<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>AK74 - Artur Kurasiński blog (cc) 2007-2010 &#187; Gry i Granie</title>
	<atom:link href="http://blog.kurasinski.com/category/gry-i-granie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.kurasinski.com</link>
	<description>blog o mediach elektronicznych, nowych technologiach, biznesie i kulturze masowej. na ostro.</description>
	<lastBuildDate>Thu, 02 Sep 2010 19:29:51 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>2upblog &#8211; w niszy raźniej</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2010/08/31/2upblog-w-niszy-razniej/</link>
		<comments>http://blog.kurasinski.com/2010/08/31/2upblog-w-niszy-razniej/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 31 Aug 2010 12:10:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>artur</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biznes]]></category>
		<category><![CDATA[Blogi]]></category>
		<category><![CDATA[Facebook]]></category>
		<category><![CDATA[Gadżety]]></category>
		<category><![CDATA[Gry i Granie]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Różne]]></category>
		<category><![CDATA[Web 2.0]]></category>
		<category><![CDATA[Webdesing]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[social media]]></category>
		<category><![CDATA[2upagames]]></category>
		<category><![CDATA[2upblog]]></category>
		<category><![CDATA[alan pineiro]]></category>
		<category><![CDATA[tonk]]></category>
		<category><![CDATA[zapinka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=3875</guid>
		<description><![CDATA[Po raz kolejny sprzedaję i namawiam do odwiedzenia 2upblog.pl miejsca, które zmienia świadomość, powoduje drgawki rzeczywistości oraz piętnuje i wyszydza to co zdrowe i dobre. Wywiad z Alanem (choć długi ale sam się prosiłem) uważam za fajny przykład tego jak można rozwijać i cieszyć się z bycia niszowym (w pozytywnym kontekście) serwisem. Enjoy! AK74 – [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://blog.kurasinski.com/wp-content/uploads/2010/08/2up.png" rel="lightbox[3875]"><img src="http://blog.kurasinski.com/wp-content/uploads/2010/08/2up.png" alt="" title="2up" width="457" height="231" class="alignnone size-full wp-image-3892" /></a><br />
<strong><em><br />
Po raz kolejny sprzedaję i namawiam do odwiedzenia <a href="http://www.2upblog.pl">2upblog.pl</a> miejsca, które zmienia świadomość, powoduje drgawki rzeczywistości oraz piętnuje i wyszydza to co zdrowe i dobre. </em></strong></p>
<p>Wywiad z Alanem (choć długi ale sam się prosiłem) uważam za fajny przykład tego jak można rozwijać i cieszyć się z bycia  niszowym (w pozytywnym kontekście) serwisem. Enjoy!</p>
<p><strong>AK74 – Alan wiem, że każdy Polak powinien znać ten adres ale na potrzeby moich czytelników (szczególnie młodszych) opowiedz o początkach 2upblog.pl – kto to wymyślił, po co i dlaczego?</strong></p>
<p><strong>Alan Iwanowski-Pineiro</strong> – Każdy powinien znać? Nie przesadzajmy :) Wtedy to dopiero społeczeństwo byłoby skrzywione japońskimi teleturniejami i chorymi wizjami reżyserów krótkich metraży. Mała społeczność, to dobra społeczność. Głównie dlatego, że rzadziej dochodzi w niej do niekontrolowanych zachowań. A w internecie &#8216;spokój&#8217; to towar deficytowy. Ale pytałeś o genezę&#8230; </p>
<p>2up powstał zupełnie spontanicznie. Głównie dlatego, żeby rwać laski – choć po 5 latach żadna się jeszcze na to nie nabrała, to żyję nadzieją. Bloga stworzyliśmy na spółkę z Pawłem „Paulem” Tomasem. Wówczas pisanie bredni wydawało nam się zadziwiająco dobrym pomysłem na zmarnowanie sporej części naszego wolnego czasu. </p>
<p>Stąd zresztą dzisiaj dla wielu niezrozumiała nazwa „2UP” &#8211; co jest odniesieniem do gier komputerowych i rozgrywki „na dwóch graczy”. Choć zaczynaliśmy pisać w duecie, skończyliśmy w dużo większym zespole. Redakcja się powiększyła, a nazwa została.</p>
<p>Po co to robiliśmy? Z tego samego powodu, co setki czy tysiące innych blogów w tamtym okresie. Bo dzisiaj tworzy się je dla zarabiania kasy z odsłonówek. Kiedyś zakładało się je z chęci dotarcia do ludzi. Rozkwit blogosfery na całym świecie to sam koniec lat &#8217;90-tych XX wieku i pierwszych parę lat XXI. Jak zwykle, Polska w tym wypadku zareagowała ze sporym opóźnieniem, w związku z czym popularność tego medium dotarła do nas w 2005. </p>
<p>Wcześniej blogi kojarzyły się głównie z nastolatkami piszącymi o dramacie klasówki z biologii czy nieudolnymi foto blogami. W tym roku wystartowaliśmy my, z tego co mi się wydaje również i Kominek czy chociażby np. Pudelek. To były ciekawe czasy nowych rozwiązań i pomysłów, ale każdy chciał pisać przede wszystkim do ludzi. Pudelek oczywiście nie jest tego przykładem – chciałem zaznaczyć jedynie pewien punkt zwrotny – ale popatrz chociażby na Kominka. </p>
<p>Kiedyś anonimowy i obrazoburczy szowinista, legenda którą pokochały tysiące, dzisiaj jakiś facet w czapce z trzema różnymi blogami – gdzie absolutnie nie wiem czym jeden różni się od drugiego – do tego z planem biznesowym w postaci tłumaczenia swoich starych tekstów na angielski i chiński. Śmiech przez łzy. Tak się dziwnie dzisiaj porobiło&#8230; </p>
<p>Przydługa dygresja, ale meritum proste – chcieliśmy mieć możliwość mówić do ludzi. Nie mogliśmy pisać w gazetach, występować w telewizji, to założyliśmy bloga. W zasadzie tak też pozostało do dziś.  </p>
<p><strong>AK74 – Jeśli bym Cię zapytał czym obecnie jest 2up &#8211; to blog czy raczej czy mini serwis społecznościowy? Skąd pojawili się tam użytkownicy (akurat dość specyficzne osoby przyznam) i czemu zostają? Jak sobie radzisz ze budowanie społeczności wokół tego serwisu?</strong></p>
<p>AI-P – O rany Artur, a myślałem, że poprzednie pytanie było złożone ;) Ciężko będzie to ująć w niewielkiej ilości tekstu, ale spróbujmy&#8230;</p>
<p>2UP z pewnością nie jest mini serwisem społecznościowym. Twoje pytanie zahacza o odwieczny dylemat typologii blogów. Jeśli już, powinno ono brzmieć czy 2up jest tematycznym blogiem kolektywnym czy rozrywkowym serwisem wertykalnym. </p>
<p>Oczywiście ta granica dzisiaj jest zatarta i ciężko dokonać jasnego podziału – ale 2up jest z całą pewnością blogiem. Kolektywnym, ale blogiem. Przede wszystkim dlatego, iż jakiś procent naszych treści stanowią nasze własne opinie czy przemyślenia. </p>
<p>Nikt z nas nie ukrywa swojego subiektywizmu w wielu kwestiach – a wyrażanie siebie jest jedną z podstawowych idei tego medium.</p>
<p>Skąd pojawili się nasi użytkownicy? Sam chciałbym to wiedzieć. Część z nich przyszła z forum serwisu dla grafików – <a href="http://www.Webesteem.pl">Webesteem.pl</a>, gdzie w tamtych latach funkcjonowała większość moich „internetowych znajomych”. A wszyscy pozostali to zasługa marketingu wirusowego. </p>
<p>Takiego, w którym my nie maczaliśmy palców. Znajomi znajomych, przekazujący sobie linki&#8230; Efekt kuli śnieżnej. Która oczywiście zatrzymała się na pewnym progu, ale i tak przejechała spory kawał drogi. Czemu zostają? Pytanie czy faktycznie zostają. </p>
<p>Niewielki procent pewnie tak – Ci którym odpowiada nasze mało wysublimowane poczucie humoru i są fanami wizualnego masochizmu pewnie męczą się dalej. Cała reszta przelatuje jak przez sito, nie zapamiętując nawet adresu. Dobrym przykładem są Wykopowicze. </p>
<p>Oni kompletnie nie ogarniają naszych klimatów. Mieliśmy paręset tysięcy wejść z Wykopu, jakby pewnie podliczyć wszystkie te lata, a w efekcie po takich skokach odwiedzin, przyrost stałej bazy userów był niezauważalny.</p>
<p>A budowanie społeczności wokół 2up&#8217;a? Będąc dogłębnie szczerym, obecnie poświęcam temu zagadnieniu niewiele czasu. Blog leci siłą rozpędu. Jak każda siła, pozostawiona sama, w końcu się wytraci. Mam na to pewien pomysł, ale nie czas jeszcze głośno o tym mówić.</p>
<p><strong>AK74 – Flirtowałeś też z grami (<a href="http://www.2upgames.pl">2upgames.pl</a>) a ostatnio z hhm..serwisem orbitującym wokół tematyki lasek, ciź, panienek i to w dodatku prawie zawsze roznegliżowanych (<a href="http://www.Zapinka.pl">Zapinka.pl</a>). Po co to robisz – nie widzę reklam, nie sprzedajesz dostępu płatnego do tych serwisów – hobby? Masz za dużo wolnego czasu?</strong></p>
<p>AI-P &#8211; „Lasek, ciź, panienek”, bardzo podobają mi się te epitety, którymi określasz Zapinkę ;) Myślę, że jak popatrzysz właśnie na nią, gdzie ostatni update był parę miesięcy temu albo wklepiesz domenę 2upgames.pl i zauważysz, że nie należy już do nas, będziesz miał odpowiedź na to pytanie. </p>
<p>Zamysł był dosyć prosty – stworzyć rodzinę blogów tematycznych. Przed nami zrobił to Gawker i Weblogs Inc. Rozbudowując sieć założenie było jasne, iż nie ja przejmuję ich stery. Oba miały swoich „redaktorów naczelnych”, szumnie nazywając tą funkcję, którzy byli odpowiedzialni za prowadzenie tych stron. </p>
<p>Wiesz, nie zawsze masz szansę przejąć kontrolę nad czymś zupełnie nowym, gdzie z miejsca dysponujesz jakąś bazą czytelników. Więc dla wielu mogło to być coś atrakcyjnego.</p>
<p>Niestety w obu przypadkach, wyniki eksperymentu okazały się dla nas niezwykle bolesne. Odwiedzalność była daleko poniżej poziomu jaki sobie założyliśmy. Motywacja spadała z każdym dniem, a jak wiemy brak contentu nie wpływa dobrze na zwiększanie się liczby czytelników&#8230; Więc siłą rzeczy oba produkty umarły. </p>
<p>Głównie z tego względu, iż żaden nie miał mieć na początku charakteru komercyjnego – choć były takie plany. Dalekie, ale były. Niestety, nie udało się zrealizować założeń i skończyło się fiaskiem.</p>
<p>Ciężko jest prowadzić niekomercyjne strony, które wymagają czasu i poświęcenia, gdy człowiek na co dzień pracuje te 8h za pieniądze, a potem ma jeszcze siłować się z internetem dla własnej satysfakcji. Czasem obejrzenie filmu jest lepszym rozwiązaniem&#8230; Osoby które do tego zaangażowałem, to świetni i inteligentni ludzie, jednakże nie mieli na tyle dużo silnej woli, aby poradzić sobie z okresem rozkręcania produktu. </p>
<p>Na przykład przy Zapince pracował doskonały dwu osobowy zespół – to goście, którzy mają pomysł na swoje sieciowe alter ego, wiedzą jak pisać, jak budować posty, jak być oryginalnymi i jak zgarnąć sporą rzeszę odbiorców. Ale nie mają tyle czasu i motywacji, żeby ciągnąć to przez kilka miesięcy – szczególnie, że jak łatwo sobie wyobrazić, postowanie na Zapince wymaga kilkukrotnie więcej czasu i zaangażowania, niż pisanie na 2upie. </p>
