<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>AK74 - Artur Kurasiński blog (cc) 2007-2011 &#187; POIG 8.1</title>
	<atom:link href="http://blog.kurasinski.com/category/poig-8-1/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.kurasinski.com</link>
	<description>blog o mediach elektronicznych, nowych technologiach, biznesie i kulturze masowej. na ostro.</description>
	<lastBuildDate>Thu, 02 Feb 2012 18:10:37 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>Proseed &#8211; chcemy pomagać innym</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2010/09/13/proseed-chcemy-pomagac-innym/</link>
		<comments>http://blog.kurasinski.com/2010/09/13/proseed-chcemy-pomagac-innym/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 13 Sep 2010 17:54:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Artur Kurasiński</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aula Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Biznes]]></category>
		<category><![CDATA[Blogi]]></category>
		<category><![CDATA[e-commerce]]></category>
		<category><![CDATA[Gadżety]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura]]></category>
		<category><![CDATA[Marketing]]></category>
		<category><![CDATA[Nowe Technologie]]></category>
		<category><![CDATA[POIG 8.1]]></category>
		<category><![CDATA[Różne]]></category>
		<category><![CDATA[Sztuka]]></category>
		<category><![CDATA[Web 2.0]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[firma]]></category>
		<category><![CDATA[igor dzierżanowski]]></category>
		<category><![CDATA[proseed]]></category>
		<category><![CDATA[przedsiębiorczość]]></category>
		<category><![CDATA[startup]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=4009</guid>
		<description><![CDATA[AK74 – Od kiedy zacząłeś współorganizować Aulę stałeś się osobą, która zaczęła być kojarzona ze środowiskiem startupów i tych dziwnych ludzi co w garażu budują swoje wirtualne imperia. Wyrosłeś ze sceny graffiti, przez wiele lat prowadziłeś własną firmę reklamową. Skąd &#8230; <a href="http://blog.kurasinski.com/2010/09/13/proseed-chcemy-pomagac-innym/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://blog.kurasinski.com/wp-content/uploads/2010/09/igor_dzierżanowski.png"><img src="http://blog.kurasinski.com/wp-content/uploads/2010/09/igor_dzierżanowski.png" alt="" title="igor_dzierżanowski" width="457" height="231" class="alignnone size-full wp-image-4016" /></a></p>
<p><strong>AK74 – Od kiedy zacząłeś współorganizować Aulę stałeś się osobą, która zaczęła być kojarzona ze środowiskiem startupów i tych dziwnych ludzi co w garażu budują swoje wirtualne imperia. Wyrosłeś ze sceny graffiti, przez wiele lat prowadziłeś własną firmę reklamową. Skąd nagle zainteresowanie nowymi technologiami?</strong></p>
<p><strong><a href="http://aulapolska.pl/mowcy/igor--dzier%C5%BCanowski">Igor Dzierżanowski </a></strong>– Raczej jest tak, że to start-upowcy kojarzą mnie z Aulą i to wszystko. Poza naszym małym środowiskiem nikogo to nie interesuje. Skąd zainteresowanie? W 2007 roku sprzedałem swoje dwie firmy i musiałem znaleźć coś do roboty na dwuletnie wakacje :) </p>
<p>Internet jest awangardą komunikacji, a start-upy są awangardą Internetu. Fajnie być na czele fali rzeczywistości. Z tej perspektywy tzw. „normalna” praca – robienie powtarzalnych czynności, które zapewniają przetrwanie wydaje się nudne. W naszej branży każdego dnia mogą pojawiać się zaskakujące nowości, a jestem pewien, że nasza przyszłość od tego zależy. </p>
<p>Wierzę w wizję Gibsona, którą zawarł w „Neuromancerze”. Niestety pewnie nie dożyję powstania konstruktów.</p>
<p><strong>AK74 – Z Twoich wystąpień aulowych można Cię było zapamiętać jako czołowego krytyka PARP i sposobów rozliczania POIG 8.1. Naprawdę jest aż tak źle, czy koloryzowałeś żeby lepiej wypaść przed salą pełną osób?</strong></p>
<p>ID – Intencją moich wystąpień związanych z Działaniem 8.1 nie miała być krytyka – wręcz przeciwnie &#8211; byłem zdecydowanym zwolennikiem Działania 8.1. Wskazywanie niedoskonałości w realizacji programu i obciążeń biurokracji było próbą pomocy PARP w poprawieniu projektu, uświadomienia jego twórcom, że wiele czynności jest po prostu niepotrzebnych lub absurdalnych. Zresztą razem z pracownikami PARP organizowaliśmy wspólne wystąpienia. </p>
<p>Niestety urzędnicy zbyt często traktują wskazanie błędów w ich pracy, jak obrazę majestatu, a nie poradę, za którą nie muszą płacić. Poza tym, jak pokazał czas, faktyczne zadanie – zwiększenie innowacyjności gospodarki przerosło możliwości agencji. Dlatego skupiła się na swoim prawdziwym interesie &#8211; wypracowaniu wskaźników i żeby w papierach się zgadzało. Ciężar działania nastawiony jest na zrobienie dobrze urzędnikom, a innowacja nie jest istotna. </p>
<p>Realny koszt obsługi dofinansowania projektu może sięgać w zależności od jego specyfiki aż 5 %, czasem więcej. To bardzo dużo. W ostatnich miesiącach mimo szumu dookoła zmian w Działaniu 8.1, nie jest lepiej. Wykonywane ruchy wydają się pozorne. Myślę, żę główna przyczyna to brak kompetencji, zupełnie zresztą zrozumiały, bo dlaczego urzędnicy mieliby znać się na przedsiębiorczości? Do tego innowacyjnej.</p>
<p>Prześledziłem kiedyś wszystkie kolejne akty prawne, dotyczące  jakiegoś problemu związanego z 8.1 &#8211; od regulaminów szczegółowych, do dyrektyw unijnych. Zdumiało mnie, że przytłaczająca większość bzdurnych wymogów pojawiała się w kolejnych aktach niższego rzędu, co więcej czasami sprzecznych z tymi wyżej! Obraz był taki, jakby każdy kolejny urzędnik piszący swoją część chciał wykazać się kreatywną gorliwością i pokazać, że ciężko pracuje, dodając kolejne wymogi. </p>
<p>Mimo panującej mediokracji i „nowego wspaniałego świata”, w jakim żyjemy, czuję przez skórę, że jest z tym naprawdę źle.<br />
<strong><br />
AK74 – Kiedyś wydawałeś „Brain Damage” czyli pismo dla „graficiarzy” sprzedawane na całym świecie. Rynek „papierowy” obecnie zmienił się nie do poznania. Gdybyś teraz dostał propozycję wydawania pisma co byś odpowiedział?</strong></p>
<p>ID –  Że jestem zajęty. A potem zapytałbym, jaki jest budżet ;) Interesowałby mnie tylko bardzo konkretny rodzaj pisma – twórczość na pograniczu undergroundu i mainstreamu, do tego wyłącznie w kontekście globalnym. Mniejszy wycinek byłby nudny.</p>
<p><strong>AK74 – A jednak ciągnie wilka do lasu. „<a href="http://www.proseedmag.pl/">Proseed</a>” to magazyn dla startupowców, ludzi z branży nowych technologii oraz dla VC. Nie ma na rynku takich wydawnictw? Czy uważasz, że zrobisz to lepiej niż inni?</strong></p>
<p>ID – W Polsce podobnej formuły nie widziałem, trudno więc to porównać. Nasi koledzy, którzy piszą do MamBiznes.pl i podobnych inicjatyw opowiadających o start-upach nie dotykają prawdziwych, codziennych doświadczeń przedsiębiorcy. </p>
<p>Wszystko opisane jest z pozycji obserwatora, nie porusza sedna napotykanych problemów. Do <a href="http://www.proseedmag.pl/">Proseed</a> piszą wyłącznie praktycy, o praktyce. Są mniej lub bardziej zahartowani w bojach, ale wiedzą, o czym piszą. Ten punkt widzenia czyni <a href="http://www.proseedmag.pl/">Proseed</a> wyjątkowym, o czym można się przekonać ściągając już trzeci numer. </p>
<p><a href="http://blog.kurasinski.com/wp-content/uploads/2010/09/Proseed_cover_nr03_small.png"><img src="http://blog.kurasinski.com/wp-content/uploads/2010/09/Proseed_cover_nr03_small.png" alt="" title="Proseed_cover_nr03_small" width="495" height="458" class="alignnone size-full wp-image-4022" /></a></p>
<p><strong>AK74 – „<a href="http://www.proseedmag.pl/">Proseed</a>” jest dystrybuowany za darmo. Podaję swój email, klikam i bach! Mam swój egzemplarz. To na czym zarabiacie? Po prostu na reklamie?</strong></p>
<p>ID – Możliwych modeli biznesowych mamy w tej chwili kilkanaście. Będziemy je testować po kolei. Jeszcze nie zarabiamy, bo wydaliśmy dopiero trzy numery. Budowanie wiarygodności i zasięgu pewnie chwilę potrwa, nie wiadomo, czy w ogóle się uda. Rynek oceniłem intuicyjnie, na podstawie doświadczeń  – zobaczymy, czy właściwie.</p>
<p><strong>AK74 – Na razie tematów nie brakuje, strzelacie dużymi nazwiskami i macie fajne postacie. Co będzie za 12 miesięcy? Czy nie boisz się, że zabraknie nośnych historii bo polski rynek jest mały, płytki i młody?</strong></p>
