Szukaj
Zamknij

„PARP Story” część I

parp poig 8.1

Wielokrotnie omawiany, wzbudzający emocje i nadal bardzo aktualny temat związany z dotacjami na innowacyjne projekty za chwilę wybuchnie ze zdwojoną siłą. Na marzec PARP zapowiedział start kolejnej tury naboru w programie POIG 8.1 czyli jak się powszechnie określa „łatwa kasa z unii”. O tym jak zmieniają się warunki otrzymania dotacji, jak wygląda realizacja projektów za pieniądze od rządu i jakie problemy generuje chęć posiadania innowacyjnego biznesu zapytałem kilka osób, którym udało się dostać kasę z PARPu w poprzednich edycjach…

Tematyka dofinansowania rozpalała chyba jak żadna inna przez ostatnie miesiące blogi (polecam poczytać Grześka i jego Antyweb – choćby tu i tu oraz tu). Po pobieżnej lekturze wpisów (wiadomo gdzie kasa i Polacy żółć i wyzwiska muszą się pojawić na mur beton) widać, że mało kto wie o co chodzi, nikt nie zna realiów a wszyscy przed oczami mają jedną tylko kwestię: „dlaczego to ktoś inny dostał ten milion złotych?”.

Pojawiają się co prawda głosy rozsądku ale ponieważ są mało medialne ciężko jest im przebić do powszechnej świadomości szanownych pożeraczy RSSów. A szkoda bo łatwo jest wyśmiewać coś czego się nie rozumie albo boi (co czasami na jedno wychodzi).

Wpis niniejszy polecam szczególnie tym, którym wydaje się, że 8.1 to prostacki skok na kasę i bardzo prosty sposób na zarobienie 1 milion złotych polskich. Marzą aby sfinansować sobie willę z basenem i SUVa. Drudzy w kolejności powinni przeczytać go Ci, którzy będą się ubiegali o dotacje w najbliższym naborze – przeczytajcie sobie z „czym to się je”. Na końcu z tym wpisem powinni zapoznać się Ci, którzy sami realizują projekty z dofinansowania 8.1 aby porównać swoje doświadczenia i problemy.

Na pierwszy ogień idą pytania (te same dla wszystkich) do Przemka Żyły i Igora Dzierżanowskiego bywalców Aula Polska. W drugim odcinku kolejne dwie osoby (mam nadzieję, że się nie wycofają). A na koniec może zagości (nie obiecuję) ktoś z PARPu.

Przemysław Żyła, dyrektor ds grantów EU, UBIK Business Consulting + współautor blogu tematycznego e-startup.pl (blog o działaniach 8.1 i 8.2 POIG)

1. Opowiedz proszę o swoim doświadczeniu z POIG 8.1 – składałeś wniosek dla swojej firmy, pomagałeś w przygotowaniach jak konsultant czy jesteś podwykonawcą takiego projektu?

PŻ – Napisałem oraz współtworzyłem już kilkadziesiąt wniosków. Z poprzednich naborów wszystkie przeszły oceny formalne i merytoryczne, z ostatniego wszystkie przeszły ocenę formalną. Na oceny merytoryczne czekamy.

2. Ile trwało złożenie wniosku i czy mieliście problemy z prawidłowym wypełnieniem wniosku? Obyło się bez konsultacji z doradcami czy musieliście się radzić lokalnego RIFu jak interpretować dany zapis?

PŻ – Problemów w większości przypadków nie było. Czasem wymagane jest doprecyzowanie wymagań, które stawiają urzędnicy, ale zwykle to tylko drobne formalności. Wypełnianie wniosku opierałem na dokumentacji, która była i jest publicznie dostępna oraz własnym doświadczeniu. Niestety jest sporo niuansów, o których brak mowy w urzędowych manualach. W innych działaniach – spoza POIG 8.1 – dużo częściej proszę o interpretację w punktach konsultacyjnych.

Niestety co punkt i co RIF, to inne odpowiedzi. Brakuje w całej tej machinie synchronizacji, ale przecież to normalne u nas w kraju.

3. Nadszedł wielki dzień – PARP Wasz wniosek zatwierdził i podpisaliście umowę. Czy było Wam łatwo złożyć podpis na papierze mówiący, że w razie czego bierzecie pełną odpowiedzialność finansową oraz musicie oddać pieniądze jeśli urzędnicy dopatrzą się błędów w prowadzeniu projektu?

