<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>AK74 - Artur Kurasiński blog (cc) 2007-2011 &#187; e-commerce</title>
	<atom:link href="http://blog.kurasinski.com/category/e-commerce/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.kurasinski.com</link>
	<description>blog o mediach elektronicznych, nowych technologiach, biznesie i kulturze masowej. na ostro.</description>
	<lastBuildDate>Tue, 07 Feb 2012 22:03:56 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>Damian Legawiec: Gametrade rozwija się lepiej niż zakładaliśmy</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2011/11/09/damian-legawiec-gametrade-rozwija-sie-lepiej-niz-zakladalismy/</link>
		<comments>http://blog.kurasinski.com/2011/11/09/damian-legawiec-gametrade-rozwija-sie-lepiej-niz-zakladalismy/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 09 Nov 2011 14:52:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Artur Kurasiński</dc:creator>
				<category><![CDATA[e-commerce]]></category>
		<category><![CDATA[damian legawiec]]></category>
		<category><![CDATA[gametrade]]></category>
		<category><![CDATA[gry]]></category>
		<category><![CDATA[konsole]]></category>
		<category><![CDATA[pc]]></category>
		<category><![CDATA[wymiana]]></category>
		<category><![CDATA[xbox]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=6275</guid>
		<description><![CDATA[AK74 &#8211; Damianie co się zmieniło przez rok w Gametrade? Możesz powiedzieć ile teraz notujecie odwiedzin / odsłon / ile macie zarejestrowanych użytkowników? Damian Legawiec &#8211; Obecnie Gametrade.pl to 600tys. odwiedzin i 10mln odsłon / mc oraz 100.000 zarejestrowanych użytkowników &#8230; <a href="http://blog.kurasinski.com/2011/11/09/damian-legawiec-gametrade-rozwija-sie-lepiej-niz-zakladalismy/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://blog.kurasinski.com/wp-content/uploads/2011/11/Damian_Legawiec_gametrade.png"><img src="http://blog.kurasinski.com/wp-content/uploads/2011/11/Damian_Legawiec_gametrade.png" alt="" title="Damian_Legawiec_gametrade" width="642" height="289" class="aligncenter size-full wp-image-6276" /></a></p>
<p><strong>AK74 &#8211; Damianie co się zmieniło przez rok w <a href="http://gametrade.pl/">Gametrade</a>? Możesz powiedzieć ile teraz notujecie odwiedzin / odsłon / ile macie zarejestrowanych użytkowników?<br />
</strong><br />
<a href="http://www.goldenline.pl/damian-legawiec">Damian Legawiec</a> &#8211; Obecnie <a href="http://gametrade.pl/">Gametrade.pl</a> to 600tys. odwiedzin i 10mln odsłon / mc oraz 100.000 zarejestrowanych użytkowników &#8211; w większości posiadaczy konsol obecnej generacji (PS3, Xbox360) co oznacza że co czwarty “konsolowiec” w Polsce korzysta z Gametrade.pl. Średni czas wizyty na stronie to ponad 14min.</p>
<p>Moim zdaniem jednak takie serwisy jak Gametrade.pl powinno się mierzyć liczbą transakcji i ogłoszeń a nie odsłonami. Co miesiąc poprzez Gametrade.pl zawieranych jest 7tys. transakcji (ponad 99% kończy się pomyślnie). W swoich kolekcjach gracze mają już ponad 0.5mln gier, a prawie 100tys. jest na wymianę lub sprzedaż. </p>
<p>W ciągu ostatniego roku zwiększyliśmy bezpieczeństwo poprzez wprowadzenie weryfikacji tożsamości, stworzyliśmy nową prostszą wersję serwisu i dodatkowe płatne usługi,  umożliwiliśmy handel sprzętem dla graczy i grami w wersji cyfrowej, stworzyliśmy razem ze społecznością największą bazę gier w Polsce ze zwiastunami, ocenami i recenzjami (mamy ich już ponad 30tys.!).</p>
<p>Najważniejszą zmianą jest to że wymiana nie jest już motorem napędowym serwisu &#8211; teraz jest to sprzedaż gier. Zwiększył się także udział Xboxa 360 który przegonił pod względem popularności PC w serwisie. </p>
<p><strong>AK74 &#8211;  Jak z perspektywy czasu patrzysz na to &#8211; dobrze się stało, że podjąłeś decyzję o wpuszczeniu kogoś do swojego biznesu czy stało się to za późno a może za wcześnie?<br />
</strong><br />
DL &#8211; Nie lubię patrzeć wstecz, wolę patrzeć w przyszłość. Rozmyślanie nad tym co by było gdyby pozostawiam ludziom posiadającym nadmiar wolnego czasu :)</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Na co wydałeś kasę od inwestora? Zatrudniłeś nowe osoby, kupiłeś technologię, potrzebowałeś rozwijać zaplecze hostingowe?<br />
</strong><br />
DL &#8211; To była inwestycja w skali mikro ale pozwoliła na zwiększenie zatrudnienia. Jak w każdym startupie internetowym ludzie są najcenniejszym “aktywem”. </p>
<p><strong>AK74 &#8211; Na czym planowałeś zarabiać a na czym zarabiasz dziś? Wykonałeś już magicznego &#8222;pivota&#8221;? Kasa z reklam daje zarobek? Hasło &#8222;wymiana gier za darmo&#8221; brzmi fajnie dla Twojego użytkownika ale Ty musisz zarobić na to &#8222;darmo&#8221;&#8230;<br />
</strong><br />
DL &#8211; Reklamy są jednym z kilku źródeł przychodu dla firmy. Rynek reklamy internetowej w Polsce jest strasznie trudny dla małego wydawcy jakim jest Gametrade.pl, dlatego wolę się skupiać na budowie i sprzedaży płatnych produktów dla graczy i sklepów. </p>
<p><strong>AK74 &#8211; Jak w Twoim biznesie wygląda Facebook &#8211; jak wykorzystujesz tę platformę do swoich celów?<br />
</strong><br />
DL &#8211; Facebook jest dobrym kanałem pozyskiwania nowych użytkowników oraz komunikacji z obecnymi. Obydwie rzeczy trzeba jednak robić z wyczuciem.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Będzie kiedyś sklep na GameTrade? Nie chciałbyś zarabiać na sprzedaży nowych tytułów gier?<br />
</strong><br />
DL &#8211; Jest już sporo fajnych internetowych sklepów z grami w Polsce &#8211; chciałbym z nimi współpracować i dać dostęp do bazy 100tys. potencjalnych klientów którzy kupują oryginalne gry na konsole. </p>
<p><strong>AK74 &#8211; Jak sądzisz w pojedynku Steam vs Chomikuj &#8211; kto wygra?:)<br />
</strong><br />
DL &#8211; Nikt, największe obroty w branży gier w Polsce generują naziemne sieci retailerów sprzedające gry premium na PS3/PC/Xboxa. </p>
<p>Steam nie jest taki duży, na pececie królują teraz gry Free 2 Play, gdzie kasa idzie bezpośrednio do twórcy przez mikotransakcje a nie stałą opłatę za “pudełko”. Pecet jako platforma sprzedaży gier premium nie jest zbyt atrakcyjna dla wydawców (patrz na sprzedaż gier konsole vs pc, nawet w Polsce konsole przodują). Polska jest jednym z nielicznych rynków gdzie gry na PC są tak popularne.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Wierzysz w takie pomysły jak <a href="http://www.onlive.com">OnLive</a>? Zamiast trzech konsol, pięciu producentów telefonów i kilku systemów operacyjnych wszystko w chmurze gotowe do grania na ekranie Twojego wypasionego LCD?<br />
</strong><br />
DL &#8211; Za 10 lat pewnie LED wyprze LCD, albo będzie coś lepszego :)</p>
