AK74 – Artur Kurasiński blog (cc) 2007-2012

TSNMB – Zubibu

TSNMB – Zubibu
14 lipca 2010 0 komentarzy

W ramach promocji startupów czyli serii wywiadów „Twój Startup Na Moim Blogu” (w logicznym skrócie TSNMB) prezentuje kolejny pomysł na biznes. Dla ciekawskich, którzy piszą „a gdzie te fajne spowalniające ładownie się strony nagłówki graficzne” odpowiadam – jestem na wakacjach i nie chce mi się zajmować grafiką obecnie :)

AK74 – Robercie – czym jest Zubibu.com, ile kosztowało stworzenie i jaki zespół realizował projekt?
 
Robert Janeczek – Zubibu to narzędzie pozwalające rozbudować sprzedaż w sklepie internetowym o klientów mobilnych.

Tacy klienci trafiają na wiele rozmaitych utrudnień próbując dokonać zakupu w tradycyjnym sklepie internetowym, a nasze oprogramowanie pozwala uruchomić dodatkowy sklep dla korzystających z nowoczesnych komórek czy np. tabletów.

Dzięki temu każdy klient wchodząc do sklepu widzi go w takiej postaci, która jest najlepiej dopasowana do możliwości urządzenia, z którego korzysta.

Pomysł zubibu, w nieco rozbudowanej formie, zakiełkował w pierwszej połowie minionego roku i pierwotnie został opracowany pod kątem finansowania z (nie)sławnego działania 8.1 POIG. Udział w konkursie o dofinansowanie uzmysłowił nam jak bardzo jest ono niedopasowane do wspierania innowacyjnych pomysłów, bo straciliśmy pół roku czekając na nic.

Podjęliśmy decyzję o podzieleniu projektu na mniejsze części i realizowaniu go własnymi siłami. Zaczęliśmy od mobilnych sklepów internetowych, nad którymi pięcioosobowy zespół spędził ostatnie półrocze.

Nasze wcześniejsze doświadczenie w tworzeniu oprogramowania do handlu w internecie na rynek brytyjski i polski pozwoliło nam zauważyć rosnący potencjał handlu mobilnego. Sam zespół pracuje ze sobą już od dekady, więc prace szły szybko do przodu.

Oczywiście, mimo wielu zarwanych nocy i hektolitrów wypitej coli (preferujemy Pepsi), ostatnie etapy prac były wysyłane na serwer 20 minut przed pierwszą publiczną demonstracją zubibu podczas czerwcowego 3campa w Gdańsku – taki już urok projektów informatycznych :)
 
AK74 – Dla kogo dedykowane jest Wasze rozwiązanie? Zubibu ma być używany przez sprzedawców na z Allegro czy samodzielnie działających sklepów? Będziecie chcieli się dogadywać z właścicielami oprogramowania np. SOTE czy IAI w celu wdrażania waszego produktu na ich platformach?
 
RJ – zubibu jest przeznaczone dla istniejących sklepów internetowych, bo według nas tworzenie niezależnego serwisu mobilnego i reklamowanie go w oderwaniu od ogólnej wizji promocji sklepu mija się z celem.

Z tego też powodu sprzedawcy Allegro nie skorzystają na integracji z zubibu, bo musieliby oni promować sklep mobilny sam w sobie. Nasze oprogramowanie integruje się ze sklepem po umieszczeniu w nim prostego kodu wykrywającego mobilnych odwiedzających i przenosi ich do wersji dla nich dopasowanej.

W ten sposób ułatwiamy zakupy osobom, które dotychczas uderzały głową w mur próbując skorzystać z tradycyjnego sklepu internetowego poprzez komórkę. Tacy klienci już są w sklepach, ale zwykle odchodzą z kwitkiem przed dokonaniem zakupu. zubibu pomaga im w pozostaniu w sklepie, a do tego zachęca do powrotu, bo sklep wygodny dla klientów mobilnych to wciąż rzadkość.

Nasze oprogramowanie nie wymaga do integracji żadnych zmian po stronie dostawcy oprogramowania sklepowego. Potrzebna jest jedynie możliwość umieszczenia kawałka kodu, podobnie jak ma to miejsce z integracją Google Analytics.

Mimo tego, jeśli któraś firma zgłosi chęć oferowania integracji zubibu jako dodatku do ich oprogramowania, to z pewnością znajdziemy sposób na porozumienie atrakcyjne zarówno dla właścicieli sklepów jak i twórcy platformy sklepowej.
 
AK74 – Ile trwa i jak wygląda wdrożenie Waszego softu? Powiedzmy, że mam sklepie 3 tysiące produktów. W jakim czasie możecie przygotować mobilną, poprawnie działającą wersję mojego sklepu?
 
RJ – W ciągu kilku minut. Uruchomienie mobilnego sklepu to tylko kilka prostych kroków: założenie konta, konfiguracja płatności, podanie kilku podstawowych danych sklepu, import produktów oraz umieszczenie kodu integracyjnego w sklepie.

