Szukaj
Zamknij

Inteligo – wracamy do gry

Dziękuję bardzo Pani Annie Moszczyńskiej Rzecznikowi Prasowemu Inteligo prezentuje rozmowę z Panem Jackiem Komarackim, szefem projektu Inteligo (a przy okazji Dyrektor Zarządzający Pionem Bankowości Elektronicznej w PKO Banku Polskim)…

Na początku od razu zaznaczę, że do mojego wpisu dotyczącego obsługi w Inteligo nie nawiązuję w tym wywiadzie:) Postanowiłem zachować się profesjonalnie i nie czynić osobistych wycieczek (ale cholera, kusiło mnie aaa jak kusiło :).

Inteligo obiektywnie stwierdzając mnie zaskakuje – spodziewałem się standardowych wypowiedzi, że widzą problem, że interesują się ale zamierzają zmienić coś w przyszłym no może za dwa lata…

Tymczasem „social media” to nie jest termin obcy, blog firmowy działa, projekty mobile są wdrażane, karty zbliżeniowe już zaraz się pojawią w ofercie – może jednak banki się uczą na własnych błędach? Nawet w Polsce, hę?

AK74 – Inteligo ma ugruntowaną pozycję wśród e-banków. Czy patrząc na konkurencję uważacie, że Wasza usługa jest kompletna czy coś jeszcze zamierzacie wprowadzić 
w najbliższym czasie? Kogo podglądacie w Polsce i czy macie jakieś wzory z zagranicy?

Inteligo wraca do regularnej gry po kilku latach milczenia. Startowaliśmy z pozycji banku innowacyjnego, przynoszącego dużą zmianę dla rynku. Gdy trafiliśmy pod skrzydła PKO Banku Polskiego, skoncentrowaliśmy się na innych zadaniach.

Przede wszystkim na wykorzystaniu rozwiązań z Inteligo, naszego know-how, by zbudować bankowość elektroniczną iPKO. Cele tego projektu zostały osiągnięte, dlatego dostaliśmy w tym roku zgodę i wsparcie Zarządu Banku, żeby zainwestować 
w przywrócenie blasku Inteligo i zdecydowane wzmocnienie jego pozycji rynkowej.

Inteligo 
ma jednocześnie służyć jako inkubator innowacyjnych rozwiązań dla Banku – to, co się sprawdzi 
w Inteligo, będziemy implementować w ofercie PKO Banku Polskiego.

Nie mamy jeszcze w ofercie Inteligo wszystkich „standardowych” produktów bankowych. Zaspokajamy najważniejsze potrzeby Użytkowników, oferując bardzo funkcjonalne konto. Jednak główny cel projektu to taka zmiana oferty Inteligo, która odpowie na oczekiwania naszych Klientów.

Oznacza 
to zarówno ulepszenia i rozwój tego, co oferujemy teraz, jak i wprowadzenie nowych usług 
i rozwiązań. Od marca, czyli od startu projektu, pracujemy bardzo intensywnie nad uzupełnieniem oferty, ale wraz z doganianiem rynku chcemy od razu włączać nowości.

Dobrym przykładem jest karta kredytowa, którą w tej chwili testują nasi Klienci. Karta wypełni lukę w ofercie Inteligo, ale na przykład dzięki wyborowi dnia spłaty, a nie dnia końca okresu rozliczeniowego (ilu ludzi to rozumie od pierwszej chwili?) będzie prostszym dla Użytkowników rozwiązaniem.

Klienci niczego nie tracą, jeśli chodzi 
o czas kredytu bez oprocentowania, a zyskują, dzięki jasnym i przejrzystym zasadom. Inny przykład 
to udostępniana właśnie umowa elektroniczna Inteligo. Rynek ma podobne rozwiązania, ale wprowadzając swoje, staraliśmy się skupić na Kliencie.

Nie oczekujemy od niego podpisania osobnej ramowej umowy kredytowej (rynkowe nazwy są różne). Umożliwiamy proste uzyskanie kredytu 
na podstawie oświadczenia elektronicznego, składanego w serwisie transakcyjnym. Jego potwierdzenie powoduje, że bank podpisuje elektroniczną umowę (podpisem kwalifikowanym) 
i udostępnia kredyt.

Mała, ale jednak rewolucja (i najlepiej zrozumieją to prawnicy i osoby, które są szczególnie zainteresowane podpisem elektronicznym).

Plany na najbliższy czas są napięte, realizujemy teraz kilkanaście projektów jednocześnie. Niebawem rozszerzymy listę funduszy inwestycyjnych, dostępnych z konta Inteligo. Po zakończeniu testów karty kredytowe wejdą do naszej standardowej oferty – będzie to MasterCard i Visa.