<p>ID – Celem Proseeda nie jest służenie rozrywce, tylko pomoc w tworzeniu przewagi konkurencyjnej i budowaniu wartości firmy. Nie chodzi o opowiadanie zabawnych historyjek, tylko kreowanie ducha przedsiębiorczości. Pokazywanie, że praca dla siebie jest satysfakcjonującym doświadczeniem kształtującym siłę charakteru, rozwijającym osobowość i dostrajającym drogowskaz moralny. </p>
<p>Doświadczony przedsiębiorca nie pozwoli złapać się na marketingową ściemę czy korporacyjny bełkot. Trzeźwość oceny, szczerość z samym sobą i umiejętność konfrontacji z faktami są, moim zdaniem, najcenniejsze w prowadzeniu własnego interesu. Zarobione miliony weryfikują skuteczność, ale pieniądze to nie jest jedyna motywacja. </p>
<p>Ilu przedsiębiorców, tyle tematów. Nie zabraknie ich. Zresztą kto powiedział, że ograniczymy się do Polski?<br />
<strong><br />
AK74 – Ile kosztuje miesięcznie wydanie takiego magazynu? Widzę wpisanych sporą grupę osób do stopki redakcyjnej, macie też profesjonalne zdjęcia i skład. Zyski z reklamy pokrywają ten biznes czy musisz dokładać coś z własnej kieszeni?</strong></p>
<p>ID – Jest za wcześnie, żeby dobrze to ocenić. Plan zakłada zyski, a materia stawia opór. Głównie urzędnicza niestety – przez głupotę referendarza w KRS i przez „jedno okienko” (w sumie 3 miesiące rejestracji!!!) na dzień dobry ponieśliśmy realne straty. Cały projekt kosztuje więcej niż bym chciał, więc pracujemy nad tym.</p>
<p><strong>AK74 – Części osób „<a href="http://www.proseedmag.pl/">Proseed</a>” kojarzy się jako magazyn „aulowy” bo powstał w kręgu osób, które Aulę Polską budują i część z tych osób aktywnie się w nim udziela. Jak to skomentujesz?</strong></p>
<p>ID – Warto bywać na <a href="http://www.aulapolska.pl">Auli</a> i podobnych eventach. Dzięki temu przez trzy lata poznałem krąg osób, od których mogłem się uczyć, a które później zgodziły się uczestniczyć w tworzeniu <a href="http://www.proseedmag.pl/">Proseeda</a>. Co znamienne dla aulowego klimatu, nikt nawet nie zapytał o wynagrodzenie, a informacja, że zapłacimy za teksty była dla wszystkich zaskoczeniem. I chociaż zaczęliśmy po garażowemu, bez budżetu, to w ciągu najbliższego miesiąca planuję pierwsze wypłaty. </p>
<p>Taka koncepcja pisma dla środowiska pojawiała się wśród bywalców Auli od jakiegoś czasu. Jednak nikt nie odważył się uruchomić nowego tytułu, nikt nie miał chyba na niego pomysłu. Pierwszy numer <a href="http://www.proseedmag.pl/">Proseed</a> był zaskoczeniem &#8211; kilka osób z Aula Teamu poczuło się pominiętych, bo uznałem, że utrzymanie sekretu w nowym gospodarczym przedsięwzięciu jest niezbędne dla utrzymania przewagi konkurencyjnej. </p>
<p>Wydawcą magazynu został <a href="http://marcinzaremba.pl/about/">Marcin Zaremba</a>, ogarniający Aulę w sezonie 2009/2010. Przez cały sezon Marcin skutecznie przekuwał moje wizje na aulową rzeczywistość, dlatego postanowiliśmy spróbować zrobić razem projekt „for profit”. Stąd tak silna emanacja Auli w magazynie. <a href="http://www.proseedmag.pl">Proseed</a> to dziecko kuluarów.</p>
<p><strong>AK74 – Chcesz być takim malowanym redaktorem naczelnym co strzela wstępniaka i ma w nosie co zrobią inne osoby, byle magazyn się ukazał czy siedzisz nocami, zawalasz życie prywatne i kłócisz się o literówki i kadrowanie zdjęć?</strong></p>
<p>ID – Teraz „siedzę nocami”, bo zadajesz dużo pytań :). Chciałbym stworzyć taki team, żebym mógł z czystym sumieniem tylko strzelić wstępniak i mieć pewność, że reszta działa. Ale i tak na wszelki wypadek sprawdzę. </p>
<p>Skonstruowanie pisma tak, żeby było wyważone, teksty spójne, powiązane, a dodatkowo tchnące pożądanym komunikatem to ciężka praca i prawdziwa sztuka walki z rzeczywistością. Ciągle się tego uczymy i chyba nie ma końca tej nauki. Moim wzorem w prowadzeniu wydawnictwa jest Jonah Jameson, naczelny Daily Bugle ze Spidermana.</p>
<p><strong>AK74 – Jest szansa na to żeby <a href="http://www.proseedmag.pl">„Proseed”</a> miał swoją wersję angielską? Jesteście magazynem wirtualnym, nie musicie oszczędzać stron w druku. Czy może koszta tłumaczeń by zabiły rentowność magazynu?</strong></p>
<p>ID – Właśnie przygotowujemy się do wydania wersji angielskiej – będzie się nieco różnić od polskiej, bo zagraniczni czytelnicy będą szukać innych treści. Co z tego wyjdzie – zobaczymy. </p>
<p><strong>AK74 – Plany, plany. Co chcesz osiągnąć za rok, dwa lata? Chcesz mieć własny gabinet, zespół 100 osób i być rozpoznawanym na rynku jak Wprost czy Przekrój, czy zadowolisz się po prostu rentownością i poczuciem dobrze spełnionego obowiązku?</strong></p>
<p>ID –  Chyba nie ma aż tak dalekosiężnych planów. Na początek chciałbym stworzyć kompetentny, stabilny, dobrze opłacony zespół, który żyje tym, co robi. Jednocześnie będę dążył do osiągnięcia zdrowego poziomu rentowności i zaufania autorów, partnerów i czytelników. Potem zobaczymy. <a href="http://www.proseedmag.pl">Proseed</a> to mój wentyl bezpieczeństwa warunkujący zachowanie higieny psychicznej, a jednocześnie hobby i eksperyment. </p>
<p>Zawsze chciałem mieć i rybkę i akwarium, nie być zmuszonym do wyborów. <a href="http://www.proseedmag.pl">Proseed</a> to projekt, który być może mi to da – mogę jednocześnie uczyć się od lepszych i dzielić wiedzą z mniej doświadczonymi, świetnie się bawić i dostawać za to wynagrodzenie, działać lokalnie i globalnie, poświęcać mu tyle czasu ile chcę i oczywiście bezwstydnie się lansować. I last but not least &#8211; prowadzenie medium &#8211; bloga, magazynu czy videobloga, to świetna furtka do poznawania nowych ludzi – o czym sam wiesz najlepiej. Ludzie są wiecznie inspirującym motywatorem. </p>
<p><a href=" http://www.proseedmag.pl"><strong>PS. Najnowszy numer Proseed możecie przeczytać (za darmo!) po kliknięciu w ten link</strong></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kurasinski.com/2010/09/13/proseed-chcemy-pomagac-innym/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>TSNMB &#8211; Rabatium.pl</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2010/08/13/tsnmb-rabatium-pl/</link>
		<comments>http://blog.kurasinski.com/2010/08/13/tsnmb-rabatium-pl/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 13 Aug 2010 07:25:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Artur Kurasiński</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biznes]]></category>
		<category><![CDATA[Blogi]]></category>
		<category><![CDATA[e-commerce]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[Nowe Technologie]]></category>
		<category><![CDATA[POIG 8.1]]></category>
		<category><![CDATA[TSNMB]]></category>
		<category><![CDATA[Web 2.0]]></category>
		<category><![CDATA[8.1]]></category>
		<category><![CDATA[granty]]></category>
		<category><![CDATA[kody rabatowe]]></category>
		<category><![CDATA[promocje]]></category>
		<category><![CDATA[rabatium.pl]]></category>
		<category><![CDATA[sieć reklamowa]]></category>
		<category><![CDATA[ue]]></category>
		<category><![CDATA[wnioski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=3808</guid>
		<description><![CDATA[Dziś w formule TSNMB przepytuję Krzyśka Kowalskiego współtwórcę Rabatium.pl. Ten projekt nie jest realizowany ze środków POIG 8.1 co dobrze mu wróży przynajmniej na starcie. Krzysiek szczegółowo wyjaśnia pomysł i model biznesowy &#8211; warto zobaczyć jak planuje się start serwisu, &#8230; <a href="http://blog.kurasinski.com/2010/08/13/tsnmb-rabatium-pl/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://www.blog.kurasinski.com/img/rabatium_logo.png" alt="rabatium.pl" /></p>
<p><strong><em>Dziś w formule <a href="http://blog.kurasinski.com/2009/12/10/twoj-startup-na-moim-blogu/">TSNMB</a> przepytuję Krzyśka Kowalskiego współtwórcę Rabatium.pl. Ten projekt nie jest realizowany ze środków POIG 8.1 co dobrze mu wróży przynajmniej na starcie. Krzysiek szczegółowo wyjaśnia pomysł i model biznesowy &#8211; warto zobaczyć jak planuje się start serwisu, który musimy sami finansować a nie czekać na wirtualną mannę z nieba&#8230;</em></strong></p>