<p>W samo OnLive nie wierzę, ale być może będziemy grać w chmurze czy to Microsoftu czy Sony. Ale trudno przewidzieć cokolwiek w tej branży, 2 lata temu niektórzy twierdzili że w 2011 będziemy mieć nową generację konsol a gry będą sprzedawać się tylko jako download. Za to bardzo wielu nie dostrzegło social i mobile gamingu. </p>
<p>Onlive  zmienił swój profil z platformy sprzedażowej na platformę wersji demonstracyjnych gier. W USA i Kanadzie jest problem providerów internetowych którzy limitują transfer klientom (paczki danych), a w Polsce &#8211; wyjedź po za większe miasto i zobacz jak działa internet. LTE raczej nie będzie się nadawało do ściągania kilku(nasto/dziesięcio) gigabajtowych obrazów gier..</p>
<p>Gry w pudełkach będą z nami jeszcze jakiś czas, tegoroczna awaria PlayStation Network czy kradzieże kont na Xbox Live pokazują że infrastruktura sieciowa producentów konsol jest daleka od ideału. </p>
<p><strong>AK74 &#8211; <a href="http://blog.kurasinski.com/2010/11/18/gametrade-pl-gramy-i-zarabiamy/">Rok temu powiedziałeś</a> &#8222;Konsekwentnie wprowadzamy kolejne płatne usługi do serwisu, zwiększamy bezpieczeństwo transakcji, pracujemy nad tym aby serwis był prostszy w obsłudze, zwiększamy zasięg oraz testujemy współpracę ze sklepami i dystrybutorami. Niedługo odpalamy kolejne serwisy dla graczy.&#8221; Ile z tych zapowiedzi udało się zrealizować?</strong></p>
<p>DL &#8211; Większość się udało, część nie. Rok temu serwis miał 20 tys. użytkowników, obecnie 100 tys. &#8211; to trochę inna skala. </p>
<p><strong>AK74 &#8211; No to ja zapytam ponownie &#8211; czego mogę spodziewać się jeśli chodzi o zmiany w GameTrade do końca 2012 roku?<br />
</strong><br />
DL &#8211; Do końca 2012 jest sporo czasu :) Zmiany będą kosmetyczne, nic z ostatnich rewolucji &#8211; prostsze kupowanie/sprzedawanie gier, nowe funkcjonalności, oczywiście masa poprawek i mniejszych zmian. </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kurasinski.com/2011/11/09/damian-legawiec-gametrade-rozwija-sie-lepiej-niz-zakladalismy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Stoliczku.pl &#8211; kuchenna rewolucja w polskim Internecie</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2011/07/15/stoliczku-pl-kuchenna-rewolucja-w-polskim-internecie/</link>
		<comments>http://blog.kurasinski.com/2011/07/15/stoliczku-pl-kuchenna-rewolucja-w-polskim-internecie/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 15 Jul 2011 18:22:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Artur Kurasiński</dc:creator>
				<category><![CDATA[e-commerce]]></category>
		<category><![CDATA[gastronauci]]></category>
		<category><![CDATA[ola lazar]]></category>
		<category><![CDATA[stoliczku]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=5915</guid>
		<description><![CDATA[AK74 &#8211; Stoliczku.pl to taki polski OpenTable czy raczej nie chcecie wchodzić w takie porównania? Czym dokładnie jest Wasza aplikacja? Stoliczku.pl, Ola Lazar &#8211; Porównanie do OpenTable traktuję jako komplement :) OpenTable to świetna usługa i świetny biznes, nie ukrywam, &#8230; <a href="http://blog.kurasinski.com/2011/07/15/stoliczku-pl-kuchenna-rewolucja-w-polskim-internecie/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://blog.kurasinski.com/wp-content/uploads/2011/07/stoliczku.png"><img src="http://blog.kurasinski.com/wp-content/uploads/2011/07/stoliczku.png" alt="" title="stoliczku" width="642" height="289" class="aligncenter size-full wp-image-5916" /></a></p>
<p><strong>AK74 &#8211; <a href="http://stoliczku.pl/">Stoliczku.pl</a> to taki polski <a href="http://www.opentable.com/">OpenTable</a> czy raczej nie chcecie wchodzić w takie porównania? Czym dokładnie jest Wasza aplikacja?</strong></p>
<p>Stoliczku.pl,<a href="http://olalazar.pl/o-mnie/"> Ola Lazar</a> &#8211; Porównanie do OpenTable traktuję jako komplement :) OpenTable to świetna usługa i świetny biznes, nie ukrywam, że ich przykład działał na nas mobilizująco i inspirująco. Ale przyglądaliśmy się też innym zagranicznym serwisom. </p>
<p>W efekcie postanowiliśmy stworzyć narzędzie, które będzie integrowało aplikację,  z której korzysta klient końcowy z elektroniczną książką rezerwacji dla restauracji.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Rezerwacja miejsc (telefoniczna czy poprzez Internet) jest w Polsce popularna? Nie jest tak, że to raczej zwyczaj praktykowany w dużych miastach, w których jest duży ruch w lokalach? Gdzie Stoliczku.pl ma działać &#8211; we wszystkich miastach w Polsce czy raczej w wybranych?</strong></p>
<p>Stoliczku.pl, Ola Lazar &#8211; Oczywiście zaczniemy promocję naszego serwisu od dużych miast, ale naszym celem jest obecność w całym kraju, a dokładnie we wszystkich dobrych restauracjach, w których można zarezerwować stolik. </p>
<p>Rynek gastronomiczny i nasze wzorce korzystania z usług gastronomicznych zmieniają się w fantastycznym tempie. O ile zgodzę się, że dziś rezerwujemy stoliki w restauracjach dość rzadko, to gołym okiem widać, że z roku na rok, a może nawet z miesiąca na miesiąc robimy to coraz częściej.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Zdradźcie trochę technologicznych smaczków &#8211; w jakim języku został napisany Stoliczku.pl, ile był kodowany czy to jest trudny projekt i jakie problemy musieliście rozwiązać?<br />
</strong></p>
<p>Stoliczku.pl, <a href="http://www.facebook.com/piotr.sarnacki">Piotr Sarnacki</a> &#8211; Stoliczku.pl jest napisany w języku Ruby, korzystając z frameworka Ruby on Rails. Nie powinno być to zaskoczeniem biorąc pod uwagę popularność tych narzędzi w świecie startupów. Pierwsze linie kodu zostały napisane w marcu, co daje 4 miesiące na samo programowanie, ale prace koncepcyjne zaczęliśmy już w styczniu. </p>
<p>W obecnej formie projekt nie jest bardzo skomplikowany, ale żeby tak było musieliśmy poświęcić bardzo dużo czasu na planowanie. Największym problemem było przygotowanie systemu tak, żeby był funkcjonalny i dostosowany do potrzeb jak największej liczby restauracji, ale zarazem możliwie jak najprostszy. </p>
<p>Wymagało to wielu kompromisów i odłożenia implementacji niektórych funkcji na później, ale dzięki temu byliśmy w stanie zrobić serwis, który nie kosztował fortuny i powstał w krótkim czasie. Przy okazji chcielibyśmy bardzo podziękować za pomoc merytoryczną przy tworzeniu aplikacji restauracjom Blue Cactus, Amber Room, La Rotisserie i Borpince. </p>
<p>Dzięki ich otwartości mogliśmy poznać wewnętrzne procesy restauracji i zaprojektować aplikację tak, aby pasowała ona do specyfiki branży. Mnóstwo się nauczyliśmy i to była jedna z najbardziej ekscytujących części pracy nad projektem.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Wpisałem w Google frazę &#8222;system do rezerwacji miejsc w restauracjach&#8221; i dostałem sporo wyników z nazwami firm oraz ich oprogramowania. Wchodzicie na rynek już ukształtowany czy uważacie, że po prostu Wasz produkt jest lepszy?<br />
