<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: Gdzie trzech się bije wszyscy korzystają</title>
	<atom:link href="http://blog.kurasinski.com/2010/01/30/gdzie-trzech-sie-bije-wszyscy-korzystaja/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.kurasinski.com/2010/01/30/gdzie-trzech-sie-bije-wszyscy-korzystaja/</link>
	<description>blog o mediach elektronicznych, nowych technologiach, biznesie i kulturze masowej. na ostro.</description>
	<lastBuildDate>Fri, 30 Jul 2010 17:10:30 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0</generator>
	<item>
		<title>By: Red</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2010/01/30/gdzie-trzech-sie-bije-wszyscy-korzystaja/comment-page-1/#comment-79796</link>
		<dc:creator>Red</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 02 Feb 2010 10:37:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=2891#comment-79796</guid>
		<description>Małe sprostowanie, Youtube na iPhone jest bliższe wersji HTML5 niż tej opartej o Flash.

Trochę inaczej scharakteryzował bym też te trzy firmy…

* Apple to pozostałość po czasach gdy producent samodzielnie projektował  wszystkie elementy systemu. Wspomnę tylko Comodore, Atari, Sun… 
W odróżnieniu od nich potrafi jednak odnaleźć się we współczesnych czasach.
* Microsoft, jest firmą która wypłynęła na fali sukcesu PC, gdy ludzie już byli zmęczeni wzajemnym brakiem kompatybilności w produktach wspomnianych wcześniej firm. Wraz z IBM przedstawili niezwykle jak na owe czasy otwarte rozwiązanie, w którym system był kolejną częścią instalowaną w składanych maszynach.
* Google jest firmą nowej generacji, rozwinęło się tam gdzie inni nie potrafili znaleźć pieniędzy  i teraz powoli zaczyna walczyć o kolejne kawałki tortu.

Konflikty między wszystkimi trzema firmami, pojawiły się wyłącznie dla tego że zaczęły wzajemnie wchodzić na swoje podwórka.

Apple wyraźnie pokazało że nie zamierza z nikim dzielić się rynkiem. 
MS już tradycyjnie atakuje gdy zobaczy pieniądze, co budzi nieufność u innych. 
Google nie może rozwijać się w świecie gdzie pojedyncza decyzja zarządu firmy A lub M, wpływa na wybór domyślnej wyszukiwarki u milionów użytkowników.

Dla żadnej z tych firm, dominacja innej nie jest korzystna, tak więc zapowiadają się bardzo ciekawe czasy.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Małe sprostowanie, Youtube na iPhone jest bliższe wersji HTML5 niż tej opartej o Flash.</p>
<p>Trochę inaczej scharakteryzował bym też te trzy firmy…</p>
<p>* Apple to pozostałość po czasach gdy producent samodzielnie projektował  wszystkie elementy systemu. Wspomnę tylko Comodore, Atari, Sun…<br />
W odróżnieniu od nich potrafi jednak odnaleźć się we współczesnych czasach.<br />
* Microsoft, jest firmą która wypłynęła na fali sukcesu PC, gdy ludzie już byli zmęczeni wzajemnym brakiem kompatybilności w produktach wspomnianych wcześniej firm. Wraz z IBM przedstawili niezwykle jak na owe czasy otwarte rozwiązanie, w którym system był kolejną częścią instalowaną w składanych maszynach.<br />
* Google jest firmą nowej generacji, rozwinęło się tam gdzie inni nie potrafili znaleźć pieniędzy  i teraz powoli zaczyna walczyć o kolejne kawałki tortu.</p>
<p>Konflikty między wszystkimi trzema firmami, pojawiły się wyłącznie dla tego że zaczęły wzajemnie wchodzić na swoje podwórka.</p>
<p>Apple wyraźnie pokazało że nie zamierza z nikim dzielić się rynkiem.<br />
MS już tradycyjnie atakuje gdy zobaczy pieniądze, co budzi nieufność u innych.<br />
Google nie może rozwijać się w świecie gdzie pojedyncza decyzja zarządu firmy A lub M, wpływa na wybór domyślnej wyszukiwarki u milionów użytkowników.</p>
<p>Dla żadnej z tych firm, dominacja innej nie jest korzystna, tak więc zapowiadają się bardzo ciekawe czasy.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Łukasz Plutecki</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2010/01/30/gdzie-trzech-sie-bije-wszyscy-korzystaja/comment-page-1/#comment-79788</link>
		<dc:creator>Łukasz Plutecki</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 01 Feb 2010 09:11:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=2891#comment-79788</guid>
		<description>Małe uzupełnienie - coraz głośniej mówi się o zmianie domyślnej wyszukiwarki na iPhonie. Google wypuszcza SO, a za chwile pierwsze komputery. 

