<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>AK74 - Artur Kurasiński blog (cc) 2007-2011 &#187; Webdesing</title>
	<atom:link href="http://blog.kurasinski.com/category/webdesing/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.kurasinski.com</link>
	<description>blog o mediach elektronicznych, nowych technologiach, biznesie i kulturze masowej. na ostro.</description>
	<lastBuildDate>Thu, 02 Feb 2012 18:10:37 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>o2 &#8211; spokojnie robimy swoje</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2010/10/04/o2-spokojnie-robimy-swoje/</link>
		<comments>http://blog.kurasinski.com/2010/10/04/o2-spokojnie-robimy-swoje/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 04 Oct 2010 09:04:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Artur Kurasiński</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biznes]]></category>
		<category><![CDATA[Blogi]]></category>
		<category><![CDATA[e-commerce]]></category>
		<category><![CDATA[Facebook]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[Nowe Technologie]]></category>
		<category><![CDATA[Raporty i Analizy]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[social media]]></category>
		<category><![CDATA[Web 2.0]]></category>
		<category><![CDATA[Webdesing]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiady]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=4172</guid>
		<description><![CDATA[AK74 – Michale na pewno wyniki zestawienia polskich domen (a właściwie portali) według metodologii comScore musiał Ciebie jak i cały zarząd Grupy o2 bardzo ucieszyć. Według badań tej firmy o2 jest trzecim portalem w Polsce… Michał Brański – Ucieszył, ten &#8230; <a href="http://blog.kurasinski.com/2010/10/04/o2-spokojnie-robimy-swoje/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://blog.kurasinski.com/wp-content/uploads/2010/10/michał_brański.png"><img src="http://blog.kurasinski.com/wp-content/uploads/2010/10/michał_brański.png" alt="" title="michał_brański" width="457" height="231" class="aligncenter size-full wp-image-4176" /></a></p>
<p><strong>AK74 – Michale na pewno <a href="http://www.internetstandard.pl/news/362514/comScore.po.raz.pierwszy.o.polskim.internecie.html">wyniki zestawienia polskich domen</a> (a właściwie portali) według metodologii <a href="http://www.comscore.com/">comScore</a> musiał Ciebie jak i cały zarząd <a href="http://firma.o2.pl/">Grupy o2</a> bardzo ucieszyć. Według badań tej firmy o2 jest trzecim portalem w Polsce…</strong></p>
<p><strong>Michał Brański</strong> – Ucieszył, ten news od razu poszedł szeroką falą po firmie. Jednocześnie rozpoczęła się „giełda pomysłów”, co zrobić z tym wynikiem w wymiarze marketingowym.</p>
<p>Powiem tylko, że naszym zdaniem to ilustruje wartość filozofii do-it-yourself (DIY) w długim terminie.<br />
<strong><br />
AK74 – Pamiętam początki „kreatywnej” polityki przepinania domen w celu zwiększenia zasięgu, liczby RU, PV i w rezultacie pozycji w wynikach Megapanelu. Ty w imieniu swojej firmy krytykowałeś takie posunięcia i zapowiadałeś, że nie będzie postępowali jak konkurencja. Odczuwasz teraz satysfakcję?</strong></p>
<p>MB – Po pierwsze – afiliujemy od dobrych 6-7 lat (o ile pamięć mnie nie myli) witryny Kurnik.pl i inne, które pozostają w rękach znanego internetowego przedsiębiorcy Marka Futregi, więc niezręcznie mi potępiać w czambuł tego typu umowy konkurencji. Jedynie zwracałem uwagę na fakt, że ten proceder nasilił się w branży od 2008 roku i że my nie chcemy w tym wyścigu brać udziału, bowiem zamiast inwestować wewnętrznie w projekty i ludzi finansowalibyśmy projekty, które docelowo konkurowałyby z nami – to byłaby strategia zaniedbań a nie faktyczny rozwój. </p>
<p>Dlatego też bezwzględnie będziemy starali się kultywować kulturę DIY – własne technologie, własne frameworki i &#8211; last but not least – własne marki podlegające regularnemu odświeżaniu.</p>
<p><strong>AK74 – Co by nie mówić Megapanel i badania związane z polskim Internetem nie są przez branże traktowane jako dobre narzędzie. W zależności od wielkości podmiotu, który daje się mierzyć słychać, że metodyka badań Gemiusa preferuje dużych graczy. Czy pojawienie się na polskim rynku comScore może doprowadzić do zmian jakościowych w badaniach Megapanelowych?</strong></p>
<p>MB – Mitem jest to, że reklamodawcy czy też działający w ich imieniu „agenci” (domy mediowe i agencje) są niezadowoleni z Megapanelu. Jednocześnie jesteśmy dużym graczem o profilu ruchu podobnych do pozostałej portalowej czwórki, więc jeśli nawet – o czym nie wiem, nie jestem ekspertem od Megapanelu – są skonstruowane pod portale, to jesteśmy siłą rzeczy beneficjentem. </p>
<p>Mamy swoje zastrzeżenia co do wyników niektórych serwisów oraz do jakości profili demograficznych (co obserwujemy nie tylko na własnych, ale i konkurencyjnych serwisach), ale uważamy, że w ogólnym podsumowaniu bilans Megapanelu jest wysoce pozytywny i niech trwa i ewoluuje do końca świata – jako jedno z głównych badań na rynku, najlepiej w towarzystwie konkurencyjnego badania.<br />
<strong><br />
AK74 – Badania Gemiusa są traktowane jako bardzo ważny wskaźnik w podejmowaniu decyzji w domach mediowych. Bycie „parę oczek” wyżej, posiadanie większej ilości RU niż konkurencja decyduje o tym czy na danej witryna pojawi się kampania. Uważasz, że klienci wolą nie wiedzieć skąd się bierze taka a nie inna pozycja serwisu na którego stronach przeprowadzana jest kampania? Klientów to nie interesuje?</strong></p>
<p>MB – Liczba RU przekłada się na biznes, ale w stopniu mniejszym niż możesz sądzić, bo klienci i ich merytoryczni „agenci” dobrze rozumieją naturę ruchu poszczególnych graczy i w głowach (i mediaplanach) dokonują stosownych korekt. Najważniejsze są wciąż prężne internetowe marki, z którymi ludzie sympatyzują i zadaniem grup medialnych w internecie jest „produkowanie” takich właśnie sukcesów, a nie wciskanie kolejnych RU w zestawienie megapanelowe.</p>
<p><strong>AK74 – Jak Grupa o2 wygląda w 2010 roku? Co Wam się udało osiągnąć a nad czym pracujecie? Możesz coś powiedzieć o skali przychodów w porównaniu do roku poprzedniego?</strong></p>
<p>MB – Przychody rosną sympatycznie, a organizacyjnie &#8211; poszerza się średni szczebel zarządzania, lepiej określone są role, firma jest dobrze naoliwiona. Udało się utrzymać wysoki poziom retencji jeśli chodzi o kadry, co jest jednym z wyżej stawianych w firmie celów. Do tego doszło pełniejsze spojrzenie zarządcze i finansowe na poszczególne składniki portfela serwisów. </p>
