<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>AK74 - Artur Kurasiński blog (cc) 2007-2011 &#187; Nowe Technologie</title>
	<atom:link href="http://blog.kurasinski.com/category/nowe-technologie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.kurasinski.com</link>
	<description>blog o mediach elektronicznych, nowych technologiach, biznesie i kulturze masowej. na ostro.</description>
	<lastBuildDate>Thu, 02 Feb 2012 18:10:37 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>Jaromir Działo: technologicznie jesteśmy czasami lepsi niż czołówka ale mamy problem z planowaniem biznesu</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2011/11/07/jaromir-dzialo-technologicznie-jestesmy-czasami-lepsi-niz-czolowka-ale-mamy-problem-z-planowaniem-biznesu/</link>
		<comments>http://blog.kurasinski.com/2011/11/07/jaromir-dzialo-technologicznie-jestesmy-czasami-lepsi-niz-czolowka-ale-mamy-problem-z-planowaniem-biznesu/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 07 Nov 2011 11:33:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Artur Kurasiński</dc:creator>
				<category><![CDATA[Nowe Technologie]]></category>
		<category><![CDATA[dolina krzemowa]]></category>
		<category><![CDATA[jaromir działo]]></category>
		<category><![CDATA[topicmarks]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=6248</guid>
		<description><![CDATA[AK74 &#8211; Jarku, nie chciałbym aby ten wywiad zamienił się w same &#8222;ochy&#8221; i &#8222;achy&#8221; ale trudno rozmawiając z Tobą nie odnieść wrażenia, że to co zrobiłeś to spełnienie marzeń wielu polskich startupowców &#8211; miałeś pomysł, zrealizowałeś go, pojechałeś do &#8230; <a href="http://blog.kurasinski.com/2011/11/07/jaromir-dzialo-technologicznie-jestesmy-czasami-lepsi-niz-czolowka-ale-mamy-problem-z-planowaniem-biznesu/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://blog.kurasinski.com/wp-content/uploads/2011/11/jarmomir_dzialo_topicmarks.png"><img src="http://blog.kurasinski.com/wp-content/uploads/2011/11/jarmomir_dzialo_topicmarks.png" alt="" title="jarmomir_dzialo_topicmarks" width="642" height="289" class="aligncenter size-full wp-image-6249" /></a></p>
<p><strong>AK74 &#8211; Jarku, nie chciałbym aby ten wywiad zamienił się w same &#8222;ochy&#8221; i &#8222;achy&#8221; ale trudno rozmawiając z Tobą nie odnieść wrażenia, że to co zrobiłeś to spełnienie marzeń wielu polskich startupowców &#8211; miałeś pomysł, zrealizowałeś go, pojechałeś do Doliny Krzemowej, zainteresowałeś inwestorów a teraz prowadzisz firmę w USA&#8230;<br />
</strong><br />
<a href="http://www.goldenline.pl/jaromir-dzialo"><strong>Jaromir Działo</strong></a> &#8211; Cieszy nas fakt, że udało się osiągnąć bardzo dużo w krótkim okresie czasu. Przede wszystkim to zasługa całego zespołu. To również mocny sygnał, że podążamy w dobrą stronę.</p>
<p>Z polskiej perspektywy osiągnęliśmy niewątpliwie sukces, natomiast to nie koniec drogi. Interesuje nas globalny punkt odniesienia. Mamy jeszcze dużo pracy oraz sporo ciekawych problemów do rozwiązania. Odnieśliśmy sukces, ale nie jesteśmy jeszcze zwycięzcami. Na „ochy” przyjdzie czas, na razie pozostajemy „głodni” :)</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Czy zakładając <a href="http://topicmarks.com/">Topicmarks</a> miałeś juz na samym początku przeświadczenie, że to jest właśnie ta firma i ta usługa, która spodoba inwestorom z SV? Pojechałeś tam, pokazałeś prezentację a oni Cię poklepali i powiedzieli &#8222;well done Jarek &#8211; tu masz nasze pieniądze!&#8221;?</strong></p>
<p>Jaromir Działo &#8211; Chciałbym, żeby to było takie proste :) Od samego początku byliśmy przekonani, że w naszej technologii jest przeogromny potencjał. Sztuka polegała na wydobyciu z niej produktu. Trzeba było schować skomplikowany, opatentowany silnik do semantycznego procesowania tekstu, algorytmy NLP, a pokazać proste w użyciu narzędzie. </p>
<p>Siłą startup’ów jest możliwość wykonywania błyskawicznych zwrotów. Zmienialiśmy sposób patrzenia wiele razy. Stawialiśmy hipotezy, testowaliśmy je wraz z użytkownikami. Słuchaliśmy. W końcu doszliśmy do wersji, z którą pojechaliśmy na Seedcamp w Kopenhadze. Wygraliśmy.</p>
<p>Wygrana dała nam potężny zastrzyk pozytywnej energii. Zgromadzony kapitał wiary we własne siły postanowiliśmy wyeksportować do Doliny Krzemowej i tam zamienić go na coś bardziej namacalnego.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Podobno jedną ze świętych reguł jeśli starasz się o uwagę i pieniądze w Dolinie Krzemowej jest &#8222;nie dać plamy&#8221; bo informacja o takiej wpadce z prędkością światła obiega wszystkich. Co to znaczy &#8222;nie dać plamy&#8221;? Mieć zawsze odpowiedź na wszystko? Świetną prezentację? Odpowiednich partnerów? Nie nawalić się dzień wcześniej?:)</strong></p>
<p>Jaromir Działo – ”Nawalić się” też można, tylko trzeba wiedzieć z kim :) A już na poważnie, środowisko inwestorów w Dolinie Krzemowej jest dość hermetyczne. Wszyscy wszystkich znają, często spotykają się i wymieniają opinie.</p>
<p>Jasne, dobrze jest mieć gotowe odpowiedzi. Nie łudźmy się jednak, na pewno padną pytania, na które nie jesteś przygotowany. Przygotuj się na nie :)</p>
<p>Pomyśl, jak wybrniesz z trudnych tematów i w jaki sposób skierujesz rozmowę na bezpieczniejsze tory. Trzeba zrozumieć, że jest to proces, w którym inwestor ocenia również ciebie: nie tylko twoje zaangażowanie, wiarę w sukces, ale również dar przekonywania i umiejętności komunikacyjne. Byłem zaskoczony, jak bardzo ważną rolę po drugiej stronie oceanu odgrywają czynniki emocjonalne &#8211; poza techniczne. </p>
<p><strong>AK74 &#8211; Z perspektywy czasu jakiego typu rady mógłbyś dać ludziom, którzy mają projekty o zasięgu globalnym i rozważają szukanie kasy na nie w USA. Rozwijać sieć kontaktów? Startować w branżowych konkursach? Jeździć po świecie na wszystkie małe i większe eventy branżowe? Czytać blogi i serwisy?</strong></p>
<p>Jaromir Działo &#8211; Wszystko po trochu. W naszym przypadku zadziałały dobre kontakty. Zyskaliśmy nie tylko szerszy krąg zainteresowanych, ale również bezcenny feedback. Doprowadziło to do sukcesów w eventach branżowych, które zaowocowały jeszcze lepszymi kontaktami :)</p>
<p>Niektórzy twierdzą, że w Silicon Valley liczy się „pochodzenie”. Czyli, że „pochodzisz, pochodzisz aż załatwisz”. Z tą sama prezentacją obejdziesz stu inwestorów, aż w końcu trafisz na takiego, którego przekonają twoje argumenty. </p>
<p>Ja natomiast uważam, że dużo lepiej jest poznać kontekst, w jakim operuje dany inwestor, jego wizję, portfolio, strategię. Mówiąc ”tym samym językiem”, co inwestor, można dużo lepiej dobierać argumenty. Warto zmodyfikować prezentację, żeby była dla niego bardziej zrozumiała. Pamiętaj też, że „kapitał jest mobilny, ale kapitaliści raczej NIE”.</p>
<p>Jeśli inwestor poświęca ci czas, skorzystaj jeszcze bardziej i&#8230; wysłuchaj go. Z odmownych decyzji bardzo wiele można się nauczyć. Współpracuj z mediami, parę artykułów na Techcrunch, Mashable może wiele zdziałać.</p>