</strong><br />
Stoliczku.pl, Piotr Sarnacki  &#8211; Rzeczywiście, istnieje kilka serwisów oferujących rezerwacje online, ale wszystkie działają w oparciu o telefoniczne rezerwacje. Co znaczy tyle, że możesz złożyć rezerwację online, ale i tak musi ją odebrać obsługa serwisu i wykonać telefon do restauracji.</p>
<p>Jest to kiepskie rozwiązanie zarówno dla restauratora jak i klienta restauracji. Klient traci większość zalet rezerwacji online takich jak: natychmiastowe potwierdzenie, możliwość zarezerwowania w każdej chwili czy możliwość zarządzania swoimi rezerwacjami, a w zamian dostaje tylko pośrednika, który wykona telefon za niego. </p>
<p>Ze strony restauracji jest chyba jeszcze gorzej, bo dalej jest to telefon, który trzeba odebrać i obsłużyć, ale zamiast klienta po drugiej stronie jest osoba obsługująca serwis.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Powiedzmy, że prowadzę włoską restaurację z 10 stolikami. Czemu miałbym wybrać i płacić za Waszą aplikację? W czym mi ona pomoże a na czym pozwoli zaoszczędzić?<br />
</strong><br />
Stoliczku.pl, Ola Lazar &#8211; Jeśli jesteś typowym restauratorem, to dotąd prowadziłeś listę rezerwacji na papierze. Kelnerzy wpisywali na niej dane klientów, każdy swoim pismem, kreślili, zamazywali wcześniejsze wpisy. </p>
<p>Do raz zanotowanych imion, nazwisk i telefonów Twoich gości nigdy już nie wracałeś, de facto traciłeś je. Nie miałeś też obrazu obłożenia sali w przeszłości i na przyszłość. Wiedzę o tym, kto jest Twoim stałym klientem traciłeś z chwilą, gdy następowała rotacja personelu, bo nowa kelnerka nie wiedziała, że ten starszy Pan z córką który zarezerwował stolik numer 5, to Twoi stali goście i że oboje są uczuleni na orzeszki ziemne. </p>
<p>Stoliczku.pl jest kompleksową aplikacją, CRMem dla restauracji, który nie dość, że rozwiązuje wszystkie te problemy, to jeszcze pozwala pozyskać nowych klientów oraz precyzyjnie kierować oferty specjalne.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Jaką korzyść odniosę jako klient rezerwujący przez Wasz system? Będą zachęcany jakimiś rabatami albo ofertami od restauratorów?<br />
</strong><br />
Stoliczku.pl, Ola Lazar &#8211; Dziś trudno sobie wyobrazić, że kiedyś nie było Booking.com. Mam nadzieję, że ze Stoliczku.pl będzie podobnie :) Rezerwacje przez internet to dla klienta wielka wygoda. Kilka kliknięć i już wiesz, czy są miejsca w restauracji, do której się wybiera. </p>
<p>Minutę później masz w skrzynce maila z potwierdzeniem złożenia rezerwacji. Nierzadko zawierającego ofertę specjalną przygotowaną dla niego przez restaurację. Czego chcieć więcej? :)</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Pomęczę Was teraz o model biznesowy &#8211; na czym Stoliczku.pl ma zarabiać? I czy użytkownik rezerwujący poprzez Wasz system będzie obciążany dodatkowymi kosztami?<br />
</strong><br />
Stoliczku.pl, Ola Lazar &#8211; Rezerwacje są bezpłatne dla użytkowników. Rozliczamy się z restauracjami za korzystanie z aplikacji oraz za każdego rzeczywiście przyprowadzonego gościa. Za “puste” rezerwacje restauratorzy nie płacą.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Jakie są Wasze przewidywania &#8211; w okresie roku do jakiej grupy restauratorów uda Wam się dotrzeć (czytaj &#8211; podpisać umowy)? Projekt realizowany jest z budżetu własnego czy macie inwestora?<br />
</strong><br />
Stoliczku.pl, Ola Lazar &#8211; Finansujemy się sami, a o planach biznesowych nie chcielibyśmy teraz mówić. Jak na razie nasze wstępne założenia co do liczby klientów są przekraczane, choć dopiero ruszamy. Cieszy nas ogromnie, że dołączają do nas liderzy tego rynku. </p>
<p><strong>AK74 &#8211; Nie boicie się Google? W listopadzie 2010 Google zintegrował system rezerwacji hotelowych ze swoim produktem Google Place dla dużej grupy hoteli w USA oraz części krajów w Europy Zachodniej. W sumie to już niedaleko od Polski&#8230;</strong></p>
<p>Stoliczku.pl, Piotr Sarnacki &#8211; Nie, nie boimy się Google. Na zachodzie rynek rezerwacji jest zdominowany przez serwisy takie jak OpenTable czy brytyjski Top Table, który de facto również należy do OpenTable. Nie wydaje mi się, że przy takiej konkurencji jest to łakomy kąsek dla Google’a, a nie wyobrażam sobie wielkiej ekspansji tylko na te kraje w Europie, w których jeszcze takie systemy nie są popularne.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Dobrze &#8211; sprzedacie 200-300 licencji. Co dalej? Będziecie wypuszczali wersje &#8222;2.0&#8243;, &#8222;3.0&#8243; swojego systemu czy widzicie inne produkty, których knajpy mogą chcieć wykorzystać?<br />
</strong><br />
Stoliczku.pl, Piotr Sarnacki &#8211; System w obecnej wersji jest mocno okrojony, tzn. zostaliśmy tylko przy najważniejszych funkcjach niezbędnych do bezproblemowej pracy, dlatego na pewno będziemy mocno pracować nad rozwojem. </p>
<p>Tylko raczej nie będą to wersje “2.0”, “3.0” itd. W świecie aplikacji internetowych mamy tą przewagę, że zmiany można wprowadzać właściwie natychmiastowo, a klienci od razu widzą rezultat. Dlatego uważam, że dużo wygodniej jest cały czas udoskonalać produkt, iść małymi krokami do jak najlepszego rezultatu.</p>
<p>Jeżeli chodzi o inne produkty, to po drodze pojawiają się różne pomysły, ale na razie chcemy się skupić na tym co najważniejsze, czyli na rezerwacjach. </p>
<p>Wiele osób popełnia błąd rozproszenia się między zbyt wieloma rzeczami. Pomysłów zawsze jest dużo i mogą się wydawać bardzo fajne, ale wszystko zależy od wykonania &#8211; lepiej zrobić jedną rzecz, ale dobrze, niż wiele rzeczy, z których każda będzie niedopracowana.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Jak będzie wyglądała synergia pomiędzy Gastronautami a Stoliczku.pl? Bo, że jakaś będzie to jest pewne :)<br />
</strong><br />
Stoliczku.pl, Ola Lazar &#8211; Choć Stoliczku.pl to de facto spółka niezależna od Gastronautów, założona przez Piotra i przeze mnie, to politykę biznesową i marketingową mamy wspólną. Na Stoliczku.pl będziemy linkować do oceny na Gastronautach i vice versa, tj. na Gastronautach będą widgety do rezerwacji i stała promocja Stoliczku.pl. Na dniach wspólnie obejmiemy patronatem medialnym jedną z publikacji na temat wina, a na jesieni ważne wydarzenie kulinarne.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Czy w związku z narodzinami &#8222;nowego dziecka&#8221; Gastronauci.pl nie będą troszkę odsunięci na dalszy plan?<br />
</strong><br />