<p>To może niektórym wydać się „krępowaniem” firmy, lecz wraz z precyzyjną wiedzą o wynikach poszczególnych serwisów nadchodzi też refleksja i wreszcie szansa na właściwe priorytetyzowanie zadań oraz ostrą selekcję rzeczy, które nie chwyciły.</p>
<p>Jest dużo pozytywnej energii wokół Poczty o2 (patrz: Facebook plus nasza poczta), szykuje się start nowej Wrzuty i kilka ważnych redesignów, więc śpimy spokojnie.</p>
<p>Niedługo wystartuje nowa strona główna o2.pl, pójdziemy w stronę większej powagi, redukując natężenie rozrywkowości, ale nie rezygnując z niej. Potem zaraz redesigny i premiery serwisów dadzą kilka nowych „reasons to believe”, że Grupa o2 to również poważny odbiorca i tematyka, co już teraz odpowiada prawdzie, tyle że jest „przykryte” sensacyjnością obecnej strony głównej o2.pl.</p>
<p><strong>AK74 – Radar.pl – pojedliście decyzję o wprowadzeniu opłat. Jakiego odpływu użytkowników i sklepów się spodziewacie? Do tej pory Radar był darmowy – teraz stanie się takim samym narzędziem jak Ceneo, Nokaut czy Skąpiec. Dlaczego użytkownicy mieliby zostać właśnie z Wami a nie pójść do konkurencji?</strong></p>
<p>MB – Nie wiemy, czego się spodziewać. Na tę chwilę lista wpłat wygląda w porządku, a co dzień konwertują się nowe sklepy. System już ruszył. Po drugie – to akurat jest rynek, gdzie nie ma po co iść do konkurencji, bowiem primo – konkurencja pobiera opłaty i to wyższe, a secundo – sklep jest zainteresowany każdym konwertującym ruchem.</p>
<p>A<strong>K74 – W zeszłym roku zapowiadałeś, że raczej nie będziecie już uruchamiali serwisów treściowych. Patrząc na listę Waszych serwisów można pomyśleć, że próbowaliście już w zasadzie włożyć nogę wszędzie – platforma e-commerce, serwis z mapami, kupony, serwis ala Digg i własne demotywatory. Czy jest coś czego nie próbowaliście?<br />
</strong><br />
MB – Artur, mea culpa. Będzie jeszcze sporo contentu w tym roku od Grupy o2, choć będzie to poniżej 30% uruchamianych projektów. Będzie to content głównie poważny, z akcentem na odbiorcę biznesowego.</p>
<p>Poza tym będzie sporo wszystkiego. Czujemy, że jest jeszcze sporo życia w naszych lędźwiach. Biologicznie mamy 32-33 lata, ale naprawdę dalej gra w nas jakiś gniew młodych chłopaków.</p>
<p><strong>AK74 – Jak się układa współpraca z MTV? Widzicie korzyści (poza finansowymi) współpracy z takimi partnerem, który jest mocno osadzony w „offlajnie”?</strong></p>
<p>MB – Na tę chwilę nie chcę omawiać tego tematu.</p>
<p><strong>AK74 – Michale nie wiem ile czasu poświęcasz na czytanie i analizowanie głównie prasy anglojęzycznej ale zapewne jesteś człowiekiem z najdłuższą listą subskrybowanych RSS (który w dodatku to wszystko czyta). Co z Twojej perspektywy, osoby patrzącej bardziej na rynki zagraniczne ciekawego może się zdarzyć w perspektywie 6-12 miesięcy?</strong></p>
<p>Nie będę odkrywczy, mówiąc, że mobile łączony z socialem i geo. Do tego uważam, że zawsze będzie miejsce na innowację w zakresie user experience serwisów contentowych, a w tym czujemy się bardzo sprawni.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kurasinski.com/2010/10/04/o2-spokojnie-robimy-swoje/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>100Sklepow.pl &#8211; Twój pierwszy sklep?</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2010/09/05/100sklepow-pl-twoj-pierwszy-sklep/</link>
		<comments>http://blog.kurasinski.com/2010/09/05/100sklepow-pl-twoj-pierwszy-sklep/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 05 Sep 2010 19:24:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Artur Kurasiński</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biznes]]></category>
		<category><![CDATA[Blogi]]></category>
		<category><![CDATA[e-commerce]]></category>
		<category><![CDATA[Facebook]]></category>
		<category><![CDATA[Nowe Technologie]]></category>
		<category><![CDATA[social media]]></category>
		<category><![CDATA[Webdesing]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[100sklepów]]></category>
		<category><![CDATA[handek]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Shopify. e-commerce]]></category>
		<category><![CDATA[sklep]]></category>
		<category><![CDATA[Tomasz Rudnik]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=3948</guid>
		<description><![CDATA[AK74 &#8211; Zawsze warto atakować liderów i próbować wskoczyć na podium. Nie uważasz jednak, że rynek prostych aplikacji sklepowych już jest bardzo nasycony? Czym 100sklepów.pl ma się różnić od całej istniejącej konkurencji? Tomasz Rudnik &#8211; To niewątpliwie prawda, że na &#8230; <a href="http://blog.kurasinski.com/2010/09/05/100sklepow-pl-twoj-pierwszy-sklep/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://blog.kurasinski.com/wp-content/uploads/2010/09/100sklepów.png"><img src="http://blog.kurasinski.com/wp-content/uploads/2010/09/100sklepów.png" alt="" title="100sklepow" width="457" height="231" class="alignnone size-full wp-image-3950" /></a></p>
<p><strong>AK74 &#8211; Zawsze warto atakować liderów i próbować wskoczyć na podium. Nie uważasz jednak, że rynek prostych aplikacji sklepowych już jest bardzo nasycony? Czym <a href="http://www.100sklepow.pl">100sklepów.pl</a> ma się różnić od całej istniejącej konkurencji?</strong></p>
<p><strong>Tomasz Rudnik</strong> &#8211; To niewątpliwie prawda, że na rynku aplikacji sklepowych istnieje wiele firm z ugruntowaną pozycją i że nie będzie łatwo przejąć kawałka tego tortu dla siebie. Szanujemy konkurencję, sporo się od niej uczymy, również na jej błędach, aczkolwiek widzimy też przestrzeń i dla naszego produktu. W kwestiach funkcjonalności oprogramowania sklepowego zostało już sporo powiedziane i trudno jest zaskoczyć klientów rewolucyjną innowacją. </p>
<p>Udostępniane przez nas funkcjonalności spełniają wszystkie wymogi nowoczesnej aplikacji sklepowej, jednakowoż od samego początku duży nacisk postawiliśmy na przejrzystość, estetykę, łatwość obsługi, zautomatyzowanie pewnych procesów, szybką i kompleksową obsługę klienta oraz najważniejszą rzecz, mianowicie elastyczność cenową. </p>
<p>U nas klient płaci tylko za funkcjonalności, które są mu potrzebne i z których korzysta. Nie oszukujmy się, przecież osoby które dopiero zaczynają swoją przygodę z handlem internetowych, nie korzystają ze wszystkich dobrodziejstw jakie oferuje im oprogramowanie sklepu internetowego. </p>
<p>Wyszliśmy z założenia, że użytkownicy poznając mechanizmy e-handlu i ucząc się e-commerce na żywym organizmie, weryfikują swoje potrzeby względem oprogramowania i mogą dopiero po jakimś czasie uzupełnić swój pakiet o przydatne moduły. Wydaje nam się to uczciwe względem naszych klientów, którzy mogą praktycznie za darmo prowadzić sklep w najprostszej wersji i w każdej chwili dokupić potrzebne moduły.<br />