<p>Odrobina szczęścia też nie zawadzi.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; A wszystko to zaczęło się od Topicmarks czyli narzędzia pozwalającego&#8230;hmm..no właśnie nie wiem czy jestem w stanie wytłumaczyć co robi Topicmarks :) To może zapytam Ciebie  &#8211; Jarku czy możesz opisać jak działa Topicmarks?:)<br />
</strong><br />
Jaromir Działo &#8211; Żyjemy w czasach, kiedy nie każdy może sobie pozwolić na luksus czytania długich artykułów. Ludzie są ciągle zajęci, a nadal chcą *wiedzieć*.</p>
<p>Topicmarks analizuje dowolny tekst: artykuł w gazecie, plik z dysku, książkę, blog. Jak już komputer &#8222;zrozumie” o czym jest tekst, potrafi przedstawić go w innej, krótszej formie. Potrafi zrobić streszczenie o dowolnej długości, wybrać najważniejsze fakty z tekstu (w stylu: &#8222;Saturn jest szóstą planetą od Słońca&#8221;), przedstawić tekst w postaci chmury słów czy też stworzyć indeks (taki jak na końcu książki).</p>
<p>Topicmarks pozwala również łatwo poruszać się w grupie dokumentów. Automatycznie organizuje dokumenty użytkownika w Chmurze oraz informacje napływające kanałami RSS.</p>
<p>W skrócie – potrafimy zaoszczędzić użytkownikom masę czasu.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; &#8222;Our mission is to make long form content as easy and relevant as social media&#8221; czyli pokochać Was mogą na przykład redakcje dużych portali, które potrzebują z jednego newsa zrobić 3-4 wersje (na stronę główną, do działu sport i do newslettera) z tą samą treścią ale &#8222;przerobioną&#8221; tak żeby za każdym razem tworzyła inny kontekst?<br />
</strong><br />
Jaromir Działo – Zgadza się. Nasze streszczenie może mieć dowolną długość, a co ważniejsze, może być na ściśle określony temat. Z tego samego artykułu o Angelinie Jolie grającej w golfa możemy uzyskać krótki tekst o aktorce lub też&#8230; sportowy news o golfie. W postaci maksymalnie skróconej, może też powstać wpis na Twittera.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Każdy soft zajmujący sie grzebaniem w tekście, rozumieniem go i tworzeniem nowych treści pachnie mi wchodzeniem na pole działań Google. Nie mieliście od nich żadnych zapytań, prób podkupienia biznesu?</strong></p>
<p>Jaromir Działo – Powiem tylko tyle, ile mogę powiedzieć. Rozmawiamy m.in. z Google, Twitter, Dropbox, Box.net, Evernote, Microsoft na wiele ciekawych tematów :) Cieszę się, że stanowimy część rynku przetwarzania oraz organizowania informacji, szacowanego na 100 mld dolarów.</p>
<p>Odnośnie drugiej części pytania, Mark Zuckerberg również obawiał się, że „ktoś duży” przejmie jego rynek. Ale zanim do tego doszło, Facebook sam stał się „duży”. Istnienie konkurencji dowodzi istnienia rynku. Moim zdaniem – ciężko o lepszą motywację do pracy.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Czy dobrze kombinuję, że dzięki Topicmarks mógłbym zbudować sobie sieć spamblogów z treściami o dowolnej długości, za każdym razem zmienianymi po to żeby Google zindeksował je i pozycjonował wyżej? Da się to zrobić? I dlaczego zatem nie jesteście ulubionym softem dla branży SEO / SEM ?:)</strong></p>
<p>Jaromir Działo &#8211; Pomijając kwestie dotyczące etyki takiego rozwiązania, do tej pory nastawieni byliśmy głównie na usługi B2C. Widziałem natomiast ciekawe rozwiązania w dziedzinie SEO, zbudowane przez zewnętrznych deweloperów, wykorzystujących nasze API.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; A tak poważnie &#8211; jakiego typu problemy można rozwiązać dzięki Topicmarks? Wasi obecni klienci to jaka branża?</strong></p>
<p>Jaromir Działo &#8211; Oprócz końcowych użytkowników (w modelu Freemium), współpracujemy z serwisami informacyjnymi, wydawnictwami, dostawcami treści, dyskami sieciowymi (Cloud Storage) oraz sieciami społecznościowymi.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Jarku masz spore doświadczenie w tworzeniu biznesu za granicami Polski, zrobiłeś parę projektów dla zachodnich klientów, jesteś twórcą firmy, która działa z powodzeniem w sercu największego zbiorowiska startupów na świecie czyli w Dolinie Krzemowej. To może czas na zajęcie się doradzaniem innym, stworzenie jakiegoś mini funduszu i łowienie obiecujących pomysłów?</strong></p>
<p>Jaromir Działo &#8211; Moim marzeniem jest zmiana postrzegania Polski na Zachodzie z „taniej siły roboczej” na „goście ze świetnymi produktami”. Zasługujemy na to. Mamy najlepszych programistów na świecie, czas pokazać się również od strony biznesowej. Świetną robotę w tym temacie robi również GammaRebels, Innovation Nest czy SpeedUp Group.</p>
<p>W ciągu najbliższych kilku miesięcy chciałbym „wyeksportować” 3-4 obiecujące polskie startupy do Doliny Krzemowej i tam je promować. Zapraszam do współpracy :)</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Jakie masz plany związane z Topicmarks? Będziesz koncentrował się na B2B?<br />
</strong><br />
Jaromir Działo &#8211; Aktualnie budujemy aplikacje mobilne związane z technologią Topicmarks. Interesuje nas również rozszerzenie usług B2B oraz dalsza integracja z repozytoriami dokumentów w Chmurze. Rozważamy też stworzenie podobnego serwisu&#8230; na polskim rynku :)</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Jakie masz wrażenia z kilku imprez / spotkań w Polsce w ostatnim czasie? Co byś wyróżnił na plus a co na minus na naszym podwórku?</strong></p>
<p>Jaromir Działo &#8211; Przez parę ostatnich lat polska scena startup’owa błyskawicznie się rozrosła. Dojrzeliśmy. Powstało parę świetnych produktów, jak choćby Codility, Filmaster czy AdTaily. Powstały wspomniane wyżej akceleratory oraz VC.</p>
<p>Postaram się streścić (w sumie z tego żyję ;) Nie odstajemy od światowych startup’ów, a poziomem technicznym nieraz je przerastamy. Czas na globalne podejście do biznesu oraz działania na szeroką skalę.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kurasinski.com/2011/11/07/jaromir-dzialo-technologicznie-jestesmy-czasami-lepsi-niz-czolowka-ale-mamy-problem-z-planowaniem-biznesu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>10</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Witaj znienawidzona szkoło!</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2011/08/31/witaj-znienawidzona-szkolo/</link>
		<comments>http://blog.kurasinski.com/2011/08/31/witaj-znienawidzona-szkolo/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 31 Aug 2011 11:21:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Artur Kurasiński</dc:creator>
				<category><![CDATA[Nowe Technologie]]></category>
		<category><![CDATA[edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[hall]]></category>
		<category><![CDATA[kudrycka]]></category>
		<category><![CDATA[MEN]]></category>
		<category><![CDATA[nauka]]></category>
		<category><![CDATA[oświata]]></category>
		<category><![CDATA[szkoła]]></category>
		<category><![CDATA[szkolnictwo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=6029</guid>
