Szukaj
Zamknij
Biznes Internet Temat dnia Wywiady

Pffchat.pl – polski komunikator, który chce być lepszy niż Skype.

AK74 – Tomku usług typu live chat jest bardzo dużo. W dodatku Wy oferujecie swoje rozwiązania Pffchat dla e-commerce. Jak chcecie namówić sprzedawców do zmiany przyzwyczajeń z GG i Skype’a?

Tomasz Michalski – Rzeczywiście, rozwiązań typu live chat jest sporo. Na polskim rynku brakuje jednak profesjonalnych aplikacji wspierających procesy biznesowe. Popyt na wysokiej jakości produkt, obsługę techniczną i gwarancję rozwoju aplikacji jest i będzie rósł.

Nasze rozwiązania są dedykowane szeroko pojętemu e-commerce i głównymi beneficjentami możliwości Pffchat są sklepy internetowe. Jednakże aplikacja live chat jest doskonałym narzędziem dla wszystkich firm oferujących swoje usługi i produkty za pośrednictwem Internetu. Dzięki Pffchat klienci mogą szybko poznać ofertę oraz uzyskać szczegółowe informacje o interesującym ich produkcie/usłudze.

Moim zdaniem sklepy internetowe są wręcz skazane na live chat, który umożliwia doradztwo oraz pełną informację o produkcie i jego dostępności – a to wszystko w kilka minut – tak, żeby klient od razu wiedział na czym stoi.

Przykładów firm zainteresowanych naszą aplikacją można jednak szukać w całej branży IT – np. firmy hostingowe (załóżmy, że klient potrzebuje dedykowanego IP – Pffchat umożliwia szybką komunikację i informacje o warunkach i cenie), firmy pozycjonerskie (przykładowo wycena usługi, czy dostępność danej frazy).

Pffchat nie jest konkurencją dla wspomnianych przez Ciebie komunikatorów, ale one również nie są konkurencją dla naszego rozwiązania. Różnic jest naprawdę dużo, postaram się nie zanudzić Ciebie i Czytelników nadmiarem informacji – skupię się na moim zdaniem najważniejszych.

Pffchat pozwala na dwa typy komunikacji – pasywną i aktywną. Pasywna – czyli Sprzedawca czeka na kontakt od Klienta i mu pomaga, doradza gdy ten się z nim połączy. Natomiast aktywne prowadzenie rozmów jest opcją daleko wykraczającą poza możliwości wszelkich komunikatorów.

Tutaj to Sprzedawca aktywnie „poluje” na Klientów. Przegląda ruch na stronie (na co Pffchat mu pozwala), wybiera osoby, które mogą być potencjalnie zainteresowane rozmową i wysyła zaproszenie do konwersacji (czując profil klienta i jego potrzeby – zatem nawet można wprowadzić podział, że jeden operator poluje na klientów zainteresowanych aparatami cyfrowymi, a drugi kamerami video).

Mądrze korzystając z tej opcji live chat przebija wszystkie inne formy kontaktu – bo żaden inny komunikator, czy urządzenie nie daje Ci podobnych możliwości. Pffchat pozwala Ci na monitorowanie strony.

Widzisz kto teraz jest w Twoim sklepie, na jakiej podstronie, ile czasu, skąd przyszedł itd. Tylko live chat pozwala Ci wymienić anonimowy ruch na stronie, na bliżej opisaną grupę ludzi, o konkretnych potrzebach. Ale to nie wszystko!

Druga kwestia to wiarygodność. Powiem szczerze, że nigdy w życiu nie zdarzyło mi się rozmawiać ze sprzedawcą przez GG. Jakoś pachnie to taką nieprofesjonalną formą komunikacji. Pomijam jej ułomność. Bo spróbuj napisać do Sprzedawcy wiadomość z linkiem… Najpierw ten musi dodać Cię do listy itd. Już nie mówię o przesłaniu jakiegoś załącznika graficznego – co w ogóle nie działa prawidłowo.

Live chat nie ma takich problemów. Linki zawsze dochodzą. Załączniki graficzne też (chyba, że ktoś chce wysłać zdjęcie ważące 100MB i limity na serwerze na to nie pozwolą). No i masz okno rozmowy dopasowane do designu Twojej strony, czy sklepu. Live chat stanowi jego integralną całość, a nie jakiś element zewnętrzny – trochę przypadkowy.

