<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>AK74 - Artur Kurasiński blog (cc) 2007-2011 &#187; Film</title>
	<atom:link href="http://blog.kurasinski.com/category/film/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.kurasinski.com</link>
	<description>blog o mediach elektronicznych, nowych technologiach, biznesie i kulturze masowej. na ostro.</description>
	<lastBuildDate>Tue, 07 Feb 2012 22:03:56 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>Piraci z Karaibów: klątwa części czwartej</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2011/05/27/piraci-z-karaibow-klatwa-czesci-czwartej/</link>
		<comments>http://blog.kurasinski.com/2011/05/27/piraci-z-karaibow-klatwa-czesci-czwartej/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 27 May 2011 09:56:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Artur Kurasiński</dc:creator>
				<category><![CDATA[Film]]></category>
		<category><![CDATA[jack sparrow]]></category>
		<category><![CDATA[johnny deep]]></category>
		<category><![CDATA[piraci z karaibów: na nieznanych wodach]]></category>
		<category><![CDATA[pirates of the caribbean]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=5649</guid>
		<description><![CDATA[Wygląda na to, że czwarta część filmu (każdego) jest skazana sukces finansowy (ale nie oszałamiający) natomiast krytykę fanów i branży. &#8222;Piraci z Karaibów: Na nieznanych wodach&#8221; potwierdzając tę regułę w całej rozciągłości. Dla osób, które jeszcze nie miały okazji zobaczyć &#8230; <a href="http://blog.kurasinski.com/2011/05/27/piraci-z-karaibow-klatwa-czesci-czwartej/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://blog.kurasinski.com/wp-content/uploads/2011/05/piraci_z_karaibow_na_nieznanych_wodach.png"><img src="http://blog.kurasinski.com/wp-content/uploads/2011/05/piraci_z_karaibow_na_nieznanych_wodach.png" alt="" title="piraci_z_karaibow_na_nieznanych_wodach" width="642" height="289" class="aligncenter size-full wp-image-5653" /></a></p>
<p><strong><em>Wygląda na to, że czwarta część filmu (każdego) jest skazana <a href="http://wiadomosci.mediarun.pl/artykul/pozostale-ciekawostki,jack-sparrow-pokonal-harryego-pottera-piraci-z-rekordem-wideo,39462,2,1,1.html">sukces finansowy</a> (ale nie oszałamiający) natomiast krytykę fanów i branży. &#8222;<a href="http://www.imdb.com/title/tt1298650/">Piraci z Karaibów: Na nieznanych wodach</a>&#8221; potwierdzając tę regułę w całej rozciągłości. Dla osób, które jeszcze nie miały okazji zobaczyć tego filmu ostrzegam, że w tekście znajdują się spojlery (nie, nie te samochodowe)..</em></strong></p>
<p>Franzcuzi mają takie ładne słowo &#8222;cliché&#8221;. Idąc do kina (3D!) na najnowszą produkcję &#8222;nowego mistrza kina przygody&#8221; jakim okrzyknięto producenta <a href="http://www.filmweb.pl/person/Jerry+Bruckheimer-86200">Jerrego Bruckenheimera</a> spodziewałem się powtórek i nawiązań ale nie w takiej skali. W zasadzie średnio zdolny widz może za pomocą copy+paste zrobić własną wersję IV części przygód Kapitana Jacka Sparowa zrobi sam swój &#8222;fan film&#8221; wykorzystując w tym celu poprzednie części. Być może z lepszym skutkiem.</p>
<p>Tym, którzy nie lubią dużo czytać powiem to już teraz. Nie ma w tym filmie powiewu, ba nawet bryzy niczego nowego. Szkoda kasy. Oszczędźcie kasę na bilety i idźcie się upić &#8211; będzie was bardziej bujało.</p>
<p>Bardzo, bardzo zdziwiony jestem po co (kurde wiem po co &#8211; dla kasy) kazano mi włożyć okulary przed seansem. W filmie są dwa (dosłownie dwa!) momenty kiedy 3D jest potrzebne. Całość filmu można spokojnie obejrzeć w tradycyjnym kinie bez straty jakości czy samego klimatu. Na temat problemów współczesnej popkultury (w tym i przemyśle filmowym) wyżywałem się <a href="http://blog.kurasinski.com/2010/11/narracja-glupcze/">tutaj</a>. Żeby skopać i przebić osikowym kołkiem złą kontynuacją Indiany Jonesa pociłem się <a href="http://blog.kurasinski.com/2008/05/kto-zabil-indiana-jones/">tutaj</a>. Okazuje się, że za ten sam temat będę musiał wziąć się po raz trzeci (oby nie czwarty!)</p>
<p>Pierwsza tetralogii &#8222;Piratów&#8221; okazała się zaskoczeniem dla wszystkich. W branży filmowej mówiono, że filmy o piratach to gotowy schemat na klęskę komercyjną. Od czasów &#8222;Piratów&#8221; Romana Polanskiego nikt na poważnie i z dużym budżetem nie próbował zmierzyć się z klimatami spod znaku bandery z czaszką. Disney podobno dał się namówić na sfinasowanie filmu ponieważ uznał, że..będzie on dobrą reklamą &#8222;parku tematycznego&#8221;. Ryzyko się opłaciło, brawurowa rola Kapitana Jacka Sparrowa przeszła do legendy a widzowie zagłosowali portfelami &#8211; ogromny sukces finansowy zdecydował o nakręceniu kolejnych części. I zaczął się dramat. Dramat w czterech odsłonach (jak do tej pory).</p>
<p>To co było fajne, miłe, przytulne i swojskie nagle musiało zostać nadmuchane do rozmiarów nowego uniwersum aby pomieścić krakena, Daviego Jonesa, kolejnych potworów, wyspy skarbów, rzutkich umarłych piratów i kolejne postacie drugoplanowe. Zapachniało &#8222;Gwiezdnymi Wojnami&#8221; ale głównie poprzez mętlik intryg, zmian stron, zwrotów akcji i zmian lokacji. Za dużo, zbyt kolorowo. </p>
<p>Przemycany (w części trzeciej) wątek końca świata &#8222;prawdziwych piratów&#8221; na rzecz cywilizacji technicznej, postępu i korporacji (pod postacią nawiązań do Kompanii Wschodnioindyskiej) zginął w natłoku pędzącego scenariusza do miejsca w którym ponownie Jack Sparrow odpływa na tle zachodzącego słońca aby powrócić w kolejnej części.</p>
<p>Lubię kino akcji, przygody i czystej odmóżdżającej rozrywki. Za to płacę wydając kasę na bilet popcorn i colę. Chcę wyprać swoją głowę od trosk codzienności i przez dwie godziny wbić się w inną rzeczywistość. Niestety ta sztuka jest coraz mniej popularna. Zrobienie dobrego filmu akcji w którym efekty specjalne nie dominują nad fabułą jest w obecnym kinie bardzo trudno znaleźć. Niestety.</p>
<p>Najgorsze w tym wszystkim jest to, że scenariusz filmu &#8222;Pirates of the Caribbean: On Stranger Tides&#8221; jest mało udaną kopią obrazu &#8222;<a href="http://www.filmweb.pl/film/Indiana+Jones+i+ostatnia+krucjata-1989-1213">Indiana Jones i Ostatnia Krucjata</a>&#8222;. Wymienię tylko kilka &#8222;zapożyczeń&#8221;: motyw poszukiwań &#8222;wody życia&#8221;, uzdrawianie umierających przyjaciół, motyw kielicha (!), zapobieganie aby znalezisko nie wpadło w ręce &#8222;złych&#8221; (w tym wypadku hiszpańscy katolicy co akurat mi się podobało), zniszczenie &#8222;świątyni&#8221; i tak dalej i tak dalej.</p>
<p>Nie da się ukryć, że czwarta część &#8222;Piratów&#8221; zjada własny, mdło pachnący (coraz bardziej) rybi ogon. Kapitan Czarnobrody jest marną kopią Barbossy. Penelope Cruz jako kobieta pirat jest marną imitacją Elizabeth. Nawiedzony &#8222;cny&#8221; misjonarz nie dorasta do pięt (słabiutkiej ale charakterystycznej) postaci młodego pirata granego przez Orlando Blooma (według mojej żony to jest największ wada &#8211; podczas seansu parę razu wzdychała za Legolasem). </p>