<strong><br />
AK74 &#8211; Ile trwa przygotowanie takiego oprogramowania? Zanim zacząłeś prace zrobiłeś jakieś badania, testy? Skąd masz pewność, że to co proponujesz swoim potencjalnym klientom to jest to za co oni będą w stanie zapłacić?</strong></p>
<p>TR &#8211; Zacznę może od końca. Nigdy nie ma stuprocentowej pewności, że produkt odniesie sukces na rynku, w szczególności kiedy rynek jest już dość mocno zagospodarowany. Jesteśmy jednak przekonani, że prognozowany dwucyfrowy wzrost rynku e-commerce w Polsce i porównanie jak prężnie ta branża rozwija się na Zachodzie, pozwala nam przyjąć założenie, że zdecydowanie jest jeszcze miejsce na produkt o specyfikacji takiej jaką posiada 100sklepów.pl. </p>
<p>Ludzie zawsze poszukują nowości, nieustannie powstają w sieci nowe sklepy internetowe, dlatego też analizy pozwalają nam optymistycznie patrzeć w przyszłość. Tajemnicą nie jest też fakt, że zdecydowana większość sklepów internetowych w Polsce to działalności niskobudżetowe i właśnie takie sklepy potrzebują rozwiązania dopasowanego cenowo do własnych nie wygórowanych założeń finansowych. </p>
<p>Poza tym pewna część sprzedawców prowadzących działalność handlową na Allegro migruje do sklepów internetowych, aby uniknąć kosztów związanych z wysokimi prowizjami. </p>
<p>Osoby, które otwierają więcej niż jeden sklep również szukają możliwości optymalizacji kosztów i scentralizowania sprzedaży na jednej platformie. Wyżej wymienione przykłady to tylko część targetu, w który celujemy z naszą ofertą. Ale tak naprawdę oprogramowanie 100sklepow.pl może być dopasowane do potrzeb nawet najbardziej wybrednego sprzedawcy &#8211; funkcjonalnie i cenowo oczywiście. </p>
<p>Prace nad oprogramowaniem 100sklepów.pl zaczęły się ponad 3 lata temu. Oprogramowanie ewoluowało z dedykowanego skryptu wdrażanego na indywidualnie życzenie klientów do obecnej postaci platformy e-commerce i ciągle jest rozwijane.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; W najbardziej wypasionej opcji chcesz żeby użytkownik zapłacił 99 pln miesięcznie. To tyle samo co np. <a href="http://www.sklepyfirmowe.pl/">SklepyFirmowe.pl</a> z tym, że oni dają wsparcie<a href="http://www.Bazarek.pl"> Bazarek.pl</a> i promocję w <a href="http://www.nokaut.pl">Nokaucie</a>. Jak chcesz przebić marketingowo konkurencję? Ile gotówki chcesz przeznaczyć na reklamę?</strong></p>
<p>Swoją odpowiedź zacznę od zwrócenia uwagi na fakt, że u nas cennik zaczyna się od 0 zł, a u konkurencji jednak klient zobligowany jest do ponoszenia kosztów praktycznie od samego początku. W kontekście tego, że część osób, która myśli o założeniu sklepu internetowego boi się początkowych kosztów utrzymania oprogramowania pojawia się miejsce dla rozwiązań darmowych lub korzystnych cenowo. </p>
<p>Dlatego też elastyczny cennik i kreator opłaty abonamentowej jest zdecydowaną zaletą naszego produktu i przyciąga do nas osoby, które nie chcą ponosić dużych kosztów na początku działalności. Liczymy na to, że w miarę rozwoju sprzedaży, osoby te będą kontynuować współpracę z nami, jednocześnie korzystając z płatnych modułów. Dodam też, że nie zamykamy się wyłącznie na początkujących w branży. 100sklepow.pl w najbogatszym pakiecie to zdecydowanie funkcjonalne i przyjazne użytkownikowi oprogramowanie, za które warto zapłacić kwotę 99 zł miesięcznie. </p>
<p>Odpowiadając na Twoje kolejne pytanie, my nie chcemy walczyć z konkurencją, gdyż uważamy, że zagospodarowujemy pewną, do tej pory niedostrzeganą niszę tanich aplikacji sklepowych. Oczywiste jest, że na polskim rynku jest zapotrzebowanie na wdrożenia dedykowane, na droższe rozwiązania w modelu SaaS rozliczane prowizyjnie lub abonamentowo, ale też na korzystne cenowo platformy takie jak nasza. </p>
<p>Zdajemy sobie sprawę z tego, że przed nami jeszcze dużo ciężkiej pracy nad rozwojem oprogramowania oraz nad działaniami marketingowymi, ale jesteśmy bardzo silnie zmotywowani. Jeśli pytasz o budżet na reklamę, to na pewno nie mamy miliona złotych na ten cel, mogę powiedzieć, że znamy realia rynku i jesteśmy na to przygotowani finansowo.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Jak byś określił idealnego klienta 100sklepów.pl? Kim jest, co wie na temat e-commerce i jakiej wielkości sklep może mieć?</strong></p>
<p>TR &#8211; Nie da się ukryć, że naszym głównym targetem są osoby rozpoczynające dopiero swoją przygodę ze sprzedażą internetową. My wychodzimy naprzeciw tym osobom i dajemy im narzędzie, na którym mogą się uczyć nie ryzykując żadnych dodatkowych kosztów. </p>
<p>Osoby takie nie potrzebują inwestować na początek dużych środków w oprogramowanie dedykowane i utrzymanie serwera. Nie muszą się znać na programowaniu czy na projektowaniu graficznym, mogą się od samego początku skupić na sprzedaży i w miarę rozwoju biznesu definiować swoje dalsze potrzeby związane z oprogramowaniem. </p>
<p>Wyobraźmy sobie lokalnego sprzedawcę na przykład odzieży, który mając asortyment w konkurencyjnych cenach, chce poszerzyć kanał sprzedaży i spróbować swoich sił w e-handlu. Wybierając naszą platformę oszczędza realne pieniądze, które może przeznaczyć na reklamę swoich produktów w sieci, lub po prostu na realną obniżkę cen ofertowanych towarów. </p>
<p>Z pewnością wpłynie to pozytywnie na obrót w jego sklepie. Warto jeszcze dodać, że naszych klientów staramy się traktować indywidualnie, gdyż każdy ma inną wiedzę na temat e-commerce i inne potrzeby związane z oprogramowaniem, dlatego stawiamy duży nacisk na wysoki poziom obsługi klienta. Zaznaczę przy tym kategorycznie, że dotyczy to zarówno klientów &#8222;darmowych&#8221; i &#8222;komercyjnych&#8221;.<br />
<strong><br />
AK74 &#8211; Jestem pod wrażeniem poziomu wykonania Twojego produktu. Grafika zachęcająca do zapoznawanie się z treściami, działające mechanizmy i formularze. Pełen profesjonalizm. Zdradź ile osób musi być zaangażowanych w utrzymywanie takiego serwisu, ile osób dba o kontakt z klientem, administruje serwerami itd?</strong></p>
<p>TR &#8211; Dziękuje za bardzo miłe słowa i pochlebną opinię o produkcie. Za główny cel od samego początku postawiliśmy sobie estetykę i przejrzystość przekazu. Na pewno wpływa to na łatwiejsze zaprezentowanie oferty naszym potencjalnym klientom oraz na intuicyjność obsługi całego systemu. </p>