Trzecia kwestia, element motto Pffchat – „pozwól swoim Klientom zachować prywatność”. Mam prywatne GG/Skype. Nie chce udostępniać moich danych (wymieniać się danymi) Sprzedawcy.

Chce się tylko dowiedzieć czy aparat A jest lepszy od aparatu B i co by mi doradził sprzedawca. Chce to zrobić szybko i anonimowo (w pewnym stopniu). Nie chcę potem, żeby ktoś czytał moje opisy, albo broń Boże kontaktował się ze mną wciskając jakieś produkty. Mam problem – to się z nim zgłaszam, rozmawiamy i cześć.

Bez żadnych zobowiązań i długoterminowych deklaracji. Komunikator nie daje mi takiej gwarancji (chyba, że mam oddzielne konto do tego typu spraw i będę się wiecznie przelogowywał – też mi wygoda i ukłon w kierunku konsumenta).

To są funkcje i elementy, które powinny przekonać mniejsze firmy do zainwestowania w live chat. Te większe, gdzie przy obsłudze sklepu pracuje kilka czy kilkanaście osób (albo i więcej) koniecznie powinny przyjrzeć się możliwościom Pffchat.

Nasze oprogramowanie pozwala Ci na zbudowanie kilkupoziomowego drzewa operatorów. Najpierw są „sekretarki”, które de facto mają za zadanie przyjąć ruch i przekierować go do odpowiednich osób (np. w sprawie parametrów technicznych aparatu cyfrowego to do pani Krysi, a w sprawie parametrów technicznych i wymiarów pralki to do pana Józka), albo podziękować za rozmowę maruderom i osobom, które chcą tylko marnować czyjś czas. Komunikatory nie pozwalają Ci na transfer rozmów w obrębie firmy.

A dziwne będzie podanie 10 numerów na stronie i powiedzenia Klientowi, a nie, Pani się połączy z numerem XXXXX5, bo ja tutaj doradzam w zakresie pralek. No i od nowa – dodaj numer, połącz itd.

W live chat – dwa kliknięcia i rozmowa jest kierowana do właściwej osoby.
Kolejna ważna sprawa – dostęp do archiwum. Ustalisz coś ze Sprzedawcą/Klientem. Na GG masz własne, podręczna archiwum (którego po formacie już nigdy nie odzyskasz). W Pffchat – masz jedną scentralizowaną bazę danych z historią rozmów.

Możesz podejrzeć ustalenia, wrócić do nich w dowolnym momencie. Co więcej, Twój Klient może je sobie wydrukować czy wysłać na maila po zakończeniu rozmowy. Też ma to wszystko pod ręką. Nie musi szukać – który to jest numer danego sprzedawcy w archiwum.

AK74 – Jak dokładnie działa Pffchat i czym się różni od rozwiązań konkurencji?

TM – Pffchat jest aplikacją internetową dostępną w 3 wariantach. Klienci, którzy mają własny serwer zwykle wybierają zakup licencji – co wiąże się z niską, jednorazową opłatą roczną. Wtedy instalują całą aplikację na swoim serwerze i mają do niej dostęp w swojej domenie.

Użytkownicy, którzy wynajmują oprogramowanie sklepu internetowego w formie abonamentu powinni decydować się na Pffchat w formie abonamentu. Wtedy silnik aplikacji jest utrzymywany na naszych serwerach, a na swoim serwerze trzeba mieć tylko 1 plik i kod śledzący wstawiony do szablonu sklepu.

Trzecia forma współpracy, dedykowana dla przedsiębiorstw i firm, które maja spore strony/sklep o dużym ruchu, to prywatne serwery wirtualne z dedykowanymi zasobami, które służą tylko i wyłącznie utrzymaniu aplikacji Pffchat.

Mają przy tym ogromne zasoby i pozwalają na jednoczesną obsługę dużej ilości użytkowników. Czyli pierwsza przewaga Pffchat nad rozwiązaniami konkurencji to kwestia dopasowania możliwości do swoich potrzeb. Jesteśmy w tym aspekcie bardzo elastyczni.

Kolejna kwestia to cena. Pffchat jest po prostu tani. Uważamy, że jest to na tyle młoda usługa, że aby przekonać do niej właścicieli stron i sklepów nie możemy dyktować wysokich cen. Cena 199zł netto rocznie za licencję aplikacji o takiej funkcjonalności – przyznasz, że to nie są duże koszty.

A jak zaraz zobaczysz wyniki badań aplikacji live chat na rynku amerykańskim, to policzysz sobie jak szybko Ci się zwróci taka inwestycja i to ze sporą nawiązką.

