<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Fejsbóg</title>
	<atom:link href="http://blog.kurasinski.com/2010/01/24/fejsbog/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.kurasinski.com/2010/01/24/fejsbog/</link>
	<description>blog o mediach elektronicznych, nowych technologiach, biznesie i kulturze masowej. na ostro.</description>
	<lastBuildDate>Wed, 25 Jan 2012 12:04:28 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: Takie tam banały na temat Facebooka : hatalska.com</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2010/01/24/fejsbog/comment-page-1/#comment-79736</link>
		<dc:creator>Takie tam banały na temat Facebooka : hatalska.com</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 28 Jan 2010 19:29:42 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=2794#comment-79736</guid>
		<description>[...] napisał ostatnio u siebie Artur Kurasiński: &#8220;Koniec 2009 roku rozpoczął nową histerię, której na imię Facebook.&#8220; To prawda, szał na Facebooka przypomina trochę sytuację sprzed dwóch lat, kiedy to w [...]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[...] napisał ostatnio u siebie Artur Kurasiński: &#8220;Koniec 2009 roku rozpoczął nową histerię, której na imię Facebook.&#8220; To prawda, szał na Facebooka przypomina trochę sytuację sprzed dwóch lat, kiedy to w [...]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Tomoho</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2010/01/24/fejsbog/comment-page-1/#comment-79714</link>
		<dc:creator>Tomoho</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 27 Jan 2010 19:18:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=2794#comment-79714</guid>
		<description>fajna dyskusja:) osobiście zgadzam się z Łukaszem Pluteckim. Myślę że niezależnie od tego czy jest hype, czy go nie ma, czy Arbo sprzedaje reklamę czy nie, FB rośnie sobie od dłuższego już czasu - więc dziwi mnie że dopiero teraz zostało to zauważone. 

I będzie rósł sobie dalej. W Polsce szał, a na świecie wśród kolegów po fachu buzz o FB ma trend spadkowy już od sierpnia 09. Jak wiadomo nie jest to spowodowane spadkiem dynamiki wzrostu FB tylko tym, że nie ma już o czym gadać :) 

Z pewnością FB nie jest &quot;cudownym&quot; narzędziem marketingowym, ale też lekceważenie jego zalet jest nierozsądne.

Jeśli &quot;na zachodzie&quot; aktualnym hypem jest konwergencja, to FB jest jednym z wielu elementów, który konwergencje umożliwia. A zatem, jest obecnie po prostu niezbędny jako jeden z hubów komunikacji.

A przy okazji potrzebny jest także jako NATURALNY kanał codziennego dialogu marki z konkretnymi ludźmi, których możemy poznać, zafriendować się z nimi, lubić ich aktywności, uczestniczyć jako marka w ich codzienności z nadzieją na rewanż:)  a nie jako tuba do której  można dokupić fanów w pakietach po 100;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>fajna dyskusja:) osobiście zgadzam się z Łukaszem Pluteckim. Myślę że niezależnie od tego czy jest hype, czy go nie ma, czy Arbo sprzedaje reklamę czy nie, FB rośnie sobie od dłuższego już czasu &#8211; więc dziwi mnie że dopiero teraz zostało to zauważone. </p>
<p>I będzie rósł sobie dalej. W Polsce szał, a na świecie wśród kolegów po fachu buzz o FB ma trend spadkowy już od sierpnia 09. Jak wiadomo nie jest to spowodowane spadkiem dynamiki wzrostu FB tylko tym, że nie ma już o czym gadać :) </p>
<p>Z pewnością FB nie jest &#8222;cudownym&#8221; narzędziem marketingowym, ale też lekceważenie jego zalet jest nierozsądne.</p>
<p>Jeśli &#8222;na zachodzie&#8221; aktualnym hypem jest konwergencja, to FB jest jednym z wielu elementów, który konwergencje umożliwia. A zatem, jest obecnie po prostu niezbędny jako jeden z hubów komunikacji.</p>
<p>A przy okazji potrzebny jest także jako NATURALNY kanał codziennego dialogu marki z konkretnymi ludźmi, których możemy poznać, zafriendować się z nimi, lubić ich aktywności, uczestniczyć jako marka w ich codzienności z nadzieją na rewanż:)  a nie jako tuba do której  można dokupić fanów w pakietach po 100;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Artur</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2010/01/24/fejsbog/comment-page-1/#comment-79713</link>
		<dc:creator>Artur</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 27 Jan 2010 16:34:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=2794#comment-79713</guid>
		<description>@qukor - dzieki za komentarz, paru fajnych rzeczy dotknales.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@qukor &#8211; dzieki za komentarz, paru fajnych rzeczy dotknales.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: qukor</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2010/01/24/fejsbog/comment-page-1/#comment-79712</link>
		<dc:creator>qukor</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 27 Jan 2010 16:30:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=2794#comment-79712</guid>
		<description>Czy bylem w stanach? - Nie, ale znam kogos kto byl...