PŻ – Obawy są zawsze. Umowa unijna i tak jest mniej restrykcyjna niż jakakolwiek umowa kredytowa z bankiem. Inna kwestia, to raczej moje działania sprowadzają się do prac konsultingowych – sam jeszcze nie zdecydowałem się na realizację swojego pomysłu z funduszy unijnych. Ale jak to mówią: szewc w dziurawych butach chodzi:)

4. Zaczęliście projekt – czekacie na pierwsze zaliczki i..?

PŻ – …i czekamy na wyniki, podpisanie umów… – projektów jeszcze nie zaczęliśmy z ostatniego naboru – a w te właśnie jestem w chwili obecnej zaangażowany.

5. Jak oceniasz kompetencje urzędników w Waszym lokalnym RIFie? Nie znają się i nie umieją interpretować przepisów, boją się powiedzieć coś oficjalnie żeby do nich potem nikt się nie przyczepił czy może są pomocni i otwarci na problemy beneficjentów 8.1?

PŻ – Jeśli chodzi o jakość obsługi, to większych zastrzeżeń nie mam. Jak wszędzie – to zwykli ludzie. Problemem nie są Te osoby, ale narzędzia i prawo, na postawie których mają pracować. No i trochę mentalności zbiorowej – ilość papierków na biurku musi być odpowiednia.

6. Projekt się toczy, zaliczki są czy ich nie ma – musicie wytrzymać co najmniej 3 lata na rynku. Jest to możliwe biorąc pod uwagę, że Wasze założenia z biznes planu musieliście pisać nie znając warunków rynkowych za 2-3 lata? Udało Wam się tak skroić wniosek żeby jego realizacja była dla Was bezpieczna?

PŻ – Zawsze jest ryzyko w tym co się robi. Media (i trochę urzędnicy) napompowali tą bańkę informacjami, iż te dotacje są dla wszystkich. Czasem sięgali po nie ludzie, którym się wydawało, że „jakoś to będzie”. A jeśli ktoś nie ma dobrego zaplecza finansowego i nie zna się dobrze na prowadzeniu własnego biznesu, to radykalnie zmniejsza swoje szanse na sukces. W przypadku tego typu działań nie ma za bardzo czasu na naukę. Wracając jednak do wcześniejszej wypowiedzi – branie kredytu inwestycyjnego w banku też jest ryzykowne. Z tym we własnym przedsiębiorstwie trzeba się liczyć.

7. W marcu być może odbędzie się kolejna tura naboru na POIG 8.1. PARP zakomunikował oficjalnie, że zajdą poważne zmiany w ocenach jak i warunkach przyznawania wniosków. Jak oceniacie te zmiany?

PŻ – Jeszcze nie wiadomo co się zmieni, gdyż projekt rozporządzenia niedawno wyszedł z konsultacji społecznych, a wszyscy już go krytykują. Słyszałem nawet głosy, że proponowane zmiany są niekonstytucyjne. Co z tego będzie to się okaże. Na pewno zainteresowanie zmaleje. I dobrze – będzie mniej lamentu nad nie do końca przemyślanymi tytułami projektów – o tym pełno w sieci. Dziwię się krzyczącym. Przecież każdy ten projekt to podpisana umowa i 3 lata trwałości projektu. W interesie beneficjentów jest utrzymanie swoich pomysłów na rynku.

Poza tym wiele osób nie rozumie intencji tego rodzaju wsparcia. Jedno to tworzenie nowych przedsięwzięć w tym sektorze rynku, a drugie to pompowanie pieniędzy w gospodarkę. Polska więcej od Unii zabiera, niż daje. I to o to tu chodzi.

Urzędnicy na pewno zdają sobie sprawę, że część (pewnie nawet większa) tych projektów nie ma szans na dłuższe przeżycie. Im jednak przede wszystkim zależy na wydaniu tych pieniędzy, a nie zrywaniu umów i odzyskiwaniu dotacji.

8. Z perspektywy czasu poświęconego na realizację projektów jak oceniacie swoją decyzję? Czy podjelibyście się jeszcze raz startowania po dofinansowanie z 8.1 w takim kształcie w jaki jest ono obecnie proponowane?

PŻ – Jak już wcześniej powiedziałem. Nic nie jest przesądzone. Co z tego wyjdzie, to się dopiero okaże. A co do startowania – jeśli projekt jest dobrze skonstruowany biznesowo i odpowiednio przemyślany, to zdecydowanie jeszcze raz warto wystartować. A od nas tylko takie projekty wychodzą – na tym polega duże doświadczenie w doradztwie biznesowym. Przykładem jest sukces Codility. To mówi samo za siebie:)

9. Sugestie i lista życzeń do PARPu – co byście zmienili bazująca na swoim doświadczeniu w prowadzeniu i rozliczaniu projektu? Co PARP możne zrobić lepiej a co kompletnie nie zdaje egzaminu?