<p>Odbiór grafiki jest rzeczą typowo indywidualną, jednym może się bardzo podobać innym praktycznie wcale, jednak postawiliśmy na pewien minimalizm, który sprawia że to przede wszystkim towar jest widoczny, a to sprawa z punktu widzenia naszych klientów najistotniejsza. </p>
<p>Odnośnie zespołu &#8211; na chwilę obecną jest nas ośmioro. Samodzielnie zajmujemy się rozwojem i obsługą systemu oraz administracją serwerami. Nad marketingiem i reklamą również pracujemy we własnym zakresie. Obecnie jesteśmy na etapie budowy zespołu handlowców z prawdziwego zdarzenia, których zadaniem będzie pozyskać klientów poprzez sprzedaż bezpośrednią. </p>
<p>Cały czas jesteśmy w fazie bardzo prężnego rozwoju. Oczywiście nie jesteśmy w stanie sami opanować wszystkich aspektów związanych z trafieniem do klienta, dlatego też niektóre sprawy takie jak np. pozycjonowanie, podzlecamy na zewnątrz.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Model biznesowy wydaje się prosty &#8211; miesięczny abonament. Na jaką ilość płacących klientów liczysz w pierwszym roku? Na kiedy postawiłeś sobie granicę, że biznes musi zacząć na siebie zarabiać i się zwracać?</strong></p>
<p>TR &#8211; Podstawowy model biznesowy jest prosty i zrozumiały &#8211; opłata za użytkowanie, ale planujemy nieco zdywersyfikować źródła przychodów. W niedalekiej przyszłości planujemy uruchomić dodatkowe usługi dla naszych klientów oraz integracje z innymi systemami &#8211; rachunkowym i CRM, z których również chcielibyśmy czerpać zyski. </p>
<p>Pierwszy rok warto by było zamknąć tytułową liczbą 100 sklepów (nomen omen) w wersji płatnej, aczkolwiek nie jest to próg naszej rentowności, a jedynie pewien kamień milowy w rozwoju projektu. Nasze założenia przewidują pełną rentowność po dwóch latach działalności. Mam nadzieję jednak, obserwując pozytywny odbiór, że możemy ten próg osiągnąć nieco wcześniej.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Myślałeś o wyjściu za granicę? O stworzeniu wersji na przykład anglojęzycznej i spróbowaniu posiłkowania się z np. Shopify?</strong></p>
<p>TR &#8211; Jak tylko sprawa 100sklepow.pl nieco okrzepnie, planujemy uruchomić system ShopCreo.com. Plany mamy całkiem ambitne i czas na pewno je nieco zweryfikuje, ale na pewno nie porywamy się od razu na rywalizację z Shopify. Nie da się ukryć jednak, że na początek chcemy się zadomowić na rodzimym rynku i zamknąć pierwszy etap projektu 100sklepow.pl.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Jakie masz plany do końca roku? Jakie zmiany zamierzasz wprowadzić do swojej aplikacji?</strong></p>
<p>TR &#8211; Na pewno nie szykujemy rewolucji, a raczej stopniowe poszerzanie funkcjonalności i jak już wcześniej wspomniałem przygotowujemy pakiet integracji z zewnętrznymi systemami. W planach jest również bardziej rozbudowany system zarządzania szablonami i wyglądem samych sklepów. </p>
<p>Na to położymy główny nacisk. Czekamy też na feedback od naszych klientów i na tej podstawie będziemy udoskonalać system wedle ich potrzeb. Mamy świadomość, że przed nami dużo pracy i z niecierpliwością czekam na czas, kiedy już spokojnie będę mógł się wyspać.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kurasinski.com/2010/09/05/100sklepow-pl-twoj-pierwszy-sklep/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>14</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>ZapachRóży.pl &#8211; perfumeria dla wybrednych</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2010/08/31/zapachrozy-pl-perfumeria-dla-wybrednych/</link>
		<comments>http://blog.kurasinski.com/2010/08/31/zapachrozy-pl-perfumeria-dla-wybrednych/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 31 Aug 2010 19:26:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Artur Kurasiński</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biznes]]></category>
		<category><![CDATA[Blogi]]></category>
		<category><![CDATA[e-commerce]]></category>
		<category><![CDATA[Gadżety]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[Marketing]]></category>
		<category><![CDATA[social media]]></category>
		<category><![CDATA[Webdesing]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=3909</guid>
		<description><![CDATA[Mieliśmy pracowite wakacje więc teraz się tym pochwalimy. Zamiast opalać brzuchy ostro przygotowywaliśmy do jesienni. ZapachRózy.pl to kolejny po Apteo i Fitwell.pl sklep, który dołączy do Grupy Naturalniej&#8230; Wszystkie e-commerce&#8217;owe podmioty, które pojawią się pod parasolem Naturalniej.pl będą łączyły takie &#8230; <a href="http://blog.kurasinski.com/2010/08/31/zapachrozy-pl-perfumeria-dla-wybrednych/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://blog.kurasinski.com/wp-content/uploads/2010/08/zapachrozy1.png"><img src="http://blog.kurasinski.com/wp-content/uploads/2010/08/zapachrozy1.png" alt="" title="zapachrozy" width="457" height="231" class="alignnone size-full wp-image-3913" /></a><br />
<strong><em><br />
Mieliśmy pracowite wakacje więc teraz się tym pochwalimy. Zamiast opalać brzuchy ostro przygotowywaliśmy do jesienni. <a href="http://www.zapachrozy.pl/">ZapachRózy.pl</a> to kolejny po <a href="http://www.apteo.pl/">Apteo</a> i <a href="http://www.fitwell.pl/">Fitwell.pl</a> sklep, który dołączy do Grupy Naturalniej&#8230;</em></strong></p>
<p>Wszystkie e-commerce&#8217;owe podmioty, które pojawią się pod parasolem Naturalniej.pl będą łączyły takie cechy jak: zdrowie, sport, uroda, ekologia, zdrowe żywienie, leki. </p>
<p>Mamy nadzieję, że w czasie następnych 2-3 lat uda nam się stworzyć ring sklepów związanych wspólnymi wartościami, których użytkownicy będą w naturalny sposób krążyli między nimi inspirowani naszymi ofertami. To są nasze założenia &#8211; zobaczymy co z nich wyjdzie ale patrząc na samo Apteo jesteśmy pewni dobrze obranego kierunku :)</p>
<p>Na razie Zapach Róży wygląda ubogo pod kątem produktów &#8211; powoli zapełniamy magazyn, obserwujemy klientów, tworzymy akcje promocyjne na naszych innych serwisach i analizujemy zachowania klientów. W ciągu najbliższych tygodni uruchomimy kolejny podmiot (tym razem nie sklep) &#8211; obserwujcie nas bo powoli układanka zaczyna nabierać rumieńców :)</p>
<p><a href="http://blog.kurasinski.com/wp-content/uploads/2010/08/123.png"><img src="http://blog.kurasinski.com/wp-content/uploads/2010/08/123.png" alt="" title="123" width="402" height="321" class="alignnone size-full wp-image-3922" /></a></p>
<p>Będziemy musieli walczyć o swój kawałek tortu z bardzo dobrze znanymi sklepami oraz podmiotami istniejącymi na rynku od długiego czasu. Mówi się trudno i próbuje znaleźć swoje miejsce :)</p>
