<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Jak zmienić świat i zarobić kupę kasy?</title>
	<atom:link href="http://blog.kurasinski.com/2010/02/14/jak-zmienic-swiat-i-zarobic-kupe-kasy/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.kurasinski.com/2010/02/14/jak-zmienic-swiat-i-zarobic-kupe-kasy/</link>
	<description>blog o mediach elektronicznych, nowych technologiach, biznesie i kulturze masowej. na ostro.</description>
	<lastBuildDate>Fri, 10 Feb 2012 12:11:31 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: Marcin K. P.</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2010/02/14/jak-zmienic-swiat-i-zarobic-kupe-kasy/comment-page-1/#comment-82393</link>
		<dc:creator>Marcin K. P.</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 09 Jan 2011 18:24:16 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=2784#comment-82393</guid>
		<description>Tak czytam i czytam..
MySpace to portal społecznościowy, gdzie można jak na youtube w sumie wrzucać filmiki.
A najlepiej oczywiście swoje.
Pisano tu o google a yahoo?
Ma swoje yahoo video.
Google nie potrzebuje youtube bo ma google video.
A jest jeszcze Vimeo i wiele podobnych i jakoś się trzymają.
Poza tym w Youtube teraz ograniczają wyświetlanie niektórych filmów.
Gdzie idą internauci? Do konkurencji typu Vimeo, Dailymotion i obejrzą.
Więc jak widać próby wymuszenia czegoś na użytkownikach nie są aż takie proste.
Jeśli w goole dodatkowo można wrzicać filmy to po co Youtube?
I na odwrót. Po co video w usłudze google?
Bo yahoo tak ma?
Widocznie youtube nie da się zintegrować z google.
Konkurencja jest wszędzie i to jest jasne.
Ale kapitał mniejszy w internecie i medialność.
Medialność zwiększa grupę potencjalnych klientów bo większy dostęp.
A do ilu ludzi dotrze taka budka z kebabem?
A sieć budek z kebabami?
Szef może coś zyska, ale pracownik nadal będzie miał grosze.
A przecież mógł szerzej dotrzeć z czymś własnym i nie żyć niczym niewolnik.
Nie ukrywajmy, że wielu prywaciarzy za nic ma pracownika.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tak czytam i czytam..<br />
MySpace to portal społecznościowy, gdzie można jak na youtube w sumie wrzucać filmiki.<br />
A najlepiej oczywiście swoje.<br />
Pisano tu o google a yahoo?<br />
Ma swoje yahoo video.<br />
Google nie potrzebuje youtube bo ma google video.<br />
A jest jeszcze Vimeo i wiele podobnych i jakoś się trzymają.<br />
Poza tym w Youtube teraz ograniczają wyświetlanie niektórych filmów.<br />
Gdzie idą internauci? Do konkurencji typu Vimeo, Dailymotion i obejrzą.<br />
Więc jak widać próby wymuszenia czegoś na użytkownikach nie są aż takie proste.<br />
Jeśli w goole dodatkowo można wrzicać filmy to po co Youtube?<br />
I na odwrót. Po co video w usłudze google?<br />
Bo yahoo tak ma?<br />
Widocznie youtube nie da się zintegrować z google.<br />
Konkurencja jest wszędzie i to jest jasne.<br />
Ale kapitał mniejszy w internecie i medialność.<br />
Medialność zwiększa grupę potencjalnych klientów bo większy dostęp.<br />
A do ilu ludzi dotrze taka budka z kebabem?<br />
A sieć budek z kebabami?<br />
Szef może coś zyska, ale pracownik nadal będzie miał grosze.<br />
A przecież mógł szerzej dotrzeć z czymś własnym i nie żyć niczym niewolnik.<br />
Nie ukrywajmy, że wielu prywaciarzy za nic ma pracownika.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Piotr Wajszczak</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2010/02/14/jak-zmienic-swiat-i-zarobic-kupe-kasy/comment-page-1/#comment-80118</link>
		<dc:creator>Piotr Wajszczak</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 28 Feb 2010 08:20:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=2784#comment-80118</guid>
		<description>Święta racja, większość ludzi w gina wierzy a gin pojawia się z prawdopodobieństwem trafienia w totka.
Natomiast w internecie jest kasa, ale nie w postawianiu stron tylko w zdobywaniu relacji....
a relacje to podstawa sukcesu każdego biznesu.