Stoliczku.pl, Ola Lazar &#8211; Wręcz przeciwnie. Po pierwsze Stoliczku.pl tworzy nowy zespół, ludzie, którzy dołączają do nas po to, żeby zajmować się tylko tym serwisem. Ponadto, mamy w zanadrzu kilka nowości dla Gastronautów, w tym tych bardzo wyczekiwanych, ale o tym na razie ani słowa. </p>
<p><strong>AK74 &#8211; Jakie są plany na najbliższe 12 miesięcy?<br />
</strong><br />
Stoliczku.pl, Piotr Sarnacki &#8211; Plany mamy bardzo proste i mało zaskakujące: zająć jak największą część rynku, zacząć na Stoliczku zarabiać i udoskonalić system tak, żeby miał on jak największą wartość dla restauratorów i ich klientów. Kiedy już będziemy czuli, że sytuacja jest stabilna, a serwis rentowny, będziemy mogli zacząć myśleć o tym, w którą stronę chcemy pójść.</p>
<p>Stoliczku.pl, Ola Lazar &#8211; A ja na koniec chciałabym polecić ludzi, z którymi pracowaliśmy, graficzkę <a href="http://drachal.com">Olę Drachal</a> i <a href="http://webaudit.pl">Roberta Drózda</a> speca od m.in. UX. Myślę, że to cenna informacja dla start-upowców, którzy szukają wykonawców. </p>
<p>Poza tym pomogła nam też kancelaria <a href="http://www.eversheds.pl/">Wierzbowski Eversheds</a>, do której zwróciliśmy się o pomoc w rozwiązaniu problemu prawnego, z którym inni prawnicy mieli kłopot i proponowali nam rozwiązania, które mogły w ogóle podważyć sens biznesowy naszego przedsięwzięcia.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kurasinski.com/2011/07/15/stoliczku-pl-kuchenna-rewolucja-w-polskim-internecie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>YetiPay.pl &#8211; interesują nas mikropłatności</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2011/07/05/yetipay-pl-interesuja-nas-mikroplatnosci/</link>
		<comments>http://blog.kurasinski.com/2011/07/05/yetipay-pl-interesuja-nas-mikroplatnosci/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 05 Jul 2011 11:59:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Artur Kurasiński</dc:creator>
				<category><![CDATA[e-commerce]]></category>
		<category><![CDATA[mikropłatności]]></category>
		<category><![CDATA[paypal]]></category>
		<category><![CDATA[skycash]]></category>
		<category><![CDATA[yetipay]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=5880</guid>
		<description><![CDATA[AK74.pl &#8211; Mikropłatności to pomysł całkiem stary &#8211; nawet Onet parę ładnych lat temu miał &#8222;elektroniczną portmonetkę&#8221; i taki pomysł nie przyjął się. Skąd przekonanie, że teraz się uda? YetiPay – To jest właściwy czas. Mikropłatności elektroniczne to idealne narzędzie &#8230; <a href="http://blog.kurasinski.com/2011/07/05/yetipay-pl-interesuja-nas-mikroplatnosci/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://blog.kurasinski.com/wp-content/uploads/2011/07/yetipay.png"><img src="http://blog.kurasinski.com/wp-content/uploads/2011/07/yetipay.png" alt="" title="yetipay" width="642" height="289" class="aligncenter size-full wp-image-5881" /></a></p>
<p><strong>AK74.pl &#8211; Mikropłatności to pomysł całkiem stary &#8211; nawet Onet parę ładnych lat temu miał &#8222;elektroniczną portmonetkę&#8221; i taki pomysł nie przyjął się. Skąd przekonanie, że teraz się uda?<br />
</strong><br />
YetiPay – To jest właściwy czas. Mikropłatności elektroniczne to idealne narzędzie do płacenia za kontent elektroniczny – rynek sprzedaży produktów i usług elektronicznych w Polsce nie istniał parę lat temu. Dziś nikogo nie dziwi konieczność zapłacenia 49 centów za grę na iPhone, 1zł za gazetę elektroniczną, czy 0,5 zł za dostęp do artykułu. </p>
<p>Do tej pory nie było jednak bezpiecznego i szybkiego systemu, który byłby dedykowany lokalnemu użytkownikowi.  </p>
<p><strong>AK74.pl &#8211; Jak dokładnie działa Wasza usługa?<br />
</strong><br />
YetiPay –  <a href="https://www.yetipay.pl/">YetiPay</a> pozwala posiadaczom poczty e-mail swobodnie przesyłać pieniądze w sieci. Każdy użytkownik posiada własny portfel elektroniczny (o unikalnym numerze rachunku bankowego), do którego może wpłacać pieniądze, a następnie korzystać z nich podczas zakupów internetowych i rozliczeń ze znajomymi. </p>
<p>Posiadacze konta <a href="https://www.yetipay.pl/">YetiPay</a> mogą dokonywać kolejnych płatności w różnych serwisach, bez konieczności każdorazowego podawania danych osobowych, logowania do systemów bankowych czy przepisywania kodów z SMS. Płatność z YetiPay sprowadza się do dwóch kliknięć i jest realizowana w czasie rzeczywistym. </p>
<p>Użytkownik wybiera formę płatności <a href="https://www.yetipay.pl/">YetiPay</a> na stronie internetowej sklepu, klika przycisk „zapłać z Yeti” i jeżeli jest zalogowany do konta YetiPay, klika przycisk „zatwierdź”, co kończy procedurę transakcji. </p>
<p><strong>AK74.pl &#8211; Zabawa w bycie operatorem transakcji to poważna sprawa &#8211; jak chcecie zdobyć wiarygodność i przekonać do siebie użytkowników? Stoi za Wami bank albo operator kard kredytowych?<br />
</strong><br />
YetiPay –Istota naszego biznesu to małe, szybkie i wielokrotne transakcje. Dlatego bardziej niż na budowie wiarygodności przez „podpięcie” się pod stateczną organizację, zależy nam na pokazaniu  różnic między nami. To jest ważne zwłaszcza teraz, gdy ludzie zaczynają wyrabiać sobie opinie na temat tradycyjnych i rozwiązań oferowanych przez nas. Bycie w jednym klubie z systemami za pośrednictwem których można kupić np. telewizor za 2 000 złotych jest dla nas ryzykowne.</p>
<p>Paradoksalnie fakt, że nasza portmonetka nie jest np. przypięta do konta, na które pracodawca przelewa nam pensję, znacznie obniża niepokój przed skorzystaniem. Na starcie mamy ograniczone ryzyko, więc jest łatwiej pozyskiwać klientów.</p>
<p><strong>AK74.pl &#8211; Sami napisaliście, że część problemu wynika ze zbyt wysokich prowizji pobieranych przez pośredników. Możecie zatem powiedzieć ile u Was będzie kosztowała opłata 1 pln?<br />
</strong><br />
YetiPay – Możemy powiedzieć, że przy każdej transakcji, nawet znacznie poniżej 1 pln, będzie to marża wyrażona procentowo – bez żadnej stałej opłaty od transakcji. I będą to procenty  zbliżone wysokością do e-przelewów, a nie SMS Premium.</p>
<p><strong>AK74.pl &#8211; Koncentrujecie się na płatnościach za dobra wirtualne (muzyka, filmy, ebooki). Jako jeden z pierwszych partnerów to Chomikuj.pl &#8211; nie boicie się tego, że wydawnictwa, które by nawet chciały przystąpić do Waszego systemu kiedy zobaczą, że wspieracie ten serwis to będą miały duże opory?<br />
</strong><br />
YetiPay – Jak każdy system płatności, chcemy być tam gdzie nasi klienci. W chomikuj.pl są wszystkie systemy płatności oraz większe banki i trudno sobie wyobrazić, żeby dla któregokolwiek wydawcy był to powód do nienawiązania lub zerwania współpracy. Dlatego nie widzę tutaj ryzyka, na końcu liczy się konwersja. A ta jest wyższa, jeśli zaoferujemy szeroko stosowany system do płacenia za dobra wirtualne, dopasowany do profilu potencjalnego klienta. </p>
