<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>AK74 - Artur Kurasiński blog (cc) 2007-2010 &#187; Marketing</title>
	<atom:link href="http://blog.kurasinski.com/category/marketing/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.kurasinski.com</link>
	<description>blog o mediach elektronicznych, nowych technologiach, biznesie i kulturze masowej. na ostro.</description>
	<lastBuildDate>Mon, 08 Mar 2010 22:37:21 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.6</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Microsoft Polska &#8220;Też nas wkurza brak Xbox Live&#8221;</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2010/03/08/microsoft-polska-tez-nas-wkurza-brak-xbox-live/</link>
		<comments>http://blog.kurasinski.com/2010/03/08/microsoft-polska-tez-nas-wkurza-brak-xbox-live/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 08 Mar 2010 09:52:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>artur</dc:creator>
				<category><![CDATA[Apple]]></category>
		<category><![CDATA[Biznes]]></category>
		<category><![CDATA[Gadżety]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[Marketing]]></category>
		<category><![CDATA[Mobile]]></category>
		<category><![CDATA[Nowe Technologie]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[e-commerce]]></category>
		<category><![CDATA[bing]]></category>
		<category><![CDATA[live]]></category>
		<category><![CDATA[microsoft]]></category>
		<category><![CDATA[msn]]></category>
		<category><![CDATA[online lead]]></category>
		<category><![CDATA[redmond]]></category>
		<category><![CDATA[silverlight]]></category>
		<category><![CDATA[xbox 360]]></category>
		<category><![CDATA[zune]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=3184</guid>
		<description><![CDATA[
Zapraszam do przeczytania wywiadu wprost ze środka polskiego oddziału Microsoftu. Michał Kostrzewa oficjalnie Online Lead (tytuł jak sam Michał przyznaje mało wyjaśniający czym na co dzień się zajmuje) tytułowany też dyrektorem polskiego oddziału MSN odpowiedział na moje czasami trudne i pokrętne pytania dotyczące wyszukiwarki Bing, Xbox Live i tego jak MS chce się ścigać z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://www.blog.kurasinski.com/img/michal_kostrzewa.png" alt="michał kostrzewa microsoft polska" /></p>
<p><strong><em>Zapraszam do przeczytania wywiadu wprost ze środka polskiego oddziału <a href="http://www.microsoft.com/pl/PL/default.aspx">Microsoftu</a>. <a href="http://www.goldenline.pl/michal-kostrzewa4">Michał Kostrzewa</a> oficjalnie Online Lead (tytuł jak sam Michał przyznaje mało wyjaśniający czym na co dzień się zajmuje) <a href="http://www.microsoft.com/poland/centrumprasowe/prasa/07_02/04.mspx">tytułowany też dyrektorem polskiego oddziału MSN</a> odpowiedział na moje czasami trudne i pokrętne pytania dotyczące wyszukiwarki Bing, Xbox Live i tego jak MS chce się ścigać z konkurencją na polach mobilnych i sieciowych&#8230;</em></strong></p>
<p><strong>AK74 &#8211; Jak wygląda obecnie sytuacja usługi za jaką jesteś odpowiedzialny jako country manager czyli portal MSN w Polsce? Możesz podać jakieś liczby?</strong></p>
<p><strong>Michał Kostrzewa</strong> &#8211; Portal MSN, obecnie prowadzony przez Agorę jako msn.gazeta.pl miał według grudniowego Megapanelu ponad 1.2 miliona realnych użytkowników i około 40 milionów odsłon. To, co nas cieszy to ciągły wzrost aktywności naszych użytkowników – systematycznie rośnie zarówno ich liczba jak i średnia liczba wizyt, odsłon na wizytę oraz ilość spędzonego czasu.</p>
<p>Nie są to oczywiście powalające liczby, jeśli porównamy je do wyników dużych polskich portali, jednak biorąc pod uwagę późny moment wejścia (2008 rok) na bardzo konkurencyjny rynek oraz niewspółmierne zainwestowane zasoby – nie mamy powodów do niezadowolenia. Przy pomocy Agory bardzo dobrze udaje się sprzedawać powierzchnię reklamową. Nie sądzę, by ktokolwiek o zbliżonym ruchu uzyskiwał zbliżony poziom przychodów.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Ile osób pracuje nad obsługą / rozwojem usług Windows Live i portalem MSN w Polsce?</strong></p>
<p>Trudno na to pytanie jednoznacznie odpowiedzieć, tym niemniej spróbuję przybliżyć temat. Polskim MSN-em zajmuje się w Microsofcie kilka osób w Warszawie i w Wiedniu, jednak dla każdej z nich jest to tylko cześć obowiązków. W Agorze od strony edytorskiej jest to kolejnych kilka i od sprzedażowej kolejnych kilka, jednak w większości mają one także inne obowiązki. Ogółem zaangażowane jest zatem kilkanaście osób.</p>
<p>Podobnie ma się sprawa z Windows Live – wszystkie usługi: Hotmail, Live Messenger czy Skydrive są globalne i dostarczane dla krajów przez centralę w Redmond. Na miejscu kilka osób zajmuje się ich promocją czy współpracą z partnerami.<br />
<strong><br />
AK74 &#8211; MSN nie ma własnej redakcji &#8211; wszystkie treści pochodzą z serwisów partnerów. Jaka jest rola Gazeta.pl w tym układzie? Bo wygląda, że redakcja z Czerskiej napełnia serwis treściami, utrzymuje go przy życiu i rozwija. Co w takim razie robisz Ty z ramienia MS?</strong></p>
<p>MK &#8211; Taki model, gdzie portal jest agregatorem a nie twórcą treści jest bardzo popularny w wielu krajach zachodniej Europy, stosuje go i MSN, i Yahoo, i wielu innych graczy. Jesteśmy spółką technologiczną i tworzenie treści nie jest tym, na czym chcemy się skupiać. To lepiej od nas zrobią firmy medialne.</p>
<p>Natomiast jeśli chodzi o mnie to zajmuję się trzema online’owymi markami Microsoftu w Polsce czyli MSN-em, Windows Live i Bingiem. Oznacza to, że tworzę i nadzoruję partnerstwa, jak choćby to z Agorą oraz zajmuję się promocją tychże usług. Oprócz tego wspieram inne działania Microsoftu związane z obszarem mediów, np. ostatnio współpracowałem blisko z Onetem przy wdrożeniu technologii Silverlight dla ich nowego serwisu VOD. Obecnie szukam partnera dla naszej spółki Massive zajmującej sie sprzedażą powierzchni reklamowej w grach online.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Takie „wynajęcie” korporacyjnego portalu firmie zewnętrznej to nowość czy spotykana praktyka w innych krajach gdzie jest obecny MS?</strong></p>
<p>MK &#8211; Dotychczas mieliśmy kilka partnerstw w krajach takich jak Kanada czy Australia, jednak miały zupełnie inny model biznesowy. Powierzenie tak dużej części obowiązków partnerowi było z mojej strony pionierskim działaniem. Jednak skuteczne wejście na tak konkurencyjny i dojrzały rynek wymagało albo solidnego partnera, albo nieprawdopodobnie wysokich inwestycji i związanego z tym ryzyka. </p>
<p>Zdecydowałem się na pierwsza drogę i jestem zadowolony. Agora, z tego co wiem, też. Połączenie sił pomogło im wspiąć się w drabince megapanelowej i umocnić jako portal numer 3, tuż za plecami Wirtualnej Polski. Natomiast jako ciekawostkę mogę powiedzieć, że model polski będzie w niedługiej przyszłości powielany na innych, podobnych rynkach.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Czy Bing w Polsce ma szansę na powalczenie z Google? Jak oceniasz przywiązanie naszych rodaków do produktu konkurencji?</strong></p>
<p>MK &#8211; Bing to bardzo ważny produkt dla Microsoftu, stanowi ważną cześć naszej strategii trzech ekranów (TV, komputer, telefon) – wszak duża część czasu spędzonego w sieci jest poświęcona szukaniu.<br />
Próbowaliśmy oferować narzędzie dające 10 niebieskich linków w odpowiedzi na słowo kluczowe, jednak nie dawało to zadowalających rezultatów. </p>
<p>Po kilku latach bezskutecznego konkurowania przez MSN, a potem Live Search, wreszcie mamy produkt, który zwiększa udział w rynku i który użytkownicy po prostu lubią. Bing to coś więcej niż wyszukiwarka – to narzędzie pomagające podjąć decyzję w oparciu z zorganizowane wyniki wyszukiwania. Trudno to opowiedzieć w dwóch zdaniach, dlatego zachęcam do obejrzenia filmiku na <a href="http://www.decisionengine.com">www.decisionengine.com</a> i pobawienia się funkcjonalnościami w amerykańskiej wersji wyszukiwarki. Kraj można zmienić bardzo łatwo w menu w prawym górnym rogu na www.bing.com.</p>
<p>Na razie większość naszych zasobów – tak finansowych jak i ludzkich &#8211; została zaangażowana do rozwijania Binga w USA oraz do integracji z wyszukiwarką Yahoo. Polska czeka na swoją kolej. Spodziewam się systematycznego poprawiania jakości wyników wyszukiwania, jednak zanim osiągnie pełną funkcjonalność minie pewnie więcej niż rok. Do tego czasu powstrzymuję się z większymi działaniami promocyjnymi.</p>
<p>Odnośnie przyzwyczajeń – Google ma dominującą pozycję na większości rynków i rośnie nawet w krajach, gdzie byli bardzo silni lokalni gracze, jak choćby Czechy i Rosja. Search to ultraglobalny biznes i wydaje się, że połączone siły Microsoftu i Yahoo to w przyszłości jedyna realna alternatywa dla Google’a. Jesteśmy zdeterminowani, by dostarczyć użytkownikom jak najlepszą usługę. Aby zmienić przyzwyczajenia, potrzeba doskonałego produktu i czasu. Dużo się już nauczyliśmy i wciąż potężnie w tę część biznesu inwestujemy. Głęboko wierzę, że przyniesie to rezultaty.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Pomimo tego, że Microsoft jest obecny na rynku polskim (oficjalnie) od 1992 roku czasami wygląda na to, że Waszą firmę interesuje tylko sprzedaż oprogramowania biurowego. Nie promujecie swoich gier na PC, nie bardzo widać wasze kampanie związane z Xboksem, premiera Bing nie była wsparta kampanią, nie wspominając o Xbox Live, a właściwie jego braku&#8230;</strong></p>
<p>MK &#8211; Microsft zaczynał jako firma oferująca produkty konsumenckie, jednak w latach 90-tych skoncentrował się przede wszystkim na rynku biznesowym. W tej chwili się to z powrotem zmienia – wydzielony został nowy pion, nazwany Consumer and Online, którego zadaniem jest dostarczanie ciekawych usług na trzech ekranach: telewizora, komputera i telefonu. Ostatnie miesiące przyniosły premiery bądź zapowiedzi naprawdę ciekawych usług, które pokazują, że wsłuchujemy się w potrzeby konsumentów. </p>
<p>Mogę tu wymienić Windows 7, Binga, Project Natal czy zaprezentowany w ubiegłym miesiącu w Barcelonie Windows Phone 7 series, choć jest tych usług oczywiście dużo więcej. Oczywiście taka zmiana w firmie zatrudniającej bez mała 100 tysięcy ludzi nie odbywa się w ciągu miesiąca czy nawet roku ale wszyscy rozumiemy, że na koniec dnia, po pracy, każdy staje się konsumentem, który wybierze produkt najlepiej zaspokajający jego potrzeby i projektując nowe nowości musimy mieć na uwadze przede wszystkim właśnie konsumenta.</p>
<p>Odnośnie Xbox Live nie czuję się kompetentny wypowiadać w tym temacie, bo nie zajmuję się grami osobiście, a decyzje o uruchomieniu usługi podejmowane są w ogóle poza Polską. Brak tej usługi i ostatnia akcja protestacyjna graczy bardzo nam leży na sercu. Jednak kto pracował w korporacji ten wie, że pozornie proste i zdroworozsądkowe decyzje czasami takie proste nie są, istnieje bowiem gąszcz innych zależności i ograniczeń, których z zewnątrz nie widać. Nie dopatrywałbym się tu zlej woli, lecz raczej korporacyjnej inercji. Sam dużo gram na Xboksie i żeby nie czekać zrobiłem to samo co wielu innych graczy – zaktywowałem konto Xbox Live za granicą.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Microsoft przespał „erę internetu” ale nie chce tego błędu powtórzyć z usługami mobile. Windows 7 Series według Ciebie to ten OS, który pobija iPhone&#8217;a?</strong></p>
<p>MK &#8211; Microsoft nie przespał ery internetu, wśród 10 największych serwisów globalnie – dwa należą do Microsoftu. To MSN i live.com. Odnośnie usług mobilnych – Windows Mobile na polskim rynku smartfonów ma drugą pozycję za Nokią i kilkakrotnie więcej użytkowników niż iPhone, Android i Blackberry razem wzięte. </p>
<p>Jednak dotychczas telefony z Windows Mobile były postrzegane jako narzędzia biznesowe, bardziej do sprawdzania poczty w Exchange’u niz słuchania muzyki, grania w gry czy grzebania w Facebooku, choć wszystko to da się na nich z powodzeniem zrobić. Windows Phone 7 series ma tę percepcję zmienić – to system operacyjny, który dostarczy doskonałe funkcjonalności dla użytkownika końcowego, np. integrację książki adresowej z sieciami społecznymi, wbudowane oprogramowanie od naszego odtwarzacza mp3 (teraz bardziej by trzeba powiedzieć – przenośnego odtwarzacza multimediów) Zune’a czy integrację z Xbox Live pozwalającą powiększać sobie <em>gamer score</em> grając w sieci przez dedykowane dla telefonu gry. </p>
<p>Oczywiście dotychczasowe funkcjonalności biznesowe nie znikną. Windows na komputerze osobistym jest również używany zarówno do celów biznesowych, jak i w domu dla rozrywki czy zabawy. Nie ma powodu, by inaczej było z systemem operacyjnym telefonu. Większa różnica jest w tym co i w jaki sposób ludzie chcą robić na komputerze a co i jak na telefonie. Prezentacja z Barcelony wyglądała super i dostała bardzo pochlebne recenzję na całym świecie. Wierzę, że to będzie kolejny produkt pokazujący nasz silny zwrot w kierunku konsumenta.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Plany na przyszłość &#8211; czego możemy spodziewać się w 2010 roku od Microsoftu?</strong></p>