To sprawia, iż sytuacja się dynamizuje. Przypomina to trochę zimna wojnę. Gracze mają swój arsenał do szachowania przeciwników, ale i tak będą robić deal&#039;e które zapewniają max zysku.
Myślę, że zarówno Apple jak i Google wie, że ludzie są istotami przekornymi i nie każdy będzie chciał mieć iPhone. Dlatego fakt istnienia wyboru jest lepszy.
Problemem Apple jest to, że ono daje ruch Googlowi (i zarabia na tym), a odwrotnej relacji na razie nie ma.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Małe uzupełnienie &#8211; coraz głośniej mówi się o zmianie domyślnej wyszukiwarki na iPhonie. Google wypuszcza SO, a za chwile pierwsze komputery. </p>
<p>To sprawia, iż sytuacja się dynamizuje. Przypomina to trochę zimna wojnę. Gracze mają swój arsenał do szachowania przeciwników, ale i tak będą robić deal&#8217;e które zapewniają max zysku.<br />
Myślę, że zarówno Apple jak i Google wie, że ludzie są istotami przekornymi i nie każdy będzie chciał mieć iPhone. Dlatego fakt istnienia wyboru jest lepszy.<br />
Problemem Apple jest to, że ono daje ruch Googlowi (i zarabia na tym), a odwrotnej relacji na razie nie ma.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Joland</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2010/01/30/gdzie-trzech-sie-bije-wszyscy-korzystaja/comment-page-1/#comment-79787</link>
		<dc:creator>Joland</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 01 Feb 2010 08:26:34 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=2891#comment-79787</guid>
		<description>No i chyba jeszcze jedno sprostowanie, Google już nie wspiera finansowo Mozilli...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>No i chyba jeszcze jedno sprostowanie, Google już nie wspiera finansowo Mozilli&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: artur</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2010/01/30/gdzie-trzech-sie-bije-wszyscy-korzystaja/comment-page-1/#comment-79785</link>
		<dc:creator>artur</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 31 Jan 2010 19:52:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=2891#comment-79785</guid>
		<description>@Mikołaj - &quot;Aha, czy mogę być konsekwentny i po raz trzeci zapytać o to, skąd już teraz wiesz że Google wypuści netbooka, “który nie będzie tak sexy ani tak interesujący jak iPad“? 

Tak - wyciągam wnioski z dostępnych informacji. Ty tez tak mozesz robić :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Mikołaj &#8211; &#8220;Aha, czy mogę być konsekwentny i po raz trzeci zapytać o to, skąd już teraz wiesz że Google wypuści netbooka, “który nie będzie tak sexy ani tak interesujący jak iPad“? </p>
<p>Tak &#8211; wyciągam wnioski z dostępnych informacji. Ty tez tak mozesz robić :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Mikołaj</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2010/01/30/gdzie-trzech-sie-bije-wszyscy-korzystaja/comment-page-1/#comment-79784</link>
		<dc:creator>Mikołaj</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 31 Jan 2010 19:42:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=2891#comment-79784</guid>
		<description>O jak mi przykro, tu mi łezka cieknie... :)
Jeśli chcesz się czepiać słówek i starannie pomijasz słowo &lt;strong&gt;testy&lt;/strong&gt;, to naprawdę niewiele mogę na to poradzić. Rynek wydawniczy jest mi od kilkunastu lat bardzo bliski, więc z mojej perspektywy takie testy to czysta zabawa. Nawet wtedy, gdy technologia jest jeszcze w powijakach, a lista wad i niedoróbek jest dłuższa od zestandaryzowanej rolki papieru toaletowego.

&lt;blockquote&gt;&lt;strong&gt;Artur&lt;/strong&gt;
Piszę to po to żebyś mi nie napisał zaraz, że w zasadzie to też korzystałeś z iPada bo masz ekran LCD i trzymałeś w ręku iPhone’a.&lt;/blockquote&gt;
Ech, stary koń z Ciebie, a tu tak z projekcją wyjeżdżasz... Napisałem przecież w pierwszym komentarzu:
&lt;blockquote&gt;&lt;strong&gt;Mikołaj&lt;/strong&gt;
Sensowne opinie o iPadzie będzie można wydawać po pierwszych testach, na razie są to zachwyty wyłącznie na podstawie materiałów reklamowych producenta.&lt;/blockquote&gt;
i to zdanie podtrzymuję. Na razie można spekulować wyłącznie na podstawie tych danych, bo innych nie ma i jeszcze przez przynajmniej dwa miesiące nie będzie.

