<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>AK74 - Artur Kurasiński blog (cc) 2007-2010 &#187; Sport</title>
	<atom:link href="http://blog.kurasinski.com/category/sport/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.kurasinski.com</link>
	<description>blog o mediach elektronicznych, nowych technologiach, biznesie i kulturze masowej. na ostro.</description>
	<lastBuildDate>Mon, 15 Mar 2010 10:21:49 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.6</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>ipla &#8211; the next big thing?</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2009/11/15/ipla-the-next-big-thing/</link>
		<comments>http://blog.kurasinski.com/2009/11/15/ipla-the-next-big-thing/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 15 Nov 2009 18:41:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>artur</dc:creator>
				<category><![CDATA[Film]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[Mobile]]></category>
		<category><![CDATA[Nowe Technologie]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Sport]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[e-commerce]]></category>
		<category><![CDATA[ipla]]></category>
		<category><![CDATA[iptv]]></category>
		<category><![CDATA[marcin pery]]></category>
		<category><![CDATA[polsat]]></category>
		<category><![CDATA[re:define]]></category>
		<category><![CDATA[streaming]]></category>
		<category><![CDATA[telewizja]]></category>
		<category><![CDATA[video online]]></category>
		<category><![CDATA[VOD]]></category>
		<category><![CDATA[wideo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=2414</guid>
		<description><![CDATA[
AK74 &#8211; Wyniki przedstawionych na Forum IAB (autorskich) badań wskazują, że ipla jest liderem wyprzedzając 10 razy konkurencję (czas oglądania filmów na platformie ipla wynosi ~1h a u konkurencji 5-8 minut). To naprawdę wynika tylko z tego, że Ipla jest instalowana przez użytkowników a nie oglądana przez przeglądarkę?
Marcin Pery &#8211; Rzeczywiście średnia długość czasu poświęcanego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://www.blog.kurasinski.com/img/marcin_pery.jpg" alt="marcin pery ipla redefine polsat" /></p>
<p><strong>AK74 &#8211; Wyniki przedstawionych na Forum IAB (autorskich) badań wskazują, że ipla jest liderem wyprzedzając 10 razy konkurencję (czas oglądania filmów na platformie ipla wynosi ~1h a u konkurencji 5-8 minut). To naprawdę wynika tylko z tego, że Ipla jest instalowana przez użytkowników a nie oglądana przez przeglądarkę?</strong></p>
<p>Marcin Pery &#8211; Rzeczywiście średnia długość czasu poświęcanego dziennie przez użytkownika na oglądanie materiałów wideo stawia nas w pozycji niekwestionowanego lidera na rynku. Natomiast sformułowanie, że wyprzedzamy 10 razy konkurencję jest nieprecyzyjne. </p>
<p>Ze względu na fakt, że na chwilę obecną mamy mniejszą ilość użytkowników niż inne telewizje internetowe, nasza obecna przewaga w zakresie udziału czasu, choć znaczna, nie jest aż 10-krotna (platforma ipla posiada obecnie ponad 30% udziału czasu wszystkich telewizji internetowych w Polsce). </p>
<p>A to właśnie ogólny udział w czasie ma kluczowe znaczenie w przypadku mierzenia pozycji telewizji internetowych na rynku.</p>
<p>Natomiast ten bardzo dobry wynik w zakresie średniego czasu poświęcanego dziennie na oglądanie materiałów w ipla zawdzięczamy dwóm kwestiom. Po pierwsze: nasze treści prezentujemy od początku w instalowanej przez użytkowników aplikacji, a nie serwisie www. Ta odważna decyzja zaowocowała dzisiaj tym, że nasi użytkownicy traktują platformę ipla inaczej niż kolejny serwis www, na który wchodzą i wychodzą po kilku minutach. </p>
<p>Bariera wejścia jest dużo większa, ale jak pokazują wyniki oglądalności bariera wyjścia również jest wysoka :). Po drugie: oferowane przez nas treści w ipla są znacznie dłuższe niż te dostępne na wielu serwisach wideo (m.in. są to profesjonalne produkcje telewizyjne, w tym seriale czy np. półtoragodzinne mecze piłki nożnej).</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Transmisja online pojedynku Adamek &#8211; Gołota możliwa była tylko do 30 tysięcy jednoczesnych streamów wideo. Słyszałem, że niektórym serwisom udaje się wyciągnąć około 40 tysięcy. Czy naprawdę jest to granica technologiczna w Polsce? Jak na kraj z 16-oma milionami internautów to bardzo źle wróży dalszemu rozwojowi wideo online w Polsce</strong></p>
<p>Nieznane są nam przypadki transmisji na żywo do większej grupy internautów w Polsce niż 30 tysięcy. Onet w lipcu poinformował o swoim rekordzie oglądalności transmisji na żywo wynoszącym 20 tysięcy. </p>
<p>Z kolei TVP podobne wyniki ujawniła podczas transmisji internetowych z ostatniej olimpiady. Być może w przypadku serwisów mówiących o większej liczbie widzów chodzi o udostępnianie plików VOD, ale jest to zupełnie inny przypadek niż transmisja na żywo tego samego strumienia.</p>
<p>Kwestie tego typu ograniczeń są na chwilę obecną faktem. Traktujemy to jako bazę, z której startujemy. W przyszłości sytuacja z pewnością będzie ulegać poprawie.</p>
<p>Natomiast nie do końca zgadzam się, że taka sytuacja bardzo źle wróży branży ponieważ transmisje na żywo to tylko część z aktywności w telewizji internetowej. Podstawową ofertą telewizji internetowych decydującą o jej specyfice i sile jest oferta treści na życzenie, natomiast transmisje na żywo są praktycznie jedynie dodatkiem do oferty VOD. </p>
<p>Nawet jeżeli w przyszłości infrastruktura w Polsce nie umożliwi realizacji transmisji na żywo do milionów użytkowników jednocześnie to perspektywy telewizji internetowej są bardzo dobre.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; ipla to Redefine a Redefine to Polsat. Czy nadszedł już czas, że wydawcy i posiadacze praw do programów telewizyjnych zrozumieli, że przed Internetem nie ma ucieczki i trzeba szykować się na wejście telewizji w sieć a nawet raczej wariant w którym znikają telewizory a pojawiają inne panele monitorów, wyświetlacze komórek? Czy nadal mówi się i traktuje telewizję w Internecie jako &#8220;pieśń przyszłości&#8221; w koncernach medialnych?</strong></p>
<p>MP &#8211; Daleki jestem od tez, że telewizja tradycyjna zniknie bądź internet „miałby ją zabić”. Wydaje nam się, że te dwa kanały będą ze sobą koegzystować. Dyskusja powinna być nawet nie tyle o tych dwóch kanałach dystrybucji treści, co o zmieniających się modelach konsumpcji mediów. </p>
<p>To, czy sygnał przekazywany jest za pomocą internetu, satelity czy dedykowanego kabla ma drugorzędne znaczenie &#8211; istotny jest model, w jakim widzowie chcą z danych treści korzystać. </p>
<p>W przypadku „telewizji tradycyjnej” mamy do czynienia z modelem linearnym i komunikacją masową. Natomiast internet zapewnia możliwość oglądania treści na życzenie, co wiąże się z rozdrobnieniem oferty programowej i możliwością zaoferowania wielu internautom jednocześnie wielu różnych treści.</p>
<p>Czy koncerny medialne zauważają potrzebę aktywności w internecie? Myślę, że istnienie spółki Redefine czy sam fakt, że właśnie o tym rozmawiamy to jednoznacznie potwierdza. </p>
<p>W przypadku tego typu decyzji zawsze najważniejsze są po prostu pieniądze. Jeżeli można na jakichś projektach zarobić, to koncerny będą podejmować decyzje o ich uruchomieniu.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; ipla streamuje wideo, daje możliwość kontaktowania się ze sobą użytkowników, gromadzi informacje o programach &#8211; w przyszłości myślicie o e-commerce w postaci możliwości zakupu treści (VOD)? Czy będziecie budowali inna narzędzia do transmisji online bezpłatnych a inne do kodowany?</strong></p>
<p>MP &#8211; Udostępniania treści płatnych nie nazwałbym działalnością e-commerce. Natomiast owszem, zamierzamy w najbliższym czasie udostępniać na platformie ipla także treści płatne.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Czy obserwujecie problemy z podpisywaniem umów (w Polsce i zagranicą) związanych z nowym polem użytkowania? Transmitujecie mecze Ligi Mistrzów &#8211; trudno było nakłonić posiadacza praw abyście mogli dokonywać również transmisji w sieci?</strong></p>
<p>MP &#8211; Tak, obserwujemy takie trudności. Właściciele praw obawiają się internetu jako obszaru nieznanego, mogącego zagrozić tradycyjnym kanałom sprzedaży. Przez wiele lat uczyli się tradycyjnego łańcucha sprzedaży obejmującego kino – DVD – telewizję płatną – telewizję bezpłatną. Pojawienie się internetu jako nowego pola użytkowania wymaga przemodelowania tego łańcucha w taki sposób, aby nie tylko nie stracić na tym, ale wręcz więcej zarobić.</p>
<p>W przypadku konkretnie Ligi Mistrzów problemy z pozyskaniem praw na dystrybucję w internecie były znacznie mniejsze niż w przypadku praw telewizyjnych. W sytuacji, gdy prawa takie nabywamy pakietowo nie stanowi to bariery nie do pokonania, prawa na internet kosztują bowiem ułamek praw telewizyjnych. </p>
<p><strong>AK74 &#8211; Jak sprzedawać reklamy online? Budować pakiety i sprzedawać miejsce na platformie online jaką jest ipla w modelu &#8220;<em>kupcie czas w prime time a dorzucimy Wam gratis wideo w sieci</em>&#8220;? Jak klienci reagują na argument, że telewizja online jest lepsza pod kątem badawczym (wiemy więcej o użytkowniku)? Taki argument pomaga czy jest neutralny?</strong></p>
<p>MP &#8211; Pakietowanie zarówno dziś, jak i w najbliższej przyszłości będzie miało kluczowe znaczenie w sprzedaży telewizji internetowej, przynajmniej dopóki telewizja tradycyjna ma większy zasięg, a internet pełni rolę dopełniającą.</p>
<p>Argument, że telewizja internetowa jest lepsza pod kątem badawczym póki co nie ma niestety racji bytu. Trudno bowiem mówić o znaczeniu mierzalności dopóki nie ma nawet standardu badania telewizji internetowych. Jest to duże wyzwanie dla całej branży na najbliższe miesiące. </p>
<p>Mam nadzieję, że uda się nam namówić inne podmioty na rynku na stworzenie takiego standardu badań, aby móc wykorzystać także w przypadku telewizji internetowych oczywistą przewagę internetu nad mediami tradycyjnymi polegającą na większych możliwościach badawczych. </p>
<p><strong>AK74 &#8211; Jeśli telewizja online musi się na dobre zakorzenić w świadomości marketerów i klientów to telewizja mobilna musi być postrzegana jako kompletne SF :) Czy mamy szansę na szybki skok jakościowy odbiorników (słuchawek)? Czy będziemy czekali na to co się stanie zagranicą i wtedy<br />
importowali rozwiązania?</strong></p>