<p>MK &#8211; Ogólnie rzecz biorąc można spodziewać się jeszcze większego otwarcia na inne platformy i dalszego wsłuchiwania się w potrzeby konsumentów.</p>
<p>Jeśli pytasz o konkretne produkty konsumenckie, to na pewno Office 2010 i nowy, bezpłatny pakiet Windows Live wyposażony w zupełnie nowe funkcjonalności, które ułatwią korzystanie z popularnych usług internetowych: poczty czy serwisów społecznościowych ale także otworzą zupełnie nowe możliwości, np. w zakresie zdalnego dostępu do komputera domowego czy synchronizacji miedzy urządzeniami jak np. komputer w pracy, netbook i telefon. Do tego Project Natal dla Xboxa. </p>
<p>Pewnie jest też kilka premier narzędzi biznesowych czy deweloperskich, ale to nie moja działka i szczerze mówiąc nie jestem tu do końca zorientowany. W przyszłym tygodniu w Las Vegas odbędzie się nasza największa konferencja technologiczna MIX, na której co roku są pokazywane rozmaite nowości więc śledź blogi i wiadomości, pewnie będą różne ciekawe rzeczy.</p>
<p>Jeśli pytasz o trend – to wszystko powoli wędruje do tak zwanej chmury. Windows, Office, Exchange, Sharepoint, Xbox czy Zune to produkty, które mają albo swój odpowiednik albo rozszerzenie dostępne w chmurze. Przewodnią myślą naszego rozwoju przez kilka lat było Software plus Services i teraz, dzięki takim usługom jak Windows Live, Windows Azure, Office Web Apps czy Skydrive koncepcja ta staje się rzeczywistością.</p>
<p>Na koniec podzielę się swoją refleksją – Microsoft jest naprawdę dobry w projektowaniu (a zwykle potem w robieniu) fajnych produktów, ale nie jest chyba tak dobry w opowiadaniu o nich swoim potencjalnym użytkownikom. Mamy mnóstwo ciekawych projektów, o których nie powiedzieliśmy ludziom wystarczająco głośno – chyba właśnie dlatego sam mówiłeś, że postrzegasz Microsoft jako firmę od Windowsa i Office’a. Inwestujemy blisko 10 miliardów dolarów rocznie w badania i rozwój i mamy do zaoferowania naprawdę dużo więcej. </p>
<p>Zachęcam do zerknięcia na <a href="http://livelabs.com/">http://livelabs.com/</a> i pobrania  zupełnie nowych produktów, które być może niedługo wejdą do naszej oferty. Jest tam na przykład przeglądarka internetowa Pivot pokazująca zupełnie odmienne podejście do przeglądania zasobów sieciowych niż cokolwiek znanego do tej pory. </p>
<p>Oprócz tego jest jeszcze strona <a href="http://research.microsoft.com">http://research.microsoft.com</a> , gdzie pokazujemy projekty mniej zaawansowane, znajdujące się w fazie koncepcyjnej. Włączyliśmy się z olbrzymią energią w tworzenie rzeczy, które ułatwiają zwykłym ludziom wykonywanie codziennych obowiązków. </p>
<p>Konsument i jego potrzeby są w tej chwili w centrum naszego zainteresowania. Może być tak, ze jeszcze wiele razy się pomylimy, ale będziemy wsłuchiwać się w ich opinie i cały czas tworzyć i udoskonalać produkty i usługi pomagające ludziom funkcjonować w cyfrowym świecie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kurasinski.com/2010/03/08/microsoft-polska-tez-nas-wkurza-brak-xbox-live/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&#8220;Zaangażowani pasjonaci i rekiny biznesu&#8221;</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2010/03/05/zaangazowani-pasjonaci-i-rekiny-biznesu/</link>
		<comments>http://blog.kurasinski.com/2010/03/05/zaangazowani-pasjonaci-i-rekiny-biznesu/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 05 Mar 2010 16:28:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>artur</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biznes]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[Marketing]]></category>
		<category><![CDATA[Nauki Społeczne]]></category>
		<category><![CDATA[Nowe Technologie]]></category>
		<category><![CDATA[Ogłoszenia]]></category>
		<category><![CDATA[Inkubator Przedsiębiorczości Media 3.0]]></category>
		<category><![CDATA[Zaangażowani pasjonaci i rekiny biznesu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=3179</guid>
		<description><![CDATA[Informacja prasowa z &#8220;Inkubatora Przedsiębiorczości Media 3.0&#8243;. Jeśli chcecie zobaczyć Ragniego na żywo to będzie ku temu dobra okazja :)..

Z przyjemnością pragnę zaprosić do wzięcia udziału w konferencji Zaangażowani pasjonaci i rekiny biznesu. Dowiedz się od Mistrzów, jak zamienić pasję we własny biznes, która odbędzie się 16 marca 2010 r. w Warszawie w siedzibie BCC [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><em>Informacja prasowa z &#8220;Inkubatora Przedsiębiorczości Media 3.0&#8243;. Jeśli chcecie zobaczyć Ragniego na żywo to będzie ku temu dobra okazja :)..</em></strong></p>
<p><object width="450" height="340"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/HR601iK62tI&#038;hl=pl_PL&#038;fs=1&#038;"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/HR601iK62tI&#038;hl=pl_PL&#038;fs=1&#038;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="450" height="340"></embed></object></p>
<p>Z przyjemnością pragnę zaprosić do wzięcia udziału w konferencji Zaangażowani pasjonaci i rekiny biznesu. Dowiedz się od Mistrzów, jak zamienić pasję we własny biznes, która odbędzie się 16 marca 2010 r. w Warszawie w siedzibie BCC (Plac Żelaznej Bramy 10).</p>
<p>Na polskim rynku nigdy dotąd nie było tak wielu instytucji oferujących kapitał na rozpoczęcie<br />
i rozwój biznesu (np. fundusze unijne, anioły biznesu). Nie brakuje też ludzi mających dobre innowacyjne pomysły, które jednak dość często pozostają w sferze planów i marzeń.</p>
<p>Naszym zadaniem jest zainspirować ich do założenia własnego biznesu. Pomogą nam w tym polscy innowatorzy – przedsiębiorcy, którzy zaczęli od pasji i silnej wewnętrznej motywacji, a dziś ich firmy są przykładem nowoczesnych i skutecznych modeli działania.</p>
<p><strong>W PROGRAMIE MIĘDZY INNYMI:</strong></p>
<p><strong>SZALENI INNOWATORZY versus PRZEDSIĘBIORCY – PARADYGMATY DWÓCH RÓŻNYCH SPOSOBÓW PROWADZENIA BIZNESU.</strong><br />
dr. Krzysztof Pawłowski – prezydent WSB-NLU<br />
Zbigniew Niemczycki – przedsiębiorca<br />
Marek Dietl – Krajowy Fundusz Kapitałowy<br />
Michał Lach – K2<br />
Daniel Markowicz – Lightcraf<br />
Moderator: Roman Młodkowski – TVN CNBC Biznes</p>
<p><strong>JAK ZAROBIĆ PIERWSZY MILION, GDY NASZE AKTYWA TO TYLKO POMYSŁ I PASJA?</strong><br />
Łukasz Nowicki &#8211; PricewaterhouseCoopers (Advisory Services)</p>
<p><strong>W KTÓRYM MOMENCIE ROZWOJU INNOWACYJNYCH BIZNESÓW KOŃCZY SIĘ AMATORSKIE ZAANGAŻOWA NIE/KREATYWNA PASJA, A ZACZYNA WDRAŻANIE TWARDYCH REGUŁ BIZNESU?</strong><br />
Maciej Popowicz – współzałożyciel portalu społecznościowego Nasza-Klasa.pl<br />
Rafał Agnieszczak – Fotka.pl<br />
Włodek Bogucki – Vindigo Capital Partners<br />
Kinga Pawłowska – dyr. projektu Media 3.0<br />
Marius z Jarzębowski – Microsoft<br />
Moderator: prof. Piotr Płoszajski &#8211; SGH</p>
<p>Organizatorem konferencji jest Magazyn ThinkTank i Park Technologiczny Miasteczko Multmedialne, który zarządza Inkubatorem Przedsiębiorczości Media 3.0. Inkubator oferuje osobom z innowacyjnymi pomysłami nie tylko kapitał na start, ale również pełne wsparcie merytoryczne w procesie komercjalizacji pomysłów.</p>
<p>Tak więc wszyscy Ci, dla których nasza konferencja będzie impulsem do działania mogą liczyć na pełne, również finansowe wsparcie do 200 000 Euro, przy realizacji swoich innowacyjnych pomysłów na biznes.</p>
<p>Serdecznie zapraszamy do udziału w konferencji i składania wniosków o kapitał na start za pośrednictwem strony <a href="http://www.milionnastart.pl">www.milionnastart.pl</a></p>
<p>Dodatkowych informacji udziela Urszula Lis (dział PR) – urszula@miasteczkomultmedialne.pl, tel. 501 189 779</p>
<p>Do zobaczenia,</p>
<p>Kinga Pawłowska<br />
Dyrektor Projektu<br />
Inkubator Przedsiębiorczości Media 3.0</p>
<p><strong>DO UDZIAŁU W KONFERENCJI ZAPRASZAMY:</strong></p>
<p>    * Przedsiębiorców – innowatorów, którzy nigdy nie spoczywają na laurach, ale stale poszukują nowych dróg rozwoju<br />
    * Pracowników firm, którzy marzą i mają pomysł na własny biznes, ale boją się ryzyka<br />
    * Pracowników naukowych, którzy odkrywają przełomowe technologie i odkładają je „na półkę”<br />
    * Młodych, kreatywnych ludzi z pozornie nierealnymi pomysłami, które mogą zrewolucjonizować świat<br />
    * Media, które od lat wspierają rozwój innowacji w Polsce&#8221;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kurasinski.com/2010/03/05/zaangazowani-pasjonaci-i-rekiny-biznesu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Polish IA Summit 15-16 kwietnia Warszawa</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2010/02/22/polish-ia-summit-15-16-kwietnia-warszawa/</link>
		<comments>http://blog.kurasinski.com/2010/02/22/polish-ia-summit-15-16-kwietnia-warszawa/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 22 Feb 2010 12:55:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>artur</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biznes]]></category>
		<category><![CDATA[Gadżety]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[Marketing]]></category>
		<category><![CDATA[Mobile]]></category>
		<category><![CDATA[Nowe Technologie]]></category>
		<category><![CDATA[Web 2.0]]></category>
		<category><![CDATA[Webdesing]]></category>
		<category><![CDATA[e-commerce]]></category>
		<category><![CDATA[andrea resmini]]></category>
		<category><![CDATA[architektci]]></category>
		<category><![CDATA[Carsten Schmitt]]></category>
		<category><![CDATA[eric reiss]]></category>
		<category><![CDATA[fatdux]]></category>
		<category><![CDATA[iwp]]></category>
		<category><![CDATA[james kalbach]]></category>
		<category><![CDATA[polish ia summit]]></category>
		<category><![CDATA[upa]]></category>
		<category><![CDATA[uselab]]></category>
		<category><![CDATA[wzornictwo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=3129</guid>
		<description><![CDATA[
Zapowiada się bardzo ciekawa dwu dniowa konferencja (15-16 kwietnia) pod nazwą Polish IA Summit. Będą bardzo ciekawi paneliści z zagranicy (w zasadzie czołowe nazwiska) oraz śmietanka polskiej &#8220;sceny UX&#8221;. W ciągu dwóch dni spotkają się wybitni naukowcy, doświadczeni praktycy, specjaliści oraz wszyscy zainteresowani tematyką Architektury Informacji zarówno w systemach informatycznych, jak i w przestrzeni miejskiej&#8230;
Organizatorem [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://www.blog.kurasinski.com/img/ia.png" alt="polish ia summit" /></p>
<p><strong><em>Zapowiada się bardzo ciekawa dwu dniowa konferencja (15-16 kwietnia) pod nazwą <a href="http://www.polishiasummit.com">Polish IA Summit</a>. Będą bardzo ciekawi paneliści z zagranicy (w zasadzie czołowe nazwiska) oraz śmietanka polskiej &#8220;sceny UX&#8221;. W ciągu dwóch dni spotkają się wybitni naukowcy, doświadczeni praktycy, specjaliści oraz wszyscy zainteresowani tematyką Architektury Informacji zarówno w systemach informatycznych, jak i w przestrzeni miejskiej&#8230;</em></strong></p>
<p>Organizatorem jest <a href="http://www.uselab.pl">UseLab</a>, która to tak zachęca do wzięcia udziału w wydarzeniu:</p>
<p><em>&#8220;Podczas pierwszej konferencji, która ma być początkiem cyklicznej imprezy, chcemy głownie zająć się:<br />
> aspektami usystematyzowania wiedzy na temat przetwarzania informacji przez człowieka,<br />
> zastosowaniu tej wiedzy w systemach informatycznych i przestrzeni miejskiej.</p>
<p>Dzięki spotkaniu z ludźmi nauki chcemy usystematyzować dostępną wiedzę na temat poznawczych aspektów budowania komunikatu w przestrzeni informacyjnej. Interesują nas takie aspekty jak poznawcze przetwarzanie informacji, kategoryzowanie informacji, poprawne stosowanie typografii oraz wizualizacji złożonych systemów informatycznych. Chcemy również zaprezentować polskie i światowe praktyki wizualizacji architektury informacji na etapie projektowania.</p>
<p>Prelegentami na konferencji będą zarówno ludzie nauki jak i światowej klasy specjaliści zajmujący się projektowaniem systemów informatycznych.<br />
Chcemy, aby po raz pierwszy w Polsce, w jednym miejscu i czasie, spotkali się wszyscy zainteresowani zagadnieniami związanymi z Architekturą Informacji. Będzie to spotkanie najlepszych specjalistów ze świata i z Polski skierowane nie tylko do teoretyków, ale przede wszystkim do praktyków oraz odbiorców produktów &#8211; klientów.&#8221;</em></p>
<p>Z zagranicznych gości pojawią się:</p>
<p><strong>Prof. Eric Reiss</strong>, Dania<br />