<p>Będziemy chcieli oprócz sprzedaży perfum doradzać i inspirować wskazując ciekawy zapachy, nowości i pomagając wybrać coś na prezent. Spróbujemy ze sklepem na Facebooku, spróbujemy powalczyć w social mediach. Dodatkowo chcemy sprzedawać niszowe i trudno dostępne perfumy sprowadzane głównie na zamówienie.</p>
<p>Ponieważ nie korzystam z żadnej polskiej hurtowni i mamy własne źródło zaopatrzenia (w bardzo fajnych, konkurencyjnych cenach) to zapraszamy sklepy, portale i inne podmioty do kontaktu z nami. Może okaże się, że sprzedaż perfum w Twoim serwisie będzie świetnym uzupełnieniem tego co robisz do tej pory. Daj znać: artur (at) revolver.pl</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kurasinski.com/2010/08/31/zapachrozy-pl-perfumeria-dla-wybrednych/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>11</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>2upblog &#8211; w niszy raźniej</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2010/08/31/2upblog-w-niszy-razniej/</link>
		<comments>http://blog.kurasinski.com/2010/08/31/2upblog-w-niszy-razniej/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 31 Aug 2010 12:10:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Artur Kurasiński</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biznes]]></category>
		<category><![CDATA[Blogi]]></category>
		<category><![CDATA[Facebook]]></category>
		<category><![CDATA[Gadżety]]></category>
		<category><![CDATA[Gry i Granie]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Różne]]></category>
		<category><![CDATA[social media]]></category>
		<category><![CDATA[Web 2.0]]></category>
		<category><![CDATA[Webdesing]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[2upagames]]></category>
		<category><![CDATA[2upblog]]></category>
		<category><![CDATA[alan pineiro]]></category>
		<category><![CDATA[tonk]]></category>
		<category><![CDATA[zapinka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=3875</guid>
		<description><![CDATA[Po raz kolejny sprzedaję i namawiam do odwiedzenia 2upblog.pl miejsca, które zmienia świadomość, powoduje drgawki rzeczywistości oraz piętnuje i wyszydza to co zdrowe i dobre. Wywiad z Alanem (choć długi ale sam się prosiłem) uważam za fajny przykład tego jak &#8230; <a href="http://blog.kurasinski.com/2010/08/31/2upblog-w-niszy-razniej/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://blog.kurasinski.com/wp-content/uploads/2010/08/2up.png"><img src="http://blog.kurasinski.com/wp-content/uploads/2010/08/2up.png" alt="" title="2up" width="457" height="231" class="alignnone size-full wp-image-3892" /></a><br />
<strong><em><br />
Po raz kolejny sprzedaję i namawiam do odwiedzenia <a href="http://www.2upblog.pl">2upblog.pl</a> miejsca, które zmienia świadomość, powoduje drgawki rzeczywistości oraz piętnuje i wyszydza to co zdrowe i dobre. </em></strong></p>
<p>Wywiad z Alanem (choć długi ale sam się prosiłem) uważam za fajny przykład tego jak można rozwijać i cieszyć się z bycia  niszowym (w pozytywnym kontekście) serwisem. Enjoy!</p>
<p><strong>AK74 – Alan wiem, że każdy Polak powinien znać ten adres ale na potrzeby moich czytelników (szczególnie młodszych) opowiedz o początkach 2upblog.pl – kto to wymyślił, po co i dlaczego?</strong></p>
<p><strong>Alan Iwanowski-Pineiro</strong> – Każdy powinien znać? Nie przesadzajmy :) Wtedy to dopiero społeczeństwo byłoby skrzywione japońskimi teleturniejami i chorymi wizjami reżyserów krótkich metraży. Mała społeczność, to dobra społeczność. Głównie dlatego, że rzadziej dochodzi w niej do niekontrolowanych zachowań. A w internecie &#8216;spokój&#8217; to towar deficytowy. Ale pytałeś o genezę&#8230; </p>
<p>2up powstał zupełnie spontanicznie. Głównie dlatego, żeby rwać laski – choć po 5 latach żadna się jeszcze na to nie nabrała, to żyję nadzieją. Bloga stworzyliśmy na spółkę z Pawłem „Paulem” Tomasem. Wówczas pisanie bredni wydawało nam się zadziwiająco dobrym pomysłem na zmarnowanie sporej części naszego wolnego czasu. </p>
<p>Stąd zresztą dzisiaj dla wielu niezrozumiała nazwa „2UP” &#8211; co jest odniesieniem do gier komputerowych i rozgrywki „na dwóch graczy”. Choć zaczynaliśmy pisać w duecie, skończyliśmy w dużo większym zespole. Redakcja się powiększyła, a nazwa została.</p>
<p>Po co to robiliśmy? Z tego samego powodu, co setki czy tysiące innych blogów w tamtym okresie. Bo dzisiaj tworzy się je dla zarabiania kasy z odsłonówek. Kiedyś zakładało się je z chęci dotarcia do ludzi. Rozkwit blogosfery na całym świecie to sam koniec lat &#8217;90-tych XX wieku i pierwszych parę lat XXI. Jak zwykle, Polska w tym wypadku zareagowała ze sporym opóźnieniem, w związku z czym popularność tego medium dotarła do nas w 2005. </p>
<p>Wcześniej blogi kojarzyły się głównie z nastolatkami piszącymi o dramacie klasówki z biologii czy nieudolnymi foto blogami. W tym roku wystartowaliśmy my, z tego co mi się wydaje również i Kominek czy chociażby np. Pudelek. To były ciekawe czasy nowych rozwiązań i pomysłów, ale każdy chciał pisać przede wszystkim do ludzi. Pudelek oczywiście nie jest tego przykładem – chciałem zaznaczyć jedynie pewien punkt zwrotny – ale popatrz chociażby na Kominka. </p>
<p>Kiedyś anonimowy i obrazoburczy szowinista, legenda którą pokochały tysiące, dzisiaj jakiś facet w czapce z trzema różnymi blogami – gdzie absolutnie nie wiem czym jeden różni się od drugiego – do tego z planem biznesowym w postaci tłumaczenia swoich starych tekstów na angielski i chiński. Śmiech przez łzy. Tak się dziwnie dzisiaj porobiło&#8230; </p>
<p>Przydługa dygresja, ale meritum proste – chcieliśmy mieć możliwość mówić do ludzi. Nie mogliśmy pisać w gazetach, występować w telewizji, to założyliśmy bloga. W zasadzie tak też pozostało do dziś.  </p>
<p><strong>AK74 – Jeśli bym Cię zapytał czym obecnie jest 2up &#8211; to blog czy raczej czy mini serwis społecznościowy? Skąd pojawili się tam użytkownicy (akurat dość specyficzne osoby przyznam) i czemu zostają? Jak sobie radzisz ze budowanie społeczności wokół tego serwisu?</strong></p>
<p>AI-P – O rany Artur, a myślałem, że poprzednie pytanie było złożone ;) Ciężko będzie to ująć w niewielkiej ilości tekstu, ale spróbujmy&#8230;</p>
<p>2UP z pewnością nie jest mini serwisem społecznościowym. Twoje pytanie zahacza o odwieczny dylemat typologii blogów. Jeśli już, powinno ono brzmieć czy 2up jest tematycznym blogiem kolektywnym czy rozrywkowym serwisem wertykalnym. </p>
<p>Oczywiście ta granica dzisiaj jest zatarta i ciężko dokonać jasnego podziału – ale 2up jest z całą pewnością blogiem. Kolektywnym, ale blogiem. Przede wszystkim dlatego, iż jakiś procent naszych treści stanowią nasze własne opinie czy przemyślenia. </p>