<p>A niestety, jeśli nie robisz serwisu dla korporacji, gdzie płacą Ci za robotę pomimo tego, że nie masz wyników przez pierwsze pół roku – to kończy się to tak jak na wyżej załączonym obrazku. Potrzebowałem dwóch prób, aby wreszcie to zrozumieć. Trzeci raz tego błędu raczej nie popełnię.</p>
<p><strong>AK74 – Ile osób wspomaga 2upblog? Ilu jest stałych komentatorów a ile materiałów podsyłają czytelnicy? To już jest serwis typowo „User Generated Content” czy Ty nadal musisz mu poświęcać dużo czasu na moderację, sugerowanie tematów, konkursy?</strong></p>
<p>AI-P – 2UP w niewielkiej mierze jest „user generated”. To nadal blog treściowy, gdzie core stanowi jego redakcja, która publikuje własne znaleziska. Maili przychodzi sporo – przyznam szczerze, że ostatnimi czasy, mam coraz mniej czasu dla 2UP&#8217;a. Stąd też nie zawsze udaje mi się wszystkie linki przeglądać.</p>
<p>Biorąc pod uwagę, że pracuje również w branży internetowej i robię praktycznie to samo co robiłem przy 2upie, tylko dla większej firmy – to ten zapał i energia idzie w zupełnie inne miejsce. Oczywiście ten blog zawsze będzie moim pierworodnym, tylko ostatnio mam wrażenie, że stał się już pełnoletni, wyprowadził się z domu i widujemy się tylko w weekendy.</p>
<p>2up nie dożyłby tych 5 lat (w połowie października urodziny zresztą), gdyby nie ludzie, którzy oprócz mnie go tworzą. Sylwia Besz, autorka między innymi niezwykle popularnego In Web We Trust (<a href="http://www.sawb.soup.io/">http://www.sawb.soup.io/</a>), Marcin „Bayer” Cajzer, Grzegorz „Loser” Wojtysiak, Maciek „Macias” Winnicki, Michał „Tonk” Gajdowski, Kuba „Flanker” Szumowski, Sławek „Wallie” Wala czy ojcowie założyciele – Paweł „Paul” Tomas, który nie pisze od lat, ale jest z nami duszą, a czasem nawet i ciałem ;) czy Marcin „Warpech” Warpechowski, bez którego umiejętności koderskich, ten blog by nie przeżył nawet roku&#8230; I parę innych osób, które się przez ten czas przewinęły. </p>
<p>To wspaniali ludzie, których nigdy do niczego nie musiałem namawiać. Są dla mnie taką małą, internetową rodziną, ze wszystkimi jestem na swój sposób zżyty – część z nam z reala, część nie – ale lepszej ekipy do prowadzenia bloga wymarzyć sobie nie można i to przede wszystkim im możemy zawdzięczać dzisiejszy kształt 2up&#8217;a.<br />
<strong><br />
AK74 – Co Cię wkurza w polskim Internecie? Czasami śledzę burzliwe dyskusje, które wybuchają przy okazji opublikowania jakiegoś teledysku czy wypowiedzi celebryty. Ty jak i osoby z którymi się spierasz często wyglądacie jak z innych planet – wyzwiska, epitety, przypinanie łatek poglądów danych partii politycznych…</strong></p>
<p>AI-P – Wiesz co&#8230; kiedyś pod tym pytaniem wylałbym z siebie pewnie z 10 grubych akapitów. Ale z biegiem lat wkurza mnie coraz mniej rzeczy. Częściej się za to dziwię. Internet nauczył mnie przez ten czas, iż potrafi być nieprzewidywalny, gdy się tego najmniej spodziewasz i bez względu na wiedzę jaką dysponujesz o sieci, zawsze ktoś otworzy przed Tobą nowe drzwi, za którymi będzie murowana ściana z napisem „WTF?”. </p>
<p>Nie będę przecież opowiadał o tak oczywistych zjawiskach jak syndrom anonimowości internetowej i konsekwencje jakie za sobą ciągnie, bo i Ty i Twoi czytelnicy z pewnością znacie to zjawisko aż za dobrze.</p>
<p>Ostatnio siedząc późną nocą przy drinku z Tonkiem i rozmawiając o 2upie, powiedział mi coś z czego zdawałem sobie sprawę, ale najwyraźniej z biegiem lat o tym zapomniałem. </p>
<p>Że prawdziwą popularność bloga mierzysz ilością osób, którym chce się napisać, że się z Tobą nie zgadzają. Samo w sobie niesie to ogromną wartość – bo przecież kieruje nimi jakaś motywacja – ja nigdy nie miałem potrzeby kląć pod czyimś wpisem, gdy kompletnie mi na miejscu czy partnerze w dyskusji nie zależało.</p>
<p>Internet trzeba brać takim jaki jest. Zmienić możemy nie wiele, lepiej pogodzić się z faktycznym stanem rzeczy, niż ciągle stawiać opór. Byłem młodszy, miałem na to dużo energii. Dzisiaj to już nie złość, a często rozczarowanie, że gubię z czytelnikami nić porozumienia. </p>
<p>Czasami się śmieję, że sam sobie wykształciłem widownię z dużo bardziej wysublimowanym gustem, aniżeli bym sobie tego pierwotnie życzył :) Ale to kwestia adaptacji i dostosowania się do pewnych wymagań. Kiedyś umyślnie pisałem kontrowersyjne rzeczy, aby zgarniać pod wpisem dziesiątki czy setki komentarzy – dzisiaj robię to zupełnie nie umyślnie ;) </p>
<p>Ale to dobrze, sensowna polemika i umiejętność rozmawiania w sieci kształtuje charakter. Wbrew temu co napisałeś, wcale nie pojawia się wiele wyzwisk i epitetów. Użytkownicy 2up&#8217;a to w większości inteligentni ludzie, wbrew temu czego po zawartości bloga można by się spodziewać. </p>
<p>I często dyskusja z nimi stanowi intelektualne wyzwanie – ale od dawna traktuje to w formie zabawy. Czymże byłby 2up bez odrobiny emocji?</p>
<p><strong>AK74 – Zrobiłeś już swój serwis marzeń czy nadal będziesz eksperymentował? Czy chodzi Ci coś po głowie i zamierzasz coś przygotować nowego? Gry i seks już były więc co – polityka?</strong></p>
<p>AI-P – Przypuszczam, że ludzi, którzy zrobili swój serwis marzeń, można policzyć na palcach jednej ręki. Tak się szczęśliwie złożyło, że mam okazję pracować w branży internetowej – a moją pracą jest właśnie tworzenie serwisów. Nie, ten moment jeszcze nie nastąpił i myślę, że prędko nie nadejdzie. </p>
<p>Każdy z nas (mam na myśli branżę, której Ty również jesteś częścią) poszukuje swojego Świętego Graala. I większość nigdy go nie odnajdzie. Ci którym się to uda, będą mieli swój własny akapit w Wielkiej Historii Internetu. Będzie to wąskie grono, ale nie ukrywam, że chciałbym się kiedyś w tym zaszczytnym towarzystwie znaleźć. </p>
<p>Mogę Ci jednak zdradzić, iż z dużym prawdopodobieństwem nie będzie to serwis treściowy. A już na pewno nie o polityce, która jest tematem tak kontrowersyjnym, że dzisiaj strach nawet go poruszać. Zobacz zresztą jak skończyła Kataryna. Kto by chciał się w tym bagnie topić?</p>
<p>Piękna idea „Content is King” to definicja bzdury, archaizm ukuty parę lat temu &#8211; pętla, którą na szyję założyło sobie już wiele osób. Dzisiaj „treść” jest wtórna, rzadko kiedy ma źródło, rzadko kiedy jest wartościowa. Chcesz być zauważonym, chcesz wygrać grę w internet – musisz grać na innych zasadach niż wszyscy. </p>
<p>Musisz myśleć na wspak. Popatrz na <a href="http://www.chatroullete.com">chatroullete.com</a>. Idea prosta jak budowa cepa, nic czego nikt do tej pory nie wynalazł. A jednak 17 letni Andriej Ternowski odkrył, że wystarczyło dodać przypadkowe łączenie tych wszystkich czatowiczów za pomocą jednego guzika i eureka. Jeździ po Stanach i szuka inwestorów. </p>
<p>Wszystko jest mieszanką pomysłu, szczęścia, świeżego podejścia i wyczucia następnego kroku, jaki Internet ma właśnie wykonać. Na świecie pracują dziesiątki albo i setki tysięcy specjalistów od sieci – i o ile potrafią przewidzieć gdzie internet zmierza, to nikt Ci nie powie, jak będzie wyglądał za choćby 2-3 lata. </p>
<p>Czy ktoś na pół roku przed wybuchem ich popularności, potrafił stanowczo stwierdzić, że Twitter czy Facebook zdominują ogólnoświatowy internet, a social networking stanie się web 3.0? Wątpię. Sieć pod względów trendów i mody jest bardziej nieobliczalna niż nowe kreacje Lady Gagi. </p>
<p>Pochłania najlepsze z pomysłów i w przeciągu miesiąca kształtuje się wg ich koncepcji. Nigdy nie wiesz jaki internet zastaniesz z rana przy kawie. Większość ludzi, którzy zdobyli popularność dzięki sieci, po prostu dobrze naśladuje i adaptuje wdrożone już rozwiązania. </p>
<p>Cała zabawa polega na tym, żeby być tym kogo inni będą później kopiowali. To jest właśnie dla nas ten poziom wirtuozerii, który każdy chciałby osiągnąć, a który wymaga – niestety – szóstego zmysłu i niezwykłej intuicji. Myślę, że o tym marzy właśnie większość z nas.</p>
<p><strong>AK74 – Jak chcesz rozwijać swoje serwisy? Na czym zarabiać? Masz jakiś biznes plan w głowie czy raczej interesuje Cię rola wydawcy bez konieczności zarabiania na tym?</strong></p>
<p>AI-P – „Serwisy” w liczbie mnogiej dla mnie już nie istnieją, jeśli mamy na myśli te zbudowane na treści. Jak wcześniej wspomniałem – trochę mi to zajęło, ale wreszcie zrozumiałem, że nie tędy droga. Ta jest już dla mnie zamknięta, ale życzę powodzenia każdemu, kto się w nią samotnie wyprawia. </p>
<p>Pomysłów mam masę, pytanie tylko czy kiedykolwiek starczy mi życia na zrealizowanie chociażby kilku z nich. Mieliśmy jeden projekt, który był na całkiem zaawansowanym etapie, ale ugrzązł w trakcie prac i dzisiaj nie ma kto go oprogramować. </p>
<p>Bo komu by to się chciało robić to dla czystej zabawy – jesteśmy już trochę za starzy, żeby marnować nasz cenny wolny czas na zabawę w internet.</p>
<p>Biznes planu nie mam i w zasadzie nigdy nie miałem. Było parę pomysłów, ale raczej w postaci luźnej dyskusji. Na 2upie reklamy się pojawiły, ale tylko po to, abym nie musiał z własnych pieniędzy opłacać wszystkich domen, czy abyśmy mogli przeprowadzić się na inne servery. </p>
<p>Jednak pieniądze jakie z tego płyną to i tak grosze. Do tej pory zwróciło mi się za dwa lata opłacania domeny – z pięciu :) Więc sam rozumiesz jak jest. 2UP nie znajduje się w przedziale odwiedzalności, który w jakikolwiek sposób interesowałby indywidualnych reklamodawców. </p>
<p>A blog ma przecież całą redakcję, więc nawet gdybym chciał na nim kiedyś zarabiać, musiałbym się z nimi dochodami podzielić – więc łatwo sobie wyobrazić, jakiego rzędu musiałyby być to kwoty, aby miało to jakikolwiek sens. </p>
<p>Na dzień dzisiejszy jest to nierealne, a ja też nie mam aż takiej potrzeby robić z 2up&#8217;a strony komercyjnej. Jak to ładnie ująłeś „rola wydawcy bez konieczności zarabiania”, choć brzmi paradoksalnie, w zupełności odpowiada mi od 5 lat. Czy tak zostanie, tego nie wiem, czas pewnie pokaże. Ale raczej nie będę tłumaczył 2up&#8217;a na chiński ;)</p>
<p><strong>AK74 – Co dalej z 2upblog? Przewidujesz  jakieś znaczące zmiany w najbliższej przyszłości?</strong></p>