<em>Eric Reiss od ponad 30 lat aktywnie współtworzy projekty multimedialne i webowe. Eric jest Prezesem EuroIA Summit, doradza zarządom zarówno Copenhagen Business School jak też Kent State University, jest profesorem użyteczności i projekotwania na IE Business School w Madrycie i jest byłym, dwukrotnym prezydentem Information Architecture Institute. Ale nie miejcie mu tego za złe.<br />
Kontynuując swoją długą karierę starszego copywrightera dla jednej z wiodących Europejskich agencji reklamowych business-to-business jest obecnie prezesem FatDUX &#8211; Kopenhaskiej firmy konsultacyjnej zajmującej się user-experience, z filiami w Krakowie, Hamburgu, Londynie, Los Angeles, oraz Zagrzebiu.</em></p>
<p><strong>James Kalbach</strong>, Niemcy<br />
<em>James Kalbach posiada stopień naukowy Uniwersytetu Rutgera w dziedzinie &#8220;library and information science&#8221;, jak również tytuł magistra teorii i kompozycji muzyki. Obecnie jest doświadczonym konsultantem w LexisNexis, wcześniej zaś był dyrektorem działu architektury informacji w Razorfish Germany. James jest aktywnym prelegentem i autorem publikacji dotyczących pojęć architektury informacji i usability. Jest również jednym z twórców społeczności IA w Niemczech. James jest autorem książki Designing Web Navigation (O&#8217;Reilly, 2007) i bloguje na www.experiencinginformation.com.</em></p>
<p><strong>Andrea Resmini</strong>, Włochy<br />
<em>Andrea Resmini jest architektem informacji oraz praktykiem i badaczem UX, z wykształceniem w kierunku Architektury i Wzornictwa Przemysłowego. Posiada wieloletnie doświadczenie zawodowe w dziedzinie ICT, obecnie pracuje jako rezydent IA wewnątrz kopenhaskiego oddziału FatDUX i opracowuje podsumowanie swoich badań doktoranckich na temat IA i UX w dużych zbiorach historycznych dostępnych on-line. Andrea zasiada w Radzie Nadzorczej Information Architecture Institute oraz włoskim IA Summit, jest również założycielem zarówno European IA/UX Network jak i Journal of Information Architecture.<br />
</em><br />
<strong>Carsten Schmitt</strong>, UK<br />
<em>Konsultant Użyteczności w Bunnyfoot Ltd. Carsten posiada tytuł magistra w Informatyce, Literaturze Angielskiej i Informatyce Biznesowej. Jest związany z zagadnieniami użyteczności i user experience od około 1999 roku,  jako student, a następnie jako freelancer i konsultant w jednej z czołowych firm w Wielkiej Brytanii. Ze względu na fakt, że jest Niemcem pracującym w Wielkiej Brytanii, pośród jego zainteresowań znajdują się kwestie międzykulturowe w projektowaniu UX i prowadzenie międzynarodowych projektów badawczych, oczywiście zajmuje się tym w chwilach, gdy nie objaśnia wzorców projektowania i nie rozwiązuje powszechnych nieporozumień odnośnie ich ewolucji i zastosowania.</em></p>
<p>Polską ekipę dumnie reprezentować będą:</p>
<p>Prof. Andrzej Nowak,<br />
Wojciech Kuśmierek,<br />
Dr Stanisław Skórka,<br />
Tomasz Kopacz,<br />
Jakub Andrzejewski,<br />
Joanna Kotala,<br />
Marek Kasperski,</p>
<p>Konferencja odbędzie się w Warszawie w dniach 15-16 kwietnia 2010 w <a href=" www.iwp.com.pl/about">Instytucie Wzornictwa Przemysłowego</a> znajdującym się w samym sercu historycznej części Warszawy (Stare Miasto) , w pobliżu Parku Saskiego, Teatru Wielkiego oraz Zamku Królewskiego.</p>
<p>Całość programu znajdziecie na oraz na <a href="http://www.polishiasummit.com">stronie konferencji</a></p>
<p>Jeśli macie jakieś pytania, propozycje albo po prostu chcecie być na tej konferencji to kierujcie się do:</p>
<p><em>Magda Wolszczak<br />
Marketing Manager mobile: +48 501 655 055<br />
e-mail: magda.wolszczak@uselab.pl</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kurasinski.com/2010/02/22/polish-ia-summit-15-16-kwietnia-warszawa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Fajny tablet bo nie &#8220;made in Cupertino&#8221;</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2010/02/15/fajny-tablet-bo-nie-made-in-cupertino/</link>
		<comments>http://blog.kurasinski.com/2010/02/15/fajny-tablet-bo-nie-made-in-cupertino/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 15 Feb 2010 21:55:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>artur</dc:creator>
				<category><![CDATA[Apple]]></category>
		<category><![CDATA[Gry i Granie]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[Marketing]]></category>
		<category><![CDATA[Mobile]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[adam]]></category>
		<category><![CDATA[hindusi]]></category>
		<category><![CDATA[indie]]></category>
		<category><![CDATA[iPad]]></category>
		<category><![CDATA[tablet]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=3074</guid>
		<description><![CDATA[
Nazywa się Adam, skonstruowano go Indiach i jest tabletem. I ma kamerę (wow, i to jaką!) i ma flasha i 16 godzin wytrzymuje bateria i&#8230; i pewnie parę innych ciekawych rzeczy, których nie mają tablety typu iPad czy Dell. Pytanie tylko &#8211; jak sprzedać marketingowo taki produkt walcząc z legendą Apple?&#8230;


Więcej na temat Adama tu [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><em><br />
<strong>Nazywa się Adam, skonstruowano go Indiach i jest tabletem. I ma kamerę (wow, i to jaką!) i ma flasha i 16 godzin wytrzymuje bateria i&#8230; i pewnie parę innych ciekawych rzeczy, których nie mają tablety typu iPad czy Dell. Pytanie tylko &#8211; jak sprzedać marketingowo taki produkt walcząc z legendą Apple?&#8230;</strong></em></p>
<p><script src="http://player.ooyala.com/player.js?height=360&#038;embedCode=d4Y2c3MTr9iwnHQNlAbHyNiKVHnNwhvK&#038;width=480"></script></p>
<p><img alt="" src="http://www.weblogit.pl/wp-content/Specs-AdamvsiPad.jpg" title="specyfikacja adama" class="aligncenter" width="450" height="543" /></p>
<p>Więcej na temat Adama <a href="http://www.technoholik.com/news/ten-reasons-why-we-are-excited-about-notion-ink-adam/">tu</a> i <a href="http://www.technoholik.com/news/exclusive-a-sneak-peek-at-the-notion-ink-adam-tablet-specs-pics/">tu</a></p>
<p>podpatrzone na <a href="http://www.weblogit.pl/2010/02/15/adam-zabojca-ipada-wideo/">Weblogit</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kurasinski.com/2010/02/15/fajny-tablet-bo-nie-made-in-cupertino/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>16</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak zmienić świat i zarobić kupę kasy?</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2010/02/14/jak-zmienic-swiat-i-zarobic-kupe-kasy/</link>
		<comments>http://blog.kurasinski.com/2010/02/14/jak-zmienic-swiat-i-zarobic-kupe-kasy/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 14 Feb 2010 11:50:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>artur</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aula Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Biznes]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[Marketing]]></category>
		<category><![CDATA[Nowe Technologie]]></category>
		<category><![CDATA[POIG 8.1]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Web 2.0]]></category>
		<category><![CDATA[e-commerce]]></category>
		<category><![CDATA[facebook]]></category>
		<category><![CDATA[innowacja]]></category>
		<category><![CDATA[mashable]]></category>
		<category><![CDATA[mikrobolgi]]></category>
		<category><![CDATA[myspace]]></category>
		<category><![CDATA[parp]]></category>
		<category><![CDATA[techcrunch]]></category>
		<category><![CDATA[yotube]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=2784</guid>
		<description><![CDATA[
Tak, to naprawdę bardzo proste. Wystarczy zająć się poważnym problemem, którego rozwiązanie realnie wpłynie na ludzkość. Aha i co oczywiste &#8211; zapomnijcie o &#8220;nowych technologiach&#8221; i &#8220;mediach elektronicznych&#8221;. Internet świata nie zbawił i nie zbawi&#8230;
Jak bardzo dziwnie (szczególnie dla użytkowników serwisów społecznościowych, mikroblogowych i tym podobnych) by to nie brzmiało na Internecie nie da się [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://blog.kurasinski.com/img/twitter2.png" alt="twitter" /></p>
<p><strong><em>Tak, to naprawdę bardzo proste. Wystarczy zająć się poważnym problemem, którego rozwiązanie realnie wpłynie na ludzkość. Aha i co oczywiste &#8211; zapomnijcie o &#8220;nowych technologiach&#8221; i &#8220;mediach elektronicznych&#8221;. Internet świata nie zbawił i nie zbawi&#8230;</em></strong></p>
<p>Jak bardzo dziwnie (szczególnie dla użytkowników serwisów społecznościowych, mikroblogowych i tym podobnych) by to nie brzmiało na Internecie nie da się ani zarobić ani za jego pomocą skutecznie zmienić świata. Wiem, wiem &#8211; przecież miliardy są płacone za Skype&#8217;y, MySpace&#8217;y czy YouTube&#8217;y tego świata &#8211; zgoda ale płacone za ich przyszłe zyski w nadziei, że takowe wygenerują.</p>
<p>Przykład Facebook&#8217;a i Twitter&#8217;a pokazuje to wyraźnie &#8211; te dwa serwisy stały się naczelnym tematem mediów elektronicznych piszących o Internecie. Ewaluacje Facebooka rok temu opiewała nawet na 15 miliardów dolarów. </p>
<p>Niestety &#8211; ani Facebook (z 400 milionami użytkowników) ani Twitter (około 25 milionów użytkowników) nie zarabiają takich kwot na jakie liczy rynek &#8211; (Twitter planował na koniec 2009 roku zarobić 400 tys. dolarów, Facebook liczy na 300-500 milionów dolarów). </p>
<p>Oczywiście prognozy są bardzo dobre i Facebook liczy nawet na 700 milionów dolarów przychodu w 2010 roku natomiast porównując to do innych serwisów z (np. taki LinkedIn może zarobić 300 milionów z liczbą użytkowników opiewającą na 60 milionów) nie wygląda to tak dobrze.</p>
<p>Wróćmy zatem do pytania postawionego w tytule &#8211; co zrobić aby zmienić świat (i przy okazji) zarobić kupę szmalu? Odpowiedzi należy szukać rozglądając się wokół siebie: likwidacja głodu na świecie, dostarczenie czystej wody rejonom świata, które jej potrzebują, wynalezienie lekarstwa na raka i HIV, dostarczenie tańszych źródeł energii (najlepiej opartej o energię słoneczną), poprawienie opieki medycznej itd. itp.</p>
<p>Brzmi strasznie nudno? Zapewne słyszeliście to już tysiące razy. I macie rację &#8211; to są problemy, które nie zostały rozwiązane do tej pory a co gorsza powstają nowe (np. cyfrowe wykluczenie, bezpieczeństwo w Internecie itd.). Innymi słowy &#8211; część problemów rozwiązujemy ale pojawiają się nowe (częściowo w wyniku wprowadzenia rozwiązań poprzednich problemów..).</p>
<p>Lista wyzwań stojących przed naukowcami, które mają bardzo duży wpływ na życie każdego obywatela naszego globu znajdziecie <a href="http://techcrunch.com/2010/02/13/what%E2%80%99s-better-saving-the-world-or-building-another-facebook-app/">tutaj</a>.</p>
<p>Bardzo ciekawe wnioski wysnuwa autor artykułu zauważając, że obecnie &#8220;ciśnienie&#8221; inwestorów i osób oceniających projekty na technologię i rozwiązania, które są bardziej &#8220;sexy&#8221; dla mediów (coś w stylu &#8220;&#8230;20-to letni student został milionerem dzięki zakupowi domeny za 1 pln i pomysłowi na serwis społecznościowy&#8230;&#8221;) przesłaniają ich wartość użyteczną. </p>
<p>Komisja odrzuciła rozwiązanie pozwalające na komunikowanie się między ochotnikami a mieszkańcami wiosek, którzy potrzebują pomocy medycznej za pomocą SMSów a wybrała technologię zbierania i liczenia głosów w ankietach. Wśród ludzi oceniających byli ludzie z Zynga, Facebook, Y-Combinator. Trudno zarzucić im, że się nie znają na nowych technologiach &#8211; ale czy znają się na rozwiązywaniu prawdziwych problemów?</p>
<p>Producent m.in. pościeli firma <a href="http://www.remes.pl/">Remes</a> zarabia rocznie 100 milionów złotych na sprzedaży swoich produktów (głównie staruszkom). Firma interaktywna K2, giełdowa spółka wytwarzająca zaawansowane rozwiązania dla web i mobile miała w 2008 roku 40,8 milionów złotych obrotu z czego 2,7 milionów zysku.</p>
<p>Zguglujcie sobie ile zarabiają (zarobki nie obrót) rocznie takie serwisy jak: GoldenLine Fotka, Blip, o2, Onet, czy Nasza-Klasa. Zdziwicie się jak obroty firm, które znacie bardzo dobrze z przestrzeni Internetu są bardzo niskie w porównaniu do firm &#8220;starej gospodarki&#8221;. </p>
<p>I nic nie zapowiada się na to aby któryś z tych portali czy serwisów od list zakupowych na telefony komórkowe przeskoczył w zyskach takie podmioty jak: Pekao, Orlen czy ITI. Ba, gwiazdy &#8220;nowej gospodarki&#8221; nawet nie zbliżają się do rynkowych &#8220;średniaków&#8221; w obrotach i zyskach. Czemu więc są takie fajne? Bo kochają je media &#8211; nie rozumieją ale kochają bo są czymś nowym.</p>
<p>Co lepsze -porównajcie to potem do obrotów i zysków firm zajmujących się tak mało &#8220;fajnymi&#8221; rzeczami jak recyklingiem, produkcją ścianek działowych, czy sprzedażą części samochodowych. Okazuj się, że budka z kebabem, hurtownia alkoholu czy franczyza McDonald&#8217;s (w dobrej lokalizacji) może stać się lepszym źródłem przychodu niż bawienie się w kolejny &#8220;innowacyjny serwis społecznościowy dla&#8230;&#8221;.</p>