<p>Zaczarowany okręt słuchający się rozkazów kapitana to przecież Czarna Perła z części pierwszej. Groźne zombie to przecież umarła załoga zmieniona przez klątwa azteckiego złota. Takich &#8222;kreatywnych zapożyczeń&#8221; można mnożyć &#8211; widać jak na dłoni, że scenarzyści wpłyneli nie na &#8222;nieznane wody&#8221; ale na twórczą mieliznę.</p>
<p>Dla obrony zarządu Disneya przyznać trzeba szczerze &#8211; czwarta część serii zawsze jest zła. &#8222;Gwiezdne Wojny&#8221; epizod IV (czyli pierwszy &#8222;nowej trylogii&#8221;) wziął się sam Lucas. Na postać drugoplanową (ale ważną) wybrał głupawego Jar Jar Binksa czym zabił klimat poprzednich części SW. </p>
<p>Czwarta część serii &#8222;Alien&#8221; jest kiepska (eufemistycznie mówiąc). Czwarta część przygód dzielnego archeologa Jonesa zakrawa na dowcip w złym stylu. Pewnie można znaleźć przykład dobrej kontynuacji serii ale cóż &#8211; jeden wyjątek nie potwierdzi reguły w tym wypadku. Na czwartych częściach połamali sobie zęby Lucas, Spielberg i jak widać również &#8222;złote dziecko&#8221; epoki &#8222;bum i bang&#8221; Jerry Bruckenheimer.</p>
<p>Niestety w obozie Disneya już <a href="http://www.starpulse.com/news/NextMovie/2011/03/31/ready_for_pirates_of_the_caribbean_par">szepcze się</a> o kolejnych częściach. Z utęsknieniem czekam na moment kiedy sprzedaż<a href="http://www.lego.com/piratesofthecaribbean/en-us/Default.aspx"> klocków lego z tematem piratów</a> przebije wpływy z biletów. </p>
<p>Może wtedy ktoś się opamięta i krzyknie &#8222;<a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Parley">parley!</a>&#8221;</p>
<p><iframe width="642" height="395" src="http://www.youtube.com/embed/xiljxM6PUBE" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kurasinski.com/2011/05/27/piraci-z-karaibow-klatwa-czesci-czwartej/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>11</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&#8222;Przekrój&#8221; się zamknął.</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2011/03/24/przekroj-sie-zamknal/</link>
		<comments>http://blog.kurasinski.com/2011/03/24/przekroj-sie-zamknal/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 24 Mar 2011 17:13:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Artur Kurasiński</dc:creator>
				<category><![CDATA[Apple]]></category>
		<category><![CDATA[Biznes]]></category>
		<category><![CDATA[Blogi]]></category>
		<category><![CDATA[e-commerce]]></category>
		<category><![CDATA[Facebook]]></category>
		<category><![CDATA[Film]]></category>
		<category><![CDATA[Gadżety]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[Raporty i Analizy]]></category>
		<category><![CDATA[social media]]></category>
		<category><![CDATA[Web 2.0]]></category>
		<category><![CDATA[artur rumianek]]></category>
		<category><![CDATA[filutek]]></category>
		<category><![CDATA[grzegorz hajdarowicz]]></category>
		<category><![CDATA[iPad]]></category>
		<category><![CDATA[lengren]]></category>
		<category><![CDATA[nawigator]]></category>
		<category><![CDATA[przekrój]]></category>
		<category><![CDATA[raczkowski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=5230</guid>
		<description><![CDATA[Dziś nad Warszawę przywiało trochę krakowskiego spleenu. Tygodnik Przekrój wychodzący drukiem od 66 lat teraz dostępny będzie również jako aplikacja na iPada oraz strona www ale w wersji płatnej. Grzegorz Hajdarowicz w wywiadzie dla swojego miesięcznika Sukces w kilku miejscach &#8230; <a href="http://blog.kurasinski.com/2011/03/24/przekroj-sie-zamknal/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://blog.kurasinski.com/wp-content/uploads/2011/03/przekroj_sie_zamyka1.png"><img src="http://blog.kurasinski.com/wp-content/uploads/2011/03/przekroj_sie_zamyka1.png" alt="" title="przekroj_sie_zamyka" width="457" height="231" class="aligncenter size-full wp-image-5248" /></a></p>
<p><strong><em>Dziś nad Warszawę przywiało trochę krakowskiego spleenu. Tygodnik <a href="http://www.przekroj.pl">Przekrój</a> wychodzący drukiem od 66 lat teraz dostępny będzie również jako aplikacja na iPada oraz strona www ale w wersji płatnej. Grzegorz Hajdarowicz w wywiadzie dla swojego miesięcznika Sukces w kilku miejscach porównywał siebie (no dobra, <a href="http://www.spidersweb.pl/2011/03/tylko-u-nas-przekroj-zamyka-darmowy-dostep-do-tresci-w-internecie-i-wydaje-nawigator-po-swiecie.html">Przemek Pająk mu to zasugerował</a>) do Roberta Murdocha i wieszczył sobie miejsce na pomniku&#8230;</em></strong></p>
<p>Tych, którzy czytają mało i szybko się nudzą (<a href="http://www.bn.org.pl/aktualnosci/230-z-czytelnictwem-nadal-zle---raport-z-badan-biblioteki-narodowej.html">a według badań jest ich dużo</a>) pragnę już na wstępie poinformować, że Grzegorz Hajdarowicz żadnej rewolucji nie zrobił. Od dziś Przekrój online i jako aplikacja jest płatny. Obie wersje dostępu kosztują odpowiednio: iPad za 0,79€ za tydzień lub 24,99€ płacąc za rok z góry. Dostęp przez stronę www to koszt 3,69zł za tydzień, 30,75zł za kwartał. Za rok korzystania czytelnik będzie musiał wydać 99zł. </p>
<p>W zamian czytelnik otrzyma dostęp do bieżącego wydania tygodnika, materiały multimedialne (np. wideo z planu zdjęciowego sesji na okładkę), magazyn Sukces (bo to ta sama grupa wydawnicza), oczywiście kultowego Raczkowskiego (animowanego ale nie sądzę, że dużo) i oczywiście krzyżówki. I coś co niby jest &#8222;społecznościową&#8221; częścią Przekroju (&#8222;Twój Przekrój&#8221;) ale nie jest nigdzie podłączony ani nie można za jego pomocą nic opublikować na Facebooku. Doprawdy dziwny ruch.</p>
<p>Ciekawostką jest plan zeskanowania (oczywiście dla użytkowników premium) wszystkich wydań Przekroju (jak do tej pory można podziwiać numery tygodnik do lat 70-tych). A propos archiwów &#8211; <a href="http://dl.dropbox.com/u/556974/Nowe%20pola%20eksploatacji%20_1_.pdf">dostałem taką opinię kancelarii prawnej</a> z której to wynika, że Przekrój nie do końca może digitalizować i wykorzystywać treści archiwalne. Problem wynika z różnic między licencją (mało stosowaną w praktyce) a prawami majątkowymi&#8230;</p>
<p>Wisienką na torcie mają być krótkie seriale (dostępne tylko w Przekroju). Zmienia się też cykl wydawniczy &#8211; w zasadzie teksty będą się pokazywały codziennie. Czyli taki quasi dziennik podlany multimediami. Prawie jak &#8222;The Daily&#8221;&#8230;</p>
<p>Tutaj pojawia się pierwszy zonk &#8211; nie kupuję zupełnie idei kostki jako interfejsu nowego Przekroju. Sam nowy naczelny (Artur Rumianek) miał problem z jej obsługą podczas konferencji. Zastosowanie technologii Flash jest też takie trochę mało &#8222;przyszłościowe&#8221;. Design portalu po zalogowaniu się nie jest ani czymś co ułatwia ani utrudnia korzystanie z niego &#8211; jak dla mnie poprawny. Niepokój budzą formularze i cały proces zakupu &#8211; mam wątpliwości i obawy czy aby ten element nie będzie bardzo wpływał (in minus) na konwersję użytkowników.</p>