<p>AI-P – Tak się śmiesznie składa, że zbliża się 5 rocznica urodzin 2up&#8217;a w październiku tego roku. Jak to zwykle bywa, okrągłe jubileusze skłaniają Cię do pewnych przemyśleń i refleksji. </p>
<p>2UP jest w takim nieszczęśliwym momencie, gdy właśnie wyszliśmy z ery blogów i serwisów treściowych, a weszliśmy w erę mikroblogingu, Facebooka i Twittera. </p>
<p>Dzisiaj nie ważne jest, że masz coś ciekawego czy istotnego do napisania, dzisiaj najważniejszy jest ekshibicjonizm życia codziennego, którym masturbuje się spora większość internautów. Nie muszę rozmawiać z moimi znajomymi przez telefon, czy spotykać się przy piwie, bo przecież o wszystkim i tak dowiem się z &#8216;fejsa&#8217;. </p>
<p>Ja również bez winy nie jestem, bo świat social networking wessał mnie jak odkurzacz, ale z pewnością lepiej niż większość z tych wszystkich osób, zdaje sobie sprawę co właśnie przeminęło i co straciliśmy. Jaki etap historii internetu został właśnie zamknięty. </p>
<p>Etap, którego my byliśmy częścią. I trochę mnie to boli, że jesteśmy niczym ta guma pozbawiona smaku, którą żujesz i żujesz na długo po tym jak nic nie czujesz i czekasz tylko, aż nikt nie będzie patrzył, żebyś mógł ją wypluć na chodnik.</p>
<p>W takiej chwili stajesz na rozstaju dróg przed drogowskazem. Jedna droga kończy się szybko skarpą, z której skaczesz i jedyne co po Tobie pozostaje to ślady na piachu. A druga to droga przemiany, na końcu której czekają Cię tłumy czytelników. </p>
<p>Zastanawiałem się całkiem niedawno nad tym, czy aby nie zamknąć 2up&#8217;a, zanim będzie go już odwiedzało jedynie 10 osób. Zawsze lepiej odejść, gdy jeszcze ktoś patrzy. Ale uznałem, że nie potrafię się z tym głupim blogiem rozstać. </p>
<p>Więc postanowiłem gruntownie przemyśleć całą koncepcję i wymyślić coś, dzięki czemu ta strona odnalazła by się w nowej rzeczywistości i przeżyła następnych parę lat, do czasu, gdy ktoś obali Facebooka.</p>
<p>Za wcześnie jest na to abym mówił co chcę zrobić i kiedy to będzie zrobione. Mam pewien pomysł na 2up 3.0 i jestem pewien, że wiele osób byłoby nim zachwycone. </p>
<p>Być może coś pokażemy na 5 urodziny. Ale czy uda się zrealizować nową koncepcję, czas pokaże, ale z pewnością nie pogrzebię 2upa żywcem.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kurasinski.com/2010/08/31/2upblog-w-niszy-razniej/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>13</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Google musi się zsocjalizować</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2010/08/18/google-musi-sie-zsocjalizowac/</link>
		<comments>http://blog.kurasinski.com/2010/08/18/google-musi-sie-zsocjalizowac/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 18 Aug 2010 19:46:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>artur</dc:creator>
				<category><![CDATA[Apple]]></category>
		<category><![CDATA[Biznes]]></category>
		<category><![CDATA[Blogi]]></category>
		<category><![CDATA[Facebook]]></category>
		<category><![CDATA[Gadżety]]></category>
		<category><![CDATA[Gry i Granie]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura]]></category>
		<category><![CDATA[Marketing]]></category>
		<category><![CDATA[Mobile]]></category>
		<category><![CDATA[Nauki Społeczne]]></category>
		<category><![CDATA[Nowe Technologie]]></category>
		<category><![CDATA[Raporty i Analizy]]></category>
		<category><![CDATA[Web 2.0]]></category>
		<category><![CDATA[e-commerce]]></category>
		<category><![CDATA[social media]]></category>
		<category><![CDATA[dodgeball]]></category>
		<category><![CDATA[facebook]]></category>
		<category><![CDATA[foursquare]]></category>
		<category><![CDATA[google]]></category>
		<category><![CDATA[gowalla]]></category>
		<category><![CDATA[iPad]]></category>
		<category><![CDATA[iphone]]></category>
		<category><![CDATA[search]]></category>
		<category><![CDATA[zuckerberg]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=3828</guid>
		<description><![CDATA[Jeśli spojrzeć na wyniki giełdowe, wpisy na blogach, premiery produktów to Google w czasie ostatniego roku stało się statystą w świecie które budowało od ponad 10 lat. Apple skupia na sobie zainteresowanie mediów, różnych branż i wydostając się z ciasnego garniturka producenta komputerów stało się potentatem na rynku urządzeń przenośnych, sprzedaży muzyki i filmów oraz [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://www.blog.kurasinski.com/img/google_facebook.png" alt="google facebook" /></p>
<p><strong><em>Jeśli spojrzeć na wyniki giełdowe, wpisy na blogach, premiery produktów to Google w czasie ostatniego roku stało się statystą w świecie które budowało od ponad 10 lat. Apple skupia na sobie zainteresowanie mediów, różnych branż i wydostając się z ciasnego garniturka producenta komputerów stało się potentatem na rynku urządzeń przenośnych, sprzedaży muzyki i filmów oraz za chwilę reklamy mobilnej. Czy Brin i Page naprawdę mają coś w zanadrzu i wypracowali wizję czym ma być koncern Google? Coraz więcej tropów wskazuje, że nie&#8230;</em></strong></p>
<p>Spokojnie. To nie będzie pean pochwalny na część Jobsa i Apple. Firma reprezentowana poprzez logo z nadgryzionym jabłkiem potrzebne będzie jako benchmark dla firmy, której wyszukiwarka stała się czasownikiem a &#8220;guglowanie&#8221; jest rzeczą tak naturalną jak obsługa komputera. <a href="http://tech.fortune.cnn.com/2010/07/29/google-the-search-party-is-over/">&#8220;Fortune&#8221;</a> opublikował ciekawe podsumowanie dokonań Google. Nie jest to spis pieniackich zarzutów związanych z &#8220;bezpieczeństwem obywateli&#8221; czy &#8220;prywatnością w sieci&#8221;.</p>
<p>Autorzy analizują co się działo z Google przez ostatnie lata i jaka jest strategia firmy na kolejne dekady. Nie wygląda to dobrze. Wręcz przygnębiająco. Google w swoim podstawowym biznesie czy rynku wyszukiwarek jest nadal globalnie na topie ale słabnie znacząco. <a href="http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/chiny-buduja-wlasna-wyszukiwarke#">Informacje takie jak z Chin</a> pokazują, że w krajach z olbrzymim potencjałem użytkowników Google może za chwilę nie być obecny wcale.</p>
<p>Dodatkowo bój na pięści i noże z Microsoftem przybiera na sile &#8211; Yahoo! instaluje Bing jako domyślną wyszukiwarkę. Teraz każdy procentowy skok Bing to spadek Google. A Microsoft jest głodny i sam mając podobne problemy jak Google (wysychanie przychodów z podstawowej działalności czyli produkcji oprogramowania oraz nieumiejętność wkroczenia w mobile)</p>
<p>Kolejny rynek na którym ciężko powiedzieć aby Google skutecznie się odnalazł to telefonia komórkowa. Kto produkuje słuchawkę lub tablet może decydować jaka wyszukiwarka i jakie reklamy się tam znajdą. Na razie Android pomimo świetnej promocji i niezłego wzrostu nadal w stosunku do Apple jest graczem z drugiej ligi. Wiadomo nie od dziś, że mobile jest tą &#8220;the next big thing&#8221; i żeby myśleć o rozwoju trzeba mieć pomysł jak tam się znaleźć.</p>
<p><img src="http://fortunebrainstormtech.files.wordpress.com/2010/07/google_apple.png" alt="google apple stock" /></p>
<p>Google może wyjąć kasę ze skarpetki i kupić sobie udziały w Slide, Like.com, Zyngę a może nawet i w Foursquare (paradoksalnie &#8211; ponownie bo już raz kupił firmę (Dodgeball), którą stworzył założyciel Foursquare) czy każdy inny serwis na świecie (no może poza Twitterem i Facebookiem). Tylko to są serwisy i usługi nie generujące (jeszcze) miliardów dolarów dzięki którym giełda uwierzy w spółkę Brina i Page&#8217;a. To nie są biznesy dzięki  którym Google może zagrozić Apple.</p>
<p>Zaraz. Przecież firma, która ma największą pocztę na świecie (Gmail), swojego satelitę i mapy złożone ze zdjęć (Google Maps), darmowe oprogramownia w chmurze (Google Docs), analizuje statystyki stron www (Google Analytics), największy serwis wideo (YouTube) i dziesiątki jak nie setki innych gadżetów (Google Labs) nie może tak po prostu zniknąć, zapaść się i dać się pożreć konkurencji.<br />
Oczywiście można patrzeć na Google nie przez pryzmat wartości giełdowej ale potencjał jaki ma obecnie. Jest ogromny. Tylko, że firma giełdowa jest tyle warta ile może pokazać, że urośnie a wraz z nią zyski inwestorów. A tutaj Google ma wielkie problemy w przekonaniu, że może i umie wymyślić się na nowo. I to od 5-6 lat bo w takim okresie czasu wzrost wartości spółki Brina i Page&#8217;a był ledwo zauważalny.</p>
<p>Kolejny problem Google to społeczności. Google nie umie budować i rozwijać tego typu serwisów. Był i co prawda nadal jest Orkut ale umówmy się &#8211; jest bo jest. Był Dodgeball ale Google nie umiało go rozwinąć. Buzz już wiadomo, że nie spełnił swojej roli nie mówiąc o Wave (czymkolwiek była ta usługa). Dla właścicieli największej wyszukiwarki na świecie Facebook musi być powodem do zazdrości. Nie dość, że powstał i rozwija się szybko to w zasadzie ciężko pokazać granicę jego wzrostu. W przeciwieństwie do Google i jego zabawek.</p>
<p>Można sobie postawić bluźniercze (dziś) pytanie &#8220;czy wyszukiwanie informacji w Internecie będzie się potrzebne? Czy może istnieć świat bez Google jako domyślnej wyszukiwarki?&#8221;. Brzmi to jak straszliwa herezja &#8211; przecież każdy z nas ciągle czegoś szuka. To zadajmy inne pytanie &#8220;jaka firma ma lepszą pozycję do wyprodukowania wyszukiwarki semantycznej &#8211; Google czy Facebook?&#8221;. 5 lat temu brzmiało by to idiotycznie. Dziś już nie. Tempo rozwoju Facebooka i zalew informacji produkowany przez użytkowników spowodował, że to co Google musi zbierać niemalże siłą od użytkowników osoby korzystające z Facebooka podają na tacy.</p>
<p>Być może za parę lat zamiast wklepywać frazę &#8220;najlepsza pizza w mieście&#8221; dostaniemy odpowiedź nie od robota i PageRanku (zafałszowanego przez wykupienie reklam) tylko Facebook wykorzysta informacje zebrane z profili naszych znajomych (i znajomych ich znajomych) i poda nam bardzo dokładną odpowiedź uwzględniającą nasz wiek, miejsce zamieszkania, zarobki, związek, gust i Bóg jeden jeszcze wie co. Innymi słowy będzie cały czas czegoś szukać ale nie będziemy świadomi, że to robimy.</p>
