• Kwiecień 13, 2010

    iPad – fajny ale jednak gadżet (przynajmniej w Polsce)

    Nie ukrywam, że iPad mi się spodobał. Bawiłem się nim może 30 minut i gdyby kosztował 300-500 pln kupiłbym go. Przy cenie 2000-2300 pln taka zabawa zaczyna być przeżyciem dość ekstremalnym. Czy iPad zmieni coś w życiu przeciętnego mieszkańca dużego miasta? Raczej nie…

    Dzięki firmie Macoscope, która zorganizowała 12 kwietnia spotkanie połączone z prezentacją iPada (dokładnie mówiąc aż czterech co czyniło ją chyba najbardziej „ajpadową” firmą w Polsce). Podczas spotkania połączonego z możliwością „posmyrgania” iPadów Macoscope zaprezentował swoją wizję korzyści wynikających z posiadania iPada na przykładzie rodziny Jabłkowskich.

    Generalnie rzecz biorąc – gdyby iPad kosztował tyle co komórka i był w każdym domu to zapewne MEN by subsydiował produkowanie podręczników na tę urządzenie. Dopóki jest jednak gadżet Apple dla geeków to rewolucji niestety nie będzie. Może kiedy modele z 3G pojawiają się na jesieni w naszym kraju któryś z operatorów zechce dopłacać do tego rozwiązania i tym samym zbić cenę do poziomu przyzwoitości?

    Trochę o samym urządzeniu – tak, jest to super zabawka. Tak, ma super interface, design. Nie – nie jest wygodny. Przy dłuższym użytkowniu może wyślizgiwać się z rąk, nie jest ciężki (chociaż ma dwie duże baterie w sobie) ale czegoś mu brakuje – nie jest tak idealny (co jest oczywiste – wymiar ekranu!) jak iPhone.

    Co do zalet jeszcze – pooglądałem sobie mapy (bardzo, bardzo szybko działają), gry (wyścigi samochodowe – super!) i aplikacje „książkowe” typu „Popular Science” i „Kubusia Puchatka”. Da się czytać ale faktycznie refleksy światła na wyświetlaczu utrudniają czytanie w słońcu.

    Tak – iPad w perspektywie roku będzie generował wielkie zyski dla developerów. „Gorączka złota” jaką widzieliśmy w przypadku iPhone’a zapewne po części się powtórzy. Wiele firm dorobi się na developerce w ekosystemie Apple projektując czy też przeprojektowując aplikacje z iPhone’a.

    Czy iPad jest wybawieniem dla prasy i branży „papierowej”? Nie wiem – w Polsce na pewno trendy przychodzą z pewnym opóźnieniem więc będziemy zweryfikować to obserwując co się dzieje za oceanem. iPad zmienia sposób korzystania z treści – podane w inny, jakże atrakcyjny sposób (np. taki The Elements) niby te same teksty i obrazki zaczynają dosłownie żyć własnym życiem.

    A tutaj test szybkości pisania na iPadzie:

    Test szybkości pisania na iPadzie from artur kurasinski on Vimeo.

    Zobaczcie jak Maciek Budzich (który, przesłuchał ojców założycieli Macoscope w postaci wideo wywiadu i zapewne niedługo opublikuje u siebie na blogu całość) bawi się i dzieli wrażeniami z korzystania z iPada:

    Maciek Budzich o iPadzie from artur kurasinski on Vimeo.

    PS. Tutak znajdziecie opis firmy Macoscope a tutaj podsumowanie ich wniosków dotyczących iPada.

    Podoba Ci się to co przeczytałeś? Pokaż to innym. Kliknij lubię to!
  • http://piotr.mikolajski.net Mikołaj

    Czy był tam ktoś, kto w ogóle nie używa produktów Apple, nie zna ich i byłby dobrym królikiem doświadczalnym?

  • http://www.revolver.pl artur

    @Mikolaj – wiekszosc zaproszonych to dziennikarze „technologiczni” i majac stycznosc z cudami techniki w postaci laptopow i komorek. bylo kilku mac-filow ale w mniejszosci. odbior iPada przez spolecznosc dziennikarzy – malo optymistyczny. Nie uwierzyli chyba w moc produktu z jablkiem.

  • spc

    Bardzo kiepski pomysl coby edukacje zamykac za murem jednej korporacji i przykuwac ja do jednej platformy

  • http://topsy.com/trackback?utm_source=pingback&utm_campaign=L2&url=http://blog.kurasinski.com/2010/04/13/ipad-fajny-ale-jednak-gadzet-przynajmniej-w-polsce/ Tweets that mention iPad – fajny ale jednak gadżet (przynajmniej w Polsce) | AK74 – Artur Kurasiński blog (cc) 2007-2010 — Topsy.com

    [...] This post was mentioned on Twitter by 10przykazan.com, Artur Kurasiński. Artur Kurasiński said: http://rdir.pl/92l2n > dajmy spokój polityce – jest w końcu iPad :) [...]

  • http://www.nethut.pl/ Michał Paluchowski

    Cena iPada na pewno z czasem spadnie, tak samo jak spadła niegdyś cena iPhone’a. Nie sądzę jednak, żeby zrównała się z ceną tego ostatniego – jest to jednak trochę innego rodzaju urządzenie, a Apple nigdy nie był firmą promującą się jako „najtańsza”.

    Chętnie sam bym się w iPada wyposażył. Szczególnie jadąc metrem przynajmniej te dwa razy dziennie znakomicie zastąpiłby mi papierową książkę.

  • http://www.blog.netshare.pl mikolaj

    chyba lepiej jeszcze trochę zaczekać, będzie taniej, więcej aplikacji, druga generacja na pewno też będzie lepsza technologicznie.
    do książek lepsze kindle!

  • kkk

    dziwne ze gosc z kasa nie moze sobie pozwolic na wypust applowy
    to co dopiero nastlotki ktore beda musialy go miec zeby sie lansowac

    zreszta przy odrobinie kombinowania i cioci mozna go miex za 1500pln

    pozatym racje ma ten kto spokojnie wrzuci na luz i kupi Ipada2 ktory bedzie jak GS

  • http://piotr.mikolajski.net Mikołaj

    Artur
    Odbior iPada przez spolecznosc dziennikarzy – malo optymistyczny. Nie uwierzyli chyba w moc produktu z jablkiem.

    Albo po prostu trzeźwo patrzą na możliwości iPada oraz stosunek jakości do ceny.

    Kolekcjonuję wrażenia znajomych z przynajmniej kilkunastoletnim stażem komputerowym. Praktycznie wszyscy mówią to samo — skierowany dla fanów Apple, nieporęczny, na dłuższą metę za ciężki, raczej do przeglądania niż do czytania. Większość też go nie kupi, chyba że cena spadnie do ~300 / ~500 złotych za najtańszy / najlepszy model. Oczywiście iPada przynajmniej w wersji 2.0, bo 1.0 wszyscy traktują jako prototyp udostępniony do płatnych testów ;)

    Co ciekawe, mówią to nawet ludzie korzystający codziennie ze sprzętu Apple i piszący aplikacje na iPhone. Oczywiście dla swoich firm iPada zakupili, oczywiście będą pisać nań aplikacje, ale sami mówią że to urządzenie w tej postaci i za takie pieniądze to knot.

  • http://blog.macoscope.net/pl/2010/04/ipad-rozczarowanie-czy-rewolucja/ Blog Macoscope» Archiwum blogu » iPad – rozczarowanie czy rewolucja?