		<description><![CDATA[Nie wiem czy takie hasło komukolwiek z obecnych uczniów przejdzie przez gardło w czasie uroczystości &#8222;nowego roku szkolnego&#8221; ale zapewne w ich głowach (oraz ich rodziców) takie stwierdzenie może często gościć. 1 września do szkół (po nudnych i obfitujących w &#8230; <a href="http://blog.kurasinski.com/2011/08/31/witaj-znienawidzona-szkolo/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://blog.kurasinski.com/wp-content/uploads/2011/08/szkoła.png"><img src="http://blog.kurasinski.com/wp-content/uploads/2011/08/szkoła.png" alt="" title="szkoła" width="642" height="289" class="aligncenter size-full wp-image-6037" /></a></p>
<p><strong><em>Nie wiem czy takie hasło komukolwiek z obecnych uczniów przejdzie przez gardło w czasie uroczystości &#8222;nowego roku szkolnego&#8221; ale zapewne w ich głowach (oraz ich rodziców) takie stwierdzenie może często gościć. 1 września do szkół (po nudnych i obfitujących w opady deszczu wakacjach) pójdą młodzi ludzie aby zdobywać &#8222;wiedzę&#8221;&#8230;</em></strong></p>
<p>Po pierwsze zachęcam do przeczytania <a href="http://polska.newsweek.pl/hartman--szkola-do-przebudowy,81354,1,1.html">felietonu Jana Hartmana</a>. Po drugie zastanówcie się czy to co pisze autor Newsweeka to prawda (w odniesieniu do Waszych indydwidualnych doświadczeń związanych ze szkolnictwem na różnych poziomach). Po trzecie przygotujcie siebie i swoje dziecina kolejne reformy systemu oświaty, które ciągną się od roku 1999 i końca ich nie widać.</p>
<p>A propos reform. Nie wiem czy wiecie (lekki suchar) ale miłościwie nam panujący rząd chce nasze dzieci (pisze nasze bo wszak wiadomo, że &#8222;<a href="http://www.youtube.com/watch?v=eHf10GeCzWY">wszystkie dzieci nasze są</a>&#8222;) uszczęśliwić i <a href="http://wyborcza.pl/1,75478,9609510,Laptop_dla_ucznia__Tylko_w_szkole.html">dać każdemu dziecku&#8230;laptopa</a>. Jakim cudem? Nie cudem tylko za pomocą twardej kasiory pochodzącej z opłat operatorów komórkowych za wykorzystywanie częstotliwości. </p>
<p>Nie jest to temat nowy &#8211; Premier Tusk już w 2008 roku mówił o potrzebie &#8222;informatycznej rewolucji w szkołach&#8221;. Pokłosiem tych deklaracji był zespół z szefem kancelarii premiera Tomaszem Arabskim na czele a na szkolenie nauczycieli rząd wysupłał ze kiesy 16 mln zł. Kasę a góra urodziła mysz (ponownie jak to bywa w zakamarkach urzędów wszelakich)</p>
<p>Dobra to co złego w tym, że nasze kochane robaczki <a href="http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,9331283,Laptop_dla_ucznia__Drugie_podejscie.html">dostaną swój malutki komputer</a>? Czyż zamiast krytykować nie powinniśmy krzyczeć unisono &#8222;dziękujemy! dziękujemy!&#8221;? Otóż nie bo ten pomysł to jedna wielka bzdura &#8211; przynajmniej w takim kształcie.</p>
<p>Po pierwsze komputery w szkołach już są. Według danych z MEN w szkołach podstawowych (liczba uczniów 2,1 mln), gimnazjach (liczna uczniów 1,2 mln) i szkołach ponadgimnazjalnych (liczba uczniów 1,4 mln) znajduje się (licząc razem wszystkie szkoły) ponad 500 tys komputerów. No tak powiecie ale łatwo licząc widać, że uczniów w Polsce jest 4,7 mln a komputerów raptem 500 tys więc nadal jest ogromna przepaść (w dodatku zapewne mówimy o zwykłych PC a nie laptopach). </p>
<p>Po drugie komputery są również w większości (80%-95%) polskich gospodarstw domowych. Nie wpływa to ani na poziom nauki ani rozwijania umiejętności za pomocą e-learningu. Domowe komputery służą do &#8222;serfowania po internecie i grania&#8221; (a czego można było się spodziewać?). Dobra, wróćmy jednak do tych komputerów w szkołach.</p>
<p>No dobrze ale czy słyszeliście żeby komputery w szkołach były wykorzystywane do czegoś więcej poza lekcjami informatyki? Innymi słowy &#8211; nawet jeśli zwiększymy liczbę komputerów to czy sam fakt ich pojawienia się w szkołach coś zmieni? A oprócz samych komputerów są rzutniki, ekrany multimedialne&#8230;</p>
<p>Po pierwsze nie wszystkie zajęcia muszą odbywać się z użyciem komputerów. Po drugie przy jednym komputerze może usiąść dwóch uczniów. Po trzecie obecne komputery nie są prawie w ogóle wykorzystywane. Powód? Brak kadry (pan od wuefu przy okazji prowadzi kółko komputerowe i ma klucz od &#8222;sali komputerowej&#8221;) po drugie brak wytycznych, po trzecie brak oprogramowania, materiałów. Po czwarte wyobrażacie sobie 60-cio letniego nauczyciela, który całe życie mazał kredą po tablicy a teraz ma prowadzić multimedialne lekcje?</p>
<p>Efekty eksperymentu z laptopami w szkołach miałem okazje obejrzeć (i posłuchać) podczas spotkania w 2010 roku w ramach projektu &#8222;<a href="http://szkola20.blox.pl/html">Szkoła 2.0</a>&#8222;. Jeden z przedstawicieli szkół (nie będę wymieniać której szkoły) opowiedział jak wyglądało wrzucenie do sal lekcyjnych laptopów i uszczęśliwienie nimi nauczycieli i uczniów. Ano wyglądało tak, że nauczyciel nie mając żadnego doświadczenia traktował laptop jak książkę (kazał czytać tekst z ekranu). Nie było mowy o żadnym efekcie &#8222;sieciowym&#8221; (czyli, że grupa dzieci coś wykonuje a potem dzieli się wynikami z inną grupą) bo nie było do tego żadnego software&#8217;u.</p>
<p>Dodatkową kwestią była sprawa przechowywania sprzętu (zamykana na klucz szafka) co w zasadzie uniemożliwiało korzystanie z komputera poza lekcjami (&#8222;a po co jeszcze gówniarz coś zniszczy). Ostatnią sprawą banalną była kwestia&#8230;ładowania baterii. Laptopy szybko zużywały swoje akumulatory a w klasie nie było gniazdek (kto mógł przewidzieć, że nagle 30 osób będzie chciał korzystać z prądu). Nie  będę wspominał o serwisowaniu i podmianie sprzętu (dziecko nie może przecież pozostać bez lapotopa, który jest naprawiany), systemie operacyjnym, przechowywaniu plików (kto kupi te wszystkie serwery?), bezpieczeństwie danych itd&#8230;</p>
<p>Podaję powyższy przykład aby pokazać skalę zjawiska i jego złożoność &#8211; nie jest problemem kupić za 1 mld złotych laptopy dla 350 tys uczniów. Problemem jest zmiana organizacji pracy w szkole, stworzenie zaplecza, programu (w rozumieniu wytycznych z MEN oraz narzędzi), szkoleń dla nauczycieli oraz systemu serwisowania takiej masy sprzętu (bo on się będzie psuł i to częściej niż w biurze w rękach dorosłej osoby).</p>
<p>Projekt &#8222;laptop dla ucznia&#8221; ślicznie wygląda na papierze i w ramach kampanii wyborczej będzie być może pełnił rolę zapychania ust przeciwnikom mówiącym, że Minister Hall nic nie zrobiła pozytywnego jeśli chodzi o reformy szkolnictwa poza ustawką ze <a href="http://www.se.pl/multimedia/galeria/67186/128787/minister-katarzyna-hall-leczy-kolano-zdjecia/">spuszczonymi spodniami</a>. No przecież dajemy sprzęt, wywalamy kupę kasy &#8211; doceńcie to!</p>
