Szukaj
Zamknij
Internet

Czy LOTTE Wedel Sp. z o.o. ma zgagę po kryzysie z „Ptasim Mleczkiem”?

AK74 – Pani Marto chciałbym zacząć od nazwy Pani firmy – jak powinno się ją obecnie przedstawiać? E. Wedel Sp z o. o.? Lotte Wedel Sp z o. o.? Które nazwa jest dopuszczalna?

Marta Pokutycka-Mądrala Kierownik Komunikacji LOTTE Wedel Sp. z o. o. – Firma E.Wedel dnia 30 września 2011 roku zmieniła nazwę na LOTTE Wedel Sp. z o.o.

AK74 – Czy kancelaria, która wysłała prośbę do właścicielki bloga o dopisanie do nazwy produktu „ptasie mleczko” frazy „PTASIE MLECZKO® – znak towarowy zastrzeżony w OHIM na rzecz Lotte Wedel sp. z o.o. („dalej „Lotte Wedel”)” zrobiła to w porozumieniu z Wedlem czy działała na własną rękę?

MPM – Wysyłka listów do podmiotów, które zarządzają lub prowadzą serwisy, platformy, fora lub blogi jest częścią dużego projektu, który prowadzimy od jakiegoś czasu. Jego celem jest ochrona marki Ptasie Mleczko®. W tym temacie współpracujemy z wieloma podmiotami, między innymi z kancelarią prawną. Niezależnie od tego co kancelaria robiła lub nie, to my jako jej zleceniodawca ponosimy finalną odpowiedzialność za jej działania i nie uważamy za słuszne „zasłaniać” się nimi.

AK74 – Reakcje tzw. branży, blogerów i mediów społecznościowych były szybkie – wyrok zapadł dosłownie w kilka minut: Wedel czepia się biednej dziewczyny, robi z igły widły bo kogo obchodzi, że „ptasie mleczko” to „PTASIE MLECZKO® znak towarowy itd.”. Jest Pani zaskoczona takimi reakcjami?

MPM – Od strony merytorycznej/istoty sprawy jestem zaskoczona – my wysłaliśmy pismo do przedsiębiorcy, z prośbą o uszanowanie praw wyłącznych LOTTE Wedel i odpowiednie używanie znaku Ptasie Mleczko®. Reakcja, która nastąpiła z drugiej strony jest nieco nieproporcjonalna do naszej prośby, niemniej jednak potraktowaliśmy to jako sygnał, że podejmowane przez nas działania były niewłaściwe.

Od strony komunikacyjnej – takie są media społecznościowe, wyroki zapadają przed poznaniem całości sprawy, nie jest to pierwszy ani ostatni kryzys w Internecie, który przebiega w taki sposób.

AK74 – Jak wygląda kwestia rejestracji znaku towarowego „Ptasie Mleczko”? Firma Wedel otrzymała odmowę w kwestii rejestracji znaku w Polsce. Rozumiem zatem, że znak został jednak zastrzeżony na terenie Unii Europejskiej i moją Państwo nad nim pełną kontrolę?

MPM – Rejestracja miała miejsce w Urzędzie Harmonizacji Rynku Wewnętrznego w hiszpańskim mieście Alicante (tam właśnie znajduje się instytucja, zajmująca się całym terytorium Unii Europejskiej) i ma ona moc prawną w Polsce. Jednakże egzekwowanie wynikających z niej uprawnień spotyka się z trudnościami. Dlatego od kilku lat w Urzędzie Patentowym Rzeczypospolitej Polskiej toczy się postępowanie mające na celu uzyskanie ochrony znaku słownego Ptasie Mleczko® w Polsce.

AK74 – Rozumiem, że kancelaria, która wystosowała pismo do blogerki ma za zadanie walczyć z firmami produkującymi podróbki Państwa produktów? Rozumiem też, że osobie podejmującej decyzję w tej sprawie jest po ludzku głupio i przykro, że uznała iż blogerka może stanowić takie samo zagrożenie jak firma produkująca słodycze świadomie działająca w celu osiągnięcia korzyści?

MPM – Celem działań kancelarii jest ochrona znaku Ptasie Mleczko®, a nie tak jak zostało to odebrane przez niektórych, zastraszanie blogerów. Wysłane pisma miały formę informacyjną i zawierały prośbę o uszanowanie praw wyłącznych LOTTE Wedel i odpowiednie używanie znaku Ptasie Mleczko®.

