys zarzekalem ze nie kupie PC-ta. Tylko Amiga :) No coz :) Jednak ewoluowalem :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Heh :) Nostalgia. U mnie zaczelo sie w wieku 5 lat jak ojciec kupil ZX spectrum. Pamietam jak &#8222;łamałem&#8221; gry żeby uaktywnić nieśmiertelność :) Poźniej była Amiga 500 no i pierwszy PC. I tu pewnie dla większości ciekawostka &#8211; Moim pierwszym systemem operacyjnym na własnym PC nie był ani DOS and Windows, tylko Linux (albo minix :) &#8211; dawno to było :). Pamietam jak sie kiedys zarzekalem ze nie kupie PC-ta. Tylko Amiga :) No coz :) Jednak ewoluowalem :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Mikołaj</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2009/01/26/25-lat-applemanii-czy-juz-dosc/comment-page-1/#comment-54799</link>
		<dc:creator>Mikołaj</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 29 Jan 2009 22:58:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=955#comment-54799</guid>
		<description>Heh... audycja &quot;Radiokomputer&quot;... oczywiście że nagrywałem! :oD
Ba, udało mi się u kumpla odpalić coś, bodaj pod C64. Działać działało średnio, a może nie do końca wiedzieliśmy, co to ma robić. Nie zmienia to faktu, że był to dla nas olbrzymi sukces informatyczny ;o)

Tak na marginesie -- wiele czasopism publikowało wtedy listingi programów. Pamiętam, że w latach osiemdziesiątych &quot;Skrzydlata Polska&quot; także publikowała programy, chyba do wyliczania profili aerodynamicznych lub do śledzenia toru rakiet modelarskich. Pisane były, IIRC, w Pascalu.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Heh&#8230; audycja &#8222;Radiokomputer&#8221;&#8230; oczywiście że nagrywałem! :oD<br />
Ba, udało mi się u kumpla odpalić coś, bodaj pod C64. Działać działało średnio, a może nie do końca wiedzieliśmy, co to ma robić. Nie zmienia to faktu, że był to dla nas olbrzymi sukces informatyczny ;o)</p>
<p>Tak na marginesie &#8212; wiele czasopism publikowało wtedy listingi programów. Pamiętam, że w latach osiemdziesiątych &#8222;Skrzydlata Polska&#8221; także publikowała programy, chyba do wyliczania profili aerodynamicznych lub do śledzenia toru rakiet modelarskich. Pisane były, IIRC, w Pascalu.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: rsq1968</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2009/01/26/25-lat-applemanii-czy-juz-dosc/comment-page-1/#comment-54608</link>
		<dc:creator>rsq1968</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 27 Jan 2009 19:13:34 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=955#comment-54608</guid>
		<description>Drogi wujku, kochane dzieci :)
A ja swoją prawdziwą edukację zaczynałem od programowania w starym, poczciwym Pascalu 1900 na komputerze Odra 1350 :) To były czasy!!! To cudo mieściło sie w hali wielkości połowy sali gimnastycznej i pracowalo pod kontrola systemu George 3 (jeśli dobrze pamiętam). Potem jakos polecialo i świat PC zawładnął moim życiem.

A co do komputerów z jabluszkiem, to pierwszy kontakt miałem z nimi gdzieś pod koniec lat 80tych ubiegłego wieku. To był prawdziwy szok. Graficzny interface, myszka, animowane ikony. To naprawdę robiło wrażenie. Było to tak inne w stosunku do ówczesnych standardów (DOS) ze aż przerazalo. 

