Szukaj
Zamknij
Internet

Ks. Jacek Stryczek (Fundacja Wiosna) – Mam w sobie idee, że jeśli pomogę ludziom rozwijać się, jeśli staną się fajniejsi, to potem będę miał też fajnych znajomych

AK74 – Stowarzyszenie Wiosna znane jest chyba najbardziej z organizacji „Szlachetnej Paczki”. Niemniej poprzez wsparcia Pawła Małaszyńskiego, Darii Widawskiej, Szymona Majewskiego, czy Tomka Majewskiego akcja „Kup Indeks” może stać się jeszcze głośniejsza. Łatwo namówić takie osoby do wzięcia udziału w takiej inicjatywie?

Ks. Jacek Stryczek – dobrym przykładem jest Szymon Majewski. Najpierw zrobił razem ze swoją żoną „szlachetną paczkę”. Widać, sposób naszej pracy spodobał mu się, bo pojawiła się idea wspólnego spotkania. Szymon opowiadał nam, jak jedna z jego nauczycielek z liceum dołowała go, wykrzykując do niego: Majeski, nie rokujesz.

Sam był na tyle silny, ze i tak sobie poradził. Ale teraz chciał pomóc dzieciom w podobnej sytuacji do swojej. Nasze spotkanie zaowocowało wspólną kampanią Kup Indeks i nie wydaje mi się, ze to jest koniec naszej współpracy. Innymi słowy myślę, ze różni ludzie otwierają się na współprace z nami, doceniając sensowność naszej pracy, ale też artystycznym fan, z jakim to robimy.

AK74 – W Polsce ksiądz kojarzy się raczej z osobą wygłaszającą kazania z ambony co niedziela. Dlaczego ksiądz angażuje się i wspiera takie akcje?

Ks. Jacek Stryczek – ludziom się kojarzą różne rzeczy i mówiąc ogólnie, jesteśmy zanurzeni w morzu stereotypów. W tej przestrzeni wszystko jest nieruchome i beznadziejne. Ale to nie jest mój świat. Zaraz po moim nawróceniu w wieku 20 lat, zacząłem się wyrywać z myślenia stereotypami. Więc dla mnie odpowiedź pojawia się z innego świata: jak mógłbym tego nie robić. Jest to dla mnie naturalne, jak oddychanie. Najpierw jestem z ludźmi w ich prawdziwym świecie, a potem głoszę kazanie… Paradoksalnie, najpierw stałem się wolontariusze, a dopiero później księdzem.

AK74 – Jak wygląda organizowanie akcji takiej wielkości jak „Szlachetna Paczka”? Ile osób pracuje nad nią co roku? Jakiej skali to jest inicjatywa i ilu osobom pomogła?

Ks. Jacek Stryczek – jak dotąd najlepiej naszą pracę rozumieją ludzie z branży logistycznej. Przecież zorganizowanie 440 rejonów SZLACHETNEJ PACZKI to ogromne wyzwanie logistyczne. Wystarczy zdać sobie sprawę, ze jeśli chcemy zadzwonić do wszystkich liderów, to mamy do wykonania 440 telefonów, a to oznacza konieczność powołania call center. Tych ludzi trzeba zrekrutować i przeszkolić. A potem jeszcze 7200 wolontariuszy.

Jak to zrobić, żeby każdy dobrze rozumiał, na czym polega nasza pomoc, w dobrym standardzie współpracował z rodziną w potrzebie i darczyńcom. No i system informatyczny… I lekko licząc ok. 1200 szkoleń… Dla mnie praca w Wiośnie przypomina spotkanie idealistów na rozległym dachu. Jest noc, niebo pełne gwiazd. Rozmawiamy o tym, jak zbawić świat. A potem schodzimy na dół i to robimy.

AK74 – Prowadzenie bloga, nagrywanie filmów na YouTube, promowanie w mediach społecznościowych różnego typu akcji – skąd ksiądz czerpie wzorce? Nie jest łatwo ani prosto docierać do kolejnych osób w taki sposób szczególnie z komunikatem „zaangażuj się, działaj”.

Ks. Jacek Stryczek – Jestem w tym wszystkim egoistą. Otóż mam w sobie idee, że jeśli pomogę ludziom rozwijać się, jeśli staną się fajniejsi, to potem będę miał też fajnych znajomych. Zresztą, to już działa. Każdy, kto wchodzi do naszego biura czuje, jak jest w nim niezwykła atmosfera. Może właśnie takie podejście jest kluczem: ja nie chce ludzi zmieniać, ja chce im pomóc się zmienić. Oczywiście, jeśli tego chcą.

AK74 – Dzięki akcji „Kup Indeks” chcecie pomóc dzieciom przezwyciężyć problemy z nauką, motywacją i niską samooceną. Brzmi to bardzo szlachetnie ale czy to nie jest zadanie dla psychologów i placówek oświatowych?