<p>Nikt z nas nie ukrywa swojego subiektywizmu w wielu kwestiach – a wyrażanie siebie jest jedną z podstawowych idei tego medium.</p>
<p>Skąd pojawili się nasi użytkownicy? Sam chciałbym to wiedzieć. Część z nich przyszła z forum serwisu dla grafików – <a href="http://www.Webesteem.pl">Webesteem.pl</a>, gdzie w tamtych latach funkcjonowała większość moich „internetowych znajomych”. A wszyscy pozostali to zasługa marketingu wirusowego. </p>
<p>Takiego, w którym my nie maczaliśmy palców. Znajomi znajomych, przekazujący sobie linki&#8230; Efekt kuli śnieżnej. Która oczywiście zatrzymała się na pewnym progu, ale i tak przejechała spory kawał drogi. Czemu zostają? Pytanie czy faktycznie zostają. </p>
<p>Niewielki procent pewnie tak – Ci którym odpowiada nasze mało wysublimowane poczucie humoru i są fanami wizualnego masochizmu pewnie męczą się dalej. Cała reszta przelatuje jak przez sito, nie zapamiętując nawet adresu. Dobrym przykładem są Wykopowicze. </p>
<p>Oni kompletnie nie ogarniają naszych klimatów. Mieliśmy paręset tysięcy wejść z Wykopu, jakby pewnie podliczyć wszystkie te lata, a w efekcie po takich skokach odwiedzin, przyrost stałej bazy userów był niezauważalny.</p>
<p>A budowanie społeczności wokół 2up&#8217;a? Będąc dogłębnie szczerym, obecnie poświęcam temu zagadnieniu niewiele czasu. Blog leci siłą rozpędu. Jak każda siła, pozostawiona sama, w końcu się wytraci. Mam na to pewien pomysł, ale nie czas jeszcze głośno o tym mówić.</p>
<p><strong>AK74 – Flirtowałeś też z grami (<a href="http://www.2upgames.pl">2upgames.pl</a>) a ostatnio z hhm..serwisem orbitującym wokół tematyki lasek, ciź, panienek i to w dodatku prawie zawsze roznegliżowanych (<a href="http://www.Zapinka.pl">Zapinka.pl</a>). Po co to robisz – nie widzę reklam, nie sprzedajesz dostępu płatnego do tych serwisów – hobby? Masz za dużo wolnego czasu?</strong></p>
<p>AI-P &#8211; „Lasek, ciź, panienek”, bardzo podobają mi się te epitety, którymi określasz Zapinkę ;) Myślę, że jak popatrzysz właśnie na nią, gdzie ostatni update był parę miesięcy temu albo wklepiesz domenę 2upgames.pl i zauważysz, że nie należy już do nas, będziesz miał odpowiedź na to pytanie. </p>
<p>Zamysł był dosyć prosty – stworzyć rodzinę blogów tematycznych. Przed nami zrobił to Gawker i Weblogs Inc. Rozbudowując sieć założenie było jasne, iż nie ja przejmuję ich stery. Oba miały swoich „redaktorów naczelnych”, szumnie nazywając tą funkcję, którzy byli odpowiedzialni za prowadzenie tych stron. </p>
<p>Wiesz, nie zawsze masz szansę przejąć kontrolę nad czymś zupełnie nowym, gdzie z miejsca dysponujesz jakąś bazą czytelników. Więc dla wielu mogło to być coś atrakcyjnego.</p>
<p>Niestety w obu przypadkach, wyniki eksperymentu okazały się dla nas niezwykle bolesne. Odwiedzalność była daleko poniżej poziomu jaki sobie założyliśmy. Motywacja spadała z każdym dniem, a jak wiemy brak contentu nie wpływa dobrze na zwiększanie się liczby czytelników&#8230; Więc siłą rzeczy oba produkty umarły. </p>
<p>Głównie z tego względu, iż żaden nie miał mieć na początku charakteru komercyjnego – choć były takie plany. Dalekie, ale były. Niestety, nie udało się zrealizować założeń i skończyło się fiaskiem.</p>
<p>Ciężko jest prowadzić niekomercyjne strony, które wymagają czasu i poświęcenia, gdy człowiek na co dzień pracuje te 8h za pieniądze, a potem ma jeszcze siłować się z internetem dla własnej satysfakcji. Czasem obejrzenie filmu jest lepszym rozwiązaniem&#8230; Osoby które do tego zaangażowałem, to świetni i inteligentni ludzie, jednakże nie mieli na tyle dużo silnej woli, aby poradzić sobie z okresem rozkręcania produktu. </p>
<p>Na przykład przy Zapince pracował doskonały dwu osobowy zespół – to goście, którzy mają pomysł na swoje sieciowe alter ego, wiedzą jak pisać, jak budować posty, jak być oryginalnymi i jak zgarnąć sporą rzeszę odbiorców. Ale nie mają tyle czasu i motywacji, żeby ciągnąć to przez kilka miesięcy – szczególnie, że jak łatwo sobie wyobrazić, postowanie na Zapince wymaga kilkukrotnie więcej czasu i zaangażowania, niż pisanie na 2upie. </p>
<p>A niestety, jeśli nie robisz serwisu dla korporacji, gdzie płacą Ci za robotę pomimo tego, że nie masz wyników przez pierwsze pół roku – to kończy się to tak jak na wyżej załączonym obrazku. Potrzebowałem dwóch prób, aby wreszcie to zrozumieć. Trzeci raz tego błędu raczej nie popełnię.</p>
<p><strong>AK74 – Ile osób wspomaga 2upblog? Ilu jest stałych komentatorów a ile materiałów podsyłają czytelnicy? To już jest serwis typowo „User Generated Content” czy Ty nadal musisz mu poświęcać dużo czasu na moderację, sugerowanie tematów, konkursy?</strong></p>
<p>AI-P – 2UP w niewielkiej mierze jest „user generated”. To nadal blog treściowy, gdzie core stanowi jego redakcja, która publikuje własne znaleziska. Maili przychodzi sporo – przyznam szczerze, że ostatnimi czasy, mam coraz mniej czasu dla 2UP&#8217;a. Stąd też nie zawsze udaje mi się wszystkie linki przeglądać.</p>
<p>Biorąc pod uwagę, że pracuje również w branży internetowej i robię praktycznie to samo co robiłem przy 2upie, tylko dla większej firmy – to ten zapał i energia idzie w zupełnie inne miejsce. Oczywiście ten blog zawsze będzie moim pierworodnym, tylko ostatnio mam wrażenie, że stał się już pełnoletni, wyprowadził się z domu i widujemy się tylko w weekendy.</p>
<p>2up nie dożyłby tych 5 lat (w połowie października urodziny zresztą), gdyby nie ludzie, którzy oprócz mnie go tworzą. Sylwia Besz, autorka między innymi niezwykle popularnego In Web We Trust (<a href="http://www.sawb.soup.io/">http://www.sawb.soup.io/</a>), Marcin „Bayer” Cajzer, Grzegorz „Loser” Wojtysiak, Maciek „Macias” Winnicki, Michał „Tonk” Gajdowski, Kuba „Flanker” Szumowski, Sławek „Wallie” Wala czy ojcowie założyciele – Paweł „Paul” Tomas, który nie pisze od lat, ale jest z nami duszą, a czasem nawet i ciałem ;) czy Marcin „Warpech” Warpechowski, bez którego umiejętności koderskich, ten blog by nie przeżył nawet roku&#8230; I parę innych osób, które się przez ten czas przewinęły. </p>
<p>To wspaniali ludzie, których nigdy do niczego nie musiałem namawiać. Są dla mnie taką małą, internetową rodziną, ze wszystkimi jestem na swój sposób zżyty – część z nam z reala, część nie – ale lepszej ekipy do prowadzenia bloga wymarzyć sobie nie można i to przede wszystkim im możemy zawdzięczać dzisiejszy kształt 2up&#8217;a.<br />
<strong><br />
