<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: Bardzo wirtualni operatorzy</title>
	<atom:link href="http://blog.kurasinski.com/2009/03/23/bardzo-wirtualni-operatorzy/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.kurasinski.com/2009/03/23/bardzo-wirtualni-operatorzy/</link>
	<description>blog o mediach elektronicznych, nowych technologiach, biznesie i kulturze masowej. na ostro.</description>
	<lastBuildDate>Fri, 30 Jul 2010 17:10:30 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0</generator>
	<item>
		<title>By: kodz</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2009/03/23/bardzo-wirtualni-operatorzy/comment-page-1/#comment-64045</link>
		<dc:creator>kodz</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 24 Mar 2009 11:31:42 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=912#comment-64045</guid>
		<description>@Jacek Gadzinowski: w sumie nie wiem czy to taki model do kożucha, po prostu na MVNO trzeba mieć pomysł. 

to mi przypomina jak za czasów bańki każdy musiał mieć portal, a na nim prognozę pogody i informację o imieninach. 

niezrozumienie po co się to robi, zero usług dodanych i gadanie o cenach nie ma sensu. marketingiem (vide mobilking) czy lajfstajlem też nikt z MNO nie wygra, bo budżety jednak nie te.

ten biznes lekki nie jest i moim zdaniem może się opłacić w modelu podobnym do mbanku - zero infrastruktury, gotowa sieć dystrybucji i wszystko robi za nas operator, albo w modelu gdzie mamy naprawdę coś do zaoferowania (koncentracja na VAS, albo prawdziwa konwergencja z internetem, co z mizernym skutkiem próbował lansować na początku Play)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Jacek Gadzinowski: w sumie nie wiem czy to taki model do kożucha, po prostu na MVNO trzeba mieć pomysł. </p>
<p>to mi przypomina jak za czasów bańki każdy musiał mieć portal, a na nim prognozę pogody i informację o imieninach. </p>
<p>niezrozumienie po co się to robi, zero usług dodanych i gadanie o cenach nie ma sensu. marketingiem (vide mobilking) czy lajfstajlem też nikt z MNO nie wygra, bo budżety jednak nie te.</p>
<p>ten biznes lekki nie jest i moim zdaniem może się opłacić w modelu podobnym do mbanku &#8211; zero infrastruktury, gotowa sieć dystrybucji i wszystko robi za nas operator, albo w modelu gdzie mamy naprawdę coś do zaoferowania (koncentracja na VAS, albo prawdziwa konwergencja z internetem, co z mizernym skutkiem próbował lansować na początku Play)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Jacek Gadzinowski</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2009/03/23/bardzo-wirtualni-operatorzy/comment-page-1/#comment-64041</link>
		<dc:creator>Jacek Gadzinowski</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 24 Mar 2009 11:16:46 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=912#comment-64041</guid>
		<description>kodz@ koncesji moze mieć i 500 firm... tylko ile z nich realnie bede działać i przynosić zysk? 

Kiedyś posiadanie MVNO w portfolio to był ładny kwiatek do kożucha, a teraz przy spadających cenach za rozmowy, to powód strat.
Jeśli MVNO muszą być droższe, to z założenia nie osiągną takiej skali działalności jak tradycyjne telekomy. Bez infrastruktury.. też nie wiele zdziałają. 

No nic, był fajny był to eksperyment. A cycki, jak widać nie były wystarczającą zachetą ;))</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>kodz@ koncesji moze mieć i 500 firm&#8230; tylko ile z nich realnie bede działać i przynosić zysk? </p>
<p>Kiedyś posiadanie MVNO w portfolio to był ładny kwiatek do kożucha, a teraz przy spadających cenach za rozmowy, to powód strat.<br />
Jeśli MVNO muszą być droższe, to z założenia nie osiągną takiej skali działalności jak tradycyjne telekomy. Bez infrastruktury.. też nie wiele zdziałają. </p>
<p>No nic, był fajny był to eksperyment. A cycki, jak widać nie były wystarczającą zachetą ;))</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: kodz</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2009/03/23/bardzo-wirtualni-operatorzy/comment-page-1/#comment-64033</link>
		<dc:creator>kodz</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 24 Mar 2009 10:03:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=912#comment-64033</guid>
		<description>1. O ile się orientuję, to Biedronka tak naprawdę jest Erą w przebraniu, a nie MVNO z prawdziwego zdarzenia. 

