Szukaj
Zamknij
Wywiady

Jacek Jankowski (NK) – Za pomocą urządzeń mobilnych 1,3 mln unikalnych użytkowników miesięcznie loguje się do NK

AK74 – Jacku w NK odpowiadasz za gry i aplikacje. NK przestała rosnąć zasięgowo ale bardzo dobrze sobie radzi jako platforma dla graczy. Możesz powiedzieć coś więcej a propos wyników, produktów czy generowanych zysków przez Waszych partnerów?

Jacek Jankowski (Games and Applications Advisor) – Niestety, danych dotyczących wszystkich wyników finansowych nie mogę ujawniać. Jednakże skupiając się na statystykach dotyczących wybranej gry, mogę spróbować zachęcić innych producentów. Przykładem może być chociażby „Skalne Miasteczko” gra, która została umieszczona w katalogu NK kilka miesięcy temu, zebrała już ponad 395 000 instalacji.

Obecnie notuje DAU (Dziennych Aktywnych Użytkowników) na poziomie około 62 000 UU, przy ARPPU (średni przychód na płacącego Użytkownika) na poziomie około 8-11 zł. Bazując na danych producenta, którym jest wrocławska Picadilla, można też zauważyć, że z gier korzystają głównie osoby w wieku 35-54 lata (29% graczy), 6-12 lat to 26% z grających a trzecią grupę stanowią 25-34 latkowie (23%). Osoby powyżej 25 lat stanowią łącznie ponad 58% a osób powyżej 35 lat to 35% z grających.

Jednakże należy pamiętać, że takie dane dotyczą dobrze zrobionych gier i aplikacji. Zauważam, że do katalogu trafiają coraz lepiej zaprojektowane gry, z dobrą mechaniką, ciekawe dla graczy, dobrze przygotowane i zrealizowane. Chciałbym jednak, aby poziom ilości nowych gier był wyższy, aby Użytkownicy mieli jeszcze większy wybór. Co prawda producenci gier umieścili w naszym katalogu bardzo wiele wyników swojej pracy, jednak po wprowadzeniu nowego katalogu gier i aplikacji we wrześniu 2012 widzimy, jakich typów gier brakuje. Chciałbym je jak najszybciej uzupełnić wraz z dynamicznymi, głównie polskimi producentami.

AK74 – Jakie gry są teraz obecne na NK? Dominują producenci zagraniczni? Jakiego typu procedurę trzeba przejść żeby móc na NK pojawić się z własnym tytułem?

JJ – Obecnie na NK dominują produkcje zagranicznie, zlokalizowane i dostosowane do naszego rynku, jednakże pojawiły się już mocne polskie tytuły, takie jak „Na ryby” (Ten Square Games) czy „Skalne Miasteczko” (Picadilla), które z powodzeniem walczą o palmę pierwszeństwa w serwisie. Można zauważyć, że Polacy nauczyli się robić dobre gry, nie tylko na zamówienia zagranicznych dużych firm.

Coraz częściej pojawiają się także z własnymi tytułami. Wejście na NK nie jest trudne, wbrew obiegowej opinii. Wystarczy zgłosić ciekawy pomysł lub gotową grę, a następnie przejść przez integrację gry z NK API, aby trafić ostatecznie do katalogu i zbierać pierwszych Użytkowników.

Najlepiej zgłosić pomysł na grę lub aplikację do mnie. Jeśli jest to dopiero zarys, wspólnie z producentem staram się dotrzeć do ostatecznej formy gry, modelu i miejsc monetyzacji w grze, ale także wszelkiego rodzaju smaczków.

Jeśli wspólnie stwierdzimy na końcu etapu doradczego, że istnieje potencjał na NK, można zabrać się za ostateczną produkcję i wdrożenie. Jeśli mamy do czynienia z gotową grą, wystarczy wdrożyć NK API, podpisać umowę warunkującą współpracę pomiędzy deweloperem a NK i umieścić grę w katalogu (http://nk.pl/#gry-online).

AK74 – Jak i czym różni się platforma gier na NK od Facebooka? W czym są pisane gry? Dajecie API a jak ze wsparciem dla nowych developerów? Można liczyć na to, że ktoś z NK będzie w stanie mi pomóc z wdrożeniem mojej gry?

JJ – Obecnie gry umieszczane przez producentów w katalogu są pisane głównie w Adobe Flash. Nie widzę problemu, aby stosować inne technologie. Jedyny wymóg dla aplikacji lub gry, to możliwość połączenia jej z NK API (dokumentacja dostępna pod adresem developers.nk.pl).