Wdrożenie nie oznacza zakończenia prac nad tym tematem, ponieważ chcemy cały czas ulepszać nasze karty. Do końca roku pokażemy ich rozszerzoną wersję – swoje pomysły chcemy jednak uzupełnić zgłoszeniami Klientów, 
a te dopiero zaczynają do nas spływać.

Do końca września trwają testy płatności zbliżeniowych kartami zintegrowanymi z kartą SIM – czyli płatności komórką z kartą. Ich efekty wpłyną na rozwój i upowszechnienie usługi. Planujemy również odnowienie i rozbudowanie oferty kart debetowych.

Równolegle prowadzimy prace nad narzędziami autoryzacji oraz nad zmianami serwisu transakcyjnego. Prócz oferty bankowej chcemy rozwijać usługi powiązane i dostępne za pośrednictwem konta Inteligo.

AK74 – Nurtuje mnie to pytania od dawna – jaka jest różnica między Inteligo i iPKO? Po co utrzymywać dwa systemy bankowości elektronicznej? Nie jest to mylące dla klientów?

System jest jeden, ale pod różnymi postaciami dla Klientów. Rynkowo różnica między Inteligo i iPKO jest istotna, a z czasem będzie coraz bardziej wyrazista. Odwołam się do naszej strategii: zakładamy w niej, że Inteligo będzie inkubatorem innowacji dla PKO Banku Polskiego, a równocześnie będzie wyznaczało trendy na rynku.

„Multibrandowość” pozwala jednemu podmiotowi docierać do bardzo zróżnicowanych grup Klientów. iPKO/ PKO Bank Polski i Inteligo mają dziś innych adresatów i inne cele. To daje Inteligo autonomię i pozwala poszukiwać szans, nisz; pozwala nam na innowację, która może być wyczekiwana i wykorzystywana przez wielu (jak na przykład Email money czy SMS money), a nie być jeszcze rozwiązaniem masowym – na skalę iPKO.

Chcemy, by Inteligo było odpowiedzią na potrzeby ludzi, którzy chcą prostej, intuicyjnej bankowości, opierającej się wyrafinowanej technologii. Inteligo to bank, który chce być tak przyjazny i funkcjonalny, jak to tylko możliwe. Pracujemy intensywnie, wiemy, że długa przed nami droga. Jednocześnie wierzymy, że cel jest w zasięgu naszych rąk i głów.

AK74 – Czemu w godzinach nocnych można trafić na „przerwę techniczną”? Inteligo rozbudowuje się cały czas i musicie coś poprawiać? Parę razy trafiłem na taką „przerwę” w momencie tankowania samochodu, płacenia za zakupy…

Ta „przerwa techniczna” nie dotyczy kart. Jedynie przez kilkanaście minut część funkcji w serwisie transakcyjnym jest niedostępna.

AK74 – Kiedy dojdzie do połączenia systemów Inteligo i PKO BP? Obecnie idąc do oddziału banku muszę mieć ze sobą numer konta, dowód a jeśli wnioskuję o na przykład kartę kredytową jestem traktowany jak klient innego banku?

Inteligo to oddzielna oferta – z innymi cenami, produktami, obejmująca też całkowicie zdalną obsługę, bez dostępu do oddziału. W analizie wniosków kredytowych bierzemy jednak pod uwagę dane 
z obu systemów.

AK74 – Zapraszacie do testów swoich użytkowników – jak poza PR’em zamierzacie wykorzystać pozyskaną wiedzę? Ile osób zgłosiło się do tej pory i ile byście chcieli pozyskać do tej akcji klientów?

Wiedza, którą zyskamy, zostanie wykorzystana przede wszystkim do zmiany i rozwoju naszej oferty. Tak się dzieje i w przypadku testów NFC, i przy wyszukiwarce. Nie stawiamy sobie żadnych poprzeczek w pozyskiwaniu Klientów do tego projektu – zależy nam, by była to prawdziwa i efektywna wymiana informacji.

Dlatego zapraszamy do testowania konkretnych rozwiązań grupy kilkudziesięcioosobowe, choć chęć wzięcia udziału w testach zgłosiło blisko 2 tys. Klientów. Skład grupy betatseterów nie jest stały i będzie się zmieniał przy kolejnych nowościach. Liczymy 
na zrozumienie – kontakt z kilkunastoma osobami (zwykle tyle osób się przy testach mocno aktywizuje) to rozmowa.

Testy masowe byłyby fikcją – jak rozmawiać z tysiącami osób? Zainteresowanie oczywiście bardzo nas cieszy i jest dużym wyzwaniem.