2. Koncesję ma kilkanaście firm? Ja tam ich widzę ponad 200. ;) http://www.uke.gov.pl/uke/redir.jsp?place=galleryStats&amp;id=14158 

3. Powszechnie panuje jakieś przedziwne oczekiwanie, że MVNO będzie kusiło ceną. Przekonanie to jest conajmniej nielogiczne. To regulator zmusza MNO do zawarcia umów z MVNO, który broni się przed tym jak może, bo dla jego biznesu to jest zawracanie głowy. Ponadto, przecież nie da stawek hurtowych na poziomie pozwalającym konkurować z samym sobą, więc daje wyższe. Nic to dziwnego, ani specjalnie zdrożnego, po prostu tak ten rynek jest skonstruowany i wymaga nieco innego myślenia niż tylko gapienie się w cenniki.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>1. O ile się orientuję, to Biedronka tak naprawdę jest Erą w przebraniu, a nie MVNO z prawdziwego zdarzenia. </p>
<p>2. Koncesję ma kilkanaście firm? Ja tam ich widzę ponad 200. ;) <a href="http://www.uke.gov.pl/uke/redir.jsp?place=galleryStats&amp;id=14158" rel="nofollow">http://www.uke.gov.pl/uke/redir.jsp?place=galleryStats&amp;id=14158</a> </p>
<p>3. Powszechnie panuje jakieś przedziwne oczekiwanie, że MVNO będzie kusiło ceną. Przekonanie to jest conajmniej nielogiczne. To regulator zmusza MNO do zawarcia umów z MVNO, który broni się przed tym jak może, bo dla jego biznesu to jest zawracanie głowy. Ponadto, przecież nie da stawek hurtowych na poziomie pozwalającym konkurować z samym sobą, więc daje wyższe. Nic to dziwnego, ani specjalnie zdrożnego, po prostu tak ten rynek jest skonstruowany i wymaga nieco innego myślenia niż tylko gapienie się w cenniki.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Artur Kurasinski</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2009/03/23/bardzo-wirtualni-operatorzy/comment-page-1/#comment-63950</link>
		<dc:creator>Artur Kurasinski</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 23 Mar 2009 23:55:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=912#comment-63950</guid>
		<description>@ MeeHau - Heayah to nie jest MNVO ale wymieniłem ją po prostu w zestawieniu z Playem i fajnych reklam jakie robili sobie na początku.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ MeeHau &#8211; Heayah to nie jest MNVO ale wymieniłem ją po prostu w zestawieniu z Playem i fajnych reklam jakie robili sobie na początku.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: MeeHau</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2009/03/23/bardzo-wirtualni-operatorzy/comment-page-1/#comment-63947</link>
		<dc:creator>MeeHau</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 23 Mar 2009 23:22:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=912#comment-63947</guid>
		<description>Ale Heyah to wirtualny operator?  Przecież to po prostu część PTC. Po prostu oddzielona, przynajmniej w sferze wizerunkowej i reklamowej, od Ery i Tak Taka.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ale Heyah to wirtualny operator?  Przecież to po prostu część PTC. Po prostu oddzielona, przynajmniej w sferze wizerunkowej i reklamowej, od Ery i Tak Taka.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Paweł "FrostBite" Iwaniuk</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2009/03/23/bardzo-wirtualni-operatorzy/comment-page-1/#comment-63933</link>
		<dc:creator>Paweł "FrostBite" Iwaniuk</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 23 Mar 2009 22:04:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=912#comment-63933</guid>
		<description>Pamiętam jak pojawiła się pierwsza wirtualna marka - Heyah, czytałem wywiad z rzecznikiem prasowym jednego z operatorów. Mówił on, że firmy zainteresowane oferowaniem usług komórkowych nie zdają sobie sprawy z tego jak trudny biznes ich czeka. Facet mówił, że firmy zainteresowane takimi usługami liczą na to, że wymyślą nazwę i logo, a operator odwali cała resztę.

Myślałem wtedy, że facet po prostu straszy potencjalnych usługodawców, a jednak okazało się że miał racje.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Pamiętam jak pojawiła się pierwsza wirtualna marka &#8211; Heyah, czytałem wywiad z rzecznikiem prasowym jednego z operatorów. Mówił on, że firmy zainteresowane oferowaniem usług komórkowych nie zdają sobie sprawy z tego jak trudny biznes ich czeka. Facet mówił, że firmy zainteresowane takimi usługami liczą na to, że wymyślą nazwę i logo, a operator odwali cała resztę.</p>
<p>Myślałem wtedy, że facet po prostu straszy potencjalnych usługodawców, a jednak okazało się że miał racje.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