<p>Grzegorz Hajdarowicz na stwierdzenie,  że konkurencyjny tytuł (również tygodnik opinii) <a href="http://www.Newsweek.pl">Newsweek Polska</a> po zamknięciu płatnością swojej aplikacji notuje ilość ściągnięć na poziomie 700 egzemplarzy tygodniowo odpowiedział, że Przekrój ma mieć więcej pobrań &#8211; o ile więcej nie wspomniał. W wspomnianym już wywiadzie pojawiają się również deklaracje, że polski rynek co prawda nie jest jeszcze gotów do przejścia z papieru na ekran ale ktoś musi zacząć ten proces.</p>
<p>Dość mało przekonywująco wypadają tłumaczenia związane z podaną liczbą czytelników (GH w momencie przejmowania Przekroju deklarował, że spowoduje, że pojawi się więcej czytelników w liczbie 120 tys). Od czasów przejęcia sterów w wydawnictwie Przekrój przez Gremi (spółkę Hajdarowicza) kondycja pisma nie jest nawet taka sama jaka była na początku. Jest zła i sytuacja się pogarsza. Hajdarowicz próbuje wybrnąć stwierdzeniem, że nie chodziło mu wcale o liczbę czytelników tylko &#8222;papierowych&#8221;. </p>
<p>Czyli jeśli brać pod uwagę dzisiejsze wyniki sprzedaży (około 30-40 tys sztuk sprzedanych) Przekrój aby znaleźć się tam gdzie półtora roku temu deklarował postawić pismo właściciel musi pozyskać około 80-90 tys nowych użytkowników płacących &#8211; za wydanie online lub też aplikację. To bardzo bardzo ambitne plany pamiętając o wynikach Newsweeka&#8230;</p>
<p>Na pewno trudno nie przyznać Prezesowi Hajdarowiczowi racji w stwierdzeniu, że kto jak nie Przekrój może być pierwszym który może zaryzykować. Ma rację ponieważ cała konkurencja żyje (coraz gorzej ale nadal dobrze) tylko z papieru i nie myśli tworzyć płatnego dostępu. Dla Axla Springera, G+J, Bauera, Agory czy Marquarda taki krok oznaczałby ryzykowanie strategicznych zasobów. Dla Hajdarowicza ewentualna strata Przekroju czy (i) Sukcesu będzie przygodą na mapie biznesowych dokonań.</p>
<p>To co jest siłą pomysłu stojącego za nowym Przekrojem jest jednocześnie jego największą wadą &#8211; Grzegorz Hajdarowicz nie czuje nowych mediów, nie zna się na prasie i na procesie tworzenia marek w mediach elektronicznych. Jego starcia i napięcia ze &#8222;starą&#8221; ekipą Przekroju (w rezultacie których odeszli m.in. Piotr Najsztub i Bartek Chaciński) były skierowane przeciwko silnym dziennikarzom, którzy bronili tygodnik przed zmianami (w ich mniemaniu szkodliwymi) były w branży powszechnie znane. </p>
<p>&#8222;Przekrój&#8221; dryfował w stronę pisma inteligenckiego ale jednocześnie puszczał oko do młodych (30 tys fanów na Facebooku potwierdza, że są ludzie, którzy nadal czytaja i lubią Przekrój). Teraz będzie tygodniko-dziennikiem dla bardzo wąskiej grupy osób. Zaopatrzonej w iPady.</p>
<p>Hajdarowicz otwarcie mówi, że nie żałuje pozbycia się balastu pracowników, którzy nie podzielali jego wizji &#8211; pracownicy zarzucali mu, że wchodząc w buty właściciela gazety powinien przyjąć do wiadomości, że nie wie wszystkiego na temat dziennikarstwa i pracy w takim medium. &#8222;Wprost&#8221; zatrudniając Tomasza Lisa (a ten tygodnik był w jeszcze gorszej sytuacji) wyszedł na prostą i jest teraz przykładem, że dobry pomysł na &#8222;papier&#8221; nadal może generować niezłe zyski. Czyli można jeśli tylko wybierze się odpowiednich ludzi (albo im się nie przeszkadza).</p>
<p>W czasie konferencji czułem, że pochlebne opinie o iPadzie (właściwie tylko raz zostało wspomniane, że istnieją też inne tablety) oraz autentyczna neoficka obsesja tym gadżetem (zdarza mu się z nim zasnąć) bardzo rzutuje na stworzony model biznesowy &#8211; skoro w Internecie jest chaos to my (Przekrój) oraz iPad (Apple) będziemy tym kagankiem oświetlającym mroki Sieci. &#8222;Nawigator po współczesnym świecie&#8221; to jest hasło przewodnie nowego Przekroju. Tym samym tygodnik ma wytyczać to co &#8222;pozytywne i fajne&#8221; oraz wskazywać dobre wzorce (związane z kulturą).</p>
<p>Samo wydanie iPadowe rozczarowuje &#8211; jeśli krytuje się &#8222;Wired&#8221; za bycie &#8222;tylko ulepszonym PDFem&#8221; to trzeba pokazać mistrzowską klasę na poparcie tezy o posiadaniu patentu na radykalne zwiększenie sprzedaży aplikacji w AppStore. Przekrój takiego pomysłu nie ma &#8211; nawet jeśli odpuścić błędy związane z pośpiechem to sama aplikacja jest tym co pokazywano na iPadzie rok temu. Tekst + wideo. Nic więcej. Jeśli ta aplikacja tabletowa za 0,79€ (na tydzień!) ma stać się koniem pociągowym całego pomysłu to wątpię w jego sukces już teraz. Te magiczne 15 milionów użytkowników tabeltów ( podpobno ma się pojawić w 2015 roku) może nie doczekać się Przekroju, który nie wytrzyma kolejnych czterech lat.</p>
<p>Bardzo ciekawa w tym kontekście jest sprawa <a href="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,9176279,_Przekroj__wyplaci_tylko_czesc_pensji___Sytuacja_na.html">wypłat dla pracowników Przekroju</a><br />
- jeśli chcemy zatrzymać dobrą merytorycznie redakcję i uznane osoby (mające się stać &#8222;latarnikami&#8221; czy też &#8222;nawigatorami&#8221; tygodnika) to wypadałoby zadbać o ich stan finansowy. </p>
<p>Z drugiej strony GH ogłosił, że przyjął do pracy 10 osób w Krakowie będących &#8222;wytworzycielami treści&#8221;. Czyli z jednej strony Przekrój ma być wyznacznikiem stylu i gustu ale ma to być robione za pomocą generowanie treści spod znaku &#8222;copy+paste&#8221;?</p>
<p>Jest bardzo dużo znaków zapytania związanych z &#8222;nowym Przekrojem&#8221;. Istnieje szansa, że Grzegorzowi Hajdarowiczowi uda się przekonać Polaków do kupowania treści w Internecie jak i na tabletach. Być może jednak za 1,5 roku odtrąbiony zostanie koniec obu tytułów i zamknięcie całego wydawnictwa. Czas pokaże. Oklaski należą się wszystkim, którzy biorą udział w tym projekcie &#8211; kładą na szale swoje autorytety jak i przyszłość. Hajdarowicz ryzykuje jednak najmniej &#8211; dla niego klęska Przekroju nie odbije się szczególnie finansowo. Jednak na razie inwestuje swoje pieniądze i ryzykuje swoim nazwiskiem.</p>
<p><em>&#8222;Jeżeli będę miał sukces, to będę mógł wtedy mówić – to ja jestem polskim Murdochem. Jak nie będę miał sukcesu, to kiedyś i tak mi tablicę pamiątkową wystawią &#8211; rzuca na koniec Grzegorz Hajdarowicz.&#8221;</em></p>
<p>Oby to nie był pomnik z iPada.<br />
<strong><br />
<em>PS. Ponieważ ma dobrą passę jeśli chodzi o zakłady to chciałbym publicznie zawrzeć zakład z Panem Grzegorzem Hajdarowiczem (o butelkę dobrego szampana). Ja twierdzę, że Przekrój za 1.5 roku nie zdobędzie 80 tys płacących użytkowników. Ktoś może przekazać to dalej?:)</em></strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kurasinski.com/2011/03/24/przekroj-sie-zamknal/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>9</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Onet VOD &#8211; biznes po roku</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2011/03/08/onet-vod-biznes-po-roku/</link>
		<comments>http://blog.kurasinski.com/2011/03/08/onet-vod-biznes-po-roku/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 08 Mar 2011 11:07:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Artur Kurasiński</dc:creator>