<p>Zanim wyciągniecie rękę po &#8220;innowacyjną&#8221; kasę z PARP może lepiej <a href="http://wyborcza.biz/biznes/1,101716,7438552,Polak__ktory_uratowal_100_tys__osob.html">zrobić coś takiego</a>. Bez kasy z podatków rodaków, cwanych inwestorów i nadymanych biznes planów.</p>
<p>Przeproście się więc z ambicjami swoich rodziców (&#8221;<em>synu, chciałbym abyś został dentystą</em>&#8220;), wywalcie TechCrunch i Mashable z RSSów , chrzańcie barcampy i geekowe nasiadów z linuksiarzami (którym tak naprawdę marzy się zajęcie pozycji Windows w świecie OS) i zacznijcie myśleć co Wy byście chcieli zmienić w otaczającym świecie. Tak naprawdę czego byście potrzebowali i chcieli.</p>
<p>W tym realnym świecie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kurasinski.com/2010/02/14/jak-zmienic-swiat-i-zarobic-kupe-kasy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>40</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Google Polska od środka</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2010/02/12/google-polska-od-srodka/</link>
		<comments>http://blog.kurasinski.com/2010/02/12/google-polska-od-srodka/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 12 Feb 2010 13:46:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>artur</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biznes]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[Marketing]]></category>
		<category><![CDATA[Nowe Technologie]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[e-commerce]]></category>
		<category><![CDATA[adam kwaśniewski]]></category>
		<category><![CDATA[google]]></category>
		<category><![CDATA[google polska]]></category>
		<category><![CDATA[wyszukiwarka]]></category>
		<category><![CDATA[youtube]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=3003</guid>
		<description><![CDATA[
Na zakończenie swojej prezentacji na Forum IAB Adam Kwaśniewski powiedział, że nie podaje adresu e-mail bo &#8220;znajdzie go ta osoba, która będzie potrzebowała go znaleźć&#8221;. Faktycznie trudno było ustalić szczegóły dotyczące Adama i polskiego oddziału Google&#8217;a. Po zguglowaniu okazało się, że na hasło &#8220;google polska&#8221; wyskakuje tylko zaznaczenie siedziby firmy na mapie i odnośnik do [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://www.blog.kurasinski.com/img/google_polska.png" alt="google polska adam kwaśniewski" /></p>
<p><strong><em>Na zakończenie swojej prezentacji na <a href="http://forumiab.pl/">Forum IAB</a> Adam Kwaśniewski powiedział, że nie podaje adresu e-mail bo &#8220;znajdzie go ta osoba, która będzie potrzebowała go znaleźć&#8221;. Faktycznie trudno było ustalić szczegóły dotyczące Adama i polskiego oddziału Google&#8217;a. Po zguglowaniu okazało się, że na hasło &#8220;google polska&#8221; wyskakuje tylko zaznaczenie siedziby firmy na mapie i odnośnik do bloga&#8230;</em></strong></p>
<p>Zero informacji o pracownikach. Dziwne? Widać firma widać nie musi się promować &#8211; znana jest wystarczająco dobrze przez swoje produkty. W końcu <a href="http://media2.pl/badania/58904-megapanel-wrzesien-2009:-serwisy-tematyczne.html">z wyszukiwarki w Polsce korzysta</a> prawie 16 milionów osób, z YouTube&#8217;a 9 milionów. </p>
<p>Pomysł zrobienia wywiadu z kimś z polskiej centrali chodził mi po głowie od kilku miesięcy &#8211; nie mając jednak bezpośredniego kontaktu głupio mi było dzwonić bezpośrednio jako &#8220;dziennikarz&#8221;. Postanowiłem poczekać na odpowiedni moment.</p>
<p>Na szczęście odezwał się sam zainteresowany prosząc mnie o sprostowanie dotyczące mojej <a href="http://blog.kurasinski.com/2009/11/07/forum-iab-podsumowanie/">relacji z ForumIAB </a>(zrobiłem z Adama szefa polskiego oddziału). Kontakt został więc nawiązany i pojawiła się możliwość umówienia się na wywiad. Siedziba Google Polska wygląda mniej więcej tak jak się spodziewałem &#8211; miła atmosfera i przytulne wnętrza, dużo kolorowych akcentów.</p>
<p>Pracownicy (20 osób) siedzą w klasycznym &#8220;open space&#8221;, mają do dyspozycji kuchnię, kącik z LCD + konsole do gier i możliwość przeprowadzenia spotkania w jednej z salek albo na publicznym forum gdzie siedząc na kolorowych poduszkach przeprowadzane są co tygodniowe spotkania podsumowujące. Nie ma żadnych posterów, nachalnego brandingu. Powiedziałbym, że raczej wnętrza polskiego oddziału Google&#8217;a pasują do agencji reklamowej niż do firmy informatycznej.</p>
<p>Poniżej znajdziecie zapis rozmowy z Adamem Kwaśniewskim. Rozmawialiśmy ponad 2 godziny, wybrałem najciekawsze fragmenty bo nie było sensu streszczać całości. Pytałem się o rzeczy związane z Polską &#8211; odpuściłem sobie na przykład sprawę Wave&#8217;a, konkurowania z Bingiem czy Chrome OS. Uważam, że akurat te kwestie lepiej jest znać i śledzić z prasy zagranicznej.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Adamie jak to się stało, że to Ty a nie Artur Waliszewski zostałeś &#8220;pracownikiem numer jeden&#8221; w polskim oddziale Google? Jak na samym początku wyglądała Wasza praca? (dyrektora Google Polska)?</strong></p>
<p><strong>Adam Kwaśniewski, Head of Content &#038; Commerce w Google Polska</strong> &#8211; &#8220;Pracownik numer jeden&#8221; jest legendą stworzoną przeze mnie i pielęgnowaną w wywiadach:) Po prostu tak się złożyło, że mogłem pojawić się w biurze w przerwie świątecznej i z racji tego, że Artur Waliszewski z uwagi na kwestie konkurencyjne rozpoczynał pracę dopiero z początkiem stycznia, ja mogłem sobie przypisać bycie pierwszym pracownikiem :) </p>
<p>Początki były takie, że dostaliśmy olbrzymi kredyt zaufania od centrali i to my sami wymyślaliśmy, co będziemy robili &#8211; nikt nam nie narzucał pomysłów czy harmonogramu.</p>
<p>Ciekawa anegdota wiąże się też z <a href="http://www.internetstandard.pl/news/87136_1/Co.planuje.Google.w.Polsce.html">pierwszym wywiadem</a> jakiego udzieliliśmy dla Internet Standard. Na zdjęciach wystąpiliśmy w dość&#8230;hmmm&#8230;specyficznych strojach (mowa o swetrach we wzorki). W rocznice wywiadu tradycyjnie obchodzimy w biurze &#8220;dzień sweterka&#8221;.</p>
<p>Wiem, że parę osób z branży na pewno cały czas się zastanawia &#8220;co ci goście w Google Polska zasadniczo robią? Przecież biznes sam się ładnie rozwija&#8221;. No nie jest tak do końca bo oczywiście jeśli chodzi o wyszukiwarkę, to jako usługa reklamowa rozwijałaby sie, ale w zdecydowanie wolniejszym tempie, co pokazują benchmarki z innych rynków. </p>
<p>Stwierdzenie, ze zewnetrznie wyglada to na samoistne ladne rozwijanie,  jest dla nas komplementem :) Podsumowując te pierwsze lata, liczba firm, z którymi rozmawialiśmy, godzin szkoleń, które dostarczyliśmy, bajtów analiz, które przeprowadziliśmy jest imponująca. </p>
<p>Jesteśmy też jako Polska w kontekście SEM w miejscu, które rozpoczynając pracę w Google uważaliśmy za dużo bardziej odległe (np. patrzac na publikowane przez IAB dane oraz liczbę firm, których modele biznesowe oparte są o Google).</p>
<p>Dodatkowo jesteśmy bardzo aktywni na polu szkoleń i pomocy w zakresie produktów Google &#8211; certyfikujemy, inspirujemy, prowadzimy działania, które mają służyć lepszemu wykorzystaniu naszych produktów. Chętnie też oddajemy inicjatywę w ręce naszych partnerów. </p>
<p>Raczej widzimy siebie w roli koordynatorów, a nie na pierwszej linii działań &#8211; jeśli ktoś chce opierać swój biznes na naszych narzędziach, na kursach, szkoleniach z np. Google Analytics i znajduje klientów na takie usługi &#8211; możemy tylko być zadowoleni. To nasz wkład w rozwój tego ekosystemu.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Jak z perspektywy lokalnego oddziału Google wygląda polski e-commerce? Czym różnimy się jako kupujący i sprzedający od np. Anglików czy Francuzów?</strong></p>
<p>AK &#8211; Zasadniczo niczym. Rynki europejskie są do siebie względnie podobne i Polska na tym tle na pewno nie jest jakimś &#8220;gorszym&#8221; rynkiem. Polski e-commerce ma swoja specyfikę. Jako kupujący &#8211; zdecydowanie chętniej wykorzystujemy sieć aby znaleźć korzystną ofertę, ale kupujemy poza internetem. </p>
<p>Od strony struktury sprzedających &#8211; konkurencja jest znaczna, ale odbywa się pomiędzy nielicznymi podmiotami o dużych obrotach a licznymi mikro-firmami. W każdej kategorii produktowej mamy nie więcej niż 2-3 liderów oraz ogromny &#8220;długi ogon&#8221; 1-2 osobowych aktywności e-commerce. </p>
<p>Głównie związane jest to z koniecznością poniesienia znacznych inwestycji, aby osiągnąć odpowiednią skalę, a aktualny popyt nie jest na tyle głęboki, aby te inwestycje uzasadnić. Efekt ROPO (czyli poszukiwanie w sieci, zakup poza nią) jest natomiast bardzo atrakcyjny dla firm multikanałowych, bo umożliwia &#8220;spicie śmietanki&#8221;, kontakt z zainteresowanymi konsumentami, bez konieczności uruchamiania samej sprzedaży, zamawiania za pośrednictwem sieci. </p>
<p>Wydaje mi się, że rynek dopiero czeka konsolidacja i najlepsze lata dopiero są przed nami. Patrząc na dojrzalsze rynki naszych sąsiadów &#8211; naprawdę dopiero szykujemy się do prawdziwego boomu związanego z zakupami w sieci. </p>
<p><strong>AK74 &#8211; Macie bardzo ciekawie urządzoną przestrzeń w biurze. Różowa kuchnia, nazwy sal służących spotkaniom ponazywaliście od zakąsek (śledzik, korniszon), drukarki od nazw alkoholi (np. żubrówka) główne miejsce spotkań ochrzciliście &#8220;setunią&#8221;, na ścianach wiszą zdjęcia polskich aktorów i fotosy z polskich filmów. Czy w lokalnym oddziale globalnej korporacji przystoją takie zabawy? Nie macie problemów z &#8220;górą&#8221;?:)</strong></p>
<p>AK &#8211; Biuro urządzone jest przez nas samych, nie było żadnych wytycznych czy sztywnych wskazówek korporacyjnych. Te osoby, które chciały się włączyć w proces adaptacji przestrzeni biurowej wybrały tematykę filmową z gwiazdami kina. </p>
<p>Czasami podczas telekonferencji padają z zagranicy pytania &#8220;kto to jest ten facet z wąsami?&#8221; (chodzi o zdjęcie Daniela Olbryskiego jako Karola Borowieckiego z &#8220;Ziemi Obiecanej&#8221; w reżyserii Andrzeja Wajdy) ale generalnie nikt nam nie każe zmieniać niczego w biurze :)</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Słyszałem, że pracownicy tych oddziałów gdzie są stołówki z darmowym posiłkami szybko przybierali na wadze? </strong></p>
<p>AK &#8211; Tak, faktycznie statystycznemu pracownikowi przybywało w pierwszym roku pracy kilka kilogramów. Ale problem zauważono i uruchomiono programy prozdrowotne, zachęcające do aktywnego trybu życia. U nas nie ma tego problemu, bo biuro jest małe i nie mamy takiej stołówki. </p>
<p><strong>AK74 &#8211; Czego możemy się spodziewać w nowym roku? Co w Polsce z punktu widzenia produktów będzie ważne?</strong></p>
<p>AK &#8211; Można się spodziewać, że reklama w wyszukiwarkach będzię się nadal rozwijała, podążając za benchmarkami zagranicznymi, nadal bowiem SEM jest u nas niedoreprezentowany w porównaniu do średniej zachodnioeuropejskiej. Po drugie &#8211; reklama graficzna oraz wideo jest interesującym obszarem, na którym osobiście będę się bardziej skupiał. </p>
<p>2010 na pewno będzie ciekawym rokiem &#8211; USA powoli odbijają się po recesji, u nas to będzie rok wyborów prezydenckich ale też na pewno zwiększania penetracji Internetu jak i zwiększającej się liczby samych internautów. Zobaczymy jak poradzi sobie e-commerce i o ile wzrosną wydatki na reklamę online. Na pewno będzie ciekawie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kurasinski.com/2010/02/12/google-polska-od-srodka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jedenaste: &#8220;&#8230;i nazwę Cię iPad&#8221;!</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2010/01/27/jedenaste-i-nazwe-cie-ipad/</link>
		<comments>http://blog.kurasinski.com/2010/01/27/jedenaste-i-nazwe-cie-ipad/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 27 Jan 2010 22:37:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>artur</dc:creator>
				<category><![CDATA[Apple]]></category>
		<category><![CDATA[Biznes]]></category>
		<category><![CDATA[Blogi]]></category>
		<category><![CDATA[Gadżety]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[Marketing]]></category>
		<category><![CDATA[Mobile]]></category>
		<category><![CDATA[Nowe Technologie]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[e-commerce]]></category>
		<category><![CDATA[AppStre]]></category>
		<category><![CDATA[bookstore]]></category>
		<category><![CDATA[iPad]]></category>
		<category><![CDATA[keynote]]></category>
		<category><![CDATA[notebook]]></category>
		<category><![CDATA[reader]]></category>