<p><strong>AK74 – Krzyśku możesz w paru zdaniach wyjaśnić na czym polega pomysł na <a href="http://www.Rabatium.pl">Rabatium.pl</a>? Czytałem na Waszej stronie wyjaśnienie i nie do końca rozumiem czy jesteście platformą do zamieszczania rabatów czy inną formą serwisu afiliacyjnego?</strong></p>
<p><strong>Krzysztof Kowalski</strong> &#8211; W największym skrócie Rabatium.pl to serwis, w którym użytkownicy po zarejestrowaniu i wykupieniu abonamentu mogą pobierać kody rabatowe w ramach promocji przygotowanych specjalnie dla nich we współpracy z partnerami serwisu. Kody rabatowe stanowią prowizję za sprzedaż promowanych produktów, przekazywaną w całości użytkownikom Rabatium.pl. Dzięki nim użytkownicy dokonując zakupów we wskazanych sklepach internetowych natychmiast uzyskują korzyści płacąc mniej lub otrzymując dodatkowe, gratisowe elementy w tej samej cenie.</p>
<p>Ujmując rzecz nieco szerzej &#8211; od dłuższego czasu obserwuję dwa zjawiska. Pierwszym jest niechęć internautów do reklamy internetowej, zwłaszcza inwazyjnej oraz związana z tym po części tzw. ślepota reklamowa. Drugie to zwiększające się zainteresowanie, jakie firmy okazują efektywnościowym metodom rozliczania promocji, a więc np. programom afiliacyjnym i partnerskim. Chciałem stworzyć rozwiązanie, które będzie odpowiedzią na obydwa zjawiska i pogodzi interesy internautów oraz firm zainteresowanych promocją swoich produktów i usług.</p>
<p>W efekcie powstał serwis, na łamach którego prezentowane są obszerne informacje o promocjach przygotowanych we współpracy z partnerami specjalnie dla użytkowników Rabatium.pl. Firmy zamieszczają informacje o promocjach za darmo. Prowizja za sprzedaż promowanych produktów jest w całości przekazywana naszym użytkownikom w formie kodów rabatowych. Korzystając z nich podczas zakupów we wskazanym przez partnera sklepie internetowym zapłacą mniej lub uzyskają dodatkowe korzyści w tej samej cenie.</p>
<p>Informacje o promocjach, aktualizowane zazwyczaj w każdą środę, są dostępne dla wszystkich użytkowników serwisu. Pobieranie kodów rabatowych jest zarezerwowane dla osób, które zarejestrowały się w serwisie i opłaciły abonament za konto Midi lub Maxi. Przewidujemy jednak również okazjonalne publikowanie promocji, w ramach których kody będą mogły być pobierane przez osoby, które dysponują bezpłatnym kontem Mini (takie konto jest przypisywane użytkownikowi na etapie rejestracji lub po wygaśnięciu abonamentu &#8211; umożliwia m.in. otrzymywanie cotygodniowego biuletynu z informacjami o promocjach).</p>
<p>Warto podkreślić, że opłata abonamentowa upoważnia do korzystania z dowolnej liczby promocji dostępnych w czasie trwania abonamentu dla danego rodzaju konta. Jedynym ograniczeniem jest to, że dla każdej promocji można pobrać tylko jeden kod. Użytkownicy zawsze zyskują, bo na opłacenie abonamentu decydują się wtedy, gdy uznają, że korzyści zapewniane im przez kody rabatowe przewyższają koszt abonamentu. Abonament dla konta Midi, ważny przez 7 dni kosztuje 4,88 zł. Abonament dla konta Maxi ważny przez 30 dni to koszt 9,76 zł. Oferujemy również abonament Maxi na 90, 180 i 360 dni.</p>
<p>Dzięki zastosowaniu opłat abonamentowych możemy przekazywać prowizję w całości użytkownikom. Taki model biznesowy sprawia również, że Rabatium.pl jest i będzie wolne od klasycznych reklam internetowych.</p>
<p>Zasady działania serwisu przybliża film widoczny poniżej:</p>
<p><object width="440" height="385"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/dsP3CEVDkgc?fs=1&amp;hl=pl_PL"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/dsP3CEVDkgc?fs=1&amp;hl=pl_PL" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="440" height="385"></embed></object></p>
<p><strong>AK74 – Czyli jeśli dobrze rozumiem chcecie po prostu zmodyfikować proces i uszczknąć agencjom afiliacyjnym ich prowizję? To do Waszych użytkowników, a nie do Was lub innych wydawców witryn ma płynąć kasa, stanowiąca prowizję za sprzedaż produktu? Są takie podmioty za granicą? Rabatium.pl to Wasz autorski pomysł?</strong></p>
<p>KK &#8211; Jak słusznie zauważyłeś chcemy zmienić obecnie stosowany proces obiegu prowizji za sprzedaż produktów. Dotychczas pieniądze trafiają do agencji afiliacyjnej oraz do wydawców witryn uczestniczących w programach afiliacyjnych lub partnerskich. Użytkownik kupując produkt bezpośrednio na stronie sklepu internetowego czy też za pośrednictwem reklamy widocznej na danej witrynie płaci tyle samo. Prowizja jest zachowywana przez sklep lub wypłacana wydawcy witryny. Postanowiliśmy zmienić ten model. W naszym serwisie prowizja w całości trafia do użytkowników Rabatium.pl w postaci kodu rabatowego. Zachowujemy więc ceniony przez sklepy efektywnościowy model rozliczania promocji, lecz prowizję przekazujemy w całości naszym użytkownikom.</p>
<p>Rabatium.pl to mój autorski pomysł. Nie spotkałem się dotychczas z innym tego typu serwisem. Znane mi zarówno polskie jak i zagraniczne witryny traktujące o promocjach i ew. zawierające kody rabatowe, pełnią rolę agregatorów informacji o prowadzonych przez różne podmioty promocjach. Informacje o zniżkach i ew. kody są u nich pozyskiwane np. ze stron internetowych sklepów lub z gazet reklamowych. W naszym przypadku wszelkie oferty są przygotowywane we współpracy z partnerami specjalnie dla użytkowników Rabatium.pl.</p>
<p><strong>AK74 – Rynek afiliacji to nawet w Polsce już potęga &#8211; Zanox, TradeDoubler. Do tego Afilo czy Novem. Każda z firm chwali się, że ma prawie wszystkich największych wydawców w swoim portofilio. I na tych firmach (a dokładniej ich użytkownikach, odsłonach i kliknięciach w banery) budowana jest moc tego biznesu. W Rabatium.pl co ma być lokomotywą?</strong></p>
<p>KK &#8211; Nasz serwis może być przez partnerów traktowany zarówno jako alternatywa dla sieci afiliacyjnych, jak i jako ich uzupełnienie. W przeciwieństwie do sieci afiliacyjnych nie pobieramy żadnych opłat za publikowanie informacji o promocjach przygotowanych dla naszych użytkowników. Prowizja przekształcona na kod rabatowy sprawia, że produkty są tańsze dla użytkowników końcowych, a tym samym mogą skuteczniej rywalizować z ofertą konkurencji. </p>
<p>Obniżka ceny jest dobrze postrzegana przez konsumentów, podobnie jak i nieinwazyjna forma prezentacji informacji o produktach. Warto podkreślić, że materiały te są obszerne. Umożliwiamy ponadto publikowanie sporych ilustracji, które w praktyce pozwalają wykorzystać partnerom kreacje reklamowe tworzone na potrzeby prasy (plik o rozdzielczości 900&#215;680 pozwala zamieścić reklamę o powierzchni 1/2 strony emitowaną np. w czasopismach).</p>
<p><img src="http://www.blog.kurasinski.com/img/rabatium.png" alt="rabatium.pl" /></p>
<p>Z punktu widzenia użytkowników serwisu istotne jest to, że dzięki Rabatium.pl otrzymują możliwość uzyskania prowizji, która w przypadku programu afiliacyjnego lub partnerskiego zasila konto wydawcy serwisu. Godne uwagi jest to, że użytkownicy pobierając kod rabatowy i korzystając z niego podczas zakupu uzyskują korzyść natychmiast, płacąc mniej lub otrzymując dodatkowe elementy w tej samej cenie. Nie ma mowy o konieczności oczekiwania na zwrot pieniędzy znanej z modeli cashback czy też mozolnego kumulowania środków, aby uzyskać do nich dostęp. Ważne jest też to, że zakupów dokonują we wskazanym, bywa że dobrze już im znanym sklepie internetowym, bez udziału pośredników.</p>
<p>Dla internautów istotny jest także fakt, że informacje o promocjach są prezentowane w formie nieinwazyjnej, na ich wyraźne żądanie. Mam nadzieję, że wraz ze wzrostem liczby ofert Rabatium.pl może stać się dla nich centralnym miejscem poszukiwania informacji o wartościowych i co ważne unikalnych promocjach. Należy też odnotować, że ze względu na przyjęty model biznesowy na łamach Rabatium.pl nie będą emitowane reklamy internetowe.</p>
<p><strong>AK74 – Ile sobie wpisaliście w biznes planie klientów i przychodów za pierwszy rok? Na jaki okres nastawiacie się, aby całość biznesu zaczęła być rentowna?</strong></p>