				<category><![CDATA[Apple]]></category>
		<category><![CDATA[Biznes]]></category>
		<category><![CDATA[e-commerce]]></category>
		<category><![CDATA[Film]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[Mobile]]></category>
		<category><![CDATA[Nowe Technologie]]></category>
		<category><![CDATA[social media]]></category>
		<category><![CDATA[Sztuka]]></category>
		<category><![CDATA[Web 2.0]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[content]]></category>
		<category><![CDATA[maciej olejnik]]></category>
		<category><![CDATA[majka]]></category>
		<category><![CDATA[mobile]]></category>
		<category><![CDATA[onet]]></category>
		<category><![CDATA[stream]]></category>
		<category><![CDATA[VOD]]></category>
		<category><![CDATA[wideo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=5138</guid>
		<description><![CDATA[AK74 – Mija dokładnie rok od uruchomienia przez Onet własnego działu VOD. Co w tym czasie się stało, zmieniło i co Was zaskoczyło? W jakim stadium jest teraz projekt? Maciej Olejnik – Zacznę od dość oczywistego stwierdzenia. Przez ten rok &#8230; <a href="http://blog.kurasinski.com/2011/03/08/onet-vod-biznes-po-roku/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://blog.kurasinski.com/wp-content/uploads/2011/03/maciej_olejnik_onet_vod.png"><img src="http://blog.kurasinski.com/wp-content/uploads/2011/03/maciej_olejnik_onet_vod.png" alt="" title="maciej_olejnik_onet_vod" width="457" height="231" class="aligncenter size-full wp-image-5140" /></a></p>
<p><strong>AK74 – Mija dokładnie rok od uruchomienia przez Onet własnego działu VOD. Co w tym czasie się stało, zmieniło i co Was zaskoczyło? W jakim stadium jest teraz projekt?</strong></p>
<p><a href="http://www.goldenline.pl/maciej-olejnik"><strong>Maciej Olejnik</strong></a> – Zacznę od dość oczywistego stwierdzenia. Przez ten rok zyskaliśmy mnóstwo doświadczenia, wiele się o tym rynku nauczyliśmy w zasadzie na każdym polu: kontentowym, produktowym, technologicznym, promocyjnym i reklamowym. </p>
<p>Z wielką satysfakcją obserwowaliśmy licznik emitujących się streamów, a w ciągu roku wyemitowaliśmy ich prawie 70 milionów &#8211; okazało się, że trafnie przewidzieliśmy co zainteresuje internautów. Hitem były i są prapremiery popularnych seriali. Zainteresowanie profesjonalnym wideo w sieci jest olbrzymie.</p>
<p>Projekt wciąż się rozwija – oprócz treści od TVN i WarnerBros mamy już ponad 20 innych dostawców. Biblioteka znacznie się rozbudowała. Ostatnio pojawił się u nas prapremierowo serial rodzinka.pl z TVP. Wywołało to spory szum na rynku, ale dziś rozmawiamy z praktycznie wszystkimi dostawcami treści.<br />
 <strong><br />
AK74 – Czy podobnie jak Tomek Berezowski uważasz (po obserwacji zachowań Waszych użytkowników), że model „pay-per-view” nie ma szans stać się standardem? Użytkownicy chcą „darmowych” treści nawet za cenę oglądania reklam w trakcie emisji?</strong></p>
<p>MO – To ciekawa sprawa. Bo w ciągu tego roku testowaliśmy różne modele płatności i okazuje się, że generalnie dominującym modelem wśród polskich internautów będzie naszym zdaniem model reklamowy, czyli bezpłatny dla internauty. To dążenie do darmowych treści w internecie jest bardzo silnie zakorzenione i trudno to zmienić. </p>
<p>Chociaż z drugiej strony mamy liczne grono fanów serialu „Majka” którzy regularnie płacili za jego oglądanie jesienią i ciągle do niego wracają po zakończeniu emisji na antenie telewizyjnej.</p>
<p>Jest jeszcze kwestia piractwa, które kwitnie w najlepsze. To co zastanawia, to fakt, że wciąż ludzie „piratują” treści, które można zupełnie bezpłatnie u nas oglądać. To zupełnie bez sensu, że komuś się chce to zgrywać z ekranu komputera i wgrywać z powrotem na piracki serwer i ponosić prawne konsekwencje tego procederu. Ze strony widzów to równie bezsensowne, żeby w takim miejscu oglądać to co gdzie indziej jest za darmo i to w jakości dostosowującej się do pojemności łącza. </p>
<p>Cel piratów to zapewne zarabianie na emisji własnych reklam przy okazji ruchu generowanego na tak „pozyskanym” kontencie. Jeśli chodzi o widzów to naszym zadaniem jest dotarcie do nich i pokazanie, że oglądanie za darmo u nas jest lepszym rozwiązaniem bo w ten sposób umożliwi nam pozyskiwanie nowych treści i przekonywanie producentów, że internet to nie tylko siedlisko piratów ale miejsce gdzie również można zarobić.</p>
<p><strong>AK74 – Co internauci lubią oglądać na Waszym VOD? Czego domagają się najbardziej? A za co chcą płacić?</strong></p>
<p>MO – Wbrew pokutującemu w mediach branżowych przekonaniu, że o jakości czy pozycji serwisów VOD świadczy liczba dostępnych w filmów fabularnych, to my staramy się do tego przykładać zupełnie inną miarę, bo to nie filmy cieszą się największym zainteresowaniem internautów. </p>
<p>Oni przede wszystkim oglądają produkcje typowo rozrywkowe – seriale, TV-shows, czy programy ogólnie lajf-stajlowe. Tu statystyki obejrzeń idą w miliony. To jest 90 procent tego co się u nas ogląda.</p>
<p>Czego się domagają? Nowości. Dlatego bardzo popularne są nasze prapremiery produkcji TVN, które udostępniamy przed premierą w telewizji. </p>
<p>Za co chcą płacić? Generalnie nie chcą płacić, ale jeśli już to za coś super nowego, wyjątkowego. Model freemium się sprawdza. Większość za darmo, ale drobne fragmenty oferty płatne. Tak było właśnie z Majką w ramówce jesiennej. Była grupa widzów skłonna zapłacić za wiedzę „co będzie w serialu jutro”.<br />
 <strong><br />
AK74 &#8211;  Jeśli ciężko zarabia się na dostępie płatnym to zapytam się o reklamę – czy reklamy wideo są już na tyle dobrze wyceniane, że taki serwis jak Wasz mógłby się utrzymać jako zewnętrzny projekt?</strong></p>
<p>MO – Rozmowa o reklamach to też ciekawy temat, bo tu cała branża ma w temacie reklamy wideo ogromną pracę edukacyjną i badawczą do zrobienia. Eksplozja wideo w sieci wymaga przekonania reklamodawców, że poziom cen reklam w takich serwisach jak nasz powinien być wyższy niż w klasycznej reklamie graficznej. </p>
<p>Tu mamy indywidualny kontakt internauty z przekazem reklamowym, mamy wysokiej jakości kontekst i kontent, przy którym można budować wizerunek, mamy wreszcie przyzwyczajenie, że od komputera się nie odchodzi kiedy się z niego korzysta. Mamy więc to, za co reklamodawca chce więcej zapłacić – wysokie zaangażowanie uwagi użytkownika. </p>
<p>Oznacza to, w konsekwencji, będziemy jako internet sięgać przynajmniej po część budżetów lokowanych dotychczas głownie w telewizji. </p>
<p>Jeśli rozmawiamy o biznesowych podstawach serwisów VOD, to kluczowe są trzy zagadnienia – ceny licencji atrakcyjnego kontentu, wola właścicieli praw do udostępniania produkcji w sieci i wreszcie pozyskanie dla tego kontentu szerokiej widowni, żeby było co pokazać w tabelkach reklamodawcom. </p>
<p><strong>AK74 – Większość materiałów (filmy, seriale) to własność TVN. Czy nie lepiej żeby telewizja sprzedawała reklamy bezpośrednio? Może uda jej się wtedy wyedukować klientów, że reklama wideo w TV jak i w Internecie powinna kosztować tyle samo?</strong></p>