Sam działam w mlm i w życiu bym tyle znajomych nie zdobył gdyby nie net.
Net daje możliwość dotarcia do ludzi w miejscach gdzie nigdy bym nie dojechał, daje możliwość aby wyręczyć mnie w robocie którą kiedyś musiał bym osobiście wykonać....
i tu jest i siła netu i kasa :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Święta racja, większość ludzi w gina wierzy a gin pojawia się z prawdopodobieństwem trafienia w totka.<br />
Natomiast w internecie jest kasa, ale nie w postawianiu stron tylko w zdobywaniu relacji&#8230;.<br />
a relacje to podstawa sukcesu każdego biznesu.</p>
<p>Sam działam w mlm i w życiu bym tyle znajomych nie zdobył gdyby nie net.<br />
Net daje możliwość dotarcia do ludzi w miejscach gdzie nigdy bym nie dojechał, daje możliwość aby wyręczyć mnie w robocie którą kiedyś musiał bym osobiście wykonać&#8230;.<br />
i tu jest i siła netu i kasa :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Aphossa</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2010/02/14/jak-zmienic-swiat-i-zarobic-kupe-kasy/comment-page-1/#comment-80110</link>
		<dc:creator>Aphossa</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 27 Feb 2010 01:15:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=2784#comment-80110</guid>
		<description>Ciekawa dyskusja  o tym odrealnieniu w internecie. Wydaje mi się, że ten kanał dotarcia do klienta traktowany jest czasami jak sztuka dla sztuki a nie realny biznes.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ciekawa dyskusja  o tym odrealnieniu w internecie. Wydaje mi się, że ten kanał dotarcia do klienta traktowany jest czasami jak sztuka dla sztuki a nie realny biznes.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Nozbe</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2010/02/14/jak-zmienic-swiat-i-zarobic-kupe-kasy/comment-page-1/#comment-80094</link>
		<dc:creator>Nozbe</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 Feb 2010 05:11:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=2784#comment-80094</guid>
		<description>&quot;zacznijcie myśleć co Wy byście chcieli zmienić w otaczającym świecie. Tak naprawdę czego byście potrzebowali i chcieli.&quot;

To właśnie jest problem wielu polskich (i pewnie nie tylko) startupowców :-)

W większości motywacją do robienia startupa jest, skopiowanie czegoś z USA i wprowadzenie do Polski. Nie dla tego, że to rozwiązuje jakiś konkretny mój problem, ale dlatego, że w USA ma dużo &quot;userów&quot; więc jak wypuszczę w PL to też będę miał dużo &quot;userów&quot; i zarobię kupę kasy.

Znam ten model, kiedyś też tak próbowałem.

Chodząc na Aulę trudno znaleźć startupy, które powstały właśnie na bazie motto &quot;we want to change the world&quot;. Większość powstaje na zasadzie &quot;we want to make money&quot;... i do tego można też  w większości dopisać &quot;but we don&#039;t know how...&quot; :-)

Więc nie chodzi tu o offline czy online. Większość sukcesów w biznesie opiera się na tym, że ludzie rozwiązują realne problemy, które sami mieli lub które napotkali w życiu.

&quot;Startupowcy&quot; w większości mają nie tą co trzeba motywację... dlatego startupy padają jak muchy i dla tego każdy buduje kolejny social-badziew. A szkoda, bo ciągle jest dużo problemów, które za pomocą fajnego startupa można rozwiązać.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8222;zacznijcie myśleć co Wy byście chcieli zmienić w otaczającym świecie. Tak naprawdę czego byście potrzebowali i chcieli.&#8221;</p>
<p>To właśnie jest problem wielu polskich (i pewnie nie tylko) startupowców :-)</p>
<p>W większości motywacją do robienia startupa jest, skopiowanie czegoś z USA i wprowadzenie do Polski. Nie dla tego, że to rozwiązuje jakiś konkretny mój problem, ale dlatego, że w USA ma dużo &#8222;userów&#8221; więc jak wypuszczę w PL to też będę miał dużo &#8222;userów&#8221; i zarobię kupę kasy.</p>
<p>Znam ten model, kiedyś też tak próbowałem.</p>
<p>Chodząc na Aulę trudno znaleźć startupy, które powstały właśnie na bazie motto &#8222;we want to change the world&#8221;. Większość powstaje na zasadzie &#8222;we want to make money&#8221;&#8230; i do tego można też  w większości dopisać &#8222;but we don&#8217;t know how&#8230;&#8221; :-)</p>
<p>Więc nie chodzi tu o offline czy online. Większość sukcesów w biznesie opiera się na tym, że ludzie rozwiązują realne problemy, które sami mieli lub które napotkali w życiu.</p>
<p>&#8222;Startupowcy&#8221; w większości mają nie tą co trzeba motywację&#8230; dlatego startupy padają jak muchy i dla tego każdy buduje kolejny social-badziew. A szkoda, bo ciągle jest dużo problemów, które za pomocą fajnego startupa można rozwiązać.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: ppt</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2010/02/14/jak-zmienic-swiat-i-zarobic-kupe-kasy/comment-page-1/#comment-80091</link>
		<dc:creator>ppt</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 21 Feb 2010 14:32:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=2784#comment-80091</guid>
		<description>pierwszy raz napisales cos bardzo racjonalenego:

Przeproście się więc z ambicjami swoich rodziców (”synu, chciałbym abyś został dentystą“)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>pierwszy raz napisales cos bardzo racjonalenego:</p>
<p>Przeproście się więc z ambicjami swoich rodziców (”synu, chciałbym abyś został dentystą“)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