<p><strong>AK74.pl &#8211; Jak małe sumy można będzie przelać dzięki YetiPay? 1 grosz? I w takim razie jak ściągacie swoją prowizję przy tak niskich kwotach?<br />
</strong><br />
YetiPay – 1 grosz to minimalna transakcja pomiędzy użytkownikami – te przelewy są bezpłatne. Jeżeli chodzi o transakcję zakupu to minimalna prowizja jaką pobieramy to jeden grosz. Tak więc, od transakcji 2 grosze i 10 groszy pobierzemy taką samą prowizję, w wysokości 1 grosza.  </p>
<p><strong>AK74.pl &#8211; Gwarantowanie wypłacalności, bezpieczeństwo transakcji &#8211; kto będzie to kontrolował i jak zamierzacie rekompensować fraudy?<br />
</strong><br />
YetiPay – Dyrektywa unijna, którą nasz rząd powinien zaimplementować do kwietnia 2011, bardzo precyzyjnie definiuje zasady działania i organy nadzoru dla portmonetek internetowych. Mimo braku przepisów będziemy działać w 100% zgodnie z tą dyrektywą niecierpliwie oczekując na jej odzwierciedlenie w polskim ustawodawstwie. Jeżeli chodzi o fraudy to oczywiście przed użytkownikami odpowiadamy naszym kapitałem i oczywiście ubezpieczeniami.</p>
<p><strong>AK74.pl &#8211; Na Waszej stronie firmowej napisaliście: &#8221; Każda transmisja danych pomiędzy Użytkownikiem a serwerem YetiPay jest szyfrowana z zastosowaniem certyfikatów SSL VeriSign. SSL &#8222;. Której dokładnie wersji używacie bo VeriSign oferuje kilka wersji SSL?<br />
</strong><br />
YetiPay – Używamy VeriSign Class 3 Extended Validation SSL Certificates</p>
<p><strong>AK74.pl &#8211; Podczas rejestrowania się niestety nie mogłem uciec przed koniecznością wyrażenia zgody na przetwarzanie moich danych w celach marketingowych. Zgaduję, że to może być jeden z kanałów dodatkowych przychodów dla Was?<br />
</strong><br />
YetiPay – Zdecydowanie nie. Musimy uzyskać zgodę na komunikację ze względu na duże przywiązanie naszej usługi do adresu email użytkownika. </p>
<p><strong>AK74.pl &#8211; Gdybyście mieli się pozycjonować w stosunku do konkurencji to najbliżej Wam do kogo? Paypal a może SkyCash?<br />
</strong><br />
YetiPay – Nie mamy naturalnego konkurenta. Rynek mikropłatności dopiero powstaje. Naszym największym wyzwaniem jest edukacja użytkowników z jednej strony, z drugiej zaś nawiązanie partnerstw z możliwie największą liczbą serwisów.</p>
<p><strong>AK74.pl &#8211; Jakie plany na ten rok? Ile planujecie pozyskać aktywnych użytkowników?</strong></p>
<p>YetiPay – Chcemy się skupić na budowie relacji z partnerami. Wzorem  NK i Facebooka wiele serwisów buduje własne systemy mikropłatności – nawet jeżeli tego tak nie nazywają. YetiPay może funkcjonować jako alternatywa, ważne żeby użytkownicy mieli wybór.</p>
<p>Jeżeli chodzi o użytkowników to oni „płacą z Yeti” niezwykle chętnie – transakcje YetiPay są tak przyjazne i szybkie, że nie da się ich nie polubić ;-) Dodatkowo mamy zapewnione wsparcie takich partnerów jak np. Interia w pozyskiwaniu użytkowników. </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kurasinski.com/2011/07/05/yetipay-pl-interesuja-nas-mikroplatnosci/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Marek Zmysłowski Mementis.pl &#8211; Dbam o spokój żyjących</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2011/06/17/marek-zmyslowski-mementis-pl-dbam-o-spokoj-zyjacych/</link>
		<comments>http://blog.kurasinski.com/2011/06/17/marek-zmyslowski-mementis-pl-dbam-o-spokoj-zyjacych/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 17 Jun 2011 09:59:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Artur Kurasiński</dc:creator>
				<category><![CDATA[e-commerce]]></category>
		<category><![CDATA[branża funeralna]]></category>
		<category><![CDATA[cmentarz]]></category>
		<category><![CDATA[marek zmysłowski]]></category>
		<category><![CDATA[mementis]]></category>
		<category><![CDATA[pogrzeb]]></category>
		<category><![CDATA[trumny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=5782</guid>
		<description><![CDATA[AK74 &#8211; Marku mam problem z zaczęciem tego wywiadu bo trochę głupio mi się pytać o to &#8222;jak się zarabia na zmarłych&#8221; a tak naprawdę wokół tego działa Twój Mementis.pl. Termin &#8222;branża funeralna&#8221; to dobre określenie tego co teraz robisz? &#8230; <a href="http://blog.kurasinski.com/2011/06/17/marek-zmyslowski-mementis-pl-dbam-o-spokoj-zyjacych/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://blog.kurasinski.com/wp-content/uploads/2011/06/marek_zmyslowski_mementis.png"><img src="http://blog.kurasinski.com/wp-content/uploads/2011/06/marek_zmyslowski_mementis.png" alt="" title="marek_zmyslowski_mementis" width="642" height="289" class="aligncenter size-full wp-image-5783" /></a></p>
<p><strong>AK74 &#8211; Marku mam problem z zaczęciem tego wywiadu bo trochę głupio mi się pytać o to &#8222;jak się zarabia na zmarłych&#8221; a tak naprawdę wokół tego działa Twój <a href="http://www.mementis.pl/">Mementis.pl</a>. Termin &#8222;branża funeralna&#8221; to dobre określenie tego co teraz robisz? Jak działa Twoja firma?<br />
</strong><br />
<a href="http://www.goldenline.pl/marek-zmyslowski">Marek Zmysłowski</a> &#8211; <a href="http://www.mementis.pl/">Mementis</a> to startup internetowy w branży pogrzebowej, lub jak wolisz, &#8222;funeralnej&#8221;. To dość szerokie określenie, nie dotyczy tylko organizacji pogrzebów i repatriacji.  To również opieka nad grobami,  montaż nagrobków,  sprzedaż produktów finansowych, cała sfera porad prawnych i psychologicznych. </p>
<p>Z jednej strony zajmujemy sie świadczeniem wszystkich tych usług, przy których internet nie był dotychczas wystarczajaco wykorzystywany, a może zapewnić sporą wartość dodaną. Chocby poprzez ułatwienie dokonywania przez klienta niektórych uciążliwych czynności.  </p>
<p>Z drugiej strony jesteśmy swoistym konoslidatorem rynku, unifikujemy standard usług, nasi partnerzy, czyli zakłady pogrzebowe zlecają nam zajmowanie się tymi obszarami biznesu, gdzie wyraźnie widać synergię działań ogólnopolskich, sterowanych centralnie. </p>
<p>To np. wspólne  Call Center, jednolite materiały marketingowe, spójny PR czy negocjowanie cen hurtowych u dostawców.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; A skąd Ci do głowy przyszedł taki pomysł? Nie mówię, że jest zły ale czy naprawdę nie ma innych hmm&#8230;mniej związanych ze śmiercią biznesów? Nie masz problemów z tym, że de facto Twoje życie zawodowe kręci się wokół umierania i emocji ludzi, którzy żegnają swoich bliskich?<br />
</strong><br />
MZ &#8211; Każda branża ma swoje zalety i wady. Twoje Apteo kręci sie przecież wokół chorych ludzi, a piekarz zarabia na ludzkim głodzie. Nie o takie spojrzenie jednak chodzi. Szukamy potrzeby, którą możemy zaspokoić, co pozwoli utrzymać firmę,  przyniesie kolejnych klientów z referencji i troszkę satysfakcji. </p>