<p>MO – Raczej nie. To internet żeby mógł jako medium dalej się rozwijać, musi umieć przekonać klientów, że jest skutecznym nośnikiem reklamy nowego typu – reklamy video. I to nie tylko efektywnościowej, ale przede wszystkim wizerunkowej. Bo w tym segmencie, zwłaszcza w FMCG, jest największy potencjał do przejęcia przez internet. Już dziś wg IAB AdEx internet odpowiada za ok. 60 procent wzrostu całego rynku reklamy. </p>
<p>Do tego musi powstać standard badawczy, żeby serwisy wideo można było porównywać patrząc na te same kryteria, czy wreszcie odpowiednie badania marketingowe, takie jakie robią marketerzy, sprawdzając skuteczność kampanii reklamowych. Ten proces wymaga czasu, ale jestem optymistą.</p>
<p>Dodatkowo jest to również kwestia kompetencji sprzedażowych. Musimy wykształcić zarówno sprzedawców jak i partnerów w agencjach którzy będą łączyć kompetencje związane z reklamą video w TV oraz wiedzę na temat internetu. </p>
<p><strong>AK74 – Z jakiego typu trudnościami technicznymi musieliście sobie dać radę? Ile streamów możecie obsłużyć jednorazowo?</strong></p>
<p>MO – Wydajność systemów streamujących nie jest dla nas problemem. Zarówno nasze własne możliwości jak i powszechna dostępność usług typu CDN powoduje, że nie czujemy żadnego niebezpieczeństwa w tym aspekcie dostarczanej usługi. </p>
<p>Bez żadnego problemu zaspokajamy potrzeby użytkowników obsługując kilkadziesiąt tysięcy jednoczesnych stream&#8217;ów, a to bynajmniej nie jest kres naszych możliwości. Bardziej martwi nas niezbyt jeszcze powszechna dostępność szybszych łącz dla naszych użytkowników tak aby w pełni mogli wykorzystać wysoką jakość dostarczanych przez nas materiałów. </p>
<p>W tej chwili prawie połowa naszej widowni to użytkownicy łącz o przepustowości poniżej 1Mbit/s, a tylko około 10% ma łącza szybsze niż 2Mbit/s/. Zbyt często jeszcze ostatnia mila jest ograniczeniem i nie pozwala użytkownikom oglądać materiału w jakości która jest dostępna w serwisie.</p>
<p>Technologicznie pracujemy cały czas nad optymalizacją procesów zarządzania przepływem kontentu przez cały system od digitalizacji, poprzez opracowanie redakcyjne, transkodowanie i emisję. Optymalizujemy wykorzystanie infrastruktury – zarówno serwerowej jak i sieciowej. </p>
<p>Można trochę o tym poczytać na <a href="http://it-onet.blogujacy.pl/2010/12/technologiczne-wsparcie-projektu-onet-vod/">blogu naszych kolegów z działu IT</a></p>
<p><strong>AK74 – Serwis VOD to film, seriale i filmy dokumentalne. Musicie je kupować od partnerów, którzy mają do nich prawa. Dlaczego nadal pomimo tak ogromnej szybkości z jaką nowości kinowe pojawiają się w sieciach p2p wytwórnie filmowe nie chcą udostępniać praw do swoich produkcji jednocześnie w sieci?</strong></p>
<p>MO – Mamy jeszcze bajki i pracujemy nad ofertą muzyczną. Wytwórnie filmowe, producenci kontentu i posiadacze licencji cały czas traktują kino, DVD i telewizję jako główny kanał dystrybucji. Jest to zrozumiałe ze względu na proporcje przychodów które są w stanie osiągnąć w tych kanałach w porównaniu z internetem. </p>
<p>Jesteśmy w trakcie ewolucji branży filmowej, a tempo tej ewolucji zależy od zmian w zachowaniach użytkowników, widzów. To oni… To my wszyscy zdecydujemy naszymi preferencjami co do miejsca i czasu konsumpcji treści czy studia i producenci kontentu będą zmuszeni do dostosowania swojej strategii. </p>
<p>Najwyraźniej widać to w tej chwili na przykładzie prasy, która miedzy innymi dzięki fenomenowi iPada i zmianie sposobu konsumpcji treści informacyjnej zmuszana jest do publikacji w internecie i na urządzeniach typu tablet, smartphone. </p>
<p>Produkcja dobrych treści kosztuje i nikt rozsądny nie spodziewa się, że będzie dostępna za darmo. Muszą jednak powstać stabilne modele biznesowe pozwalające na produkcję treści dobrej jakości i jeszcze zarabianie na tym. Rynek poszukuje efektywnych modeli biznesowych. </p>
<p>Wytwórnie filmowe muszą zaakceptować fakt, że zarabianie w modelu „duży obrót na mniejszej marży” może być równie dochodowe jak obowiązujący model okien eksploatacji: „kino -> TV -> DVD/BR (media off line) -> Internet”. Moim zdaniem ten model powinien wkrótce wyglądać „kino -> TV/media off line/Internet”. Wszystko w tym samym momencie. Być może również równolegle do premiery w kinie. </p>
<p>Już niedługo potrzeba DVD/BR pewnie zupełnie zostanie zastąpiona przez dystrybucje elektroniczną. Nie widzę powodu dla którego premiera nowej produkcji nie mogłaby się równolegle odbywać w kinach jak i w Internecie. W modelu reklamowym lub za rozsądną opłatą. Jestem zdania, że użytkownicy internetu, w powszechnej opinii przyzwyczajeni do tego, że w Internecie wszystko jest „za darmo”, będą skłonni zapłacić za przywilej szybkiego dostępu do treści dobrej jakości. </p>
<p>To odbiorca zdecyduje czy dana produkcja osiągnie sukces finansowy, czy nie a nie marketingowa maszynka pompująca zainteresowanie i wymuszająca kupienie biletu do kina. Jak już kupiłeś bilet to cię mają. W Internecie możesz przestać oglądać po 10 minutach i od razu będzie wiadomo który film to przebój, a który to wydmuszka. </p>
<p>Myślę, że tego właśnie najbardziej obawiają się producenci. Natychmiastowej weryfikacji jakości dostarczanych przez nich treści.</p>
<p><strong>AK74 – Patrząc na zachowawczość branży wierzysz w to, że w okresie najbliższych 5 lat dojdzie do takiej sytuacji, że każda produkcja filmowa będzie od razu udostępniane we wszystkich kanałach (kino, VOD, mobile)?</strong></p>
<p>MO – Mam nadzieję, ze my jako konsumenci zmusimy do tego producentów treści. W ten sposób będzie można zarobić równie dobrze, jak na obecnym modelu rozciągającym w czasie publikację treści w różnych mediach. Utrzymywanie obowiązujących w tym momencie okien dystrybucji w kinach, potem po x miesiącach na DVD, a potem po kolejnych miesiącach w TV i w końcu po roku w internecie jest niezrozumiałe dla przeciętnego użytkownika. Rynek dostawcy musi ewoluować w rynek odbiorcy. </p>
<p>Atmosfera kina ma w sobie oczywiście coś magicznego i bardzo lubimy z moją 6 letnia córka wybrać się dość regularnie na eskapadę do kina na film, popcorn i colę. Mam nadzieję, że kina przetrwają. Ale to nie jest jedyny sposób w jaki ludzie w obecnych czasach chcą spędzać czas i to oni decydują gdzie chcą spędzić czas. </p>
<p>Mając smartphony, tablety i telewizory podłączone do internetu chcemy mieć dostęp do treści tu i teraz. Na tę potrzebę odpowiada nasz serwis VOD. Dla użytkownika ramówka telewizyjna czy program kina stanowi ograniczenie wyboru. Kino powinno być jedną z opcji. Bez wejścia w nowoczesne metody dystrybucji producenci którzy tego nie zrobią zginą. </p>
<p>Wydaje mi się, że zespoły muzyczne które publikują premierowe utwory w sieci przecierają właśnie ścieżki dla kontentu video. 5 lat? Mam nadzieję, że tak. Świat się zmienia teraz w dużo szybszym tempie niż 20 czy nawet 10 lat temu.</p>
<p><strong>AK74 – Co będzie kolejną rewolucją w VOD? Technologia pozwalająca na puszczanie setek tysięcy streamów na raz? Zmiana w podejściu do nowych kanałów dystrybucji przez wytwórnie? Czy wzrost ilości użytkowników takich serwisów?</strong></p>