<p>500 milionów osób wie chyba lepiej gdzie jest ta najlepsza pizza w mieście niż roboty Google przeszukujące i indeksujące Internet. Podstawowa różnica między Facebookiem i Google?<em>&#8220;You don&#8217;t have friends on Google, you have contacts and tasks&#8221;</em>. Facebook nowym Googlem? Nie zakładam się. Netscape też miał trwać do końca świata. Jaguar i Land Rover były dumą Brytanii i nikt w ponurych żartach by przewidział, że trafi w ręce człowieka pochodzącego z byłej angielskiej kolonii.</p>
<p>ps. Dziękuję Maćkowi Szczerbie z <a href="http://naspolke.pl/">NaSpółkę.pl</a> za podesłanie linku do cytowanego artykułu)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kurasinski.com/2010/08/18/google-musi-sie-zsocjalizowac/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>10</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Animili.pl &#8211; czy wirtualne zwierzaki marzą o wirtualnych właścicielach?</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2010/08/18/animili-pl-czy-wirtualne-zwierzaki-marza-o-wirtualnych-wlascicielach/</link>
		<comments>http://blog.kurasinski.com/2010/08/18/animili-pl-czy-wirtualne-zwierzaki-marza-o-wirtualnych-wlascicielach/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 18 Aug 2010 16:46:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>artur</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biznes]]></category>
		<category><![CDATA[Gadżety]]></category>
		<category><![CDATA[Gry i Granie]]></category>
		<category><![CDATA[Marketing]]></category>
		<category><![CDATA[Nowe Technologie]]></category>
		<category><![CDATA[Web 2.0]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[e-commerce]]></category>
		<category><![CDATA[animili]]></category>
		<category><![CDATA[moda]]></category>
		<category><![CDATA[ola sitarska]]></category>
		<category><![CDATA[rafał agnieszczak]]></category>
		<category><![CDATA[startup school]]></category>
		<category><![CDATA[zwierzęta]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=3816</guid>
		<description><![CDATA[AK74 – Olu masz dopiero 18-ście lat a na koncie debiut jako współtwórczyni startupu Animili.pl w ramach StartupSchool 2009. Często przebywasz w stolicy, założyłaś swoją firmę Convallaria a do tego programujesz w Pythonie i Django. Czy Ty aby nie robisz za chwilę matury? Jak na to wszystko znajdujesz czas? Ola Sitarska &#8211; tak, maturę robię [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://www.blog.kurasinski.com/img/animili.png" alt="animili.pl ola sitarska" /></p>
<p><strong>AK74 – Olu masz dopiero 18-ście lat a na koncie debiut jako współtwórczyni startupu <a href="http://www.Animili.pl">Animili.pl</a> w ramach <a href="http://startupschool.pl/2009/prezentacje">StartupSchool 2009</a>. Często przebywasz w stolicy, założyłaś swoją firmę Convallaria a do tego programujesz w Pythonie i Django. Czy Ty aby nie robisz za chwilę matury? Jak na to wszystko znajdujesz czas?<br />
</strong><br />
<a href="http://www.goldenline.pl/ola-sitarska">Ola Sitarska</a> &#8211; tak, maturę robię w maju :) Z nauką nigdy nie miałam i nadal nie mam problemów, więc nie jest trudno pogodzić naukę z pracą. Gorzej, jeżeli projektów jest coraz więcej. Aktualnie rozwijam dwa startupy + firmę, a na horyzoncie widać trzeci :) Ale przy odpowiednim zarządzaniu swoim czasem, wyznaczeniu jasnych celi i priorytetów oraz dobraniu fantastycznych ludzi do pomocy &#8211; wszystko da się zrobić.</p>
<p><strong>AK74 – Wróćmy do biznesu. Czym jest Animili.pl. Grą? Serwisem społecznościowym dla miłośników zwierząt?</strong></p>
<p>OS &#8211; Animili to gra internetowa, hodowla zwierzaków w sieci. Serwis skierowany do najmłodszych użytkowników internetu, którzy tworzą sobie u nas swoje wirtualne pupilki &#8211; psy lub koty. I opiekują się nimi &#8211; codziennie karmią, dbają o ich higienę, rozrywkę i sen. Tamagotchi w wersji 2.0 :)</p>
<p><strong>AK74 – Zakładam konto na Animili, tworzę własnego zwierzaka i…? Co mnie trzyma, co mnie motywuje do pojawiania się w serwisie?</strong></p>
<p>OS &#8211; Kierujemy się do dzieci, które szalenie przywiązują się do swoich wirtualnych zwierzaków. Zakładają swoje hodowle (rekordzistka posiadała ponad 45 aktywnych animilków), przebierają swoje pupilki i przede wszystkim &#8211; marzą o tym, by pewnego dnia pojawić się w rankingu najlepszych animilków ;) Ostatnio jedna użytkowniczka napisała nam, że pójdzie do spowiedzi, bo złamała regulamin Animili :)</p>
<p><strong>AK74 – Ile w Animili jest linijek Twojego kodu? Za co byłaś odpowiedzialna Ty a  za co Maciek Zieliński? Ile razy mieliście dość: siebie, projektu, pomysłu spędzenia wakacji przed komputerem zamiast na plaży?</strong></p>
<p>OS &#8211; W Animili 90% kodu jest mojego &#8211; 10% to gotowe komponenty django napisane przez bliżej mi nieznanych programistów, ale trochę pomógł mi również Wojtek Siudziński (programista Kreativu) jeszcze podczas StartupSchool. W zespole jestem odpowiedzialna za oprogramowanie, rozwój produktu i pilnowanie finansów;) Maciek Zieliński zajmował się grafiką serwisu, ale tylko do kwietnia br. Z Maćkiem dobrze się dogadywaliśmy i dogadujemy nadal &#8211; mimo, że podczas SS potrafiliśmy się mocno „pożreć” o projekt, to następnego dnia przychodziliśmy i trzeba było robić dalej&#8230;:)<br />
Aktualnie do zespołu Animili zalicza się także Agnieszka Zawadka, która zajmuje się marketingiem i reklamą serwisu oraz Kamila, która odpisuje codziennie na setki wiadomości od dzieci, koordynuje Animili w social media i organizuje konkursy :)</p>
<p><strong>AK74 – Animili przetrwało moment tuż po starcie i wygląda na to, że jest szansa, że teraz już nie zniknie. Co wprowadziliście do tej pory ze swojej „listy życzeń” i jak zmienił się serwis przez te 12 miesięcy?</strong></p>
<p>OS &#8211; Z listy życzeń&#8230;nie dawno widgety blogowe, które planowaliśmy równy rok temu :) Animacje ruszających się zwierzaków zamiast przesuwania statycznych obrazków po ekranie (o tym natomiast marzyliśmy od zeszłego roku ;)) Ważna dla nas była również opcja Schroniska, dzięki której podwoiłyśmy swoje zarobki :)</p>
<p><strong>AK74 – Każdy startup powinien mieć model biznesowy. Nawet taki w którym użytkownicy bawią się w wirtualne karmienie zwierzaków. Więc na czym zarabiacie i jak to ma się do wydatków na utrzymanie serwisu? Animili daje Ci możliwość utrzymania się czy jednak ratują rodzice i ich kieszonkowe?</strong></p>
<p>OS &#8211; Aktualnie zarabiamy głównie na SMSach premium &#8211; użytkownicy mogą wykupić konto premium, czyli tzw. Konto Hodowcy lub dokupić trochę wirtualnej waluty, żeby rozpieścić animilki :) Stawiamy także pierwsze kroki w zarabianiu na reklamach (głównie poprzez dołączenie do sieci Społeczności.pl). Aktualnie serwis jest w stanie mnie utrzymać, a kasy zostaje także trochę na bieżące wydatki serwisu :)</p>
<p><strong>AK74 – Popełniłaś kolejny serwis. Tym razem chcesz edukować i pokazywać jak się ubierać. <a href="http://www.FashionStyle.pl">FashionStyle.pl</a> skierowany jest do młodych i bardzo młodych użytkowników Internetu. Czyli co – rzucasz Animili na rzecz kolejnego projektu?</strong></p>
<p>OS &#8211; FashionStyle istniało już długo przed Animili, bo pierwsza premiera odbyła się gdy miałam niecałe 16 lat;) FashionStyle.pl to kolejna gra mojego autorstwa, tylko tym razem wcielamy się nie we właściciela zwierzaka, a modelkę lub projektantkę mody :) Teraz w końcu znalazłam czas na przepisanie serwisu od nowa &#8211; na Pythona + Django, pomyślenie nad usability, grafiką itd i tak naprawdę dopiero teraz nabiera to jakiegoś sensownego ruchu. </p>
<p>Niestety, a może stety &#8211; wisi nade mną fatum robienia serwisów dla dzieci ;) Nie rzucam oczywiście Animili, ale na poziomie technicznym jesteśmy na takim etapie, że jestem w stanie godzić pracę nad dwoma projektami, a może i niedługo trzema :)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kurasinski.com/2010/08/18/animili-pl-czy-wirtualne-zwierzaki-marza-o-wirtualnych-wlascicielach/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Być jak Mark Zuckerberg</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2010/06/23/byc-jak-mark-zuckerberg/</link>
		<comments>http://blog.kurasinski.com/2010/06/23/byc-jak-mark-zuckerberg/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 23 Jun 2010 11:20:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>artur</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biznes]]></category>
		<category><![CDATA[Blogi]]></category>
		<category><![CDATA[Facebook]]></category>
		<category><![CDATA[Gry i Granie]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[Nowe Technologie]]></category>
		<category><![CDATA[Web 2.0]]></category>
		<category><![CDATA[e-commerce]]></category>
		<category><![CDATA[social media]]></category>
		<category><![CDATA[facebook]]></category>
		<category><![CDATA[gg.pl]]></category>
		<category><![CDATA[śledzik]]></category>
		<category><![CDATA[nk.pl]]></category>
		<category><![CDATA[społeczności]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=3650</guid>
		<description><![CDATA[Każdy marzy aby uszczknąć coś z tego co się zwie Facebookiem. FB w tym roku przekroczy 500 milionów zarejestrowanych użytkowników. Każdy widzi się na jego miejscu licząc przychody mierzone w setkach milionów dolarów. Być kopia największego serwisu społecznościowego na świecie to już żadna obelga. W ciągu dwóch ostatnich tygodni swoje plany i nowe oblicze pokazał [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://www.blog.kurasinski.com/img/spolecznosc.png" alt="nk.pl gg.pl fb" /></p>
<p><strong><em>Każdy marzy aby uszczknąć coś z tego co się zwie Facebookiem. FB w tym roku przekroczy 500 milionów zarejestrowanych użytkowników. Każdy widzi się na jego miejscu licząc przychody mierzone w setkach milionów dolarów. Być kopia największego serwisu społecznościowego na świecie to już żadna obelga. W ciągu dwóch ostatnich tygodni swoje plany i nowe oblicze pokazał GG.pl ze stajni GG Networks oraz NK.pl znana jako Nasza-Klasa.pl. Obie firmy już nie półgębkiem ale całkowicie świadomie chcą zdyskontować rosnącą popularność Facebooka w Polsce i tworzą podobne rozwiązania. Słowo &#8220;podobne&#8221; jest tutaj kluczem do zrozumienia problemu obu firm&#8230;</em></strong></p>