PŻ – Rozsądek w rozliczaniu i bardziej ludzkie podejście do beneficjentów. Jedyne co teraz mi przychodzi do głowy, to terminowość – we wszystkich aspektach współpracy. PARP i RIFy powinny być radykalnie zobligowane do przestrzegania krótkich terminów reakcji, skoro tego samego wymagają od drugiej strony.

***

Igor Dzierżanowski

1. Opowiedz proszę o swoim doświadczeniu z POIG 8.1 – składałeś wniosek dla swojej firmy, pomagałeś w przygotowaniach
jak konsultant czy jesteś podwykonawcą takiego projektu?

ID – Pomagałem jako konsultant.

2. Ile trwało złożenie wniosku i czy mieliście problemy z prawidłowym wypełnieniem wniosku? Obyło się bez konsultacji z doradcami czy musieliście się radzić lokalnego RIFu jak interpretować dany zapis?

ID – Samo złożenie to wejście po schodach w RIF. Problem mieliśmy z brakiem pieczątki (takowej nie mieliśmy w ogóle) przez co wniosek prawie odpadł. Na szczęście po dodaniu odpowiednich oświadczeń, że pieczątki nie posiadamy udało się wniosek złożyć. Nie radziliśmy się jak interpretować dane zapisy ponieważ to zmienia się w zależności od kierunku wiatru i takie odpowiedzi maja znaczenie wyłącznie na piśmie, na co, naturalnie, było za mało czasu.

3. Nadszedł wielki dzień – PARP Wasz wniosek zatwierdził i podpisaliście umowę. Czy było Wam łatwo złożyć podpis na papierze mówiący, że w razie czego bierzecie pełną odpowiedzialność finansową oraz musicie oddać pieniądze jeśli urzędnicy dopatrzą się błędów w prowadzeniu projektu?

ID – Jako konsultant odpowiem – nie zrobiło to na mnie żadnego wrażenia :)

4. Zaczęliście projekt – czekacie na pierwsze zaliczki i..?

ID – …jest lipiec :) Korzystamy z ciepłej Aury, chodzimy na spacery, dzień jak co dzień. Z wydawaniem pieniędzy czekamy, bo nie wolno zanim zaliczka nie wpłynie.

5. Jak oceniasz kompetencje urzędników w Waszym lokalnym RIFie? Nie znają się i nie umieją interpretować przepisów, boją się powiedzieć coś oficjalnie żeby do nich potem nikt się nie przyczepił czy może są pomocni i otwarci na problemy beneficjentów 8.1?

ID – Nie mają jasnych, przejrzystych wytycznych, więc oczywiście dmuchają na zimne, co powoduje nadmiar bezsensownej pracy dla nas i dla nich. W miarę swoich możliwości próbują pomagać – dla nich 8.1 to projekt taki jak dla nas, tylko inne wskaźniki i cele, które muszą zrealizować.

6. Projekt się toczy, zaliczki są czy ich nie ma – musicie wytrzymać co najmniej 3 lata na rynku. Jest to możliwe biorąc pod uwagę, że Wasze założenia z biznes planu musieliście pisać nie znając warunków rynkowych za 2-3 lata? Udało Wam się tak skroić wniosek żeby jego realizacja była dla Was bezpieczna?

ID – To się dopiero okaże :) Żywimy nadzieję, że tak będzie, na razie wszystko toczy się w „kanale” który wyznaczyliśmy pisząc, więc jest OK. Co dalej – zobaczymy.

7. W marcu być może odbędzie się kolejna tura naboru na POIG 8.1. PARP zakomunikował oficjalnie, że zajdą poważne zmiany w ocenach jak i warunkach przyznawania wniosków. Jak oceniacie te zmiany?

ID – O tym będzie można powiedzieć dopiero kiedy zostanie opublikowana dokumentacja konkursowa – a więc – mamy nadzieję – niedługo.

8. Z perspektywy czasu poświęconego na realizację projektów jak oceniacie swoją decyzję? Czy podjęlibyście się jeszcze raz startowania po dofinansowanie z 8.1 w takim kształcie w jaki jest ono obecnie proponowane?