<p>A co do samego pomysłu, e-biznes w Polsce rozwija sie głownie dzięki młodym. A ci lubią angażować się w modne biznesy. Jeszcze dwa lata temu wszyscy naokoło budowali portale społecznościowe, teraz każdy musi mieć appkę na Ipada. </p>
<p>Ze mną było tak, ze szukałem rynku, który jest duży offline, a nie do końca potrafi wykorzystać potencjału nowych technologii, w tym Internetu. Przy tym wyzwanie jest ogromne, bo do zrobienia jest naprawdę dużo, a śmiałków w tej branży niewielu.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Opowiedz może trochę więcej o polskiej branży pogrzebowej. Jaka jest duża jakiego typu prawidłami się rządzi, ile kosztuje pogrzeb i co powinniśmy wiedzieć kiedy zaczynamy<br />
</strong><br />
MZ &#8211; Mamy do czynienia z niesamowicie rozdrobnionym rynkiem (ok. 3000 zakładów pogrzebowych, zdecydowana większość to kilkuosobowe, nie doinwestowane firemki), dość hermetycznym środowiskiem przedsiębiorców oraz brakiem regulacji prawnych, które ustalałyby i egzekwowały standardy funkcjonowania. </p>
<p>To nie sprzyja dobremu wizerunkowi. Problemem jest też bardzo niska świadomość klientów dotycząca świadczonych  usług. Kiedy kupujesz samochód, wiesz doskonale, że wybierać będziesz m.in. jego kolor, rodzaj silnika, nadwozia, itp. Przy organizacji pogrzebu klient początkowo nie ma bladego pojęcia, o podjęcie jakich decyzji zostanie poproszony. Często nie zdaje sobie nawet sprawy z rzędu wielkości kosztów (kompleksowa usługa pogrzebowa to koszt kilku tysięcy złotych). Branża jest też do tyłu jeśli chodzi o Internet, ale nad tym akurat mocno pracujemy :)</p>
<p><strong>AK74- Wymyśliłeś Mementis i zdobyłeś na ten pomysł finansowanie. Jakie plany masz Ty i Twój inwestor? Chcecie zmodernizować branżę pogrzebową w Polsce czy raczej znaleźć swoją niszę.<br />
</strong><br />
MZ &#8211; Cały czas rozwijamy naszą stronę www, dokładając kolejne funkcjonalności i usługi. Również te niszowe. Tworzymy też własne zaplecze serwisów powiązanych tematycznie, premiery niedługo.</p>
<p>Poza działalnością stricte onlinową, priorytetem na drugą połowę bieżącego roku jest wejście z marką w offline, poprzez delikatny rebranding placówek partnerskich. Konsekwentnie powiększamy też ilość miast, w których pozyskujemy nowych partnerów do współpracy.<br />
Stajemy się coraz bardziej istotnym podmiotem w tej branży.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Widziałeś kalendarze z modelkami, które ciągną trumnę albo pozują na tle nagrobków? Jakoś nie umiem sobie wyobrazić dobrego pomysłu na promocję firmy takiej jak Mementis &#8211; jak się reklamujcie, prowadzisz marketing?<br />
</strong><br />
MZ &#8211; Znam dobrze historię tych kalendarzy. Producent trumien, który stoi za tą incicjatywą, jest w dość wygodnej sytuacji. Jego odbiorcą nie jest de facto klient końcowy (który najczęściej nie wie, jakiego producenta jest trumna, którą wybiera), lecz zakład pogrzebowy, który u wspomnianego producenta się zaopatruję. Ryzyko negatywnych wydźwięków tej akcji było więc mniejsze.</p>
<p>W branży pogrzebowej bardzo ciężko jest sprecyzować target. Niestety, konieczność organizacji pogrzebu może spaść na nas nieoczekiwanie, w każdej chwili. Decyzja o wyborze zakładu pogrzebowego następuje z reguły szybko, to wynika z kontekstu sytuacji w której się znaleźliśmy.</p>
<p>Jeśli nie otrzymaliśmy rekomendacji znajomego, wybierzemy najpewniej te przedsiębiorstwo, o istnieniu którego sobie przypomnimy. Ewentualnie takie, którego reklama wpadnie nam w ręce w pierwszej kolejności. Istotny jest więc SEM. Priorytetem jest również PR, który pomaga budować rozpoznawalność marki. </p>
<p>Planowanie pogrzebu online pomogło nam wzbudzić zainteresowanie mediów, we własnym zakresie robimy i publikujemy badania rynkowe, co wzmacnia nasz wizerunek jaki marki kojarzącej się z profesjonalizmem. </p>
<p>Bardzo ważne są również wszelkie usługi pokrewne (np. opieka nad grobami – łatwiejsza w promocji), które pomagają wyrobić sobie pozytywną opinię nt. Mementis, zanim jeszcze klient poszukiwać będzie wykonawcy usługi pogrzebowej.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Nie jestem osobą młodą ale jakoś o swoim pogrzebie nie myślę ani nie mam go wspisanego na swoją listę &#8222;to do&#8221;. A może jednak powinienem się zatroszczyć już teraz o to?<br />
</strong><br />
MZ &#8211; Taki plan za życia to kwestia indywidualna, każdy może się dowolnie do niej ustosunkować.</p>
<p>Ciężko natomiast jest dyskutować z faktem, iż po naszym odejściu nasi bliscy będą mieli na tyle ciężki okres w życiu, że nie zaszkodzi oszczędzić im stresu i czasu, podejmując kilka formalno-organizacyjnych decyzji już teraz. Można też wykupić ubezpieczenie i pozbawić ich jakichkolwiek problemów z finansowaniem pogrzebu.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Niedawno głośno było w mediach o obniżeniu zasiłku pogrzebowego. Twoim zdaniem faktycznie branża funeralna dzięki wysokim kosztom i marży dobrze sobie żyła kosztem klientów?<br />
</strong><br />
MZ &#8211; Mało kto zdaje sobie sprawę, jak dużą częścią kosztów pogrzebowych są opłaty, które nie trafiają do zakładów pogrzebowych, lecz do zarządców cmentarzy i Kościoła. Sytuacja sprzed obniżenia zasiłku pogrzebowego nie była więc taka, jak sobie często wyobrażaliśmy. </p>
<p>Można dyskutować długo o tym, czy sposób obniżenia zasiłku pogrzebowego był właściwy. Bez wątpienia natomiast spadek jego wysokości zwiększył zainteresowanie mediów usługami pogrzebowymi oraz  ich specyfiką, powiększył naszą wiedzę na ich temat. Co jest rzeczą dobrą. </p>
<p>Dla samej branży obniżenie zasiłku było iskrą zapalną dla rozpoczęcia wielu zmian. Otwarto oczy na zachodzące procesy, których wcześniej nie dostrzegano. Mementisowi to pomogło, bo przedsiębiorcy uważniej słuchają o korzyściach, jakie mogą osiągnąć ze współpracy z nami.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Najdziwniejsze zamówienie do tej pory? I jak wygląda standardowy pogrzeb Polaka?<br />
</strong><br />
MZ &#8211; Ciężko mówić o standardowym pogrzebie Polaka, nadal dużą rolę odgrywa tradycja danego regionu. W dużych miastach kremacja wygrywa już z pochówkiem tradycyjnym, coraz rzadziej rodzina prosi o obecność księdza, coraz częściej czytane są indywidualnie przygotowane do tego celu mowy pożegnalne. </p>
<p>Co do życzeń zapisywanych w planach pogrzebowych, dużą popularnością cieszy się rubryka „kogo nie zapraszać na pogrzeb” oraz playlista do odtwarzania podczas ceremonii. Dziwactw brak, co znaczy że dotychczasowi klienci bardziej cenili sobie te bardziej pragmatyczne powody do zaplanowania pogrzebu. </p>