<p>GG.pl pochwaliło się integracją gry Tanadu, wprowadzeniem wielu opcji związanych z mniej lub bardziej facebookowym wallem (statusy z komunikatora mają pojawiać się na &#8220;wallu&#8221;) oraz nową domeną. Podobnie w sumie postąpiła Nasza-Klasa: zmiana domeny, wprowadzenie gier (z tego co zrozumiałem na razie pojawią się gry tylko dwóch firm), wprowadzenie grup (czyli fanpage). Mają pojawiać się kolejne zmiany i udogodnienia. NK.pl stawia nadal na Śledzika, NKTalk i wersje mobilną (czemu akurat przyklaskuję &#8211; długofalowo to jest dobra opcja). I to w sumie tyle z nowości.</p>
<p>Przepraszam &#8211; jest jeszcze kwestia prywatności. Na konferencji ludzie z GG Networks podkreślali, że prywatność jest dla nich o wiele ważniejsza niż dla twórców Facebooka. W mojej prywatnej opinii zwykli userzy społecznościówkek mają w zdecydowanej większości i gremialnie w dupie prywatność. Sprzedadzą ją na FB za dostęp do aplikacji z krówkami czy za możliwość zobaczenia zdjęć roznegliżowanych nastolatek. Tak było i będzie. Internet nie powstał z myślą o prywatności, Internet nie rozwija się dla zwiększania naszej prywatności &#8211; wręcz przeciwnie. Im więcej się angażujemy w to co się dzieje w naszym &#8220;wirtualnym otoczeniu&#8221; tym więcej pozostawiamy po sobie &#8220;odcisków&#8221; i &#8220;cyfrowego śladu&#8221;. To jest cena jaką płacimy za &#8220;bycie online&#8221;.</p>
<p>Można świecić w oczy regulaminem, można nakłaniać i edukować a ludzie i tak będą robili największe głupoty ku uciesze innych. Dla tych, którzy krzyczą i boją się o tajemnicę swojej korespondencji: nie Google ani Facebook jest dla Was największym zagrożeniem ale rząd US, który przyjmując &#8220;<a href="http://en.wikipedia.org/wiki/USA_PATRIOT_Act">Patriot Act</a>&#8221; dał sobie prawo od inwigilacji w zasadzie wszystkich amerykańskich firm (w tym Google i Facebooka) po to aby &#8220;łapać terrorystów&#8221;. Wasze skrzynki mailowe i konta na serwisach społecznościowych są trzepane na rozkaz Wuja Sama. Nadal kochacie Amerykę i jej gwiaździsty sztandar? Oczywiście bo nie macie alternatywy &#8211; proszę pokazać gdzie mają się udać te miliony osób, które w poszukiwaniu &#8220;lepszej&#8221; prywatności skasują swoje konta z FB, Google, Twittera, Flickr i pójdą gdzie? Do Rosji, Chin, Polski?</p>
<p>Dla marketera wszystko gra &#8211; jest powierzchnia, są nowe produkty więc bierzmy się za sprzedaż. Dla szeregowego użytkownika sygnał może być też pozytywny &#8211; zmiany, pojawiają się nowe funkcje więc wszystko jest ok. Można powiedzieć, że NK głową dotyka &#8220;szklanego sufitu&#8221; w ilości RU a FB cały czas idzie w góre bo ma miejsce. Pytanie &#8211; gdzie się zatrzyma i kogo przeskoczy? Ja nadal stawiam na min. 8 mln RU docelowo w czasie 1-2 lat.</p>
<p><img alt="" src="http://g.gazetaprawna.pl/p/_wspolne/pliki/222000/i02_2010_120_000_017a_001_222798.jpg" class="aligncenter" width="490" height="261" /></p>
<p>Po nerwowych ruchach GG i NK widać problem związany z odpowiedzią na podstawowe pytanie &#8220;czym tak naprawdę jest mój serwis?&#8221; Dla milionów Polaków GG to komunikator internetowy a NK to miejsce spotkań ludzi z klasy. Teraz ma być inaczej &#8211; GG i NK to już po prostu serwisy społecznościowe. Jeden służy do spotykania (NK &#8211; &#8220;miejsce spotkań) drugi do gadania z prawdziwymi ludźmi (GG &#8211; &#8220;prawdziwi znajomi. prawdzie rozmowy&#8221;). Jaka jest zatem różnica między nimi oraz między FB? Co gorsza &#8211; zmieniając podstawowe założenia nie widzę komunikacji do użytkowników po co są one wprowadzane (oprócz wywarcia nacisku na użytkownikach NK do wyrażenia zgody na nowy regulamin, który być może będzie podobną &#8220;miną&#8221; jak &#8216;Śledzik&#8217;).</p>
<p><a href="http://blog.kurasinski.com/wp-content/uploads/2010/06/2.png" rel="lightbox[3650]"><img src="http://blog.kurasinski.com/wp-content/uploads/2010/06/2-300x296.png" alt="regulamin NK" title="regulamin NK" width="300" height="296" class="aligncenter size-medium wp-image-3668" /></a></p>
<p>W obu wypadkach &#8220;góra&#8221; widząc potrzebę ucieczki do przodu zmienia założenia serwisu czasami zupełnie niepotrzebnie wprowadzając nowe opcje i możliwości na zasadzie &#8220;skoro sprawdziło się na FB to u nas też powinno zadziałać&#8221;. Ciekaw jestem czy naprawdę dlatego ludzie przechodzą z NK i GG na FB, że na FB jest tam &#8220;wall&#8221; i inaczej rozmieszczone okno &#8220;wyloguj&#8221;? </p>
<p>A może na FB siedzą zupełnie inni &#8220;jakościowo&#8221; ludzie (przepraszam ale nie da się uciec bez wartościowania), którzy komunikują się &#8220;w obie strony&#8221; a nie tylko rzucają mięsem i pchają komunikaty? Może dlatego, ze jest ich &#8220;tylko&#8221; 5 mln są to ludzie, którzy uciekli z innych serwisów, umieli &#8220;rozgryźć&#8221; nawigację i logikę FB? Może wcale nie będzie dobrze dla jakości komunikacji żeby FB stawał się równie dużym serwisem w Polsce jak NK?</p>
<p>Problem ze strony firm &#8211; dlaczego na FB warto mieć swój fanpage dla marki czy osoby zamiast na NK? Może dlatego, że na FB po prostu normą jest rozmawianie bez elokwencji &#8220;dzieci neostrady&#8221; a na GG czy NK można znaleźć takie &#8220;kfiatki&#8221; jak w wypadku kultowego profilu Krzysztofa Ibisza na Śledziku:</p>
<p><a href="http://blog.kurasinski.com/wp-content/uploads/2010/06/ibisz.png" rel="lightbox[3650]"><img src="http://blog.kurasinski.com/wp-content/uploads/2010/06/ibisz-300x139.png" alt="krzyszof ibisz na śledziku" title="krzyszof ibisz na śledziku" width="300" height="139" class="aligncenter size-medium wp-image-3656" /></a></p>
<p>Pytanie zatem za 100 pkt &#8211; będąc pracownikiem firmy PRowej, marketerem, PM agencji interaktywnej: którą platformę wybierzesz do promocji swojej marki / biznesu? Gdzie będziesz lokował budżet żeby Twój klient nie dostał zawału serca podczas wizyty na swoim &#8220;social mediowym profilu&#8221; na który wydaje co miesiąc całkiem niezły budżet?</p>
<p>NK nadgania skalą ale niestety jakość komunikacji na tym serwisie jest bardzo słaba. Duża klikalność w komunikaty (szczególnie te z nagrodami) wynagradza małe zaangażowanie użytkowników &#8211; problem pojawia się niestety wtedy kiedy chcemy stworzyć lojalną społeczność, która również daje coś od siebie. Tutaj FB jest królem i nie widać ze strony GG i NK żadnego zagrożenia. Otwarte API, możliwość bardzo szybkiego wsparcia reklamą, narzędzie do badania społeczności &#8211; to wszystko FB już ma i świetnie wykorzystuje.</p>
<p>Problem z zmianami w NK i GG pokazuje sposob myślenia zarządu i kadry zarządzającej &#8211; kopiują efekty nie rozumiejąc mechanizmów. NK wpuszczając na swoją platformę 2 deweloperów gier niby będzie miała w końcu swoje &#8220;API do gier&#8221;. Na NK niby można tworzyć &#8220;fanpages&#8221; od pewnego czasu ale wymaga to: a) pracy informatyków po stronie NK b) dużej kasy c) czasu &#8211; kilka miesięcy na stworzenie oryginalnej strony firmowej to o wiele za dużo.</p>
<p>Zamiast wykonywać pozorne ruchy i nawiązywać w komunikatach prasowych do FB można by faktycznie coś zrobić aby nie tylko kopiować ale i wdrażać nowe rozwiązania skrojone i dostosowane do polskiego rynku i użytkowników. Tutaj przeszkodą jest opór materii czyli działu programistycznego. W GG i NK najprostsze zmiany zajmują długie miesiące. Bardziej skomplikowane rozwiązania &#8211; lata.</p>
<p>Kończąc wywód o wyższości amerykańskiego chłopaczka nad setkami polskich programistów i ich szefów: panowie weźcie się do badania własnego użytkownika i jego potrzeb zanim skopiujecie mu do profilu Skype&#8217;a, Facebooka, Twittera i dziesiątki innych modnych aplikacji i serwisów. Czy naprawdę obecnie wygrywają systemy &#8220;wszystkomające&#8221; czy te, które precyzyjnie realizują jedno góra dwa zadania? Czy na pewno dyktat programistów i ich &#8220;zrobimy-to-w-kolejnej-wersji&#8221; jest jedyną drogą rozwoju Waszych serwisów?</p>
<p>W tym tempie idąc pod dyktando &#8220;osobodni&#8221; i &#8220;niemocy&#8221; szefów działów developerskich nie tyle nie dogoni się FB ale zacznie tracić własnych użytkowników dla których zmiana serwisu to tylko kwestia założenia nowego konta. </p>
<p>Co już po części się dzieje.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kurasinski.com/2010/06/23/byc-jak-mark-zuckerberg/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>9</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Gramol.pl &#8211; jednak legalny</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2010/06/02/gramol-pl-jednak-legalny/</link>
		<comments>http://blog.kurasinski.com/2010/06/02/gramol-pl-jednak-legalny/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 02 Jun 2010 08:16:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>artur</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biznes]]></category>
		<category><![CDATA[Gadżety]]></category>
		<category><![CDATA[Gry i Granie]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[Marketing]]></category>
		<category><![CDATA[Nowe Technologie]]></category>
		<category><![CDATA[Web 2.0]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[e-commerce]]></category>
		<category><![CDATA[social media]]></category>
		<category><![CDATA[gramol]]></category>
		<category><![CDATA[granie na pieniądze]]></category>
		<category><![CDATA[kasa]]></category>
		<category><![CDATA[ministerstwo finansów]]></category>
		<category><![CDATA[rafał agnieszczak]]></category>
		<category><![CDATA[startup school]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=3528</guid>
		<description><![CDATA[W Polsce pojawiło się już kilka serwisów oferujących wygrane pieniężne w zamian za uczestnictwo w quizach czy konkursach. Ponieważ jednak w naszym kraju panuje psychoza związana ze słowem &#8220;granie w sieci&#8221; oraz &#8220;hazard&#8221; nie do końca było wiadomo czy taki sposób zarabiania na użytkownikach jest legalny. Gramol jako drugi serwis nad Wisłą (po R1ng.pl) otrzymał [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://www.blog.kurasinski.com/img/gramol.png" alt="gramol.pl startupschool" /></p>
<p><strong><em>W Polsce pojawiło się już kilka serwisów oferujących wygrane pieniężne w zamian za uczestnictwo w quizach czy konkursach. Ponieważ jednak w naszym kraju panuje psychoza związana ze słowem &#8220;granie w sieci&#8221; oraz &#8220;hazard&#8221; nie do końca było wiadomo czy taki sposób zarabiania na użytkownikach jest legalny. Gramol jako drugi serwis nad Wisłą (po <a href="http://www.r1ng.pl/index.html">R1ng.pl</a>) otrzymał oficjalną wykładnię z Ministerstwa Finansów pozwalającą mu być w pełni legalnym serwisem&#8230;</em></strong></p>
