<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>AK74 - Artur Kurasiński blog (cc) 2007-2011 &#187; Wywiady</title>
	<atom:link href="http://blog.kurasinski.com/category/wywiady/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.kurasinski.com</link>
	<description>blog o mediach elektronicznych, nowych technologiach, biznesie i kulturze masowej. na ostro.</description>
	<lastBuildDate>Thu, 02 Feb 2012 18:10:37 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>Seria z AK74 &#8211; Radek Zaleski opowiada jak wygląda portal od kuchni</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2012/01/29/seria-z-ak74-radek-zaleski-opowiada-jak-wyglada-portal-od-kuchni/</link>
		<comments>http://blog.kurasinski.com/2012/01/29/seria-z-ak74-radek-zaleski-opowiada-jak-wyglada-portal-od-kuchni/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 29 Jan 2012 20:54:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Artur Kurasiński</dc:creator>
				<category><![CDATA[Seria z AK74]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiady]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=6712</guid>
		<description><![CDATA[Kolejny odcinek &#8222;Serii z AK74&#8243; dla Startuptv.pl. Radek Zaleski spowiada się co tam ciekawego tworzy w swoim korpo, jak mu się prowadzi portal i dlaczego treści i reklamy w internecie wyglądają jak wyglądają. Zapraszam do oglądania!&#8230; Część pierwsza: Część druga: &#8230; <a href="http://blog.kurasinski.com/2012/01/29/seria-z-ak74-radek-zaleski-opowiada-jak-wyglada-portal-od-kuchni/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://blog.kurasinski.com/wp-content/uploads/2012/01/seria_z_ak74_radek_zaleski.png"><img src="http://blog.kurasinski.com/wp-content/uploads/2012/01/seria_z_ak74_radek_zaleski.png" alt="" title="seria_z_ak74_radek_zaleski" width="642" height="289" class="aligncenter size-full wp-image-6713" /></a></p>
<p><strong><em>Kolejny odcinek &#8222;Serii z AK74&#8243; dla Startuptv.pl. <a href="http://niekontent.pl/">Radek Zaleski</a> spowiada się co tam ciekawego tworzy w swoim korpo, jak mu się prowadzi portal i dlaczego treści i reklamy w internecie wyglądają jak wyglądają. Zapraszam do oglądania!&#8230;</em></strong></p>
<p>Część pierwsza:</p>
<p><iframe width="640" height="415" src="http://www.youtube.com/embed/q88YGifQwN0" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Część druga:</p>
<p><iframe width="640" height="415" src="http://www.youtube.com/embed/TnE5vw4j8Wg" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>I dla czytelników AK74 specjalny bonus :)!</p>
<p><iframe width="640" height="415" src="http://www.youtube.com/embed/cXJ2Ne3G84o" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kurasinski.com/2012/01/29/seria-z-ak74-radek-zaleski-opowiada-jak-wyglada-portal-od-kuchni/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Piotr Żychliński YetiPay &#8211; E-serce dla WOŚP pokazało, że mikropłatności to potęga</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2012/01/28/6704/</link>
		<comments>http://blog.kurasinski.com/2012/01/28/6704/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 28 Jan 2012 11:48:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Artur Kurasiński</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[jurek]]></category>
		<category><![CDATA[orkiestra]]></category>
		<category><![CDATA[owsiak]]></category>
		<category><![CDATA[piotr żyliński]]></category>
		<category><![CDATA[płatności]]></category>
		<category><![CDATA[wośp]]></category>
		<category><![CDATA[yetipay]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=6704</guid>
		<description><![CDATA[AK74 &#8211; YetiPay wymyśliło i wdrożyło pomysł na akcję &#8222;E-serce dla WOŚP&#8222;. Możesz opowiedzić na czym dokładnie polegała akcja i co Wam udało się zrobić dzięki niej? Piotr Żychliński &#8211; Ludzie z zespołu YetiPay wspierali WOŚP co roku prywatnie. W &#8230; <a href="http://blog.kurasinski.com/2012/01/28/6704/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://blog.kurasinski.com/wp-content/uploads/2012/01/yetipay_płatności_piotr_żyliński.png"><img src="http://blog.kurasinski.com/wp-content/uploads/2012/01/yetipay_płatności_piotr_żyliński.png" alt="" title="yetipay_płatności_piotr_żyliński" width="642" height="289" class="aligncenter size-full wp-image-6705" /></a></p>