<p>MO – Rewolucją będzie jakiś impuls przyśpieszający trwającą ewolucję. Innowacja. Jak to się teraz modnie mówi: disruption :-) Google próbowało rewolucji z GoogleTV. </p>
<p>Na razie studia stawiły opór. Google dokupiło sobie dostawcę rozwiązania DRM i zapewne spróbuje jeszcze raz. Hulu wydawało się rewolucją i w swoim czasie było – prawdopodobnie gdyby nie Hulu nie byłoby OnetVOD – ale w tej chwili widać, że to jest przede wszystkim eksperyment kilku studiów filmowych na internetowej materii i ograniczonym terytorialnie obszarze. </p>
<p>Swoją drogą nigdzie tak dobrze nie widać podziału świata na regiony jak w elektronicznej dystrybucji treści. Mamy dziesiątki zapytań od naszych rodaków przebywających za granicą dlaczego OnetVOD nie można oglądać jak się wyjedzie z polski. Nasze wyjaśnienia dotyczące warunków licencji brzmią jak usprawiedliwianie się. </p>
<p>Producenci kontentu mają obsesję na punkcie ograniczeń obszaru dystrybucji. Jeśli któryś z dostawców treści zdecyduje się zrezygnować z ograniczeń terytorialnych to będzie poważny krok na drodze do rewolucji. </p>
<p>Nawet Youtube ma wbudowaną funkcjonalność deoblockingu. Spotify próbuje przełamać stereotypy na rynku muzycznym. Mam nadzieję, że już niedługo znajdzie się odważny na rynku video.<br />
Z ciekawością obserwujemy też rozwój rynku video w podłączanych do sieci telewizorach, Blue Rayach itp. </p>
<p>Na razie wydaje się, że konsumenci nie kupują tych urządzeń uznając „podłączalność” jako kluczową funkcjonalność ale ten rynek ma olbrzymi potencjał. Miliony sprzedawanych rocznie urządzeń działają na wyobraźnię. Niestety w tej chwili konwersja podłączania takich urządzeń do Internetu jest bardzo słaba więc projekty w tych obszarach to bardziej działania marketingowe niż źródło przychodów. Nie lekceważymy jednak potencjału tego rynku. </p>
<p>Osobiście uważam, że to takie serwisy jak OnetVOD są katalizatorami rewolucji. Naszym zadaniem jest udowadniać producentom video, że zapewniamy intratne miejsce konsumpcji treści, a reklamodawcom, że dajemy silny i efektywny kanał dotarcia do konsumentów. W serwisach internetowych widzowie na bieżąco weryfikują nasze wybory, ale na razie nasze doświadczenia pokazują, że trafiamy w ich gusta i bijemy kolejne rekordy oglądalności.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kurasinski.com/2011/03/08/onet-vod-biznes-po-roku/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Na co do kina w 2011 roku?</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2011/02/21/na-co-do-kina-w-2011-roku/</link>
		<comments>http://blog.kurasinski.com/2011/02/21/na-co-do-kina-w-2011-roku/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 21 Feb 2011 21:38:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Artur Kurasiński</dc:creator>
				<category><![CDATA[Film]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura]]></category>
		<category><![CDATA[Raporty i Analizy]]></category>
		<category><![CDATA[Battle of Los Angeles]]></category>
		<category><![CDATA[Cowboys and Aliens]]></category>
		<category><![CDATA[Drive Angry]]></category>
		<category><![CDATA[I Am Number Four]]></category>
		<category><![CDATA[Real Steel]]></category>
		<category><![CDATA[Sanctum]]></category>
		<category><![CDATA[Sucker Punch]]></category>
		<category><![CDATA[The Adjustment Bureau]]></category>
		<category><![CDATA[The Eagle]]></category>
		<category><![CDATA[Unknown]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=4959</guid>
		<description><![CDATA[Głównie chyba na filmy SF. Fani tego typu produkcji (ja!) będą szczęśliwi (tak!) z tego co będzie prezentowane na srebrnym ekranie (bądź w domowym zaciszu pirackich kopii) w 2011 roku. Specjalnie dla czytelników AK74 przebrałem i wybrałem parę propozycji&#8230; Z &#8230; <a href="http://blog.kurasinski.com/2011/02/21/na-co-do-kina-w-2011-roku/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><em>Głównie chyba na filmy SF. Fani tego typu produkcji (ja!) będą szczęśliwi (tak!) z tego co będzie prezentowane na srebrnym ekranie (bądź w domowym zaciszu pirackich kopii) w 2011 roku. Specjalnie dla czytelników AK74 przebrałem i wybrałem parę propozycji&#8230;</em></strong></p>
<p>Z cyklu &#8222;nie samą pracą przecież człowiek żyje&#8221;. Zobaczmy co się dzieje w szeroko rozumianej kulturze popularnej i czego możemy się spodziewać (i obejrzeć) w kinie w tym roku. Na pozór &#8211; jest w co wbić zęby. Będą premiery urywające wszystkie członki, napakowane efektami ale też i filmy skromniejsze, posiadające lepsze scenariusze. </p>
<p>Zapewne wiele też filmów okaże się ładnie opakowanymi tandetami służącymi do wyciągania kasy za bilet. Przesiałem, popatrzyłem i wyłowiłem parę tytułów, które nie tyle są najlepsze ale mogą być ciekawe w swojej kategorii&#8230;</p>
<p>http://www.forevergeek.com/2011/01/the-only-2011-movie-calendar-you-need/</p>
<p><strong>Sanctum</strong><br />
<iframe title="YouTube video player" width="440" height="278" src="http://www.youtube.com/embed/jaZHjv3ASfw" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Podobno James Cameron machnął ten film przypadkowo, bez stresu i tylko po to aby pomóc przyjacielowi. Trailer zapowiada coś na kształt &#8222;Otchłani&#8221; połączonej z &#8222;Zejściem&#8221; (tylko chyba bez złych i głodnych stworzeń). Pójść wypada (w końcu to Cameron!) ale przełomu nie będzie. Chyba, że do kinowej sali wpuścić górską wodę i zgasić światło.</p>
<p><strong>The Eagle</strong><br />
<iframe title="YouTube video player" width="440" height="278" src="http://www.youtube.com/embed/Nmiee-4PQJI" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Hmmm&#8230;&#8221;Król Artura&#8221; wymieszany z &#8222;Centurionem&#8221;? A może jednak coś lepszego? Dodaję do obserwowanych i będę czekał na kolejne informacje o tym obrazie. Jak na razie taki sobie smaczek robię.</p>
<p><strong>I Am Number Four</strong><br />
<iframe title="YouTube video player" width="440" height="278" src="http://www.youtube.com/embed/g5djHG3hPu0" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>&#8230;A ja jestem marudą. Nie podoba mi się to co widzę bo czuję, że to będzie pomieszanie &#8222;Sorrcerer&#8217;s Apprentice&#8221; i &#8222;Jumper&#8221; i &#8222;Xmen&#8221; i paru innych filmów. Chłopak traci moc, chłopak zyskuje moc. I koniecznie laska, która go kocha. A on nie może wybrać itd. itp.. Nie mogli nakręcić 2 godzin bijatyk i przemocy?</p>
<p>&#8222;Cowboys and Aliens&#8221;<br />
<iframe title="YouTube video player" width="440" height="278" src="http://www.youtube.com/embed/UdmupNxobP0" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Nie wiem co palił, pił, wstrzykiwał sobie autor scenariusza ale trailer pokazuje, że film będzie dziwny i zaskakujący. Oby. No i Agent 007 jako kowboj!</p>
<p><strong>Unknown</strong><br />