<p>MP &#8211; Nie jestem ekspertem od telewizji mobilnej, natomiast na moje wyczucie w najbliższym czasie to nie telewizja mobilna będzie <em>„next big thing”</em>. Wynika to znów ze sposobu konsumpcji mediów. Treści będące najpopularniejszymi w telewizji tradycyjnej i internetowej, jak seriale, rozrywka to dłuższe formy. </p>
<p>Te natomiast ogląda się nie komfortowo na małych mobilnych monitorach. Tu lepiej sprawdzają się bardzo krótkie filmy, także obecne w sieci, natomiast niestanowiące trzonu najbardziej pożądanej oferty programowej. Wydaje mi się, że telewizja mobilna będzie pełnić funkcję uzupełniającą wobec telewizji tradycyjnej i internetowej.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Znane z bańki 1.0 &#8220;content is the king&#8221; nadal jest aktualne &#8211; wydaję się, że dziś nawet bardziej niż parę lat temu. Nadchodzą złote czasy dla<br />
&#8220;grup trzymających treści&#8221;? Agregatorzy nie mają szans w starciu z takimi koncernami medialnymi jak Polsat, ITI, Agora?</strong></p>
<p>MP &#8211; Stwierdzenie że <em>„kluczem do sukcesu jest treść”</em> odnosi się do części internetu, jaką jest między innymi w oczywisty sposób telewizja internetowa. Natomiast w ogólności nie zawsze ta myśl ma zastosowanie, czego dowodem jest chociażby Facebook czy Twitter, które przecież nie oferują treści własnych, a osiągają rekordy popularności.</p>
<p>Skupiając się na temacie telewizji internetowej, w której bazą do sukcesu są rzeczywiście treści, należy przyznać, że największe grupy medialne mają lepszy do nich dostęp, a przez to dużą przewagę konkurencyjną. Warto jednak zdać sobie sprawę, że wspomniane spółki takie jak Polsat, Agora czy ITI to są po części producenci, ale także agregatorzy treści. </p>
<p>Firmy będące jedynie producentami to takie podmioty jak Rochstar czy Endemol, które z kolei nie posiadają żadnych mediów. Ze względu na możliwości inwestycyjne jak też możliwości monetyzowania duże koncerty medialne stać na zamówienia bezpośrednio u producentów treści jak też na realizację produkcji wewnętrznych. </p>
<p>Finalnie mają one dostęp do ekskluzywnych i tańszych treści, co stanowi ich przewagę konkurencyjną. Zatem agregatorzy treści bazujący tylko na nieunikalnych, ogólnodostępnych treściach mają rzeczywiście w porównaniu do koncernów medialnych znacznie słabszą pozycję konkurencyjną.</p>
<p><strong>AK74 – Marcinie, na koniec słówko o konkurencji &#8211; wskaż dwóch największych rywali platformy ipla patrząc na stan dzisiejszy branży wideo online.</strong></p>
<p>MP &#8211; Z pewnością konkurencją dla nas są serwisy Onetu, jak Onet.tv czy Plejada a także WP.tv. Natomiast to nie jest jeszcze czas na rywalizację. Na oglądaniu treści wideo internauci poświęcają dziś zaledwie 1% czasu, który telewidzowie spędzają przed telewizorem. </p>
<p>Zamiast walczyć o ten jeden malutki procent powinniśmy wspólnie z naszymi konkurentami starać się o to, aby za kilka lat zamiast 1% móc się wspólnie pochwalić wartością dwucyfrową.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kurasinski.com/2009/11/15/ipla-the-next-big-thing/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>12</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Barely legal</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2009/10/26/barely-legal/</link>
		<comments>http://blog.kurasinski.com/2009/10/26/barely-legal/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 26 Oct 2009 13:10:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>artur</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biznes]]></category>
		<category><![CDATA[Blogi]]></category>
		<category><![CDATA[Gry i Granie]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[Marketing]]></category>
		<category><![CDATA[Nauki Społeczne]]></category>
		<category><![CDATA[Nowe Technologie]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Różne]]></category>
		<category><![CDATA[Sport]]></category>
		<category><![CDATA[Web 2.0]]></category>
		<category><![CDATA[gemius]]></category>
		<category><![CDATA[legalnie]]></category>
		<category><![CDATA[megapanel]]></category>
		<category><![CDATA[prawo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=2210</guid>
		<description><![CDATA[
Fantazjować każdy może a czasami musi żeby nie zwariować. Wlepiając wzrok na ślady deszczu na szybie poddajmy się łagodnym jesiennym uderzeniom wiatru o szyby i odpłyńmy zatem od stanu prawnego AD 2009 aby zobaczyć co by mogło się zmienić w polskim Internecie gdyby istniało (wreszcie) jasne, szybkie do wyegzekwowania prawo dotyczące własności intelektualnej i praw [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://www.blog.kurasinski.com/img/barely_legal.png" alt="barely legal" /></p>
<p><strong><em>Fantazjować każdy może a czasami musi żeby nie zwariować. Wlepiając wzrok na ślady deszczu na szybie poddajmy się łagodnym jesiennym uderzeniom wiatru o szyby i odpłyńmy zatem od stanu prawnego AD 2009 aby zobaczyć co by mogło się zmienić w polskim Internecie gdyby istniało (wreszcie) jasne, szybkie do wyegzekwowania prawo dotyczące własności intelektualnej i praw autorskich&#8230;</em></strong></p>
<p>Za podstawę rozważań weźmy <a href="http://www.internetstandard.pl/news/351716_1/Megapanel.sierpien.2009.ranking.serwisow.tematycznych.html">świeże wyniki Megapanelu za sierpień 2009</a>. Przyjrzyjmy się jakie serwisy mogą zacząć tracić na tym, że jakaś instytucja / organ prawny wytoczy mu sprawę albo tylko postraszy sądem. W zestawieniu wyciąłem te kategorie w których zdecydowana większość serwisów nie ma i nie będzie miała problemów z prawem (kategorie: &#8220;firmowe&#8221; czy &#8220;publiczne&#8221;) bo nie wyobrażam sobie żeby np. MEN zbudował sobie sieć P2P albo Pajacyk zaczął handlować kradzionym softem.</p>
<p>Nie zajmuje się też serwisami społecznościowym ani portalami &#8211; pojedyncze przypadki łamania regulaminu czy prawa (np. awatar przygotowany ze zdjęcia do którego osoba umieszczająca nie miała praw) nie są zagrożeniem dla tych podmiotów. Bać się powinni mniejsi i działający w niszach bardzo konkurencyjnych co prowadzi do zaostrzania szarej strefy i naginania przepisów. </p>
<p>Z drugiej strony wielu serwisów tworzących poszczególne kategorie jest częścią &#8220;grupy&#8221; z której dany portal potem buduje swój zasięg. <a href="http://www.iskanna.jogger.pl/2007/11/08/interia-kradnie/">Pamiętamy sprawę Interii i jej serwisu z przepisami</a>. Niemniej jak napisałem powyżej przypadki ewidentnego łamania prawa wśród portali i serwisów społecznościowych są rzadsze.</p>
<p><strong>Kategoria &#8220;Kultura i Rozrywka&#8221;:</strong><br />
> <em>Torrenty.org</em> &#8211; jeśli zacznie się zmasowany atak na serwisy P2P ze strony prawników to takie serwisy również będą odcinane albo wymuszane na firmach hostingujących upokarzające tłumaczenia się.<br />
> <em>Tekstowo.pl</em> &#8211; ponieważ copy+paste jest prosty to takie serwisy masowo się pojawiają i znikają &#8211; ale co jeśli udowodnić, że nie działają zgodnie z prawem? Jeśli zamykano serwisy z napisami filmowymi pod pretekstem, że &#8220;tłumaczenie też podlega prawo autorskiemu&#8221; to jak może się bronić serwis publikujący (i zarabiający na reklamie) wyłącznie czyjeś dzieła do których ktoś może sobie rościć prawa?</p>
<p><strong>Kategoria &#8220;Społeczności&#8221;:</strong><br />
> <em>Peb.pl</em> &#8211; murowany kandydat do kilku procesów. Za jego unikalny &#8220;content&#8221; kilka wytwórni filmowych i fonograficznych zapewne będzie długo się sądziło (i wygrają). Szkoda, że nie ma w tej kategorii Chomikuj.pl &#8211; mój kolejny kandydat do procesów i odszkodowań. Panowie prawnicy &#8211; nikt nie chce zarobić na procesowaniu się z nimi? Zwycięstwo gwarantowane i fejm i kasa&#8230;</p>
<p><strong>Kategoria &#8220;Nowe Technologie&#8221;" </strong><br />
> <em>Pobieraczek.pl</em> &#8211; murowany kandydat do zamknięcia (zaraz po Chomikuj.pl) bo w jego wypadku 80%-90% zasobów jest pirackich. Czysczenie i zostawienie tylko tego co jest legalne to śmierć dla takiego serwisu. <a href="http://www.idg.pl/news/348897/Pobieraczek.masz.problem.bedzie.sprawa.w.sadzie.Prawnik.firmy.tlumaczy.html">Poza tym regulamin, który wymusza opłaty</a> (standardowy chwyt prawny tzw. &#8220;mały druczek&#8221;) od mało świadomych użytkowników nadaje się już choćby dlatego do Rzecznika Konsumenta czy Rzecznika Praw Obywatela (ale to pewnie za mało medialny temat dla naszego kochanego prof. Kochanowskiego &#8211; <a href="http://www.dziennik.pl/wydarzenia/article448454/Kochanowski_Feministki_nie_lubia_kobiet.html">on woli walić w kobiety</a>)</p>
<p><strong>Kategoria &#8220;Informacje, Publicystyka, Media&#8221;:</strong><br />
> Tutaj trudno wskazać kto może stracić. Zapewne i portalom trochę się dostanie (będą musiały podawać źródła, streszczać a nie cytować 90% artykuły itd.). Na pewno pierwsze jaskółki już są.<a href="http://www.rp.pl/artykul/9211,379982_Wydawca_wygrywa_z_internetowymi_piratami.html"> Infor Biznes wytoczył sprawę i wygrał </a>zmuszając do wycofania artykułów z serwisów, które kopiowały treści. Komu następnemu będzie chciało się sądzić? Oby jak największej ilości osób.</p>
<p><strong>Kategoria &#8220;Styl życia&#8221;:</strong><br />
> Jak widzę kolejny serwis czy to &#8220;plotkarski&#8221; czy &#8220;lifestajlowy&#8221; z artykułami i zdjęciami to zastanawiam się czy naprawdę stać jest niszowych &#8220;wydawców&#8221; (tak do 100-200k UU) płacić za te wszystkie teksty oraz zdjęcia jakie publikują? Parę razy nawet miałem ochotę wysłać maila z pytaniem do &#8220;naczelnego&#8221; z prośbą o wytłumaczenie na jakiej podstawie &#8220;przedrukowują&#8221; zdjęcia z <a href="http://www.tmz.com/">bloga TMZ</a> czy innych ale odpuściłem sobie :) Żadnego serwisu nie oskarżam jednak &#8211; zawsze  można się tłumaczyć, że &#8220;zdjęcia kupiliśmy od małej agencji fotograficznej a teksty piszą zaprzyjaźnieni blogerzy&#8221;. Taaa&#8230;.</p>
<p><strong>Kategoria &#8220;Edukacja&#8221;:</strong><br />
> tutaj też trup może słać się gęsto za sprawę &#8220;artykułów&#8221; sporządzonych za pomocą &#8220;współpracujących wolentariuszy&#8221;, którzy licznie kopiują z jednego miejsca opracowania, bryki, wykresy tworząc &#8220;nowe&#8221; opracowania, które potem kopiowane są przez &#8220;doświadczonych redaktorów&#8221; z serwisu konkurencyjnego. Ach tak przelecieć się po tych serwisach i ich &#8220;opracowaniach&#8221; takim oprogramowaniem do wykrywania &#8220;podobieństw&#8221; w tekstach&#8230;</p>