Trzecia, dla wielu osób zapewne najważniejsza informacja, to wygoda obsługi. Dlaczego zdecydowaliśmy się na aplikację internetową, a nie np. aplikację w C#? Z prozaicznej przyczyny – możesz z niej korzystać na dowolnym komputerze, z dowolnego miejsca z dostępem do internetu, bez konieczności konfiguracji firewall, instalowania dodatkowych modułów (typu .Net framework, czy Adobe Air), no i wreszcie bez względu czy Ty i Twoi pracownicy używacie PC, Macintosh czy Linux. Na każdym z tych komputerów Pffchat będzie działał wyśmienicie.

O różnicach w funkcjonalności się nie wypowiadam – myślę, że są nieznaczne. Powiem tylko, że Pffchat ma w standardzie dosłownie wszystkie funkcje, których potrzebuje 95% klientów. Dla pozostałych 5% oferujemy indywidualne modyfikacje aplikacji i dostosowanie do ich potrzeb.

Przykładowo wsparcie techniczne jako płatna usługa – musisz wprowadzić płatny kod, czy też żyjesz z doradztwa i rozmowa z Tobą kosztuje – takich funkcji nie znajdziesz w gotowej aplikacji live chat. A my możemy je dla Ciebie przygotować. To również stanowi naszą dużą przewagę konkurencyjną.

AK74 – Robiliście jakieś badania? Ile właścicieli sklepów potrzebuje komunikować się „na żywo” ze swoimi klientami? A ilu chce ich „łapać” kiedy krążą po stronach sklepu?

TM – Na dojrzałych rynkach e-commerce (np. w USA) praktycznie każda firma posiada live chat. Popatrz sobie na stronę Apple (pomoc techniczna), Google Adwords (wsparcie dla Adwords) – najwięksi gracze z zakresu nowych technologii korzystają z live chatów. Generalnie wszędzie gdzie jest konsument, pojawia się sprzedawca, który chce mu zaoferować wszystko to co jest dla niego wygodne.

W tej chwili z live chatów w Polsce korzysta kilka procent firm (nie ma na to dokładnych badań, my takowych też nie prowadziliśmy, ale spędzam mnóstwo czasu w sieci – patrząc i analizując). Ale nie wynika to ze słabej dostępności usługi. Raczej z braku świadomości korzyści wynikających z jej posiadania. W Polsce jest teraz boom na sklepy internetowe.

Każdy chce mieć sklep. Obserwuję ten rynek od czterech lat (z punktu widzenia dostawcy usługi Pffshop). Widzę jak zmienia się świadomość ludzi. Kiedyś większość sądziła – otworzę sklep i będę zarabiał (nic nie robiąc, nie inwestując w marketing – przecież jest taniej niż w pobliskim centrum handlowym, to na pewno kupią).

Teraz ludzie rozumieją hasła typu pozycjonowanie, obecność w serwisach społecznościowych, szeroko pojęty e-marketing. Na rynkach dojrzałych takie rzeczy już dawno są rozpracowane. Sprzedawcy/Usługodawcy szlifują wyniki sprzedaży oferując dodatkowe funkcje przekonujące do siebie konsumentów. Taką usługą będzie nowy kanał kontaktu i dystrybucji jakim jest live chat.

Co do polowania na klientów, czyli live chat jako kanał dystrybucji – w USA gro firm hostingowych stosuje taką sztuczkę, że utrudnia możliwość prostego wyjścia ze strony (wyłączasz przeglądarkę, czy próbujesz wyjść na inną stronę i pojawia Ci się monit).

Pytają Cię: Czy naprawdę chcesz wyjść ze strony? Porozmawiaj z naszym operatorem i zobacz ofertę specjalną jaką przygotowaliśmy dla Ciebie. Rozwiązanie jest agresywne, ale z drugiej strony sprzedawca nic nie ryzykuje stosując taki schemat.

Klienta już teoretycznie stracił, bo ten nie został zainteresowany jego usługą, wychodzi ze strony. Ale jednak rzuca wyzwanie pozyskania klienta. Jak mu się to uda – jego wielki sukces (jego, czy live chata?). Uważam, że jest to rozsądne rozwiązanie, które wiele polskich firm mogłoby u siebie zastosować.

