<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Barely legal</title>
	<atom:link href="http://blog.kurasinski.com/2009/10/26/barely-legal/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.kurasinski.com/2009/10/26/barely-legal/</link>
	<description>blog o mediach elektronicznych, nowych technologiach, biznesie i kulturze masowej. na ostro.</description>
	<lastBuildDate>Thu, 09 Feb 2012 19:37:06 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: Dracon</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2009/10/26/barely-legal/comment-page-1/#comment-79875</link>
		<dc:creator>Dracon</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 09 Feb 2010 18:38:39 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=2210#comment-79875</guid>
		<description>@dragon O czym ty piszesz? Wyobraź sobie że jesteś sławnym piosenkarzem wydajesz płyty ale jakoś nikt ich nie kupuje wchodzisz na internet i widzisz jak jakiś baran rozsyła z lekkością coś co ty stworzyłeś to jak byś się czuł? Nie było by ci do śmiechu że jakiś dzieciak zarabia na twoim utworze.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@dragon O czym ty piszesz? Wyobraź sobie że jesteś sławnym piosenkarzem wydajesz płyty ale jakoś nikt ich nie kupuje wchodzisz na internet i widzisz jak jakiś baran rozsyła z lekkością coś co ty stworzyłeś to jak byś się czuł? Nie było by ci do śmiechu że jakiś dzieciak zarabia na twoim utworze.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: dragon</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2009/10/26/barely-legal/comment-page-1/#comment-79402</link>
		<dc:creator>dragon</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 12 Dec 2009 17:29:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=2210#comment-79402</guid>
		<description>żal mi ciebie tyle mogę powiedzieć...
wielce nbapalony...(&quot;ojoj oni to mają nielegalnie...a tamci to ojojoj jacy oni są źli i niedobrzy&quot;) boli cie to że się tak na tym dorobili ?? idąc tym zacofanym i idiotycznym, twoim, tokiem myślowym trzeba by było usunąć 90% stron internetowych na świecie...śmiać mi się chce po prostu z takich żałosnych artykułów...taka babka spod bloku w moherze - do sądu go podam ! na milicje !! ta dzisiejsza młodzież ! co się z tym światem porobiło !</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>żal mi ciebie tyle mogę powiedzieć&#8230;<br />
wielce nbapalony&#8230;(&#8222;ojoj oni to mają nielegalnie&#8230;a tamci to ojojoj jacy oni są źli i niedobrzy&#8221;) boli cie to że się tak na tym dorobili ?? idąc tym zacofanym i idiotycznym, twoim, tokiem myślowym trzeba by było usunąć 90% stron internetowych na świecie&#8230;śmiać mi się chce po prostu z takich żałosnych artykułów&#8230;taka babka spod bloku w moherze &#8211; do sądu go podam ! na milicje !! ta dzisiejsza młodzież ! co się z tym światem porobiło !</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Artur Kwiatkowski</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2009/10/26/barely-legal/comment-page-1/#comment-79056</link>
		<dc:creator>Artur Kwiatkowski</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 17 Nov 2009 15:11:44 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=2210#comment-79056</guid>