<p>KK &#8211; Rabatium.pl to innowacyjne rozwiązanie, dlatego w początkowej fazie rozwoju chcemy przede wszystkim sprawdzić jak zostanie odebrane przez partnerów i użytkowników. Obecnie na etapie otwartych testów zbieramy wszelkie uwagi i zastanawiamy się czy wymagają one reakcji w postaci ew. zmian w samym serwisie. Z tego względu nie tworzymy na razie konkretnych prognoz co do liczby klientów i przychodów. Na to przyjdzie czas na początku przyszłego roku, gdy będziemy mogli podsumować pierwsze miesiące działania Rabatium.pl.</p>
<p>Co do rentowności &#8211; niezależnie od wyników serwis z pewnością będzie funkcjonował przez najbliższych kilkanaście miesięcy. Widzimy ponadto szereg możliwości w zakresie wykorzystania, a jednocześnie wspierania Rabatium.pl w kontekście planowanych przez nas na przyszłość projektów.</p>
<p><strong>AK74 – Trochę się dziwię, że na dole strony nie ma znaczka „PARP”. Nie kusiło Was żeby sfinansować taki pomysł ze środków UE? Mielibyście „money for nothing” i bezpieczniejszą sytuację jeśli biznes nie wypali…</strong></p>
<p>KK &#8211; Jak widzisz nadal można realizować stosunkowo niewielkie projekty internetowe bez sięgania po środki z UE :-) Mówiąc jednak poważnie &#8211; Rabatium.pl to innowacyjny projekt, który chcieliśmy wprowadzić na rynek możliwie szybko. Gdybyśmy zdecydowali się na jego realizowanie w ramach działania 8.1 PO IG, to powstałby nie wcześniej niż w połowie 2011 roku &#8211; takie są realia związane z terminami naboru i oczekiwaniem na pozytywne rozpatrzenie wniosku.</p>
<p>Finansowanie projektu z własnych środków zapewnia nam ponadto zdecydowanie większą elastyczność w zakresie ew. modyfikowania serwisu i reagowania na sygnały przekazywane zarówno przez partnerów, jak i użytkowników.</p>
<p>Poza tym wbrew pozorom środki z UE to niekoniecznie „money for nothing” i pełne bezpieczeństwo. Zmiany wprowadzone w obecnym naborze 8.1 PO IG wyraźnie to potwierdzają. Mam na myśli m.in. nowe formy zabezpieczeń w postaci weksli podpisywanych przez wspólników lub członków zarządu.</p>
<p><strong>AK74 – Jesteś tak zwanym „seryjnym przedsiębiorcą” czy Rabatium.pl to Twoje pierwsze dzieło? Co ciekawego robicie w Kenmarium?</strong></p>
<p>KK &#8211; Przez kilkanaście lat byłem związany z czasopismami o tematyce komputerowej, głównie z Magazynem INTERNET, w którym pełniłem m.in. funkcję zastępcy redaktora naczelnego. W ubiegłym roku podjąłem decyzję o przejściu na drugą stronę barykady i rozpoczęciu działania w branży e-commerce. Odbyłem kilka spotkań z przedstawicielami funduszy typu Business Angel i Venture Capital, aczkolwiek kryzys nie sprzyjał realizacji większych projektów. </p>
<p>Rabatium.pl jest moim pierwszym dziełem tego typu. Serwis jest rozwijany przez młodą spółkę o nazwie Kenmarium. Jestem jest współtwórcą i współwłaścicielem. Mój wspólnik, Mariusz Dziedziński, jest doświadczonym menedżerem i finansistą, specjalizującym się m.in. w realizacji projektów z wykorzystaniem funduszy pochodzących z UE. </p>
<p>Obecnie w Kenmarium, poza rozwojem Rabatium.pl, koncentrujemy się na pracach nad nowym projektem, na potrzeby którego złożymy wkrótce wniosek w ramach działania 8.1 PO IG. Podobnie jak Rabatium.pl będzie to projekt innowacyjny, nie mający odpowiednika zarówno w Polsce jak i na Zachodzie. Za wcześniej jednak by mówić o szczegółach.</p>
<p><strong>AK74 – Co jeszcze pojawi się w Rabatium.pl do końca 2010 roku?</strong></p>
<p>KK &#8211; Do końca tego roku będziemy koncentrowali się przede wszystkim na pozyskiwaniu partnerów przygotowujących promocje dla użytkowników Rabatium.pl, a także na promowaniu naszego serwisu wśród internautów. Niezależnie od rozmów, które już prowadzimy zachęcam przedstawicieli sklepów internetowych do kontaktu z nami (partner@rabatium.pl).</p>
<p>Jestem przekonany, że rozwój scentralizowanego miejsca, w którym użytkownicy mają dostęp do rozbudowanych, a przy tym nieinwazyjnych informacji o ofercie sklepów internetowych jest korzystny zarówno dla naszych partnerów, jak i dla internautów. Tym bardziej, że niezależnie od dynamiki rozwoju naszego serwisu nie planujemy zmian modelu biznesowego w odniesieniu do partnerów &#8211; informacje o promocjach będą mogli cały czas zamieszczać za darmo, dostarczając jedynie kody rabatowe dla użytkowników Rabatium.pl. </p>
<p>Warto podkreślić, że taka metoda promocji, zgodna z zyskującym uznanie przedsiębiorców efektywnościowym sposobem rozliczania, jest atrakcyjna również dla niewielkich sklepów, które dysponują ograniczonym budżetem na działania marketingowe.</p>
<p><strong><br />
Zgodnie z regułą TSNMB Rabatium przygotowało konkurs: dla czytelników bloga AK74 przygotowaliśmy 5 abonamentów na konta typu Maxi w serwisie Rabatium.pl. Napiszcie w komentarzach promocje jakiego rodzaju produktów widzielibyście na łamach Rabatium.pl najchętniej i uzasadnijcie krótko dlaczego. Na komentarze czekamy do wtorku, 17 sierpnia br. Spośród nich wybierzemy i nagrodzimy autorów 5 najciekawszych propozycji.</p>
<p>Listę nagrodzonych opublikujemy w środę, 18 sierpnia br. Zwycięzcy, po założeniu bezpłatnego konta w Rabatium.pl i wyrażeniu zgody na otrzymywanie biuletynu otrzymają abonament na konta typu Maxi ważny do końca 2010 roku.</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kurasinski.com/2010/08/13/tsnmb-rabatium-pl/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>12</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Optiner.pl &#8211; sport to zdrowie i pieniądze</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2010/07/15/otpiner-sport-to-zdrowie-i-pieniadze/</link>
		<comments>http://blog.kurasinski.com/2010/07/15/otpiner-sport-to-zdrowie-i-pieniadze/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 15 Jul 2010 18:28:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Artur Kurasiński</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biznes]]></category>
		<category><![CDATA[Blogi]]></category>
		<category><![CDATA[e-commerce]]></category>
		<category><![CDATA[Gadżety]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[Marketing]]></category>
		<category><![CDATA[Nowe Technologie]]></category>
		<category><![CDATA[POIG 8.1]]></category>
		<category><![CDATA[Web 2.0]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[dieta]]></category>
		<category><![CDATA[disport.pl]]></category>
		<category><![CDATA[fatburner]]></category>
		<category><![CDATA[fitplan]]></category>
		<category><![CDATA[fitplay]]></category>
		<category><![CDATA[kovos]]></category>
		<category><![CDATA[odżywki]]></category>
		<category><![CDATA[optiner]]></category>
		<category><![CDATA[Sport]]></category>
		<category><![CDATA[suplementy]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=3727</guid>
		<description><![CDATA[AK74 &#8211; Adamie czy można potwierdzić, że „MMO.pl to najczęściej odwiedzany w Polsce sklep branży odchudzanie a Fitbay.pl to najczęściej odwiedzany sklep branży fitness”? Bo brzmi to strasznie odważnie – zaraz konkurencja w komentarzach pod tym wywiadem zacznie udowadniać, że &#8230; <a href="http://blog.kurasinski.com/2010/07/15/otpiner-sport-to-zdrowie-i-pieniadze/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://www.blog.kurasinski.com/img/optiner.png" alt="optiner mmo.pl fitbay.pl" /></p>
<p><strong>AK74 &#8211; Adamie czy można potwierdzić, że „<a href="http://mmo.pl/">MMO.pl</a> to najczęściej odwiedzany w Polsce sklep branży odchudzanie a <a href="http://www.Fitbay.pl">Fitbay.pl</a> to najczęściej odwiedzany sklep branży fitness”? Bo brzmi to strasznie odważnie – zaraz konkurencja w komentarzach pod tym wywiadem zacznie udowadniać, że to wcale nie prawda&#8230;</strong></p>
<p>Adam Stadnicki &#8211; Różnego rodzaju rankingów i raportów jest naprawdę sporo a każda ich interpretacja jest subiektywna. Niewątpliwie jednak branża odchudzania i fitness nie ma jeszcze aż tak widocznych liderów jak np.branża RTV i AGD. Sądzę że nasze sklepy jeśli nie są liderami tych branż to z pewnością są w czołówce. </p>
<p><strong>AK74 – <a href="http://www.Optiner.pl">Optiner</a> to spora firma, posiadacie dwa znane sklepy internetowe, a jak zaczynaliście? Mieliście plan rozwoju spółki i kolejnych sklepów, kasę na realizację i wiedzę jak tego dokonać?</strong></p>
