TSNMB – Centrum Cybernetyki
17:31 14th December 2009

W ramach inicjatywy TSNMB prezentuję kolejny zespół i projekt Centrum Cybernetyki czyli inicjatywa coworkingowa – tym razem sprawa jest związana z wynajmem przestrzeni dla celów projektowych, budowania własnego projektu czy też pracy dla klienta w grupie osób. Pomysł jest ciekawy, fajny i mam nadzieję, że pomoże kilku osobom w Warszawie znaleźć “swoje miejsce” dosłownie i w przenośni…
Szczerze powiedziawszy to sam szukam takiego miejsca obecnie z uwagi na pojawienie się pieluch, smoczków oraz śpioszków w moim “gabinecie prezesa” :) Mając przed oczami (i uszami) wizję przewijania maleństwa w czasie kiedy prowadzę rozmowę z klientem czy też piszę raport jakoś nie widzę wzrostu wydajności a raczej jej regres. Być może zatem spotkamy się na Cybernetyki 22 – zapraszam! :)
“Coworking – wynajmij sobie biurko. Powstało nowe miejsce coworkingu w Warszawie: Centrum Cybernetyki na ul. Cybernetyki 2.
Pracujesz w domu, ale przeszkadzają Ci sąsiedzi, rozprasza telewizor lub domowe obowiązki? Możesz wynająć sobie biurko w miejscu, gdzie spotkasz innych freelancerów, a dodatkowo pracować spokojnie w inspirującej atmosferze i ciekawym miejscu. Nie sam. Na tym polega coworking. W Warszawie powstało nowe miejsce dla wolnych strzelców: Centrum Cybernetyki na Cybernetyki 2.
Wolni strzelcy pracują najczęściej w kawiarniach, kluboksięgarniach, wszędzie gdzie jest Internet i można wygodnie usiąść z laptopem. Często miejscem pracy jest dom. Jednak takie warunki nie zawsze sprzyjają wydajnej pracy – czasami w kawiarni jest za głośno i nie można się skupić lub prowadzić dyskusji, a w domu ciągle cos rozprasza lub wzywają obowiązki.
„Wolne zawody stają się coraz bardziej popularne. Coraz częściej kontakt z pracodawcą czy klientem można ograniczyć do rzadkich spotkań i kontaktów za pomocą poczty elektronicznej, skype’a, gadu-gadu” – wyjaśnia genezę powstania oferty coworkingowej na Cybernetyki właścicielka miejsca Małgorzata Błaszkowska. –
Praca w towarzystwie innych wolnych strzelców rodzi też potencjał wymiany kontaktów i doświadczeń, kreowania twórczej atmosfery i często również nowych pomysłów.
„Sporo podróżuję i natknęłam się zagranicą na miejsca, przestrzenie zaadoptowane przez freelancerów do wspólnej pracy. Centrum Cybernetyki, które stworzyliśmy adaptując w nowoczesny sposób przestrzeń magazynu świetnie się w ten nurt wpisuje”.
Centrum Cybernetyki ma ponad 450 metrów kwadratowych. Wnętrze łączy funkcjonalność biura i wygodnego miejsca pracy z designerskim wystrojem. Na pracownię dla freelancerów przygotowano 100-metrową powierzchnię: drewniane biurka, industrialne regały, wygodna strefa z kanapami, pufami i leżankami do wypoczynku. Dodatkowo na miejscu dostępna jest sala konferencyjna oraz kawiarnia, w której można prowadzić mniej formalne rozmowy.
Centrum działa od poniedziałku do piątku w godzinach 9 – 17. Miesięczny nielimitowany czasowo dostęp dla jednego uczestnika w ramach abonamentu wynosi 450zł. Oferty dla osób chcących korzystać z coworkingu w innym zakresie są przygotowywane indywidualnie. Aktualna oferta jest przewidziana dla kilkunastu freelancerów.
W Centrum Cybernetyki poza strefą dla ‘coworkerów’ znajdują się showroom nowej polskiej marki odzieżowej 2B i dwie pracownie – architektów i projektantki mody, Moniki Jakubiak. W weekendy organizatorzy planują kameralne imprezy i wydarzenia kulturalne: warsztaty twórcze, spotkania z twórcami i animatorami kultury, wystawy.