		<description>ojdas - wydaje mi się, że nie ma podstawy prawnej na której bazuje Blomedia Sp. z o.o. - a raczej taka podstawa jeszcze nie została utworzona. Możliwe, że jeżeli nastąpią zmiany w prawie dot. internetu to wówczas ta firma może mieć problemy. A co do blogów... no to chyba wszyscy wiemy, że powstały one bo ludzie mieli potrzebę pisania i wymieniania się informacjami - tak więc jak namieszają w prawie to się to przełoży na tą naszą potrzebę odpowiednio.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>ojdas &#8211; wydaje mi się, że nie ma podstawy prawnej na której bazuje Blomedia Sp. z o.o. &#8211; a raczej taka podstawa jeszcze nie została utworzona. Możliwe, że jeżeli nastąpią zmiany w prawie dot. internetu to wówczas ta firma może mieć problemy. A co do blogów&#8230; no to chyba wszyscy wiemy, że powstały one bo ludzie mieli potrzebę pisania i wymieniania się informacjami &#8211; tak więc jak namieszają w prawie to się to przełoży na tą naszą potrzebę odpowiednio.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: ojdas</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2009/10/26/barely-legal/comment-page-1/#comment-78971</link>
		<dc:creator>ojdas</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 13 Nov 2009 21:48:42 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=2210#comment-78971</guid>
		<description>Z zaciekawieniem przeczytałem wpis A.K. i nasunęło mi się pytanie co do firmy Blomedia Sp. z.o.o., która jest właścicielem sieci blogów. 
Ów blogi piszą (za kasę) młodzi pasjonaci z różnych dziedzin tematycznych, jednakże teksty, które się tam pojawiają są opracowywane, a zdjęcia kopiowane z różnych serwisów/blogów na świecie. Ponadto pojawiają się we wpisach filmy z Youtube. 
Czy ktoś byłby tak dobry i oświecił mnie na jakiej podstawie prawnej firma ta funkcjonuje (chodzi mi oczywiście o prawa autorskie i blogi). Na każdym z serwisów widnieją reklamy Google lub firm, które wykupiły reklamę - czyli serwisy/blogi są nastawione na czystą komercję.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Z zaciekawieniem przeczytałem wpis A.K. i nasunęło mi się pytanie co do firmy Blomedia Sp. z.o.o., która jest właścicielem sieci blogów.<br />
Ów blogi piszą (za kasę) młodzi pasjonaci z różnych dziedzin tematycznych, jednakże teksty, które się tam pojawiają są opracowywane, a zdjęcia kopiowane z różnych serwisów/blogów na świecie. Ponadto pojawiają się we wpisach filmy z Youtube.<br />
Czy ktoś byłby tak dobry i oświecił mnie na jakiej podstawie prawnej firma ta funkcjonuje (chodzi mi oczywiście o prawa autorskie i blogi). Na każdym z serwisów widnieją reklamy Google lub firm, które wykupiły reklamę &#8211; czyli serwisy/blogi są nastawione na czystą komercję.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Artur Kwiatkowski</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2009/10/26/barely-legal/comment-page-1/#comment-78957</link>
		<dc:creator>Artur Kwiatkowski</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 12 Nov 2009 15:51:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=2210#comment-78957</guid>
		<description>Temat ciekawy i bardzo kontrowersyjny, chciałbym napisać trochę co ja o tym myślę a więc:

1) Serwisy które powstały w celu rozpropagowywania nielegalnego oprogramowania, muzyki, filmów bez wiedzy i zgody autorów tychże materiałów uważam, że powinny być zamykane a na ich autorów powinno się nakładać jakieś kary - ale nie koniecznie może takiej wysokości jak w USA.

Bo powiedzmy sobie szczerze w twarz: Jeżeli Kowalski układa sobie w głowie niecny plan, że stworzy forum czy portal w którym będzie zamieszczać (lub jego użytkownicy których przyciągnie) nielegalny soft i dzięki temu będzie mieć jakieś odsłony a te odsłony następnie będą się przekładać na kasę z reklam - to taki Kowalski jest ch.... względem tych, których materiały propaguje po to by mieć z tego jakąś korzyść materialną.

2) Jeżeli ktoś publikuje informacje np. na blogu z wycinkami z innych miejsc lub zamieszcza je w całości (tak jak Artur napisał u dołu swojego posta o jednym z właścicieli serwisu newsowego) a ten właściciel nie określił nigdzie że treści nie wolno kopiować - no to nie widzę sprawy i nie rozumiem żali. Prawo nie powinno robić czegoś za takiego właściciela serwisu z prostej przyczyny: nie każdy właściciel serwisu www nie chce by jego treści znajdowały się gdzieś jeszcze oprócz jego witryny - niektórych to nie boli (np. mnie :P). Jeżeli jednak ten właściciel zdefiniował gdzieś w swoim serwisie, że zabrania się kopiowania treści no to jest to wykroczenie i właściciel ma podstawę do tego żeby się wnerwić i żądać jakiegoś odszkodowania - ale tu również gdzieś w tym serwisie powinno być określone, że za przyłapanie przez właściciela serwisu gdzie indziej jego treści powinna być określona jakaś stawka typu np. 1000 zł (a co :P). (Ta stawka odszkodowania nie powinna być określana przez sąd, bo sądy o internecie wiedzą jeszcze mało.) Wtedy właściciel robi screena, przesyła to do odpowiedniego organu który powinien takimi sprawami się zajmować i jest zarobiony a w dodatku nielegalnie zamieszczona treść musi zniknąć. 

Może tu powstać pytanie dot. autentyczności screena - ale z drugiej strony taki organ odpowiedzialny za przyjmowanie takich doniesień, mógłby równie dobrze dostarczyć aplikację, która wykonuje takie screeny, jest odpowiednio zabezpieczona i nie pozwala na nadużycia. Wszystko po to, bym nie mógł zrobić screena z blogu AK74, obrobić go w photoshopie i wysłać do takiego organu w wersji na której widać, że na stronie głównej widnieje napis &quot;Artur Kwiatkowski to pała&quot; :)

Tu powinna nastąpić taka współpraca między firmami zarządzającymi domenami a czymś w rodzaju policji odpowiedzialnej za obsługiwanie takich wniosków od osób poszkodowanych. Po to by było jasne, kogo ciągnąć do ew. odpowiedzialności za dane wykroczenie. Jeżeli domena jest zarejestrowana na mnie i w kontakcie administracyjnym jestem podany ja, to wtedy ja bekam jak pod moim url wystawiony zostanie nowy Photoshop.

I tyle.

Krew człowieka zalewa jak widzi, że rząd musi wprowadzać jakieś ustawy cenzurujące internet bo część ludzie jest nie OK, zatem musimy wszystkich traktować jakby mogli być nie OK? To w takim razie w bankach też powinni każdemu przystawiać lufę do głowy bo część z ludzi okrada banki, więc traktujmy wszystkich jak złodziei. Kiedy w końcu człowiek sam się opamięta i zrozumie, że chciwość to jest coś co nie popłaca tak samo jak cwaniactwo.