Każdy producent może liczyć na pomoc we wdrożeniu swojej produkcji, jednak aby było to sprawne, stosujemy dodatkowe systemy komunikacji z producentami. Podstawową różnicą pomiędzy wdrożeniem gry na NK a Facebook’u jest moment i poziom moderacji aplikacji. W wypadku NK aplikacje i gry, które trafiają do publikacji w katalogu, muszą przejść testy poprawności działania zarówno po stronie developera jak i NK.

Dopiero gry w pełni działające (spełniające warunki określone w testach np. poprawne korzystanie z notyfikacji, wpisów, wiadomości wysyłanych do użytkownika) trafiają do katalogu. Nie usuwamy aplikacji bez ostrzeżenia, nie blokujemy bez podania przyczyny – wcześniej przetestowana aplikacja nie ma takiego zagrożenia. Wszelkie późniejsze zmiany powinny być wprowadzane w aplikacji testowej (nie publikowanej na portalu), a w wypadku braku przeciwskazań mogą zostać umieszczone w grze opublikowanej na NK.

Dzięki temu developer ma pewność, że po wprowadzeniu zmian gra nadal będzie bez problemu działać w serwisie. Pytasz się o pomoc we wdrożeniu. Jak najbardziej, w wypadku problemów, możesz liczyć na pomoc ze strony NK. Moje działania skupiają się jednak na tym, aby taka pomoc nie była potrzebna lub aby developer mógł szybko odnaleźć odpowiedź na swoje problemy w naszym Wiki albo mógł skontaktować się z innymi producentami.

Stale rozwijamy zarówno NK jak i nasze API tak, aby było one efektywniejsze dla gier i aplikacji obecnych w serwisie, a ostatecznie bardziej efektywne pod względem przychodowym dla producentów. Kolejną różnica to wsparcie w przypadku zdobywania nowych graczy.

Każda gra dostępna w NK otrzymuje wsparcie promocyjne, pozwalające na zebranie pierwszych graczy, a w późniejszych okresach utrzymanie ich zainteresowania. Dzięki temu mamy możliwość efektywnej oceny zainteresowania grą, bazujemy bowiem nie na 1-2 tyś graczach, ale na dziesiątkach tysięcy. Możemy obserwować ich zachowanie, chęć do grania, polecania gry czy, w ostatecznym, a często najważniejszym dla producenta momencie, do płacenia w grze.

AK74 – NK to również mobile. Obecnie za pomocą urządzeń mobilnych 1,3 mln unikalnych użytkowników miesięcznie loguje się do Waszego portalu. Jaką propozycję macie dla developerów mobilnych? Jak oni mogą skorzystać z Waszych zasobów mobilnych? Czego i kogo szukacie do współpracy?

JJ – Producenci gier i aplikacji mobilnych mogą korzystać z naszych zasobów po połączeniu swojej produkcji z NK API. Obecnie wprowadzamy katalog aplikacji na m.nk.pl. Tam, także nowe aplikacje będą mogły zdobywać nowe instalacje, nowych Użytkowników. Do każdego podchodzimy indywidualnie, szukamy wspólnie z producentami optymalnego rozwiązania zarówno dla NK jak i dla producenta.

Myślę, że po wprowadzeniu pierwszych produkcji i rozwinięciu katalogu o najpopularniejsze kategorie, będziemy mogli wyznaczać konkretne modele współpracy. W chwili obecnej szukamy gier o ciekawej grywalności i wysokiej jakości oraz użytecznych dla polskiego odbiorcy aplikacji. Działamy na każdej platformie mobilnej poprzez stronę mobilną.

Nie ograniczają nas systemy operacyjne i środowiska programistyczne w takim stopniu, jak ograniczone jest to przez aplikacje natywne. Ostatnie tygodnie to stałe rozmowy z zainteresowanymi współpracą producentami z polski. Stawiam bowiem nacisk na rozwój nie tylko naszej platformy, ale także na znaczne zwiększenie aplikacji polskiej produkcji.

AK74 – Wprowadziliście nagradzanie odznakami dla aktywnych użytkowników czyli wykorzystujecie elementy grywalizacji. Testujecie na razie czy macie już gotową wizję co chcecie osiągnąć?

JJ – Jak sam wiesz gamifikacja (nie lubię słowa grywalizacja) nie jest zamkniętym procesem, lecz wymaga ciągłej modyfikacji, rozwoju, odpowiedzi na potrzeby Użytkowników jak i serwisu. Obecnie wprowadziliśmy pierwsze odznaki do systemu, obserwujemy odbiór zarówno samego pomysłu jak i zaangażowanie grup demograficznych w zabawę z badgami.