Aha, czy mogę być konsekwentny i &lt;strong&gt;po raz trzeci&lt;/strong&gt; zapytać o to, skąd już teraz wiesz że Google wypuści netbooka, &quot;&lt;em&gt;który nie będzie tak sexy ani tak interesujący jak iPad&lt;/em&gt;“? Odpowiedź mnie serio interesuje, bo albo masz jakieś konkretne przecieki na temat tego urządzenia, albo bez możliwości korzystania z działającego urządzenia i “dopiętych” do niego usług oraz rozwiązań wydajesz o nim opinię. Zabrzmiało znajomo? :&gt;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>O jak mi przykro, tu mi łezka cieknie&#8230; :)<br />
Jeśli chcesz się czepiać słówek i starannie pomijasz słowo <strong>testy</strong>, to naprawdę niewiele mogę na to poradzić. Rynek wydawniczy jest mi od kilkunastu lat bardzo bliski, więc z mojej perspektywy takie testy to czysta zabawa. Nawet wtedy, gdy technologia jest jeszcze w powijakach, a lista wad i niedoróbek jest dłuższa od zestandaryzowanej rolki papieru toaletowego.</p>
<blockquote><p><strong>Artur</strong><br />
Piszę to po to żebyś mi nie napisał zaraz, że w zasadzie to też korzystałeś z iPada bo masz ekran LCD i trzymałeś w ręku iPhone’a.</p></blockquote>
<p>Ech, stary koń z Ciebie, a tu tak z projekcją wyjeżdżasz&#8230; Napisałem przecież w pierwszym komentarzu:</p>
<blockquote><p><strong>Mikołaj</strong><br />
Sensowne opinie o iPadzie będzie można wydawać po pierwszych testach, na razie są to zachwyty wyłącznie na podstawie materiałów reklamowych producenta.</p></blockquote>
<p>i to zdanie podtrzymuję. Na razie można spekulować wyłącznie na podstawie tych danych, bo innych nie ma i jeszcze przez przynajmniej dwa miesiące nie będzie.</p>
<p>Aha, czy mogę być konsekwentny i <strong>po raz trzeci</strong> zapytać o to, skąd już teraz wiesz że Google wypuści netbooka, &#8220;<em>który nie będzie tak sexy ani tak interesujący jak iPad</em>“? Odpowiedź mnie serio interesuje, bo albo masz jakieś konkretne przecieki na temat tego urządzenia, albo bez możliwości korzystania z działającego urządzenia i “dopiętych” do niego usług oraz rozwiązań wydajesz o nim opinię. Zabrzmiało znajomo? :&gt;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: artur</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2010/01/30/gdzie-trzech-sie-bije-wszyscy-korzystaja/comment-page-1/#comment-79781</link>
		<dc:creator>artur</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 31 Jan 2010 18:42:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=2891#comment-79781</guid>
		<description>@Mikołaj - Nie, niestety nie przekonuje mnie Twój argument - czym innym jest bawienie się urządzeniem, które ma ekran e-inkowy a co innego korzystanie z działającego czytnika i &quot;dopiętych&quot; do niego usług + rozwiązań. Czym innym jest czytanie wyśiwtelacza w technologii e-ink a czym innym korzystanie z czytnika ze wszystkimi jego wadami i zaletami.

To tak jakbyś twierdził, że wiesz jak się prowadzi samochód bo jechałeś kiedyś traktorem po polu. W &quot;experience&quot; obsługi samochód wchodzi m.in: tankowanie, wymiana świec czy odśnieżanie w zimę szyb. I to jak się taki samochód daję radę w zimę odpalić albo czy jego spalanie jest takie jak zakłada producent - to decyduje o ocenie danego typu samochodu.