<p><strong>Kategoria &#8220;Sport&#8221;:</strong><br />
> podobnie jak w kategorii &#8220;edukacja&#8221; ilość serwisów kopiująca od siebie, z siebie i poprzez siebie wytworzyła się bardzo dawno temu. najłatwiej przecież udać, że samemu się ogląda wszystkie mecze Ekstraklasy, notuje wyniki, tworzy statystyki i opisy spotkań. Wywiady, tabele ba nawet zdjęcia łatwo przemieszczają się w kategorii &#8220;sport&#8221; między serwisami. Nie podam żadnej nazwy &#8211; ten kto z branży ten wie kto komu podprowadza teksty i kto z kogo kopiuje :)</p>
<p><strong>Kategoria &#8220;Motoryzacja&#8221;:</strong><br />
> podobnie jak w &#8220;stylach życia&#8221; czy &#8220;sporcie&#8221; &#8211; zdecydowana większość tekstów nie jest publikowana za zgodą np. właściciela zdjęć (takiego na przykład producenta samochódów), który być może nie życz sobie tego aby podawać złą PRowo informacje o jego samochodzie ilustrując je zdjęciem z jego materiałów. Naprawdę tych &#8220;młodych dziennikarzy blogerów&#8221; zaprasza się na testy samochodów po 100-200 tys. pln? Panowie z branży samochodowej &#8211; na ściganiu i pozywaniu maluczkich możecie trochę się odkuć! Innym przykładem problemów są ogłoszenia i ich prezentacja. <a href="http://olgierd.bblog.pl/wpis,jumanie%3Bna%3Bsniadanie,13367.html">Wroom i Adreso mogą być przykładem takiego konfliktu&#8230;</a></p>
<p><strong>Kategoria &#8220;Turystyka&#8221;:</strong><br />
> w tym wypadku branża trochę kopie się sama pod stołem. Mnogość ofert i pośredników powoduje, że tworzenie &#8220;odkurzaczy&#8221;, które (podobnie jak w branży ogłoszeniowej) zasysają wszystko co jest po polsku i publikują jako &#8220;nasza unikalna oferta&#8221;.</p>
<p><strong>Kategoria &#8220;Erotyka&#8221;:</strong><br />
> Niewiarygodne zestawianie serwisów, które w 99% nie mają racji bytu gdyby komuś chciało się śledzić swoje treści oraz dochodzić praw do nich przed sądami. Taki RedTube, Zbiornik.com czy Pornotuba to są agregatory zdjęć i filmów do których praw nie mają a wykorzystują je komercyjnie (chociażby świecąc reklamy przy nich albo pozwalając na oglądania większej ilości w zamian za wykupienie &#8220;abonamentu&#8221; w postaci Premium SMS). Naprawdę dziwię się, że żadna zachodnia wytwórnia filmowa nie zaczęła medialnej krucjaty z bandą prawników w zapasie &#8211; widząc na malejące zyski branży porno (oczywiście winny Internet) powinni lepiej zabezpieczać swoje prawa.</p>
<p>Pobieżny rzut oka na polskie serwisy pokazuje, że jeśli wprowadzone zostanie prawo lepiej dbające o wytwórców i ich działa i jeśli będziemy konsekwentnie je egzekwować okaże się, że założenie kolejnego &#8220;serwisu dla kobiet&#8221;, &#8220;społecznościówki dla fanów samochodów&#8221; czy &#8220;serwisu z serialami do ściągania&#8221; bazującego na kradzionych treściach od konkurencji będzie bardzo trudne.</p>
<p>Pamiętajmy, że tolerując serwisy, których treści bazują i czerpią korzyści z rozpowszechniania treści do których nie mają praw działamy źle dla własnych biznesów &#8211; niska bariera wejścia na rynek dla takiego &#8220;serwisu nieruchomości&#8221; z zajmumaną bazą danych ogłoszeń powoduje, że konkurowanie z złodziejem jest bardzo trudne, kosztowne i nie zawsze opłacalne w finałowym rozliczeniu. </p>
<p>Jak powiedział mi ostatnio właściciel jednego z serwisów newsowych &#8211; &#8220;<em>Inwestuję od kilku lat w redakcję, dziennikarzy i fotografie. minutę po opublikowaniu mojego wywiadu z VIPem, który kosztował sporo czasu i wysiłku ten sam wywiad z tym samym zdjęciem pokazuje i świeci wokół niego reklamy około 10 innych serwisów w tym kilka spamblogów. Walka z nimi to użeranie się kilkuletnie po sądach po to aby gówniarz wyłączył serwer. Następnego dnia po wyroku założy kolejnych 10, 20, 100 podobnych spamblogów. I co ja mogę mu zrobić? Nic.&#8221;</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kurasinski.com/2009/10/26/barely-legal/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>21</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Idzie Grześ przez wieś&#8230;</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2009/10/15/idzie-grzes-przez-wies/</link>
		<comments>http://blog.kurasinski.com/2009/10/15/idzie-grzes-przez-wies/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 15 Oct 2009 14:40:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>artur</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biznes]]></category>
		<category><![CDATA[Blogi]]></category>
		<category><![CDATA[Gry i Granie]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Sport]]></category>
		<category><![CDATA[fifa]]></category>
		<category><![CDATA[grzegorz lato]]></category>
		<category><![CDATA[piłka nożna]]></category>
		<category><![CDATA[polska reprezentacja]]></category>
		<category><![CDATA[pzpn]]></category>
		<category><![CDATA[uefa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=2172</guid>
		<description><![CDATA[
Czy ludzie w PZPN totalnie oszaleli albo co gorsza czują się właścicielami już nie tylko związku ale i Internetu? Co musi wypić czy zjeść rzecznik aby porównywać protest kibiców do działań terrorystycznych? Czy przebicie kolejnego dna i degrengolada &#8220;działaczy&#8221; sportowych związku z Miodowej musi być dla kibiców piłki nożnej w Polsce powodem wiecznych frustracji?&#8230;
Żona patrząc [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://www.blog.kurasinski.com/img/lato.png" alt="grzegorz lato pzpn" /></p>
<p><strong><em>Czy ludzie w PZPN totalnie oszaleli albo co gorsza czują się właścicielami już nie tylko związku ale i Internetu? Co musi wypić czy zjeść rzecznik aby porównywać protest kibiców do działań terrorystycznych? Czy przebicie kolejnego dna i degrengolada &#8220;działaczy&#8221; sportowych związku z Miodowej musi być dla kibiców piłki nożnej w Polsce powodem wiecznych frustracji?&#8230;</em></strong></p>
<p>Żona patrząc jak męczę się oglądając mecz ze Słowacją kilka razy pytała się czy &#8220;o coś jeszcze gramy&#8221; i kiedy po raz kolejny mówiłem, że &#8220;o nic&#8221; odchodziła coraz bardziej zmartwiona o stan mojej głowy. Ja zaś powtarzałem sobie, że prawdziwy kibic to taki co nie zależnie od wyników zagrzewa swoich do walki. To co wkurzyło mnie jednak najbardziej to nie <a href="http://www.sport.pl/sport/1,65025,7147672,Slowenskie_i_slowackie_media_znecaja_sie_nad_Gancarczykiem.html">samobójczy gol (jakże symboliczny)</a> ale postawa PZPN-u, który jako żywo mentalnie tkwi w epoce realnego socjalizmu. Bo jak nazwać <a href="http://www.pzpn.pl/?inf=16580">wypowiedź trenera po przegranym meczu</a>, który winę zrzuca na śnieg?</p>
<p>Czy mam żal do zawodników? I tak i nie. Pewnie &#8211; mogli grać lepiej. Może część z nich powinna pożegnać się z kadrą. Na pewno atmosferze na zgrupowaniach nie służyła zmiana trenera, przepychanki między holenderskim szkoleniowcem a PZPN. Na pewno decyzje o nominacji Majewskiego &#8220;człowieku z laptopem&#8221; na dwa ostatnie mecze i jego powołania były dziwne. Czy jednak ktoś odpiłował nogi tym samym zawodnikom, którzy grali na równi (ba &#8211; wygrywając!) z<br />
Portugalią i Czechami? Nie &#8211; to byli ci sami zawodnicy, którzy grali mecze w takiej a nie innej atmosferze.</p>
<p>Czuję złość do działaczy i osób we wszystkich rządach, które doprowadziły do tego, że pomimo prawdziwej afery korupcyjnej w tym kraju o nazwie &#8220;piłka nożna&#8221; nikt poza aresztowaniami &#8220;płotek&#8221; nie podjął na serio reformy PZPN.</p>
<p>W PZPN dzieje się źle od zawsze ale ostatnie 20  lat pokazały, że jest to organizacja odporna na reformy i zmianę ustroju. Pracujący tam ludzie nie mają kwalifikacji, wiedzy, doświadczenia do prowadzenia choćby drużyny w I lidze nie mówiąc o reprezentacji narodowej. Problem w tym, że ani rząd polski ani inna komisja śledzą nie może wywrzeć na PZPN zmian ponieważ z nim stoi FIFA (która również mająca na sumieniu swoje grzeszki korupcyjne woli osłaniać wszystkich). Inny słowy &#8211; w PZPN <a href="http://www.sport.pl/pilka/1,95644,7149061,Wprowadzic_kuratora_do_PZPN__Wymarzony_czas.html">bez wprowadzenia kuratora nie zmieni się nic.</a></p>
<p>To może jakąś receptę mają komentatorzy i znawcy piłkarskiego światka? Przecież po każdej porażce każdy z nich ma jakieś perełki do zaprezentowania i gotowe recepty na całe zło. Boniek nawet nie próbuje udawać, że nie lubi Laty. <a href="http://www.youtube.com/watch?v=xAH8uCv-vsw">Jego wypowiedzi </a>dotyczące nominacji i przetasowań w PZPN jak i reprezentacji są równie ciekawe czy obrazowe. Polecam to powyższe wideo &#8211; puszczam sobie w zimne jesienne poranki kiedy nie mogę się rozbudzić. Pana Bońka poza sukcesami jako zawodnika zapamiętamy co zrobił (albo inaczej w jakim stylu) opuścił reprezentację po przegranych meczach. </p>
<p>Inni wielcy znawcy tematu &#8211; mister Zarzeczny i Tomaszewski zgodnym chórem &#8220;już dawno przewidywali&#8221;, że trener z zagranicy &#8220;za miliony euro to kiepski cudotwórca&#8221;. Polscy piłkarze (ci sami, którzy wygrali i zremisowali z Portugalią czy Czechami) to &#8220;wybitnie nie utalentowani&#8221; grajkowie, których nikt w europie czy na świecie nie chce. Jeśli ktoś ma wątpliwości kto powinnien pokierwać kadrą piłkarzy to niech posłucha &#8220;największego polskiego komentatora sportowego&#8221; Dariusza Szpakowskiego, który zawsze podsumowuje mecz już po pierwszej połowie. <a href="http://www.youtube.com/watch?v=_36qyqIXCGY&#038;feature=related">Tym razem przeszedł samego siebie</a> &#8211; takiego flow nie ma nawet Peja.</p>
<p>Pocieszałem się, że w sportach zespołowych jak pokazały sukcesy siatkarzy i siatkarek możemy odnosić sukcesy. Piłka nożna nie jest sportem z zupełnie innej planety &#8211; niestety rządzona jest w Polsce przez ludzi, którym się wydaje, że wiedzą co robić, wydaje się, że mają predyspozycje i wiedzę. A jeśli o wydawaniu mowa to tutaj <a href="http://www.sport.pl/pilka/1,95644,7124655,Na_co_PZPN_wydaje_miliony__Plan_wydatkow_przekroczony.html">PZPN akurat ma bardzo dobre osiągnięcia &#8211; jest wręcz prymusem.</a></p>