		<category><![CDATA[steve jobs]]></category>
		<category><![CDATA[tablet]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=2841</guid>
		<description><![CDATA[
My name is iPad. Koniec plotek jak się będzie nazywało urządzenie, które przypomnijmy daaawno temu było już dostępne na rynku tylko nikt nie wiedział jak to sprzedać. Mówię o MS Surface i innych laptopach, które miały ekran umożliwiający mazanie po nim jak i korzystanie z nich &#8220;prawie&#8221; jak tabletu. Niestety przyszło Apple i pozamiatało konkurencję. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://www.blog.kurasinski.com/img/ipad_tablet.png" alt="ipad tablet apple steve jobs keynote" /></p>
<p><strong><em><a href="http://www.apple.com/ipad/">My name is iPad</a>. Koniec plotek jak się będzie nazywało urządzenie, które przypomnijmy daaawno temu było już dostępne na rynku tylko nikt nie wiedział jak to sprzedać. Mówię o MS Surface i innych laptopach, które miały ekran umożliwiający mazanie po nim jak i korzystanie z nich &#8220;prawie&#8221; jak tabletu. Niestety przyszło Apple i pozamiatało konkurencję. Czemu? Bo to zła strasznie i &#8220;kultowa&#8221; firma jest proszę pana&#8230; </em></strong></p>
<p>Jak powszechnie wiadomo Apple to już nie marka to (zamiennie): <em>kult, hype, buzz, religia, wyznawcy boga Jobsa, nędzny PR, durni akolici, gejowaci szpanerzy, pieprzeni bogaci lanserzy</em> &#8211; te określenia znają wszyscy. Gdyby brać poważnie to co się mówi o klientach produktów Jobsa to jego &#8220;kościół&#8221; wyznawców (tylko samego iPoda) liczy się na 250 milinów głów. Bo tyle Apple sprzedał iPodów od 2001 roku. Zostawmy liczby i wyniki finansowe. Spójrzmy na to czym będzie żył Internet przez następne miesiące.</p>
<p>Aby opisać co się działo przed premierą tabletu Apple użyję tego cytatu z konferencji: <em>&#8220;Ostatni raz kiedy było tyle zamieszania na temat tabletu (tabliczek) chodziło o 2 tablice z 10 przykazaniami&#8221;</em> (ciekaw jestem czy jakaś amerykańska wersja Pospieszalskiego wytoczy proces o &#8220;obrazę uczuć religijnych&#8221;?). Faktem jest, że tym razem Apple pobiło wszystko i wszystkich z ilością spekulacji jakie narastały wokół &#8220;tego&#8221; urządzenia. Począwszy od nazwy (iSlate) skończywszy nawet na tym jak będzie wyglądał futerał. Blogosfera żyła, karmiła się i gubiła w domysłach. Dziś wiemy już prawie wszystko. Uff.</p>
<p>W wielkim (naprawdę wielkim) skrócie iPad to powiększona wersja iPod Touch (a nie iPhone&#8217;a) + nowy soft taki &#8220;AppStore&#8221; dla książek. Czemu iPod Touch a nie iPhone? Bo ma wszystko co iPhone (jego system operacyjny i w większości nawigację) ale nie można z niego dzwonić (na razie &#8211; poczekajmy na &#8220;dżejlbrejkowanie&#8221; tableta). </p>
<p>Czy iPad jest zaskoczeniem? Nie, absolutnie nie.</p>
<p>Wszystko co powiedziano, pokazano i napisano w czasie ostatnich miesięcy w bardzo dużej części znalazło odbicie w premierze iPada &#8211; oprócz iBook(store) w sumie wszystko było jasne wcześniej. Dobrze, że kupno sprzętu od Apple nie wiąże się z koniecznością zawarcia umowy z operatorem GSM co w większości mniej cywilizowanych krajów (jak nasz) skutecznie może pomóc w dystrybucji tego urządzenia.</p>
<p>iPad to nie netbook ani smartphone. To czytnik i odtwarzacz multimediów. Tyle. Jeśli ktoś spodziewał się, że Apple wsadzi do iPada telefon + komputer w jedno urządzenie w <a href="http://www.apple.com/ipad/pricing/">cenie</a> 829$ musiał być mocno zdziwiony i rozczarowany. Jeśli potraktować poważnie możliwości marketingowe i PRowe Apple to każdy wydawca, którego gazeta lub czasopismo znajdzie się w iBookStore może liczyć na znaczący wzrost sprzedaży swoich tytułów. Czemu? Obejrzycie poniższe wideo:</p>
<p><object width="560" height="340"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/ntyXvLnxyXk&#038;hl=pl_PL&#038;fs=1&#038;"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/ntyXvLnxyXk&#038;hl=pl_PL&#038;fs=1&#038;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="500" height="340"></embed></object></p>
<p><strong>Kto będzie (oprócz Apple) największy beneficjentem ekosystemu iPad&#8217;a?</strong></p>
<p>> dostawcy treści, wydawcy (w końcu!) czyli cały &#8220;zatkany&#8221; rynek książek, gazet i czasopism (szczególnie w USA), który dostał bardzo potężnie w tyłku w 2008 roku. Oni mogą zacierać ręce i stawać w kolejce do Apple po certyfikat dopuszczenia do. Zakładam, że Apple każe sobie odpalać % za każdy sprzedany artykuł via BookStore.<br />
> producenci gier (bo najpierw trzeba portować wszystko co zostało zrobione na potrzeby AppStpre a potem wymyślać kolejne wersje gier na iPada)<br />
> programiści (100 tys. aplikacji w AppStore jest &#8220;od ręki&#8221; dostępnych na iPad)<br />
> wytwórcy gadżetów i nowinek w stylu &#8220;święcą skarpetka, która nawilża i masuje Twojego iPada kiedy jest ładowany&#8221;</p>
<p><strong>Kto przegrał z kretesem w starciu z iPad i &#8220;fanclubem&#8221; Apple?</strong></p>
<p>> Amazon, Barnes &#038; Nobel, Kolporter i każda firma, która będzie miała (ma) w swojej ofercie coś co nazwane będzie &#8220;tablet&#8221; (&#8230;oh no look next &#8220;iPad killer&#8221; lets laugh!). Kindle będzie sprzedawany na eBay jako fajny gadżet a na gwiazdkę będziemy się podniecali przecenami iPada. Smutne ale chyba dość oczywiste.<br />
> Microsoft (MS Surface), Dell (swój tablet), Arrington (pośrednio za sprawę z CruchPadem) i ta <a href="http://venturebeat.com/2009/12/07/crunchpad-manufacturer-changes-product-to-joojoo-promises-launch-this-week/">dziwna firma JooJoo</a> (co to chciała być cwańsza od wszystkich)<br />
> Google &#8211; on też miał (i ma chrapkę) na sprzedaż książek. Robił to jednak z gracją słonia w składzie porcelany za co dostał już od wszystkich chyba środowisk. Zresztą to nie jest pierwszy fail Google na rynku sprzedaży &#8211; Google Checkout skutecznie ujawnił indolencją tej firmy do wdrażania projektów e-commerce&#8217;owych.<br />
> Robert Murdoch &#8211; teraz Jobs wytrącił mu z ręki oręż &#8220;<em>walki o monetyzację treści</em>&#8220;. Jobsa ma software i hardware oraz 125 mln użytkowników z numerami kart kredytowych (w iTunes), którzy klikają i kupują piosenki i aplikacje. Murdoch ma MySpace i kilka gazet, które lecą na pysk ze sprzedażą.</p>
<p>Zabijcie mnie ale czuję, że pierwsze słowa Ballmera komentującego premierę iPada już nie będą brzmiały tak jak wtedy gdy <a href="http://www.youtube.com/watch?v=C5oGaZIKYvo">śmiał się z iPhone&#8217;a</a>. Zakładam się też, że za pół roku (najdalej) zobaczymy wersję tabletu made by Microsoft. Czemu? Bo oni nadal uważają, że Vista i Windows 7 to są sexy, lekkie i bardzo intuicyjne systemy operacyjne. A wsadźcie sobie te wasze nowe wersje Office w tyłek wraz z tabletami, które będą je obsługiwały.</p>
<p><img src="http://www.blog.kurasinski.com/img/ipad.png" alt="ipad apple tablet" /></p>
<p>Wszędzie już piszą co iPad ma więc może oddać należy głos krytykom i powiedzieć czego nie ma:</p>
<p>&#8221;<br />
- brak HD<br />
- brak wielozadaniowości (tylko jedna aplikacja uruchomiona w danym czasie – witamy w 2010 Apple…)<br />
- brak wejść typu USB czy kart pamięci<br />
- brak wymienialnej baterii<br />
- brak kamery<br />
- brak rozpoznawania pisma odręcznego<br />
- brak czegokolwiek nowego, co nie byłoby dostępne od dawna u konkurencji<br />
- brak możliwości synchronizacji przez Wi-Fi. Chcesz coś wgrać – szukaj kompa z iTunes’em i miej przy sobie kabel.&#8221;<a href="http://antyweb.pl/ipad-juz-na-apple-com-oficjalna-specyfikacja-potwierdza-brak-kamery/#comment-74876"> by Stefan u Hazana</a></p>
<p>Przypomina to co mówiło się na &#8220;rynku&#8221; po premierze iPhone&#8217;a &#8211; Nokia wciągnie nosem i wypluje, to szmelc a  brak MMSów i opcji copy+paste miał &#8220;sprzątnąć to gówno do śmieci gdzie jego miejsce&#8221;. Kolejne miesiące mijały pod znakiem premier kolejnych modeli &#8220;teraz już na pewno koniec iPhone, mamy następcę! to totalny &#8220;iphone killer&#8221;!&#8221; i żaden nie zbliżył się nawet na dystans do produktu Apple. Widać odprawiano modły nie w tym kościele albo zabijane na ofiarę kozy i barany nie były wystarczająco tłuste.</p>
<p>Klienci zagłosowali portfelami i stało się co się stało. AppStore ma globalnie 99% mobilnego rynku sprzedaży aplikacji. Nie Nokia nie Samsung nie Palm Pre nie Blackberry i nie Google. Pełne zaćmienie umysłowe klientów i masowa hipnoza? Chyba tylko tak można wytłumaczyć po co komuś telefon, który dzwoni i wysyła SMS za pomocą dotyku. Bzdura! Tylko dziubanie patyczkiem jest najlepsze (robię to na swoim HTC codziennie i chcę krzyczeć ze złości kiedy po raz n-ty próbując zaznaczyć alarm na dany dzień..). Nokia do tej pory nie może uwierzyć, że oddała pierwsze miejsce przez jeden model telefonu (ok, trzy &#8211; iPhone, iPhone 3G i iPhone 3gS) mając w swojej ofercie kilkaset wyprodukowanych typów.</p>
<p>Świat się zmienia i ten kto wyczuje trendy (albo je stworzy) zajmie miejsce na komercyjnym Olimpie. Reszta konkurencjki będzie musiała opijać swe smutki chrzczoną ambrozją bełkocząc o latach chwały i świetności. Kto zresztą powiedział, że tylko Apple ma patent na najlepszy sprzęt pod słońcem? Poczekajmy może następcy Jobsa właśnie kończą składać swoje pierwsze urządzenie gdzieś w ciemnym garażu na przedmieściach. </p>
<p>Ja liczę na to bardzo a na razie będę się podniecał wdeptywaniem konkurencji w ziemię :)</p>
<p><strong>PS. Pełne relacje tekstowe (plus zdjęcia) z keynote możecie obejrzeć na:</strong></p>
<p>> <a href="http://appleblog.tv/nazywo/">AppleBlog</a><br />
> <a href="http://www.engadget.com/2010/01/27/live-from-the-apple-tablet-latest-creation-event/">Engadget</a><br />
> <a href="http://live.gizmodo.com/">Gizmodo</a><br />
> <a href="http://live.myapple.pl/20100127">MyApple</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kurasinski.com/2010/01/27/jedenaste-i-nazwe-cie-ipad/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>29</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&#8220;PARP Story&#8221; część II</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2010/01/26/parp-story-czesc-ii/</link>
		<comments>http://blog.kurasinski.com/2010/01/26/parp-story-czesc-ii/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 26 Jan 2010 15:51:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>artur</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biznes]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[Marketing]]></category>
		<category><![CDATA[Nowe Technologie]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[e-commerce]]></category>
		<category><![CDATA[fundusze]]></category>
		<category><![CDATA[innowacyjność]]></category>
		<category><![CDATA[łukasz plutecki]]></category>
		<category><![CDATA[netarch]]></category>
		<category><![CDATA[parp]]></category>
		<category><![CDATA[POIG 8.1]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[projekty]]></category>
		<category><![CDATA[Tomek Komercyjny]]></category>
		<category><![CDATA[ue]]></category>
		<category><![CDATA[unia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=2828</guid>
		<description><![CDATA[
Druga część wywiadów z ludźmi &#8220;co się PARPowi nie kłaniali&#8221; czyli biz-samobójcami próbującymi zrozumieć &#8220;co urzędnik miał na myśli&#8221;. Czy projekt 8.1 można prowadzić zgodnie z metodyką Prince 2? Czy logika i prawa natury dziwnym sposobem przestają działać w okolicach RIFów? Na te pytania nie znajdziecie poniżej odpowiedzi ale być może na parę innych Tomek [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://www.blog.kurasinski.com/img/parp_story.png" alt="parp poig 8.1" /></p>
<p><strong><em>Druga część wywiadów z ludźmi &#8220;co się PARPowi nie kłaniali&#8221; czyli biz-samobójcami próbującymi zrozumieć &#8220;co urzędnik miał na myśli&#8221;. Czy projekt 8.1 można prowadzić zgodnie z metodyką Prince 2? Czy logika i prawa natury dziwnym sposobem przestają działać w okolicach RIFów? Na te pytania nie znajdziecie poniżej odpowiedzi ale być może na parę innych Tomek i Łukasz udzielą Wam odpowiedzi&#8230;</em></strong></p>
<p><strong>Tomek Komercyjny</strong> prowadzi projekt <a href="http://www.paxonta.com">Paxonta</a> oraz swojego <a href="http://www.e-komers.pl/">bloga o e-commerce</a> (złośliwy blog ale prawdziwe analizy i wnioski:):</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Opowiedz proszę o swoim doświadczeniu z POIG 8.1 &#8211; składałeś wniosek dla swojej firmy, pomagałeś w przygotowaniach jak konsultant czy jesteś podwykonawacą takiego projektu?<br />
</strong><br />
I edycja 8.1 to było pierwsze moje doświadczenie z tą instytucją i projektami unijnymi. </p>
