<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: KFC wchodzi w dialog</title>
	<atom:link href="http://blog.kurasinski.com/2009/03/02/kfc-wchodzi-w-dialog/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.kurasinski.com/2009/03/02/kfc-wchodzi-w-dialog/</link>
	<description>blog o mediach elektronicznych, nowych technologiach, biznesie i kulturze masowej. na ostro.</description>
	<lastBuildDate>Thu, 09 Feb 2012 19:37:06 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: #BurgerKing zainwestował 100 000 w blogera! Burger King invested 100 000 zloties in Polish Blogger&#160;&#124;&#160;Profesjonalna Prezentacja</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2009/03/02/kfc-wchodzi-w-dialog/comment-page-1/#comment-81200</link>
		<dc:creator>#BurgerKing zainwestował 100 000 w blogera! Burger King invested 100 000 zloties in Polish Blogger&#160;&#124;&#160;Profesjonalna Prezentacja</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 08 Sep 2010 07:57:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=1139#comment-81200</guid>
		<description>[...] Może Artur Kurasiński, który wchodził już kilkakrotnie w dialog z Amrestem: http://blog.kurasinski.com/2009/03/02/kfc-wchodzi-w-dialog/. Może Maciek Budzich&#8230; Grzegorz Marczak? Może, może, może&#8230; Wszyscy oni [...]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[...] Może Artur Kurasiński, który wchodził już kilkakrotnie w dialog z Amrestem: <a href="http://blog.kurasinski.com/2009/03/02/kfc-wchodzi-w-dialog/" rel="nofollow">http://blog.kurasinski.com/2009/03/02/kfc-wchodzi-w-dialog/</a>. Może Maciek Budzich&#8230; Grzegorz Marczak? Może, może, może&#8230; Wszyscy oni [...]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: #BurgerKing zainwestował 100 000 w blogera! Burger King invested 100 000 zloties in Polish Blogger &#124; TO.BE-Advertising</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2009/03/02/kfc-wchodzi-w-dialog/comment-page-1/#comment-81199</link>
		<dc:creator>#BurgerKing zainwestował 100 000 w blogera! Burger King invested 100 000 zloties in Polish Blogger &#124; TO.BE-Advertising</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 08 Sep 2010 07:46:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=1139#comment-81199</guid>
		<description>[...] Może Artur Kurasiński, który wchodził już kilkakrotnie w dialog z Amrestem: http://blog.kurasinski.com/2009/03/02/kfc-wchodzi-w-dialog/. Może Maciek Budzich&#8230; Grzegorz Marczak? Może, może, może&#8230; Wszyscy oni [...]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[...] Może Artur Kurasiński, który wchodził już kilkakrotnie w dialog z Amrestem: <a href="http://blog.kurasinski.com/2009/03/02/kfc-wchodzi-w-dialog/" rel="nofollow">http://blog.kurasinski.com/2009/03/02/kfc-wchodzi-w-dialog/</a>. Może Maciek Budzich&#8230; Grzegorz Marczak? Może, może, może&#8230; Wszyscy oni [...]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Który bloger zgarnie 100 tysięcy złotych (i jeszcze więcej „hejtersów”)? : Blog.Mediafun.pl</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2009/03/02/kfc-wchodzi-w-dialog/comment-page-1/#comment-81190</link>
		<dc:creator>Który bloger zgarnie 100 tysięcy złotych (i jeszcze więcej „hejtersów”)? : Blog.Mediafun.pl</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 07 Sep 2010 13:23:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=1139#comment-81190</guid>
		<description>[...] być jeszcze Artur Kurasiński, ale mimo jego wcześniejszych doświadczeń z&#160;AmRestem i&#160;pozytywnie załatwionej sprawy, posiada jednak zbyt technologiczny, niszowy blog na dużą, popularną kampanię. Mój typ to [...]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[...] być jeszcze Artur Kurasiński, ale mimo jego wcześniejszych doświadczeń z&nbsp;AmRestem i&nbsp;pozytywnie załatwionej sprawy, posiada jednak zbyt technologiczny, niszowy blog na dużą, popularną kampanię. Mój typ to [...]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: orzeszek</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2009/03/02/kfc-wchodzi-w-dialog/comment-page-1/#comment-61252</link>
		<dc:creator>orzeszek</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 10 Mar 2009 11:39:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=1139#comment-61252</guid>
		<description>@ mareksy i @ all:

&quot;…a że PRowcy się nie wystawiają, to tylko oznaka kondycji branży, tacy PRowcy jakie ich zaangażowanie, dziś budowlanka, jutro samochody, byle dobrze płacili… obok podstawowych braków wiedzy, do których jeden z nich się tu przyznał, brak osobistego zaangażowania w wykonywaną pracę… takich pracowników należy unikać… nevermind&quot;

Miałem te okazję (niekoniecznie przyjemność) pracować dla korporacji uważanej za jedną z najlepiej zarządzanych na świecie (choć pracownicy byli zdania, że dotyczy to przede wszystkim zagranicznej centrali) i w związku z tym dorzucę coś od siebie.
Pracownik często robi tylko tyle ile akurat jest w stanie zrobić, ze względu na ograniczenia czasowe i organizacyjne, a przede wszystkim kosztowe.
Tam, gdzie ja pracowałem, np.szef marketingu był fantastycznym człowiekiem - inteligentnym, doświadczonym i pracowitym.
Ale w zakres jego obowiązków oprócz działalności, która dla jego stanowiska była typowa, miał tez mnóstwo pracy tzw. operacyjnej, czyli drobnicy, która mogłaby byc wykonywana przez kogoś innego.
Polityka korporacji nie przewidywała możliwości zatrudnienia dodatkowej osoby, czy nawet wzięcia stażysty, dlatego ten człowiek musiał kosztem ważniejszych z punktu widzenia firmy zadań, realizować tę drobnicę.