<p>AS – Zaczynaliśmy tak jak większość e-commerców w Polsce. Garaż wynajęty od kolegi służył jako magazyn a telefon na prepaid robił za biuro obsługi klienta. Z pewnością nie można było tego nazwać zaplanowanym biznesem. Internet jest na tyle ciekawym miejscem, że praktycznie bez żadnych kosztów możesz postawić sklepik i zacząć sprzedawać. </p>
<p>Klienci nie muszą wiedzieć że Twój sklep mieści się w wynajętym pokoju akademika oraz że konsultant z którym rozmawiasz siedzi właśnie na sali wykładowej. Mniej więcej tak wyglądało to u nas na samym początku.</p>
<p>W ciągu 3 lat bardzo dużo się zmieniło. Obecnie zatrudniamy już około 20 osób, zainwestowaliśmy w nowe własne biuro, centrum logistyczne, infolinie z prawdziwego zdarzenia, pracownię fotograficzną czy system ERP. Wszystko idzie w dobrym kierunku:) </p>
<p><strong>AK74 – Możesz scharakteryzować rynek produktów fitness i suplementów diety w Polsce? Jak wygląda czołówka, konkurencja, kto jest silny w czym ? </strong></p>
<p>AS &#8211;  Przy sklepie MMO.pl skupiamy się tylko na suplementach wspomagających odchudzanie. Nie chcemy psuć marki i robić np. kolejnego sklepu dla kulturystów. </p>
<p>W Polsce jest dwóch dużych graczy: Trec i Olimp. Najlepiej jednak sprzedają się suplementy amerykańskich marek.  Tutaj niestety dochodzą kwestie prawne i często zdarza się tak, że konkretny suplement jest wycofywany z rynku. </p>
<p>Aby zwiększać marżę sami wypuszczamy suplementy pod różnymi markami np. <a href="http://www.Bestbody.pl">Bestbody</a> czy <a href="http://www.Slimfix.pl">Slimfix</a>. W fitnesie najlepiej sprzedają się tańsze produkty takich marek jak Body Sculpture, Spokey czy Insportline. </p>
<p>Konkurencja jest tutaj bardzo duża, dlatego w tej branży też wypuściliśmy własne marki sprzętów <a href="http://www.fitplay.eu">Fitplay</a> oraz <a href="http://www.Kovson.eu">Kovson</a>.<br />
<strong><br />
AK74 – Wdrożyliście ostatnio poprawki w layoucie MMO.pl i Fitbay.pl. Jeśli się nie mylę również dodaliście kilka nowych funkcjonalności. Możesz opowiedzieć o tych zmianach?</strong></p>
<p>AS – Ciągle staramy się poprawiać usability sklepów i zwiększać konwersję. Oprócz standardowych akcji reklamowych w social mediach, otworzyliśmy także oficjalne blogi dla naszych sklepów ( <a href="http://blog.mmo.pl">blog.mmo.pl</a> oraz <a href="http://www.blog.fitbay.pl">blog.fitbay.pl</a>) Ciekawym pomysłem jest też plastikowa karta rabatowa którą otrzymują wszyscy klienci sklepu Fitbay. </p>
<p>Dla Mega Marketu Odchudzania wraz z agencją Ibero oraz pracownią dietetyczną ISTO opracowaliśmy wirtualnego doradcę „<a href="http://www.Slimoner.mmo.pl">Slimonera</a>” Dzięki temu klienci po wypełnieniu krótkiego formularza otrzymają automatycznie szczegółową analizę swojego odżywiania oraz propozycję suplementacji i produktów fitness, które pomogą szybciej tracić zbędne kilogramy.</p>
<p><strong>AK74 – Wykorzystujecie też środki PARPu do tworzenia nowych projektów. Na dniach będziecie oficjalnie chwalili się <a href="http://www.Slimon.pl">Slimon.pl</a> czyli serwisem, który ma być konkurencją dla <a href="http://www.Vitalia.pl">Vitalia.pl</a> jeśli dobrze odczytuję Wasze intencje?</strong></p>
<p>AS – Nie uderzamy bezpośrednio w klientów Vitalli, ponieważ nasza grupa docelowa jest nieco wyższa. Na portalu Slimon.pl nie sprzedajemy tanich i gotowych diet za 40zł. W serwisie Slimon.pl można kupić usługę „opieki dietetyka” a nie gotową dietę. </p>
<p>Za 89zł masz u nas indywidualnie opracowaną dietę, nieograniczony kontakt mailowy oraz telefoniczny z dietetykiem i gwarancję satysfakcji (nie chudniesz to nie płacisz) Sądzę, że te 89zł za cały miesiąc to nie tak dużo zważywszy, że jedna wizyta w gabinecie dietetycznym kosztuje około 100zł.</p>
<p>Vitalia natomiast sprzedaje gotowe diety do wyboru, co zresztą wychodzi im naprawdę świetnie. Symetria to marketingowo bardzo dobra firma i szczerze chylę czoła specjalistom którzy tam pracują.<br />
<strong><br />
AK74 – Macie sklep z odżywkami i suplementami, macie sklep ze sprzętem sportowym a teraz serwis pomagający walczyć z nadwagą. Czy chcecie nadal penetrować niszę „sport i zdrowie” czy rozglądacie się za innymi branżami na przykład spożywczą albo medyczną?</strong></p>
<p>AS – Branży całkowicie rozszerzać na razie nie planujemy. W naszej obecnej jest jeszcze bardzo wiele do zrobienia. Mamy sklep ze sprzętem fitness a sklep ze sprzętem sportowym dopiero powstaje od kilku miesięcy. Nawet zdradzę nazwę „<a href="http://www.Disport.pl">Disport.pl</a>” &#8211; to ogromne przedsięwzięcie które wystartuje w 2011r, ponieważ będzie tam kilkanaście razy więcej towaru jak na sklepie <a href="http://www.Fitbay.pl">Fitbay.pl</a>. </p>
<p>Chcemy zrobić taki internetowy Decathlon gdzie rzeczywiście będą wszystkie sporty pod jednym adresem www. </p>
<p>Poza tym tworzymy obecnie markę <a href="http://www.Fitplan.eu">Fitplan</a>, która będzie wyposażała w sprzęt oraz realizowała od a  do z profesjonalne siłownie i kluby fitness. Jak widzisz na brak pracy nie narzekamy:)<br />
<strong><br />
AK74 &#8211; Niedawno Tomek Jaromin z Intymnie.com ogłosił, że rusza z dropshipingiem w swoim sklepie. Twój Optiner pracuje tak z moim <a href="http://www.Fitwell.pl">Fitwell.pl</a> od mniej więcej pół roku. Widzisz przewagę takiego modelu sprzedaży i chcecie się rozwijać w tym kierunku? Macie własny magazyn, know-how, towar, gotówkę – macie więc wszystkie atuty w ręku?</strong></p>
<p>AS – Dropshipping to naprawdę świetny model współpracy i jak najbardziej chcemy go rozwijać. Udało nam się w końcu wybudować  centrum logistyczne dzięki czemu będziemy mogli obsłużyć dużo więcej zamówień. </p>
<p>W ciągu najbliższych miesięcy powinniśmy otrzymać około miliona złotych dofinansowania z PARPu właśnie na wyposażenie go w różnego rodzaju urządzenia wspomagające realizację zamówień (system taśmociągów, maszyny do pakowania, wózki itp.) To wszystko właśnie z myślą o rozwoju droshipingu.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Czy jako założyciele Optinera szukacie inwestora albo rozważacie sprzedaż całości biznesu? To zależy od ceny czy raczej nie ma takiej opcji?</strong></p>
<p>AS- Obecnie jesteśmy już na końcowym etapie przekształcenia firmy w spółkę akcyjną. Mam nadzieje że od września uda nam się funkcjonować już jako Optiner S.A Rzeczywiście będziemy chcieli znaleźć inwestora. Obecnie wszystkie inwestycję realizujemy ze środków własnych, kredytów oraz unijnych dotacji ale mamy dużo planów i wydatki będą spore. </p>
<p>Całości biznesu z pewnością nie sprzedamy ale zapraszamy potencjalnych inwestorów do rozmów o mniejszościowym pakiecie. Wycena Optinera została przygotowana przez lubelską firmę <a href="http://www.Account.lublin.pl">Account</a>.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Plany na bliską przyszłość (powiedzmy do końca roku). Co chcecie osiągnąć pod kątem sprzedaży, planów finansowych, czy myślicie o kolejnych serwisach i usługach?</strong></p>
<p>AS- Najbliższe to Jarocin i Woodstock- Optiner będzie tam licznie reprezentowany:) O nowych projektach sprzedażowych już wspomniałem. Stawiamy także mocno na fundusze unijne. Obecnie PARP sprawdza nasz kolejny wniosek o dotację w programie RPO. Wcześniej otrzymaliśmy dofinansowanie z działania 8.1 a w poczekalni jest już projekt z działania 8.2.Przy rozliczaniu unijnych projektów jest naprawdę sporo pracy ale warto się w to bawić.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kurasinski.com/2010/07/15/otpiner-sport-to-zdrowie-i-pieniadze/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Peryskop.pl &#8211; Auler 2010</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2010/05/07/peryskop-pl-auler-2010/</link>
		<comments>http://blog.kurasinski.com/2010/05/07/peryskop-pl-auler-2010/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 07 May 2010 10:06:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Artur Kurasiński</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aula Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Biznes]]></category>
		<category><![CDATA[e-commerce]]></category>
		<category><![CDATA[Gadżety]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[Marketing]]></category>
		<category><![CDATA[Nowe Technologie]]></category>
		<category><![CDATA[POIG 8.1]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[IIF]]></category>
