Szukaj
Zamknij
Internet

Don’t Hate The (Flash) Player Hate The Game

apple adobe flash

Flash okazuje się być najgorszą technologią jakiej przyszło nam używać. Flash powoduje terkot wiatraczków chłodzących (ale przeważnie Maców), wydatnie zmniejsza szybkość pracy przeglądarek i całego systemu operacyjnego a uruchomienie kilku animacji na raz uniemożliwia w zasadzie pracę. Bardzo zatem jest dziwne dlaczego ta tak zła i mało przyjazna użytkownikom technologia znalazła uznanie 99% użytkowników na świecie (wyniki globalne) oraz 90% polskich internautów

Można oczywiście użyć starego dobrego powiedzenia „miliard Chińczyków się nie myli”. Flash został nam wbudowany, zesłany z piekła, użytkownicy byli nakłaniani do instalacji plug-inu w zamian za możliwość oglądania reklam (sic!) lub też grania w debilne gry. Nie zapominajmy też, że do popularyzacji Flasha przyłożył rękę sam YouTube streamingując wideo z wykorzystaniem flash playera.

Można pomyśleć, że to wręcz spisek skoro wszystkie najpopularniejsze przeglądarki supportują Flasha. Może zatem Adobe ta oprócz Illuminati i masonach kolejna globalna organizacja, która chce nas usidlić? (Dan Brown zapewne to opisze w swojej kolejnej książce).

Bo co takiego stało się, że z dnia na dzień Flash jest skazany na wyginięcie a śledząc blogi i mikroblogi czytam, że „super, nienawidziłem tego gówna. Fajnie w końcu nie będę musiał z niego korzystać”?

Flash przestał być nagle fajny i sexy kiedy Apple i Steve Jobs pokazali, że technologia Adobe nie znajdzie się jako rozwiązanie instalowane na czytniku iPad. Część komentujących doszukiwała się drugiego dna w tej decyzji, wskazywała na wizjonerstwo Jobsa oraz na siermiężność oprogramowania Adobe. Flash przecież ma dziury, zamula komputery, nie jest częścią „prawdziwego www”, jest technologią „obcą” i strasznie mało wygodną w użyciu.

Acha – no i argument koronny powtarzany jak mantra za każdym razem: „Flash to reklamy a ja reklam online nie lubię więc ja używam X do tego aby Flasha nie widzieć”.

Nie jestem programistą. Z Flasha korzystam (głównie jako narzędzia graficznego) jednak na co dzień. Nie zrobiłem we Flashu nigdy nic bardziej skomplikowanego niż parę kreacji do kampanii online (dokładniej kilkaset kreacji) ale uczestniczyłem w projektach wykorzystujących możliwości Flasha i jego Action Scriptu – pozwolę sobie zatem powiedzieć, że znam możliwości i ograniczenia tego narzędzia. Dlatego uśmiałbym się po pachy gdybym miał do zaprojektowania bannera usiąść do jakiegoś Pajączka.

Śmieję się na myśl, że miałbym się cofnąć o jakieś 10 lat do tyłu i zamiast fajnego WYSIWYG interface’u Flasha bawić się w „składanie” banerów tak jak kiedyś robiło się GIFy animowane.

Zgadzam się, że rozbudowane gry (MMORPG) są poza zasięgiem Flasha – nie został pomyślany do takich celów chociaż rozwój narzędzi do obsługi multiplayer, streamingu wideo oraz komunikacji online są godne podziwu. Zgadzam się – są kreacje reklamowe, które nie są optymalizowane, mają błędy i powodują zbytnią pracę procesora. Zgadzam się, że często i gęsto Flash / Flex wykorzystywany jest tam gdzie nie powinien być używany (widzieliście stronę banku Raiffeisen stworzoną przez Artegence i InfoVide Matrix we Fleksie?). Proszę nie twierdzić natomiast, że sama technologia jest zła – głupi są ludzie (jak zawsze), którzą ją wykorzystują.

Nie zgodzę się jednak z potępianiem w czambuł Flasha i potakiwaniu Apple w jego rozgrywce z dostawcami technologii. Wprowadzanie podziału na „Flash vs. HTML 5” jest bardzo mało rozsądnym i pobieżnym sposobem patrzenia na rozwój narzędzi www. Popatrzcie na ten wątek na Flakerze – aż się widzi te stosy trupów po stronie „html’ówców” za lata upokorzeń i „konieczności” korzystania ze znienawidzonego Flasha (dobra jestem stronniczy ale to mój blog:)

Dziecinne, neo-geekowskie podniecanie się w stylu „a ja mam progam X i nie widzę flasha na stronie”. Rozumiem jednak, że umożliwiasz przeglądarce oglądasz filmy i grasz w gry online. Czyli nie wkurza Cię sam Flash tylko nachalne reklamy – czy tak samo wkurzasz się na swój samochód, że stoi w korkach? Ludzie myślcie trochę, to nie boli!