Piszę to po to żebyś mi nie napisał zaraz, że w zasadzie to też korzystałeś z iPada bo masz ekran LCD i trzymałeś w ręku iPhone&#039;a.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Mikołaj &#8211; Nie, niestety nie przekonuje mnie Twój argument &#8211; czym innym jest bawienie się urządzeniem, które ma ekran e-inkowy a co innego korzystanie z działającego czytnika i &#8220;dopiętych&#8221; do niego usług + rozwiązań. Czym innym jest czytanie wyśiwtelacza w technologii e-ink a czym innym korzystanie z czytnika ze wszystkimi jego wadami i zaletami.</p>
<p>To tak jakbyś twierdził, że wiesz jak się prowadzi samochód bo jechałeś kiedyś traktorem po polu. W &#8220;experience&#8221; obsługi samochód wchodzi m.in: tankowanie, wymiana świec czy odśnieżanie w zimę szyb. I to jak się taki samochód daję radę w zimę odpalić albo czy jego spalanie jest takie jak zakłada producent &#8211; to decyduje o ocenie danego typu samochodu.</p>
<p>Piszę to po to żebyś mi nie napisał zaraz, że w zasadzie to też korzystałeś z iPada bo masz ekran LCD i trzymałeś w ręku iPhone&#8217;a.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Mikołaj</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2010/01/30/gdzie-trzech-sie-bije-wszyscy-korzystaja/comment-page-1/#comment-79775</link>
		<dc:creator>Mikołaj</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 31 Jan 2010 16:19:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=2891#comment-79775</guid>
		<description>Owszem, e-papierem bawiłem się w drugiej połowie 2007 w ramach testów, czy pewna firma powinna w to wejść. Poziom techniczny wyświetlacza odpowiadał możliwościom eClicto - 4 odcienie szarości etc. Firma tematu nie podjęła, bo możliwości techniczne urządzenia nie były zadowalające. Telefon Motoroli z takim wyświetlaczem też był ciekawostką, którą miałem okazję pomacać. Usatysfakcjonowany?

A skoro już gadamy jak czekista z czekistą, to chciałbym się dowiedzieć, skąd wiesz że: &quot;[Google wypuści produkt], &lt;em&gt;który nie będzie tak sexy ani tak interesujący jak iPad&lt;/em&gt;&quot;? Bo o ile korzystanie z e-papieru czy LCD nie jest szczególnym osiągnięciem, to jednak aż tak dokładne przewidywanie przyszłości naprawdę jest intrygujące :&gt;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Owszem, e-papierem bawiłem się w drugiej połowie 2007 w ramach testów, czy pewna firma powinna w to wejść. Poziom techniczny wyświetlacza odpowiadał możliwościom eClicto &#8211; 4 odcienie szarości etc. Firma tematu nie podjęła, bo możliwości techniczne urządzenia nie były zadowalające. Telefon Motoroli z takim wyświetlaczem też był ciekawostką, którą miałem okazję pomacać. Usatysfakcjonowany?</p>
<p>A skoro już gadamy jak czekista z czekistą, to chciałbym się dowiedzieć, skąd wiesz że: &#8220;[Google wypuści produkt], <em>który nie będzie tak sexy ani tak interesujący jak iPad</em>&#8220;? Bo o ile korzystanie z e-papieru czy LCD nie jest szczególnym osiągnięciem, to jednak aż tak dokładne przewidywanie przyszłości naprawdę jest intrygujące :&gt;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Artur</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2010/01/30/gdzie-trzech-sie-bije-wszyscy-korzystaja/comment-page-1/#comment-79771</link>
		<dc:creator>Artur</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 31 Jan 2010 09:36:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=2891#comment-79771</guid>
		<description>@Piotr Mikolajski - ja bawilem sie e-inkowym urzadzeniem a z LCD korzystam nawet w tej chwili. Czy Ty miales mozliwosc polozenia lapek na takim sprzecie? Pytam sie w kontekscie wyglaszania sadow i oceniania co jest lepsze. Ja przynajmniej sprawdzilem te sam.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Piotr Mikolajski &#8211; ja bawilem sie e-inkowym urzadzeniem a z LCD korzystam nawet w tej chwili. Czy Ty miales mozliwosc polozenia lapek na takim sprzecie? Pytam sie w kontekscie wyglaszania sadow i oceniania co jest lepsze. Ja przynajmniej sprawdzilem te sam.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Artur</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2010/01/30/gdzie-trzech-sie-bije-wszyscy-korzystaja/comment-page-1/#comment-79770</link>
		<dc:creator>Artur</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 31 Jan 2010 09:32:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=2891#comment-79770</guid>
		<description>@Grzegorz Aksamit - mylisz pojecia :) Tak samo jak MS tak samo Apple zamknelo swoj OS. Tobie pewnie chodzi o sprzedawanie i instalowanie np. Windows na wszystkim co sie rusza. To fakt i na tym MS wygral nie tyle z Apple co z IBM - od tego zaczela sie dominacja MS na swiecie.

Co do zamknietosci to jest wbre pozorom BARDZO dobra rzecz. Apple projektujac kolejne OS wie bardzo dobrze jakie hardware siedzi w komputerze - moze zrobic testy, badania i tak napisac kod, zeby wszystko dzialalo. MS majac przed soba perspektywe, ze jego OS musi chodzi na komputerze Dell i Lenovo i skladaku nie moze brac odpowiedzialnosci za to jak sie zachowuje jego OS. 