AK74 – Co Cię wkurza w polskim Internecie? Czasami śledzę burzliwe dyskusje, które wybuchają przy okazji opublikowania jakiegoś teledysku czy wypowiedzi celebryty. Ty jak i osoby z którymi się spierasz często wyglądacie jak z innych planet – wyzwiska, epitety, przypinanie łatek poglądów danych partii politycznych…</strong></p>
<p>AI-P – Wiesz co&#8230; kiedyś pod tym pytaniem wylałbym z siebie pewnie z 10 grubych akapitów. Ale z biegiem lat wkurza mnie coraz mniej rzeczy. Częściej się za to dziwię. Internet nauczył mnie przez ten czas, iż potrafi być nieprzewidywalny, gdy się tego najmniej spodziewasz i bez względu na wiedzę jaką dysponujesz o sieci, zawsze ktoś otworzy przed Tobą nowe drzwi, za którymi będzie murowana ściana z napisem „WTF?”. </p>
<p>Nie będę przecież opowiadał o tak oczywistych zjawiskach jak syndrom anonimowości internetowej i konsekwencje jakie za sobą ciągnie, bo i Ty i Twoi czytelnicy z pewnością znacie to zjawisko aż za dobrze.</p>
<p>Ostatnio siedząc późną nocą przy drinku z Tonkiem i rozmawiając o 2upie, powiedział mi coś z czego zdawałem sobie sprawę, ale najwyraźniej z biegiem lat o tym zapomniałem. </p>
<p>Że prawdziwą popularność bloga mierzysz ilością osób, którym chce się napisać, że się z Tobą nie zgadzają. Samo w sobie niesie to ogromną wartość – bo przecież kieruje nimi jakaś motywacja – ja nigdy nie miałem potrzeby kląć pod czyimś wpisem, gdy kompletnie mi na miejscu czy partnerze w dyskusji nie zależało.</p>
<p>Internet trzeba brać takim jaki jest. Zmienić możemy nie wiele, lepiej pogodzić się z faktycznym stanem rzeczy, niż ciągle stawiać opór. Byłem młodszy, miałem na to dużo energii. Dzisiaj to już nie złość, a często rozczarowanie, że gubię z czytelnikami nić porozumienia. </p>
<p>Czasami się śmieję, że sam sobie wykształciłem widownię z dużo bardziej wysublimowanym gustem, aniżeli bym sobie tego pierwotnie życzył :) Ale to kwestia adaptacji i dostosowania się do pewnych wymagań. Kiedyś umyślnie pisałem kontrowersyjne rzeczy, aby zgarniać pod wpisem dziesiątki czy setki komentarzy – dzisiaj robię to zupełnie nie umyślnie ;) </p>
<p>Ale to dobrze, sensowna polemika i umiejętność rozmawiania w sieci kształtuje charakter. Wbrew temu co napisałeś, wcale nie pojawia się wiele wyzwisk i epitetów. Użytkownicy 2up&#8217;a to w większości inteligentni ludzie, wbrew temu czego po zawartości bloga można by się spodziewać. </p>
<p>I często dyskusja z nimi stanowi intelektualne wyzwanie – ale od dawna traktuje to w formie zabawy. Czymże byłby 2up bez odrobiny emocji?</p>
<p><strong>AK74 – Zrobiłeś już swój serwis marzeń czy nadal będziesz eksperymentował? Czy chodzi Ci coś po głowie i zamierzasz coś przygotować nowego? Gry i seks już były więc co – polityka?</strong></p>
<p>AI-P – Przypuszczam, że ludzi, którzy zrobili swój serwis marzeń, można policzyć na palcach jednej ręki. Tak się szczęśliwie złożyło, że mam okazję pracować w branży internetowej – a moją pracą jest właśnie tworzenie serwisów. Nie, ten moment jeszcze nie nastąpił i myślę, że prędko nie nadejdzie. </p>
<p>Każdy z nas (mam na myśli branżę, której Ty również jesteś częścią) poszukuje swojego Świętego Graala. I większość nigdy go nie odnajdzie. Ci którym się to uda, będą mieli swój własny akapit w Wielkiej Historii Internetu. Będzie to wąskie grono, ale nie ukrywam, że chciałbym się kiedyś w tym zaszczytnym towarzystwie znaleźć. </p>
<p>Mogę Ci jednak zdradzić, iż z dużym prawdopodobieństwem nie będzie to serwis treściowy. A już na pewno nie o polityce, która jest tematem tak kontrowersyjnym, że dzisiaj strach nawet go poruszać. Zobacz zresztą jak skończyła Kataryna. Kto by chciał się w tym bagnie topić?</p>
<p>Piękna idea „Content is King” to definicja bzdury, archaizm ukuty parę lat temu &#8211; pętla, którą na szyję założyło sobie już wiele osób. Dzisiaj „treść” jest wtórna, rzadko kiedy ma źródło, rzadko kiedy jest wartościowa. Chcesz być zauważonym, chcesz wygrać grę w internet – musisz grać na innych zasadach niż wszyscy. </p>
<p>Musisz myśleć na wspak. Popatrz na <a href="http://www.chatroullete.com">chatroullete.com</a>. Idea prosta jak budowa cepa, nic czego nikt do tej pory nie wynalazł. A jednak 17 letni Andriej Ternowski odkrył, że wystarczyło dodać przypadkowe łączenie tych wszystkich czatowiczów za pomocą jednego guzika i eureka. Jeździ po Stanach i szuka inwestorów. </p>
<p>Wszystko jest mieszanką pomysłu, szczęścia, świeżego podejścia i wyczucia następnego kroku, jaki Internet ma właśnie wykonać. Na świecie pracują dziesiątki albo i setki tysięcy specjalistów od sieci – i o ile potrafią przewidzieć gdzie internet zmierza, to nikt Ci nie powie, jak będzie wyglądał za choćby 2-3 lata. </p>
<p>Czy ktoś na pół roku przed wybuchem ich popularności, potrafił stanowczo stwierdzić, że Twitter czy Facebook zdominują ogólnoświatowy internet, a social networking stanie się web 3.0? Wątpię. Sieć pod względów trendów i mody jest bardziej nieobliczalna niż nowe kreacje Lady Gagi. </p>
<p>Pochłania najlepsze z pomysłów i w przeciągu miesiąca kształtuje się wg ich koncepcji. Nigdy nie wiesz jaki internet zastaniesz z rana przy kawie. Większość ludzi, którzy zdobyli popularność dzięki sieci, po prostu dobrze naśladuje i adaptuje wdrożone już rozwiązania. </p>
<p>Cała zabawa polega na tym, żeby być tym kogo inni będą później kopiowali. To jest właśnie dla nas ten poziom wirtuozerii, który każdy chciałby osiągnąć, a który wymaga – niestety – szóstego zmysłu i niezwykłej intuicji. Myślę, że o tym marzy właśnie większość z nas.</p>
<p><strong>AK74 – Jak chcesz rozwijać swoje serwisy? Na czym zarabiać? Masz jakiś biznes plan w głowie czy raczej interesuje Cię rola wydawcy bez konieczności zarabiania na tym?</strong></p>
<p>AI-P – „Serwisy” w liczbie mnogiej dla mnie już nie istnieją, jeśli mamy na myśli te zbudowane na treści. Jak wcześniej wspomniałem – trochę mi to zajęło, ale wreszcie zrozumiałem, że nie tędy droga. Ta jest już dla mnie zamknięta, ale życzę powodzenia każdemu, kto się w nią samotnie wyprawia. </p>
<p>Pomysłów mam masę, pytanie tylko czy kiedykolwiek starczy mi życia na zrealizowanie chociażby kilku z nich. Mieliśmy jeden projekt, który był na całkiem zaawansowanym etapie, ale ugrzązł w trakcie prac i dzisiaj nie ma kto go oprogramować. </p>
<p>Bo komu by to się chciało robić to dla czystej zabawy – jesteśmy już trochę za starzy, żeby marnować nasz cenny wolny czas na zabawę w internet.</p>
<p>Biznes planu nie mam i w zasadzie nigdy nie miałem. Było parę pomysłów, ale raczej w postaci luźnej dyskusji. Na 2upie reklamy się pojawiły, ale tylko po to, abym nie musiał z własnych pieniędzy opłacać wszystkich domen, czy abyśmy mogli przeprowadzić się na inne servery. </p>