Oczywiście to co ma Flash można osiągnąć za pomocą innych narzędzi – to nie ulega dyskusji. Być może HTML 5 będzie pozwalał na tworzenie „lżejszych” bannerów, gier i kodowania wideo. Dopóki jednak
nie będzie do tego jednego narzędzia pozwalającego napisać i testować w stabilnym środowisku umożliwiającym implementację na wszystkich przeglądarkach – dopóty HTML 5 przegrywać będzie z Flashem.
Dopóki Flash ma wsparcie licznych programów, dużą bibliotekę dodatków oraz środowisko developerskie nie widzę zagrożenia ani problemów z „wymieraniem”. Wymierają technolgię, które się nie rozwijają –

Flash rozwija się szybko i prężnie. Informacje o jego śmierci są przedwczesne.

Czy Flash wygra w przyszłości? Tego nie wiem – liczę na to, że zwycięzcą będzie lepsza technologia pozwalająca developerom wydajniej projektować aplikacje.

Wróćmy do korzeni pogłosek o szybkim „zejściu” Flasha z tego świata. Parę dni po premierze iPada media doniosły, że Apple wywaliło Adobe / Flasha z powodów wydajnościowych. Jobs w „kontrolowanym przecieku” w czasie corocznego spotkania z pracownikami) raczył stwierdzić, że „Adobe jest leniwe”.

Być może Jobsowi chodziło o bycie leniwym na argumenty i życzenia Apple w stosunku do firmy, której produkty są dostępne przez każdą przeglądarkę za darmo. Bo jak ma działać zamknięty ekosystem Apple kiedy za pomocą darmowej przeglądarki można będzie zagrać sobie na Kongregate a nie ściągnąć grę (czasami tę samą) za 0,99$? Nie zadziała – trzeba go więc uszczelnić.

Jeśli coś takiego:

„Jobs nie wyraził się również pochlebnie o Adobe. Określił tę firmę jako wyjątkowo leniwą, która wydała pełnego błędów Flasha, i właśnie dlatego jego obsługa nie zagości na iPadzie. Apple będzie stawiało na standard HTML5, który „wyprze Flasha w 100%”.”

Mówi szef firmy, która do kilku tygodni nie może się uporać z wadliwie wykonaną partią komputerów (nie software’u ale komputerów nad których produkcją Apple ma pełnię władzy)? Kto tu jest leniwy?

Wskazywanie na HTML 5 w roku 2010 jako rozwiązanie wszystkich bolączek i jedyny sposób na wyparcie „złego Flasha” z rynku zakrawa na tanią hipokryzję. Czy wszystkie obecne na rynku przeglądarki poprawnie wyświetlają CSS? Odpowiedź brzmi nie. Czy wszystkie wiodące przeglądarki (Mozilla, IE, Safari, Chrome) tak samo będą renderowały strony www? Odpowiedź brzmi nie. Od czasów „wojen browserowych” temat „spójności” w renderowaniu stron www cały czas jest obecny – a to IE coś spieprzy a to Mozilla musi coś poprawić żeby coś zepsuć. Nihil novi.

Ciekawostka – Apple nie zbanowało możliwości oglądania serwisów wideo. Taki YouTube działa sobie streamując filmy we flashu (już niedługo o czym poniżej). I co? YouTube nie zamula pracy procka iPhone’a a gra flashowa zamula? A może kiedy któryś z serwisów wideo wprowadziłbym opłaty (np. 0.99$ za obejrzenie teledysku) nagle by się okazało, że „jego” flash uniemożliwia współpracę iPhone OS? Tu się zagalopowałem i kłamię jak najęty – na iPhonie film streamowane są w formacie MOV. Na innych platformach chyba jest podobnie to znaczy nie ma flasha są inne playery wykorzystujące inne formaty odtwarzania.

Pytanie do osób argumentujących za wycofaniem Flasha i nie wspieraniem tej technologii:

1) Czy jeśli Apple zacznie uniemożliwiać przeglądanie (co prawda nie wiem jak) serwisów z grami www pisane w HTML5 to będzie to świadczyło o tym, że HTML 5 jest słabą technologią? Nie, oznaczać to będzie, że AppStore traci dużo kasy na rzecz darmowych serwisów z grami i trzeba tę wyrwę jakoś załatać.

2) Czy wycofanie Flasha spowoduje zmniejszenie ilości reklam na stronach WWW? Czy technologia kolejna (szybsza, sprawniejsza) nie spowoduje, że na stronach pojawi się więcej reklam? Głupie? Ależ skąd – zerknijcie w specyfikacje sieci reklamowych mediowych serwująych reklamy.

Dużą barierą przemawiającą na nie korzysść zamieszczania kilku „procesożernych” kreacji nie jest przyswajalność reklam przez użytkownika ale troska o to aby z obaczył chociaż jedną ponieważ uruchomionych kilka zaawansowanych (action script, dźwięk, streaming) animacji Flash może na komputerach z małą ilością pamięci operacyjnej i kiepskim procesorem może uniemożliwić interakcję z reklamą.