Najwięcej czasu może zająć założenie konta handlowca jeśli dotychczas sprzedawca nie korzystał z usług Moneybookers, bo trzeba zweryfikować informacje o firmie. Mobilni klienci zaczynają korzystać z dostosowanej dla nich wersji sklepu z chwilą umieszczenia w sklepie kodu integracyjnego.

Trzydziestodniowy okres próbny umożliwia zapoznanie się z możliwościami zubibu bez żadnego ryzyka. Z pewnością ani koszt, ani czas potrzebny na integrację nie mogą już być używane w charakterze alibi dla braku profesjonalnej wersji mobilnej sklepu.
 
AK74 – Pierwsza sprawa, które mnie frapuje to płatności. Przy podłączeniu do Zubibu mogę sprzedawać tylko przez wybranego przez Was dostawcę czy mogę podłączyć moje rozwiązania? Chodzi o różnicę czasami nawet 1%-2% w marży operatora.
 
RJ – Płatności mobilne są rzeczywiście ogromnym problemem i ich brak w sklepach stanowi jedną z kluczowych przeszkód w mobilnych zakupach. W zubibu zdecydowaliśmy się na integrację płatności Moneybookers, ponieważ w rozmowach jakie przeprowadziliśmy był to jedyny operator płatności, który zrozumiał potrzebę dostosowania ekranu płatności na potrzeby urządzeń przenośnych.

Sklepy mobilne nie mogą sobie pozwolić na przeniesienie klienta do miejsca wymagającego zalogowania do serwisu banku, który jest zabezpieczony formularzem wymagającym zainstalowania wtyczki do przeglądarki. My nie ograniczamy dostępu do metod płatności, po prostu większość operatorów płatności nie jest gotowa na udostępnienie takiej usługi.

Jesteśmy zawsze gotowi porozmawiać o uruchomieniu dodatkowej możliwości, ale oczekujemy wysokiej jakości wykonania, bez której klienci po prostu nie będą kupować. Kilka dni temu PayPal uruchomił nową usługę dla płatności mobilnych, niedługo będzie ona dostępna w zubibu.
 
AK74 – Wszystko wskazuje na to, że przeglądarki w telefonach komórkowych będą coraz rozwijały w takim kierunku aby być jak najbardziej kompatybilne z tymi browserami instalowanymi na PC. Czy zatem Zubibu jako „nakładka” nie jest skazana na porażkę w dłuższym czasie? Po co korzystać z płatnego softu kiedy będzie można wejść na witrynę np. Merlina i nawigować po niej bez potrzeby korzystania z „mobilnego rozwiązania”?
 
RJ – Jako osobę od lat zajmującą się szeroko rozumianymi technologiami webowymi bardzo mnie cieszy rozwój przeglądarek mobilnych. To dzięki temu mogliśmy stworzyć zubibu. Klasyczne sklepy internetowe powstały w nieco innych warunkach. Interfejs takich sklepów przygotowany jest do obsługi na ekranach o dużej rozdzielczości i dostępności bardzo precyzyjnego narzędzia nawigacyjnego – myszki.

Urządzenia mobilne to wszechobecny dotyk, który zarówno jest dla nas bardziej naturalny, jak i dużo mniej precyzyjny. Próba osiągnięcia w tradycyjnym sklepie internetowym, na urządzeniu obsługiwanym dotykiem, wygody takiej jaką oferuje zubibu jest moim zdaniem skazana na porażkę.

Sklep wygodny do obsługi na komputerze jest zbyt przeładowany treścią dla klienta robiącego szybkie zakupy podczas dojazdu do pracy tramwajem, zbyt trudno na nim zlokalizować miejsce, w które należy kliknąć.

Sklep przystosowany do obsługi mobilnej sprawia wrażenie marnowania przestrzeni na ekranie komputera. iPad jest ciekawą hybrydą i pierwotnie myśleliśmy, że będzie lepiej pasował do grupy „komputerowej”, ale okazało się że interfejs dotykowy robi gigantyczną różnicę w obsłudze, mimo wysokiej rozdzielczości ekranu.

Stąd decyzja o wersji kompatybilnej z iPadem i jej konsekwencja – podjęcie prac nad zaprojektowaniem ulepszonego, unikalnego interfejsu dla tego urządzenia, który udostępnimy niedługo.
 
AK74 – Co dokładnie wspiera Zubibu – indeksuje produkty (opisy i zdjęcia) ale czy również jest w stanie „zaciągnąć” silnik wyszukiwarki, którą mam w swoim serwisie? Pytam się ponieważ twórcy sklepu inwestują w jak najlepszy silnik wyszukiwarek w ich sklepach i jest to ważny element funkcjonalny ich sklepu.
 
RJ – zubibu aktualnie importuje produkty w oparciu o pliki przygotowane dla najpopularniejszych porównywarek cen. Jest to rozwiązanie najszybsze i pozwala na błyskawiczne uruchomienie sprzedaży mobilnej.