Nie zawierały one roszczeń ani wskazania ewentualnych konsekwencji nie zastosowania się do prośby LOTTE Wedel. Dodanie oznaczenia ® ma na celu poinformowanie odbiorców, że oznaczenie „Ptasie Mleczko” jest zarejestrowanym znakiem towarowym, a nie oznaczeniem rodzajowym lub opisowym.

Blogerowi nikt nie zabrania prezentowania własnych receptur i może oznaczać je własnymi nazwami lub oznaczeniami dla deserów czy słodyczy. Niemniej jednak, tak jest nam przykro, że cała sytuacja tak się potoczyła.

AK74 – W oficjalnie opublikowanej informacji czytam, że „przyznajemy, że wysyłanie pism, w ramach opisywanych wyżej działań, z prośbą o zamieszczenie informacji na temat ochrony marki, w przypadku gdy określenie „ptasie mleczko” było używane w kontekście domowych przepisów kulinarnych, czy innych podobnych sytuacji, było przesadą i błędem.”Fajnie, że firma Wedel bierze na siebie problem ale brakuje mi też słowa „przepraszam” ze strony samej kancelarii…

MPM – Tak, jak już mówiłam wcześniej, my jako firma bierzemy pełną odpowiedzialność za zaistniałą sytuację. Jednocześnie podtrzymujemy naszą deklarację, że dołożymy wszelkich starań, by przywrócić blog Iwusi.

Zgodnie z naszym oświadczeniem zobowiązujemy się również zaprzestać działań mających na celu ochronę marki, których skutki mogłyby urazić osoby nie zajmujące się komercyjną produkcją i handlem słodyczami oraz wysłać indywidualne przeprosiny do blogerów.

Niezależnie od tego co kancelaria robiła lub nie, raz jeszcze chcę powtórzyć, że to my jako jej zleceniodawca ponosimy finalną odpowiedzialność za jej działania i nie uważamy za słuszne „zasłaniać” się nimi.

AK74 – Państwa sytuacja kryzysowa powstała w momencie kiedy przez Polską przetaczają się kolejne odsłony afery z ACTA. Zwolennicy tej umowy twierdzą, że jej kwintesencją jest ochrona podmiotów przed m.in podróbkami. W myśl tej ustawy należałoby najpierw zamknąć bloga, wytoczyć proces i wykazać straty jakie poniosła Pani firma…

MPM – Sytuacja ta nie ma nic wspólnego z ACTA. Od kilku lat prowadzimy działania mające na celu zastrzeżenie nazwy Ptasie Mleczko® w Urzędzie Patentowym Rzeczypospolitej Polskiej.

AK74 – Ile jest firm w Polsce, które podrabiają Państwa towary i znaki towarowe?

MPM – Obecnie w Polsce jest kilka firm, które używają znaku Ptasie Mleczko®.

AK74 – Jak wyglądała sytuacja od wewnątrz? Kiedy Państwo zaobserwowali (i gdzie) symptomy kryzysu, jakie decyzje zostały podjęte i przez kogo? Jest weekend – w sumie cała sprawa powinna poczekać do poniedziałku…

MPM – Współpracujące z nami firmy, prowadzą regularny monitoring mediów, zarówno tradycyjnych jak i nowoczesnych. Już w czwartek wieczorem (09.02.2012) przeczytaliśmy wpis pana Olgierda Rudaka. W piątek pojawiły się pierwsze wpisy w mediach społecznościowych.

Od tego czasu na bieżąco zarządzamy komunikacją na ten temat. Zważywszy na charakter mediów społecznościowych, nie mogliśmy pozwolić sobie na pozostawienie tematu do poniedziałku.

AK74 – Ostatnie pytanie – Pani ulubiony rodzaj „Ptasiego Mleczka”?:)

MPM – Mój ulubiony smak to zdecydowanie waniliowy.

Zapisz się do mojego newslettera

Raz w tygodniu wyślę Ci wyselekcjowane informacje ze świata: technologii, biznesu i mediów. Jeśli interesujesz się startupami, dronami, drukiem 3D, EV, VR, AI, AR, video czy bitcoinami to witaj w domu.

Obiecuję - zero spamu tylko samo "mięcho"!

Wahasz się? Dostaniesz też za darmo w PDFie komiks "Strange Years" stworzony przez Michała "Śledzia" Śledzińskiego!




Dziękuje, nie chcę