<p>Naprawdę nie chciałbym być w skórze &#8220;władców&#8221; PZPN kiedy Leo Beenhakker dojdzie do siebie i opisze (co zapewne zrobi żeby zmyć z siebie odium winy) co takiego działo się kiedy on prowadził reprezentację. Pewnie (znając jego kulturę osobistą) nie będzie dosadnie określał i piętnował ale dostanie się na pewno paru osobom. <a href="http://www.youtube.com/watch?v=Vgo66Ql1fDs&#038;feature=related">Bo czy ktoś słyszał aby odurzony (zapewne syropem) prezes PZPN krzyczał po meczu do trenera reprezentacji narodowej, że jest zwolniony i może pakować manatki?</a> Może w Ugandzie coś takiego uchodzi za normę. Prezes PZPN pewnie nawet nie wie gdzie ta mityczna Uganda jest&#8230;</p>
<p>Pieprzenie głupot przez działaczy z naszej ekstraklasy puszczam mimo uszu &#8211; na szczęście trenerów zatrudniają zarządy patrzące na wyniki a nie sposób w jakim trener tłumaczy się po kolejnej przegranej. <a href="http://info.sport.pl/szukaj/sport/Afera+PZPN">Oprócz korupcji</a> (ilu siedzi już sędziów, piłkarzy i działaczy? Ponad 100 osób?). I to jest klucz do aktywnego wpływania na to co się dzieje w PZPN &#8211; wbrew pozorom ta organizacja nie jest tylko uzależniona od garnuszka państwa &#8211; bierze też kasę od prywatnych firm i sponsorów. Kapitalizm jest piękny w swojej prostocie &#8211; rządzi kasa. Albo ci co tę kasę mają.</p>
<p>Innymi słowy &#8211; jeśli PZPN nie chce się zreformować to my, kibice możemy mu w tym pomóc bojkotując mecze, spotkania towarzyskie oraz namawiając do tego samego firmy, których reklamy pojawiają się w kontekście reprezentacji. Który telekom (nawet narodowy) będzie chciał być kojarzony z korupcją, brakiem norm moralnych, pijaństwem i złodziejstwem? Który bank podpiszę umowę z prezesem PZPN wiedząc, że każdy normalny kibic będzie miał w dupie jego ofertę?</p>
<p>Pierwsze efekty? Proszę bardzo &#8211; BZ WBK właśnie się wycofał. <a href="http://www.wirtualnemedia.pl/article/2833253_Kolejny_sponsor_odwraca_sie_od_pilkarskiej_reprezentacji.htm">Compensa też</a> To drugi po <a href="http://www.sport.pl/sport/1,65025,7140469,El__MS_2010__Sniezka__sponsor_reprezentacji___odcina.html">producencie farb &#8220;Śnieżka&#8221; sponsor</a>, który uznał, że jego logo straci pokazując się na meczach naszej kadry. Nawet TP nie będzie wiecznie trwała na swoim stanowisku jeśli uda się pokazać, że kibice to nie tylko Ci którzy potulnie kupują wejściówki na mecz i tłuką się parę godzin pociągiem aby zobaczyć swoich zawodników <a href="http://www.sport.pl/pilka/1,95644,7147441,Kibice_pisza_list_do_FIFA_i_UEFA.html">w akcji ale to także ludzie, którzy chcą aby sport, który wspierają miał godnych działaczy</a>.</p>
<p>Jaka jest odpowiedź? <a href="http://www.sport.pl/sport/10,67450,7139348,Rzecznik_PZPN__bojkot_reprezentacji_to_rodzaj_terroryzmu_.html">PZPN w osobie rzecznika Janusza Atlasa twierdzi, że to &#8220;terroryści&#8221; nawołują do bojkotu.</a> Oczywiście to <em>&#8220;anonimowi internauci, jakaś grupa, wrogowie, chuliganie&#8221;</em>. Najgorsze dla rzecznika jest to, że <em>&#8220;oni nie mają stowarzyszenia, nie są zarejestrowani &#8211; to jest po prostu jakaś zgraja&#8221;.</em></p>
<p>Taka sama &#8220;zgraja&#8221; <a href="http://blog.kurasinski.com/2009/01/22/mbank-stop-piratom-bankowym/">wymusiła zmiany w mBanku</a>, taka sama zgraja pisze petycje w wielu sprawach, lobbuje czy <a href="http://www.flakmecz.pl">inicjuje akcje charytatywne</a>. Pan Janusz Atlas ośmiesza siebie i podmiot, który reprezentuje wypowiadając takie słowa. Swoją drogą PZPN chwalił się ostatnio, że będzie ostro walczył z tymi którzy go obrażają. Wynajął w tym celu kancelarię prawną nawet (oczywiście za pieniądze podatników). Innymi słowy PZPN za naszą kasę chce zamykać usta tej części społeczeństwa, która nie jest zadowolona z tego co związek robi.</p>
<p>Bla bla bla bla. Piłka jest jedna a bramki są dwie. Gol strzelony na wyjeździe liczy się podwójnie. Nasz zespół grał tak jak pozwalał przeciwnik. A o wszystkim zadecydowała dyspozycja dnia. Ile jeszcze takich wykrętów będziemy słyszeć?</p>
<p>Do Euro 2012 zostało mało czasu &#8211; nie mamy ani trenera (Majewski nie ma szans na zostanie), ani drużyny ani stadionu na którym odbędzie się mecz naszych piłkarzy (stadion narodowy w Warszawie jest w trakcie kopania się).</p>
<p>Jak zwykle więc pozostaje nam wierzyć &#8211; nasz prawdziwy narodowy sport&#8230;</p>
<p>PS. Chcesz wyrazić swoje zdanie na ten temat? Powstały dwie strony <a href="koniecpzpn.pl">&#8220;Koniec z PZPN&#8221; i &#8220;</a><a href="http://www.fifauefa.pl/">FIFA UEFA</a>&#8221; za pomocą których możesz podpisać petycję.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kurasinski.com/2009/10/15/idzie-grzes-przez-wies/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>14</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zdrowie to przyszłość</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2009/09/30/zdrowie-to-przyszlosc/</link>
		<comments>http://blog.kurasinski.com/2009/09/30/zdrowie-to-przyszlosc/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 30 Sep 2009 11:50:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>artur</dc:creator>
				<category><![CDATA[Apple]]></category>
		<category><![CDATA[Biznes]]></category>
		<category><![CDATA[Blogi]]></category>
		<category><![CDATA[Gadżety]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[Marketing]]></category>
		<category><![CDATA[Mobile]]></category>
		<category><![CDATA[Nowe Technologie]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Sport]]></category>
		<category><![CDATA[apteo.pl]]></category>
		<category><![CDATA[dieta]]></category>
		<category><![CDATA[fitbit]]></category>
		<category><![CDATA[fitwell.pl]]></category>
		<category><![CDATA[naturazdrowia.pl]]></category>
		<category><![CDATA[piłka nożna]]></category>
		<category><![CDATA[rehabilitacja]]></category>
		<category><![CDATA[suplemnety]]></category>
		<category><![CDATA[wyczynowy]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[zyweziola.pl]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=2102</guid>
		<description><![CDATA[
Większość innowacji z którymi się ostatnio spotykam polegają na zgrabnym (w niczym nie ujmując genialności) zakodowaniu &#8220;czegoś&#8221; w &#8220;jakimś&#8221; języku oprogramowania. To &#8220;coś&#8221; jest zazwyczaj wirtualne, mało namacalne, strasznie trudne do zaprzyjaźnienia się. Jeśli natomiast połączyć &#8220;coś&#8221; wirtualnego z &#8220;czymś&#8221; realnym i dotykalnym zachodzi reakcja łańcuchowa&#8230;
Od pewnego czasu badam wszelakie rynki związane ze zdrowym stylem [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://www.blog.kurasinski.com/img/fitbit.jpeg" alt="fitbit.com" /></p>
<p><strong><em>Większość innowacji z którymi się ostatnio spotykam polegają na zgrabnym (w niczym nie ujmując genialności) zakodowaniu &#8220;czegoś&#8221; w &#8220;jakimś&#8221; języku oprogramowania. To &#8220;coś&#8221; jest zazwyczaj wirtualne, mało namacalne, strasznie trudne do zaprzyjaźnienia się. Jeśli natomiast połączyć &#8220;coś&#8221; wirtualnego z &#8220;czymś&#8221; realnym i dotykalnym zachodzi reakcja łańcuchowa&#8230;</em></strong></p>
<p>Od pewnego czasu badam wszelakie rynki związane ze zdrowym stylem życia, dietami, dbaniem o zdrowie i urodę. Jest tego cała masa &#8211; począwszy od farmaceutyków, suplementów, produktów dedykowanych (np. dla kulturystów) po sprzęt sportowy, naturalne środki lecznicze (zioła) na sprzęcie elektronicznym skończywszy (pulsometry, krokomierze itp.). Do tej pory cały czas brakowało mi czegoś (urządzenia, oprogramowania) co pozwoliło by mi w jakim ściślejszy sposób kontrolować swój stan zdrowia (w domyśle &#8211; możliwość notowania i archiwizowania informacji o tym co jem, ile wydatkuję energii, jak i kiedy aktywnie uprawiam sport itd.).</p>
<p>Teoretycznie combo <a href="http://www.apple.com/pl/ipod/nike/">gadżet od Apple&#8217;a + buty od Nike&#8217;a</a> zapewniają poczucie kontroli (przy okazji niebezpiecznie mile łechce świadomość, że JUŻ coś się kupiło w związku z tym nie trzeba wcale iść gdzieś ćwiczyć, biegać i latać). Kiedyś &#8220;kapsułka&#8221; monitorująca dostępna była jako kawałek plastiku mogący być przymocowanym np. do nogi (albo wsuniętym za skarepetkę). Teraz pojawił się model w formie opaski na rękę &#8211; nomen omen bardziej poręczny. </p>
<p>Moje doświadczenia z korzystania z Nike + iPod są powiedziałbym średniej jakości &#8211; pomiar odległości pokonanej per pedes był &#8220;w miarę&#8221; dokładny (ale jeśli biegasz 2-3 kilometry to każde 100-300 metrów mają znaczenie) dodatkowo zestaw + soft z wykresami online (i nawet z opcją ścigania się z innymi realnymi użytkownikami) nie wytworzył we mnie potrzeby stałego biegania. Może jestem za leniwy i nie mam w sobie takiej pasji <a href="http://wyborcza.pl/1,75480,7070779,Ekstaza_dla_kazdego.html?as=7&#038;ias=7&#038;startsz=x">jak redaktor Pacewicz</a>? </p>
<p>Pomyślałem sobie, że zamiast dokonywać &#8220;zrywów&#8221; związanych z czynnym uprawianie sportu (biegania, grania w piłkę czyli okresowego &#8220;sprężania się&#8221; i wycisku dla organizmu) potrzebowałbym czegoś co mierzyłoby moją codzienną aktywność (kiedy idę, siadam, biegam, przemieszczam się). Innymi słowy: zmienić nacisk ze  &#8220;sportowego stylu życia&#8221; na &#8220;codzienność bez sportu i ekstrawagancji&#8221;. W podtekście &#8211; zamiast promować atletów miejskich zajmijmy się wszystkimi tymi, którzy nie mają czasu, nie mogą albo nie chcą uprawiać sportu wyczynowego (nawet w wersji weekendowej).</p>
<p>Tylko który producent będzie sprzedawał coś co nie jest związane ze sportem, odżywkami, treningiem, dietą czy suplementami? Ku mojemu zaskoczeniu rok temu pojawiły się pierwsze informacje na temat <a href="http://www.fitbit.com/">FitBit</a> &#8211; urządzenia wielkości zapalniczki, agregującemu informacje związane z aktywnością ze snem włącznie. W FitBit zastosowano detektor ruchu podobny do tego jaki znajdziemy w Nintendo Wii. Proste w działaniu, nie stygmatyzuje (nie musisz mieć skarpetki czy opaski by nosić gadżet), wygodne, &#8220;miejskie&#8221; i naturalne.</p>
<p>Urządzenie daje się nosić w miarę komfortowo (ma specjalny zaczep), synchronizuje się zdalnie ze stację dokującą (służącą przy okazji jako ładowarka), tworzy wykresy naszej aktywności i przesyła je do programu, który archiwizuje i bada naszą dzienną aktywność z przeliczeniem na kalorie, odległości itd.</p>
<p>Z opisu wydaje się, że jest to kolejny &#8220;bajerancki&#8221; gadżet dla geeków. Patrząc na stan zdrowia Amerykanów, ich z jednej strony kult ciała, młodości i urody a z drugiej epidemię otyłości takie urządzenie staje się w pewnym sensie rozwiązaniem wielu problemów (docelowo nie tylko grubych Amerykanów). Po pierwsze<br />