Mamy już pierwsze wnioski, częściowo pokrywające się ze wcześniejszymi ustaleniami, ale pojawiły się także ciekawe wyniki związane np. ze starszymi grupami użytkowników NK. Mamy plany rozwoju, ale możliwe, że będą one się dynamicznie zmieniać pod dyktando społeczności, jak i kolejnych naszych pomysłów.

AK74 – Przychody NK z gier i produktów płatnych w 2011 roku zwiększył się o blisko 10% i osiągnął poziom 33,7 mln złotych i jest to połowa przychodów NK. Czyli co? „Enka” stanie się platformą do gier? Dobrze Wam idzie sprzedaż rozrywki.

JJ – Gry stają się codziennością coraz to nowych grup demograficznych. Przygotowując w 2010 roku katalog gier raczej nie zakładano, że będzie to aż tak pokaźny kawałek tortu dochodów NK. Nie chciałbym wyrokować, że stanie się platformą do gier, nie chciałbym, aby dominowały one społeczność, w której obecnie około 30% gra, a pozostała grupa korzysta nadal z bazowych funkcji serwisu – czyli serwisu społecznościowego.

Staramy rozwijać się NK pod zapotrzebowania Użytkowników jak i marketerów. Obie te grupy chcą mieć do czynienia na portalu z coraz większą ilością różnorodnych gier i aplikacji. Pewne jest, że pojawią się w serwisie nowe gry, nowe ich kategorie jak i modele monetyzacji. Staramy się m.in. aby w już istniejących grach pojawiło się więcej działań reklamowych bazujących na Product Placement, co pozwoli szybko dotrzeć z przekazem reklamowym do graczy np. „Wiejskiego Życia”, „Na ryby” czy „Skalnego Miasteczka”.

Pracujemy nad modelami, w których to marketer otrzyma ciekawe rozwiązanie reklamowe, a gracze dodatkowe bonusy za kontakt z marką. Zachęcam coraz więcej polskich producentów, ale także inwestorów nowych mediów, aby pojawiali się na NK. Reprezentując serwis widzę, jak szybko i dobrze można zarobić dzięki wykonaniu ciekawej i atrakcyjnej dla graczy produkcji.

AK74 – Jak Ty jako osoba, która zawodowo zajmuje się marketingiem w grach postrzega sytuację w Polsce? Dużo trzeba jeszcze edukować marketerów i klientów?

JJ – Marketingiem w grach zajmuję się od kilku ładnych lat. Myślę, że mogę nazwać się weteranem tej dziedziny w Polsce. Widzę, jak bardzo zmieniło się postrzeganie gier i graczy, a jak wykorzystanie w marketingu różnego rodzaju reklam związanych z grami.

Największą zmianę obserwuję na przestrzeni ostatniego roku. Uważam, że taka zmiana została dokonana poprzez ciągłą edukację rynku (m.in. w ramach grupy roboczej „Gry w marketingu” w ramach IAB Polska), badania rynku (w tym już drugie badanie graczy w ramach Game Industry Trends) oraz zwiększoną ilość firm dostrzegających potencjał rynkowy tego sektora. Nadal należy edukować marketerów, ale ich zrozumienie tematu przychodzi o wiele szybciej niż 4-5 lat temu. Najważniejsze to prezentowanie bieżących wyników z kampanii, opartych o gry oraz zmian, jakie zaszły w grach przez ostatnie lata. Nie ma już jednego profilu gracza.

Są konsumenci gier na różnych poziomach zaangażowania (casual – harcdore, granie dla przyjemności – aż po granie profesjonalne), różne platformy (mobile, konsole, PC, www, serwisy społecznościowe) i tego reklamodawcy są świadomi. Czasami widzę minę zaskoczenia, gdy podaję dane dotyczące średniego wieku gracza, czy wydatków graczy w grach typu free2play (czyli kategorii gier najczęściej reprezentowanej na NK), ale zdarza się to już naprawdę sporadycznie. Jest dobrze, a mam nadzieję, że będzie jeszcze lepiej na naszym rynki gier i marketingu w grach.

Zapisz się do mojego newslettera

Raz w tygodniu wyślę Ci wyselekcjowane informacje ze świata: technologii, biznesu i mediów. Jeśli interesujesz się startupami, dronami, drukiem 3D, EV, VR, AI, AR, video czy bitcoinami to witaj w domu.

Obiecuję - zero spamu tylko samo "mięcho"!

Wahasz się? Dostaniesz też za darmo w PDFie komiks "Strange Years" stworzony przez Michała "Śledzia" Śledzińskiego!




Dziękuje, nie chcę