Kontakt dla prasy: Katarzyna Szacińska, 604 631 047, kasia@sjgruop.pl / Lena Klaudel, 501 183 871, Lena@sjgroup.pl”
Organizatorzy Centrum Cybernetyki w ramach TSNMB przygotowali prezent: tygodniowy darmowy abonament coworkingowy w Centrum Cybernetyki dla tej osoby, która napisze w komentarzu do tego wpisu dlaczego właśnie ona potrzebuje takiego prezentu. Panie i Panowie! Wejściówka czeka!
Myśleć jak korporacja
9:13 16th June 2009

Wiecie kto był najważniejszą osobą na wydziale na którym studiowałem? Wcale nie dziekan czy opiekun roku. To była pani sekretarka, która decydowała czy indeks wręczony 5 min po czasie jeszcze może dorzucić do kupki i załatwić rozliczenie czy muszę powtarzać wykłady z przedmiotu X. To pani sekretarka miała moc sprawczą wyczarować dodatkowe godziny lub też załatwić brakujący wpis. Zrozumienie tego faktu zajęło mi równo rok – po tym czasie do końca studiów nie miałem żadnego problemu z kwestiami związanymi z formalnościami…
A teraz z pozoru inna historia. Internauta skorzystał ze strony firmy lotniczej chcąc kupić bilet. Usability strony było do dupy więc użytkownik (projektant UX) napisał list do firmy oraz przygotował własną makietę strony aby pokazać jak lepiej można poprowadzić użytkownika po takim sajcie. Projektant otrzymał odpowiedź od pracownika firmy lotniczej. I w tym momencie można powiedzieć, że historia się nie tyle kończy co dopiero zaczyna…
Historię zgapiłem z Maggnes.com. Odpowiedź anonimowego pracownika z linii lotniczych American Airlines obnaża problemy korporacji. Stroną zajmuje się 200 osób. Każda z nich ma swoje zadania, zdanie i zakres możliwości zmian strony. Zapewne każda z tych osób chce aby strona była lepsza, sprawniej działająca a firma dzięki niej zarabiała kasę. I co się okazuje? Wszystkie te elementy stoją ze sobą w sprzeczności. Czemu? Bo jesteśmy częścią organizacji. Mamy poziomy, funkcje, stanowiska i zakresy obowiązków.
To co opisał Dustin na swoim blogu pokazuje bardzo dobrze problem o którym mało osób wie i wyciąga z jego istnienia konsekwencje. Zadziwiające jak wiele z tej grupy osób to ludzie pracujący jako “frontlajnowcy” mający kontakt z klientem i jego oczekiwaniami – handlowcy, project managerowie, itd.
“But—and I guess here’s the thing I most wanted to get across—simply doing a home page redesign is a piece of cake. You want a redesign? I’ve got six of them in my archives. It only takes a few hours to put together a really good-looking one, as you demonstrated in your post. But doing the design isn’t the hard part, and I think that’s what a lot of outsiders don’t really get, probably because many of them actually do belong to small, just-get-it-done organizations. But those of us who work in enterprise-level situations realize the momentum even a simple redesign must overcome, and not many, I’ll bet, are jumping on this same bandwagon. They know what it’s like.”
Łapecie? Zrobienie zajebistego projektu jest najprostsze. Wdrożenie go w dużej firmie, przekonanie odpowiednich osób aby go zaakceptowały, wytłumaczenie zmian jakie przyniesie (czytaj: korzyści) dla działu sprzedaży, IT, marketingu jest o wiele ważniejsze niż genialny projektant stron www i jego przezajebiste dzieło.
Tutaj potrzeba osoby znającej kulturę korpo, działającej na styku firma – podwykonawca. Osoba, której rolą będzie przepychanie projektu przez “Wszystkich świętych” w firmie. To bardzo często jest zadanie cholernie trudne i osoba z zewnątrz nie ma szans na załatwienie wszystkich rzeczy na czas. Brak takiej osoby powoduje, że nawet głupia płatność po wykonaniu projektu w czasie i bez poprawek staje się koszmarem.