<p>Jeśli ktoś by chciał się zapytać &#8222;a czy może w innych krajach ktoś nie próbował takiego czegoś &#8211; może da się wyciągnąć wnioski bez wydawnia 1 mld złotych?&#8221; to odpowiadam: tak, podobny &#8222;eksperyment&#8221; miał już miejsce. W 2004 roku rumuński rząd subsydiował rozdawanie bonów na zakup komputera (o wartości 200 euro) najbiedniejszym rodzinom wychowującym dzieci w wieku szkolnym. Efekt? Można poczytać w m.in tym <a href="http://harrisschool.uchicago.edu/faculty/pdf/malamud-wp0812revised.pdf">raporcie</a>.</p>
<p><em>&#8222;That winning such a voucher substantially increases the likelihood that households own a home computer. As expected, higher rates of computer ownership among winners also led to increased computer use. But computer use was mostly focused on games and appeared to displace the time spent doing homework and reading for pleasure. Moreover, the effect on homework appears to have had real consequences for school performance. We nd that children in household who won a voucher had signicantly lower school grades in Math, English and Romanian, with most estimates clustered around an e¤ect size of 1/3 of a standard deviation. On the other hand, we estimate that children in household who won a voucher had signicantly higher scores in a test of computer skills and in self-reported measures of computer uency. There is also evidence that winning a voucher increased cognitive ability, as measured by the Ravens Progressive Matrices test.&#8221;</em></p>
<p>Innymi słowy -badacze nie stwierdzili wpływu na kształcenie (czasami nawet obniżenie wyników) nie ma oprócz zwiększenia umiejętności obsługi komputera. Być może to jest kwestia państwa, być może czasu. Niemniej warto zadać politykom pytanie dlaczego bez przeprowadzenia badań chcą uszczęśliwić nas za 1 mld złotych (z naszych własnych kieszeni)?</p>
<p>Ciekawe wnioski wysuwa Dominik Batorski (jedna z osób pracujących nad Diagnozą Społeczną) &#8211; <a href="http://www.polska20.pl/2011/03/laptop-dla-ucznia-czyli-glupich-pomyslow-ciag-dalszy/">polecam się z nimi zapoznać</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kurasinski.com/2011/08/31/witaj-znienawidzona-szkolo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>12</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tablica.pl &#8211; nowe wcielenie Szerloka</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2011/03/29/tablicapl-nowe-wcielenie-szerloka/</link>
		<comments>http://blog.kurasinski.com/2011/03/29/tablicapl-nowe-wcielenie-szerloka/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 29 Mar 2011 18:16:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Artur Kurasiński</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biznes]]></category>
		<category><![CDATA[Blogi]]></category>
		<category><![CDATA[e-commerce]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[Marketing]]></category>
		<category><![CDATA[Nowe Technologie]]></category>
		<category><![CDATA[SEO / SEM]]></category>
		<category><![CDATA[social media]]></category>
		<category><![CDATA[Web 2.0]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[allegro]]></category>
		<category><![CDATA[lokalne]]></category>
		<category><![CDATA[Ogłoszenia]]></category>
		<category><![CDATA[sprzedajemy.pl]]></category>
		<category><![CDATA[tablica.pl]]></category>
		<category><![CDATA[tomasz drożdzyński]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=5283</guid>
		<description><![CDATA[AK74: Szerlok.pl to serwis z ofertami handlowymi. Dlaczego Allegro postanowiło go przejąć i dalej rozwijać? Nie warto po prostu kupić konkurencji, np. Gratka.pl, zamiast rozwijać pomysł od zera? Tomek Drożdżyński: Gratka.pl istnieje już od dosyć długiego czasu jednak działa na &#8230; <a href="http://blog.kurasinski.com/2011/03/29/tablicapl-nowe-wcielenie-szerloka/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://blog.kurasinski.com/wp-content/uploads/2011/03/tomasz_drozdzynski_tablica_pl.png" alt="tomasz_drozdzynski_tablica_pl" title="tomasz_drozdzynski_tablica_pl" width="457" height="231" class="aligncenter size-full wp-image-5284" /></p>
<p><strong>AK74: <a href="http://www.Szerlok.pl">Szerlok.pl</a> to serwis z ofertami handlowymi. Dlaczego Allegro postanowiło go przejąć i dalej rozwijać? Nie warto po prostu kupić konkurencji, np. Gratka.pl, zamiast rozwijać pomysł od zera?<br />
</strong><br />
<strong><a href="http://www.goldenline.pl/tomasz-drozdzynski">Tomek Drożdżyński</a></strong>: Gratka.pl istnieje już od dosyć długiego czasu jednak działa na innej zasadzie: grupy wertykalnych serwisów z ogłoszeniami w określonym temacie (np. moto). Tymczasem nasz serwis jest horyzontalny, to typowa lokalna tablica ogłoszeń gdzie można znaleźć wszystko. Powstał zaledwie w 2009 roku, a wszedł do Grupy Allegro już w 2010. </p>
<p>W tak krótkim czasie nasza firma uzyskała zaskakująco dobre wyniki, np. 1,5 mln użytkowników, którzy odwiedzają serwis w skali miesiąca. Kiedy wchodził do Grupy Allegro, obie strony dostrzegły możliwość rozwoju. Szerlok.pl zyskał spore szanse na ulepszanie portalu, a Allegro miało okazję naturalnie przedłużyć ogólnopolski biznes w swoim wydaniu o darmowy handel lokalny.</p>
<p><strong>AK74: Zaraz po premierze portalu Sprzedajemy.pl, Szerlok postanowił zmienić nazwę i wygląd strony. Dlaczego? Obawiacie się nowej konkurencji?</strong></p>
<p>Tomek Drożdżyński: Premiera serwisu Sprzedajemy.pl przypadkowo zbiegła się w czasie ze przemianowaniem Szerloka na <a href="http://www.Tablica.pl">Tablica.pl</a>. Od samego początku nieustannie pracujemy nad koncepcją rozwoju naszego serwisu. Jedną ze zmian jest właśnie nazwa „Tablica.pl”, która ma łatwiej zapadać w pamięć użytkownika i kojarzyć się z tym co oferuje serwis, jesteśmy przecież miejscem na oferty sprzedaży lokalnej. Nadarzyła się okazja kupienia takiej domeny i stwierdziliśmy że świetnie nadaje się na określenie miejsca na lokalne oferty.<br />
Poza tym stara nazwa przysparzała problemów. Użytkownicy często mylą się używając oryginalnej angielskiej pisowni słowa Szerlok. To pewna przeszkoda w promocji serwisu. </p>
<p><strong>AK74: Nie pobieracie prowizji &#8211; z czego zatem utrzymuje się serwis? </strong></p>
<p>Tomek Drożdżyński:  Serwis utrzymuje się z nienachalnych reklam kontekstowych. Poza tym jesteśmy częścią większej strategii Grupy Allegro co wiąże się z inwestowaniem pieniędzy Grupy w segment ogłoszeń, nie tylko w Polsce. Nie mamy opłat za dodanie oferty, nie pobieramy też prowizji za sprzedaż. W przyszłości planujemy wprowadzenie opcjonalnych opłat za wyróżnienie ogłoszenia.</p>
<p><strong>AK74: Co zmieniliście w tej odsłonie? Czy pojawi się spięcie Szerloka z Facebookiem? A może Naszą-Klasą?</strong></p>
<p>Tomek Drożdżyński:  Nowa odsłona to dla użytkowników głównie zmiana w warstwie symboliki. Zmienia się nazwa, logo, adres strony itp. Wraz z rebrandingiem wprowadzamy kilka zmian funkcjonalnych, ale sposób korzystania z serwisu w zasadzie się nie zmienia. Układ strony będzie bardziej przejrzysty i czytelny, natomiast kolorystyka stylizowana na tablicę korkową, która jest bardziej „przytulna”, a jednocześnie wyraźna. W przyszłości zamierzamy również dodać do Tablicy kilka ciekawych funkcjonalności. Będziemy o nich informować na bieżąco. </p>