<iframe title="YouTube video player" width="440" height="278" src="http://www.youtube.com/embed/uakoUpfoWfA" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Po &#8222;Zaginionej&#8221; Liam Neeson jawi się jako stateczny tatuś co przywali kiedy jego rodzina jest zagrożona i popłacze kiedy trzeba będzie okazać emocje. Nie wiem czego się spodziewać po tym obrazie, ale zanik pamięci, wynajęci mordercy, podmiana tożsamości brzmią klawo. Chyba się skuszę na jakiś pokaz prasowy.</p>
<p><strong>&#8222;Real Steel&#8221;</strong><br />
<iframe title="YouTube video player" width="440" height="278" src="http://www.youtube.com/embed/ei5l3r1dV4I" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Roboty i bijatyka. Super. Kupuję to. Po co się wysilać na coś innego?</p>
<p><strong>&#8222;Pirates of the Caribbean 4: On Stranger Tides&#8221;</strong><br />
<iframe title="YouTube video player" width="440" height="278" src="http://www.youtube.com/embed/wZTtvYLvCRI" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Dla mnie Jack Sparrow zginął w części drugiej i może dalej być martwy. Fajnie widzieć, że machina promocji i marketingu pracuje na najwyższych obrotach ale czy jest jeszcze coś do wyciśnięcia z tej papki? Obejrzę pod warunkiem, że będę miał ze sobą rum. Dużo rumu..</p>
<p><strong>&#8222;Drive Angry&#8221;</strong><br />
<iframe title="YouTube video player" width="440" height="278" src="http://www.youtube.com/embed/4scfLJeDHHk" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Chciałbym poznać agenta Nicolasa Cage&#8217;a. Prawdopodobnie jest to pudełko od butów, stary gaźnik albo opos. Inaczej nie zrozumiem dlaczego po zagraniu w &#8222;Dzikości Serca&#8221; bierze role w takich szmirach jak &#8222;Oczy Węża&#8221;, &#8222;Ghost Rider&#8221; czy ocierający się o słodkie wymioty &#8222;Kapitan Correlli&#8221;. Nicolasie! Więcej &#8222;Con Air&#8221;, &#8222;Adaptacji&#8221;, &#8222;Naciągaczy&#8221;! Mniej tego co robisz teraz. Inaczej na starość zagrasz u Wajdy albo Zanussiego.</p>
<p><strong>&#8222;Sucker Punch&#8221;</strong><br />
<iframe title="YouTube video player" width="440" height="278" src="http://www.youtube.com/embed/qVM1uVQiO0s" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Doprawdy nie wiem o czym jest ten film (ok, kłamię &#8211; wiem). Są sexy blond laski, naziści, miotacze ognia, katany, walki w slo-mo&#8230;jest wszystko co lubię, cenię i pragnę widzieć na ekranie za cenę biletu do multipleksu. Zapiszcie mnie na część drugą. I trzecią!</p>
<p><strong>&#8222;The Adjustment Bureau&#8221;</strong><br />
<iframe title="YouTube video player" width="440" height="278" src="http://www.youtube.com/embed/wZJ0TP4nTaE" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Tak. Na to sobie ostrzę zęby chociaż wygląda jak &#8222;Incepcja&#8221;. Cóż &#8211; Matt Damon raczej w złych filmach nie grywa. Film wygląda dobrze. To dobrze.</p>
<p><strong>&#8222;Hanna&#8221;</strong><br />
<iframe title="YouTube video player" width="440" height="278" src="http://www.youtube.com/embed/1zd4zGt13IE" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Taka &#8222;Nikita&#8221; tylko inaczej. Nie wiem czy ten film będzie miał taki ładunek emocji jak francuski obraz ale cóż. Trailer zapowiada się dobrze :)</p>
<p><strong>&#8222;Rango&#8221;</strong><br />
<iframe title="YouTube video player" width="440" height="278" src="http://www.youtube.com/embed/k-OOfW6wWyQ" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Animacja dla &#8222;dzieci i dorosłych&#8221; są potrzebne, piękne i zabawne. A ponieważ głównemu bohaterowi głosu udzielił sam Johnny Deep ( w polskiej wersji językowej Mateusz Damięcki? LOL) to zabawa będzie raczej przednia niż tylna.</p>
<p><strong>&#8222;Battle of Los Angeles&#8221;</strong><br />
<iframe title="YouTube video player" width="440" height="278" src="http://www.youtube.com/embed/PKC_ORM0vpo" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Bum bum, bang, bang złe UFO zrobi nam! Na ten film czekam i modlę się żeby trailer (chociaż raz) nie pokazał wszystkich najlepszych scen. Na pierwszy rzut oka jest to film do bólu prosty &#8211; ot przycieli Obcy, zaczęli strzelać do naszych dzielnych wojaków i zrobili nam bałagan w ogródku. Trochę mi to pachnie &#8222;SkyLine&#8221;, trochę &#8222;Transformersami&#8221; i &#8222;Monsters&#8221; ale na pewno film warty zobaczenia. Ja go zobaczę kilka razy. I kupię na Bluray&#8217;u.</p>
<p><strong>&#8222;Captain America&#8221;</strong><br />
<iframe title="YouTube video player" width="440" height="278" src="http://www.youtube.com/embed/ND3UN0359Es" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Tak! Do przodu Ameryko! Wbij swoją pięść w twarze złych ludzi, pokaż im gdzie ich miejsce!! Nie wiem czy zniosę taką porcję infantylizmu ale czego się nie robi dla ekranizacji komiksów. Czasami za dużo.</p>
<p><strong>&#8222;Limitless&#8221;</strong><br />
<iframe title="YouTube video player" width="440" height="278" src="http://www.youtube.com/embed/U3AuAoYALcI" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Z opisu wynika, że będziemy mieli do czynienia z eksperymentem w wyniku którego jeden z bohaterów osiągnie możliwość wykorzystania 100% zasobów mózgu. Pewnie zatem mógłby przewidzieć przyszłość. Albo rozwiązać problem głodu. Albo odkryć sens życia. A ja się zakładam, że reżyser potraktował temat dosłownie i po prostu główny bohater będzie mógł eksplodować czyjąś głowę dzięki swoim mocom. To bardziej widowiskowe niż odkrywanie leku na raka.</p>
<p><strong>&#8222;Your Highness&#8221;</strong><br />
<iframe title="YouTube video player" width="440" height="278" src="http://www.youtube.com/embed/OeavDokLrOE" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Dawno nie bawiłem się tak oglądając trailer. Mam nadzieję na jeszcze większą dawkę podobnej klasy humoru. Fantasy + dowcip: tego mi brakowało!!</p>
<p><strong>&#8222;X-men: First Class&#8221;</strong><br />
<iframe title="YouTube video player" width="440" height="278" src="http://www.youtube.com/embed/Hr-SE3wDXGA" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Jak to było kiedy wszyscy byli piękni i młodzi i jeszcze nie wiedzieli co będą robili w życiu? Taki Magneto to fajny chłopak był a potem tylko ten metal wyginał..Ten film to pewna pozycja dla miłośników serii &#8222;x-men&#8221;.</p>
<p><strong>&#8222;Source Code&#8221;</strong><br />
<iframe title="YouTube video player" width="440" height="278" src="http://www.youtube.com/embed/NkTrG-gpIzE" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Jake Gyllenhaal albo zagra w &#8222;Donnie Darko&#8221; albo w &#8222;Prince of Persia&#8221;. Czuję, że doradza mu  ten sam agent co Nicolasowi Cage&#8217;owi. Tym razem chyba sinusoida uniesie się i będziemy mieli (albo ja jestem tak głupi i ufny) z dobrym filmem i zajebistym scenariuszem. Wątek podróży w czasie / alternatywnych zakończeń da się fajnie ograć. Zobaczymy co ciekawego od czasów &#8222;Deja Vu&#8221; udało się wymyśleć i pokazać na ekranie.</p>
<p><strong>&#8222;Rubber&#8221;</strong><br />