Ks. Jacek Stryczek – Polska jest krajem, w którym nie dyskutuje się na temat metod wychowawczych. Z jednej strony, mamy w sobie dużo pozostałości po komunie, czyli agresji, krzyku, dołowania. To przecież wtedy każdy musiał zając swoje miejsce w szeregu. Po drugiej stronie jest ewidentna głupota wielu rodziców i pedagogów, według reguły: mnie było ciężką, to dam ci łatwe życie.

My przychodzimy z zupełnie inną wizją człowieka i jego rozwoju. Na przykład podważyliśmy jeden z filarów „polskiej myśli pedagogicznej”, która generalnie nakazywała chwalenie dziecka tylko „za coś”; za coś ważnego, nieprzeciętnego. Czyli po drugiej stronie jest jednak większość sytuacji, w których dziecko musi zostać zganione, bo jeszcze nie ma takich osiągnięć. Źródłem naszego sukcesu jest filozofia pomagania, a nie prosta chęć pomocy.

AK74 – Jak będziecie mierzyli efekty „Kup Indeks”? To wygląda na projekt na wiele lat…

Ks. Jacek Stryczek – to proste. Nam chodzi o to, żeby dzieci poradziły sobie w życiu. Dlatego to spotkania z tutorem to nie korepetycję, ale raczej budzenie w dziecku chęci nauki i podejmowania wyzwań. Zresztą, najczęściej od razu widać, ze dzieci, które do nas trafiają, stają się bardziej otwarte, zgłaszają się do zadań i potrafią odpowiadać przy tablicy. Zyskują więcej kolegów i mają pomysły na przyszłość. My te dzieci po prostu przygotowujemy do życia na wolnym rynku.

AK74 – Kto może się zgłosić i jak można pomóc oprócz zaangażowania finansowego? Mogę pomóc jakiemuś dzieciakowi na przykład w nauce czytania?

Ks. Jacek Stryczek – Kup indeks – to po prostu inwestycja w ekskluzywny program edukacyjny dla konkretnego dziecka. Oczywiście, można też zostać wolontariuszem i bezpośrednio pracować z dzieckiem. W tym roku planujemy objąć opieką 1420 dzieci w 20 miastach. A więcej informacji na stronie www.akademiaprzyszlosc.org.pl

AK74 – W paru wpisach na swoim blogu porusza ksiądz kwestie biznesu, zarabiania pieniędzy, osiągania sukcesu jak najbardziej materialnego. Kapłan namawiający do gromadzenia dóbr materialnych?:) A gdzie pochwała ubogich i ducha?:)

Ks. Jacek Stryczek – Raczej nie namawiam do gromadzenia pieniędzy, ale do ich zarabiania. To ważna różnica, bo w Polsce ludzie wciąż nie rozumieją, po co są pieniądze. Z jednej strony jesteśmy krajem dorobkiewiczów. Wielu ludzi w Polsce ma po raz pierwszy w życiu (i w rodzinie) pieniądze. To oczywiście rozpala żądze.

Po drugiej stronie wielu ludzi nie rozumie najprostszych zasad wolnego runku. Na przykład tego, ze należy ludzi dobrze traktować, bo nigdy nie wiesz, kim jest człowiek, którego spotkałeś. Jeśli mówi się, ze pomagają znajomości, to dobrze jest mieć znajomych. A sama Ewangelia promuje ubóstwo w duchu i przedsiębiorczość równocześnie. To nie są pojęcia sprzeczne. Na przykład: kto jest mi wierny w drobnej rzeczy, tego nad wielkimi postawię.

Te drobne rzeczy, to 100% zysk na 5 talentach (jeden talent, to ok. 34 kg złota). Ten, kto radzi sobie w biznesie i nie zatraci ducha, będzie dobrym duszpasterzem.

AK74 – Jakie jeszcze projekty, inicjatywy czy akcje szykuje Stowarzyszenie Wiosna?

Ks. Jacek Stryczek – Ideałów mamy dużo. Trochę mniej sił. Aktualnie pracujemy nad uporządkowanie naszych największych projektów, SZLACHETNEJ PACZKI i AKADEMII PRZYSZŁOSCI. To ogromne projekty i ponad 200 tys. zaangażowanych osób. Potrzebujemy w tym bardzo pomocy. Samo to, przerasta ludzkie siły…

Zapisz się do mojego newslettera

Raz w tygodniu wyślę Ci wyselekcjowane informacje ze świata: technologii, biznesu i mediów. Jeśli interesujesz się startupami, dronami, drukiem 3D, EV, VR, AI, AR, video czy bitcoinami to witaj w domu.

Obiecuję - zero spamu tylko samo "mięcho"!

Wahasz się? Dostaniesz też za darmo w PDFie komiks "Strange Years" stworzony przez Michała "Śledzia" Śledzińskiego!




Dziękuje, nie chcę