<p>Nie zmienia się natomiast nic w kwestii personaliów. Tablica.pl nadal będzie zarządzana przez dotychczasowy zespół. </p>
<p>Jeśli chodzi o Facebooka to nie mówimy „nie”, ale sceptycznie podchodzimy do idei sprzedawania towarów znajomym. Będziemy obserwowali ten segment handlu w sieci i być może wykorzystamy sieci społecznościowe, ale raczej w inny sposób.</p>
<p><strong>AK74: Jak zapatrujesz się na sprzedaż za pomocą Facebooka?  Czujecie zagrożenie ze strony platformy, która ma już prawie 10 milionów użytkowników w Polsce? E-commerce to dobry kierunek?</strong></p>
<p>Tomek Drożdżyński: Każdy widzi jaki jest potencjał Facebooka. Ja postrzegam go raczej jako szansę niż zagrożenie. Żeby wykorzystać ten potencjał trzeba jednak wyczucia w kwestiach e-commerce i social media. Uważam, że nasze wyniki pokazują, że akurat tego nam nie brakuje.  </p>
<p>Warto również zwrócić uwagę na potencjał Grupy Allegro, z którego również będziemy korzystać. Stanowimy naturalne uzupełnienie oferty Grupy. Allegro stawia na e-biznes w skali krajowej, my skupiamy się na lokalnym handlu. Chcemy, żeby użytkownicy, po spotkaniu na Tablicy, mogli dobić transakcji „face to face”. W tym kontekście postrzegam naszą przyszłość w jasnych barwach.  </p>
<p><strong>AK74: Jak według Ciebie będzie wyglądał rynek &#8222;darmowych ogłoszeń&#8221; w polskim Internecie za parę lat?</strong></p>
<p>Tomek Drożdżyński: Myślę, że na rynku zostaną najbardziej popularne portale z ofertami handlowymi, które będą w stanie dotrzymać kroku potrzebom internautów. My stawiamy na jakość naszych ofert i obsługi użytkowników, prosty mechanizm dodawania ogłoszeń, możliwość dotarcia do jak największej grupy odbiorców przy jak najniższych kosztach – na to liczą użytkownicy podobnych serwisów. Dlatego nasz serwis nie ma być innowacją, nie ma w nim niczego rewolucyjnego, oprócz tego, że każdego miesiąca odwiedza go ponad 1,5 mln osób zainteresowanych handlem lokalnym. Mamy ambitny plan, żeby ta grupa była dużo większa.</p>
<p>I oficjalna informacja:</p>
<p><em>&#8222;Szerlok odsłania tablicę – zmiana nazwy Szerlok.pl</p>
<p>Serwis Szerlok.pl, ogólnopolska platforma prezentująca lokalne oferty handlowe, zmienia nazwę na Tablica.pl. Rebranding, który spowodowany jest rozwojem projektu, przejawia się w zmianie logotypu, szaty graficznej i modyfikacjach układu strony głównej. </p>
<p>Podstawowe funkcje serwisu pozostają bez zmian. Szerlok.pl, który przez 2 lata zdołał zbudować oglądalność na poziomie 1,5 mln unikalnych użytkowników miesięcznie, nadal będzie ułatwiał handel lokalny. Jednak nazwa Szerlok kojarzyła się z szukaniem, podczas gdy okazje (np. interesujący mebel, gustowna torebka itp.) dobrze zaprezentowane na tablicy, mają znajdować użytkowników same.<br />
– Nowa nazwa bardziej odpowiada charakterystyce naszej działalności – mówi Tomek Drożdżyński, dyrektor zarządzający Tablica.pl. –  Poza tym zaobserwowaliśmy, że wiele osób miało problem z pisownią starej wersji, co bardzo utrudniało promocję – dodaje. </p>
<p>Zmienia się również logo oraz szata graficzna, które w nowym wydaniu wzorowana jest na wyglądzie korkowej tablicy ogłoszeniowej. Na emeryturę odchodzi także dotychczasowa maskotka firmy – sympatyczny Szerlok.  </p>
<p>Nie zmienia się natomiast zasada działania. Użytkownicy Tablica.pl będą mogli nadal umieszczać bez opłat i sprzedawać bez prowizji. Serwis nadal będzie pełnił rolę pośrednika, który umożliwia nawiązywanie kontaktów między stronami transakcji. Przekazanie przedmiotu ogłoszenia i finalizacja transakcji nadal należeć będą do kontrahentów.<br />
Wyróżnikiem Tablica.pl ma być nastawienie na lokalne społeczności. Wraz z nową wersją strony można dodawać ogłoszenia w każdym mieście powiatowym lub dzielnicy większego miasta. Jeśli użytkownik pochodzi z mniejszej miejscowości może wpisać jej nazwę podczas dodawania oferty.</p>
<p>Dwa lata od startu serwis odwiedza miesięcznie ok. 1,5 mln. unikalnych użytkowników, generując ok. 20 mln odsłon. Obecnie na Tablica.pl umieszczonych jest ponad 170 tys. aktualnych ofert. Tablica.pl w swojej pierwotnej wersji istnieje od 2009 roku, a  projektem zarządza jego twórca Tomek Drożdżyński, znany m.in. jako autor sukcesu serwisu Wykop.pl.  Od początku 2010 roku Szerlok.pl funkcjonuje w ramach Grupy Allegro, uzupełniając ofertę największego w Polsce gracza branży e-commerce.</p>
<p>Więcej informacji udziela:</p>
<p>Daria Duszyńska<br />
dotPR<br />
tel. 604 085 624<br />
daria.duszynska@dotpr.pl&#8221;</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kurasinski.com/2011/03/29/tablicapl-nowe-wcielenie-szerloka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sociomantic &#8211; tworzymy efektywną reklamę odsłonową</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2011/03/29/sociomantic-tworzymy-efektywna-reklame-odslonowa/</link>
		<comments>http://blog.kurasinski.com/2011/03/29/sociomantic-tworzymy-efektywna-reklame-odslonowa/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 29 Mar 2011 08:47:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Artur Kurasiński</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biznes]]></category>
		<category><![CDATA[e-commerce]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[Nowe Technologie]]></category>
		<category><![CDATA[SEO / SEM]]></category>
		<category><![CDATA[social media]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[real-time bidding ecpa]]></category>
		<category><![CDATA[reklama odsłonowa]]></category>
		<category><![CDATA[rtb ecommerce]]></category>
		<category><![CDATA[sociomantic]]></category>
		<category><![CDATA[zanox]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=5274</guid>
		<description><![CDATA[AK74 &#8211; Maćku co to jest Real-time Bidding, RTB eCommerce i czym zajmuje się sociomantic? Maciej Wyszyński – Real-time Bidding (RTB) to nowa efektywna technologia na rynku reklamy odsłonowej. Za pomocą tego rozwiązania, zakupowanie powierzchni display odbywa się w aukcjach &#8230; <a href="http://blog.kurasinski.com/2011/03/29/sociomantic-tworzymy-efektywna-reklame-odslonowa/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://blog.kurasinski.com/wp-content/uploads/2011/03/maciej_wyszynski_sociomantic.png" alt="maciej_wyszynski_sociomantic" title="maciej_wyszynski_sociomantic" width="457" height="231" class="aligncenter size-full wp-image-5279" /></p>
<p><strong>AK74 &#8211; Maćku co to jest Real-time Bidding, RTB eCommerce i czym zajmuje się sociomantic?</strong></p>
<p><a href="http://www.wyszynski.info">Maciej Wyszyński</a> – Real-time Bidding (RTB) to nowa efektywna technologia na rynku reklamy odsłonowej. Za pomocą tego rozwiązania, zakupowanie powierzchni display odbywa się w aukcjach w czasie rzeczywistym na poziomie użytkownika internetowego. Co więcej, reklamodawca może wreszcie w momencie ładowania strony na podstawie zebranych informacji o internaucie decydować czy daną powierzchnie reklamowa kupuje i co na niej pokaże! Model biznesowy działa podobnie do marketingu w wyszukiwarkach internetowych, czyli w modelu efektywnościowym cost-per-click, optymalizując kampanie odsłonowa do preferowanego targetu reklamodawcy, jakim jest eCPA (effective Cost per Action). </p>