<p><strong>AK74 &#8211; Ile trwało złożenie wniosku i czy mieliście problemy z prawidłowym wypełnieniem wniosku? Obyło się bez konsultacji z doradcami czy musieliście się radzić lokalnego RIFu jak interpretować dany zapis?</strong></p>
<p>I edycja 8.1 była jedną wielką niewiadomą. Zarówno dla beneficjentów jak urzędników instytucji koordynujących te programy. Mieliśmy mnóstwo problemów i wątpliwości podczas przygotowywania wniosku, głównie w kwestii interpretacji zapisów regulaminów i szczegółowości opisów. Zdarzały się sytuacje, że zadając to samo pytanie różnym pracownikom RIF otrzymywaliśmy 4 różne odpowiedzi. Dla własnego bezpieczeństwa przestaliśmy zadawać pytania telefonicznie i każdą wątpliwość staraliśmy się zweryfikować pisemnie. </p>
<p>Jak pewnie wielu beneficjentów pamięta wiele do życzenia pozostawiał formularz elektroniczny, który na bieżąco był poprawiany przez informatyków co powodowało konieczność wypełniania np. przez wiele dni nie mogliśmy się dowiedzieć co wpisać w pole NIP będąc spółką z o.o. w organizacji. Pamiętne również jest to, że w pierwszej godzinie składania wniosków ( 15.09.2008 00:00) system uległ awarii i wielu beneficjentów od godziny 00.00 do 6.00 wprowadzało swoje wnioski drugi raz. Korzystaliśmy z pomocy osób zewnętrznych, doświadczonych w kontakcie z PARP jak również mających doświadczenie w przygotowywaniu wniosków do innych programów PARP.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Nadszedł wielki dzień &#8211; PARP Wasz wniosek zatwierdził i podpisaliście umowę. Czy było Wam łatwo złożyć podpis na papierze mówiący, że w razie czego bierzesz pełną odpowiedzialność finansową oraz musisz oddać pieniądze jeśli urzędnicy dopatrzą się błędów w prowadzeniu projektu?</strong></p>
<p>Podpisanie umowy było jedną z trudniejszych decyzji w życia każdego beneficjenta – tak przypuszczam. Szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę, że tak naprawdę nie wszystko od nas zależy podczas realizacji projektu. Nie można spać spokojnie nie znając koniunktury na rynku internetowym 4lata do przodu, nie znając rzeczywistych terminów płatności przez PARP czy ciągle zmieniających się wymagać i procedur odnośnie przygotowania dokumentów, załączników i innych dokumentów. Trzeba również zwrócić uwagę na fakt, iż działamy w Internecie. </p>
<p>Do końca nie mieliśmy pewności czy wszystkie formy reklamy wykorzystywane podczas promocji zostaną zaakceptowane przez instytucję finansującą projekt czy nie. Szczególnie duże ryzyko istniało w przypadu współpracy z międzynarodowymi kontrahentami, którzy nie byli w stanie dostarczyć wymaganych przez PARP dokumentów ( np. protokół odbioru usługi reklamowej Google Adwords ). </p>
<p>Nadal mamy świadomość, że pomimo zakończenia projektu przez najbliższe 3lata nie będziemy mogli sobie odpocząć ponieważ w każdej chwili z różnych przewidzianych umową powodów możemy zostać zmuszenii do zwrotu całego dofinansowania. Na szczęście projekt odnosi pierwsze sukcesy i nic nie wskazuje na to, abyśmy mieli jakiekolwiek problemy finansowe czy koncepcyjne w zakresie tego projektu.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Zaczęliście projekt &#8211; czekacie na pierwsze zaliczki i..?</strong></p>
<p>W I edycji programu 8.1 nie było zaliczek i nic nie wskazywało na to, że będą. Cały projekt finansowaliśmy z własnych środków, często pożyczonych. Nie obyło się bez problemów podczas realizacji projektu gdy terminy realizacji przelewów z PARP się przeciągały, a naszych pożyczkodawców ten temat nie interesował.</p>
<p>Zaczęliśmy projekt 4 miesiące przed podpisaniem umowy. Taki przyjęliśmy harmonogram i jego musieliśmy się trzymać. Większość prac koncepcyjnych, strategie marketingowe oraz prace informatyczne zrobiliśmy zanim podpisaliśmy umowę z PARP’em. Tak naprawdę w momencie gdy projekt był zrealizowany w 40% dowiedzieliśmy się jak brzmi umowa na dofinansowanie. Nie byliśmy do końca zachwyceni jej treścią, karami i obostrzeniami, ale zaryzykowaliśmy. </p>
<p><strong>AK74 &#8211; Jak oceniasz kompetencje urzędników w Waszym lokalnym RIFie? Nie znają się i nie umieją interpretować przepisów, boją się powiedzieć coś oficjalnie żeby do nich potem nikt się nie przyczepił czy może są pomocni i otwarci na problemy beneficjentów 8.1?</strong></p>
<p>Zawsze przyjmuję zasadę, że ‘ryba psuje się od głowy’, znając zatem system prawny i administracyjny w naszym kraju trudno było się spodziewać czegoś więcej po urzędnikach RIFu. Osoby z którymi się kontaktowaliśmy chcieli dobrze, ale jak przypuszczam nie mieli wystarczającej wiedzy na temat, którym się zajmują. </p>
<p>Rozbieżności w interpretacjach nie wynikały z ich niewiedzy tylko z nie do końca dobrze przygotowanego programu 8.1. Wiele kwestii było dopracowywanych i uściślanych na bieżąco, wiele usprawnień było wprowadzanych na bieżąco w trakcie realizacji projektów na wniosek beneficjentów. Zaliczki są również pewnego rodzaju odpowiedzią na potrzeby beneficjentów. </p>
<p>Jedna osoba zrobiła na nas ogromne wrażenie. Był to Kierownik Wydziału ds. Monitoringu i Kontroli Sławomir Trzciński. Jego wiedza na temat projektów unijnych, prawa i finansów były obłędne. Chciałbym mieć kogoś takiego w zespole.</p>
<p>Trzeba również zwrócić uwagę, że RIF jest podwykonawcą PARP’u i każda błędna decyzja może go dużo kosztować finansowo. W tym również upatruję przyczynę spychologii i braku doraźnych instrukcji i interpretacji przepisów. </p>
<p><strong>AK74 &#8211; Projekt się toczy, zaliczki są czy ich nie ma &#8211; musicie wytrzymać co najmniej 3 lata na rynku. Jest to możliwe biorąc pod uwagę, że Wasze założenia z biznes planu musieliście pisać nie znając warunków rynkowych za 2-3 lata? Udało Wam się tak skroić wniosek żeby jego realizacja była dla Was bezpieczna?</strong></p>
<p>Wskaźniki określone we wniosku należy zrealizować w trakcie realizacji projektu, czyli w naszym przypadku w ciągu roku od rozpoczęcia projektu. Braliśmy po uwagę wiele czynników określając wartości tych wskaźników. Ponieważ mamy już spore doświadczenie w e-biznesie staraliśmy się nie przeszacować tych liczb, ale ich również nie zaniżać. </p>
<p>Podaliśmy realne wartości, które byliśmy w stanie zrealizować. Udało się je osiągnąć wszystkie w określonych terminach z czego jesteśmy zadowoleni. Celujemy z naszym projektem w świat, efekty są zadowalające, zatem biorąc pod uwagę różne ryzyka, które mogą się pojawić nie widzimy zagrożenia, aby biznes upadł w najbliższych latach. Zdajemy sobie sprawę, że nie osiągniemy popularności Facebooka, ale wszystko na to wskazuje, że będzie to produkt potrzebny i wartościowy.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; W marcu być może odbędzie się kolejna tura naboru na POIG 8.1. PARP zakomunikował oficjalnie, że zajdą poważne zmiany w ocenach jak i <a href="http://forsal.pl/artykuly/391355,trudniej_o_pieniadze_z_unii_na_e_biznes.html">warunkach przyznawania wniosków</a>. Jak oceniacie te zmiany?</strong></p>
<p>Z mojego punktu widzenia jako potencjalnego beneficjenta zmiany zmierzają w dobrym kierunku. Wprowadzenie utrudnień jak również obniżenie maksymalnej kwoty dofinansowania spowoduje mniejsze zainteresowanie osób, które widzą w tym programie łatwą kasę. Zmiany sprawiają, że trzeba się będzie bardziej przygotować przed złożeniem wniosku niż było to w poprzednich edycjach co z korzyścią dla programu odsieje część niepewnych swoich pomysłów i zachłannych na pieniądze biznesmenów.</p>
<p>Najważniejsze jest aby odpowiednio wcześniej informować o zmianach i odpowiednio wcześnie wyjaśniać wątpliwości dotyczące zmian. Miejmy nadzieję, że PARP w kolejnych edycjach bardziej profesjonalnie podejdzie do swoich zadań i obowiązków, co pomimo wprowadzonych zmian mogłoby ułatwić realizację projektów dofinansowywanych z funduszy europejskich. </p>
<p><strong>AK74 &#8211; Z perspektywy czasu poświęconego na realizację projektów jak oceniacie swoją decyzję? Czy podjąłbyś się jeszcze raz startowania po dofinansowanie z 8.1 w takim kształcie w jaki jest ono obecnie proponowane?</strong></p>
<p>Gdybym wiedział 1,5 roku temu co wiem teraz o wiele łatwiej realizowałoby się projekt 8.1 w naszej firmie. Niestety ciągle wprowadzane zmiany, przesuwanie terminów płatności, zmieniające się interpretacje powodują, że nie podjąłbym się drugi raz prowadzenia takiego projektu. Zbyt duże ryzyko w przypadku gdy nie ma się w 100% własnych środków, tylko swoją płynność opiera się na kredytach bankowych lub pożyczkach.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Sugestie i lista życzeń do PARPu &#8211; co byś zmienił bazując na swoim doświadczeniu w prowadzeniu i rozliczaniu projektu? Co PARP może zrobić lepiej a co kompletnie nie zdaje egzaminu?</strong></p>
<p>Tworzenie listy życzeń do PARPu jest jak próba nauki języka polskiego złotej rybki. Nie przyniesie żadnych efektów. Jeżeli cała administracja państwowa i unijna jest wybitnie zbiurokratyzowana, a PARP jest jej elementem to jakim cudem mielibyśmy usprawnić działanie PARP’u bez radykalnych zmian w całym systemie. ? Nie widzę szans na sukces w tej kwestii.</p>
<p>***</p>
<p><strong>Łukasz Plutecki</strong> przedstawiciel <a href="http://netarch.com.pl/">agencji interaktywnej Netarch</a>, <a href="http://plutecki.net/">prowadzi bloga</a> o IT i projektach informatycznych.</p>
<p><strong>Ak74 &#8211; Opowiedz proszę o swoim doświadczeniu z POIG 8.1 &#8211; składałeś wniosek dla swojej firmy, pomagałeś w przygotowaniach jak konsultant czy jesteś podwykonwacą takiego projektu?</strong></p>
<p>Łukasz Plutecki &#8211; Yes! Yes! Yes! Tak się składa, iż mam doświadczenia z każdą z wymienionych przez Ciebie czynności. Mój pierwszy kontakt z POIG 8.1 była to próba sfinansowania jednego z naszych produktów w pierwszym naborze w 2008. Wtedy okazało się, iż nasza spółka jest o 1 m-c &#8216;za stara&#8217;. Potem (po kontaktach z PARP) dowiedzieliśmy się, iż liczy się staż właścicieli jako przedsiębiorców. Teraz bardzo cieszę się, iż wyszło jak wyszło, gdyż według mnie sp. z o.o. Jest dużo bezpieczniejszą formą w przypadku POIG 8.1.</p>
<p>Jako wykonawca z POIG zetknąłem się kilkukrotnie. Zrealizowaliśmy np. serwis <a href="www.elektroonline.pl">elektroonline.pl</a>, gdzie na etapie oferty nie wiedzieliśmy, iż projekt będzie realizowany z funduszy unijnych. Nawet po podpisaniu umowy nie znaliśmy dokładnego budżetu. Właściciele serwisu sprytnie podeszli do tematu realizacji – negocjując kolejne moduły i funkcjonalności uzyskali jak najwięcej od nas jako wykonawców. To stoi trochę w opozycji do obiegowych opinii, wedle których to beneficjenci szastają środkami.</p>
<p>Wykonaliśmy także duży system sprzedażowy z rozbudowanymi modułami finansowymi, dla jednego z krakowskich tour operatorów – projekt dofinansowany był z POIG 8.2. Mieliśmy także okazje rozmawiać o dość dużych realizacjach, gdzie przestrzeliliśmy się z budżetem (byliśmy nieznacznie za drodzy) i firma zdecydowała się realizować projekt przez spółkę zależną po niższej cenie.</p>
<p>Obecnie realizujemy dwa projekty dofinansowane z POIG o których zbyt wiele powiedzieć nie mogę :) Rozpoczęliśmy także realizację własnego systemu B2B dofinansowanego z działania 8.2.</p>
<p>Pełniłem także rolę konsultanta dla kilku znajomych klientów. Ludzie często przychodzą z pomysłami i nie są pewni co dalej – czy to w ogóle ma sens, ile będzie kosztowało, itd. Kilka z tych pomysłów pasowało idealnie do wytycznych POIG 8.1. W takich wypadkach zajmuje się:</p>
<p>•	zdefiniowaniem pomysłu w kontekście 8.1 (wyznaczenie e-usług, innowacyjności)<br />
•	określeniem celów biznesowych<br />
•	stworzeniem budżetu oraz harmonogramu projektu<br />
•	planowaniem cash flow<br />
•	określenie wskaźników projektu</p>
<p><strong>Ak74 &#8211; Ile trwało złożenie wniosku i czy mieliście problemy z prawidłowym wypełnieniem wniosku? Obyło się bez konsultacji z doradcami czy musieliście się radzić lokalnego RIFu jak interpretować dany zapis?</strong></p>
<p>ŁP &#8211; Uważam, iż potrafię zarobić pieniądze w przyjemniejszy sposób niż pisanie biznesplanów :) Z tego względu stale współpracujemy z osobami, które piszą wnioski. Śledzą one rozporządzenia, kontaktują się z RIFami, wprowadzają dane do generatora, robią wyliczenia  finansowe, itd. Nawet nasze wewnętrzne wnioski piszemy na zewnątrz. My zajmujemy się naszym core biznesem (czyli zgodnie z tym co powiedziałem wcześniej &#8211; tworzymy szkielet, definiujemy projekt, a osoby odpowiedzialne za napisanie wniosku przygotowują resztę).</p>
<p>Osobiście kontaktowaliśmy się w kwestiach zaliczki i deklaracji MSP (takie potwierdzenie, iż nadal – zaraz przed podpisaniem umowy – jest się MSP). To była niezła jazda – przy złożonej strukturze firmy (sp.j. plus jakieś poboczne działalności wspólników), nawet konsultanci w RIFie mieli problem z naszą deklaracją.</p>
