Szukaj
Zamknij

KFC sprzedaje spleśniałe kanapki

Przepraszam, ale nie mogę się oprzeć. Zamówienie dokonane w piątek 6 lutego nr. zamówienia 472, region 50+001202. Dostarczona na czas ale…Jak widać na filmie i zdjęciach kanapka Zinger jest zgniła być może jeszcze nadpsuta cholera ją wie. Kolejny dowód, że „fastfood” naprawdę nie jest zdrowy…

Po zadzwonieniu na infolinię kierownik restauracji (sic!) ustalił pan Sebastian G. (za pomocą telefonu), że to jest..majonez. Jego propozycja rozwiązania to „odebranie przez kierowcę” ewentualnie zamiana kanapki na inną. Heh. Bez kitu – nie wiem z czego szkolą menadżerów w KFC ale taka sytuacja jest modelowa i oferowanie kanapki w zamian za zepsutą kanapkę jakoś nie jest dla mnie do przyjęcia (nawet za 10 darmowych kanapek).

Drogie KFC – smacznego! Mam tylko nadzieję, że cały „menedżment” AMRESTu żre codziennie zgniłe kanapki uważając, że to jest majonez. De gustibus…

Firma (okej, jej przedstawiciel) nie wykazała się ŻADNĄ chęcią do rozwiązania problemu a kolejne osoby do których dzwoniliśmy bagatelizowały sprawę (jedna z rozmówczyń stwierdziła nawet, że „nigdy nie widziała w KFC pleśni”).

Droga Pani, proszę zatem spojrzeć poniżej zdjęcia oraz filmik z okazaniem „dowodu rzeczowego”:

zgniła kanapka z kfc

zgniła kanapka z kfc

  • hexe

    a ja mialam slimaka dosc sporego w pokecie. kierownik restauracji mnie nie przeprosil. napisalam skarge do centrali. oczywiscie odpisali i przeprosili i obiecali w ramach przeprosin zaproszenie ktorego do dzisiaj nie dostalam:((((

  • remek

    „spokojnie, juz sie lubimy z KFC – na dowod tego bede drukowal na dniach oficjalna odpowiedz PR AmRestu na zaistniala sytuacje i “kryzys kanapkowy”. Bedzie pare fajnych informacji! :)” CZEKAM I CZEKAM I NIC… JAK DLA MNIE JESTES OSOBA NIE SLOWNA . I teraz to ja juz sam nie wiem czy Ty wymysliles sobie ta sytuacje z zingerem czy jak… skoro nie dajesz zadnej odpowiedzi!!! Niby robisz burze w necie, a jak juz wszystko, ok to wyjasnien nie zamieszczasz.

  • Artur Kurasinski

    @ Remek – chłopaku, poszukaj, opublikowałem odpowiedź oficjalną od KFC. Use the search Luke!

  • lowenbrau

    Bardzo ciekawie Pan opowiada Panie Arturze. Szkoda, że wykorzystuje PAN nie swoją historię i opowiada o rzeczach, których niestety był Pan TYLKO i WYŁĄCZNIE świadkiem, a nie uczestnikiem – i to zresztą nie wszystkich. Żeby zdobyć popularność przecież można coś przywłaszczyć, czyż nie? Sytuacja przez Pana opisana miała miejsce – to fakt. Ale inne fakty Pan naciąga – niestety zna je Pan z drugiej ręki. Ma Pan niezły blog – szkoda tylko, że po tej sytyuacji – dla mnie nie jest on juz autentyczny.

  • @ lowenbrau – ponieważ nie przekonam Cię choćbym pokazał spisane zeznania 20 osób będących świadkami to myślę, że możemy zakończyć ten dialog.

  • lowenbrau

    Artur nie musisz mnie przekonywać, bo ja jak napisałem powyżej wcale nie neguję faktów – i powtórzę – cała sytuacja miała miejsce, tak jak ją opisałeś. Chodzi mi tylko o to, że nie byłeś bezpośrednią stroną tego wydarzenia – to nie Ty rozmawiałeś z pracownikem KFC, nie opisujesz wszystkich wątków, nie wspominasz w jaki sposób Amrest zrekompensował całe wydarzenie (może jednak w tym nie uczestniczyłeś?) – stąd mój zarzut nierzetelności. Ale masz rację – do dialogu potrzeba przede wszystkim chęci – trzymania się faktów przede wszystkim.

  • @ lowenbrau – Faktycznie wypada uściślić fakty – nie rozmawiałem osobiście z „infolinią” tylko z rzeczniczką Amrestu. Nigdy nie twierdzilem, ze to moja kanapka :) (http://blog.kurasinski.com/2009/03/02/kfc-wchodzi-w-dialog/). W tym poscie wyraźnie wspominam, że chodzi o kanapkę koleżnaki. Nie ja dostałem te felerna kanapkę ale zamówienie było złożone grupowo (w tym moje). Co do rekompensaty – dostalismy „talony” do wykorzystania przy nastepnym zamowieniu. Tyle. Coś pominąłem według Ciebie?

  • żal mi cię chłopie

    stary weź się ogarnij, skąd mamy wiedzieć, że nie trzymałeś tego zingera tydzień na balkonie, k***a, człowieku – ja bardzo lubię kfc, często tam jadam i nigdy w życiu coś takiego mi się nie przytrafiło. nie przesadzaj, co ty byś chciał dostać za taką kananpkę w razie gdyby już rzeczywiście była spleśniała? Bilety na koncert, kratę browara i może jeszcze kasę na taksówkę dla ciebie i koleżanki? w większości fast food’ów, w których jadasz jest jeszcze gorzej bo nie widzisz nawet co jesz, a ty marudzisz tak z powodu jednej wpadki? ciesz sie ze tylko tyle i chcieli ci wymienic, w innym fastfoodize powiedzieliby ci że to w ogóle nie ich!

  • Pingback: Firma Jean Careno ma dość specyficzne mniemanie o mediach : Blog.Mediafun.pl()

  • Pingback: Blogosfera martwa jest… « Skuteczny e-marketing()

  • Pingback: Który bloger zgarnie 100 tysięcy złotych (i jeszcze więcej „hejtersów”)? : Blog.Mediafun.pl()

  • Pingback: plutecki.net » Internet Beta 2010 - day 2()

  • ju

    jaka lama

  • Pingback: Kryzys na KFC? Zwykły najazd! | Bartek Brzoskowski | Brzoskowski.pl()

  • Pingback: Hörmann – jakoś i bublowacenie - Moonopol.pl()

Zapisz się do mojego newslettera

Raz w tygodniu wyślę Ci wyselekcjowane informacje ze świata: technologii, biznesu i mediów. Jeśli interesujesz się startupami, dronami, drukiem 3D, EV, VR, AI, AR, video czy bitcoinami to witaj w domu.

Obiecuję - zero spamu tylko samo "mięcho"!

Wahasz się? Dostaniesz też za darmo w PDFie komiks "Strange Years" stworzony przez Michała "Śledzia" Śledzińskiego!




Dziękuje, nie chcę