A teraz? System nie ma znaczenia, choć prywatnie jestem mac userem ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Drogi wujku, kochane dzieci :)<br />
A ja swoją prawdziwą edukację zaczynałem od programowania w starym, poczciwym Pascalu 1900 na komputerze Odra 1350 :) To były czasy!!! To cudo mieściło sie w hali wielkości połowy sali gimnastycznej i pracowalo pod kontrola systemu George 3 (jeśli dobrze pamiętam). Potem jakos polecialo i świat PC zawładnął moim życiem.</p>
<p>A co do komputerów z jabluszkiem, to pierwszy kontakt miałem z nimi gdzieś pod koniec lat 80tych ubiegłego wieku. To był prawdziwy szok. Graficzny interface, myszka, animowane ikony. To naprawdę robiło wrażenie. Było to tak inne w stosunku do ówczesnych standardów (DOS) ze aż przerazalo. </p>
<p>A teraz? System nie ma znaczenia, choć prywatnie jestem mac userem ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: PeterWWW</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2009/01/26/25-lat-applemanii-czy-juz-dosc/comment-page-1/#comment-54600</link>
		<dc:creator>PeterWWW</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 27 Jan 2009 16:46:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=955#comment-54600</guid>
		<description>no ja przed spectrum mialem jakiegos shnidera ze stacja dyskow kotrego tata przywiozl z nimiec na handel
dyskietka to byl szok pare sekund i gra byla gotowa. Napinalem wtedy w bulderdasha (tylko nie wiedzialem jak to sie nazywalo az dowiedzialem sie po latach juz w czasach PC) zamiast grac z kolegami w pilke;) To byla grywalnosc a nie jakis GTA)
no a potem byl downgrade do ZX spectrum  ale tam bylo ramobi i i taka gierka z robotem ktory unikal przeszkod po drodze i cos przestwial pamietam jak dzis choc nie wiem jaka byla nazwa. dopiero alone in the dark przebil te hity;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>no ja przed spectrum mialem jakiegos shnidera ze stacja dyskow kotrego tata przywiozl z nimiec na handel<br />
dyskietka to byl szok pare sekund i gra byla gotowa. Napinalem wtedy w bulderdasha (tylko nie wiedzialem jak to sie nazywalo az dowiedzialem sie po latach juz w czasach PC) zamiast grac z kolegami w pilke;) To byla grywalnosc a nie jakis GTA)<br />
no a potem byl downgrade do ZX spectrum  ale tam bylo ramobi i i taka gierka z robotem ktory unikal przeszkod po drodze i cos przestwial pamietam jak dzis choc nie wiem jaka byla nazwa. dopiero alone in the dark przebil te hity;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Michał Nierebiński</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2009/01/26/25-lat-applemanii-czy-juz-dosc/comment-page-1/#comment-54578</link>
		<dc:creator>Michał Nierebiński</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 27 Jan 2009 11:41:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=955#comment-54578</guid>
		<description>Rzeczywiscie CEO w stylu &quot;rock stars&quot;, pop-kapłanów czy MCs odchodzą w przeszłość. W dobie poszukiwania mocniejszych bodźców szykuje sie pewnie coś nowego. Co? Nie wiem, ale przypuszczam, że w przeciągu kilku lat zauważymy.

Co do wspomnień - zaczynałem z Amstrad/Scheider CPC z trzycalowymi dyskietkami. Pamiętam po dziś dzień, że miałem tam grę (Saboteur się chyba zwała), która załadowała mi sie jeden jedyny raz. I klops. Trochę bawiłem sie w Locomotive-Basicu, ale raczej było to &quot;Hello World&quot; i zabawa kolorami.

Potem (ładnych parę lat potem, that is) przyszło C64 z magnetofonem, a wkrótce i sprowadzoną skądś stacją dysków. I zaczęło się wklepywanie z &quot;Bajtka&quot;.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Rzeczywiscie CEO w stylu &#8222;rock stars&#8221;, pop-kapłanów czy MCs odchodzą w przeszłość. W dobie poszukiwania mocniejszych bodźców szykuje sie pewnie coś nowego. Co? Nie wiem, ale przypuszczam, że w przeciągu kilku lat zauważymy.</p>
<p>Co do wspomnień &#8211; zaczynałem z Amstrad/Scheider CPC z trzycalowymi dyskietkami. Pamiętam po dziś dzień, że miałem tam grę (Saboteur się chyba zwała), która załadowała mi sie jeden jedyny raz. I klops. Trochę bawiłem sie w Locomotive-Basicu, ale raczej było to &#8222;Hello World&#8221; i zabawa kolorami.</p>
<p>Potem (ładnych parę lat potem, that is) przyszło C64 z magnetofonem, a wkrótce i sprowadzoną skądś stacją dysków. I zaczęło się wklepywanie z &#8222;Bajtka&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

