<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Internet jako źródło cierpień</title>
	<atom:link href="http://blog.kurasinski.com/2009/10/25/internet-jako-zrodlo-cierpien/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.kurasinski.com/2009/10/25/internet-jako-zrodlo-cierpien/</link>
	<description>blog o mediach elektronicznych, nowych technologiach, biznesie i kulturze masowej. na ostro.</description>
	<lastBuildDate>Fri, 10 Feb 2012 12:11:31 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: Arek Zawada</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2009/10/25/internet-jako-zrodlo-cierpien/comment-page-1/#comment-83466</link>
		<dc:creator>Arek Zawada</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 09 Oct 2011 15:46:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=2205#comment-83466</guid>
		<description>Muzyka dostępna w sieci za darmo może być doskonałą forma promocji koncertów.
Spopularyzowane w ten sposób kawałki można sprzedawać do filmów, reklam, można wydawać produkt premium dla audiofili i kolekcjonerów, można wydawać specjalne edycje rozbite na ścieżki do remiksów- granicą jest tylko kreatywność.
Muzycy mogą poza tym być sponsorowani przez twórców sprzętu, itd itp.
Rozdawanie produktu za darmo coraz lepiej sprawdza się w wielu dziedzinach, a ci którzy będą traktowali swoich fanów i odbiorców jak złodziei, po prostu stracą publikę na rzecz tych którzy traktują ich jak ludzi (przykład metalika- Limp Bizkit) 
Czasy się zmieniają, pojawią się zespoły które zabiorą Kaziowi i podobnym kasę z przed nosa, bez pozywania słuchaczy.
</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Muzyka dostępna w sieci za darmo może być doskonałą forma promocji koncertów.<br />
Spopularyzowane w ten sposób kawałki można sprzedawać do filmów, reklam, można wydawać produkt premium dla audiofili i kolekcjonerów, można wydawać specjalne edycje rozbite na ścieżki do remiksów- granicą jest tylko kreatywność.<br />
Muzycy mogą poza tym być sponsorowani przez twórców sprzętu, itd itp.<br />
Rozdawanie produktu za darmo coraz lepiej sprawdza się w wielu dziedzinach, a ci którzy będą traktowali swoich fanów i odbiorców jak złodziei, po prostu stracą publikę na rzecz tych którzy traktują ich jak ludzi (przykład metalika- Limp Bizkit) <br />
Czasy się zmieniają, pojawią się zespoły które zabiorą Kaziowi i podobnym kasę z przed nosa, bez pozywania słuchaczy.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: shw</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2009/10/25/internet-jako-zrodlo-cierpien/comment-page-1/#comment-78790</link>
		<dc:creator>shw</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 01 Nov 2009 22:06:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=2205#comment-78790</guid>
		<description>&quot;nie wszyscy wiedzą, że “ściąganie” jest złe i karalne&quot;
nie wszyscy nawet wiedza, ze wcale nie jest karalne i wcale nie jest zle!