<p><strong>AK74 &#8211; <a href="https://www.yetipay.pl/">YetiPay</a> wymyśliło i wdrożyło pomysł na akcję &#8222;<a href="http://e-serce.wosp.org.pl/">E-serce dla WOŚP</a>&#8222;. Możesz opowiedzić na czym dokładnie polegała akcja i co Wam udało się zrobić dzięki niej?<br />
</strong><br />
<a href="http://internetpoland.pl/Default.aspx?widok=20&#038;uid=11127"><strong>Piotr Żychliński</strong></a> &#8211; Ludzie z zespołu YetiPay wspierali WOŚP co roku prywatnie. W tym roku chcieliśmy zagrać dla Orkiestry pierwszy raz jako YetiPay i dać to, co mamy najlepszego – naszą technologię. Mamy system do płacenia drobnych kwot w super szybki  i prosty sposób,  więc zamieniliśmy płacenie drobniakami w sieci w zabawę i odnieśliśmy sukces ;)</p>
<p>Aplikacja przedstawiała logo WOŚP złożone z 270 tys. pikseli. Umieściliśmy ją na stronie <a href="http://e-serce.wosp.org.pl/">WOŚP</a>. Nasze e-Serce &#8211; na początku szare &#8211; rozświetlało się dzięki użytkownikom, którzy płacili za poszczególne piksele. Tworzyli z nich własne napisy, wyznania miłości, bardzo często  reklamowali też własne firmy wpisując ich nazwy lub adresy stron internetowych. I tak, dzięki małym kwotom, udało się uzbierać mnóstwo pieniędzy na piękny cel.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Zebraliście około 90 tys. złotych podczas gdy Nasza Klasa 170 tys. Czyli co &#8211; macie taki świetny PR czy Nasza Klasa dała ciała? Bo jako firma od płatności jesteście jeszcze mało znani&#8230;<br />
</strong><br />
PZ – My mało znani?! ;) chyba byliśmy przed dniem Wielkiego Finału, bo teraz telefon się urywa, a my biegamy po spotkaniach ;)</p>
<p>A tak na poważnie: Nk.pl w tym roku zebrała ok 170 tys., Facebook około 100 tys., a my &#8211; nie mając przecież dużego zasięgu &#8211; 90 tys. PLN. To przede wszystkim zasługa fajnego pomysłu na wykorzystanie naszych najsilniejszych kompetencji. Jesteśmy dobrzy jednocześnie w realizacji transakcji online oraz we wdrożeniach zaawansowanych aplikacji internetowych. I to razem zadziałało. </p>
<p>Patrzyliśmy na nasz projekt tak: w realu można wrzucić do puszki wolontariusza dowolną kwotę, choćby kilka groszy, i otrzymać serduszko do naklejenia na kurtkę. W sieci dotychczas nie było takiej możliwości.  Można co prawda licytować przedmioty lub przyklejać serduszka na profile społecznościowe, ale to zawsze wymusza wpłacenie konkretnej kwoty. </p>
<p>E-serce dało nowe możliwości – po pierwsze aplikacja jest nie tylko pomysłowa, ale też ma w sobie coś z zabawy.  Po drugie, żeby zabawa w zapalanie pikseli była naprawdę atrakcyjna i najlepiej jeszcze wirusowa,  transakcja płatnicza musi być mega prosta i mało angażująca dla Internauty,  a z YetiPay zapalenie piksela na e-Sercu to były zaledwie dwa kliknięcia myszką.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Jak się współpracowało z Jurkiem Owsiakiem? On chyba nie ma nic czasu a co dopiero zabawy z wirtualnymi płatnościami. Zrozumiał o co chodziło i co chcieliście osiągnąć?<br />
</strong><br />
PZ – Jurek Owsiak to wspaniały facet, a inicjatywa którą prowadzi od 20 lat jest jednym z najfajniejszych eventów w roku. Akcja e-Serce bardzo mu się spodobała, ale na samym początku, podobnie jak niektórzy wydawcy i właściciele portali, z którymi rozmawialiśmy,  raczej nie dostrzegał większej różnicy między mikropłatnościami YetiPay a tradycyjnymi płatnościami on-line. </p>
<p>My tymczasem wcale nie chcemy na tym polu z nikim konkurować. Robimy swoje, czyli zapewniamy obsługę płatności na małe kwoty.  Nasz pomysł był atrakcyjny dla WOŚP, ponieważ w sposób kreatywny łączył nasze know-how w zakresie mikropłatności, z elementem zarówno zabawy jak i szczytnym, charytatywnym celem. </p>