Jak to się przełoży na wyniki? Jeśli aktualnie masz konwersję na poziomie 2%, czyli 98 klientów na 100 wchodzi, obejrzy i wychodzi – no to złap na tę sztuczkę 1-2 klientów spośród tych wychodzących i masz 3-4% konwersje. A za tym pójdzie wzrost przychodów w przedziale 50-100%.

AK74 – Model biznesowy – na jakie przychody liczycie i ile sklepów chcecie pozyskać w czasie pierwszego roku działania? Szukacie może inwestora albo go już znaleźliście?

TM – Nasz produkt oferujemy w formie licencji rocznej lub abonamentu miesięcznego. Czyli zadowolony klient Pffchat pozostanie naszym długoletnim klientem. Zatem zależy nam na stabilnym rozwoju, by zadowolonych klientów było jak najwięcej. Nie odpowiem Ci jednoznacznie jaką ilość klientów chcemy pozyskać w pierwszym roku.

Uważam, że docelowo 1000 klientów w Polsce jest ilością bardzo realną – ale to nie jest plan na pierwszy rok, tylko zapewne kilka lat. Czyli zakładając, że 100% naszych klientów to sklepy internetowe, chcemy, aby z Pffchat korzystało ok 10% sklepów internetowych w Polsce. Mam nadzieję, że uda się nam znacznie przekroczyć te założenia.

Jak wiesz staramy się zaoferować naszym klientom wszystko co może być im potrzebne do odniesienia sukcesu w e-commerce. Zaczynając od profesjonalnego sklepu internetowego (czy strony internetowej), a kończąc na usługach dodatkowych, jak live chat, a w przyszłości również inne aplikacje. Nie mamy takiego problemu jak wysokie koszty utrzymania poszczególnych pionów i rentowność poszczególnych usług.

Nasze zyski są reinwestowane w rozwój firmy. Nie mamy obawy o falstart związany z Pffchat. Koszty związane ze stworzeniem aplikacji już są za nami. Firma ma gotówkę na marketing nowego, nieskromnie powiem – udanego produktu i rozwój aplikacji.

Oczywiście, że jeśli pojawi się inwestor, który uwierzy w nasze możliwości, i któremu spodoba się nasz model biznesowy to chętnie podejmiemy rozmowę o dokapitalizowaniu firmy. Bo taki kapitał na pewno sprzyjałby bardziej agresywnej obecności w mediach, zwiększeniu świadomości sprzedawców i szybszemu osiągnięciu poziomu 1000 live chatów w samej Polsce. A już na pewno jego kapitał ułatwiłby ekspansję zagraniczna.

AK74 – Jeśli byłbym opornym klientem to jak byś mnie przekonał, że Pffchat to jest coś bez czego mój sklep nie będzie w stanie funkcjonować? Macie jakieś wskaźniki, case study?

TM – Twój sklep może funkcjonować bez live chat. Ale z Pffchat będzie funkcjonował jeszcze lepiej i będzie miał po prostu lepsze wyniki finansowe. Przytoczę Ci liczby ze sporego case study jednej z największych amerykańskich firm na tym rynku.

1.Wzrost konwersji o 20% – sama obecność i wykorzystanie live chata, bez przytoczonej przeze mnie sztuczki, które uważam, że może mieć piorunujący efekt – póki jest świeża i niezbyt popularna, bo z czasem konsument się na nią uodporni.

2.Wzrost średniej wartości zamówienia o 35%.

3.Obniżenie kosztów obsługi klienta o 25%. W przypadku niezbyt dużej firmy oczywiście takich wyników nie osiągniesz, ale jak masz kilku pracowników, którzy tylko pracują nad relacją z klientami i korespondują z nimi, to szybko zauważysz, że mając live chat nie ma potrzeby wielokrotnego doprecyzowania pytania, co wydłuża czas uzyskania odpowiedzi przez klienta.

Wszystko załatwiasz za jednym razem. Jedna konwersacja, kilka, czy kilkanaście minut i masz zadowolonego klienta. A nie kilka dni wymieniania się mailami, a w międzyczasie klient pójdzie do sąsiedniej apteki, bo kaszel już będzie mu dostatecznie mocno doskwierał.

Ponadto zwróć uwagę na coś jeszcze. Mając popularny sklep odbierasz wiele telefonów dziennie z pytaniami – jak czegoś używać, czy coś nadaje się do jakiegoś zastosowania, czy jakiś produkt jest dostępny na magazynie itd.