<p><strong>Ak74 &#8211; Nadszedł wielki dzień &#8211; PARP Wasz wniosek zatwierdził i podpisaliście umowę. Czy było Wam łatwo złożyć podpis na papierze mówiącym, że w razie czego bierzecie pełną odpowiedzialność finansową oraz musicie oddać pieniądze jeśli urzędnicy dopatrzą się błędów w prowadzeniu projektu?</strong></p>
<p>ŁP &#8211; Tak było łatwo :) nie mogliśmy się tego doczekać &#8211; i to w układzie gdzie beneficjentem jest spółka jawna (czyli de facto ręczymy własnym majątkiem).<br />
Z tym, że my o stworzeniu produktu rozmawialiśmy od roku, tylko nie mieliśmy na to finansowania. Byliśmy i jesteśmy pewni, iż jego stworzenie przesunie nas o krok do przodu jeśli idzie o systemy e-commerce/b2b i model współpracy z klientami.  </p>
<p><strong>Ak74 &#8211; Zaczęliście projekt &#8211; czekacie na pierwsze zaliczki i..?</strong></p>
<p>ŁP &#8211; Jeśli idzie o klientów – zaliczki i ich wydatkowanie jak na razie bez problemów. Co prawda otrzymali z 1-2 miesięcznym opóźnieniem, jednak to akurat (dla nich nie było problem), gdyż i tak pierwsze etapy mieli 2-3 miesięczne. Z tego co wiem, to spore problemy były w wakacje, gdy skończyła się pula środków na zaliczki i nie wiadomo było kiedy będzie następna. Firmy, które musiały rozliczać się z pierwszego etapu, a nie dostały zaliczki mogły czuć lekki stres&#8230;</p>
<p>U nas akurat zaliczka ma dopiero przyjść. Niestety nasz harmonogram był ułożony tak, iż nie bylibyśmy w stanie wydać znacznej części zaliczki w 2009 i musielibyśmy ją zwracać. Z tego względu wystąpimy o zaliczkę na koniec 1 etapu (zaraz przed rozpoczęciem 2).<br />
Przepis który mówi, iż na zaliczkę można wystąpić po zakończonym etapie X, na etapy X+1 i kolejne, ale przed rozpoczęciem etapu X+1 jest co najmniej problemowy. PARP i RIFy znalazły sposób na to żeby realizować zaliczki, ale po co tyle komplikacji? </p>
<p>Wracając do pytania – my po prostu pracujemy. Zespół projektowy wystartował zgodnie z harmonogramem. To że nie ma zaliczki to nie problem, bo i tak są to pracownicy, na których pensje były środki w budżecie. Fakt, iż nie pracują przy projektach komercyjnych może trochę obciążyć budżet, ale to za 5-6 miesięcy. A do tego czasu powinna być refundacja i zaliczka :)</p>
<p><strong>Ak74 &#8211; Jak oceniasz kompetencje urzędników w Waszym lokalnym RIFie? Nie znają się i nie umieją interpretować przepisów, boją się powiedzieć coś oficjalnie żeby do nich potem nikt się nie przyczepił czy może są pomocni i otwarci na problemy beneficjentów 8.1?</strong></p>
<p>ŁP &#8211; Na etapie oceny formalnej byłem mile zaskoczony. Zamiast przeszkadzać pomagali – a to zdarza się rzadko. Fakt, iż w kolejnych naborach pojawiają się &#8216;drobne&#8217; zmiany, które mieszają. Ciężko wtedy o szybką i jasną odpowiedź z RIFu. Trzeba uzbroić się w cierpliwość i czekać. </p>
<p>Nie przypominam sobie także jakiś sytuacji gdzie odsyłany byłbym do PARPu. Z tego co wiem, to znajomi mieli takie sytuacje w niestandardowych sytuacjach (zawiłości prawne funkcjonowania sp. z o.o. na które PARPowi trudno było wcześniej – przed wystąpieniem pytania przygotować odpowiedź i rozesłać do RIFów).</p>
<p>Trzeba jednak brać pod uwagę, iż POIG kierowany jest do szerokiego grona przedsiębiorców, którzy działają na różnych zasadach (jednoosobowe działalności, spółki cywilne, jawne, spółki kapitałowe). To wszystko musi być zgodne z literą prawa, tak więc niektóre zapytania i problemy muszą potrwać.<br />
Przecież na poziomie B2B – dwa podmioty podpisujące umowę na jakiś projekt dogadują czasami zapisy przez kilka tygodni&#8230;</p>
<p>Z tego co wiem, to w ostatnich tygodniach osoby próbujące rozliczyć etapy i uzyskać refundacje miały jakieś straszne problemy. Możliwe, iż wynikało to po prostu z braku środków na kontach PARP i była to strategia na przeciągnięcie refundacji.</p>
<p><strong>Ak74 &#8211; Projekt się toczy, zaliczki są czy ich nie ma &#8211; musicie wytrzymać co najmniej 3 lata na rynku. Jest to możliwe biorąc pod uwagę, że Wasze założenia z biznes planu musieliście pisać nie znając warunków rynkowych za 2-3 lata? Udało Wam się tak skroić wniosek żeby jego realizacja była dla Was bezpieczna?<br />
</strong><br />
ŁP &#8211; Ja wyznaję taką zasadę, iż w projekcie należy wpisać wartości minimalne wskaźników – zobowiąż się do tego co jest konieczne aby biznesplan był sensowny, a wszystko ponadto traktuj jako bonus i wentyl bezpieczeństwa. Jeśli tworząc biznesplan opracowujesz 3 warianty – optymistyczny 100%, realistyczny 60% i pesymistyczny 30%, to wpisz wskaźniki z pesymistycznego podzielone przez 2 :)</p>
<p>Jeśli składasz wniosek, w którym podajesz wskaźniki rezultatu na poziomie 70-100% to jesteś samobójcą lub farciarzem. Program POIG jest tak skonstruowany, iż można przygotować sensowny biznesplan zachowując wiele spadochronów i wyjść awaryjnych. Jeśli składasz biznesplan dopięty na 100%, bez rezerw to bardzo dużo ryzykujesz. Każdy kto prowadzi biznes wie, iż wiele z planów po prostu nie wychodzi, a znaczna część nie jest realizowana na poziomie zakładanych 100%. </p>
<p>Nasza wersja była bezpieczna ale i uzasadniona biznesowo (to ważne). Po prostu wdrożenie naszego produktu będzie opłacalne i pozwoli nam lepiej obsługiwać naszych klientów i więcej sprzedawać. Traktujemy nasz projekt jak wdrożenie nowej linii produkcyjnej na rosnącym rynku. </p>
<p><strong>Ak74 &#8211; W marcu być może odbędzie się kolejna tura naboru na POIG 8.1. PARP zakomunikował oficjalnie, że zajdą poważne zmiany w ocenach jak i <a href="http://forsal.pl/artykuly/391355,trudniej_o_pieniadze_z_unii_na_e_biznes.html">warunkach przyznawania wniosków</a>. Jak oceniacie te zmiany?<br />
</strong><br />
ŁP &#8211; Szerzej opisałem swoje wątpliwości na <a href="http://plutecki.net/2009/12/zmiany-w-zasadach-poig-81/">swoim blogu</a>.<br />
W skrócie – uważam za pozytywne, iż wymagane jest udowodnienie, iż projekt będzie dochodowy (mam wrażenie, iż jest to podkreślenie wymogu, który był oceniany od samego początku powstania POIG). Wykluczenie reklamy jako podstawowego źródła przychodów także jest dużym pozytywem. Wiadomo, że ciężko było kwestionować obliczenia pokazujące duże kwoty z budżetów reklamodawców, podczas gdy osiągnięcie takich wyników będzie bardzo trudne.</p>
<p>Nie rozumiem do końca na jakiej zasadzie będą funkcjonowały kryteria fakultatywne. Dobrze że eliminowane będą mini usługi o znaczeniu lokalnym oraz te które nie stanowią istotnej innowacji – kolejny serwis będący forum wymiany poglądów kadry zarządzającej czy portal z fotografiami. Inna sprawa, iż zarówno Nasza-klasa jak i Facebook powstały jako lokalne serwisy i nie wnosiły nic innowacyjnego – jak widać diabeł tkwi w szczegółach. Myślę, ze będzie to grube sito, które czasem zatrzyma dobry pomysł, a czasem przepuści słaby – jednak te najgorsze zatrzyma prawie zawsze.</p>
<p>Ograniczenia co do ilości składanych wniosków czy spółek w organizacji – mam nadzieję – zlikwidują częściowo problem kolejek.</p>
<p>Obniżenie poziomu dofinansowania do 70% (za wyjątkiem osób do 27 roku życia) i kwoty 700 tys – no cóż, nadal jest to dużo kasy i oboje wiemy, iż można za nią stworzyć prężny start up (w rozumieniu tego słowa – o tym trochę dalej).</p>
<p>Jak bardzo negatywny zapis (który w konsekwencji może zabić niektóre start upy) traktuję oświadczenie, iż firma nie jest i nie będzie kontrolowana przez 3 lata od zakończenia realizacji przez innego przedsiębiorcę działającego na rynku właściwym. </p>
<p>Czekam na interpretacje prawne, które pewnie pojawią się po ogłoszeniu nowych zasad. Jeśli będzie to uniemożliwiało sprzedaż firmy większemu partnerowi, który wesprze start up, to według mnie przepis ten zabije sens POIG 8.1. </p>
<p>Mocne słowa, ale według mnie udane start upy – szczególnie te o charakterze ogólnopolskim i międzynarodowym będą potrzebowały dokapitalizowania i know-how. Jeśli uniemożliwi się takie transakcje, to ja nie rozumiem celu POIG&#8230;<br />
<strong><br />
Ak74 &#8211; Z perspektywy czasu poświęconego na realizację projektów jak oceniacie swoją decyzję? Czy podjelibyście się jeszcze raz startowania po dofinansowanie z 8.1 w takim kształcie w jaki jest ono obecnie proponowane?</strong></p>
<p>ŁP &#8211; Zdecydowanie tak. Na razie mogę powiedzieć, iż łącznie przygotowanie wszystkich formalności, złożenie wniosku itd. zajęło nam około 2-3 tygodni. Spodziewam się jeszcze około 2-3 tygodni łącznie na złożenie wniosków o płatności częściowe i rozliczenie poszczególnych etapów. Nie wyobrażam sobie aby tym nakładem czasu możliwe było uzyskanie takie finansowania z innego źródła.</p>
<p><strong>Ak74 &#8211; Sugestie i lista życzeń do PARPu &#8211; co byście zmienili bazująca na swoim doświadczeniu w prowadzeniu i rozliczaniu projektu? Co PARP może zrobić lepiej a co kompletnie nie zdaje egzaminu?</strong></p>
<p>ŁP &#8211; Kilka najważniejszych próśb:<br />
•	ogłaszanie harmonogramu naborów z 3-4 miesięcznym wyprzedzeniem<br />
•	ogłaszanie zasad kolejnych naborów z 2-3 miesięcznym wyprzedzeniem<br />
•	terminowe wypłacanie zaliczek i refundacji<br />
•	nie zmienianie przepisów na siłę – w imię maksymy „nie zmieniaj tego co działa dobrze”<br />
•	nie wprowadzanie killer-zapisu o nie sprzedawaniu firmy<br />
•	ujednolicenie ocen ekspertów (więcej szkoleń?) &#8211; zdarza się, iż w tym samym naborze projekt jest odrzucany gdyż nie jest e-usługą, a podobny konkurencyjny przechodzi</p>
<p>PS. Łukasz w przypływie pozytywnych emocji chciałby się podzielić swoimi przemyśleniami w temacie &#8220;cash flow projektu 8.1&#8243; &#8211; możecie sobie obejrzeć screeny: <a href="http://dl.dropbox.com/u/556974/Raporty%20i%20Analizy/cashflow_poig82_wykres.png">tu</a>, <a href="http://dl.dropbox.com/u/556974/Raporty%20i%20Analizy/cashflow_poig82_2.png">tu</a> i <a href="http://dl.dropbox.com/u/556974/Raporty%20i%20Analizy/cashflow_poig81.png">tu</a>. Po więcej porad z zakresu projektów POIG 8.1 zapraszam na <a href="http://plutecki.net/">bloga Łukasza</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kurasinski.com/2010/01/26/parp-story-czesc-ii/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Fejsbóg</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2010/01/24/fejsbog/</link>
		<comments>http://blog.kurasinski.com/2010/01/24/fejsbog/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 24 Jan 2010 22:36:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>artur</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biznes]]></category>
		<category><![CDATA[Blogi]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[Marketing]]></category>
		<category><![CDATA[Nowe Technologie]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Web 2.0]]></category>
		<category><![CDATA[arbo]]></category>
		<category><![CDATA[facebook]]></category>
		<category><![CDATA[facebooknow.pl]]></category>
		<category><![CDATA[fejsbook]]></category>
		<category><![CDATA[fesjsbóg]]></category>
		<category><![CDATA[mark cowan]]></category>
		<category><![CDATA[rafał agnieszczak]]></category>
		<category><![CDATA[social media]]></category>
		<category><![CDATA[społeczności]]></category>
		<category><![CDATA[spolecznosci.pl]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=2794</guid>
		<description><![CDATA[
Koniec 2009 roku rozpoczął nową histerię, której na imię &#8220;Facebook&#8221;. Wyznawcy nowej religii (Jobs już się nie liczy &#8211; Apple to złom przecież) zaczęli masowo zakładać profile i fan pages na amerykańskim serwisie wierząc, że skoro &#8220;przydarzyła&#8221; się Nasza-Klasa (czy raczej poprawnie obecnie NaszaKlasa) to lepiej dmuchać na zimne i w te pędy trzeba meldować [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://www.blog.kurasinski.com/img/god.png" alt="god bóg facebook" /></p>
<p><strong><em>Koniec 2009 roku rozpoczął nową histerię, której na imię &#8220;Facebook&#8221;. Wyznawcy nowej religii (Jobs już się nie liczy &#8211; Apple to złom przecież) zaczęli masowo zakładać profile i fan pages na amerykańskim serwisie wierząc, że skoro &#8220;przydarzyła&#8221; się Nasza-Klasa (czy raczej poprawnie obecnie NaszaKlasa) to lepiej dmuchać na zimne i w te pędy trzeba meldować się w peletonie&#8230;</em></strong></p>
<p>Zanim przeczytacie resztę zapoznajcie się z tym &#8220;disclaimere&#8221;. Postanowiłem spłodzić ten wpis żeby a) pokazywać go za jakiś czas i mówić &#8220;&#8230;.a nie mówiłem!?&#8221; b) fajnie jest myśleć inaczej niż wszyscy c) z proroctwami odnośnie naszej-klasy się pomyliłem więc jeśli teraz dam plamę to nic mi nie ubędzie. Przeczytałeś? Ruszaj zatem dalej!</p>