<iframe title="YouTube video player" width="440" height="278" src="http://www.youtube.com/embed/6G5pyFhmAqE" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Opona samochodowa, która posiadła paranormalne zdolności i morduje ludzi? Tak. Tak. Tak.</p>
<p><strong>&#8222;Paul&#8221;</strong><br />
<iframe title="YouTube video player" width="440" height="278" src="http://www.youtube.com/embed/KdHUQtnJsyQ" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Tego mi brakuje w dzisiejszym kinie. Śmiechu z przepony, dystansu i nowych pomysłów. Widziałem trailer i dokładnie to dostałem. Ten film zdecydowanie jest na mojej liście &#8222;do zobaczenia&#8221;.</p>
<p><strong>&#8222;Tree of Life&#8221;</strong><br />
<iframe title="YouTube video player" width="440" height="278" src="http://www.youtube.com/embed/fLPe0fHuZsc" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Brad Pitt i Sean Penn w filmie SF? Kurczę tego jeszcze nie było. Streszczenie scenariusza brzmi jak cytat z książki do psychologii rodzinnej ale mam nadzieję, że podobnie jak w &#8222;Źródle&#8221; ciężko będzie oddać słowami to co zobaczymy na ekranie. Szykuje się albo mocny obraz albo&#8230;albo puszczę sobie jeszcze raz &#8222;Bękarty Wojny&#8221; i oleje w cholerę tę produkcję.</p>
<p><strong>&#8222;Transformers 3&#8243;</strong><br />
<iframe title="YouTube video player" width="440" height="278" src="http://www.youtube.com/embed/3H8bnKdf654" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Nie wiem czy jest ktoś kto nie oglądał przygód Obcych, którzy są ciężarówkami? Ja widziałem obie części i uważam, że radość jaką wzbudziła informacja, że w &#8222;trójce&#8221; nie pojawi się Megan Fox jest jednym wielkim świństwem. Nie macie serca!!! Megan to wielka aktorka!!!!&#8230;A film w 3D trzeba będzie odchorować &#8211; takiego nagromadzenia CGI i szybkości akcji chyba jeszcze nie było. Oczy pękają.</p>
<p><strong>&#8222;Super 8&#8243;</strong><br />
<iframe title="YouTube video player" width="440" height="278" src="http://www.youtube.com/embed/iPQdq2Bl0yA" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>J.J Abrams i S.Spielberg w jednym stali domku. I wymyślili film, który&#8230;no właśnie. Parę lat temu bym powiedział, że Spielberg = klasa ale zmieniłem zdanie po obejrzeniu ostatniej części &#8222;Indiana Jones&#8221;. Spielberg stracił jaja i nie wie o co teraz biega w filmach. A biega o to żeby młodzież poszła do kina, kupiła colę, popcorn i coś jej przed oczami szybko migało. Czy ten film będzie szybko migał i śmigał? Will see&#8230;</p>
<p>&#8222;Thor&#8221;<br />
<iframe title="YouTube video player" width="440" height="278" src="http://www.youtube.com/embed/JOddp-nlNvQ" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Zapowiedź &#8222;Thora&#8221; pojawiła się po napisach końcowych w &#8222;Iron Manie2&#8243;. Kto wytrwał w kinie ten zobaczył, że agenci SHIELD znajdują na pustyni młot. Nie wiem czy to oznacza, że Thor zabalował i zapodział gdzieś swoje boskie narzędzie ale na pewno będziemy mieli do czynienia z ucztą dla oczu z gatunku &#8222;uniwersum marvela&#8221;. Chcę zobaczyć boskie sceny, epickich bohaterów i przerażające efekty specjalne!</p>
<p>&#8222;Priest&#8221;<br />
<iframe title="YouTube video player" width="440" height="278" src="http://www.youtube.com/embed/hinWQiv2rVc" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>I znowu komiks. Nie jestem fanem &#8222;Priesta&#8221; i jakoś nie czuję mocy tego dzieła. Zobaczymy co z tego wyjdzie.</p>
<p><strong>&#8222;Beastly&#8221;</strong><br />
<iframe title="YouTube video player" width="440" height="278" src="http://www.youtube.com/embed/LiwKsEza4Ws" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Wariacja na temat &#8222;o-jezu-jestem-przystojny-i-co-mi-zrobisz&#8221;. No ale kiedy w grę wchodzi Los i Przeznaczenie&#8230;bueeee. Nie. Ten film wygląda jak popłuczyny po sadze Zmierzch obsadzonej w miejskiej scenerii. Niech laski idą i chlipią (w ukryciu obczajając kaloryfer tego blondasa). Pachnię bełtem.</p>
<p>&#8230;te i wiele wiele innych filmów, których trailery są w produkcji albo reżyserzy nie wiedzą, że będą je kręcić (w zastępstwie)!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kurasinski.com/2011/02/21/na-co-do-kina-w-2011-roku/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&#8222;3rd Letter&#8221;</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2011/02/12/3rd-letter/</link>
		<comments>http://blog.kurasinski.com/2011/02/12/3rd-letter/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 12 Feb 2011 11:48:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Artur Kurasiński</dc:creator>
				<category><![CDATA[Film]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura]]></category>
		<category><![CDATA[Sztuka]]></category>
		<category><![CDATA[3rd letter]]></category>
		<category><![CDATA[george lucas]]></category>
		<category><![CDATA[grzegorz jonkajtys]]></category>
		<category><![CDATA[industrial light and magic]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=5008</guid>
		<description><![CDATA[The 3rd Letter from grzegorz jonkajtys on Vimeo. Powyżej dzieło naszego rodaka Grzegorza Jonkajtysa. Poczytajcie sobie o nim bo to człowiek, który zrobił już sporo w Hollywood. &#8222;Trzeci list&#8221; to jego kolejny krótkometrażowy film (po &#8222;Mantis&#8221; i &#8222;Arce&#8221;). Jest esencjonalny, &#8230; <a href="http://blog.kurasinski.com/2011/02/12/3rd-letter/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><iframe src="http://player.vimeo.com/video/11339453" width="440" height="225" frameborder="0"></iframe>
<p><a href="http://vimeo.com/11339453">The 3rd Letter</a> from <a href="http://vimeo.com/jonkajtys">grzegorz jonkajtys</a> on <a href="http://vimeo.com">Vimeo</a>.</p>
<p>Powyżej dzieło naszego rodaka <a href="http://www.imdb.com/name/nm1820197/#Director">Grzegorza Jonkajtysa</a>. Poczytajcie sobie o nim bo to człowiek, który zrobił już sporo w Hollywood. &#8222;Trzeci list&#8221;  to jego kolejny krótkometrażowy film (po &#8222;Mantis&#8221; i &#8222;Arce&#8221;). Jest esencjonalny, mocny i emocjonujący. Bardzo mi się podoba klimat jak i gra aktorska.</p>
<p>Grzesiek <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Grzegorz_Jonkajtys">zaczynał</a> jako pracownik Platige Image a obecnie tworzy dla studia <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/George_Lucas">George&#8217;a Lucasa</a> czyli <a href="http://www.ilm.com/">Industrial Light &#038; Magic</a>. Czapki z głów.</p>
<p>A tutaj reżyser i Philip Koch opowiadają o sprzęcie (wtedy film nazywał się jeszcze &#8222;36 Stairs&#8221;)</p>
<p><iframe src="http://player.vimeo.com/video/7244631" width="440" height="225" frameborder="0"></iframe>
<p><a href="http://vimeo.com/7244631">BTS of 36 STAIRS</a> from <a href="http://vimeo.com/wvd">Christian</a> on <a href="http://vimeo.com">Vimeo</a>.</p>
<p>A tutaj <a href="http://www.3dluvr.com/jonkajtys/">oficjalna strona reżysera</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kurasinski.com/2011/02/12/3rd-letter/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