Tylko wyobraź sobie, że jak dzwoni do Ciebie jednocześnie kilka osób to bez wdrażania jakiegoś potężnego, bardzo kosztownego systemu telekomunikacyjnego nie jesteś w stanie ich sprawnie, jednocześnie obsłużyć (pomijając fakt, że trudno będzie jednej osobie rozmawiać z kilkoma klientami jednocześnie). A mając Pffchat robi to 1 konsultant, na żywo, prowadząc dialog z kilkoma klientami jednocześnie.

AK74 – Dane wyglądają fajnie ale na jakiej podstawie je przygotowaliście?

TM – To dane uśrednione, zagregowane z 8500 sklepów internetowych w USA, które korzystają z aplikacji tej firmy. Celowo nie podaję nazwy aplikacji, ale są to dane publicznie dostępne i do zweryfikowania.

Live chat jest funkcjonalny i ma ogromny walor psychologiczny. Pokazuje, że strona „żyje” (ktoś się nią stale opiekuje), a sprzedawca jest na niej obecny – co utwierdza w przekonaniu, że jako klient mogę liczyć na szybką realizację zamówienia, ewentualnie kontakt w razie problemów i pytań. Co nie jest takie oczywiste w przypadku polskich sklepów internetowych…

A jeśli dalej nie jesteś przekonany to przypomnę, że oferujemy naszym klientom 30 dniowy gwarantowany zwrot pieniędzy. Kupujesz/Wynajmujesz Pffchat, implementujesz w swoim sklepie i przekonasz się na własnej skórze jak się sprawdza w rzeczywistości. Jeśli uznasz, że nie jest wart swojej ceny – oddamy Ci całość wpłaconej kwoty bez żadnego pytania.

AK74 – Kogo obawiacie się jeśli chodzi o konkurencję? W sumie pomysł live chata jest dość stary (w 2008 roku GG Networks kupiło Live Chat Software firmę założoną w 2002 oku) i chyba trochę mało popularny na chwilę obecną?

TM – Jak już wspomniałem nie obawiamy się konkurencji. Przywykliśmy do tego, że w branży internetowej jest ogromna konkurencja. Pierwszy produkt (Pffshop) pozwolił nam się rozwinąć – a konkurencja na rynku sklepów internetowych jest chyba jeszcze większa, i jesteśmy przekonani, że podobnie będzie z Pffchatem.

AK74 – Plany rozwoju na najbliższy rok?

TM – Od samego początku chcieliśmy skierować Pffchat nie tylko do polskich klientów, ale również zagranicznych. W tym momencie Pffchat jest oferowany w dwóch wersjach językowych – polskiej i angielskiej (www.pffchat.com). Liczymy, że sprzedaż zagranicą będzie jeszcze wyższa niż w Polsce (ze względu na wyższą świadomość sprzedawców i sporo większe rynki do zagospodarowania).

I jak już wspomniałem – wkrótce zaprezentujemy nasze nowe produkty i usługi. Póki co nie chcę uchylać rąbka tajemnicy. Ale 2011 zapowiada się dla nas bardzo pracowicie.

  • Trochę wtopa, strona chyba padła. Było padu-padu, jest padł-chat? ;)

  • pifff paff :) strona nie żyje

  • takie rzeczy robi się teraz na jabberze a nie jakiś dziwnych oplikacjach webowych.

  • Nick

    ja pier***… czy nie ma na stockach innego zdjęcia niż ta pani? przecież ona jest na co drugiej reklamie? raz bienswoman, raz farmaceutka, raz naukowiec, raz sportsmenka, itd… a teraz siedzie na słuchawkach w kalcenter…

  • Arnold Buzdygan

    Są usługi, które dyskwalifikuje sama nazwa.
    Tak jest i w tym przypadku :(

  • archas

    Dla mnie zatrzymywanie klienta przy opuszczaniu serwisu to nieporozumienie. Ja bym wiecej tam nie wrocil. To tak jakby mnie ktos zawsze zatrzymywal przy wyjsciu z odziezowego..

  • Adam

    pomysl dobry i sprawdzony – wystarczy popatrzec na Olark.com – jak sie rozwijaja. Zycze Tworcom powodzenia – to nie latwy rynek!

  • Casp

    Nie do końca się z Tobą zgadzam. W zależności od branży. Dla Ciebie odstraszające, dla kogoś innego może być dokładnie odwrotnie („ale o mnie dbają w tym sklepie”).

  • Konrad

    Bardzo fajny interfejs. Powodzenia!