<p>Na ukazanie swojej indywidualności pewnie też przyjdzie czas. Wiele osób odwiedza swoje plany regularnie i dokonuje w nich drobnych modyfikacji.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Pamiętam jak jechaliśmy razem pociągiem i dzwoniły do Ciebie różne osoby, które albo chciałem dowiedzieć się o cennik transportu zwłok albo o cenę trumien. Jesteś w stanie po całym dniu spędzonym w takim biznesie funkcjonować normalnie?<br />
</strong><br />
MZ – Szybko się rozwijamy i coraz mniej mam czasu na kontakt z klientem, staram się jednak nie tracić tej bezpośredniej styczności całkowicie. Chociażby dla feedbacku i szukania pomysłów na polepszenie naszych usług. </p>
<p>Natomiast nigdy nie podchodziłem do tej sprawy w taki sposób, jaki nakreśliłeś. Podziękowanie za pomoc i uspokojenie, które słyszysz od klienta daje naprawdę dużo satysfakcji. Styczność ze śmiercią pozwala Ci nabrać dystansu do życia, bardziej doceniać niektóre wartości. </p>
<p>Wiesz, nie wydaje mi się, aby którykolwiek z nas pod koniec życia żałował, że spędził za mało czasu w biurze :)</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Nie śmiej się ale muszę zadać Ci to pytanie &#8211; skoro działasz w branży pogrzebowej ale wykorzystujesz Internet do tego celu to może do usługi możesz dołączyć wirtualny nagrobek? Takie miejsca pamięci podobno cieszą się ogromnym zainteresowaniem.<br />
</strong><br />
MZ &#8211; Artur, ciiii! Bo zaraz ktoś nam ukradnie pomysł! :))</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Myślisz, że do Polski przyjdzie moda na cudaczne trumny i przedziwne pogrzeby? Ostatnia droga miłośnika samochodów w postaci urny na kanapie kanarkowej limuzyny? Albo tancerki go-go i skoczna muzyka?<br />
</strong><br />
MZ &#8211; Trudno wyrokować jednoznacznie. Nasiąkamy kulturą Zachodu w wielu aspektach, dlaczego tu miałoby być inaczej. Z drugiej strony, mamy tak głęboko zakorzenioną, „tradycyjną” mentalność, że z pewnością zmiany nie przyjdą szybko. Pogrzeby mogą być klasyczne, oby były zaplanowane zawczasu i zorganizowane zgodnie z naszą wolą.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kurasinski.com/2011/06/17/marek-zmyslowski-mementis-pl-dbam-o-spokoj-zyjacych/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>9</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>John Lunn PayPal &#8211; przyszłość płatności to nie smartfony</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2011/05/18/john-lunn-paypal-przyszlosc-platnosci-to-nie-smartfony/</link>
		<comments>http://blog.kurasinski.com/2011/05/18/john-lunn-paypal-przyszlosc-platnosci-to-nie-smartfony/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 18 May 2011 07:52:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Artur Kurasiński</dc:creator>
				<category><![CDATA[e-commerce]]></category>
		<category><![CDATA[john lunn]]></category>
		<category><![CDATA[paypal]]></category>
		<category><![CDATA[płatności]]></category>
		<category><![CDATA[warsaw startup weeekend]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=5557</guid>
		<description><![CDATA[AK74: Czy uważasz, że dzięki globalizacji pojawia się możliwość, aby takie usługi jak Square zawojowały rynek? Dominacja kart Visa i MasterCard jest nudna i blokuje rozwój innych spółek&#8230; John Lunn: Globalizacja globalizacją, ale poszczególne regiony nadal jeszcze mają nieco inne &#8230; <a href="http://blog.kurasinski.com/2011/05/18/john-lunn-paypal-przyszlosc-platnosci-to-nie-smartfony/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://blog.kurasinski.com/wp-content/uploads/2011/05/john_lunn_paypal.png"><img src="http://blog.kurasinski.com/wp-content/uploads/2011/05/john_lunn_paypal.png" alt="" title="john_lunn_paypal" width="642" height="289" class="aligncenter size-full wp-image-5559" /></a></p>
<p><strong>AK74: Czy uważasz, że dzięki globalizacji pojawia się możliwość, aby takie usługi jak Square zawojowały rynek? Dominacja kart Visa i MasterCard jest nudna i blokuje rozwój innych spółek&#8230;</strong></p>
<p><strong><a href="https://www.x.com/people/PayPal_JohnL/blog">John Lunn</a></strong>: Globalizacja globalizacją, ale poszczególne regiony nadal jeszcze mają nieco inne uwarunkowania. Square to dobry przykład, akceptacja kart za pośrednictwem iPhone’a to świetny pomysł, który jednak w Europie nie mógł się przyjąć. Square nie obsługuje kodu PIN, który jest u nas standardem. </p>
<p>Sądzę raczej, że aby wypłynąć na globalizacji, trzeba zaproponować otwarty produkt, który będzie w stanie szybko zaadaptować się do zmiennych warunków. Tak właśnie działa platforma PayPal X, która jest otwarta na deweloperów z całego świata. Dzięki niej każdy może stworzyć np. swój własny „Square”. </p>
<p>Stawiam na rozwój technologii, które zaproponują znacznie więcej niż tylko akceptację płatności. Chcemy połączyć w jedno i zaoferować offline’owym sklepom lokalizację, media społecznościowe, preferencje zakupowe, kupony lojalnościowe, wszystko to, co po angielsku określa się jako instore experience.</p>
<p><strong>AK74: W ramach PayPal X próbujecie dokonać rewolucji czy raczej okopać się i być opcją alternatywną wobec innych operatorów płatności?</strong></p>
<p>J.L.: PayPal X działa już 2 lata. Nie patrzyłbym na nas w kategoriach alternatywy w stosunku do innych operatorów płatności. Raczej zdaliśmy sobie sprawę z rozwoju technologii, który nabrał takiego tempa, że sami już nie damy rady ogarnąć wszystkiego, co się dzieje dookoła. Mogliśmy zwolnić i skoncentrować się na kilkunastu funkcjach albo otworzyć dostęp do API, aby iść na fali innowacji. Tak narodziła się platforma PayPal X. Efekty są świetne, widzimy setki interesujących firm-startupów, które budują swój sukces na fundamentach naszej infrastruktury. Aplikacje powstają na całym świecie: w Ameryce, Azji, Europie.</p>
<p><strong>AK74: Dlaczego tak ciężko jest zmienić przyzwyczajenia użytkowników? Mamy obecnie wszystko, czego nam potrzeba do obsługi mobilnych płatności: usługi, urządzenia, technikę, a nadal latamy z plastikową kartą&#8230;</strong></p>
<p>J.L.: Uważam, że PayPal zdecydowanie wyprzedza konkurencję. Rozwiązania, które wprowadziliśmy na urządzenia mobilne, dopiero od niedawna są adaptowane przez innych, przy czym i tak większość systemów nadal przenosi do smartfonów formularze stosowane na komputerach stacjonarnych. Tymczasem, jak wiemy, używanie telefonów to zupełnie inne doświadczenie. Skomplikowane formularze w telefonach się nie sprawdzą, wstukiwanie numeru rachunku bankowego, adresu, kodu CVV, daty ważności karty nie przejdzie. </p>
<p>Nie wspominając o bezpieczeństwie, bo przecież z telefonu korzystamy często w miejscach publicznych. Jeśli spojrzeć na najbardziej udane firmy-startupy w środowisku mobilnym, to są nimi takie, które zrezygnowały z tradycyjnego formularza i wprowadziły obsługę transakcji na komórki. </p>