ID – Trudno powiedzieć. Jestem tylko konsultantem. 8.1 nie jest problemem tylko szansą. Problem to rozeznanie rynku i realizacja działań tak, aby na nim pozostać. i zarobić.

9. Sugestie i lista życzeń do PARPu – co byście zmienili bazująca na swoim doświadczeniu w prowadzeniu i rozliczaniu projektu? Co PARP możne zrobić lepiej a co kompletnie nie zdaje egzaminu?

ID – Wyklarować niepotrzebnie zagmatwane zapisy. Patrzeć, jak rozdają pieniądze bardziej doświadczeni – Fundusz Organizacji Pozarządowych, Fundusz Inicjatyw Obywatelskich. Nauczyć się trochę na temat VAT i realiach przedsiębiorców. Upraszczać! Upraszczać! Upraszczać!

PS. Kolega Tomek Komercyjny zwraca uwagę na kolejne zmiany w przyznawani dotacji

  • Krystian

    Dzisiaj kobieta w biurze podawczym w urzędzie skarbowym cofneła mi vat7 bo zapomniałem przywalić na ostatniej stronie pieczątkę firmową. Co zrobiłem? Skuliłem głowę i pognałem po nią do domu. A dlaczego, bo z tyłu na deklaracji jest wyraźny prostokąt z pieczątką firmową i spokojnie to zaakceptowałem. Więc jak ktoś zakłada działalność i nie chce albo oszczędza na zrobieniu pieczątki firmowej, to niech się później nie dziwi, że musi gnać po schodach w RIFie i wykonywać ileś tam oświadczeń dotyczących braku tego elementarnego elementu świadczącego o „bytności” firmy na rynku. Żebym był dobrze zrozumiany. Tłumaczenie, że „brak pieczątki” okazał się wielkim problemem i pokazywanie tego w formie mega idiotyzmu i paranoi i czepialstwa urzędniczego uważam za niedorzeczne. Bo jeżeli jeden z drugim, prowadziłby działalność od conajmniej 5 lat rozumiałby do czego służy owa pieczątka i jakie są konsekwencje jej braku np. podczas kontroli zusowej lub nie daj boże skarbowej. A że może to jest idioyzm, no cóż żyjemy w tak zorganizowanej strukturze, że jeżeli się to wcześnie zrozumie to nie traci się energii na walkę z tym.

  • Prawdę mówiąc nie bardzo wiem, co można na pieczątce oszczędzić i po cholerę to robić. Tracić mnóstwo czasu w imię widzimisię i walki z wiatrakami? Pieczątka to 30 złotych, sekunda przybijania i święty spokój.
    Owszem, prywatnie można uznawać pieczątki za przeżytek, ale firmy prowadzimy w realiach takich, a nie innych. Oczywiście każdemu jego porno, ale żeby robić z tego jakiś problem? Toż od lat wiadomo, że zakładający w Polsce firmę jest masochistą i ma coś z głową ;)

  • Pingback: Tweets that mention “PARP Story” część I | AK74 - Artur Kurasiński blog (cc) 2007-2010 -- Topsy.com()

  • Mikołaj: jak raz zrobisz pieczątkę, to potem musisz jej ciągle używać. W banku, urzędach, itp. Musisz ją mieć ze sobą, nie zapominać, nie gubić. Jeśli dwie osoby mają coś załatwiać, to musisz już mieć dwie pieczątki.

    Ogólnie jest to kompletnie bezsensowne utrudnianie sobie życia.

  • Igor Dzierżanowski

    @Mikołaj
    Pieczątki nie mieliśmy i nie mamy. I da się z tym żyć. Kontrole skarbowe były – nawet o to nie zapytały, chociaż również niezgodni prawem próbowały wymusić jakieś oświadczenia niezwiązane z działalnością tylko z ich wewnętrznymi przepisami.

    Jeżeli zgadzasz się, żeby niezgodnie z prawem urzędnik wymagał pieczątki,to zgadzasz się na nadużycie władzy. Dobrze Ci z tym – OK. Ja się nie zgadzam.

Zapisz się do mojego newslettera

Raz w tygodniu wyślę Ci wyselekcjowane informacje ze świata: technologii, biznesu i mediów. Jeśli interesujesz się startupami, dronami, drukiem 3D, EV, VR, AI, AR, video czy bitcoinami to witaj w domu.

Obiecuję - zero spamu tylko samo "mięcho"!

Wahasz się? Dostaniesz też za darmo w PDFie komiks "Strange Years" stworzony przez Michała "Śledzia" Śledzińskiego!




Dziękuje, nie chcę