-
Styczeń 31, 2010
Krytycy nigdy się nie mylą. Nigdy.

To co poniżej to jest artykuł (prawie w całości skopiowany z Gazeta.pl) dotyczący premiery iPhone’a w USA i reakcji na niego klientów, branży i krytyków…
„…W przeciwieństwie do Forda Mustanga, Apple wkracza na nieznany sobie rynek. On wprawdzie rośnie też, ale jest zagospodarowany przez takie potęgi jak Nokia, Motorola, czy LG.
Internauci nie wychwalają bezkrytycznie wszystkiego, co wyprodukuje Apple. Na forach, w blogach i w prasie można znaleźć bardzo sceptyczne oceny nowego produktu i szaleństwa ogarniającego Amerykę.
W internetowych kasynach sporym zainteresowaniem cieszą się zakłady o to, czy komuś iPhone wybuchnie, albo czy ktoś w kolejce zostanie zadeptany. Amerykanie zakładają się też o to, jak zmieni się kurs akcji Apple oraz o to, czy pierwsza seria urządzeń nie zostanie przypadkiem wycofana. Specjaliści zupełnie serio zauważają, że tak wielofunkcyjne urządzenie daje spore szanse na to że, coś się rzeczywiście zacznie psuć.
Przede wszystkim, większość z tego, co oferuje iPhone już jest na rynku. A wiele telefonów ma funkcje, których iPhone’owi brakuje.
Jako najbardziej dotkliwe braki „The Wall Street Journal” wymienia komunikator internetowy i obsługę technologii Flash w przeglądarce. Piosenek przechowywanych na dysku nie można używać jako dzwonków. iPhone nie umożliwia w dodatku bezpośredniego dostępu do sklepu iTunes – internetowego sklepu z muzyką firmy Apple!
Z jednej strony więc nie jest to tania komórka dla niewymagających, ale wielu prawdziwych maniaków technologicznych nowinek może się srogo zawieść. Tym bardziej, że firma LG razem z domem mody Prada sprzedaje już (także w Europie) podobny telefon z dużym ekranem dotykowym, a ostatnio pojawił się jeszcze jeden taki telefon firmy HTC.
Redaktorzy WSJ, którzy testowali nowy produkt Apple przyznają jednak, że fajnie było się nim pobawić. Czar iPhone’a czy czary Steve’a Jobsa?”

A to zestawienie cech, których brak miał spowodować spektakularną kleskę iPhone’a. Zwróćcie uwagę szczególnie na „brak MMS” i konieczność wysyłania zdjęć mailem – efektem czego jest totalna dominacja iPhone’a w segmencie urządzeń mobilnych za pomocą których użytkownicy łączą się z Internetem. Wystarczyło tylko „skazać” użytkownika na wysyłkę zdjęcia mailem.
Podoba Ci się to co przeczytałeś? Pokaż to innym. Kliknij lubię to!
-
;)
-
http://www.gadzinowski.pl Jacek Gadzinowski
-
kex
-
kex
-
Karwasz
-
http://www.webaudit.pl/blog/ Robert Drózd
-
dionek
-
http://www.revolver.pl artur
-
http://www.plutecki.net Łukasz Plutecki
-
http://netgeeks.pl Michał Górecki




























W Gazeta.pl nie musisz golić bobra
GetApple – pierwsze koty za płoty!
Social lending w Polsce
Groupon.pl – pomagamy innym dotrzeć do klienta.
Po co komu KreoAula?