<p><a href="http://www.facebooknow.pl/">Konferencja ARBO</a> ściągnęła podobno taką samą ilość osób co dwu dniowa płatna konferencja IAB Forum. Nie wiem czego spodziewali się licznie przybyli do sali Multikina ale jak rozumiem krótki występ Marka Cowana pozwolił uwierzyć, że mamy do czynienia z nową jakością. Chwileczkę &#8211; przecież Arbo będzie sprzedawało reklamę w modelu display więc gdzie ta nowość? Co takiego wspaniałego zaoferuje (poza zniżkami od rate card&#8217;owych wycen) dom mediowy? </p>
<p>Teoretycznie i praktycznie każdy może kupić reklamę na FB &#8211; w przeciwieństwie bowiem do osławionego i budzącego szloch wśród accountów z domów mediowych &#8220;<em>działu programistycznego NK</em>&#8220;, który wolne terminy ma w 2013 roku (żeby np. zmienić kolor ramki) reklama na FB jest prosta do kupienia i bardzo fajnie konfigurowalna. Co więcej &#8211; podejrzewam, że stworzenie własnej kampanii będzie szybsze niż za pośrednictwem ARBO (kwity, potwierdzenia itd.)</p>
<p>Z cyklu &#8220;paradoksy branży&#8221;: agencja interaktywna (społecznościowa?) <a href="http://brandkarma.pl/">BrandKarma</a> czyli o2 będzie przygotowywało kampanie i pośredniczyło w sprzedaży powierzchni reklamowej na FB czyli de facto konkurencji (friendly advice: obrazki kiepsko się pozycjonują vs. tekst, zmieńcie to please). Inne agencje uważają, że stworzenie dedykowanego działu jest <a href="http://prideandglory.pl/2010/01/dzial-i-warsztaty-dedykowane-facebookcom/">powodem do podzielenia się informacją</a> ze światem zewnętrznym. Czemu nikt do tej pory nie tworzył działów dedykowanych Twitterowi czy Naszej-Klasie? Za mało bonus do lansu na spotkaniach z klientem? Przepraszam za ironię ale czemu właśnie serwis z 3 mln użytkowników nagle staje się oczkiem w głowie wszystkich (domów mediowych, agencji interaktywnych, portali) właśnie teraz a nie rok temu?</p>
<p>Portale jak i inni gracze (np. Społeczności.pl) na polskim rynku muszą przełknąć gorzką pigułę &#8211; <a href="http://www.internetstats.pl/index.php/2010/01/kolejny-rekord-facebooka-w-polsce-3-miliony-przekroczone/">bardzo szybko rośnie im rywal</a>, który: a) nie związany z polskim rynkiem, układami, megapanelem i &#8220;portalowym&#8221; rozdawnictwem reklamowego tortu b) Facebook &#8220;buzzuje&#8221; w mediach więc żeby zadowolić klientów trzeba oferować im produkty reklamowe w tym serwisie c) znowu pojawił się nowy gracz, który rozpycha się w działce społecznościowej, która podobno ma być lepsza niż &#8220;zwykły&#8221; portal.</p>
<p>Z drugiej strony jeśli popatrzeć na efekty to po akcji i działaniach WOŚP widać jak &#8220;płytka&#8221; jest polska społeczność na FB &#8211; w okresie największego medialnego szumu wokół inicjatywy (ba, a bo jest Polak, który nie słyszał o WOŚP?) Jurka Owsiaka <a href="http://www.facebook.com/wosp?ref=search&#038;sid=706111480.3282693034..1">fanami WOŚP na FB</a> zostało się 80 tysięcy tamtejszych użytkowników. Mało, zdecydowanie mało jak na inne, o wiele głupsze inicjatywy, denerwujące konkursy i listy o zalegalizowanie marychy. </p>
<p>&#8220;I cóż, że ze Szwecji&#8221; chciałoby się rzec w takim momencie &#8211; buzz jest, serwis pęcznieje tylko nie za bardzo jest co sprzedawać. Klient, którego &#8220;zrobimy&#8221; na założenie fan page na FB nie dostanie z tego powodu tysięcy nowych kontraktów ani nie sprzeda więcej par butów. Można robić akcje <a href="http://manager.money.pl/strategie/emarketing/artykul/grand;prix;zlotych;orlow;2009;przypadl;san;markos,249,0,564473.html">pro publico bono</a> z ładnym przesłaniem lecz polskie agencje nastawione na wspomaganie istnienia marek (<em>brand awareness</em>) lub po prostu sprzedaży na razie nic nie pokazały ciekawego &#8220;co z tym FB zrobić&#8221;.</p>
<p>Kolejny problem &#8211; na razie wszyscy się cieszą, że na FB nie ma użytkowników o mentalności &#8220;rodem z NK&#8221;. Wszystkim takim osobom raczę przypomnieć, że onegdaj Internet był siedliskiem lewaków, profesorów i wszelkiej maści wywrotowców, którzy reagowali obrzydzeniem na każdą próbę komercjalizacji &#8220;ich&#8221; przestrzeni. Historia lubi się powtarzać &#8211; rozwój FB (który jest faktem) doprowadzi do tego, że może nie będzie tam 11 mln użytkowników jak to się dzieje w przypadku NK ale 5 mln zadomowi się z przysłowiowym &#8220;palcem w nosie&#8221; (być może nawet w tym roku).</p>
<p>FB stanie się takim samym miejscem jak każde inny serwis w którym &#8220;elita&#8221; zostanie zalana &#8220;przeciętnymi&#8221; użytkownikami &#8211; może nie powtórzą się protesty w stylu &#8220;usuwanie śledzika&#8221; ale zapewne poziom merytoryczny spadnie znacząco. I znowu trzeba będzie szukać kolejny raz następnej swojej <a href="http://www.imdb.com/title/tt0163978/">wyspy z piękną plażą</a> na której są tylko nasi przyjaciele. Do czasu kiedy to za pomocą blipa / flakera / śledzika /twittera / pingera / spinacza nie damy znać naszej pajęczynie znajomych &#8220;hej, ale fajny serwis odkryłem &#8211; nikogo tu nie ma, wpadajcie!&#8221;</p>
<p>Podsumowając &#8211; Facebook ma tylko 3 miliony użytkowników. Zapewne będzie miał więcej. Globalnie przekroczy granicę 400 milionów użytkowników (może w tym roku). Nie bardzo rozumiem zatem czego miałby szukać w tak ogromnym serwisie wielkości kilku krajów polski producent np. łożysk? Mając do dyspozycji &#8220;polskie&#8221; budżety reklamowe zdecydowanie lepiej jest kupić reklamę i przekonywać klientów &#8220;dobrymi&#8221; CTR-ami niże próbować robić burzę w szklance wody. Chyba, że chcemy wydać kasę i zrobić konferencję aby spotkać się ze znajomymi. To rozumiem.</p>
<p>PS. a wiecie kto zajął taki fajny vanity url: <a href="http://www.facebook.com/polska">http://www.facebook.com/polska</a>?</p>
<p>PPS. Polecam też to co <a href="http://netto.blox.pl/2010/01/preczscenzuro.html">Marcin napisał</a> na swoim &#8220;starym&#8221; blogu (czyżby reaktywacja?) w temacie prywatności na FB. Jeśli NK jest &#8220;szarą strefą&#8221; braku prywatności to FB jest kosmiczną &#8220;czarną dziurą&#8221;.</p>
<p>PPS. <a href="http://technologie.gazeta.pl/technologie/1,82011,7491791,Fejsbog__Debata_o_Facebooku_w_polskiej_blogosferze.html">Gazeta.pl i jej analiza</a> dwugłosu w sprawie FB. Dzięki Radek! :)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kurasinski.com/2010/01/24/fejsbog/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>37</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>ePOS &#8211; popraw sprzedaż w sklepie</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2010/01/21/epos-popraw-sprzedaz-w-sklepie/</link>
		<comments>http://blog.kurasinski.com/2010/01/21/epos-popraw-sprzedaz-w-sklepie/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 21 Jan 2010 01:11:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>artur</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biznes]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[Marketing]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Web 2.0]]></category>
		<category><![CDATA[e-commerce]]></category>
		<category><![CDATA[ePOS]]></category>
		<category><![CDATA[grupa divante]]></category>
		<category><![CDATA[promoring]]></category>
		<category><![CDATA[tomasz karwatka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=2776</guid>
		<description><![CDATA[
Czy można lepiej promować swój sklepy i jego ofertę? Można jeśli ma się dobry i fajny pomysł. Tomek Karwatka z Grupy Divante (nieźle się rozrośli ;) twierdzi, że można i proponuje wszystkim handlującym w sieci wypróbowanie nowej formy promocji &#8211; ePOS&#8230;
AK74 &#8211; Możesz w prosty sposób wyjaśnić czym jest promoRing i ePOS?
Tomasz Karwatka* &#8211; PromoRing [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://www.blog.kurasinski.com/img/epos.png" alt="epos" /></p>
<p><strong><em>Czy można lepiej promować swój sklepy i jego ofertę? Można jeśli ma się dobry i fajny pomysł. Tomek Karwatka z Grupy Divante (nieźle się rozrośli ;) twierdzi, że można i proponuje wszystkim handlującym w sieci wypróbowanie nowej formy promocji &#8211; <a href="http://promoring.pl/">ePOS</a>&#8230;</em></strong></p>
<p><strong>AK74 &#8211; Możesz w prosty sposób wyjaśnić czym jest <a href="http://promoring.pl/">promoRing i ePOS</a>?</strong></p>
<p><strong>Tomasz Karwatka*</strong> &#8211; PromoRing to system skupiający sklepy internetowe. Działając wspólnie sklepy mogą zyskać więcej. Wyszliśmy od paska reklamowego (PromoRing Toolbar) który jest widoczny nad sklepami i linkuje wzajemnie do niekonkurujących ze sobą sklepów. Toolbar pozwala lepiej wykorzystać budżety marketingowe poprzez kierowania użytkowników niezainteresowanych ofertą sklepu do innych sklepów. W zamian zyskuje się ruch od tychże innych sklepów.</p>
<p>ePOS jest kolejną usługą jaką oferujemy sklepom. ePOS pozwala sklepom zarabiać na promowaniu wybranych produktów. Jest on zatem odpowiednikiem „półkowego” jakie płacą producenci by ich produkty znalazły się w najlepszych miejscach na regale. Producent zyskuje promocję swojego produktu a sklep dodatkowe źródło przychodu. Trzeba pamiętać, że w ePOS wszystkie formy reklamowe prowadzą na strony produktów w danym sklepie. Użytkownicy nie wychodzą zatem ze sklepu.<br />
<strong><br />
AK74 &#8211; Do kogo jest skierowana oferta reklamowania się w ePOS? Czy podobnie jak AdTaily jest to produkt dla małych podmiotów i wydawców czy również dla tych większych?</strong></p>
<p>TK -ePOS jest kierowany wyłącznie do producentów i dystrybutorów. Ich celem jest prezentowanie produktów tam gdzie są aktywnie poszukiwane. Prezentacja produktu w sklepie internetowym jest o wiele efektywniejsza niż w każdym innym miejscu gdyż mamy szansę dotrzeć do konsumenta zdecydowanego na zakup.  Za pomocą ePOS nie da się reklamować sklepu jako takiego bo reklama ePOS prowadzi zawsze do strony produktu w danym sklepie.</p>
<p>Przykładowo – w kampanii dla Philips promowaliśmy jeden z telewizorów w kilku sklepach internetowych. W każdym ze sklepów zamieściliśmy formy reklamowe ale każda z nich prowadziła do strony tegoż telewizora w obrębie danego sklepu.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Przeprowadziliście już pierwsze kampanie &#8211; możesz pochwalić się wynikami i wnioskami z nich?</strong></p>
<p>TK &#8211; Prowadziliśmy kampanie na bardzo mało inwazyjnych formach (180*50 px) a mimo to uzyskaliśmy wysokie zainteresowanie odbiorców (wysokie CTR – od 0,13 do 4,05% zależnie od sklepu). To tylko potwierdza fakt, że ePOS jest dla konsumentów zupełnie naturalną formą. Wręcz oczekujemy, że sklep ma nam coś do zaoferowania. Kampanie ePOS są często łączone ze specjalnymi ofertami i dają konsumentowi dodatkową wartość. W tym układzie każdy wygrywa: sklep bo zarabia, producent bo dociera do aktywnego konsumenta, konsument bo dostaje więcej.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Załóżmy, że jestem zainteresowany wykupieniem kampanii w ePOS dla swojej apteki. Chciałbym polepszyć sprzedaż. Nie wiem ile chciałbym na to wydać ale na pewno mniej niż na klasyczne SEM. Zgłaszam się do Was i&#8230;?</strong></p>
<p>TK &#8211; Niestety nie mogę Ci pomóc w ten sposób. Możesz wykupić dla swojej apteki reklamę w Toolbarze PromoRing dzięki czemu w miesiąc aptekę pozna ponad 3 miliony internautów robiących zakupy na sklepach z PromoRing.</p>
<p>Gdybyś natomiast chciał przeprowadzić kampanię wspierającą sprzedaż we wszystkich wiodących polskich e-aptekach to ePOS PromoRing umożliwi Ci dotarcie do nich i jednolite monitorowanie działań.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Jak wyglądają stawki rozliczeń między wydawców a reklamodawcą? Ile zabieracie Wy a ile realnie dostaje wydawca?</strong></p>
<p>TK &#8211; Zakładamy zazwyczaj podział zysku 50/50. Sami jesteśmy współwłaścicielami sklepów internetowych a PromoRing powstał by wspierać sklepy. Chcemy transparentnych rozliczeń ze sklepami.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; A co z reklamą wideo? Może najwyższy czas zbudować sieć dla sklepów oferującą tylko przekaz wideo?</strong></p>
<p>Reklama video to super sprawa. Myślimy o niej bardzo bardzo dużo i szukamy fajnych rozwiązań aby móc je zaproponować uczestnikom PromoRing.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Plany rozwoju na 2010 rok?</strong></p>
<p>TK &#8211; Do końca roku rozwiniemy mocno ePOS. Już teraz uruchamiamy 2 następne kampanie i opracowujemy plany kilku kolejnych. Zaoferujemy też sklepom kolejne usługi pozwalające zarabiać z PromoRing i obniżać koszty z PromoRing. Doskonale znamy wszystkie problemy polskich sklepów i korzystając z efektu skali (zrzeszamy już około 1800 sklepów) chcemy zaproponować kilka mocnych rozwiązań.</p>
<p><em>* Tomek Karwatka, Współtwórca <a href="http://www.grupadivante.pl/">Grupy Divante</a> do której należy spółka PromoRing.pl</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kurasinski.com/2010/01/21/epos-popraw-sprzedaz-w-sklepie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