FitBit wydaje się bardziej &#8220;cywilny&#8221; niż &#8220;Nike + iPod&#8221; &#8211; jego użytkownik nie aspiruje do świata sportu semi-wycznowego, nie manifestuje swojego oddania sportowi. Po prostu badamy ile codziennie spalamy kalorii. </p>
<p>W dalszej perspektywie FitBit (lub jego odpowiednik) może stanowić jeden z elementów kontrolowania naszego stanu zdrowia online z opcją przesyłania danych do naszego rodzinnego lekarza. Jeśli dodamy opcję pomiaru naszego tętna, potliwości, temperatury (wszystko to już jest możliwe) otrzymamy w stosunkowo niskiej cenie &#8220;medycznego cerbera&#8221; analizującego wszystko co się dzieje z naszym ciałem i zdrowiem. Dodając do tego prostą aplikacją online uzyskujemy &#8220;domowe i spersonalizowane centrum monitoringu&#8221; naszego ciała. </p>
<p>A gdy jeszcze zepniemy dane (lub ktoś zrobi to za sna), które wysyła to urządzenie z jakimś innym systemem (np. Google Health) to okaże się, że oprócz maili, dokumentów, wydatków, wpisów powinniśmy także uważać na to komu udostępniamy informacje o poziomie cukru w naszej krwi czy też temperaturze naszego ciała..</p>
<p>Od dawna wiadomo, że lepiej jest zapobiegać niż leczyć. W interesie każdej służbie zdrowia (normalnego kraju z wysokim PKB) opłaca się bardziej stosować prewencję, edukować, dawać darmowe karnety na basen, otwierać ścieżki rowerowe, informować o złym wpływie produktów z dużą ilością złego cholesterolu itd. Takie gadżety jak FitBit mogą stać się świetnym przykładem na to, że za stosunkowo małe pieniądze (<a href="https://www.fitbit.com/order">koszt w USA FitBit to 99$</a>) możemy monitorować i dbać o nasze zdrowie. </p>
<p>Patrząc na to ile jest wart rynek &#8220;odchudzaczy&#8221;, &#8220;poprawiaczy&#8221;, &#8220;spalaczy tłuszczu&#8221; i innych genialnych wynalazków związanych ze zrzucanie zbędnych kilogramów możemy śmiało założyć, że jeśli FitBit odniesie sukces to jego konkurenci i naśladowcy szybko zaczną dorzucać nowe funkcjonalności tak abyśmy mieli poczucie, że wiemy o swoim zdrowiu bardzo wiele.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kurasinski.com/2009/09/30/zdrowie-to-przyszlosc/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Flakmecz &#8211; pomożecie?!</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2009/09/20/flakmecz-pomozecie/</link>
		<comments>http://blog.kurasinski.com/2009/09/20/flakmecz-pomozecie/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 20 Sep 2009 20:13:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>artur</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biznes]]></category>
		<category><![CDATA[Blogi]]></category>
		<category><![CDATA[Gadżety]]></category>
		<category><![CDATA[Gry i Granie]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[Marketing]]></category>
		<category><![CDATA[Ogłoszenia]]></category>
		<category><![CDATA[Sport]]></category>
		<category><![CDATA[Web 2.0]]></category>
		<category><![CDATA[agrykola]]></category>
		<category><![CDATA[flaker]]></category>
		<category><![CDATA[lubaszenko]]></category>
		<category><![CDATA[mecz]]></category>
		<category><![CDATA[paulina pruska]]></category>
		<category><![CDATA[piłka nożna]]></category>
		<category><![CDATA[strejlau]]></category>
		<category><![CDATA[zimoch]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=2006</guid>
		<description><![CDATA[

26 wrześnie na boisku warszawskiej Agrykoli zostanie rozegrany mecz charytatywny &#8220;Artyści&#8221; vs. &#8220;Internauci&#8221; w szczytnym celu &#8211; zebrania funduszy na operację ratowania życia Pauliny Pruskiej, która dzielnie walczy z nowotworem&#8230;

O Paulinie już pisałem kiedyś. Jeśli nie znasz sprawy albo nie miałeś okazji wcześniej przeczytać tego wpisu to zajrzyj sobie tutaj i obejrzyj to krótkie wideo. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://www.blog.kurasinski.com/img/flakmecz.jpeg" alt="flakmecz, paulina pruska" /><br />
<strong><em><br />
26 wrześnie na boisku warszawskiej Agrykoli zostanie rozegrany mecz charytatywny &#8220;Artyści&#8221; vs. &#8220;Internauci&#8221; w szczytnym celu &#8211; zebrania funduszy na operację ratowania życia <a href="http://paulapruska.blogspot.com/">Pauliny Pruskiej</a>, która dzielnie walczy z nowotworem&#8230;</em><br />
</strong></p>
<p>O Paulinie już pisałem kiedyś. Jeśli nie znasz sprawy albo nie miałeś okazji wcześniej przeczytać tego wpisu <a href="http://blog.kurasinski.com/2009/07/16/pomoz-paulinie/">to zajrzyj sobie tutaj i obejrzyj to krótkie wideo</a>. Paulina jest bardzo chora i cała nadzieja w jej uratowaniu to zebranie brakujących 30 tys. $ na operację i rehabilitację w USA.  Do tej pory głównie za pomocą koncertów, prywatnych kwest zebrano prawie 221 tys. $!</p>
<p>To co ja chciałbym prosić Ciebie (pracowniku, menadżerze, szefie, prezesie, bossie, dyrektorze finansowym, osobo decyzjna) to pomoc w zorganizowaniu (czytaj ufundowaniu) piłek i 20 koszulek w jakich zagrają zawodnicy Flakmeczu czyli meczu w którym stawką będzie zebranie pieniędzy na leczenie Pauliny. Tylko tyle. 20 koszulek na których zamieścimy Twoje logo, zdjęcie, cokolwiek sobie zamarzysz. Proste, nie?</p>
<p>Jeśli możesz, chcesz, czujesz, że to jest coś w co chciałbyś się zaangażować &#8211; mówię w imieniu swoim &#8220;dziękuję&#8221;. Jeśli chce pomóc &#8211; napisz do mnie (artur@revolver.pl). Mecz odbędzie się w sobotę więc dobrze jeśli będziemy mieli trochę czasu na zakup i wydrukowanie strojów (czyli w podtekście &#8211; prosimy o szybką decyzję).</p>
<p><a href="http://flakmecz.pl/">Więcej o Flakmeczu znajdziesz tutaj</a>. Czy wspominałem już, że po stronie drużyny &#8220;Artystów&#8221; zagrają między innymi Olaf Lubaszenko, Radosław Pazura i Marek Kościkiewicz? Trenerem &#8220;Internautów&#8221; zgodził się zostać sam Andrzej Strejlau a o oprawę komentatorską zadba Tomasz Zimoch we własnej osobie!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kurasinski.com/2009/09/20/flakmecz-pomozecie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wielkie granie w Blue City!</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2008/03/29/wielkie-granie-w-blue-city/</link>
		<comments>http://blog.kurasinski.com/2008/03/29/wielkie-granie-w-blue-city/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 29 Mar 2008 18:00:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>artur</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biznes]]></category>
		<category><![CDATA[Gadżety]]></category>
		<category><![CDATA[Gry i Granie]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[Różne]]></category>
		<category><![CDATA[Sport]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=179</guid>
		<description><![CDATA[
W dniach 5-6 kwietnia w warszawskim centrum handlowym „Blue City” odbędzie się największa impreza dla miłośników gier komputerowych podczas tej wiosny. Na ponad 4 tysiącach metrów kwadratowych zorganizowane zostaną turnieje, konkursy oraz zabawy związane z grami. Wszystko to podczas finału polskiej edycji imprezy „Kode5 Global Gaming Revolution”&#8230;
W imieniu swoim jak i reszty zespołu AdAction ogłaszam [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://www.blog.kurasinski.com/img/kode.jpeg" alt="Kode5 5-6 kwietnia BlueCity Warszawa" /></p>
<p><strong><em>W dniach 5-6 kwietnia w warszawskim centrum handlowym „Blue City” odbędzie się największa impreza dla miłośników gier komputerowych podczas tej wiosny. Na ponad 4 tysiącach metrów kwadratowych zorganizowane zostaną turnieje, konkursy oraz zabawy związane z grami. Wszystko to podczas finału polskiej edycji imprezy „Kode5 Global Gaming Revolution”&#8230;</em></strong></p>
<p>W imieniu swoim jak i reszty zespołu <a href="http://www.adaction.pl">AdAction</a> ogłaszam i zapraszam na Kode5 :)!</p>
<p>Poniżej oficjalna informacja prasowa dotycząca imprezy:</p>
<p>Organizatorzy polskiego Kode5 przygotowali mnóstwo atrakcji dla wszystkich, którzy odwiedzą „Blue City”. Będzie można na przykład wcielić się w gwiazdę rocka podczas turnieju w grę <strong>„Guitar Hero III &#8211;  Legends of Rock”</strong>. W dwudniowym turnieju zawodnicy będą mogli co godzinę wygrać ciekawe i atrakcyjne nagrody. Najlepsi zawodnicy otrzymają w niedzielnych finałach (6 kwietnia) nagrody specjalne. </p>
<p>Atrakcje czekają także na osoby lubiące śpiewać – to dla nich zorganizowane zostaną rozgrywki w „SingStar Eska hity na czasie”. Wiele emocji przysporzy z pewnością finał rozgrywek superprodukcji <strong>„Call of Duty 4”</strong>, w którym weźmie udział sześć drużyn, a z członkami drużyn będzie można dodatkowo stanąć w szranki w rozgrywkach Deathmatch. Dla miłośników poważniejszych rozrywek Betsson.pl przygotuje pokaz i naukę w pokera. </p>
<p>Doskonale bawiąc się w Warszawie będzie można przenieść się do innego miasta, wirtualną jazdę po Lublinie będzie można odbyć dzięki wyścigom w Mercedesie klasy C po ulicach tego miasta w Second Life. Specjalnym wydarzeniem będzie na pewno przedpremierowy pokaz gry <strong>„Frontlines: Fuels of War”</strong> zorganizowany przez sklepy komputerowe Reactor na tydzień przed oficjalną polską premierą tej gry. </p>
<p>Na odwiedzających czekają także dodatkowe atrakcje, m.in. nagrody gwarantowane od sponsorów czy występy grupy rockowej Zbawiciele.</p>
<p><em>&#8220;Wydarzenia takie jak turniej KODE5 i imprezy jemu towarzyszące są okazją do spotkania wszystkich osób lubiących dobrą rozrywkę – zarówno graczy traktujących grę jako zabawę, jak i zawodowych wyjadaczy. Jedno jest pewne, połączy ich doskonała zabawa, którą zapamiętają na długo. </em>&#8221; – mówi Maciej Czerwiński z firmy Gradobicie.pl, współorganizatora turnieju Kode5 w Polsce.</p>
<p>Łączna wartość nagród rozdanych podczas kwietniowej imprezy przekroczy <strong>100.000 zł</strong>. Większa część tej sumy będzie przeznaczona dla osób odwiedzających Kode5 i biorących udział w zabawach oraz rozgrywkach. </p>
<p>Jak zapewniają organizatorzy, polski finał Kode5 i wydarzenia mu towarzyszące, mają pokazać, że gry komputerowe to doskonała rozrywka dla całych rodzin. Filozofią tej imprezy jest pokazanie, że granie staje się rozrywką międzypokoleniową. </p>
<p><em>&#8220;Rozrywką, w której mogą uczestniczyć dzieci i rodzice, z której mogą korzystać znajomi i przyjaciele podczas spotkań towarzyskich&#8221; -</em> mówi Jacek Jankowski, dyrektor zarządzający AdAction, organizatora turnieju Kode5 w Polsce.</p>