No i odwiedzial w czasie tej wizyty kilka z kluczowych witryn spolecznosciowych, rozmawiajac tam z wysokim menadżmentem.

Wszedzie kllimat byl podobny - &quot;robimy super produkt!&quot;. Mnostwo miejsca wolnego z biurach na nowych pracownikow, czesto nowe zupelnie biura (Twitter 2 dni po przeprowadzce). Rozmowy przebiegaly w milej atmosferze.

Jedno pytanie jednak ktore padalo w kazdej rozmowie wywolywalo zawsze takie samo zdziwienie: &quot;model biznesowy...? przychody...? Po co? Mamy duzych i bogatych inwestorow...&quot;

I tak mniej wiecej to wyglada - Google jako produkt zmienil swiat, a na pewno US. Wlasciwie moze nie sam produkt tylko podejscie do biznesu ktore wpoil wszystkim.

Podobnie jest z FB, YT - rosna w sile, niektore szybko gasna, ale kasy z tego nikt jeszcze nie zarobil. I nie zanosi sie na to chociazby z powodu podejscia osob zarzadzajacych tymi projektami. Oczywiscie jezeli projekt przezyje wystarczajaco dlugo, przejdzie jego moda, okrzepnie byc moze w koncu inwestorzy zaczna domagac sie efektow i po naciskach zacznie to jakos dzialac - ale zapewne ze strata dla uzytkownika. Czesc serwisow nie przezyje ale zaczna pojawiac sie nowe ktore wypelnia dolek po nich.

Sewisy spolecznosciowe to nie google i z tego trzeba sobie zdawac sprawe. Pisanie o super targetowaniu, celnosci w serwisach ktorych cykl zycia wynosi okolo 5 lat - z tego pierwsze 2 lata to start, potem 2 lata wzrostu i rok odchodzenia w przeszlosc, w przypadku produktow marketingowych i klientow ktorzy czekaja, obserwuja a jak juz pojawia sie obraz duzego serwisu, zaczynaja wymyslac produkty ktore pojawiaja sie w momencie kiedy pojawia sie juz modniejszy konkurent i trzeba zaczac zastanawiac sie nad kolejnymi rzeczami powoduje ze modele biznesowe jak na razie nie dzialaja.

NK ze swoimi 13 mld PV w styczniu, obecnie ze strata ponad 5 mld PV w niecaly rok (to takie urwanie wiecej niz onetu z ogladalnosci), ze swoimi prawie 20h na uzytkownika w styczniu  obecnie juz mniej niz polowa tego poweru pokazuje ze nie dalo sie jak na razie zarobic nawet na tak gigantycznej powierzchnii, jakiejs kasy proporcjonalnej do miejsca na serwisie - a klienci i domy mediowe juz zaczynaja zalotnym okiem spogladac w kierunku FB, mysla o akcajch specjalnych itp.

Zobaczymy i poczekamy jak to sie rozwinie - na pewno nikt nie docenil pedu na nasza klase - ale ludzie juz nie bardzo chca kolejnych serwisow spolecznosciowych... To se ne vrati ;)