Dużo jest elementów, które powinny zostać uregulowane w prawie po to, by nie było żadnych niejasności kto za co odpowiada i co za co komu może grozić. Tylko szkoda, że pracują nad takimi regulacjami osoby, które codziennie głównie wysyłają maile a jak mają zrobić tabelkę w XLS to już trochę się muszą nagłówkować. Szkoda że ludzie mający wiedzę w dziedzinie internetu i technologii są pomijani przez cały ten nasz sejm i że ich robotę wykonują nieodpowiedni ludzie. Jakby hydraulika wzywać do problemu ze swoim kontem bankowym... no ludzie !!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Temat ciekawy i bardzo kontrowersyjny, chciałbym napisać trochę co ja o tym myślę a więc:</p>
<p>1) Serwisy które powstały w celu rozpropagowywania nielegalnego oprogramowania, muzyki, filmów bez wiedzy i zgody autorów tychże materiałów uważam, że powinny być zamykane a na ich autorów powinno się nakładać jakieś kary &#8211; ale nie koniecznie może takiej wysokości jak w USA.</p>
<p>Bo powiedzmy sobie szczerze w twarz: Jeżeli Kowalski układa sobie w głowie niecny plan, że stworzy forum czy portal w którym będzie zamieszczać (lub jego użytkownicy których przyciągnie) nielegalny soft i dzięki temu będzie mieć jakieś odsłony a te odsłony następnie będą się przekładać na kasę z reklam &#8211; to taki Kowalski jest ch&#8230;. względem tych, których materiały propaguje po to by mieć z tego jakąś korzyść materialną.</p>
<p>2) Jeżeli ktoś publikuje informacje np. na blogu z wycinkami z innych miejsc lub zamieszcza je w całości (tak jak Artur napisał u dołu swojego posta o jednym z właścicieli serwisu newsowego) a ten właściciel nie określił nigdzie że treści nie wolno kopiować &#8211; no to nie widzę sprawy i nie rozumiem żali. Prawo nie powinno robić czegoś za takiego właściciela serwisu z prostej przyczyny: nie każdy właściciel serwisu www nie chce by jego treści znajdowały się gdzieś jeszcze oprócz jego witryny &#8211; niektórych to nie boli (np. mnie :P). Jeżeli jednak ten właściciel zdefiniował gdzieś w swoim serwisie, że zabrania się kopiowania treści no to jest to wykroczenie i właściciel ma podstawę do tego żeby się wnerwić i żądać jakiegoś odszkodowania &#8211; ale tu również gdzieś w tym serwisie powinno być określone, że za przyłapanie przez właściciela serwisu gdzie indziej jego treści powinna być określona jakaś stawka typu np. 1000 zł (a co :P). (Ta stawka odszkodowania nie powinna być określana przez sąd, bo sądy o internecie wiedzą jeszcze mało.) Wtedy właściciel robi screena, przesyła to do odpowiedniego organu który powinien takimi sprawami się zajmować i jest zarobiony a w dodatku nielegalnie zamieszczona treść musi zniknąć. </p>
<p>Może tu powstać pytanie dot. autentyczności screena &#8211; ale z drugiej strony taki organ odpowiedzialny za przyjmowanie takich doniesień, mógłby równie dobrze dostarczyć aplikację, która wykonuje takie screeny, jest odpowiednio zabezpieczona i nie pozwala na nadużycia. Wszystko po to, bym nie mógł zrobić screena z blogu AK74, obrobić go w photoshopie i wysłać do takiego organu w wersji na której widać, że na stronie głównej widnieje napis &#8222;Artur Kwiatkowski to pała&#8221; :)</p>
<p>Tu powinna nastąpić taka współpraca między firmami zarządzającymi domenami a czymś w rodzaju policji odpowiedzialnej za obsługiwanie takich wniosków od osób poszkodowanych. Po to by było jasne, kogo ciągnąć do ew. odpowiedzialności za dane wykroczenie. Jeżeli domena jest zarejestrowana na mnie i w kontakcie administracyjnym jestem podany ja, to wtedy ja bekam jak pod moim url wystawiony zostanie nowy Photoshop.</p>
<p>I tyle.</p>
<p>Krew człowieka zalewa jak widzi, że rząd musi wprowadzać jakieś ustawy cenzurujące internet bo część ludzie jest nie OK, zatem musimy wszystkich traktować jakby mogli być nie OK? To w takim razie w bankach też powinni każdemu przystawiać lufę do głowy bo część z ludzi okrada banki, więc traktujmy wszystkich jak złodziei. Kiedy w końcu człowiek sam się opamięta i zrozumie, że chciwość to jest coś co nie popłaca tak samo jak cwaniactwo.</p>
<p>Dużo jest elementów, które powinny zostać uregulowane w prawie po to, by nie było żadnych niejasności kto za co odpowiada i co za co komu może grozić. Tylko szkoda, że pracują nad takimi regulacjami osoby, które codziennie głównie wysyłają maile a jak mają zrobić tabelkę w XLS to już trochę się muszą nagłówkować. Szkoda że ludzie mający wiedzę w dziedzinie internetu i technologii są pomijani przez cały ten nasz sejm i że ich robotę wykonują nieodpowiedni ludzie. Jakby hydraulika wzywać do problemu ze swoim kontem bankowym&#8230; no ludzie !!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