<p>Głównymi zawodami imprezy są finały Counter Strike i Warcraft III. 5 i 6 kwietnia w warszawskim „Blue City” zostanie wyłoniona najlepsza pięcioosobowa drużyna i najlepszy gracz, którzy pojadą na światowy finał „Kode5 Global Gaming Revolution”, gdzie będą reprezentować nasz kraj.</p>
<p><strong>Więcej informacji:</strong></p>
<p><a href="http://kode5.pl">Kode5</a></p>
<p><a href="http://www.gradobicie.pl">Gradobicie.pl</a></p>
<p><a href="http://www.adaction.pl">AdAction</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kurasinski.com/2008/03/29/wielkie-granie-w-blue-city/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Medale za Tybet</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2008/03/23/medale-za-tybet/</link>
		<comments>http://blog.kurasinski.com/2008/03/23/medale-za-tybet/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 23 Mar 2008 09:00:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>artur</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biznes]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[Nauki Społeczne]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Różne]]></category>
		<category><![CDATA[Sport]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=178</guid>
		<description><![CDATA[
Sukces! Polscy zawodnicy mają zagwarantowane, że jeśli nie będą protestować i siedzieć cicho podczas letniej olimpiady w Chinach to dostaną medale. Szef Polskiego Komitetu Olimpijskiego Piotr Nurowski słusznie prawi, że każdy akt publicznej symaptii dla Tybetańczyków chińskie władzy ukarzą odebraniem medalu&#8230;
I ma całkowitą rację. Generalnie to ja w życiu pewnie nie pojadę do takiego na [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://www.blog.kurasinski.com/img/olimpiada.jpeg" alt="olimipiada berlin 1936" /></p>
<p><strong><em>Sukces! Polscy zawodnicy mają zagwarantowane, że jeśli nie będą protestować i siedzieć cicho podczas letniej olimpiady w Chinach to dostaną medale. Szef Polskiego Komitetu Olimpijskiego Piotr Nurowski słusznie prawi, że każdy akt publicznej symaptii dla Tybetańczyków chińskie władzy ukarzą odebraniem medalu&#8230;</em></strong></p>
<p>I ma całkowitą rację. Generalnie to ja w życiu pewnie nie pojadę do takiego na przykład Tybetu i guzik mnie obchodzi, że chinole kogoś <a href="http://www.rp.pl/artykul/106723.html">biją</a> i do kogoś <a href="http://youtube.com/watch?v=26ueDJQ5rB0&#038;feature=related">strzelają</a>. To jest bardzo daleko stąd a w Polsce jak wiadomo są Święta i <a href="http://www.plotek.pl/plotek/1,78649,5043243.html">ważniejsze</a> sprawy i poważniejsze <a href="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80355,5049246.html">problemy</a>. Nikt nie chciał umierać za Gdańsk to nie będziemy się martwili jakimś Tybetem (gdzie to w ogóle jest??)</p>
<p>Dlatego w pełni zgadzam się z szefem PKOLu Panem <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Piotr_Nurowski">Piotrem Nurowskim</a>, że po co nam to całe zamieszanie z władzami chińskimi i narażanie się na odebranie tego wora medali jaki zapewne przywieziemy z tej imprezy. Zacytujmy ponownie Pana Nurowskiego:</p>
<p><em>&#8220;Nie powiem może czegoś odkrywczego i nowego, ale my jako wolontariusze, działacze ruchu sportowego, olimpijskiego ciągle podkreślamy, że polityka jak najdalej od sportu, że sportu nie należy wykorzystywać do polityki&#8221;</em></p>
<p>Bo jak wiadomo polityka nigdy nie mieszała się ze sportem. Tak jak USA, Rosja ani Niemcy nigdy nie używali sportowców jako marionetek w politycznych przepychankach. Po prostu nie wypada kalać świętej tradycji igrzysk kiedy to (ale głupi byli kiedyś ludzie!) przerywano wojny na czas trwania. Acha no i ten stary piernik, francuski <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Pierre_de_Coubertin">baron</a> w kółko golony co on tam mógł wiedzieć o imprezie sportowej. Sport to piwo, czipsy i reklamy w kablówce.</p>
<p>Cały <a href="http://www.rmf.fm/fakty/?id=133748">wywiad</a> z ex szefem Elektrimu, który jak widać nie do końca odnajduje się w roli reprezentanta sportowców bo jego myśli są po prostu zbyt genialne dla tak przyziemnej rzeczy jaką jest sport. Dobroć i wiara w reżim chiński jaka bije z jego słów może się chyba tylko równać z dobrocią Jarosława Kaczyńskiego.</p>
<p><em>&#8220;Jako działacz sportowy, jako człowiek jestem optymistą czasami trochę niepoprawnym. Wierzę, że tak jak w Korei Południowej w 1988 roku, w tym okresie poprzedzającym igrzyska zmieniła się, nie było już reżimu totalitarnego, dyktatury, nie było gwałcenia praw człowieka, w dalszym ciągu – może naiwnie &#8211; wierzę, że Chińczycy wykorzystają tę szansę.&#8221;</em></p>
<p>Podpowiem Panu Prezesowi &#8211; niech Pan się dobrze ustawi podczas imprezy otwarcia na trybunach. Może nawet będzie Pan potem widoczny w jakimś dokumencie jakie władze chińskie zapewne nakręcą z okazji igrzysk żeby pokazać, że cały świat swoją obecnością potwierdza słuszną linię polityki rządu. Może nawet wyjdzie z tego <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Triumph_of_the_Will">takie</a> dzieło?</p>
<p>Podczas igrzysk w 1936 roku w Berlinie Amerykanie ugieli się pod presją nazistów i nie wystawili w jednym z finałowych biegów <a href="http://www.jewishvirtuallibrary.org/jsource/Holocaust/glickman.html">dwóch zawodników</a> żydowskiego pochodzenia &#8211; pewniaków do medali. Na pewno z perspektywy czasu dla takiego mocarstwa jak Ameryka jest to upokarzające doświadczenie i mało chwalebny fakt historyczny. Błędy popełniają jak widać wszyscy &#8211; małe i duże kraje. Uczmy się na cudzych błędach.</p>
<p>Jeśli któryś z polskich sportowców podczas olimpiady pomimo oportunizmu i braku jaj PKOL zdecyduje się na nie na zademonstrowanie sympatii z Tybetem (w jakikolwiek sposób) będę dumny i szczęśliwy jako obywatel tego kraju. Czasami nie liczą się zdobyte medale by móc mówić, że dzięki temu coś się zmieniło w świecie.</p>
<p>Czasami po prostu jest potrzebny jakiś ludzki <a href="http://www.epr.pl/articles/gest_kozakiewicza.jpg" rel="lightbox[178]">gest</a>. Daliśmy radę ruskim to chińczycy będą nam mówili co mamy mówić i robić?</p>
<p>Nie nawołuję do bojkotu olimpiady przez sportowców (w tym polskich) ale do pokazania władzom chińskim, że sportowcy przybyli na igrzyska nie są bezwolnymi marionetkami. Mówienie o rozdzieleniu polityki i igrzysk w momencie kiedy organizuje je państwo świadomie gwałcące prawa człowieka od wielu lat jest przerażającym i ponurym żartem z całej idei igrzysk. </p>
<p>Pojedźmy na tę olimpiadę ale pokażmy, że niektórych spraw nie można ukryć pod warstwą flag, konfetti i tłumów na rozkaz uśmiechających się widzów.</p>
<p><img src="http://img329.imageshack.us/img329/7711/duzebialegi0.png" alt="Wolny Tybet" /></p>
<p><a href="http://www.freetibet.pl/">Wolny Tybet</a><br />
<a href="http://savetibet.org/">Save Tibet!</a><br />
<a href="http://www.olimpijski.pl/index.shtml">PKOL</a><br />
<a href="http://en.beijing2008.cn/">The Official Website of the Beijing 2008 Olympic Games</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kurasinski.com/2008/03/23/medale-za-tybet/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>11</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Odrobina dystansu</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2008/02/08/odrobina-dystansu/</link>
		<comments>http://blog.kurasinski.com/2008/02/08/odrobina-dystansu/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 08 Feb 2008 19:46:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>artur</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aula Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Blogi]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[Nauki Społeczne]]></category>
		<category><![CDATA[Różne]]></category>
		<category><![CDATA[Sport]]></category>
		<category><![CDATA[Web 2.0]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=158</guid>
		<description><![CDATA[
Odpadłem na kilka dni od klawiatury stacjonarnego komputera, wybiłem się z rytmu pisania i sprawdzania co piszą inni i muszę stwierdzić ze smutkiem, że life sucks kiedy trzeba znowu przeklikać się przez zaspy zaległej poczty i bardzo-ważnych-informacji na blogach. Naprawdę. Parę dni bez logowania (albo właśnie wylogowania) i zaczynam inaczej patrzeć na ten cały wirtualny [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://www.blog.kurasinski.com/img/chwila.jpeg" alt="dać sobie spokój z odrobiną dystansu" /></p>
<p><strong><em>Odpadłem na kilka dni od klawiatury stacjonarnego komputera, wybiłem się z rytmu pisania i sprawdzania co piszą inni i muszę stwierdzić ze smutkiem, że life sucks kiedy trzeba znowu przeklikać się przez zaspy zaległej poczty i bardzo-ważnych-informacji na blogach. Naprawdę. Parę dni bez logowania (albo właśnie wylogowania) i zaczynam inaczej patrzeć na ten cały wirtualny zgiełk&#8230;</em></strong></p>
<p>Odpalam srogo przekarmionego zasysacza RSS i popadam w lekką konsternację &#8211; a to Ziobro przejechał swój laptop a to Marcin Jagodziński wziął na fleki Alka Tarkowskiego z wdziękiem słonia w składzie porcelany a to znowu stąd i tamtąd krzyk się niesie, że naszą (czyli moja i Twoja) prywatność tylko GIODO może uchronić albo gorzej &#8211; już została skonsumowana przez google&#8217;owego Lewiatana. </p>
<p>MałyMiękki zapragnął Yahoo więc Google go glanuje płacząc co się stanie jak MS dostanie nową zabawkę. Parę osób na raz poczuło gwałtowną chęć pożyczania mi kasy. Oczywiście na niezły procent. Lichwa? Gdzie tam &#8211; <em>social lending</em> you fool!</p>
<p>A jeszcze parę dni temu zanim znowu mój umysł nie został okopcony Bardzo Ważnymi Informacjami śmieliśmy się z pewnej pani z pewnego państwa na A, która wynajmowała nam pokoje, że z poważną miną tłumaczyła nam jak ważne jest segregowanie śmieci a w szczególności wrzucanie resztek biologicznych do specjalnego pojemnika. </p>
<p>Potraktowałem sprawę bardziej zabawowo niż pragmatycznie i zmuszałem się do segregowania odpadów w domowym zaciszu. </p>
<p>Parę dni później ofukałem znajomego, który źle umieścił swoje śmieci w pojemnikach. Po powrocie do rodzinnego miasta-stolicy na widok śmietników z wylewającymi się sfermentowanymi resztkami jedzenia wzruszyłem ramionami &#8211; byłem u siebie, na swoich śmieciach (sic!) i nie musiałem się juz wygłupiać pomyślałem.</p>