qukor</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Czy bylem w stanach? &#8211; Nie, ale znam kogos kto byl&#8230;</p>
<p>No i odwiedzial w czasie tej wizyty kilka z kluczowych witryn spolecznosciowych, rozmawiajac tam z wysokim menadżmentem.</p>
<p>Wszedzie kllimat byl podobny &#8211; &#8222;robimy super produkt!&#8221;. Mnostwo miejsca wolnego z biurach na nowych pracownikow, czesto nowe zupelnie biura (Twitter 2 dni po przeprowadzce). Rozmowy przebiegaly w milej atmosferze.</p>
<p>Jedno pytanie jednak ktore padalo w kazdej rozmowie wywolywalo zawsze takie samo zdziwienie: &#8222;model biznesowy&#8230;? przychody&#8230;? Po co? Mamy duzych i bogatych inwestorow&#8230;&#8221;</p>
<p>I tak mniej wiecej to wyglada &#8211; Google jako produkt zmienil swiat, a na pewno US. Wlasciwie moze nie sam produkt tylko podejscie do biznesu ktore wpoil wszystkim.</p>
<p>Podobnie jest z FB, YT &#8211; rosna w sile, niektore szybko gasna, ale kasy z tego nikt jeszcze nie zarobil. I nie zanosi sie na to chociazby z powodu podejscia osob zarzadzajacych tymi projektami. Oczywiscie jezeli projekt przezyje wystarczajaco dlugo, przejdzie jego moda, okrzepnie byc moze w koncu inwestorzy zaczna domagac sie efektow i po naciskach zacznie to jakos dzialac &#8211; ale zapewne ze strata dla uzytkownika. Czesc serwisow nie przezyje ale zaczna pojawiac sie nowe ktore wypelnia dolek po nich.</p>
<p>Sewisy spolecznosciowe to nie google i z tego trzeba sobie zdawac sprawe. Pisanie o super targetowaniu, celnosci w serwisach ktorych cykl zycia wynosi okolo 5 lat &#8211; z tego pierwsze 2 lata to start, potem 2 lata wzrostu i rok odchodzenia w przeszlosc, w przypadku produktow marketingowych i klientow ktorzy czekaja, obserwuja a jak juz pojawia sie obraz duzego serwisu, zaczynaja wymyslac produkty ktore pojawiaja sie w momencie kiedy pojawia sie juz modniejszy konkurent i trzeba zaczac zastanawiac sie nad kolejnymi rzeczami powoduje ze modele biznesowe jak na razie nie dzialaja.</p>
<p>NK ze swoimi 13 mld PV w styczniu, obecnie ze strata ponad 5 mld PV w niecaly rok (to takie urwanie wiecej niz onetu z ogladalnosci), ze swoimi prawie 20h na uzytkownika w styczniu  obecnie juz mniej niz polowa tego poweru pokazuje ze nie dalo sie jak na razie zarobic nawet na tak gigantycznej powierzchnii, jakiejs kasy proporcjonalnej do miejsca na serwisie &#8211; a klienci i domy mediowe juz zaczynaja zalotnym okiem spogladac w kierunku FB, mysla o akcajch specjalnych itp.</p>
<p>Zobaczymy i poczekamy jak to sie rozwinie &#8211; na pewno nikt nie docenil pedu na nasza klase &#8211; ale ludzie juz nie bardzo chca kolejnych serwisow spolecznosciowych&#8230; To se ne vrati ;)</p>
<p>qukor</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: ja</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2010/01/24/fejsbog/comment-page-1/#comment-79701</link>
		<dc:creator>ja</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 26 Jan 2010 08:34:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=2794#comment-79701</guid>
		<description>niewątpliwie będziesz mógł chwalić się profetyczną mocą w zakresie pokemonizacji fb - pula &quot;profesorów&quot; się zdecydowanie wyczerpie i fb zaleje chłam i p0kEmoNCiE!!1oneoneone. Z tym, że konstrukcja tego serwisu nie będzie zmuszała nikogo do obserwacji kup zrobionych na &quot;jego plaży&quot;, więc w przewidywaniach konsekwencji byłbym bardziej wstrzemięźliwy.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>niewątpliwie będziesz mógł chwalić się profetyczną mocą w zakresie pokemonizacji fb &#8211; pula &#8222;profesorów&#8221; się zdecydowanie wyczerpie i fb zaleje chłam i p0kEmoNCiE!!1oneoneone. Z tym, że konstrukcja tego serwisu nie będzie zmuszała nikogo do obserwacji kup zrobionych na &#8222;jego plaży&#8221;, więc w przewidywaniach konsekwencji byłbym bardziej wstrzemięźliwy.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