<p>Pojęcie „RTB eCommerce” sociomantic dobrze streszcza sposób działania naszej technologii, która w czasie rzeczywistym umożliwia dotarcie do właściwego internauty, wybierając właściwą powierzchnie reklamową oraz właściwy przekaz za pomocą naszych dynamicznych indywidualnych kreacji graficznych. W konsekwencji generujemy dodatkowe transakcje (np. sprzedaż lub rejestracja) dla reklamodawców, na podstawie ich preferowanego eCPA.</p>
<p>Sociomantic posiada technologie RTB, bazę danych agregującą informacje o potencjalnych klientach naszych reklamodawców jak i zaawansowany algorytm, który oblicza idealną stawkę w licytacji o daną powierzchnie reklamowa w mniej niż 70ms. Faktory, które mogą mieć wpływ na stawkę w licytacji to m.in. informacje o skuteczności danej powierzchni, profil internauty czy eCPM produktu. Rynek reklamy odsłonowej staje się za pomocą rozwiązań Sociomantic efektywnym kanałem sprzedaży dla reklamodawców szeroko pojętego e-handlu.<br />
<strong><br />
AK74 &#8211; Zbieranie danych o internautach nie jest postrzegane przez nich jako próba archiwizowania informacji przez firmę, która może ich potem użyć w różnych celach? I jak to robicie &#8211; wykorzystujecie do tego celu cookies czy inne narzędzia?</strong></p>
<p>MW &#8211; Jeden z wielkich atutów Internetu jest doskonale przedstawiony w słynnym rysunku Petera Steinera <em>&#8222;<a href="http://en.wikipedia.org/wiki/On_the_Internet,_nobody_knows_you%27re_a_dog">On the Internet, nobody knows you&#8217;re a dog</a>&#8222;</em>. Komputery &#8211; w tym także nasza platforma reklamowa &#8211; są tylko na tyle mądre jak dane którymi są „karmione”. Jako to, że nie wprowadzamy jakichkolwiek informacji osobistych do bazy danych, nie ma więc kompletnie powodu do niepokoju.</p>
<p>Poza Internetem, wszelkiego rodzaju sklepy zbierają na dzień dzisiejszy dane osobowe takie jak imię i nazwisko, adres, numer telefonu itp. Ta agregacja danych różni się od naszej w tej kwestii, że my zbieramy dane całkowicie anonimowo – w naszym targetowaniu nie ma absolutnie żadnych osobistych informacji identyfikujących internautę. Platforma poznaje internautę po numerze lub w naszym przypadku po tzw. cookie ID – losowy ciąg znaków przypisanych do przeglądarki. </p>
<p>W następnym kroku nasz algorytm zestawia produkty, które wcześniej przeglądałeś aby pokazać kilka ciekawych propozycji.<br />
To coś w rodzaju najmądrzejszego na świecie asystenta zakupów. Ponieważ jednak informacje te nie są danymi osobowymi, nie istnieje powiązanie do osobistych informacji o osobie.</p>
<p>Jako użytkownicy Internetu powinniśmy sobie także zawsze uświadamiać, że Internet jest finansowany pośrednio właśnie przez reklamy &#8211; wszystkie strony które odwiedzamy z dnia na dzień muszą się jakoś utrzymywać aby pozostać online. Poza kilkoma wyjątkami większość z nich oferuje nam tą zawartość całkowicie &#8222;za darmo&#8221; &#8211; w rzeczywistości jednak to właśnie reklamy które płacą za dostęp do tych treści i serwisów. </p>
<p>Jeżeli więc reklama jest tak czy inaczej wyświetlana, to czy nie lepiej dla wszystkich (dla wydawców, reklamodawców i internautów), jeśli reklama rzeczywiście jest dopasowana do naszych zainteresowań?</p>
<p>Stowarzyszenie IAB stworzyło na ten temat ciekawa witrynę internetową, która wyjaśnia całe zagadnienie bardziej szczegółowo. Dla zainteresowanych: <a href="http://www.iab.net/privacymatters/">Privacy Matters</a></p>
<p><strong>AK74 &#8211; Efektem Waszych działań ma być pokazanie powracającemu do sklepu użytkownikowi najciekawszych produktów, które mogą go zainteresować. Jak działa taki mechanizm? Ludzie naprawdę kupują więcej?</strong></p>
<p>MW – Tak, faktycznie kupują więcej! Za pomocą RTB eCommerce, reklamodawca posiada możliwość sprowadzenia na swoją stronę potencjalnych klientów, którzy albo byli wcześniej na jego stronie albo zostali zidentyfikowani jako potencjalni klienci przez nasz algorytm profili bliźniaczych. </p>
<p>Przeprowadziliśmy niedawno badanie za pomocą technologii RTB, gdzie w pierwszej linii zapisaliśmy większa ilość internautów w bazie danych, którzy byli na stronie jednego z naszych klientów. Następnie podzieliliśmy ich na dwie grupy. Internautów z pierwszej grupy odnajdywaliśmy ponownie w Internecie i wyświetlaliśmy im indywidualnie dostosowane kreacje graficzne z produktami, które były w ich zainteresowaniu. Internautom z drugiej grupy nie wyświetlaliśmy reklam. Wyniki badania było przekonujące. </p>
<p>Odsetek powracających pierwszej grupy wyniósł aż 71,21% w porównaniu do jedynie 8,07% drugiej grupy. Podsumowując badanie, udało nam się sprowadzić 9 razy więcej potencjalnych klientów na stronę reklamodawcy, co spowodowało znaczący wzrost sprzedaży. <a href="http://blog.sociomantic.com/2011/01/study-display-effects-germany/">Więcej informacji o powyższym badaniu znajduje się tutaj</a>. </p>
<p>Aby wiec pokazać właściwe produkty, właściwej osobie wdrożyliśmy zaawansowany algorytm, który identyfikuje pasujące produkty na podstawie wcześniej zebranych informacji. W tym celu analizujemy zachowanie internauty, jego historie zakupów lub interakcji w serwisie reklamodawcy, odnotowujemy informacje o produktach, które są w jego zainteresowaniu lub zostały przez niego zakupione. Tworzymy na podstawie podobnych zainteresowań internautów poruszających się poza sklepem czy serwisem klienta tzw. profile bliźniacze. </p>
<p>W ten sposób poszerzamy grupę potencjalnych klientów reklamodawcy, sprowadzając dodatkowych kupujących na jego stronę. Identyfikujemy produkty uzupełniające lub produkty które zostały wspólnie zakupione przez klientów sklepu. </p>
<p>W ramach dodatkowej usługi możemy się także połączyć z CRM-em reklamodawcy co umożliwia także dodatkowe zastosowaniu w celu zwiększenia Customer Lifetime Value (CLV). Możemy wtedy wyświetlać indywidualny przekaz reklamowy uwzględniając np. sezonowości czy pełną historie zakupów klienta sklepu. Dodatkowe zastosowania to indywidualnie dostosowane newslettery na podstawie informacji z bazy CRM lub zastosowanie algorytmu u klineta na stronie (onsite optimalization).</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Kto na świecie korzysta z takich rozwiązań jak RTB? Możesz podać jakieś znane marki?</strong></p>
<p>MW – Na wstępie z chęcią przytoczę aktualne dane rynkowe na temat RTB. Wg badania Admeld &#038; Forrester Research z lutego bieżącego roku, wydatki na RTB na rynku amerykańskim wyniosły §353 mln w 2010r. i będą wynosić szacunkowo $823 mln w 2011r., co oznacza ze rynek rośnie szybciej niż 200% w skali roku! W konsekwencji już na dzień dzisiejszy firmy z wielu branż korzystają z tego innowacyjnego rozwiązania. W naszym blogu firmowym znajduje się szczegółowy artykuł na temat zastosowania Real-time Bidding w różnych branżach. </p>
