Szukaj
Zamknij
Wywiady

Ewa Grzelakowska-Kostoglu (Red Lipstick Monster) – Nie trzeba mieć tak wielu kosmetyków. Trzeba wiedzieć jak używać tych, które się posiada.

red-lipstick-monster-tajniki-makijazu_ak74_blog

AK74 – Gratuluję wydania własnej książki. Dołączyłaś do grona blogerów i twórców YT, którzy mają swoje książki. Ile trwały prace nad wydawnictwem?

Red Lipstick Monster – Prace nad książką zamknęły się w okresie sześciu miesięcy. Było to bardzo intensywne pół roku. Właściwie przez ten cały czas miałam tylko kilka pojedynczych dni wolnych od działań związanych z jej wydaniem.

red-lipstick-monster-tajniki-makijazu_ak74_blog

AK74 – Po co osobie, która ma swój show na YT książka? Jesteś w polskim YouTubie najbardziej znaną twórczynią związaną z makijażem – po co takiej osoby jak Ty stara, analogowa książka?

RLM – To, że robię coś dobrze sprawia, że jeszcze bardziej mam ochotę podejmować kolejne wyzwania. Dopiero się rozkręcam! Książka to pierwsze duże przedsięwzięcie z listy tych, które na ten moment planuję. Uwielbiam zdobywać nowe umiejętności i doświadczenie również w czymś, czym wcześniej się nie zajmowałam.

AK74 – Jak się zaczęła Twoja fascynacja makijażem i YouTubem? Pewnego dnia siedziałaś przed komputerem, oglądałaś filmik i pomyślałaś „o rany, chcę robić takie rzeczy jak ta dziewczyna”?

RLM – Było zupełnie inaczej. Pewnego dnia uświadomiłam sobie jak wiele rzeczy potrafię, a jednocześnie nie znalazłam ani jednego filmu, na którym ktoś by przekazywał tak prostą dla mnie wiedzę w przejrzysty i interesujący sposób. Miałam więc pomysł – trzeba było „tylko” nauczyć się montować filmy i poznać mechanikę samego YouTube’a.

Bardzo lubię nowe wyzwania, a wideo od zawsze było moim ulubionym sposobem na przekazywanie treści tego typu. Sama nauczyłam się bardzo dużo właśnie dzięki innym kanałom na YouTube. Z jednej strony miałam świadomość, że wypełnię pewną lukę – z drugiej spełniam się na nowym polu, o którym wcześniej nie miałam pojęcia.

Z trzeciej strony – uwielbiam tworzyć coś, co jest zależne tylko i wyłącznie ode mnie, na co inne osoby nie mają zupełnie wpływu. Kiedy pojawia się popularność, oprócz wolności, o której wspomniałam przychodzi też odpowiedzialność. Jest to jednak coś, co mnie napędza – a nie hamuje!

AK74 – Tworząc swoje produkcje wzorujesz się na kimś? Masz swoje ulubione vlogerki które podglądasz?

RLM – Moje inspiracje nie ograniczają się jedynie do urodowej części YouTube’a. Obejmują przekrojowo zarówno polskie, jak i zagraniczne kanały. Pomysły na odcinki zwykle pojawiają się same w różnych życiowych sytuacjach. Bardzo często wynikają z potrzeb moich widzów lub są odpowiedzią na to, jakie obecnie na świecie panują trendy w makijażu. Oczywiście nie tylko YouTube działa inspirująco. Wiele uczę się z tego, jak realizowane są filmy w kinie i inne większe produkcje. Samo przygotowywanie kolejnych odcinków jest moją ogromną pasją!

red_lipstick_monster_ak74_blog

AK74 – Oglądałem parę Twoich filmów – niesamowite jest to, że bez makijażu naprawdę ciężko Cię rozpoznać :) Dobrze dobrany tusz do powiek, parę kresek tu i tam oraz szminka i nagle stajesz się zupełnie inną osobą. To tylko kwestia twojego typu urody czy każda dziewczyna może przejść taką metamorfozę?

RLM – Możliwe, że się zdziwisz – tak, każda dziewczyna może tak się zmienić. Prócz umiejętności, które można nabyć, nie mam żadnych innych specjalnych predyspozycji do takich metamorfoz.

AK74 – Wgryzałem się w terminologię i triki jakie pokazujesz w swojej książce. Jako facet podziwiam kobiety, które muszą tyle wycierpieć żeby zadbać o swoją urodę. Naprawdę aż tyle trzeba mieć kosmetyków? :)

RLM – O makijażu piszesz tak, jakby miała być to straszna kara. To ostatni sposób w jaki chciałabym, aby był on postrzegany. Natomiast jeśli każda kobieta posiadałaby tyle kosmetyków, co ja to producenci mebli sprzedający szuflady do ich segregowania zbiliby majątek tylko na tej gałęzi swojej działalności. Nie mówiąc już o markach kosmetycznych. W skrócie – nie trzeba mieć tak wielu kosmetyków. Trzeba wiedzieć jak używać tych, które się posiada.

AK74 – Czy Twój kanał na YouTube to Twój biznes? Utrzymujesz się z niego?

RLM – Nie jest to moje jedyne źródło utrzymania – choć mogłoby nim być.

AK74 – Dużo osób skuszonych sukcesami Sylwestra Wardę gi czy Abstrachujów chce zacząć tworzyć swoje produkcje na przykład z tematami dotyczącymi urody. Mają szanse czy to bardzo obstawiona branża?

RLM – Uważam, że na YouTube’ie jest jeszcze sporo miejsca dla osób z charyzmą i konkretnym pomysłem na swój kanał – niezależnie od tematyki, jaką mieliby poruszać.

AK74 – Jak reagujesz na salę wypełnioną młodymi osobami, który przyszły spotkać się z Tobą? Jakiego typu emocje Tobie wówczas towarzyszą?

RLM – Najchętniej bym uciekła i schowała się! A tak zupełnie serio – olbrzymią radość sprawiają mi momenty, kiedy mogę zobaczyć tak wielu swoich widzów zebranych w jednym miejscu. Cały czas dziwię się, że tysiącom ludzi na kontakcie ze mną zależy tak bardzo, że potrafią stać w wielogodzinnych kolejkach w deszczu!

AK74 – Jak planujesz rozwinąć to co robisz dalej? Własna linia kosmetyków? Kolejne kanały, książki albo gadżety?

RLM – Nie chcę rozdrabniać się idąc w stronę gadżetów – zupełnie o tym nie myślę. Mam w planach konkretne i duże przedsięwzięcia, które – mam nadzieję – będą w przyszłości moim głównym źródłem utrzymania i biznesem, który będę mogła rozwijać. Wiem, że brzmi to bardzo zagadkowo i mało konkretnie, ale większość planów jest w powijakach i nie chcę zdradzać na razie większych szczegółów. Mogę w chwili obecnej powiedzieć, że planuję stworzyć własną markę produktów kosmetycznych i na jednej książce nie poprzestanę!

Zapisz się do mojego newslettera

Raz w tygodniu wyślę Ci wyselekcjowane informacje ze świata: technologii, biznesu i mediów. Jeśli interesujesz się startupami, dronami, drukiem 3D, EV, VR, AI, AR, video czy bitcoinami to witaj w domu.

Obiecuję - zero spamu tylko samo "mięcho"!

Wahasz się? Dostaniesz też za darmo w PDFie komiks "Strange Years" stworzony przez Michała "Śledzia" Śledzińskiego!




Dziękuje, nie chcę