<p>Błąd. Tak samo jak zatrzymywanie się przed pasami i przepuszczanie pieszych. Albo zbieranie odchodów swoich milusińskich. Albo nie wyrzucanie papierosów na ulicę. Może nie pomoże to nam zbudować drugiego Google&#8217;a ale na pewno poprawi relacje między nami. Te prawdziwe nie wirtualne.</p>
<p>I już wiem, że parę osób puknie się w głowę czytając to i pomyśli &#8220;po kiego piszesz takie bzdety baranie przecież to ja już wiem&#8221;. Ja też tylko kompletnie nie umiem tego zastosować w życiu. Ale zaczynam to dostrzegać z pewnego oddalenia kiedy można nabrać odrobiny dystansu do siebie.</p>
<p>Wrócmy jednak z obłoków na ziemię. Właśnie odbyła się 16-ta edycja Auli i mam wrażenie, że jest to jeden z najważniejszych projektów jakie do tej pory udało mi się współtworzyć ponieważ kompletnie nie chodzi w nim o zysk ale o edukowania i możliwość wymiany doświadczeń.</p>
<p>Aula nabiera rumieńców dzięki świeżemu zaciągowi kilku osób (dziwnym trafem wszyscy są z mafii z bednarskiej). Mamy już więc spory team, który realizuje naprawdę świetne pomysły i odważa się mięć jeszcze lepsze. <a href="http://www.aulapolska.pl/?p=31">26 lutego</a> będziemy mogli zaprezentować spotkanie pod hasłem <em>Ogólnopolski Barcamp</em>, które mam osobiście nadzieję da sposobność do rozmów o wypracowaniu jakieś wspólnej formuły spotkań. </p>
<p>Znowu w TVN tym razem bardziej niż zwykle oficjalnie z większą ilością gości i bogatszym programem a potem impreza dla wytrwałych. Zapowiadam z góry kilka niespodzianek! Wizyta Reshmy Sohoni z <a href="http://www.seedcamp.com/">Seedcamp.com</a> mam nadzieję pomoże zrozumieć i uwierzyć naszym lokalnym <em>young entrepreneurs</em>, że mogą ścigać się z innymi krajami i wcale nie jest to walka Wisły Kraków z Realem Barcelona. </p>
<p>Chcemy i będę osobiście naciskał aby takich wizyt dających możliwość kontaktu z zagranicznymi środowiskami było więcej bo pomagają walczyć z uprzedzeniami (<em>nie uda się, nie mamy środków, po co walczyć z lepszymi</em>) i być może pomogą realnie jakiemuś polskiemu start-up&#8217;owi.</p>
<p>Tak więc uszy do góry, zima łaskawa jest tego roku i widzimy się 26-go lutego!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kurasinski.com/2008/02/08/odrobina-dystansu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Drybling bez piłki</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2007/07/18/drybling-bez-pilki/</link>
		<comments>http://blog.kurasinski.com/2007/07/18/drybling-bez-pilki/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 18 Jul 2007 09:53:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>artur</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biznes]]></category>
		<category><![CDATA[Blogi]]></category>
		<category><![CDATA[Gry i Granie]]></category>
		<category><![CDATA[Nauki Społeczne]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Różne]]></category>
		<category><![CDATA[Sport]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=98</guid>
		<description><![CDATA[
Wlasnie mijaja trzy miesiace od momentu kiedy wszyscy w Polsce i na Ukrainie wstrzymali oddechy aby po odczytaniu decyzji UEFA zaczac krzyczec z radosci. Trzy miesiace pozniej najwieksi optymisci moga zaczynac powoli krzyczec ale z zalu i rozpaczy&#8230;
Nasi włodarze pokazuja cuda na miare Orange Ekstraklasy. Co tam &#8216;kibice&#8217; Legii. Rzadzacy udowodnili, ze nie tylko mozna [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://www.blog.kurasinski.com/img/own.jpeg" alt="euro2012 - samoboj przed pierwszym gwizdkiem" /></p>
<p><strong><em>Wlasnie mijaja trzy miesiace od momentu kiedy wszyscy w Polsce i na Ukrainie wstrzymali oddechy aby po odczytaniu decyzji UEFA zaczac krzyczec z radosci. Trzy miesiace pozniej najwieksi optymisci moga zaczynac powoli krzyczec ale z zalu i rozpaczy&#8230;</em></strong></p>
<p>Nasi włodarze pokazuja cuda na miare Orange Ekstraklasy. Co tam &#8216;kibice&#8217; Legii. Rzadzacy udowodnili, ze nie tylko mozna skopac sie po kostkach przed wyjsciem na murawe, lobowac (nie lobbowac) wlasnego ministra celna dymisja ale ponad wszystko niczym zmeczone gwiazdy Realu &#8211; graja jak najmniej zespolowo. Ale zgodnie i chorem deklaruja, ze futbol znaja i kochaja. I wszyscy powinnismy im zaufac &#8211; przygotowania do Euro 2012 ida pelna para (w gwizdek).</p>
<p>Poniewaz <a href="http://blog.kurasinski.com/?p=59">poprzedni</a> wpis dotyczacy mojego komentarza do przyznania nam, Polakom i naszemu rzadowi mozliwosci organizacji imprezy w skali miedzynarodowej okazal sie byc beczka prochu i po liczbie komentarzy (agresywnych, przesmiewczych, wrecz ocierajacych sie o obrzucanie g&#8230;) chyba wzbudzil najwieksze zainteresowanie. Postanowilem wiec podrazyc temat i poczekac na reakcje tych, ktorzy zarzucali mi malkotenctwo i brak wiary. </p>
<p>Huzia na juzia &#8211; zerknijmy wiec za kulisy przygotowan do najwiekszej sportowej imprezy w dziejach Polski! (Grunwaldu nie licze &#8211; okazalo sie, sporty ekstremalne z uzyciem mieczy i wloczni sa jednak zabronione przez MKOl)</p>
<p>Zacznijmy wiec od wyliczenia najwiekszego osiagniecia naszego rzadu &#8211; <strong>pozbawienie funkcji ministera sportu </strong>(i nie powolanie kolejnej osoby) w momencie kiedy trzeba pilnie rozwiazywac i zalatwiac sprawy zwiazane z Euro2012 na szczeblu miedzynarodowym. Brawo! To sie nazywa timing. Jesli faktycznie ex min. Lipiec mial cos na sumieniu to akurat teraz byla najmniej odpowiednia pora aby go zdjac. Chyba, ze chce sie miec kozla ofiarnego a tu juz traci &#8220;pisizmem&#8221; i niestety jest calkiem realne.</p>
<p><strong>Brak budzetu</strong> &#8211; hy hy hy. Pamietamy 1 mld pln jakie znalazla minister Gilowska na wsparcie zorganizowania Euro2012? Pamietamy. Wiec wlozmy go miedzy bajki bo zapewne emerytury pomostowe, ZUS i KRUS skuteczniej wyciagna lape po kase. Jak na razie przygotowania do przygotowan Euro2012 finansowane sa z rezerw budetu ministerstwa sportu. A te jak wiadomo nie posiada juz ministra wiec szybko nie moze uchwalic nowe dofinansowania.</p>
<p><strong>Brak ustaw </strong>- Sejm pojechal na zasluzony odpoczynek. Zapewne szczegolnie potrzebny poslom Samoobrony na ktorych ciaza zrzuty kryminalne (Maksymiuk). Tylko dlaczego opozycja nie zaprotestowala? Dlaczego zamiast wylegiwac sie na plazach poslowie nie zasiadaja w lawach Sejmu i nie radza co zrobic z Rospuda, Euro2012 czy strajkami? To nie jest wina tylko partii rzadzacej ale calego Parlamentu. Odpoczynek prawie 2 miesieczny (jak w szkole) jest wazniejszy od stanu kraju? Wstyd panie i panowie poslowie.</p>
<p><strong>Brak koordynatorow </strong>- do konca lipca (miesiaca nie ministra) rzad ma wyznaczyc i przekazac UEFA nazwiska koordynatorów odpowiedzialnych za przygotowanie Euro 2012. Do tej pory nie zrobil tego poniewaz sa wazniejsze sprawy (powstanie LiSa zapewne) a przeciez tez nie ma ministra sportu wiec kto ma realizoac polecenia rzadu.</p>
<p>Ale co tam. Niech Edgar Gosiewski dalej wydaje panstwowa kase na nowe pomysly (wiadomo &#8211; peron to za malo), poslowie kloca sie i skarza nawzajem o torebke-podrobke poslanki Szczypinskiej, media deliberuja czy Giertych bedzie tylko czy az prezesem owej partii LiS a rzad niech w koncu przyzna sie, ze &#8220;na gebe&#8221; to w mozna co najwyzej dostac obietnice od Wujka Busza a nie przepchac cos w Unii.</p>
<p>Nie martwy sie tym jednak &#8211; we wrzesniu pojawi sie Polsce UFEA aby sprawdzic stan przygotowan do EURO2012. A poniewaz Wlosi nic nie musza budowac (autostrady maja), pilke kochaja (z wzajemnoscia &#8211; sa mistrzami swiata) i do tego ich politycy sa fanami tej dyscypliny (taki Berlusconi to nawet wlasny klub ma) wiec na wtopy nie bedzie.</p>
<p>Chyba, ze ktos powaznie potraktuje propozycje posla Misztala o sprzedazy praw do organiazacji &#8211; akurat bedzie kaska na nowe wybory.</p>
<p>Fun anyone?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kurasinski.com/2007/07/18/drybling-bez-pilki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Euro 2012 &#8211; klęska gwarantowana!</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2007/04/19/euro-2012-kleska-gwarantowana/</link>
		<comments>http://blog.kurasinski.com/2007/04/19/euro-2012-kleska-gwarantowana/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 19 Apr 2007 13:12:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>artur</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biznes]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[Marketing]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Sport]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=59</guid>
		<description><![CDATA[
18 kwietnie w Polsce i w mediach królował jeden temat. Nawet gdyby Marek Jurek postanowił udać się na kolanach do Częstochowy aby przeprosić braci Kaczyńskich za robicie ich ukochanej partii w mediach tematem numer jeden była wygrana Ukrainy i Polski w wyścigu o organizację Euro 2012. Jeśli kogoś jakimś cudem ominęła ta informacja to spieszę [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://www.blog.kurasinski.com/img/euro.jpg" alt="euro 2012" /></p>
<p><em><strong>18 kwietnie w Polsce i w mediach królował jeden temat. Nawet gdyby Marek Jurek postanowił udać się na kolanach do Częstochowy aby przeprosić braci Kaczyńskich za robicie ich ukochanej partii w mediach tematem numer jeden była wygrana Ukrainy i Polski w wyścigu o organizację Euro 2012. Jeśli kogoś jakimś cudem ominęła ta informacja to spieszę wyjaśnić co w niej takiego niezwykłego &#8211; dostaniemy z Unii 40 mld euro i mnóstwo możliwości aby się w końcu ostatecznie skompromitować w oczach całego cywilizowanego świata w ciągu 5 lat. A zegar zaczął bić już wczoraj..</strong></em></p>
<p>Kiedy w Cardiff szef UEFA Michele Platini otworzył kopertę ze zwycięzcami gonitwy po 14 ME według BBC zrobił zdziwioną minę. Według polskich dziennikarzy był szczerze wniebowzięty. Lista zwycięzców zawierała Polskę i Ukrainę co wywołało ekstazę wśród polskich delegatów złożonych z m.in. Michała Listkiewicza (który już teraz może spokojnie doczekać zmiany warty w PZPN wszak stanowisko głównego koordynatora ME jest dla niech niemal pewne), Janusza Wójcika (trenera reprezentacji o którym chcielibyśmy szybko zapomnieć, posła Samoobrony złapanego za jazdę po pijanemu) oraz Irenę Szewińską (poza wiekiem, skłonnością do ubiorów ala Konopnicka nic nie umiem powiedzieć o niej więcej).</p>