  • Mops

    Moje doświadczenie z czatami na stronach jest takie, że sklepy nie dedykują do tego wystarczającej ilości pracowników. Jakoś nikt nie mówi o tym, że w sklepie zdolnym obsłużyć wiele zamówień naraz powinien być zatrudniony sztab ludzi w call center, w dodatku specjalistów od doradzania a nie bezmózgich panienek. A to powoduje znaczący wzrost kosztów o kilka etatów.

  • archas

    Nawet jesli mialoby mi to zwiekszyc sprzedaz to i tak bym tego nie zrobil zeby czesci swoich klientow nie wkurzyc. Dla mnie to jest nieporozumienie nadal :)

  • AdamP

    Ale większość sklepów to działalności jednoosobowe. Właściciel sklepu. Ten sam, który odpisuje na maile, pakuje paczki i pracuje 16h dziennie. Dla niego to tylko dodatkowy kanał dystrybucji/obsługi. Szansa na przekonanie do siebie nowych klientów. Żadnego ryzyka.

  • Igi

    Chciałbym prosić twórców aplikacji o porównanie jej z http://www.livechatinc.com
    Dlaczego wybrać Państwa aplikację a nie livechat software?

  • 1. Aplikacja jest w pełni internetowa – nie ma potrzeby instalowania dodatkowego oprogramowania na wszystkich komputerach, na których ma być używana.
    2. Można wybrać pasującą sobie formę rozliczenia (wynajem aplikacji lub zakup licencji do instalacji na swoim serwerze).
    3. Nie mamy limitów oglądalności, ani ilości jednoczesnych rozmów.
    4. Cena Pffchat jest sporo niższa.
    5. Istnieje możliwość dostosowania Pffchat do konkretnych wymagań Klienta.

  • Opisany w wywiadzie case jest powszechnym zjawiskiem w USA (przejrzyj sobie 10-20 stron hostingowych w USA – ile z nich stosuje takie zagrywki – kilkanaście procent). Być może część klientów na tej zasadzie można stracić (ale rozsądnie pisząc ten skrypt „zatrzymujący” – można spokojnie to wykluczyć – np. masz konto w sklepie i zapisane ciastko, to Ciebie nie zatrzymujemy, łapiemy tylko tych „anonimowych”). Natomiast sens tego jest nieco inny. Próba zatrzymania potencjalnego klienta, którego już się de facto straciło.

  • Pragnę poinformować, że aplikacja Pffchat została rozbudowana o kolejne funkcjonalności. Dodaliśmy moduł analityczny (pozwalający administratorowi analizować pracę wszystkich operatorów), oraz możliwość tworzenia grup operatorów (np. mamy sklep, który sprzedaje AGD i RTV – prowadzą go 2 osoby – jedna jest specem od RTV, druga od AGD – Pffchat pozwala na zaimplementowanie oddzielnych statusów poszczególnych grup do różnych kategorii w sklepie internetowym i łączenie bezpośrednio z konkretnym działem). Dodatkowo zwiększyliśmy szybkość przesyłu informacji.

    Zapraszamy do testowania i zakupu Pffchat.

    Pozdrawiam,
    TM

  • Pani została zmieniona :)

  • SzyTar

    A czy kliknijPoMoc.pl to lepsza nazwa dla liveczata?  

  • krytar

    do dyskusji o nazwach i markach, dodam jeszcze http://www.halolivechat.pl

  • Maciej Dobrowolski

    Rynek komunikatorów jest już obstawiony, nawet tak dobry program jak Telegram, ma problemy ze zdobyciem dużej bazy użytkowników. W moim przekonaniu Skype ma już ugruntowaną pozycję. Skype nie jest doskonały, ale spełnia swoją rolę – myślę, że wielu ludzi się do niego przyzwyczaiło. Jakby co, tutaj najnowsza instalka: http://www.instalki.pl/programy/download/Windows/komunikatory/Skype.html

Zapisz się do mojego newslettera

Raz w tygodniu wyślę Ci wyselekcjowane informacje ze świata: technologii, biznesu i mediów. Jeśli interesujesz się startupami, dronami, drukiem 3D, EV, VR, AI, AR, video czy bitcoinami to witaj w domu.

Obiecuję - zero spamu tylko samo "mięcho"!

Wahasz się? Dostaniesz też za darmo w PDFie komiks "Strange Years" stworzony przez Michała "Śledzia" Śledzińskiego!




Dziękuje, nie chcę