		<category><![CDATA[jakub połeć]]></category>
		<category><![CDATA[peryskop.pl]]></category>
		<category><![CDATA[rafał styczeń]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=3421</guid>
		<description><![CDATA[Kuba Połeć bardzo obszernie odpowiedział na pytania z czego powstał prawie wywiad rzeka ale nie zrażajcie się &#8211; jest dużo branżowego &#8222;mięsa&#8221;, informacji dla osób interesujących się rozwojem rynku e-commerce w Polsce i na świecie oraz zagadnieniami wyszukiwania w ogóle. &#8230; <a href="http://blog.kurasinski.com/2010/05/07/peryskop-pl-auler-2010/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://www.blog.kurasinski.com/img/peryskop2010.png" alt="peryskop.pl auler 2010" /></p>
<p><strong><em><a href="http://www.goldenline.pl/jakub_polec">Kuba Połeć</a> bardzo obszernie odpowiedział na pytania z czego powstał prawie wywiad rzeka ale nie zrażajcie się &#8211; jest dużo branżowego &#8222;mięsa&#8221;, informacji dla osób interesujących się rozwojem rynku e-commerce w Polsce i na świecie oraz zagadnieniami wyszukiwania w ogóle. Zaparzcie sobie kawę, herbatę i poświęćcie 15 minut na lekturę&#8230;</em></strong></p>
<p><strong>AK74 &#8211; Kubo gratuluję Aulera. Należał Wam się ale jak wiesz Aula Polska wręcza te stauetki tym firmom w których docenia nie tylko dotychczasowe osiągnięcią ale także przyszły rozwój :)</strong></p>
<p><strong>Jakub Połeć</strong> &#8211; Bardzo dziękuję za wyróżnienie nas na Auli i przyznanie Aulera 2010. Myślę, że to wspaniałe wyróżnienie dla całego zespołu i ich ciężkiej codziennej pracy. </p>
<p><strong>AK74 &#8211; Peryskop rozwija się prężnie &#8211; możesz coś zdradzić jak wygląda RU, PV miesięcznie? Jakim zespołem obecnie dysponujesz, jak to się zmieniało w czasie?</strong></p>
<p>JP &#8211; Jasne. Z pierwszą wersją serwisu wystartowaliśmy w czerwcu zeszłego roku. Dziś po burzliwych pierwszych 10 miesiącach mamy ponad 250 tysięcy UU oraz mniej więcej 1.3 mln PV. Co ważne ruch organiczny i bezpośredni ładnie rośnie z miesiąca na miesiąc stanowiąc dominującą pozycję w tych liczbach.</p>
<p>Myślę, że pierwszy rok dla start-upu jest szalenie ważny, bo po pierwsze buduje się produkt i wystawia na ocenę pierwszych klientów, ale również weryfikuje się zespół, który nad nim chce pracować w kolejnych latach. W naszym przypadku w sumie pracowało nad projektem 26 osób z czego obecnie zostało 14. Część osób miała konkretne zadania i po ich realizacji nasze drogi się rozchodziły, inna część się nie sprawdziła. </p>
<p>W pierwszym okresie potrafiliśmy pracować po 12h dziennie nierzadko zostając na weekendy w firmie. Dziś jest to bardziej unormowane, choć zdarza mi się rozpoczynać pracę o 4 nad ranem, a innego dnia kończyć o 3-ciej w nocy. Szef programistów w Peryskop jest najlepszym przykładem osoby, która nie spocznie na laurach dopóki nie rozwiąże problemu &#8211; co często przypłaca nieprzespaną nocą w biurze. </p>
<p>To dobrze oddaje moje podejście, w którym doceniam w ludziach przede wszystkim nie czas poświęcany na pracę a umiejętność myślenia i wdrażania rozwiązań lepszych niż konkurencja i nie odpuszczania jeśli napotkają problem. Start-up potrzebuje mały ale zgrany zespół ludzi, którzy utożsamiają się z nim i mogą pomimo trudów pokonać większych od siebie na rynku.</p>
<p>Jeśli chodzi o zeszły rok, to myślę, że na początku wersji beta trochę na wyrost spozycjonowaliśmy się jako wyszukiwarka semantyczna. W międzyczasie zrozumieliśmy czego chcą klienci i jak korzystają z wyszukiwarki, co dziś procentuje. Jednakże wtedy powodowało to dodatkowy stres i rozżalenie związane z nierealizowaniem potrzeb klientów. </p>
<p>Porównuję to trochę do Wolfram Alfa, który też miał być nowym Google&#8217;m a wiemy gdzie jest dziś. W pewnych obszarach w których się wyspecjalizował jest najlepszy na rynku i dzięki temu korzysta z niego kilka milionów internautów dziennie.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Szukam laptopa. Wchodzę na Peryskop. Przeglądam ofertę sklepów. Decyduję się na ofertę sklepu X. Klikam i kupuję. Gdzie w tym procesie Peryskop chce zarabiać?</strong></p>
<p>JP &#8211; Przychody pojawiają się wtedy kiedy oferujesz usługę za którą klienci chcą płacić. Na rynku e-commerce nie jest inaczej &#8211; tutaj zarabiają e-sklepy, które sprzedają produkty, ale również różni pośrednicy, którzy tych klientów przyprowadzają do tych e-sklepów. </p>
<p>My chcemy być takim pośrednikiem, który w przeciwieństwie do innych oferuje dodatkową wartość. Wiemy z różnych badań, że prawie 80% osób przed zakupem produktu czyta recenzje produktowe, że ponad 60% osób na podstawie recenzji podejmuje decyzję o tym czy dany produkt kupić czy poszukać czegoś innego. I to jest obszar w którym chcemy dostarczyć nasze kompetencje &#8211; mówiąc inaczej zaoferować dodatkową wartość. </p>
<p>Dziś klienci nie szukają tylko najtańszego produktu, ale takiego który jest i dobry i polecany przez innych. Twierdzę, że najtańsze oferty omijamy bo wiemy, że z nimi coś jest nie tak. Stąd pozycjonowanie wielu porównywarek cen np. &#8222;znajdź najtańszy produkt&#8221; nie przystaje dziś do potrzeb konsumentów w Internecie.</p>
<p>Jakiś czas temu analizowaliśmy ruch przychodzący do e-sklepów. Okazuje się, że dla wielu sklepów ponad 50% ruchu generowane jest przez porównywarki cenowe. Większość e-sklepów nie inwestuje albo znacznie mniej inwestuje w SEM i SEO niż porównywarki cen, gdyż wymaga to często znacznie więcej wiedzy i zasobów oraz poświęcanego czasu, który przekłada się na sprzedaż często dopiero z kilkumiesięcznym opóźnieniem. </p>
<p>Nie dziwi więc fakt, że wpisanie nazwy produktu do Google&#8217;a powoduje, że na pierwszych miejscach w wynikach nie pojawiają się nazwy sklepów oferujących ten produkt, ale oferty z porównywarek cen.  Co ważne, to wszystko oznacza więc, że rynek dotarcia do produktu przez klienta jest inny niż w typowym handlu off-line, gdzie jest to bezpośrednia wizyta w sklepie z produktem. </p>
<p>W świecie on-line dla wielu internautów to porównywarki są dziś głównym miejscem w którym szukają oni produktów. Z naszych obserwacji wynika dodatkowo, że wiele mniejszych i średnich sklepów nie inwestuje w swoje witryny bo skoro klient do nich przyszedł z porównywarki to albo wie dokładnie co chce kupić, albo koszt rozbudowania platformy sklepowej i zapełnienie jej treściami produktowymi jest zbyt duży w stosunku do potencjału wzrostu przychodu z tych działań.</p>
<p>Stąd potencjał peryskopu upatrujemy jako miejsca w którym internauta nie tylko znajdzie oferty sklepów oferujących dany produkt, ale przede wszystkim w którym dowolnie wyszuka produkt, który ma spełniać jego potrzeby. </p>
<p>Chodzi tutaj o to że dziś w wielu porównywarkach cenowych chcąc kupić laptopa muszę wybrać z filtrów że chcę np. z procesorem Intel Core 2 Duo, pamięcią 4 GB i dyskiem 3 talerzowym o wielkości 250 GB. Nam chodzi o to by klient mógł wybrać i kupić laptopa na którym będzie mógł prowadzić małą firmę a jego dzieci będą mogły oglądać filmy w rozdzielczości HD, ale tak by nie musiał się &#8222;doktoryzować&#8221; z tego co to jest GB czy Core 2 Duo. </p>
<p>Chcemy przenieść więc do on-line doświadczenia konsumenckie z off-line, bo jeśli chodzi o powyższy przykład &#8211; patrzyliśmy jak ludzie kupują komputery w MediaMarkt i Saturnie. Tam klient nie przychodzi z listą parametrów, a większość produktów tam wystawionych ma kartki z opisem ledwie 5-6 głównych parametrów. Resztę dowiaduje się od sprzedawcy, który nie mówi językiem technicznym, a mówi o tym do czego dany produkt można użyć, jakie są jego plusy i co go wyróżnia. </p>
<p>To jest nasz cel &#8211; do którego ustawicznie dążymy analizując recenzje, wybierając z nich plusy i minusy produktów, oceniając produkty na podstawie opinii użytkowników, itp. </p>
<p>Oczywiście są tacy klienci którzy wiedzą wszystko o produktach, ale zdecydowana większość nie musi wiedzieć i znać parametrów technicznych piekarnika kuchennego by podjąć racjonalną decyzję zakupową. U nas można wyszukać np. suszarkę na pranie, która cicho pracuje albo jest łatwa w obsłudze. </p>