Dlatego zawsze musicie mieć osobę (“insider”) po stronie klienta, która będzie waszym “adwokatem” i “nawigacją” strukturze firmy, jej zwyczajach, przepisach oraz po prostu relacjach – nawet najbardziej zajebisty projekt może umrzeć jeśli będzie go wdrażać dwie nienawidzące się osoby w firmie (sprawdzone w realu – nawet sprawiało im to przyjemność patrzenie jak kasa firmowa jest tracona na płatne poprawki, deadline przekroczony o kilka miesięcy a decyzjność na poziomie piaskownicy).
Najlepiej też aby taka osoba została wpisana do umowy jaką podpisujecie (wraz ze swoim zastępcą na czas urlopu albo choroby). Świadomość, że projekt będzie realizowany zgodnie z założeniami bez opóźnień jest bezcenna i bardzo uspokajająca.
Dla obu stron :)
PewnaGrupa.pl – sposób na kryzys
23:56 5th April 2009

Kolejny projekt nad którym myślałem i działałem po cichu zaczyna działalność. PewnaGrupa jest inicjatywą w ramach której wyselekcjonowaniu freelancerzy będą sprzedawali swoją pracę klientom, których my będziemy im dostarczać. Do tego zapewniamy, że klienci będą mieli z naszej strony project managera wspierającego zlecenie a freelancerzy kasę za wykonaną robotę w terminie na swoim koncie…
Przynajmniej tak chcemy żeby to działało – rzeczywistość zweryfikuje nasze założenia pewnie bardzo szybko. W dużej mierze pomysł na PG wywodzi się stąd, że część klientów Revolvera chciała usługi wykraczające poza przyjęte przeze mnie założenia – nie chciałem bawić się w studio DTP, drukarnię czy PR tylko dlatego, że klient płacił.
Pomyślałem, że fajnie jeśli będzie takie miejsce gdzie będzie można przyjść z naprawdę dziwnym zapotrzebowaniem i dostać to co się zamówiło. Popytałem w “branży” i wiele osób potwierdziło moje przypuszczenia – taka usługa jest potrzebna na naszym rynku jeśli będzie dobrze przygotowana (nie może to być po prostu pośredniak dla freelancerów i klientów). Oprócz mnie w PG działać będą Jacek Szafader oraz Kacper Sulisz.
Oprócz części zarządczej mamy wstępną bazę “swoich” freelancerów z którymi współpracowaliśmy do tej pory oraz Project Managerów z dużym doświadczeniem. Zespół będzie się na pewno rozrastał więc jeśli chcesz zaoferować swoje usługi napisz do mnie maila.
Aby się zorientować co dokładnie będziemy oferowali pod skrzydłami PewnaGrupa.pl zapraszam na stronę do działu “dla klientów” – jednocześnie przepraszam i uprzedzam wszystkich złośliwych – tak wiem, że strona cała zrobiona we flashu źle się pozycjonuje :)
Zdecydowaliśmy się na taki krok ponieważ doszły nas słuchy o kilku podobnych projektach mających ujrzeć światło dzienne. Postanowiliśmy więc rzutem na taśmę stworzyć niszę i wejść do niej jako pierwsi.
Ważna część PG to praca z klientami zagranicznymi – tutaj pracujemy nad tematem i mamy nadzieję, że bez otwierania biur i zatrudniania handlowców też będziemy mogli zaatakować (na początku) rynki “starej europy”. Na koniec może o branży – nie jesteśmy Waszą konkurencją drogie domy mediowe, agencja reklamowe i interaktywne.
Po prostu będziemy realizowali prace dla klientów, których nie stać na Wasze stawki. My schylać się będziemy i po budżety klienta na wydruk wizytówek za 200 pln. Za to będziemy realizowali o wiele więcej projektów w skali miesiąca niż Wy.
Na koniec parę “pytań i odpowiedzi” jakie mogą się pojawić w Waszych głowach – mam nadzieję, że na część znajdziecie odpowiedź poniżej :)
Czym się różnicie od agencji interaktywnych?
Nie mamy skostniałej struktury, nie mamy stanowisk, które nie zarabiają na siebie, nie musimy mieć 2-3 dużych klientów żeby się utrzymać, nie musimy stratować cały czas do przetargów i szukać zleceń. Mamy niższe ceny, lepszą obsługę i zapewniamy bardzo szeroką grupę osób z którymi klient może pracować.