Prócz testów na żywym organizmie, czyli w BETA Inteligo, będziemy umożliwiać Klientom wyrażanie opinii w ankietach 
i dyskusjach – dlatego stawiamy na rozbudowę MojeInteligo.pl. W całym przedsięwzięciu PR jest tylko narzędziem, a nie celem – ma być gwarancją prowadzenia dyskusji na jak najwyższym poziomie. Nie ukrywamy też, że wdrożenie wszystkich pomysłów nie będzie możliwe.

AK74 – „Otwartość”, „chęć komunikacji z klientami”, „dialog” – parę lat temu takie deklaracje były rzadko spotykane. Co bank chce osiągnąć poprzez prowadzenie bloga, udzielanie się na Facebooku? Państwa Prezes wierzy, że social media mogą mówiąc brutalnie przełożyć się na realny, odczuwalny zysk?

To pytanie mnie rozbawiło :). To nie jest wybór i „udawanie zaangażowanego w social media przedsięwzięcia”. To konieczność wynikająca z rozwoju. Trochę tak, jakby zapytał mnie Pan 50 lat temu: „Czy wykorzystanie telefonu przez Państwa firmę jest wybrykiem, reakcją na modę i czy Państwo wierzą, że to wpłynie na biznes?”. Oczywiście wpłynie.

Jesteśmy z Internetu zrodzeni, dlatego to – choć spóźnione – wykorzystanie naszych naturalnych predyspozycji, naszego środowiska działania. Nie zamierzamy jednak wykorzystywać tego mechanicznie. Chcemy wykorzystywać je naturalnie. Social media są wciąż nowością i podchodzimy do niego z pokorą.

AK74 – Jak ważna jest dla Państwa mobile? Pani bank planuje stworzenie aplikacji na platformy Android, iPhone?

Ależ Pan dotknął tematu! Ważny, bardzo ważny. To nasz przyczółek. Na pewno Pan pamięta, że to Inteligo jako pierwszy bank w Polsce wprowadziło optymalizowany na komórki serwis transakcyjny.


To było w 2008 r. i z przyjemnością możemy stwierdzić, że stało się standardem dla wszystkich później pojawiających się rozwiązań. Webowa wersja przeglądarki na iPhone już działa (i jest dobrze oceniana przez klientów), aplikacja do AppStore jest już gotowa, nad Androidem pracujemy.

Wierzymy, że mobilność to wreszcie najbliższa przyszłość. Zniknęły trzy kluczowe bariery dla jej masowego i szybkiego rozwoju: ograniczenia w sprzęcie, ceny przesyłu danych i, co naturalne, opór ludzi. To szansa, chcemy ją wykorzystać.

Powtórzę się: chcemy dać jak największa funkcjonalność 
i przyjazność rozwiązań, za którą będzie stała wyrafinowana technologia. Co to dokładnie ma być, wypracujemy wspólnie z Klientami – uważnie wsłuchując się w to, co mówią, sprzeczając się 
i wypuszczając na świat wspólne Inteligo.

  • No proszę! Jako betatester Inteligo winszuję wywiadu ;))) Szkoda że nie wiedziałem wcześniej, poleciłbym ciśnięcie na jedną sprawę – ciekawość mnie zżera jeśli chodzi o integrację PKO i Inteligo. Otóż jakiś czas temu system internetowy PKO zmienił nazwę na PKO Inteligo. Do integracji było tuż tuż… A potem zmienił zupełnie nazwę na iPKO. Czyli jednak zero integracji. Odpowiedzi są zawsze mętne ;))) No ale spoko… Może i lepiej, że Inteligo ma oddzielny team :]

    Swoją drogą Inteligo wybiło się na 1 miejsce pod kątem SM. To świetnie. Eksperymentowałem z wieloma bankami
    (http://netgeeks.pl/index.php/2010/08/bankowo/)
    ale rzeczywiście Inteligo i mBank są jedynie prawdziwymi e-bankami. Mbank próbował już od dawna rozruszac forum, ale IMHO to nieco im nie wyszło. Zresztą ich problemy kredytowe (ybło o nich głośno) pokazały im siłę SM z drugiej strony…

    Inteligo się obudziło z zimowego snu i rusza. Blog nieco kuleje (zbyt epicki chyba), ale generalnei dobry kierunek. Tak trzymać! :)

  • Myślałem, że — blisko 2 lata po tym jak mieli Cię w d..ie — zadasz parę ciekawszych pytań, choćby z pozycji klienta korporacyjnego ;-) Tymczasem pierwszy akapit to po prostu laurka.