co do zmiany modeli biznesowych, co do grania koncertow przez tych, ktorym sie wyraznie tego nie chce - prosze bardzo - wolny rynek, ale nie oczekujcie, ze bedziemy tworzyc i wspierac prawo, ktore sluzy tylko temu, zeby przy waszym widzimisie i zachciankach, zapewnic satysfakcjonujace zyski.
wiele branz musialo zmienic model biznesowy &quot;z dnia na dzien&quot; i nikt nie placze za nimi, ze nagle ich uslugi staly sie mniej oplacalne lub zupelnie zniknely z rynku. a juz na pewno panstwo nie wprowadzalo prawa zmuszajacego obywateli do korzystania z uslug i produktow takiej branzy.
nie mozecie tez wymagac, ze w celu utrzymania potencjalnych (!!!) zyskow artystow czy wytworni, nalezy ograniczyc swobode i prywatnosc wszystkich obywateli - i to za pieniadze tych samych uciskanych.
chcecie zarabiac pieniadze - liczcie na siebie, a nie na policje podsluchujaca obywateli i latajaca im po domach. jezeli klient nie chce placic 50 zl za pizze, to nie znaczy, ze to klient jest winny i nalezy sprawdzic co on tam podjada w domowym zaciszu, a znalezc cene, ktora klient jest w stanie zaplacic za nasz produkt.
zauwazcie, ze od czasu do czasu jakas firma z jajami, z tej badz innej branzy opartej o copyright robi akcje w stylu - zaplac ile uwazasz za sluszne - i zarabia - chociaz nikt do placenia nie zmusza. ludzie to wbrew pozorom nie banda chciwych zlodziei, a po prostu klienci, ktorzy kalkuluja ile moga wydac na to czy inne dobro i ile jest ono dla nich warte. sztuka jest znalezc ta cene i cieszyc sie z zyskow, bo wbrew choremu przekonaniu wielu ludzi z branzy, ta cena prawie nigdy nie wynosi 0.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8222;nie wszyscy wiedzą, że “ściąganie” jest złe i karalne&#8221;<br />
nie wszyscy nawet wiedza, ze wcale nie jest karalne i wcale nie jest zle!</p>
<p>co do zmiany modeli biznesowych, co do grania koncertow przez tych, ktorym sie wyraznie tego nie chce &#8211; prosze bardzo &#8211; wolny rynek, ale nie oczekujcie, ze bedziemy tworzyc i wspierac prawo, ktore sluzy tylko temu, zeby przy waszym widzimisie i zachciankach, zapewnic satysfakcjonujace zyski.<br />
wiele branz musialo zmienic model biznesowy &#8222;z dnia na dzien&#8221; i nikt nie placze za nimi, ze nagle ich uslugi staly sie mniej oplacalne lub zupelnie zniknely z rynku. a juz na pewno panstwo nie wprowadzalo prawa zmuszajacego obywateli do korzystania z uslug i produktow takiej branzy.<br />
nie mozecie tez wymagac, ze w celu utrzymania potencjalnych (!!!) zyskow artystow czy wytworni, nalezy ograniczyc swobode i prywatnosc wszystkich obywateli &#8211; i to za pieniadze tych samych uciskanych.<br />
chcecie zarabiac pieniadze &#8211; liczcie na siebie, a nie na policje podsluchujaca obywateli i latajaca im po domach. jezeli klient nie chce placic 50 zl za pizze, to nie znaczy, ze to klient jest winny i nalezy sprawdzic co on tam podjada w domowym zaciszu, a znalezc cene, ktora klient jest w stanie zaplacic za nasz produkt.<br />
zauwazcie, ze od czasu do czasu jakas firma z jajami, z tej badz innej branzy opartej o copyright robi akcje w stylu &#8211; zaplac ile uwazasz za sluszne &#8211; i zarabia &#8211; chociaz nikt do placenia nie zmusza. ludzie to wbrew pozorom nie banda chciwych zlodziei, a po prostu klienci, ktorzy kalkuluja ile moga wydac na to czy inne dobro i ile jest ono dla nich warte. sztuka jest znalezc ta cene i cieszyc sie z zyskow, bo wbrew choremu przekonaniu wielu ludzi z branzy, ta cena prawie nigdy nie wynosi 0.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Księgarnia ebooków</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2009/10/25/internet-jako-zrodlo-cierpien/comment-page-1/#comment-78757</link>
		<dc:creator>Księgarnia ebooków</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 31 Oct 2009 16:25:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=2205#comment-78757</guid>
		<description>Obecnie plus i 4200 utworów co miesiąc za 10zł to krok do tych co ściągają lecz nadal wolą kupić 1gb za 2.44zł na chomikuj lub za darmo na odsiebie czy rapidshare. Pamiętajmy jedno że NIEZNAJOMOŚĆ PRAWA NIE ZWALNIA Z JEGO PRZESTRZEGANIA.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Obecnie plus i 4200 utworów co miesiąc za 10zł to krok do tych co ściągają lecz nadal wolą kupić 1gb za 2.44zł na chomikuj lub za darmo na odsiebie czy rapidshare. Pamiętajmy jedno że NIEZNAJOMOŚĆ PRAWA NIE ZWALNIA Z JEGO PRZESTRZEGANIA.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Jesu</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2009/10/25/internet-jako-zrodlo-cierpien/comment-page-1/#comment-78739</link>
		<dc:creator>Jesu</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 30 Oct 2009 20:41:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=2205#comment-78739</guid>
		<description>&quot;Wielu młodych ludzi których znam, naprawdę – chce kupowałoby muzykę przez internet, wygodnie, bez wychodzenia z domu, taniej niż w sklepie i w zadowalającej jakości. Dlaczego tego nam się nie umożliwia? Takie kontrakty z wytwórniami? Brak chęci? Wiedzy? Platformy? Nie opłaci się?&quot;