Zdajemy sobie oczywiście sprawę z niedoskonałości takich danych, które nie zawierają na przykład opinii o produkcie, dlatego w przyszłości prawdopodobnie rozbudujemy zubibu o doczytywanie takich przydatnych informacji bezpośrednio ze sklepu. Ten sam zespół brał wcześniej udział w tworzeniu od podstaw semantycznej wyszukiwarki produktów, więc technologicznie nie będzie z tym problemu.

Wyszukiwanie jest dla nas bardzo ważne, bo stanowi element równie istotny lub istotniejszy od przeglądania kategorii produktów.

Dzisiaj opieramy się na wewnętrznym narzędziu indeksującym, ale jeśli będzie taka potrzeba to w przyszłości rozważymy integrację zewnętrznych mechanizmów, zarówno pudełkowych (np. Google Mini) jak i opartych o API do odpytywania sklepu o wyniki.
 
AK74 – Rozumiem, że nie korzystacie z WAP czyli Wasza usługa kierowana jest do właścicieli bardziej zaawansowanych telefonów klasy smartphone. Czyli ograniczacie się do raptem kilku milionów użytkowników z czego tylko kilkadziesiąt tysięcy korzysta z dostępu do mobilnego internetu. Nie za bardzo się ograniczacie już na starcie?
 
RJ – WAP to wykastrowany internet. Nie znam ani jednej osoby, która korzysta z tej technologii choćby raz w miesiącu. To zjawisko widzimy też w odwiedzinach w sklepach internetowych, gdzie wszystkie tzw. feature phones, czyli telefony o podstawowych możliwościach, zsumowane generują mniej ruchu niż niż wypuszczony na rynek trzy miesiące temu iPad, o porównywaniu z iPhone nawet nie mówiąc.

Uważam, że ten trend będzie się pogłębiał. Internet w nowoczesnych smartphone’ach po cichu staje się czymś naturalnym, czego się nie zauważa mimo nieustannego korzystania z niego w takiej czy innej formie. Sklepom internetowym zależy na klientach, a nie na abstrakcyjnej wielkości rynku. Ci klienci korzystają z zaawansowanych telefonów i jest ich coraz więcej.

AK74 – Planujecie też rozwinięcie sprzedaży swojego produktu za granicą. Jak to chcecie zrobić i z wykorzystaniem jakiego budżetu? Gdzie chce się pojawić najpierw?
 
RJ – Tworząc zubibu wzięliśmy sobie do serca porady zawarte w książce Getting Real napisanej przez kontrowersyjnych twórców narzędzia do zarządzania projektami Basecamp. Zdecydowanie zgadzamy się z nimi, że dobry produkt jest podstawą udanej sprzedaży.

Nie planujemy kosztownych kampanii reklamowych, bo zubibu ma się szybko wyjść na plus, żebyśmy mogli więcej zainwestować w jego rozwój. Mamy już sygnały z kilku krajów, w których są firmy zainteresowane współpracą przy wchodzeniu na te rynki, czym jesteśmy pozytywnie zaskoczeni.

Za niecały miesiąc chcemy uruchomić wersję anglojęzyczną, bo kraje takie jak USA czy UK są najbardziej dojrzałe w kwestii m-commerce (pomijając może Japonię, która jednak ma swoją specyfikę utrudniającą nam wejście).

W dalszej kolejności chcemy przygotować wersje językowe na pozostałe ważne kraje unijne. Przygotowanie kolejnych wersji językowych jest stosunkowo proste, dużo bardziej martwi nas wysiłek związany z promocją w nowych krajach.

AK74 – Co planujecie poprawić / wprowadzić w Zubibu do końca 2010 roku?

RJ – Pomijając codzienną pracę nad ulepszaniem zubibu mamy kilka priorytetowych kierunków, w których chcemy się rozwijać większymi krokami. Jednym z nich jest przygotowanie wersji na iPad, która w jeszcze lepszym stopniu będzie wykorzystywała duży ekran tego urządzenia.

Możliwości jakie nam to daje zrozumieliśmy dopiero po przeprowadzeniu pierwszych testów wersji opartej na iPhone i aktualnie pracujemy nad przygotowaniem czegoś, co pokaże zupełnie nowe podejście do zakupów na tablecie.

Z pewnością pojawią się większe możliwości ingerencji właściciela sklepu w szatę graficzną. Aktualnie bierzemy pod uwagę mechanizm skórek oraz przygotowywanie zaawansowanych projektów na zamówienie.

Dla zauroczonych magią AppStore przygotujemy ofertę na tworzenie aplikacji natywnych działających jak sklep, chociaż już teraz możliwość dodania strony sklepu na homescreen daje spore możliwości marketingowe.

Oprócz tego w zanadrzu mamy kilka pomysłów bardzo znacznie rozbudowujących funkcjonalność zubibu, stanowiących niemal równorzędne projekty. Z pewnością będziemy o nic

Możliwość komentowania jest wyłączona.