    Jeśli dział PR Inteligo się cieszy i tu zagląda, proponuję poczytać też to: http://blog.kurasinski.com/2008/09/16/dlaczego-inteligo-ma-mnie-w-dpie/

    ;-)

  • Imię

    Mam sentyment do Inteligo (choć samego rachunku już nie mam) bo to zaje****ste konto, do którego jest jeszcze bardziej zaje***a karta. Można tworzyć samodzielnie wiele pod-rachunków (własny numer, z zewnątrz jak osobne konto, do każdego można kartę), wpłaty w oddziałach PKO, wypłaty też i z bankomatów, infolinia bezproblemowa, koszty groszowe, itd.

    A rewelacją jest ichniejsza karta, która będąc zwykłym plastykiem Visa Elektron pozwala płacić przez internet jak ‚kredytowa’ VISA, od zawsze tak pozwalała, 7 lat temu też. Bez problemu płaciłem w hamerykańskich serwisach i e-sklepach.

    Szkoda, że u nas płatności kartą są 100 lat za Murzynami, przez to pewnie kampania reklamowa informująca o tym, że ów kartą można płacić szybko przez internet odbiła by się czkawką i była by negatywem. Za to u nas robią furorę tzw. wirtualne karty (cyferki), których posiadacze się łechtają, że są bezpieczni korzystając z nich.

    Szkoda, że właśnie nie zapytałeś o tą kartę, była jedną z pierwszych kart (jak nie pierwsza), która będąc zwykłym plastikiem pozwalała płacić przez internet. Do tej pory inne ‚internetowe’ banki nie oferują takiej usługo przy swojej standardowej karcie….

  • Green

    No świetnie -lepiej obudzić się późno niż wcale. Ale zamiast zajmować się pierdułami może Inteligo na poczatek zrobiło by parę rzeczy oczywistych? Mogę podrzucić garść tematów:
    – rozdzielczość serwisu transakcyjnego 800×600 była dobrym pomysłem jakieś 10 lat temu
    – „zdrapki” zamiast haseł smsowych, to też inna epoka….
    – wylogowywanie ze strony jeśli kliknać tam gdzie programista nie przewidział też nie jest szczytem wygody
    – konieczność każdorazowego podawania hasła przy przelewach między własnymi kontami może niekiedy u mniej odpornych spowodować atak szału…
    To tak na szybko, do takich poprawek nie trzeba setek testerow….

  • Od wielu lat obserwują jak inteligo oddaje pola mbankowi.
    Oj strasznie oddaje :)

    A może tak by pomyśleli o wprowadzeniu automatyzacji w wymianie danych?
    Że już nie wspomnę o jakichś bardziej zaawansowanych funkcjach, API itp.

    Arek

  • Pozytywnie mnie zaskoczyli bo tak jak moi poprzednicy uwazam, ze smutno bylo patrzec na ten marazm. Niestety dzis Inteligo dla mnie startuje troche z pozycji takiej jak Amiga – jest sentyment ale troche wyroslismy z tych prostych kont i nie wydaje mi sie bym tak naprawde chcial znow wracac do Inteligo z mojego BZ WBK czy Pekao – te systemy kiedys byly kiepskie ale dobrze wykorzystali czas i dzis daja rade. Nadal jednak wydaje mi sie, ze Inteligo moze doskonale zdobywac klientow na rynku „pierwsze konto” – tam prostota i przejrzystosc jest w cenie.

  • Einer

    Prawde mowiac nie widze tu nic co by mnie jakos zaskoczylo. Ot, robia to co wszyscy, jedni szybciej, drudzy wolniej. Nie ma tu nic niezwyklego ani innowacyjnego.

  • noe

    Dot. iPKO.
    Zdrapki, chyba już trzeba się wstydzić tego zamierzchłego ”wynalazku”. Jeżeli zaś chodzi o szybkość działania, to podam coś z osobistego doświadczenia .Przelałem w piątek 4 lipca moje środki do mBanku i pozbawiłem się gotówki do poniedziałku 7 lipca 2014 godzin popołudniowych. Cały weekend byłem bez pieniędzy. Pieniądze z konta w iPKO zniknęły natychmiast, na moim koncie w mBanku pojawiły się po ponad 75 godz. Pewnie zarabiały dla iPKO odsetkami.
    Gdybym tą samą operację przeprowadził w odwrotnym kierunku, pieniądze zostały by przelane w ten sam dzień.

Zapisz się do mojego newslettera

Raz w tygodniu wyślę Ci wyselekcjowane informacje ze świata: technologii, biznesu i mediów. Jeśli interesujesz się startupami, dronami, drukiem 3D, EV, VR, AI, AR, video czy bitcoinami to witaj w domu.

Obiecuję - zero spamu tylko samo "mięcho"!

Wahasz się? Dostaniesz też za darmo w PDFie komiks "Strange Years" stworzony przez Michała "Śledzia" Śledzińskiego!




Dziękuje, nie chcę