<p>Jeżeli chodzi o znane marki, to mogę z chęcią wymienić parę naszych referencji: Alice (Grupa Telefonica o2), Zalando (aktualnie największy projekt braci Samwer) lub europejski lider dystrybucji biletów CTS Eventim. Co najważniejsze, reklamodawcy korzystają z tego rozwiązania w dużej mierze dlatego, bo otrzymują dostęp do dużej ilości zasięgu premium, docierając w pełni do swojej grupy docelowej i rozliczając się na podstawie swoich założeń efektywnościowych. Jesteśmy przekonani, ze możemy udostępnić ten kanał dla dużej ilości europejskich graczy eCommerce z każdej branży.</p>
<p><strong>AK74 – Poza Polska spędzasz także dużo czasu na zachodnich rynkach europejskich. Jak e-commerce wygląda w Niemczech czy Francji? Pojawiają się tam te same problemy (konwersja, zaufanie, powracalność, bezpieczeństwo) czy każdy kraj ma swoją specyfikę i problemy związane e-handlem?</strong></p>
<p>MW – Problemy są podobne, jednak każdy kraj ma też swoją specyfikę. Przykładowo w całej zachodniej Europie jednym ze standardowych rozmiarów kreacji graficznych to tzw. leadboard (728x90px), w Polsce jest inaczej, tutaj stosujemy nam dobrze znany większy billboard (700x100px). W Niemczech czynniki konwersji i powracalność są bardzo, bardzo ważne dla reklamodawców, dlatego też innowacyjne rozwiązania takie jak RTB są dla tego rynku niezmiernie przekonujące. </p>
<p>Jeżeli chodzi o kolejne różnice w Europie, to można zdecydowanie potwierdzić ze w Niemczech spotykamy się z wyższymi stawkami CPM dla dobrego zasięgu z kategorii Premium niż w USA czy w Wielkiej Brytanii. To kolejny argument dla reklamodawców z Niemiec aby przetestować RTB i efektywniej wydawać swoje budżety sprzedażowe.</p>
<p>Co do danych o rynkach europejskich, pozwól, że przytoczę dane Forrester Research, wg których europejski e-handel wzrósł o 18% w skali roku z 2009 na 2010. Także w 2011 liczymy na wzrost w wys. 13%. W ciągu najbliższych pięciu lat liczba kupujących online w Europie wzrośnie z 157 milionów na 205 milionów. Dodatkowo wg Wall Street Journal wydatki na eCommerce urosną z 134 mld Euro w 2010r. do 134 mld Euro w 2015. </p>
<p>Pomimo więc, że rynki zachodnie są już bardziej nasycone, to nadal obserwujemy przyrost. Jest to przyrost budżetów w Internecie na koszt innych kanałów w torcie reklamowym. Jednym z powodów tgo przytostu na zachodzie to także branża FMCG, która poświecą coraz większe budżety dla Internetu. Więcej na temat e-handlu w Europie <a href="http://blog.sociomantic.com/2011/03/ecommerce-growth-eu-us/">w naszym blogu</a>.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Parę dni temu w Polsce zadebiutował nowy projekt <a href="http://www.Sprzedajemy.pl">Sprzedajemy.pl</a> &#8211; czy z Waszego punktu widzenia to jest serwis, który może zmienić polski handel w Internecie? Twórcy podpierają się dobrymi wynikami z między innymi Szwecji.</strong></p>
<p>MW – Przede wszystkim cieszy mnie fakt, ze powstaje coraz więcej polskich projektów internetowych, co świadczy o bardzo dynamicznym rynku online w Polsce. Sprzedajemy.pl znajdzie jak najbardziej swoich odbiorców ale nie mówił bym w tym przypadku o rewolucji polskiego e-handlu lub „allegro-killerze” tak jak czytałem w jednym z Twoich artykułów. Pracując dla eBaya w 2005r. widziałem jak powstawał wtedy nowy projekt <a href="http://www.kijiji.de">kijiji.de</a>. </p>
<p>Na początku trudno było sobie wyobrazić jak taka platforma handlu lokalnego ma zarabiać, skoro nie pobiera opłat. W miedzy czasie, platforma zmieniła branding na eBay Kleinanzeigen i stała się z czasem rentowna. Po osiągnieciu krytycznej masy, serwis wprowadził opłaty jedynie za funkcje dodatkowe (np. premium placements) lub zarabia za pomocą kooperacji bezpośrednich (np. porównanie ofert ubezpieczycieli w dziale motoryzacji). </p>
<p>Muszę przyznać, ze korzystałem już z tego typu platform sprzedając np. meble, które zostały bezproblemowo odebrane przez kupującego z tego samego miasta bez konieczności planowania uciążliwej wysyłki. Jest więc na pewno zapotrzebowanie na tego typu rozwiązania jako alternatywa lub dopełnienie usług platform aukcyjnych, w szczególności dla handlu lokalnego i moim zdaniem nie stanowią one zagrożenia dla istniejących graczy. Tym bardziej, ze nasz polski lider Allegro posiada już od pewnego czasu taka alternatywę w formie <a href="http://www.Szerloka.pl">Szerloka</a>, którego może w każdej chwili bardziej wypromować.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Jeśli dobrze rozumiem ideę stojącą za Sociomantic to na pewnej płaszczyźnie możecie być konkurencją dla Google. Jest taka opcja, że sprzedajecie całe rozwiązanie Page&#8217;owi i Brinowi?:)</strong></p>
<p>MW &#8211; Google nie jest konkurencją z naszego punktu widzenia, lecz dobrym ogólnoeuropejskim źródłem zasięgu, który zaczynają udostępniać za pośrednictwem RTB. Obejmuje to zarówno ich sieć Google Display Network jak i DoubleClick Ad Exchange. Dlatego traktujemy Google jako partnera biznesowego po stronie Supply Side. Niemniej jednak kupili w lutym 2010r. Invite Media, platformę DSP (demand side platform), która się specjalizuje na budżetach brandingowych domów mediowych. </p>
<p>Z punktu widzenia technologicznego, można by było więc powiedzieć, że ta firma może być spostrzegana jako konkurencja ale przez to ze działamy dla reklamodawców z branży eCommerce na rynkach europejskich widzimy nasza ofertę na dzień dzisiejszy jako uzupełniającą. Jeżeli Page i Brin by jednak przyjechali do naszej centrali do Berlina, to chętnie zaprosimy Panów na kolacje :).</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Na zakończenie &#8211; pracowałeś dla Zanoksa (a raczej wprowadzałeś tę firmę na rynek Polski i Europy Wschodniej) i eBaya. To są ogromne firmy z potężnymi projektami. Czy polecałbyś pracę w takich organizacjach czy raczej tworzenie własnego biznesu?</strong></p>
<p>MW – Artur, to bardzo ciekawe pytanie i tak naprawdę nie ma tutaj jednoznacznej odpowiedzi, bo wszystko zależy od osobowości lub doświadczenia danej osoby, która się decyduje na jedna czy druga drogę.<br />
Podczas pracy dla niemieckiego oddziału eBaya miałem okazje doświadczyć dojrzałych struktur korporacyjnych niemieckiego lidera wśród platform aukcyjnych. Pod Berlinem pracowało wtedy ok. 1000 osób dla grupy eBay (eBay, Mobile.de, PayPal, Shopping.com) a 2005 był dla firmy bardzo dobrym rokiem. </p>
<p>Powstawały grupy robocze pracujące nad nowymi projektami, były fundusze i wsparcie z amerykańskiej siedziby głównej z San Jose, natomiast w korporacjach wiele rzeczy działa niestety wolniej. Wdrożenie nowych rozwiązań w ogromnych egzystujących strukturach wymagają z reguły wielomiesięcznych faz planowania i realizacji. Kreatywność i spontaniczne wprowadzenie szybkich rozwiązań jest raczej niemożliwe. </p>
