Szukaj
Zamknij

Acedia

acedia

Grześkowi Marczakowi i Rafałowi Agnieszczakowi należy się piątka z plusem za pr imprezy „Ragniego” czyli Startup School 09 – użytkownikom pała (lub dwója według starej nomenklatury) za brak podstawowych umiejętności korzystanie z narzędzi jakie mają…

Na początku uspokoję – nie będę oceniał pomysłów. Niektóre są dobre, niektóre średnie niektóre (na szczęście margines) absurdalnie głupie. Chciałbym się skupić nie na kwestii oceny pomysłów ale ich przedstawianiu oraz weryfikacji przydatności przez samych twórców.

To co zwróciło moją uwagę to przykry fakt: użytkownicy internetu, którzy chcą startować w grze o kasę, mienią się obserwatorami tego „czego ludzie chcą” nie umieją korzystać z podstawowych, darmowych narzędzi. Taki wniosek nasunął mi się po lekturze większości pomysłów. Proszę o przeczytanie listy zgłoszonych propozycji.

Czy Wy również macie wrażenie, że większość z zaproponowanych „biznesów” została już zrobiona, działa i można na ich temat znaleźć informacje?

Ci sami użytkownicy (ba, potencjali młodzi biznesmeni, startupowcy, elita) nie dość, że nie orientują się w polskim internecie to wykazują się ignorancją jeśli chodzi o znajomość dużych zachodnich serwisów.

Zdecydowana większość zgłaszanych pomysłów zaczyna się tak „nie wiem czy coś takiego już istnieje ale..” – chłopaku, dziewczyno. Taki tekst brzmi po prostu śmiesznie – rozumiem, że 5% to nie jest oszałamiająca propozycja ale wykaż minimum zangażownia, odbrób lekcję (tak, dokładnie tak samo jak w szkole), przygotuj się chociaż minimalnie. Powtórzę – takie podejście jest żenujące i obraża osobę której się taki pomysł prezentuje.

To jakby powiedzieć „nie szanuję Cię, tak naprawdę mam Cię głębooooko w dupie – masz tu taki szkic, nie chciało mi się poświęcić 10 min mojego „cennego czasu”. Acha i chcę za to kaskę. Możliwie jak najwięcej!!”

W sumie większość „pomysłów” można podsumować za pomocą komentarza jednego z uczestników konkursu:

„ah, jaki to człowiek jest leniwy… nawet mi się dobrze pogooglować nie chciało xD Napisane pod wpływem chwili, emocje wzięły górę.”

Po konstrukcji zdań, użytych słowach zgaduję, że średnia wieku osób zgłaszających oscyluje w granicach 17-25 lat. Nie jest to nic złego – niech pojawi się nawet genialny pomysł od 5-cio latka. Niestety widzę, że „pokolenie C”, „nasycenie mediami życia codziennego”, „nowe wspaniałe narzędzie edukacji” nie idą w parze z chęcią poczynienia wysiłku intelektualnego, zrobienia czegoś więcej niż copy+paste.

Chciałbym się mylić. Chciałbym wierzyć, że osoby, które na serio zgłaszały swoje pomyły i oczekiwały, że ktoś da im te 5% poważnie podeszły do tematu. Trzyma za to kciuki.

Rafał – wiesz, że kibicuję Twojej/ Waszej inicjatywie i uważam ją za jedną z najciekawszych w ostatnim roku. Niestety obawiam się, że oprócz uczenia RoR czy Django albo jak wypozycjonować stronę będziecie musieli uczyć „młodzież” jak napisać (poprawnie po polsku) stronę z regulaminem serwisu, co to jest za opcja „wyszukiwanie zaawansowane” w Google i dlaczego warto korzystać czasami nie tylko z Wikipedii ale sprawdzać inne źródła.