Stad roznica jakosciowa - pady OS Microsoftu sa legendarne a o Apple nie slyszalem i nie widzialem osobiscie.

Open Source i otwartosc mamy w przypadku Androida - i co? Ludzie jakos nie pokochali i nie kupuja jak wariaci telefonow na ktore sami moga pisac aplikacje. a w App Store jest 130 tys. aplikacji. Przypadek?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Grzegorz Aksamit &#8211; mylisz pojecia :) Tak samo jak MS tak samo Apple zamknelo swoj OS. Tobie pewnie chodzi o sprzedawanie i instalowanie np. Windows na wszystkim co sie rusza. To fakt i na tym MS wygral nie tyle z Apple co z IBM &#8211; od tego zaczela sie dominacja MS na swiecie.</p>
<p>Co do zamknietosci to jest wbre pozorom BARDZO dobra rzecz. Apple projektujac kolejne OS wie bardzo dobrze jakie hardware siedzi w komputerze &#8211; moze zrobic testy, badania i tak napisac kod, zeby wszystko dzialalo. MS majac przed soba perspektywe, ze jego OS musi chodzi na komputerze Dell i Lenovo i skladaku nie moze brac odpowiedzialnosci za to jak sie zachowuje jego OS. </p>
<p>Stad roznica jakosciowa &#8211; pady OS Microsoftu sa legendarne a o Apple nie slyszalem i nie widzialem osobiscie.</p>
<p>Open Source i otwartosc mamy w przypadku Androida &#8211; i co? Ludzie jakos nie pokochali i nie kupuja jak wariaci telefonow na ktore sami moga pisac aplikacje. a w App Store jest 130 tys. aplikacji. Przypadek?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Grzegorz Aksamit</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2010/01/30/gdzie-trzech-sie-bije-wszyscy-korzystaja/comment-page-1/#comment-79769</link>
		<dc:creator>Grzegorz Aksamit</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 30 Jan 2010 21:37:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=2891#comment-79769</guid>
		<description>@Mikołaj słusznie zauważył, że różnica między Apple a Microsoftem i Google polega na zamknięciu się Apple ze wszystkimi produktami. Już raz w historii dostali przez to po dupie od Microsoftu - chodzi mi o wykoszenie komputerów osobistych Apple przez PC-ty z systemami Microsoftu. 

Microsoft zrobił system operacyjny i udostępniał go każdemu producentowi komputerów który był zainteresowany. Dzięki temu szybko i łatwo rozepchał się po rynku. Apple zawsze chce mieć wszystko dla siebie - swój sprzęt, swój system operacyjny i 100% kontrolę nad tym co użytkownik instaluje/uruchamia. Wprawdzie nie można powiedzieć, że źle im idzie ale to jest chyba jednak ryzykowna strategia. 

Układ sił zmieniał się już wielokrotnie i pewnie nie raz się jeszcze zmieni. 

A Facebook to faktycznie chyba nie ta liga. To jest tylko jeden portal społecznościowy. Wprawdzie ogromny i dość władczy, ale w bardzo wąskim zakresie. A na dodatek uzależniony od Microsoftu, który zainwestował w niego 240 mln USD.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Mikołaj słusznie zauważył, że różnica między Apple a Microsoftem i Google polega na zamknięciu się Apple ze wszystkimi produktami. Już raz w historii dostali przez to po dupie od Microsoftu &#8211; chodzi mi o wykoszenie komputerów osobistych Apple przez PC-ty z systemami Microsoftu. </p>
<p>Microsoft zrobił system operacyjny i udostępniał go każdemu producentowi komputerów który był zainteresowany. Dzięki temu szybko i łatwo rozepchał się po rynku. Apple zawsze chce mieć wszystko dla siebie &#8211; swój sprzęt, swój system operacyjny i 100% kontrolę nad tym co użytkownik instaluje/uruchamia. Wprawdzie nie można powiedzieć, że źle im idzie ale to jest chyba jednak ryzykowna strategia. </p>
<p>Układ sił zmieniał się już wielokrotnie i pewnie nie raz się jeszcze zmieni. </p>
<p>A Facebook to faktycznie chyba nie ta liga. To jest tylko jeden portal społecznościowy. Wprawdzie ogromny i dość władczy, ale w bardzo wąskim zakresie. A na dodatek uzależniony od Microsoftu, który zainwestował w niego 240 mln USD.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