3) Kwestie mobilne. Tylko iPhone OS nie wspiera Flasha – Android, Blackberry, Nokia i Palm Pre współpracują z Adobe. Czy świadczy to o tym, że iPhone jest tak wspaniałym kawałkiem hardware’u potrzebującym innej technologii czy raczej słabo radzącym sobie z Flashem?

4) Reklama – kreacje reklamowe we Flashu powstały ponieważ mogą być interaktywne, posiadać komponent audio i wideo. To nie Adobe każe umieszczać 10 ciężkich reklam na jednej stronie portalu. To nie Adobe każe otwierać 20 zakładek w przeglądarce aby oglądać różne filmy. To nie Adobe wymyśliło reklamy 750×300 (a teraz nawet większe) i to nie Adobe sprzedaje klientom odsłony w modelu „Dla-Szanownego-Klienta-Zasramy-Naszymi-Kreajami-Cały-Internet” (czyli Run On Site).

Branża reklamowa narzeka na „banner blindness” od wielu lat. Klikalność kreacji spadła dramatycznie. Pomimo to nadal najlepiej sprzedają się kampanie zasięgowe oraz takie gdzie pojawiają się te same reklamy w różnych formatach na jednej stronie. Efekt jest znany.

I parę pytań (dzięki Zwolu!) od Lee Brimelow’a człowieka (któremu można zarzucić stronniczość ponieważ jest pracownikiem Adobe) dotyczących problemów ze streamingiem wideo poprzez HTML 5:

1. Is there a definitive reference for both the video tag and the JS API used to communicate with it?
2. My assumption is that each browser provides a default set of controls. Can these be modified or do you need to start from scratch?
3. How do you do true streaming with the video tag (i.e. not progressive download)?
4. Is it possible to provide some form of DRM protection for video in HTML 5?
5. Is there a tool that is optimal for encoding Ogg videos for Firefox?
6. I remember reading that you can seek to any part of a video even if it hasn’t been downloaded yet. Is that true and if so, how is that achieved?
7. Is there no hope for IE ever supporting the video tag?

Jeśli już jesteśmy przy streamingu i kodowaniu: YouTube nie zmienił kodowania pod wpływem premiery iPada czy iPhone’a. YT ma kompletnie gdzieś co sobie życzy Steve Jobs. Spadek cen i co za tym idzie lepsza sprzedaż procesorów dwu i więcej rdzeniowych oraz kart graficznych i chipsetów oferujących wsparcie dla dekodowania h.264 zbiegło sie z premierą iPhone na rynku. Kodowanie obrazów w h.264 jest płynniejsze i pozwala na lepszą konwersję obrazów o większej rozdzielczości. Lepsza technologia wyparła gorszą.

Kolejny głos ze strony Adobe – o HTML 5 wypowiedział się CTO Adobe Kevin Lynch:

„Adobe supports HTML and its evolution and we look forward to adding more capabilities to our software around HTML as it evolves. If HTML could reliably do everything Flash does that would certainly save us a lot of effort, but that does not appear to be coming to pass. Even in the case of video, where Flash is enabling over 75% of video on the Web today, the coming HTML video implementations cannot agree on a common format across browsers, so users and content creators would be thrown back to the dark ages of video on the Web with incompatibility issues.”

Pytanie co się stanie kiedy Adobe pokaże jeszcze lepsze algorytmy kodowania pozwalające optymalniej wykorzystujące hardware – innymi słowy ściągnie gacie i powie „kochane Apple: wszystko to zrobiliśmy dla Was, przyjmijcie nas z powrotem”? Jakiego argumentu użyje wtedy Jobs na obronę swojego „walled garden”?

Obserwujmy jak się zmienia rynek i potrzeby użytkownika ale nie pod kątem partykularnych interesów koncernów. Fajnie rozwijać nowe / stare technologie ale wtedy kiedy służą faktycznie poprawie jakości pracy użytkowników i programistów. Wstrzymajmy się z uśmiercaniem technologii z której obecnie korzystają wszystkie największe firmy, portale oraz zdecydowana większość internautów.

…bo może jednak Adobe dogada się z Apple i co wtedy?

Trzeba będzie tworzyć kolejne wydumane historie na poparcie tezy, że „..jednak flash nie jest taki zły”

Zapisz się do mojego newslettera

Raz w tygodniu wyślę Ci wyselekcjowane informacje ze świata: technologii, biznesu i mediów. Jeśli interesujesz się startupami, dronami, drukiem 3D, EV, VR, AI, AR, video czy bitcoinami to witaj w domu.

Obiecuję - zero spamu tylko samo "mięcho"!

Wahasz się? Dostaniesz też za darmo w PDFie komiks "Strange Years" stworzony przez Michała "Śledzia" Śledzińskiego!




Dziękuje, nie chcę