W pewnej starej księdze napisano, że siódmym grzechem głównym jest lenistwo. Jak widać nic się nie zmieniło od tematych czasów w tym temacie. Ba, może by wypadało dopisać kilka innych pozycji?

ps. acha, ale jak widać niektórzy uczestnicy wiedzą co znaczy oszukiwanie. Smutne.

  • Marek

    Wiesz, co jest smutne? To, że nie widzisz, że w zasadzie większość tych pomysłów była do kitu. Nic nowego nie wprowadzają do gatunku, wręcz są kopiami innych. Wiem, że boisz się to powiedzieć chłopakom w twarz, więc w sumie Cię rozumiem…

  • Azazello

    Trochę masz w tym wodzie racji, ale wydaje mi się że ten konkurs miał być trochę luźniejszy, odróżniać się od campowej rywalizacji – bo w dużej mierze miała glosować społeczność nie campowa więc powinno to być podane w przystępnej formie (po to Grzegorzy wykopywał głosowanie) by ludzie którzy na co dzień nie mają styczności z startupami byli w stanie przeczytać te dwa, trzy zdania i zadecydować czy pomysł jest ciekawy czy nie. Chodziło tu o sprzedanie pomysłu, a nie projektu – projekt powinni teraz zwycięzcy przedstawić i co najwyżej to można poddać ocenie i sprawdzić czy Ci co wygrali, odrobili lekcje i rzeczywiście poważnie traktują swój pomysł.

  • @ Marek – napisalem wyraznie – nie oceniam publicznie.

  • @Azazello – Dlatego napisalem, ze z uznaniem podchodze do pomyslu promocji eventu i bije brawo Grzeskowi i Rafalowi.

  • Marek

    @Artur – spoko ;) umknęło mi to chyba, ale widzę, że czujemy bluesa ;)

  • ja sie zgodze z Arturem. Inicjatywa ciekawa, ale obawiam sie ze biznesowo nic z tego nie powstanie. Oprocz pomyslu i realizacji potrzeba zdeterminowanego zespolu – a jesli ten nie odrabia lekcji domowych, to o czym tu mowic. Nie ma darmowych obiadow, a tutaj oferuje sie darmowe jedzenie..

  • Michał

    Zaskakujące, jak ludziom łatwo przychodzi ocenianie i dyskredytowanie innych po przeczytaniu zaledwie jednego komentarza…

    P.S. Oczywiście, można by napisać więcej… ale nie przesadzajmy – chyba zauważamy jaka jest różnica pomiędzy słowami „pomysł” czy „idea” a „biznes plan”, „analiza konkurencji” itd.?

    (wydaje mi się, że ostatnie dwa hasła i tak Rafał z ekipą wezmą na siebie a nie będą bazowali tylko na tym co przeczytali w komentarzu… i autorzy zwycięskich komentarzy pewnie też już się zabrali do roboty)

  • Generalnie ostatnio odwiedziłem małą prywatną konferencję w Pradze – Innovativa zorganizowana przez znajomych. To co jest uderzające głównie skupiło się dokoła zagadnienia – jak budować ŚWIADOMOŚĆ, iż pomysł nie jest wszystkim, a koncepcja musi być rozwijana w skutecznie zaplanowany sposób. Wydaje się, że u nas wielokrotnie przewija się wątek „Instant Idea comes to Action”… I wtedy zaczyna się problem… To się zwało kiedyś „słomianym zapałem” a teraz awansowało czasami do siana… Ale tylko czasami :)

  • Pingback: Wirtualne rozmowy o marce | Paweł Tkaczyk()

Zapisz się do mojego newslettera

Raz w tygodniu wyślę Ci wyselekcjowane informacje ze świata: technologii, biznesu i mediów. Jeśli interesujesz się startupami, dronami, drukiem 3D, EV, VR, AI, AR, video czy bitcoinami to witaj w domu.

Obiecuję - zero spamu tylko samo "mięcho"!

Wahasz się? Dostaniesz też za darmo w PDFie komiks "Strange Years" stworzony przez Michała "Śledzia" Śledzińskiego!




Dziękuje, nie chcę