<p>Dostałem od Rafała Bugajskiego informację prasową związaną z decyzją Ministerstwa Finansów i poprosiłem go o przedstawienie swojego serwisu (jednego z wielu zakwalifikowanych do <a href="http://www.StartupSchool.pl ">StartupSchool </a>w 2009 roku) oraz odpowiedź na parę pytań:</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Rafale czym jest Gramol jak powstał i jak się rozwija?</strong></p>
<p>Rafał Bugajski &#8211; <a href="http://www.gramol.pl">Gramol</a> to serwis rozrywkowy, gdzie użytkownicy rywalizują między sobą na pieniądze w grach opartych o umiejętności lub wiedzy graczy. Ponadto, podobnie jak w teleturniejach można również rywalizować w quizach tematycznych. Pod względem produktowym i bazy użytkowników serwis rozwija się dość stabilnie. Większym wyzwaniem, niż zakładałem okazuje się zdobycie masy krytycznej graczy ale przed nami jeszcze sporo pracy wyzwań.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Od pierwszej edycji <a href="http://www.startupschool.pl">StartupSchool</a> mija już trochę czasu &#8211; jesteś zadowolony, dziś podjąłbyś taką samą decyzję o uczestniczeniu?</strong></p>
<p>RB &#8211; Jestem zadowolony i podjąłbym taką samą decyzję. Rafał Agnieszczak jako organizator Startup School dał mi dużą szansę i jestem zdeterminowany aby jej nie zaprzepaścić. Przez ostatni rok zdobyłem sporo doświadczenia w tej branży i uważam, że branża internetowa stwarza ogromne możliwości szybkiego rozwoju dla młodych i przedsiębiorczych ludzi.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Co ma Gramol czego nie mają gry na portalach i Facebooku?</strong></p>
<p>RB &#8211; Z punktu widzenia gracza to przede wszystkim możliwość legalnego w Polsce wygrywania prawdziwych pieniędzy w grach. To z kolei rodzi większe emocje u większości graczy. Z punktu widzenia wydawcy to inny model biznesowy. Gramol.pl zarabia na prowizji od rozegranych pojedynków a nie jak w przypadku większości portali z grami flaszowymi &#8211; sprzedaży powierzchni reklamowej. Krytycznym czynnikiem sukcesu w przypadku serwisu Gramol.pl jest ilość rozegranych gier i liczba graczy a nie liczba odświeżeń strony.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Ministerstwo Finansów wydało opinię, że model w jakim Gramol funkcjonuje jest zgodny z polskim prawem &#8211; czyli do tej pory serwis działał w tzw &#8220;zawieszeniu&#8221;?<br />
Nie byliście pewni czy będziecie mogli działać w Polsce?</strong></p>
<p>RB &#8211; Funkcjonowanie serwisu od początku było oparte o analizę polskiego prawa, zarówno pod względem legalności jak i przepisów podatkowych. Zaciągnęliśmy dodatkowo opinii u zewnętrznych ekspertów i byliśmy pewni, że działamy zgodnie z polskim prawem. Pozytywna dla nas decyzja Ministerstwa Finansów potwierdziła to i tym samym rozwiała wszelkie wątpliwości, które mogli mieć nasi partnerzy i użytkownicy. </p>
<p><strong>AK74 &#8211; Skoro już największa bariera (czyli przepisy) została pokonana to czas się zabrać do roboty &#8211; jak chcesz rozwijać Gramola?</strong></p>
<p>RB &#8211; Jednym z największych wyzwań jest dla mnie zdobycie masy krytycznej graczy i ich zaangażowania. Ze względu na konkurencję nie chcę zdradzać za dużo szczegółów. Powiem tylko, że będziemy nadal rozwijać produkt i dopasowywać ten produkt do tego, czego oczekują użytkownicy. Ponieważ charakter Gramola ma być dość społeczny zamierzamy mocniej wykorzystywać potencjał obecnych już społeczności internetowych takich jak Facebook. </p>
<p><strong>AK74 &#8211; Widzisz jakąś konkurencję na rynku polskim?</strong></p>
<p>RB &#8211; Tak, są już konkurenci na polskim rynku ale jest ich relatywnie mało. Ostatnio zaczęli wchodzić zagraniczni gracze w tym segmencie rynku i uważam, że miejsca jest dla kilku podmiotów.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Gramol jest już na Facebooku &#8211; co planujecie zrobić odnośnie tej platformy społecznościowej?</strong></p>
<p>RB &#8211; Sporo. Nie uruchomiliśmy jeszcze możliwości grania na pieniądze i grania w systemie multiplayer ale można już zagrać w 2 gry: Gramol Memo i Gramol Sudoku. W ciągu najbliższych dni uruchamiamy kolejną grę: Puzzle, gdzie m. in. będzie można układać zdjęcia ze swojej galerii na Facebooku. Myślę, że w letnie wakacje będzie można już rywalizować z innymi na pieniądze.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Będziesz myślał tylko o rynku polskim czy planujesz wyjście poza nasz kraj?</strong></p>
<p>RB &#8211; Na chwilę obecną tylko Polska, w przyszłości nie wykluczam wyjście poza granice Polski. Trzeba brać również pod uwagę fakt, że np. zachodnie rynki są dużo bardziej konkurencyjne aniżeli rynki wschodnio-europejskie.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Ile osób obecnie tworzy i obsługuje serwis? I czy Gramol jest dochodowy?</strong></p>
<p>RB &#8211; Na fulltime pracują 2 osoby ale posiadamy również częściowe wsparcie ze strony firmy Kreativ sp. z o.o. Serwis generuje przychód od momentu wprowadzenia wirtualnej waluty ale spółka nie generuje jeszcze zysku.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Zdradzisz plany rozwoju do końca 2010 roku?</strong></p>
<p>RB &#8211; Mogę ogólnie powiedzieć, że zamierzmy skupić się na rozwoju produktu i zdobyciu masy krytycznej użytkowników poprzez rozwój organiczny oraz zewnętrznych partnerów.</p>
<p>A tutaj zamieszczam oficjalną informację dotyczącą decyzji Ministerstwa Finansów związaną z graniem w modelu w jakim działa serwis Gramol.pl:</p>
<p>&#8220;Ministerstwo Finansów potwierdziło, że gry i quizy oferowane przez serwis rozrywkowy Gramol.pl są legalne w świetle polskiego prawa. Polscy internauci mogą legalnie grać w gry online na pieniądze, które są oparte na umiejętnościach lub wiedzy graczy.</p>
<p>Opierając się na analizie ustawy hazardowej przeprowadzonej przez zewnętrznych ekspertów twórcy Gramol.pl ponad 2 miesiące temu zaoferowali użytkownikom swojego serwisu możliwość zabawy w gry i quizy z nagrodami pieniężnymi. Legalność takich działań potwierdziło również ostatnio Ministerstwo Finansów, które wydało decyzję rozstrzygającą &#8220;&#8230; że gry urządzane w ramach serwisu internetowego Gramol.pl nie są grami hazardowymi w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 19 listopada 2009r o grach hazardowych (Dz. U. Nr 201, poz. 1540).&#8221;</p>
<p>To dobra wiadomość dla graczy i partnerów serwisu, którzy mogli mieć wątpliwości co do jego legalności w Polsce. Pomysłodawcy serwisu zauważyli, że pojedynki, w których można wygrać pieniądze budzą dużo większe emocje i zainteresowanie wśród zawodników.&#8221;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kurasinski.com/2010/06/02/gramol-pl-jednak-legalny/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>GameTrade.pl &#8211; Auler 2010</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2010/05/01/gametrader-pl-auler-2010/</link>
		<comments>http://blog.kurasinski.com/2010/05/01/gametrader-pl-auler-2010/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 01 May 2010 21:18:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>artur</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aula Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Biznes]]></category>
		<category><![CDATA[Gry i Granie]]></category>
		<category><![CDATA[Nowe Technologie]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[e-commerce]]></category>
		<category><![CDATA[2010]]></category>
		<category><![CDATA[auler]]></category>
		<category><![CDATA[damian legawiec]]></category>
		<category><![CDATA[gametrade.pl]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=3393</guid>
		<description><![CDATA[Wywiad z Damianem Legawcem pomysłodawca GameTrade będzie pierwszym z cyklu związanym z przybliżaniem sylwetek założycieli i firm, które uhonorowaliśmy statuetkami Aulerów w imieniu Aula Polska&#8230; AK74 &#8211; Gratuluję Aulera. Jesteś zaskoczony, zdziwiony taką decyzją? Czy może spodziewałeś się dostać tę nagrodę? :) Damian Legawiec &#8211; Konkurencja była bardzo silna i było to dla mnie sporym [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://www.blog.kurasinski.com/img/gametrade.png" alt="damian legawiec gametrade" /></p>
<p><strong><em>Wywiad z <a href="http://www.goldenline.pl/damian-legawiec">Damianem Legawcem</a> pomysłodawca <a href="http://www.gametrade.pl">GameTrade</a> będzie pierwszym z cyklu związanym z przybliżaniem sylwetek założycieli i firm, które uhonorowaliśmy statuetkami <a href="http://www.auler.pl">Aulerów</a> w imieniu <a href="http://www.aulapolska.pl">Aula Polska</a>&#8230;</em></strong></p>
<p><strong>AK74 &#8211; Gratuluję Aulera. Jesteś zaskoczony, zdziwiony taką decyzją? Czy może spodziewałeś się dostać tę nagrodę? :)</strong></p>
<p><strong>Damian Legawiec</strong> &#8211; Konkurencja była bardzo silna i było to dla mnie sporym zaskoczeniem, że to właśnie Gametrade.pl otrzymało Aulera :) Oczywiście pewnie każdy ma nadzieję na wygraną i także brałem to pod uwagę.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Twój serwis Gametrade.pl pozwala zarejestrowanym użytkownikom wymieniać się grami na fizycznych nośnikach. Czy prawo polskie dopuszcza taką formę działania?</strong></p>
<p>DL &#8211; Oczywiście tak, ale tylko dla gier które zostały wprowadzone do obrotu na terenie Europejskiego Obszaru Gospodarczego. Należy także pamiętać że niektóre gry mają limit instalacji przypisany do jednego nośnika (problem ten nie występuje na konsolach).</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Obrót &#8220;starociami&#8221; już wprowadzonymi na rynek nie jest opłacalny dla wydawców gier. Masz w związku z tym jakieś problemy &#8211; ktoś Ci wyraźnie dał do zrozumienia, że zbiera &#8220;haki&#8221; na Gametrade.pl?:)</strong></p>
<p>DL &#8211; Na tę chwilę nie :) Myślę że dla polskich wydawców poważniejszym problemem jest piractwo, niż rynek wtórny, który jest jeszcze słabo rozwinięty w Polsce. Dowodem za tak postawioną tezą jest np. ostatnia akcja Microsoftu &#8220;nie przerabiam, nie kradnę&#8221; gdzie jednym z partnerów było Allegro.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Jak postrzegasz rynek sprzedaży fizycznych nośników? Kiedy oceniasz, że Steam i inne podobne serwisy przejmą większość użytkowników i zmonopolizują rynek?</strong></p>