<p>Jednak pieniądze jakie z tego płyną to i tak grosze. Do tej pory zwróciło mi się za dwa lata opłacania domeny – z pięciu :) Więc sam rozumiesz jak jest. 2UP nie znajduje się w przedziale odwiedzalności, który w jakikolwiek sposób interesowałby indywidualnych reklamodawców. </p>
<p>A blog ma przecież całą redakcję, więc nawet gdybym chciał na nim kiedyś zarabiać, musiałbym się z nimi dochodami podzielić – więc łatwo sobie wyobrazić, jakiego rzędu musiałyby być to kwoty, aby miało to jakikolwiek sens. </p>
<p>Na dzień dzisiejszy jest to nierealne, a ja też nie mam aż takiej potrzeby robić z 2up&#8217;a strony komercyjnej. Jak to ładnie ująłeś „rola wydawcy bez konieczności zarabiania”, choć brzmi paradoksalnie, w zupełności odpowiada mi od 5 lat. Czy tak zostanie, tego nie wiem, czas pewnie pokaże. Ale raczej nie będę tłumaczył 2up&#8217;a na chiński ;)</p>
<p><strong>AK74 – Co dalej z 2upblog? Przewidujesz  jakieś znaczące zmiany w najbliższej przyszłości?</strong></p>
<p>AI-P – Tak się śmiesznie składa, że zbliża się 5 rocznica urodzin 2up&#8217;a w październiku tego roku. Jak to zwykle bywa, okrągłe jubileusze skłaniają Cię do pewnych przemyśleń i refleksji. </p>
<p>2UP jest w takim nieszczęśliwym momencie, gdy właśnie wyszliśmy z ery blogów i serwisów treściowych, a weszliśmy w erę mikroblogingu, Facebooka i Twittera. </p>
<p>Dzisiaj nie ważne jest, że masz coś ciekawego czy istotnego do napisania, dzisiaj najważniejszy jest ekshibicjonizm życia codziennego, którym masturbuje się spora większość internautów. Nie muszę rozmawiać z moimi znajomymi przez telefon, czy spotykać się przy piwie, bo przecież o wszystkim i tak dowiem się z &#8216;fejsa&#8217;. </p>
<p>Ja również bez winy nie jestem, bo świat social networking wessał mnie jak odkurzacz, ale z pewnością lepiej niż większość z tych wszystkich osób, zdaje sobie sprawę co właśnie przeminęło i co straciliśmy. Jaki etap historii internetu został właśnie zamknięty. </p>
<p>Etap, którego my byliśmy częścią. I trochę mnie to boli, że jesteśmy niczym ta guma pozbawiona smaku, którą żujesz i żujesz na długo po tym jak nic nie czujesz i czekasz tylko, aż nikt nie będzie patrzył, żebyś mógł ją wypluć na chodnik.</p>
<p>W takiej chwili stajesz na rozstaju dróg przed drogowskazem. Jedna droga kończy się szybko skarpą, z której skaczesz i jedyne co po Tobie pozostaje to ślady na piachu. A druga to droga przemiany, na końcu której czekają Cię tłumy czytelników. </p>
<p>Zastanawiałem się całkiem niedawno nad tym, czy aby nie zamknąć 2up&#8217;a, zanim będzie go już odwiedzało jedynie 10 osób. Zawsze lepiej odejść, gdy jeszcze ktoś patrzy. Ale uznałem, że nie potrafię się z tym głupim blogiem rozstać. </p>
<p>Więc postanowiłem gruntownie przemyśleć całą koncepcję i wymyślić coś, dzięki czemu ta strona odnalazła by się w nowej rzeczywistości i przeżyła następnych parę lat, do czasu, gdy ktoś obali Facebooka.</p>
<p>Za wcześnie jest na to abym mówił co chcę zrobić i kiedy to będzie zrobione. Mam pewien pomysł na 2up 3.0 i jestem pewien, że wiele osób byłoby nim zachwycone. </p>
<p>Być może coś pokażemy na 5 urodziny. Ale czy uda się zrealizować nową koncepcję, czas pokaże, ale z pewnością nie pogrzebię 2upa żywcem.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kurasinski.com/2010/08/31/2upblog-w-niszy-razniej/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>14</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Rozwiązanie konkursu Adobe &#8222;5&#8243;</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2010/05/25/rozwiazanie-konkursu-adobe-5/</link>
		<comments>http://blog.kurasinski.com/2010/05/25/rozwiazanie-konkursu-adobe-5/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 25 May 2010 17:38:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Artur Kurasiński</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blogi]]></category>
		<category><![CDATA[Gadżety]]></category>
		<category><![CDATA[Sztuka]]></category>
		<category><![CDATA[Webdesing]]></category>
		<category><![CDATA[Adobe]]></category>
		<category><![CDATA[cs5]]></category>
		<category><![CDATA[design]]></category>
		<category><![CDATA[flash]]></category>
		<category><![CDATA[hp mini]]></category>
		<category><![CDATA[konkurs]]></category>
		<category><![CDATA[nagroda]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=3489</guid>
		<description><![CDATA[Przez kilka tygodni z boku bloga wisiał widget, który był konkursem ale również informacją o pojawieniu się nowej wersji oprogramowania Adobe CS5. Dziś nadszedł czas rozstrzygnięcia konkursu&#8230; &#8222;Sprawdź nasze pytania umieszczone na najlepszych polskich blogach o projektowaniu graficznym, fotografii, marketingu &#8230; <a href="http://blog.kurasinski.com/2010/05/25/rozwiazanie-konkursu-adobe-5/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://www.blog.kurasinski.com/img/adobe5.png" alt="adobe cs5 konkurs" /></p>
<p><strong><em>Przez kilka tygodni z boku bloga wisiał widget, który był <a href="http://kreatywnybazar.pl/2010/04/12/jest-juz-5/">konkursem</a> ale również informacją o pojawieniu się nowej wersji oprogramowania Adobe CS5. Dziś nadszedł czas rozstrzygnięcia konkursu&#8230;</em></strong></p>
<p>&#8222;Sprawdź nasze pytania umieszczone na najlepszych polskich blogach o projektowaniu graficznym, fotografii, marketingu i webdesignie. Poszukaj informacji na temat nowego pakietu CS5 w publikacjach prasowych i on-line. Wybierz prawidłowe odpowiedzi i zaproponuj nam, jakie jeszcze funkcjonalności chciałbyś zobaczyć w naszym oprogramowaniu. Wśród osób, które odpowiedzą poprawnie na pytania konkursowe, wybierzemy czterech zwycięzców na podstawie najciekawszych sugestii nowych rozwiązań. Konkurs trwa do 19 maja br.&#8221;</p>
<p>Jak poinformował mnie organizator konkursu <a href="http://kreatywnybazar.pl/regulamin-konkursu-jest-juz-5/">zgodnie z regulaminem</a> zwycięzcą i szczęśliwcem, który otrzyma nowiutkiego netbooka HP Mini został wybrany Adrian (dane osobowe znane są tylko organizatorowi) z którym skontaktują się organizatorzy w celu przekazania nagrody. Adrianie &#8211; gratuluję! :) Napisz może w komentarzu coś o Twoim pomyśle, który wygrał :)</p>
<p>Jak do tej pory w czasie konkursów organizowanych na moim blogu miałem okazję rozdać nagrody za 15 tys. pln &#8211; warto więc zaglądać tutaj i czytać. Już niedługo kolejne konkursy. Stay tuned!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kurasinski.com/2010/05/25/rozwiazanie-konkursu-adobe-5/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