Jak wygląda przyjmowanie freelancerów? Oni płacą za pracę u was?
Kompetencje Freelancerów weryfikowane są pod kątem doświadczenia– stawiamy ostre warunki dotyczące współpracy z nami, a samo stowarzyszenie z nami jest bezpłatne. Freelancer otrzymuje projekt do wyceny, podaje swoją stawkę za pracę, a my przekazujemy ją naszemu klientowi.
Chcesz spróbować współpracy z nami? Wystarczy wysyłać maila pod adres info@pewnagrupa.pl
Jak można zostać waszym klientem?
To bardzo proste – wystarczy skontaktować się z nami wysyłając maila pod adres info@pewnagrupa.pl.
Powiedz mi w 2-3 zdaniach czym się zajmujecie?
Wynajmujemy freelancerów do projektów różnych klientów i nadzorujemy ich przez naszych Project Managerów. Freelancerzy zarabiają tyle na ile wyceniają swoje usługi, a my (jeśli klient akceptuje naszą wycenę) tylko dokładamy swoją marżę za obsługę – nadal koszt wychodzi taniej niż w agencji. O wiele taniej.
Dlaczego nie macie biura?
Nie potrzebujemy – większość osób, które z nami współpracują nie mieszkają w jednym mieście. Nasza struktura oparta jest na e-mailu, twitterze, gadu-gadu i skype’ie. Naszymi kosztami są tylko koszty pracy freelancerów i nasza obsługa zlecenia. Z pieniędzy klienta nie musimy opłacać czynszu, prądu, wywozu śmieci.
Czy jesteście tańsi niż inne firmy / agencja na rynku? Dlaczego?
Dzięki temu, że współpracujemy z tak dużą ilością freelancerów w Polsce i na świecie, możemy każdemu klientowi zaoferować usługę dostosowaną do jego budżetu. Sami dokonujemy ewaluacji budżetu klienta i przydzielamy do zlecenia takiego freelancera, który się w danym budżecie zobowiąże do wykonania pracy.
Dzięki temu możemy obsłużyć każdego klienta i każdy budżet – nie mamy dolnych granic, poniżej których nie podejmiemy się pracy.
Freelancerzy są trudni we współpracy – jak mnie zapewnicie, że projekt zostanie doprowadzony do końca bez problemów?
Ponieważ sami mamy doświadczenie w pracy po obu stronach możemy zapewnić, że PewnaGrupa jest firmą w której pracują najlepsi i najbardziej kontaktowi freelancerzy na rynku
Dbamy bardzo dokładnie o to, aby kontakt z klientem (w obie strony)był jak najbardziej rzetelny czy jakis inny. Chcemy, aby nasi klienci byli zadowoleni i wracali do nas z nowymi zleceniami.
Ile projektów potraficie na raz obsłużyć? Ile osób macie do dyspozycji?
Nie ma ograniczeń –Kiedy mamy wielu klientów uruchamiamy kolejnych Project managerów, którzy przejmują napływające projekty. Obecnie możemy prowadzić 20-30 projektów na raz, a zwiększenie ekipy PMów jest kwestią jednego dnia. Jesteśmy bardzo elastyczni i szybko reagujemy na zapotrzebowania rynku.
Macie doświadczenie w tym co chcecie robić?
Tak, oczywiście – wszyscy pracujący u nas Project Managerowie byli freelancerami oraz mają doświadczenia w pracy po stronie klienta. Wiedzą co jest kluczowe w kontaktach z klientami i współpracy z freelancerami.
Zakres kompetencji jest bardzo duży. Macie doświadczenie we wszystkich niszach, które wymieniacie?
Tak. Dobieramy tak Project Managerów i freelancerów, aby móc pokryć maksymalną ilość projektów. Każda osoba pracująca dla naszych klientów ma doświadczenie i wiedzę – zweryfikowane swoim portfolio i osiągnięciami.
I na sam koniec dyskusja o PG na Flakerze. Jak widać większość osób wierzy w nas! :)
PS. Link do oficjalnego komunikatu prasowego znajdziesz tutaj
4 komentarze »