<p>Ja jak głupi myślałem, że piłka nożna to sport więc polska grupa zaprosi gwiazdy aby wsparły nasze starania np.: Adama Małysza, Otylię Jędrzejczak, Roberta Kubicę czy Małgorzatę Glinkę. W końcu to oni, młodzi sportowcy mogliby się stać idealną wizytówką naszego narodowego sportu. Skądże &#8211; pojechały starzy &#8220;działacze&#8221; w większości dam głowę ze starej dobrej kadry skompromitowanych działaczy PZPN. Dobra, zostawmy ten etap &#8211; tutaj wszak wygraliśmy (miły akcent w TVN24 &#8211; na każdym kroku przypominali, że to Ukraina zaprosiła nas do uczestnictwa w staranich. Warto to powtarzać bo znając pychę naszych włodarzy za chwilę okaże się, że było dokładnie na odwrót). Zobaczmy co nasi włodarze przygotowali nam na ewentualność wygranej.</p>
<p>Jestem warszawiakiem z krwi i kości i zawsze ogarnia mnie cholera kiedy przejeżdzam koło Stadionu Dzięsięciolecia. To sztandarowe badziewie architektury PRL, niszczone przez lata a teraz oblepione od zawsze śmierdzącymi budami handlarzy wywołuje u mnie dreszcze. Tego masakrycznego połączenia bezguścia i smrodu nie zmienił tego ani panujący w stolicy Święcicki ani Piskorski ani Kaczyński. Teraz ma powstać do roku 2010 (według niektórych źródeł już nawet w 2009!) Stadion Narodowy (<a href="http://wirtualnemedia.pl/atachment/13819.dat">fota1</a>, <a href="http://wirtualnemedia.pl/atachment/13820.dat">fota2</a>). </p>
<p>Taaaa jaaaaasne! Pamietając boje o prezydenture wygrane przez Hannę Gronkiwicz Waltz (w PiS przecież uważają ją za samozwańczego prezydenta) i stosunek do niej nie wierzę aby była możliwa jakokolwiek współpraca na lini rząd &#8211; Warszawa. To samo będzie w Gdańsku gdzie prezydentem również jest członek &#8220;łże-partii&#8221; PO.</p>
<p>HGW pozwoliła sobie już nawet na odrobinę realizmu: <em>&#8220;Do końca kwietnia zostaną przedstawione warunki budowy Stadionu Narodowego w stolicy. Mamy komplet dokumentów do wydania tej decyzji.(&#8230;) Zaczniemy rozmawiać z kupcami &#8211; powiedziała Gronkiewicz-Waltz. Dodała, że jak się przekonała jeszcze w czasie kampanii (prezydenckiej), wcale nie ma jednolitej koncepcji zagospodarowania terenu wokół stadionu X-lecia. &#8220;Miasto będzie chciało teren przygotować dla kupców, którzy będą chcieli pozostać&#8221; &#8211; zapewniła.&#8221;</em></p>
<p>Czyli w końcu oficjalnie przyznała to czego żaden z poprzednich prezydentów nie powiedział &#8211; nikt nie ma pomysłu jak rozwiązać problem lokalizacji. Ja stawiam na to, że wzorem innych wielkich budów kupcy wynajmą sobie jakąś grupę pseudo-ekologów, która &#8216;odkryje&#8217; miejsca lęgowe w wietmaskich chatach co zahamuje proces modernizacji stadionu. Podobna sytuacja miała miejsce w czasie budowy Złotych Tarasów.</p>
<p>Idźmy dalej. Prezydent Polski ogłaszając publicznie swoją &#8220;radość&#8221; powiedział, że obok środków z Unii i państwowych zasobów rząd bierze pod uwagę prywatne zaangażowanie. HA HA HA. Dobre sobie &#8211; koalicja której rząd zasłynął już z akcji łapania (Ziobro) i grożenia (Kamiński) większości znanych biznesmenów w kraju teraz puszcza oko do prywatnego sektora szepcąc &#8220;pomożecie?&#8221;. Po drugie jak zawsze skromny brat swojego bliźniaka Lech stwierdził, że skoro JEMU udało się zbudować Muzeum Powstania Warszawskiego, to nie widzie przeszkód żeby zbudować kilka stadionów i kilkaset kilometrów dróg. Kawalarz z Pana Panie Prezydencie! Dorzuć Pan Licheń jeszcze będzie śmieszniej.</p>
<p>Czująca zapach kasy pojawiła sie też juz Krajowa Izba Gospodarcza  (KIG) &#8211; przypomnę, że to wspaniała organizacja (średnia wieku 65 lat, panowie nie umieją odbierać maili) na swoim koncie ma sukces w postaci projektu pawilonu na ostatnim, japońskim Expo. Pawilon z wikliny (!!!) uzupelniony był modelem kopalni soli Wieliczka a odwiedzających witał szklany fortepian Szopena + zakąski ze smalcu. Tak wygląda wizja Polski w XXI w zamyśle bonzów z KiG szastających naszą wspólną kasą. Całość uzupełniono badziewnym filmem autorstwa Macieja Pawlickiego z galopującymi koniami po plaży. Wilikina,bociany i konie. Taki obraz Polski zaprezentowano światu za nasze pieniądze. </p>
<p>Postuluję zatem &#8211; dajmy takiej organizacji jak KIG im więcej kasy z kieszeni Unii to zbudują nam stadiony ze styropionu (nawiązanie do etosu Solidarności), paździerza (tanio i ekologicznie!) oraz marchwi (wiadomo &#8211; musimy wspierać naszą wspaniałą polską wieś!).</p>
<p>No dobrze ale przecież stadiony to nie wszystko &#8211; co z drogami i autostradami? Pytanie za 100 punktów &#8211; ile zbudowano za rządów PiS kilometrów autostrad. Dwa. Dwa kilometry. Na tyle starczyło uporu, chęci i rozmachu władzy. Do 2012 musimy zbudować&#8230;960 km autostrad! Dzieląc więc na 5 lat wypada więc, że do końca 2007 roku musimy mieć oddane i sprawe 192 km autostrad. Ha ha ha. Unia chce nam dać na to 25 mld zł. Ciekaw jestem czy Ministerstwo Transportu umie policzyć choćby ilość zer w tej sumie. Może minister Polaczek stworzy zatem osobną strukturę / komórkę w swoim resorcie do spraw budowy autostrad? A może zatrudni tam jakiegoś fachowca z Samoobrony? Ech&#8230;</p>
<p>Na koniec zostawiłem sobie kąsek bardziej zbliżony do tematów często poruszanych na tym blogu &#8211; marketing, reklama i nowe media. Panie i Panowie a więc coż może być banalniejszego niż postawienie strony internetowej w polskiej domenie (&#8221;.pl&#8221; skoro Polska to startowała do Euro). jest domena &#8220;org&#8221; wspierana przez Telekomunikację Polską.<br />
Kliknijmy zatem w domenę www.euro2012.pl..co to blog? Czyj?? PZPN może? Ależ skąd! Po prostu ktoś, kto przewidział, że Polska może jednak otrzymać prawo do organizacji takiej imprezy zakupił wcześniej domenę. Na Allegro już wybuchło szaleństwo domenowe &#8211; ceny wspieły się do góry od wczoraj o 500%. Ciekawe czy Min. Ziobro ukarze &#8220;złych&#8221; internautów i z urzędu zabierze im &#8220;dla dobra Polski&#8221; kupione domeny?</p>
<p>Jeśli ktoś się jeszcze łudzi &#8211; przypomne, że całkiem niedawno w Warszawie gościliśmy galę Miss World. Och, jakież to było wydarzenie. Na cały świat. I na całym świecie ludziki klikały na &#8220;polisz websajt&#8221; w poszukiwaniu innej wersji językowej niż ojczysta mowa Mickiewicza i Słowackiego. A figa. &#8220;Niech się bambus k&#8230; uczy polskiego&#8221;, że zacytuję klasykę kina moralnego spokoju &#8220;Psy&#8221;. Po co inne języki skoro impreza w Polsce?</p>
<p>Niech ktoś mi wytłumaczy &#8211; jak planując organizację, robiąc makiety, popełniając prezentacje, wydając setki tysięcy złotych ktoś mógł zapomnieć o domenie internetowej za 49 (wg cennika <a href="http://home.pl">Home.pl</a>) pln!!!!??? Założe sie, że żadna z poniższych: euro-2012.pl, euro-2012.com.pl również nie należy do PZPN ani innej organizacji zajmującej się przygotowaniami Euro&#8230;</p>
<p>A propos organizacji :)</p>
<p>Polska Organizacja Turystyczna (POT) znana z tego, że wyszła przed szereg i ośmieliła się promować polskiego hydraulika i polską pielęgniarkę za granicami naszego kraju &#8211; została nagrodzona dymisją prezesa. Od 9 miesięcy NIKT nie kieruje, nie wyznacza strategii, nie myśli o żadnym Euro 2012. Po prostu b..ałagan made in Poland.</p>
<p>Zatem drodzy rodacy &#8211; szykuje się nam piękna katastrofa na oczach ziomków z Europy. W końcu żaden rząd ani prezydent nie będzie mógł zwalić winy na zachodnią propagandę, agentów KGB, układy i pajęczyny. Sami sobie zgotujemy ten finał. I nawet fakt, że nasze orły po raz pierwszy pojawią się bez żadnych eliminacji na imprezie tej rangi w niczym nie osładzi nam klęski. Będzie się działo.</p>
<p>I na koniec kilka dowcipasów a propos organizacji Euro 2012 w Polsce:</p>
<p>1. Dlaczego zagraniczni sportowcy nie będą mogli zagrać na polskich stadionach? Bo wszystkie zbudowane będą na planie krzyża.</p>
<p>2. Dlaczego mieszkańcy Włoszczowej tak bardzo cieszą się z faktu organizowania Euro 2012 w Polsce? Bo Minister  Edgar &#8220;Peron&#8221; Gosiewski już zapowiedział, że jeden z rezerwowych stadionów zbudowany będzie właśnie tam.</p>
<p>3. Dlaczego Minster Polaczek zostanie zdymisjonowany? Bo przekroczył plan. A dlaczego przekroczył plan? Bo do zbudowanych już przez PiS 3 mln mieszkań i 1000 km dróg dojdą kolejne zbudowane w czasie przygotowań do Euro 2012.</p>
<p>4. Ojciec Rydzyk ogłosi już wkórtce listę stadionów, które po małej wpłacie na konto Radia Maryja będą mogły ubiegać się o imię JP2.</p>
<p>PS. Chciałem poczytać sobie co o wyborze sądzą ludzie w gdańsku &#8211; wbiłem gdańsk.pl i&#8230;.dostałem: &#8220;Blad (zmien w Blad.php)=PHP User Error: Bł±d funkcji mysql_select_db: () in /var/www/maciej/newagro.konta.us/biblioteka/MySQL.php on line 166, adr = www.gdansk.pl./&#8221;. Brawo! Dzień po nominacji!</p>
<p>PPS. Bardzo spodobała mi się wypowiedź Michała Listkiewicza, który zagrzewał dziennikarzy na konferencji mówiąc &#8220;Listkiewicz: zrobimy wspaniałe ME!&#8221; Ja zmieniłbym lekko &#8220;Listkiewicz: zrobimy wspaniałe MEeeeeeeee!!!&#8221;. A hymn mistrzostwo niech zaspiewa Tatiana Okupnik. </p>
<p>Dobranoc Państwu.<br />
Z prawie dokonczonego stadionu Narodowego komentował dla Państwa jak zawsze Dariusz Szpakowski.</p>
<p>AKTUALIZACJA 23 kwietnia 2007</p>
<p>Domena <a href="http://www.euro2012.pl">Euro2012.pl</a> jest własnością agencji Interaktywnej Indeo. Została kupiona uwaga, uwaga w 2003 roku! Działacze z PZPN jak rozumiem nie wierzyli jeszcze wtedy w organizację tej imprezy i nie pokwapili się z zakupem domeny. A co teraz z takim soczystym adresem zrobi agencja? W oficjalnej informacji tak to wygląda:</p>
<p><em>&#8220;Serwis, który zostanie uruchomiony pod adresem euro2012.pl ma szansę stać się największym wydarzeniem medialnym w Internecie związanym z mistrzostwami. O potencjale strony świadczyć może ilość osób, które odwiedziły ją w dniu ogłoszenia wyników głosowania Komitetu Wykonawczego UEFA. 200 osób na sekundę to  liczba, której nie powstydziłyby się największe serwisy informacyjne w Polsce.  „O tym, że mistrzostwa w 2012 roku na pewno się odbędą wiedzieliśmy już dawno. Wykupiliśmy tę domenę bez względu na to, gdzie będą organizowane, z zamiarem tworzenia serwisu informacyjnego o tym wydarzeniu&#8221;. &#8211; mówi Arkadiusz Michno, dyrektor generalny Ideo.&#8221;</em></p>
<p>&#8230;czyli prywatna agencja zarobi na tym, że komuś z PZPN nie chciało się (albo co bardziej prawdopodbne &#8211; nie wiedział jak!).</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kurasinski.com/2007/04/19/euro-2012-kleska-gwarantowana/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>33</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
