• http://piotrsynowiec.pl Piotr J. Synowiec

    Jestem ciekawy kiedy Fb ogłosi „Google umarł. Tylko 11% nastolatków szuka informacji w Googlu, reszta prosi o rady/odpowiedzi swoich znajomych z Fb”.

  • MKR

    Mój żyje i ma się dobrze ;)

  • http://kotlet.tv MichalS

    Jak te nastolatki zaczną pracę, to bez emaila się nie obejdzie. Przynajmniej jeszcze przez te kilka lat :)

  • http://mediafeed.pl Adam Przeździęk

    Fuck, nie cierpie takich pieprzonych tekstów, niech lepiej najpierw zaimplementują te rozwiązanie do wszystkich userów, aby było stabilne działało i mogło chociaż wlec się w ogonie za Google. Żałuję że na tym video nie wypierniczyło im blue screena jak w W98 : ]

  • Eryk

    1) E-mail jest świetny jako platforma do przekazywania sobie niedużych plików, kilku-kilkunasto megabajtowych. Każdy ma adres e-mail, bo bez niego nie da się nawet zarejestrować na Facebooka (zabawny paradoks: Facebook wieszczy koniec e-maila, podczas gdy 600 mln jego użytkowników musi korzystać z niego, by móc rozmawiać i dzielić się linkami ze znajomymi).
    2) E-mail jest bardzo dobry, niezastąpiony wręcz, jeśli chodzi o komunikację profesjonalną, zawodową. Na portalach społecznościowych zacierają się granice pomiędzy pokoleniami, szczeblami w hierarchii, w e-mailu te granice wręcz się podnoszą: głupio np. wysłać komuś list albo e-mail, bez formułki na powitanie i pożegnanie, podczas gdy coś takiego w serwisie społecznościowym nie byłoby żadnym faux-pas.

  • http://piotrsynowiec.pl Piotr J. Synowiec

    @Eryk: Mam wrażenie, że Facebook pod względem strategii informacyjnej powoli zaczyna się gubić w swoich planach.

    Swoją drogą… Jestem ciekawy w jaki sposób zareaguje Google na to wieszczenie klęski maila. Ich Gmail to potężne narzędzie, które po odpowiedniej konfiguracji w laboratorium staje się narzędziem do zabijania. Dziwi mnie to, że takie możliwości są tak głęboko ukryte, zwłaszcza, że Gmail jest usługą, która może przynieść Googlowi przynajmniej w pewnej grupie docelowej spore dochody (nie wiem jak wy, ale mnie w tym roku skończy się pojemność skrzynki i zamierzam po prostu wykupić płatne konto korporacyjne z gmaila).

    Poza tym, stawianie tezy na podstawie „nastolatkowie nie używają maila, mail się kończy” jest równie sensowne jak „nastolatkowie nie używają prezerwatyw, więc czas antykoncepcji się kończy”.

  • pavloos

    Niech tylko Ci młodzi wejdą w świat pracy zawodowej to FB zostanie tylko w domu… bo w pracy będzie blokada i wiecznie otwarty Outlook.

  • Konrad Traczyk

    email oczywiście jeszcze nie umarł, ale nawet ja, będąc starym koniem, stwierdzam, iż zaczyna trochę uwierać

    po prostu zakłóca flow komunikacji: to pisanie tytułów, powitań, kiikanie wyślij itd. w kontekście pracy na przykład na dropboxie i skitchu oraz coraz częstszego korzystania z nowym wiadomości facebooka gdzie czat bezszmerowo przechodzi w stream wiadomości, a funkcja mail jest tylko poboczna czyni go ciut przestarzałym

    osobiście czuję o co im chodzi, a patrząc na dane o tym jak korzystają z narzędzi komunikacyjnych obecne nastolatki, mogą mieć po prostu rację

    nie ma co się obrażać na rzeczywistość :)

  • http://www.mazurek.it Paweł Mazurek

    Email ma się dobrze i będzie żył długo i szczęśliwie co najmniej jeszcze przez dobre 10-20 lat. Ale prawda jest taka, że prędzej czy później mejle znikną, w korporacjach na pewno później niż prędzej…

  • http://www.facebook.com/mirek.polyniak Mirek Polyniak

    Ja też już obwieściłem śmierć e-maila http://mirekpolyniak.wordpress.com/2011/02/21/smierc-e-mail-marketingu/ ;-)