Nie, bo pośrednicy nie zarobią :(</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8222;Wielu młodych ludzi których znam, naprawdę – chce kupowałoby muzykę przez internet, wygodnie, bez wychodzenia z domu, taniej niż w sklepie i w zadowalającej jakości. Dlaczego tego nam się nie umożliwia? Takie kontrakty z wytwórniami? Brak chęci? Wiedzy? Platformy? Nie opłaci się?&#8221;</p>
<p>Nie, bo pośrednicy nie zarobią :(</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: kruczek1</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2009/10/25/internet-jako-zrodlo-cierpien/comment-page-1/#comment-78617</link>
		<dc:creator>kruczek1</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 26 Oct 2009 13:09:59 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=2205#comment-78617</guid>
		<description>Proszę bardzo artystów zwolenników odcinania od internetu, wielotysięcznych kar i więzień dla piratów, o zaprezentowania swoich działań w wyjściu na przeciw młodym ludziom i im potrzebom.

Czy ich płyty dostępne są w wersji elektronicznej? Czy mogę kupić ją taniej, w dobrej jakości? Czy nie, czy muszę kupić płytę fizycznie, a tym samym dać zarobić fabryce pudełek, fabryce naklejek, fabryce książeczek, panu składającemu, tłoczni, panu od transportu, panu od układania płyt na półce, zrzucić się na dobrą półkę w empiku i dołożyć na folię? 

Naprawdę, chcę kupować muzykę i wynagradzać trud artystów. Nie chcę fizycznego nośnika - chcę plik z muzyką, który będzie u mnie na dysku, który będę mógł przegrać na swój ulubiony odtwarzacz (a więc bez zabezpieczeń DRM - to nie ma sensu, jak ktoś chce ukraść to znajdzie sposób). Chcę kupić taniej niż w sklepie (czasem zdarzają się sprzedaże elektroniczne drożej niż w sklepie - to jest porażka), chcę dobrą jakość (dlaczego marnej jakości mp3? dlaczego nie bezstratny flac?).

Wielu młodych ludzi których znam, naprawdę - chce kupowałoby muzykę przez internet, wygodnie, bez wychodzenia z domu, taniej niż w sklepie i w zadowalającej jakości. Dlaczego tego nam się nie umożliwia? Takie kontrakty z wytwórniami? Brak chęci? Wiedzy? Platformy? Nie opłaci się?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Proszę bardzo artystów zwolenników odcinania od internetu, wielotysięcznych kar i więzień dla piratów, o zaprezentowania swoich działań w wyjściu na przeciw młodym ludziom i im potrzebom.</p>
<p>Czy ich płyty dostępne są w wersji elektronicznej? Czy mogę kupić ją taniej, w dobrej jakości? Czy nie, czy muszę kupić płytę fizycznie, a tym samym dać zarobić fabryce pudełek, fabryce naklejek, fabryce książeczek, panu składającemu, tłoczni, panu od transportu, panu od układania płyt na półce, zrzucić się na dobrą półkę w empiku i dołożyć na folię? </p>
<p>Naprawdę, chcę kupować muzykę i wynagradzać trud artystów. Nie chcę fizycznego nośnika &#8211; chcę plik z muzyką, który będzie u mnie na dysku, który będę mógł przegrać na swój ulubiony odtwarzacz (a więc bez zabezpieczeń DRM &#8211; to nie ma sensu, jak ktoś chce ukraść to znajdzie sposób). Chcę kupić taniej niż w sklepie (czasem zdarzają się sprzedaże elektroniczne drożej niż w sklepie &#8211; to jest porażka), chcę dobrą jakość (dlaczego marnej jakości mp3? dlaczego nie bezstratny flac?).</p>
<p>Wielu młodych ludzi których znam, naprawdę &#8211; chce kupowałoby muzykę przez internet, wygodnie, bez wychodzenia z domu, taniej niż w sklepie i w zadowalającej jakości. Dlaczego tego nam się nie umożliwia? Takie kontrakty z wytwórniami? Brak chęci? Wiedzy? Platformy? Nie opłaci się?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