<p>Nie trzeba wiedzieć że klasa A+ oznacza, że konsumuje ona mało prądu, bo można wybrać produkt energooszczędny zaznaczając odpowiedni box w filtrach.</p>
<p>Gdy osiągniemy cel, w którym klienci będą przychodzili do nas w poszukiwaniu produktu to pojawią się obszary monetyzacji tego ruchu. To jest przed nami, ale obecnie nad tym teżpracujemy. Widzimy dziś atrakcyjny CTR przejścia z naszych stron do witryn sklepowych, mamy systemy mierzące konwersję, wyświetlające histogramy przejść i wyszukiwania produktów. </p>
<p>Myślę, że tutaj oferujemy podobne rozwiązania jak inne porównywarki obecnie w Polsce.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Twoja firma dostała kasę od inwestora (<a href="http://www.iif.pl/">IIF &#8211; fundusz Rafała Stycznia</a>) oraz jest beneficjentem POIG 8.1. Naprawdę potrzebowałeś kasy z UE mając juz pozyskane środki od inwestora prywatnego?</strong></p>
<p>JP &#8211; To trochę podchwytliwe pytanie. Czy jeśli zarabiasz np. 4000 zł to nie chciałbyś mieć jeszcze 2000 zł więcej? Program POIG 8.1 otwarty jest dla wszystkich chętnych podmiotów. </p>
<p>Stwierdziliśmy, że skoro PARP promuje projekty innowacyjne, które w zamierzeniu mają wpłynąć na konkurencyjność naszej gospodarki to nie może nas tam zabraknąć. W zeszłym roku wypełniliśmy więc wniosek, który po różnych przejściach został zakwalifikowany a my otrzymaliśmy dotację. </p>
<p><strong>AK74 &#8211; Jak Ci idzie rozliczanie wniosku? Masz już jakieś głębsze przemyślenia i wnioski którymi chciałbyś podzielić się z kimś z PARPu?:</strong></p>
<p>JP &#8211; Z perspektywy rozliczeń muszę przyznać, że jest to ogromna lekcja pokory i zrozumienia dla biurokracji. Rozumiem dlaczego jest takie podejście PARP i konsekwentnie dostarczam to czego ode mnie oczekują. </p>
<p>W mojej naturze nie ma słowa &#8222;nie da się&#8221; &#8211; wychodzę z założenia że każdą funkcję czy rozwiązanie dobre dla klienta jesteśmy w stanie zrobić. Odpuszczamy na prawdę wtedy, kiedy już jesteśmy pewni że czegoś nie jesteśmy w stanie zrobić i nikt inny też sobie z tym nie poradził. </p>
<p>Niestety w rozliczaniu wniosku bardziej muszę kontrolować czy coś dobrze opisałem i dostarczyłem, niż że to robimy trochę inaczej albo tak by było pro-klienckie. W każdym razie staramy się rozliczać wniosek najlepiej jak umiemy rozumiejąc osoby w RIF które mają racjonalne argumenty jeśli coś jest nie tak złożone.</p>
<p>Mam pewien wniosek racjonalizatorski do PARPu, który myślę że mógłby przyczynić się do lepszego prowadzenia projektów. </p>
<p>Zgodnie z tym co wiemy PARP promuje innowacyjne projekty jednocześnie promując młodych przedsiębiorców do 27 lat, którzy chociażby z racji wieku nie mogą znać się na wszystkich rzeczach w prowadzeniu startupu. Stąd proponowałby by zapisać w nowych wnioskach konieczność wydania np. 5% na doradców, którzy pomagaliby takim młodym osobom prowadzić start-up i ominąć niektóre trudności. </p>
<p>Widziałbym to jako wcześniej wybraną grupę doradców &#8211; ekspertów rynkowych z danej branży &#8211;  z których jeden przypisany do projektu raz na miesiąc poświęcał by 4-6h na rozmowę z przedsiębiorcą, który dostał to dofinansowanie. </p>
<p>Doradcy Ci dostawali by wynagrodzenie z tych 5% dotacji. W moim mniemaniu dzięki temu można by uniknąć wielu błędnych decyzji które podejmuje przedsiębiorca i  których koszt oceniam często na znacznie więcej niż 5% dotacji, a dodatkowo mogliby oni pomóc w rozwoju czy wskazaniu obszarów na których powinien on się skupić w pierwszej kolejności. </p>
<p>Myślę że to byłoby rozwiązanie win-win, a jednocześnie PARP nie swoimi zasobami wprowadziłby niewielkim kosztem dodatkową kontrolę i taki on-going audyt projektów.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Minęło trochę czasu od startu Peryskopu. Czy powstały do tej pory inne, podobne serwisy zagranicą?</strong></p>
<p>JP &#8211; Jest kilka nowych serwisów agregujących recenzje, jednakże na mniejszą skalę, a przede wszystkim dla wyselekcjonowanych produktów. Jednym z trudniejszych zagadnień jest dopasowanie nazwy produktu w sklepie z nazwami wpisywanymi przez internautów komentujących danych produkt na witrynach w Internecie. </p>
<p>Tylko robiąc to w poprawny sposób można wyszukiwać i dopasowywać recenzje do większości produktów oferowanych na danym rynku. A jest to zadanie nietrywialne &#8211; my spędziliśmy na nim ponad 6 miesięcy i cały czas to ulepszamy.</p>
<p>Obserwuje przede wszystkim dużych graczy czyli Microsoft Bing/Ciao oraz Google Product czy Kelkoo/Yahoo. Dwa pierwsze serwisy agregują recenzje, pozwalają filtrować po niektórych pojęciach np. rozdzielczość, ale nie czytają tych recenzji, czyli nie wyciągają z nich informacji które są najważniejsze dla konsumenta. Ostatni wykorzystuje usługę Szweckiej firmy AlaTest która dostarcza recenzje zagregowane z różnych rynków.</p>
<p>Nikt obecnie nie oferuje wyszukiwania semantycznego dla produktów. Pojawiają się ciekawe prace naukowe, ale temat jest dość skomplikowany i nasze wdrożenie pozostaje nadal jedynym na Świecie. </p>
<p>Ciekawe że na którejś Auli jeden z prezenterów mówił że obserwuje się, że coraz dłuższe zapytania pojawiają się w Google&#8217;u, oraz że coraz więcej osób wyszukuje produkty po opisach cech a nie parametrach technicznych. </p>
<p>Swoją drogą w podobnym kierunku idzie fablo.pl Jana Rychtera i Igora Dzierżanowskiego, którzy też widzą konieczność poprawienia wyszukiwania. Dotarłem ostatnio do ciekawego badania mówiącego że ponad 55% klientów woli wyszukiwać produkty poprzez zapytanie w wyszukiwarce, niż przeglądać katalog z ofertą na witrynie. </p>
<p>Jeśli tak jest w rzeczywistości to mamy 6-12 miesięcy na dopracowanie technologii, która może stać się &#8222;must&#8221; w rynku e-commerce w przyszłości.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Macie ambicje wyjść z usługą poza Polskę czy raczej koncentrujecie się na naszym rynku?</strong></p>
<p>JP &#8211; Ambicje przekute w działania są pochodną zasobów i potencjału. Mając dobry produkt o szerszym potencjale, którego model biznesowy został pozytywnie zweryfikowany, można myśleć o ekspansji geograficznej. </p>
<p>To znacznie trudniejszy temat wymagający i innych nakładów i rozeznania w rynku, zbudowania sieci partnerów. My zdecydowanie jesteśmy na początku tej drogi &#8211; nie jesteśmy na rynku jeszcze pełnego roku kalendarzowego.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Co zamierzacie zmienić, poprawić do końca 2010 roku?</strong></p>
<p>JP &#8211; To dobre pytanie. Widzimy, że rynek porównywarek cenowych oraz serwisów z recenzjami bardzo się zmienia. Z blogów branżowych, które śledzę wynika jasno, że w przyszłości porównywarki cenowe będą bardziej agregatorami treści produktowych z opcjami kupienia produktów. </p>
<p>Nie wiem czy check-out będzie zintegrowany w porównywarce, ale wiem, że klienci będą znali 2-3 witryny które im pomogą wybrać produkt i go zakupić. Serwisy Google products czy Microsoft bing/ciao próbują w tym kierunku się poruszać.</p>
<p>My do końca roku chcemy skupić się na dokończeniu tego co obecnie realizujemy, czyli poszerzeniu liczby kategorii, przeanalizowaniu ponad 5 mln recenzji oraz dopracowaniu metod wyszukiwania produktów oraz pozyskaniu większej liczby e-sklepów.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kurasinski.com/2010/05/07/peryskop-pl-auler-2010/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>13</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>POIG 8.1 jak Igrzyska?</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2010/03/04/poig-8-1-jak-igrzyska/</link>
		<comments>http://blog.kurasinski.com/2010/03/04/poig-8-1-jak-igrzyska/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 04 Mar 2010 12:13:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Artur Kurasiński</dc:creator>
				<category><![CDATA[e-commerce]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[POIG 8.1]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Web 2.0]]></category>
		<category><![CDATA[8.1]]></category>
		<category><![CDATA[dotacje]]></category>
		<category><![CDATA[parp]]></category>
		<category><![CDATA[POIG]]></category>
		<category><![CDATA[unia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=3173</guid>