<p>Z drugiej strony na wszystko są już zdefiniowane struktury, egzystująca organizacja, jest wyrobiona renoma, są duże budżety marketingowe, duża kadra zarządzająca z dużym doświadczeniem i rozpoznawalna globalna marka. </p>
<p>W Zanox doświadczyłem obie sytuacje. Przed przejęciem przez Axel Springer i PubliGroupe w 2007r., zanox był prowadzony przez założycieli, dochody rosły ponad 100% w skali roku a struktury zaczynały powstawać ale były nadal jeszcze dosyć elastyczne, co pozwalało na więcej „wolności” i kreatywności podejmując różne decyzje biznesowe. Często można było więc skorzystać z tzw. quick wins dla firmy, co było także bardzo ważne podczas wprowadzania firmy na rynki Centralnej i Wschodniej Europy. Odchodząc z zanoxa w firmie pracowało już ponad 350 osób pod nowo powołanym zarządem a cała firma była częścią dużych korporacji. W tej konstelacji pojawiały się plusy i minusy na przykładzie wyżej wymienionego eBaya. </p>
<p>Podsumowując, zdecydowanie polecam zebranie doświadczenia w większych firmach lub korporacjach. Jest to bardzo dobra szkoła, która wpływa pozytywnie na podejmowanie właściwych decyzji w kompleksowych strukturach i tworzy niezbędna bazę wiedzy, którą można wykorzystać tworząc własny biznes. Oczywiście także tutaj bywają wyjątki, czyli osoby które stworzyły duże firmy nie przechodząc przez tą „szkołę”, tak jak przykładowo założyciele naszej-klasy czy Facebooka i także odnosili duże sukcesy.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kurasinski.com/2011/03/29/sociomantic-tworzymy-efektywna-reklame-odslonowa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&#8222;Czekam na czek&#8221; &#8211; roztrzygnięcie konkursu!</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2011/03/27/czekam-na-czek-roztrzygniecie-konkursu/</link>
		<comments>http://blog.kurasinski.com/2011/03/27/czekam-na-czek-roztrzygniecie-konkursu/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 27 Mar 2011 17:14:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Artur Kurasiński</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blogi]]></category>
		<category><![CDATA[Facebook]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[Marketing]]></category>
		<category><![CDATA[Mobile]]></category>
		<category><![CDATA[Nowe Technologie]]></category>
		<category><![CDATA[social media]]></category>
		<category><![CDATA[facebook places]]></category>
		<category><![CDATA[geolokalizacja]]></category>
		<category><![CDATA[heureka]]></category>
		<category><![CDATA[konkurs]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=5264</guid>
		<description><![CDATA[Z dużym opóźnieniem ale już wszystko wiadomo. Znamy głównego zwycięzcę oraz cztery inne osoby, który razem zgarną 1400 pln ufundowane przez Heurekę&#8230; Nie przypuszczałem, że pierwsze podpowiedzi będą takie dobre &#8211; większość osób zgadła cztery z pięciu miejsc. Na szczęście &#8230; <a href="http://blog.kurasinski.com/2011/03/27/czekam-na-czek-roztrzygniecie-konkursu/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://blog.kurasinski.com/wp-content/uploads/2011/03/facebook_places_polska.png"><img src="http://blog.kurasinski.com/wp-content/uploads/2011/03/facebook_places_polska.png" alt="" title="facebook_places_polska" width="457" height="231" class="aligncenter size-full wp-image-5265" /></a></p>
<p><strong><em>Z dużym opóźnieniem ale już wszystko wiadomo. Znamy głównego zwycięzcę oraz cztery inne osoby, który razem zgarną 1400 pln ufundowane przez <a href="http://www.heureka.pl">Heurekę</a>&#8230;</em></strong></p>
<p>Nie przypuszczałem, że pierwsze podpowiedzi będą takie dobre &#8211; większość osób zgadła cztery z pięciu miejsc. Na szczęście (dla nas) większość z osób źle zinterpretowała (bądź nie przeczytała dokładnie) warunków konkursu &#8211; oprócz podania miejsca trzeba było również się w &#8222;zameldować&#8221;. Z tym było już zdecydowanie gorzej. Na pewno zbyt wyraźnie podkreśliłem to w pierwszym wpisie oznajmiającym &#8211; biję się w pierś. </p>
<p>Miejsca oznaczone na Facebook Places to:</p>
<p>Miejsce 1. to Metro Centrum (dokładnie jego plac przed nim). Z tym miejscem nie było problemu &#8211; od razu zgadliście.<br />
Miejsce 2. to Uniwersytet Warszawski. Tutaj również nie było z tym żadnych zagwozdek &#8211; większość z Was zgadła szybko i bez problemu.<br />
Miejsce 3. to oczywiście Centrum Nauki Kopernika &#8211; też trafiliście bez pudła.<br />
Miejsce 4. to Stadion Narodowy &#8211; podpowiedzi były dokładne i wystarczające większość z Was wskazała na ten obiekt od początku.<br />
Miejsce 5. to Rondo de Gauell&#8217;a (z charakterystyczna palma &#8211; stad podpowiedzi o egoztyce, innym kraju i pocztówkach). Z tym miejscem było najwięcej problemów &#8211; pisaliście o ZOO :)</p>
<p><strong>A teraz zwycięzcy:</strong></p>
<p><strong>Hipoliciak</strong> (4/5)	March 21st, 2011 at 3:37 pm<br />
<strong>pbass7</strong> (4/5)	March 21st, 2011 at 3:47 pm<br />
<strong>aga</strong> (4/5)	March 21st, 2011 at 3:47 pm<br />
<strong>archas</strong> (4/5)	March 21st, 2011 at 4:11 pm</p>
<p>I wreszcie nagroda główna. Według naszych obliczeń i informacji 1000 pln zdobył&#8230;<strong>Radosław Szczęsny</strong>. Radek prawidłowo odgadł 3/5 poprawnie i (co najważniejsze) &#8222;zaczekował&#8221; się tam (w godzinach od 17:28 &#8211; 21.56 21 marca). Jeśli ktoś dokonał tego szybciej to proszony jest o zgłoszenie się w celu weryfikacji (najlepiej print screen z jego panelu Facebooka ;) Na wszystkie wyjaśnienia, problemy i pytania związane z konkuresem czekam w poniedziałek do godziny 22.00. Jeśli nie pojawią się nowe fakty i dowody Radek odbierze nagrodę główną.</p>
<p>I to tyle. Dziękuję za udział w konkursie w imieniu swoim jak i <a href="http://www.heureka.pl">Heureki</a>. Mam nadzieję, że będziecie korzystali z <a href="http://www.facebook.com/places/">Facebook Places</a> </p>
<p><strong>UPDATE: Po dłuuugich namysłach, sprawdzaniu, kombinowaniu i łamaniu sobie wzajemnie głów wraz z Heureką zdecydowaliśmy co następuje:</p>
<p>Przyznać nagrodę główną dwóm osobom (dzieląc ją tym samym między te dwie osoby). Wyjaśnienie:</p>
<p>1. Radek prawidłowo odgadł 3/5 poprawnie i (co najważniejsze) &#8222;zaczekował&#8221; się tam (w godzinach od 17:28 &#8211; 21.56 21 marca)<br />
2. Paweł w komentarzach odgadł dobrze 4/5 (poniedziałek), a w &#8222;czekowaniach&#8221; odgadł dobrze 5/5 (czwartek). </p>
<p>Cały czas nikt nie zrobił 100% zadania. Bo chociaż Paweł zgadł, to nie wpisał w komentarzu (tylko &#8222;czekował&#8221; się tam). Mamy zatem 3 zaliczone czekowania w poniedziałek (Radek) i<br />
5 prawidłowych czekowań w czwartek (Paweł).</p>
<p>Obu zwycięzcom gratulujemy &#8211; wszystkie osoby proszę o kontakt w sprawie odbioru nagród!</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kurasinski.com/2011/03/27/czekam-na-czek-roztrzygniecie-konkursu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>13</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