<p>DL &#8211; Jeśli chodzi o komputery stacjonarne to rynek fizycznych nośników będzie się stale kurczył i z racji mniej kasowych gier będzie bardziej szedł w stronę cyfrowej dystrybucji.</p>
<p>Zupełnie innym rynkiem są konsole, które obecnie dominują na świecie. Obecna generacja prawdopodobnie przetrwa do 2013 roku, następna nadal nie porzuci nośników fizycznych. PlayStation3 już używa blu-ray, gdzie gry zajmują po 50gb danych. To na pewno na początku będzie problem techniczny przedłużający życie fizycznych nośników (skąd łącza i transfer na tyle danych &#8211; np. Modern Warfare 2 w ciągu pierwszego weekendu sprzedało się w kilku mln egzemplarzy).</p>
<p>Druga sprawa to konieczność przekonania klientów &#8211; gry w dystrybucji cyfrowej nie są tańsze, niż ich fizyczne odpowiedniki (czasami bywają droższe, zwłaszcza na Steam), ich cena nie spada, nie można ich odsprzedać, wymienić lub też kupić taniej używany egzemplarz.</p>
<p>Wszyscy najwięksi resellerzy gier (GameStop, BestBuy, Game(UK)) połowę swoich obrotów generują ze sprzedaży używanych egzemplarzy. A sklepy naziemne pełnią rolę medium marketingowego dla dystrybutorów, ich zniknięcie oznaczałoby po prostu zmniejszenie świadomości klientów na temat dostępnej oferty (nie każdy codziennie wertuje IGN, Gamespot czy Kotaku :).</p>
<p>Najważniejsze, to że rynkiem rządzą konsumenci i konsument kiedy kupuje grę chce być jej właścicielem. Dlatego uważam (opierając się także na przewidywaniach największych wydawców), że dystrybucja tradycyjna nie zniknie i będzie się uzupełniać z cyfrową (mniejsze gry wydawane np na Xbox Live! Arcade i PlayStation Network oraz DLC).</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Rejestruję się, wymieniam się grami &#8211; jaki jest zysk dla serwisu i Ciebie jako właściciela? Będziesz pobierał opłatę manipulacyjną albo procent od transakcji? Czy może wprowadzić stałą miesięczną opłatę za korzystanie z serwisu?</strong></p>
<p>DL &#8211; Nie będzie opłat od transakcji, natomiast weryfikacja danych osobowych będzie płatna (jednorazowo). Użytkownicy niezweryfikowani będą posiadali limit transakcji. W przyszłości pojawią się także konta z dodatkowymi funkcjonalnościami oraz platforma handlowa dla sklepów (SaaS). O innych planach monetyzacji na razie nie mogę mówić :)</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Gametrade.pl nie jest pomysłem autorskim &#8211; istnieje mnóstwo zagranicznych serwisów oferujących takie usługi. Śledzisz i znasz ich strategie rynkowe?</strong></p>
<p>DL &#8211; Znam kilka, ale rynek Polski jest na tyle specyficzny że ich model działania po prostu nie pasował (np. zupełna klęska i brak popularności Goozex). Po za tym większość tych serwisów jest po prostu dla geeków :) Są zbyt skomplikowane (interfejs, zasady działania) dla przeciętnego zjadacza chleba. Na rynkach zachodnich w kwestii obrotu używanymi grami niepodzielnie królują sklepy naziemne (wymieniane wcześniej GameStop, BestBuy i inne). Największe sklepy internetowe posiadają także własne programy trade-in, np. Amazon.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Rozwój oznacza inwestycje. Szukasz partnera / inwestora do GameTrade? A może już kogoś masz kto daje kasę na rozwój?</strong></p>
<p>DL &#8211; Inwestor już się znalazł i został spisany term-sheet inwestycji. Realizujemy kolejne kroki zmierzające do jej finalizacji.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Jakich zmian możemy się spodziewać na serwisie do końca roku?</strong></p>
<p>DL &#8211; Z tych o których mogę powiedzieć najważniejsze to: zwiększenie bezpieczeństwa transakcji, rozbudowanie części społecznościowej, usprawnienia mechanizmów transakcyjnych, platforma handlowa</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kurasinski.com/2010/05/01/gametrader-pl-auler-2010/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Steve Jobs. Myśli wybrane.</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2010/05/01/steve-jobs-mysli-wybrane/</link>
		<comments>http://blog.kurasinski.com/2010/05/01/steve-jobs-mysli-wybrane/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 01 May 2010 09:47:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>artur</dc:creator>
				<category><![CDATA[Apple]]></category>
		<category><![CDATA[Biznes]]></category>
		<category><![CDATA[Blogi]]></category>
		<category><![CDATA[Gadżety]]></category>
		<category><![CDATA[Gry i Granie]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[Marketing]]></category>
		<category><![CDATA[Mobile]]></category>
		<category><![CDATA[Nowe Technologie]]></category>
		<category><![CDATA[Raporty i Analizy]]></category>
		<category><![CDATA[android]]></category>
		<category><![CDATA[appstore]]></category>
		<category><![CDATA[google]]></category>
		<category><![CDATA[iPad]]></category>
		<category><![CDATA[iphone]]></category>
		<category><![CDATA[ipod]]></category>
		<category><![CDATA[itunes]]></category>
		<category><![CDATA[jobs]]></category>
		<category><![CDATA[schmidt]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=3384</guid>
		<description><![CDATA[Polecam lekturę pasonującego dokumentu w którym Steve Jobs dowódca twierdzy Apple, która broni się przed najazdem barbarzyńców z innych firm wyłuszcza swoje racje dotyczące współpracy z Adobe i braku chęci do wspierania ich rozwiązań. Temat poruszałem, media i blogosfera przeżuły i wypluły wiele wersji i kanonicznych prawd. Tym razem sam &#8220;Szef Wszystkich Szefów&#8221; zabiera głos [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://www.blog.kurasinski.com/img/dirty.png" alt="steve jobs apple adobe" /></p>
<p><strong><em>Polecam l<a href="http://www.apple.com/hotnews/thoughts-on-flash/">ekturę pasonującego dokumentu</a> w którym Steve Jobs dowódca twierdzy Apple, która broni się przed najazdem barbarzyńców z innych firm wyłuszcza swoje racje dotyczące współpracy z Adobe i braku chęci do wspierania ich rozwiązań. Temat poruszałem, media i blogosfera przeżuły i wypluły wiele wersji i kanonicznych prawd. Tym razem sam &#8220;Szef Wszystkich Szefów&#8221; zabiera głos i argumentuje dlaczego flasha nie znajdziemy w urządzeniach Apple&#8230;</em></strong></p>
<p>Jobs pisze:<br />
<em>&#8220;Adobe’s Flash products are 100% proprietary. They are only available from Adobe, and Adobe has sole authority as to their future enhancement, pricing,&#8221;</em></p>
<p>A iTunes, który dyktuje w jakim kraju się łaskawie otworzy i pozwoli kupować a autoryzacja aplikacji w AppStore z której wynikają już nie tylko śmieszne rzeczy ale również i przerażające (vide autoryzacja <a href="http://techcrunch.com/2009/11/06/app-store-hypocrisy-update-mein-kampf-complete-with-nazi-logo-approved/">hiszpańsko językowej wersji &#8220;Mein Kampf&#8221;</a>). A cenniki sprzętu Apple?</p>
<p><em>&#8220;Apple even creates open standards for the web.&#8221;</em></p>
<p>Open standards, my asss..</p>
<p><em>&#8220;Another Adobe claim is that Apple devices cannot play Flash games. This is true.&#8221;</em></p>
<p>Not true. Adobe sprzedaje są narzędzia developerskie dla Flasha na iPhone&#8217;a, które pozwalają na tworzenie również gier. Przykład pierwszy z brzegu: <a href="http://labs.adobe.com/technologies/flashcs5/appsfor_iphone/">The Roach Game</a> sprzedawane na iPhone&#8217;a (więc także na iPoda Touch jak i iPada) <a href="http://itunes.apple.com/us/app/that-roach-game/id331141362?mt=8">w AppStore</a>. WTF zatem?</p>
<p><em>&#8220;There are more games and entertainment titles available for iPhone, iPod and iPad than for any other platform in the world.&#8221;</em></p>
<p>Można się sprzeczać biorąc pod uwagę razem liczbę aplikacji i gier na Faecbooku oraz na serwisach typu <a href="http://www.kongregate.com">Kongregate</a> czy <a href="http://www.miniclip.com">MiniClip</a> to AppStore nie jest największą platfromą. Pewnie Jobs chciał podkreślić, że jako samodzielna platforma App Store serwuje najwięcej tytułów.</p>
<p><em>&#8220;In addition, Flash has not performed well on mobile devices.&#8221;</em></p>
<p>Powinno być raczej napisane &#8221; Flash has not performed well on <strong>Apple </strong>mobile devices&#8221;&#8230;</p>
<p><em>&#8220;To achieve long battery life when playing video, mobile devices must decode the video in hardware; decoding it in software uses too much power.&#8221;</em></p>
<p>Tak, zgoda. Tylko o jakiej oszczędności mówimy przy przejściu na HTML 5?</p>
<p><em>&#8220;Although Flash has recently added support for H.264, the video on almost all Flash websites currently requires an older generation decoder that is not implemented in mobile chips and must be run in software.&#8221;</em></p>
<p>Acha, czyli szef Apple zauważył, że Adobe zrobiło manewr taktyczny i&#8230;</p>
<p><em>&#8220;When websites re-encode their videos using H.264, they can offer them without using Flash at all. They play perfectly in browsers like Apple’s Safari and Google’s Chrome without any plugins whatsoever, and look great on iPhones, iPods and iPads.&#8221;</em></p>
<p>&#8230;i nadal mówi &#8220;ok, zauważyłem, że zmieniliście soft ale walcie się&#8221;.<br />
<em><br />
&#8220;Even if iPhones, iPods and iPads ran Flash, it would not solve the problem that most Flash websites need to be rewritten to support touch-based devices.&#8221;</em></p>
<p>Ojej. Czy to zmartwienie Apple czy Adobe? Jeśli Adobe nie znajdzie rozwiązania to wypadnie z rynku i tyle. Dlaczego Jobs nie martwi z taką samą troską się o np. dostawców wyświetlaczy czy pamięci Flash? Wolny rynek Panie Jobs, to jest wolny rynek.</p>
<p><em>&#8220;Flash is a cross platform development tool. It is not Adobe’s goal to help developers write the best iPhone, iPod and iPad apps.&#8221;</em></p>
<p>True. Bo Adobe nie zarabia na sprzedaży urządzeń Apple więc po co miałoby się martwić o to? Czy Apple dba o rozwój urządzeń na których wykorzystywana jest przeglądarka Safari? Wspiera, martwi się o dostawców &#8220;firm trzecich&#8221;?</p>