A dlaczego tak jest? Może Polska to jeszcze taki kraj na dorobku, w który na razie chłonie wszystko co się do niego wypuści? I w związku z tym nie ma potrzeby tak bardzo sie starać, bo SALES i tak rośnie? 
I tylko czasem zdarzają się takie przypadki, kiedy to firma dochodzi do wniosku, że trzeba się nieco bardziej postarać, bo jakis lider opinii może narobic szumu? 
AR: &quot;Moim zdaniem reklamacja nie była banalna, gdyż Pan Artur wykorzystał prawie wszystkie sposoby komunikacji ze światem zewnętrznym (blog, YouTube…) jeszcze chyba przed rozmową z Kierownikiem. Takich przypadków nie mamy wiele :)&quot;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ mareksy i @ all:</p>
<p>&#8222;…a że PRowcy się nie wystawiają, to tylko oznaka kondycji branży, tacy PRowcy jakie ich zaangażowanie, dziś budowlanka, jutro samochody, byle dobrze płacili… obok podstawowych braków wiedzy, do których jeden z nich się tu przyznał, brak osobistego zaangażowania w wykonywaną pracę… takich pracowników należy unikać… nevermind&#8221;</p>
<p>Miałem te okazję (niekoniecznie przyjemność) pracować dla korporacji uważanej za jedną z najlepiej zarządzanych na świecie (choć pracownicy byli zdania, że dotyczy to przede wszystkim zagranicznej centrali) i w związku z tym dorzucę coś od siebie.<br />
Pracownik często robi tylko tyle ile akurat jest w stanie zrobić, ze względu na ograniczenia czasowe i organizacyjne, a przede wszystkim kosztowe.<br />
Tam, gdzie ja pracowałem, np.szef marketingu był fantastycznym człowiekiem &#8211; inteligentnym, doświadczonym i pracowitym.<br />
Ale w zakres jego obowiązków oprócz działalności, która dla jego stanowiska była typowa, miał tez mnóstwo pracy tzw. operacyjnej, czyli drobnicy, która mogłaby byc wykonywana przez kogoś innego.<br />
Polityka korporacji nie przewidywała możliwości zatrudnienia dodatkowej osoby, czy nawet wzięcia stażysty, dlatego ten człowiek musiał kosztem ważniejszych z punktu widzenia firmy zadań, realizować tę drobnicę.</p>
<p>A dlaczego tak jest? Może Polska to jeszcze taki kraj na dorobku, w który na razie chłonie wszystko co się do niego wypuści? I w związku z tym nie ma potrzeby tak bardzo sie starać, bo SALES i tak rośnie?<br />
I tylko czasem zdarzają się takie przypadki, kiedy to firma dochodzi do wniosku, że trzeba się nieco bardziej postarać, bo jakis lider opinii może narobic szumu?<br />
AR: &#8222;Moim zdaniem reklamacja nie była banalna, gdyż Pan Artur wykorzystał prawie wszystkie sposoby komunikacji ze światem zewnętrznym (blog, YouTube…) jeszcze chyba przed rozmową z Kierownikiem. Takich przypadków nie mamy wiele :)&#8221;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: mareksy</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2009/03/02/kfc-wchodzi-w-dialog/comment-page-1/#comment-60400</link>
		<dc:creator>mareksy</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 04 Mar 2009 16:12:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=1139#comment-60400</guid>
		<description>Z Pani odpowiedzi, o ile to Pani, wnioskuję, że fachowcom i ludziom z branży  już nie ma Pani odwagi odpowiedzieć? To dość typowe zachowanie ;)

Poza tym jak firma zawini, nawet prezes z Japonii powinien z Tobą porozmawiać, Twoje prawo, elak... 
...a że PRowcy się nie wystawiają, to tylko oznaka kondycji branży, tacy PRowcy jakie ich zaangażowanie, dziś budowlanka, jutro samochody, byle dobrze płacili... obok podstawowych braków wiedzy, do których jeden z nich się tu przyznał, brak osobistego zaangażowania w wykonywaną pracę... takich pracowników należy unikać... nevermind.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Z Pani odpowiedzi, o ile to Pani, wnioskuję, że fachowcom i ludziom z branży  już nie ma Pani odwagi odpowiedzieć? To dość typowe zachowanie ;)</p>
<p>Poza tym jak firma zawini, nawet prezes z Japonii powinien z Tobą porozmawiać, Twoje prawo, elak&#8230;<br />
&#8230;a że PRowcy się nie wystawiają, to tylko oznaka kondycji branży, tacy PRowcy jakie ich zaangażowanie, dziś budowlanka, jutro samochody, byle dobrze płacili&#8230; obok podstawowych braków wiedzy, do których jeden z nich się tu przyznał, brak osobistego zaangażowania w wykonywaną pracę&#8230; takich pracowników należy unikać&#8230; nevermind.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