<p>Nasza propozycja, dzięki której osiągnęliśmy tak wielki sukces – w tym roku spodziewamy się 2 mld USD przychodów z tytułu płatności mobilnych – polega na tym, że jedyne, czego potrzeba do realizacji transakcji u nas, to hasło, względnie login. Płatności dokonuje się dosłownie jednym, góra dwoma kliknięciami.<br />
<strong><br />
AK74: Czy wierzysz w NFC (ang. Near Field Communication – standard komunikacji radiowej krótkiego zasięgu pozwalający na wymianę danych metodą zbliżeniową)? Wierzysz, że ta technologia może zmienić podejście do zakupów impulsywnych? Sam korzystasz z tego rozwiązania?</strong></p>
<p>J.L.: Jestem zmuszony, bo publiczne środki transportu w Londynie opierają się na NFC. Ale tam, gdzie mieszkam, czyli na wsi, nikt o czymś takim nie słyszał. W Anglii położono nacisk na rozwój NFC w zaledwie paru dużych miastach. </p>
<p>Czy wierzę w NFC? Tak, ale musi to być znacznie więcej niż tylko kolejna forma płatności, dopiero wtedy konsumenci zaczną korzystać z tej technologii. Ofertę trzeba wzbogacić o kupony, vouchery, lokalizację, podłączenie do sieci społecznościowych itd. </p>
<p>PayPal ostatnio przejął firmy, które przybliżą nas do tego celu. Już wkrótce będziemy mogli podpowiadać użytkownikowi w trakcie zakupów w supermarkecie. Na przykład, stojąc w dziale z telewizorami, nasi klienci będą mogli zobaczyć, co kupili ich znajomi. Będziemy też w stanie lepiej kształtować dla nich ofertę, badając, na co i w jakiej ilości przeznaczają swój czas. To potężny impuls zarówno dla sprzedawców, jak i konsumentów.</p>
<p><strong>AK74: Smartfony mają stać się naszymi urządzeniami do płacenia. Czy nie uważasz, że walka Google’a z Apple’em może skutecznie zablokować standaryzację rozwiązań płatniczych? W końcu sklep iTunes może śmiało sam stworzyć własną platformę&#8230;</strong></p>
<p>J.L.: Nie wydaje mi się, żeby przyszłość w dziedzinie płatności należała do smartfonów. Przyszłość należy do portfeli w chmurze. Smartfon to tylko jeden ze sposobów sięgania po pieniądze. W przyszłości będzie można korzystać w tym celu ze smartfona, tabletu, komputera, telewizora, samochodu, a nawet lodówki. Już wkrótce rodzaj transakcji będzie zależeć od tego, co w danej chwili robimy i gdzie jesteśmy. Myślę, że przywiązywanie się do jednego rodzaju urządzenia sprawdzi się tylko na krótką metę. </p>
<p>Walka między Apple’em i Google’em będzie trwać jeszcze długo. Uważam jednak, że obie firmy mają swoje nisze, w których są bezkonkurencyjne. W przypadku firmy Apple niewątpliwie są to urządzenia, które zrewolucjonizowały rynek. Byłbym za to bardziej ostrożny, gdy idzie chociażby o płatności. Budowanie systemu płatności nie jest łatwe — zarządzanie ryzykiem, przeciwdziałaniem oszustwom, całą infrastrukturą sprawia, że wiele systemów powstało, upadło i nikt już dzisiaj o nich nie pamięta. PayPal działa i rośnie w siłę już od 11 lat.</p>
<p><strong>AK74: Gdybym zapytał Cię o pomysł na globalny serwis polegający na obsłudze płatności, co byś mi odpowiedział? Warto wchodzić w tę branżę czy raczej wszystkie karty zostały już rozdane?</strong></p>
<p>J.L.: Oczywiście wejście w tę branżę jest możliwe. Zawsze znajdzie się jakiś pomysł, aby robić coś nowatorskiego. Istnieją nisze, których PayPal jeszcze nie wypełnia. Warto natomiast zastanowić się, czy nie lepiej organicznie wzrastać u boku partnera, który ma odpowiednie środki na wsparcie pomysłu. Często tę samą koncepcję realizuje naraz kilka lub kilkanaście zespołów, nie wiedząc o sobie nawzajem. Liczy się tylko wykonanie i rozwój, a do tego potrzebna jest infrastruktura.<br />
<strong><br />
AK74: Wróćmy do PayPala. Czemu nie chcecie stać się bankiem albo kupić bank? Mielibyście wtedy lepszą pozycję rynkową i przetargową.</strong></p>
<p>J.L.: My w zasadzie jesteśmy bankiem. Mamy licencję jako instytucja bankowa, moglibyśmy oferować pewne usługi. Ale nie chcemy oddziałów, urzędników. Po co inwestować w budynki, ludzi, biurka? PayPal to coś innego — przesyłanie pieniędzy, wygoda, szybkość. Po co nam stary świat, kiedy możemy sobie stworzyć nowy? </p>
<p><strong>AK74: Jakie widzisz nowe trendy związane z płatnościami na świecie?</strong></p>
<p>J.L.: Przede wszystkim widzę trendy związane z budową swoistego ekosystemu wokół płatności. Chodzi o znacznie więcej niż tylko przesyłanie pieniędzy. Możemy indywidualizować ofertę, bazując na danych, jakie udostępnia klient. Zakupy mogą być o wiele przyjemniejsze i wygodniejsze niż teraz. </p>
<p>Jako jeden z przykładów może posłużyć szeroko rozumiana lokalizacja, która pozwoli przenieść doświadczenia z Internetu do świata offline. Tradycyjny sprzedawca tak samo jak jego internetowy odpowiednik będzie mógł dokładnie sprawdzić, ile czasu konsument spędził przy danym produkcie, skąd przyszedł i gdzie się później udał. Jeśli uda się zbudować pewien ekosystem oparty na takich danych, komfort zakupów z punktu widzenia klienta znacznie się zwiększy.</p>
<p>PS. John Lunn pojawił się na siódmym, majowym spotkaniu z cyklu Pitch Rally</p>
<p><em>O Pitch Rally:</p>
<p>Pitch Rally to inicjatywa mająca na celu promowanie najlepszych startupów z Polski i krajów sąsiednich (docelowo z całej Europy) i pomoc im w uzyskaniu dostępu do inwestorów. Seria spotkań odbywa się w Warszawie, zamysłem organizatorów jest jednak rozszerzenie imprezy na inne miasta Polski oraz Europę Środkowo-Wschodnią.</p>
<p>Warsaw Pitch Rally to zamknięte comiesięczne spotkania, które odbywają się w języku angielskim. Prezentacje projektów w tym języku dają możliwość zapoznania się z nimi zagranicznym inwestorom. Dodatkowo umożliwia to autorom pomysłów i lokalnym inwestorom włączenie się w międzynarodowy ekosystem startupów. Typowa agenda wydarzenia zawiera krótkie prezentacje kilku wybranych projektów start up, wystąpienie wcześniej zapowiedzianego gościa (zazwyczaj zagraniczny ekspert z branży venture capital i private equity nowych technologii) oraz tzw. „mixer” czyli czas na integrację młodych przedsiębiorców z inwestorami oraz rozmowy w kuluarach o projektach.</p>
<p>Spotkania Pitch Rally organizowane są przez firmę <a href="http://hardgamma.com/">hardGAMMA Ventures</a> oraz <a href="http://ubikbc.pl/pl/">UBIK Business Consulting.<br />
</a><br />
Więcej informacji na <a href="http://www.pitchrally.com">www.pitchrally.com</a></p>
<p>Więcej informacji udziela:<br />
Ilona Grzywińska<br />
Konsultant PR i Social Media<br />
igrzywinska@webkomunikacja.pl<br />
Tel: 502 218 214</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kurasinski.com/2011/05/18/john-lunn-paypal-przyszlosc-platnosci-to-nie-smartfony/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