<p><em>&#8220;Our motivation is simple – we want to provide the most advanced and innovative platform to our developers, and we want them to stand directly on the shoulders of this platform and create the best apps the world has ever seen.&#8221;</em></p>
<p>Tak i nie. Adobe jest złe bo jego oprogramowanie pozwala na produkowanie rozwiązań burzących mury &#8220;walled garden&#8221; korporacji Apple i jego produktu w postaci App Store. Gdyby Adobe zechciało łaskawie podzielić się zyskiem z każdej wersji pakietu deweloperskiego pozwalającego produkować soft na urządzenia przenośne  (w tym iPod Touch, iPhone i iPad) pewnie CEO Adobe i Apple rozpływali by się we wzajemnych komplementach.</p>
<p><em>&#8220;Flash was created during the PC era – for PCs and mice. Flash is a successful business for Adobe, and we can understand why they want to push it beyond PCs. But the mobile era is about low power devices, touch interfaces and open web standards – all areas where Flash falls short.&#8221;</em></p>
<p>Trudno się nie zgodzić. Tylko, że Apple grodzi tak biznes związany z &#8220;erą mobilną&#8221; i &#8220;urządzeniami dotykowmi&#8221;, że każda inna firma zmuszona jest albo spuścić spodnie albo starać się produkować swoje rozwiązania walcząc z monopolistą.</p>
<p>Cała nadzieja w Androidzie <a href="http://techcrunch.com/2010/04/19/steve-jobs-android-porn/">i jego pornografii</a>. Ciemny lud to kupi a Google zacznie skutecznie kopać tyłek konkurencji.</p>
<p>PS. A tak moim prywatnym zdaniem Jobs jako egocentryk nie może zapomnieć Adobe, że chłopaki pokazali mu środkowy palec kiedy poprosił ich o przepisanie części ich produktów na Mac OS co miało wzmocnić sprzedaż komputerów Jobsa&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kurasinski.com/2010/05/01/steve-jobs-mysli-wybrane/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>16</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czy rzeczywistość może być jedną, wielką grą?</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2010/02/28/czy-rzeczywistosc-moze-byc-jedna-wielka-gra/</link>
		<comments>http://blog.kurasinski.com/2010/02/28/czy-rzeczywistosc-moze-byc-jedna-wielka-gra/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 28 Feb 2010 01:33:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>artur</dc:creator>
				<category><![CDATA[Apple]]></category>
		<category><![CDATA[Biznes]]></category>
		<category><![CDATA[Gadżety]]></category>
		<category><![CDATA[Gry i Granie]]></category>
		<category><![CDATA[Nowe Technologie]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Web 2.0]]></category>
		<category><![CDATA[e-commerce]]></category>
		<category><![CDATA[game]]></category>
		<category><![CDATA[gry]]></category>
		<category><![CDATA[reality]]></category>
		<category><![CDATA[rzeczywistość]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=3158</guid>
		<description><![CDATA[Xbox 360 Games &#8211; E3 2010 &#8211; Guitar Hero 5]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><object classId="clsid:D27CDB6E-AE6D-11cf-96B8-444553540000" width="480" height="418" id="VideoPlayerLg44277"><param name="movie" value="http://g4tv.com/lv3/44277" /><param name="allowScriptAccess" value="always" /><param name="allowFullScreen" value="true" /><embed src="http://g4tv.com/lv3/44277" type="application/x-shockwave-flash" name="VideoPlayer" width="480" height="382" allowScriptAccess="always" allowFullScreen="true" /></object>
<div style="margin:0;text-align:center;width:480px;font-family:Arial,sans-serif;font-size:12px;color:#FF9B00;"><a href="http://g4tv.com/games/xbox-360/index" style="color:#FF9B00;" target="_blank">Xbox 360 Games</a> &#8211; <a href="http://g4tv.com/e32010" style="color:#FF9B00;" target="_blank">E3 2010</a> &#8211; <a href="http://g4tv.com/games/ps3/61899/guitar-hero-5/index" style="color:#FF9B00;" target="_blank">Guitar Hero 5</a></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kurasinski.com/2010/02/28/czy-rzeczywistosc-moze-byc-jedna-wielka-gra/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Fajny tablet bo nie &#8220;made in Cupertino&#8221;</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2010/02/15/fajny-tablet-bo-nie-made-in-cupertino/</link>
		<comments>http://blog.kurasinski.com/2010/02/15/fajny-tablet-bo-nie-made-in-cupertino/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 15 Feb 2010 21:55:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>artur</dc:creator>
				<category><![CDATA[Apple]]></category>
		<category><![CDATA[Gry i Granie]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[Marketing]]></category>
		<category><![CDATA[Mobile]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[adam]]></category>
		<category><![CDATA[hindusi]]></category>
		<category><![CDATA[indie]]></category>
		<category><![CDATA[iPad]]></category>
		<category><![CDATA[tablet]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=3074</guid>
		<description><![CDATA[Nazywa się Adam, skonstruowano go Indiach i jest tabletem. I ma kamerę (wow, i to jaką!) i ma flasha i 16 godzin wytrzymuje bateria i&#8230; i pewnie parę innych ciekawych rzeczy, których nie mają tablety typu iPad czy Dell. Pytanie tylko &#8211; jak sprzedać marketingowo taki produkt walcząc z legendą Apple?&#8230; Więcej na temat Adama [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><em><br />
<strong>Nazywa się Adam, skonstruowano go Indiach i jest tabletem. I ma kamerę (wow, i to jaką!) i ma flasha i 16 godzin wytrzymuje bateria i&#8230; i pewnie parę innych ciekawych rzeczy, których nie mają tablety typu iPad czy Dell. Pytanie tylko &#8211; jak sprzedać marketingowo taki produkt walcząc z legendą Apple?&#8230;</strong></em></p>
<p><script src="http://player.ooyala.com/player.js?height=360&#038;embedCode=d4Y2c3MTr9iwnHQNlAbHyNiKVHnNwhvK&#038;width=480"></script></p>
<p><img alt="" src="http://www.weblogit.pl/wp-content/Specs-AdamvsiPad.jpg" title="specyfikacja adama" class="aligncenter" width="450" height="543" /></p>
<p>Więcej na temat Adama <a href="http://www.technoholik.com/news/ten-reasons-why-we-are-excited-about-notion-ink-adam/">tu</a> i <a href="http://www.technoholik.com/news/exclusive-a-sneak-peek-at-the-notion-ink-adam-tablet-specs-pics/">tu</a></p>
<p>podpatrzone na <a href="http://www.weblogit.pl/2010/02/15/adam-zabojca-ipada-wideo/">Weblogit</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kurasinski.com/2010/02/15/fajny-tablet-bo-nie-made-in-cupertino/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>16</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Windows Phone 7 series &#8211; wreszcie będzie jabłkowy &#8220;killer&#8221;?</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2010/02/15/windows-phone-7-series-wreszcie-bedzie-jablkowy-killer/</link>
		<comments>http://blog.kurasinski.com/2010/02/15/windows-phone-7-series-wreszcie-bedzie-jablkowy-killer/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 15 Feb 2010 20:06:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>artur</dc:creator>
				<category><![CDATA[Apple]]></category>
		<category><![CDATA[Biznes]]></category>
		<category><![CDATA[Gadżety]]></category>
		<category><![CDATA[Gry i Granie]]></category>
		<category><![CDATA[Mobile]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[windows phone series 7]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=3069</guid>
		<description><![CDATA[Znamy już odpowiedź Microsoftu na App Store, ekran dotykowy (który działa) i uwielbienie tłumów dla iPhone&#8217;a? Wielozadaniowość upchnięta w Windows Phone 7 series (co za nazwa..). Mnie się podoba &#8211; zobaczymy czy zapowiedzi dorównają faktycznym możliwościom telefonu (wyobrażacie sobie otwarte 10 zakładek z flashem?:)&#8230; Co prawda panowie z Gizmodo powątpiewają czy naprawdę &#8220;telefon od MS&#8221; [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><em>Znamy już odpowiedź Microsoftu na App Store, ekran dotykowy (który działa) i uwielbienie tłumów dla iPhone&#8217;a? Wielozadaniowość upchnięta w Windows Phone 7 series (co za nazwa..). Mnie się podoba &#8211; zobaczymy czy zapowiedzi dorównają faktycznym możliwościom telefonu (wyobrażacie sobie otwarte 10 zakładek z flashem?:)&#8230;</em></strong></p>
<p>Co prawda panowie z Gizmodo <a href="http://gizmodo.com/5472240/is-there-app-multitasking-in-windows-phone-7-hint-its-just-like-the-iphone">powątpiewają czy naprawdę</a> &#8220;telefon od MS&#8221; będzie &#8220;wielozadaniowy&#8221; ale dajmy się przez chwilę zwodzić, że oto pojawił się godny rywal iPhone&#8217;a. Nic tak dobrze nie robi wolnemu rynkowi jak dobra konkurencja &#8211; może okaże się, że Adobe / Flash nie są takie &#8220;evil &#038; lazy&#8221;?</p>
<p><object width="425" height="344"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/7IOTrqlz4jo&#038;color1=0xb1b1b1&#038;color2=0xcfcfcf&#038;hl=en_US&#038;feature=player_embedded&#038;fs=1"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowScriptAccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/7IOTrqlz4jo&#038;color1=0xb1b1b1&#038;color2=0xcfcfcf&#038;hl=en_US&#038;feature=player_embedded&#038;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowfullscreen="true" allowScriptAccess="always" width="425" height="344"></embed></object></p>
<p>Prawda, że fajny interfejs graficzny? Jakoś do mnie przemawia brak rogów i &#8220;miękkich&#8221; elementów nawigacji. A tutaj drugi filmik:</p>
<p><object width="425" height="344"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/5MoVc6NLMDU&#038;color1=0xb1b1b1&#038;color2=0xcfcfcf&#038;hl=en_US&#038;feature=player_embedded&#038;fs=1"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowScriptAccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/5MoVc6NLMDU&#038;color1=0xb1b1b1&#038;color2=0xcfcfcf&#038;hl=en_US&#038;feature=player_embedded&#038;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowfullscreen="true" allowScriptAccess="always" width="425" height="344"></embed></object></p>
<p>Telefon podobno ma trafić do sklepów przed Gwiazdką.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kurasinski.com/2010/02/15/windows-phone-7-series-wreszcie-bedzie-jablkowy-killer/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>9</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