		<description><![CDATA[PKOL zapowiadał walkę o medale i zwycięstwa naszych olimpijczyków. PARP dotuje spółki w imię krzewienia przedsiębiorczości. Oba podmioty chcą dobrze &#8211; wychodzi jak zwykle. Tłumaczyć można to na wiele sposobów. Najprościej &#8211; na przykład brakiem utalentowanych sportowców tudzież przedsiębiorców. Bo &#8230; <a href="http://blog.kurasinski.com/2010/03/04/poig-8-1-jak-igrzyska/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://www.blog.kurasinski.com/img/wojciech_fortuna.png" alt="igrzyska vanouver kanada 2010 małysz kowalczyk" /></p>
<p><em><strong><a href="http://www.olimpijski.pl/pl/">PKOL</a> zapowiadał walkę o medale i zwycięstwa naszych olimpijczyków. <a href="http://www.parp.gov.pl/index/main/">PARP</a> dotuje spółki w imię krzewienia przedsiębiorczości. Oba podmioty chcą dobrze &#8211; wychodzi jak zwykle. Tłumaczyć można to na wiele sposobów. Najprościej &#8211; na przykład brakiem utalentowanych sportowców tudzież przedsiębiorców. Bo żadnej z tych dwóch organizacji nie przychodzi do głowy, że problem leży po ich stronie&#8230;</strong></em></p>
<p>Na Igrzyska do kanadyjskiego Vancouver pojechała ekipa złożona z 47-miu (<a href="http://www.ultrasport.pl/polska_kadra_olimpijska,kategoria,818.html">jeśli dobrze policzyłem</a>) reprezentantów Polski. Mówimy tylko o zawodnikach bo do tego trzeba dodać trenerów, serwismanów, smarowaczy oraz ludzi od zaplecza technicznego (ktoś musiał pilnować tych 70 sztuk nart &#8222;Zimowej Królowej Polski&#8221;). </p>
<p>Jeśli się dobrze zastanowić to zapewne co najmniej tyle samo pojechało oficjeli z PKOL z żonami, kochankami i dalszymi znajomymi. Poszło kupę kasy (dokładnie 31 milionów złotych o 10 milionów więcej niż na igrzyska w Salt Lake City i więcek niż UK na swoich 52 reprezentantów przez cztery lata między Turynem a Vancouver ) na przygotowania, organizację i start na Igrzyskach.</p>
<p>Efekt? 6 (słownie:sześć) medali. W tym 5 (słownie: pięć) medali zdobytych przez dwoje zawodników (dwa Małysz i trzy Kowalczyk) oraz grupowo przez nasze panczenistki. W przeliczeniu wyjdzie zatem, że koszt przygotowań i wyprawy do Kanady na jednego zawodnika będzie ogromny. Czy zatem nie prościej, taniej i bezpieczniej jest sypać kasą, fundować treningi i stypendia ogólnie przychylać nieba tym, którzy mają szansę na osiągnięcie znaczących wyników? </p>
<p>Czy nadal mamy marzyć, że np. nasi snowboardziści (w postaci &#8222;klanu Ligockich&#8221;) pokonają takiego np. Shauna White&#8217;a, <a href="http://www.youtube.com/watch?v=UYxY1LL3AUk">który jak miał 11 lat</a> wyczyniał na desce takie rzeczy, których nasi dorośli zawodnicy nadal nie potrafią?</p>
<p>Widzę podobną analogię między PKOL a PARP. PARP też chce abyśmy wszyscy doznali jakościowej zmiany kiedy to projekty i biznesy pompowane kasą z 8.1 i 8.2 końcu ujrzą światło dzienne. Pytanie tylko czy nie skończy się podobnie jak w przypadku olimpijczyków &#8211; z całej grupy &#8222;obiecujących&#8221; sportowców medale zdobędzie bardzo wąska grupa. Oczywiście jeśli przyjmiemy perspektywę, że nie chodzi o żadną innowację tylko wpuszczanie kasy do obiegu i przeciwdziałania skutkom kryzysu (słyszałem i takie teorie) to nawet brak jakiegokolwiek pozytywnego efektu można uznać za zwycięstwo. </p>
<p>Mnie się jednak widzi, że decydentom z PARPu naprawdę śnią się drugie i trzecie Skype&#8217;y i Facebooki wyrosłe z dofinansowania 85% z kasy publicznej. Być może nawet ktoś już roztacza wizję stworzenia &#8222;drugiej polskiej doliny krzemowej&#8221; i przygotowuje plan pod kolejne inwestycje dla działających i odnoszących sukcesy podmiotów. Być może tak się dzieje.</p>
<p>Pomysł, że każdy kto wypełni prostą tabelkę i wyciągnie rękę po kasę jest odpowiednią osobą do tego by prowadzić biznes jest lekko naiwne. Tak samo naiwne jest sądzić, że każdy z polskich olimpijczyków jest kolejnym Małyszem, Kowalczyk czy w najgorszym razie Sikorą. Ja raczej w tym tłumie projektów z 8.1 widzę raczej naszych snowboardzistów, którzy nie do końca rozumieli po co i gdzie się znaleźli (<em>&#8222;eee to tu chodzi o jakieś ziom?&#8221;</em>).</p>
<p><a href="http://poig.parp.gov.pl/index/more/14657">Zostały upubliczniona Lista wniosków zatwierdzonych do dofinansowania z III naboru POIG 8.1</a>. Nie wiem czy wszyscy, którzy tam się znaleźli mogą już zacierać ręce (być może ktoś jednak stwierdzi, że nie ma swojej części wkładu i musi się wycofać). Lektura zakwalifikowanych projektów jest bardzo ciekawa. Po pierwsze 90% firm to spółki w organizacji czyli inaczej mówiąc firmy &#8222;na papierze&#8221; stworzone pod wzięcie kasy z 8.1. Fajnie &#8211; zarobią notariusze i sądy na opłatach. W kolejnej rundzie w 2010 roku każdy składający musi mieć już założoną firmę (co pewnie wytnie 50% osób).</p>
<p>Przypomnijmy sobie definicję działania POIG:</p>
<p><em>&#8222;Kluczową rolą Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka jest wsparcie rozwoju innowacyjnych przedsiębiorstw oraz konkurencyjności polskiej gospodarki. W ramach PO IG dotowane będą projekty innowacyjne w skali kraju lub na poziomie międzynarodowym. Mają być one związane głównie z zastosowaniem nowych rozwiązań technologicznych, produktów, usług czy organizacji.</p>
<p>Zadaniem programu jest ułatwienie dostępu do finansowania innowacyjnych przedsięwzięć podejmowanych przez małe i średnie przedsiębiorstwa (MSP). W ramach PO IG planowane są działania promocyjne na rzecz gospodarki, eksportu, jak i wzmocnienia wizerunku Polski, jako kraju atrakcyjnego dla inwestorów.</p>
<p>Program ma zachęcić firmy do prowadzenia działalności badawczo-rozwojowej, transferu rozwiązań z sektora nauki do biznesu, a także pomiędzy przedsiębiorstwami, zakupów i wdrożenia wyników prac badawczo-rozwojowych, a następnie ich realizacji.&#8221;</em></p>
<p>Tak więc moi mili założenia są cholernie ambitne. Czy któryś z projektów 8.1 ma szansę przyczynić się do &#8222;<em>wzmocnienia wizerunku Polski, jako kraju atrakcyjnego dla inwestorów&#8221;</em>? Zachodzę w głowę który projekt realizowany ze wszystkich trzech naborów będzie miał szansę na zdobycie takiego miana. Mam nadzieję, że jeśli już się pokaże na rynku (polskim bądź międzynarodowym) to PARP nie omieszka go ozłocić, oszklić i wozić po Polsce jako przykład &#8222;dobrego wykorzystania pieniędzy z dotacji&#8221;.</p>
<p>Kolejna obserwacja to taka, że urzędnicy w RIFach w ogóle nie mają żadnego kontaktu między sobą. A nawet nie rozmawiają ze sobą siedząc w pokoju &#8211; bo jak inaczej (nie wymyślając teorii spiskowych) wytłumaczyć fakt, że te same osoby dostały dofinansowanie na (prawdopodobnie) ten sam projekt tylko nazywający się inaczej? (mówię o: e-Buduje, e-WiemCoRobi, e-Zamawiam.). Chciałbym żeby to był przypadek ale wróbelki ćwierkają, że w zarządzie tych spółek figurują te same osoby. Ciekaw jestem jak PARP się z tego wytłumaczy.</p>
<p>Lista nazw wniosków jak zwykle mówi mało. Szkoda, że nadal nie można przeczytać czym dokładnie ma się zająć spółka, jaki jest biznes plan i jakie założenia stawia sobie składający wniosek. Bo jeśli (tak jak w II naborze) celem końcowym będzie samo&#8230;uruchomienie usługi to nie trudno będzie udowodnić urzędnikom, że znacząca liczba projektów zakończyła się powodzeniem. Pytanie tylko co się liczy &#8211; odfajkowanie przez urzędnika w raporcie czy faktycznie działający biznes?</p>
<p>I na koniec dobra informacja. Panie i Panowie &#8211; w tym roku będą jeszcze dwa nabory z 8.1! Kto żyw niech kopiuje to co zostało już złożone i składa jeszcze raz &#8211; wnioski, które przeszły powinny chodzić na Allegro za niezłą kasę. Tak też można rozkręcać biznes dzięki dotacjom z naszych podatków. A jeśli ktoś chce wylać swoje żale (bo nie wygrał) to zapraszam do <a href="http://www.web.gov.pl/forum/temat/110_temat-wyniki-iii-rundy-2009-a-obietnice-parp-i-ministerstwa.html">stworzonego przez PARP portalu z forum</a> &#8211; może któryś z urzędników przeczyta i się zawstydzi?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kurasinski.com/2010/03/04/poig-8-1-jak-igrzyska/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>14</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