<p>To właśnie zgranie się tych kilku elementów okazało się strzałem w dziesiątkę. Nie musieliśmy Jurka długo przekonywać do naszego pomysłu!</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Widziałem, że w akcji wzięła udział między innymi Doda (wiem bo sam wrzuciłem adres swojego bloga nad jej logo, he he :). Kto z polskich celebrytów poza Dorotą Rabczewską brał udział w akcji?<br />
</strong><br />
PZ – W akcję e-serce zaangażował się Kamil Bednarek, który zachęcał fanów na Facebooku do zapalania pikseli w polu logo Star Guard Muffin, Monika Olejnik zapaliła na e-sercu wszystkie kropki nad „i”. Podpisali się na nim również: Feel, Monika Brodka, Natalia Lesz, Dorota Wellman i Marcin Prokop. </p>
<p>Najbardziej wsparła akcję  Doda, której siła medialna jest niesamowita. Chodziła do śniadaniówek, udzielała wywiadów, aktywizowała swoich fanów na Facebooku przypominając o e-Sercu. I za każdym razem podkreślała, że oddaje swoje e-serce Wielkiej Orkiestrze. Rewelacyjnie się z nią pracuje!</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Jaki jest odbiór Waszego produktu &#8211; kogo Wam się udało przekonać z nowych klientów? Czego nadal ludzie nie rozumieją odnośnie YetiPay?<br />
</strong><br />
Gdy pytasz o odbiór naszej usługi, to warto przypomnieć, że jest ona skierowana z jednej strony do użytkowników, którzy dzięki nam mogą dokonywać w bardzo szybki, prosty sposób transakcji na małe sumy, a z drugiej strony tę właśnie funkcję mogą wykorzystać nasi biznesowi partnerzy, oferując usługi czy produkty, za które użytkownicy płacą przy użyciu naszego systemu. </p>
<p>Użytkownicy chwytają o co chodzi w lot ;) Mają fajną ofertę w opcji „zapłać z Yeti” np. na artykuł na wprost.pl tylko za 35 gr lub e-booka St Jobsa.  Zakładają konto na adres e-mail, doładowują konto i płacą. Zazwyczaj rejestrują się by skorzystać z konkretnej oferty i od tego momentu mają w sieci „z górki” – mogą płacić w każdym serwisie dwoma kliknięciami, nie zostawiając nigdzie swoich danych osobowych ani finansowych. </p>
<p>Codziennie mamy około 300 nowych rejestracji i doładowań.</p>
<p>Druga warstwa to partnerzy, którzy „przypinają” system YetiPay do swoich serwisów. Na ogół, gdy zobaczą ile czasu zajmuje transakcja i jak  jest to prosta i przyjazna czynność – przekonują się do naszego systemu na dobre. Szczególnie, że jesteśmy niezłą alternatywą dla SMS Premium, które zabierają połowę przychodu, czy dla abonamentów za dostęp do treści. </p>
<p>Dzięki nam, oprócz wprowadzenia abonamentu np. za 40 zł, internetowy wydawca może zaproponować użytkownikom opłaty za pojedyncze pliki, artykuły, mp3, filmy. Mikropłatności na kilka lub kilkanaście groszy są dla wielu użytkowników dużo bardziej strawne, a wydawcy zyskują dzięki temu klientów, którzy mogliby się nie zdecydować na inne płatne rozwiązanie. </p>
<p><strong>AK74 &#8211; Jak Waszym zdaniem będzie wyglądał rynek płatności w Polsce w 2012 roku? Coś się zmieni czy raczej nic? PayU będzie liderem i długo, długo nikt poza nimi? Bo PayPal raczej sam się przyznał, że nie idzie mu podbój polskiego rynku..<br />
</strong><br />
PZ – Dużo się zmieni &#8211; bo my dajemy rynkowi nową jakość i nowe możliwości. </p>
<p>W najbliższym czasie przyciski &#8222;zapłać z Yeti&#8221; pojawią się w kilku kluczowych serwisach &#8211; pokażemy, że każdy polski serwis może działać jak iTunes, tylko według cennika dostosowanego do realiów polskich, z prowizją nie 30% jak u Apple,  tylko 5%. </p>
<p>Jeżeli chodzi o model PayPala &#8211; jest naprawdę dobry,  ale nie na rynek polski. Tutaj nie płaci się kartami kredytowymi &#8211; boimy się, nie ufamy, a najczęściej – po prostu  ich nie posiadamy… </p>
<p>Pytasz o PayU &#8211;  to nie jest nasza konkurencja, bo my jesteśmy specjalistami od transakcji na małych kwotach. Jak ja chcę zapłacić za produkt kilkadziesiąt złotych i jest to towar z dostawą do domu, to mam większą motywację, żeby się przebić przez procedury PayU – zaloguję się więc do banku i wpisze te wszystkie trudne hasła. </p>
<p>Jeżeli chcę zapłacić za coś, co warte jest kilkanaście groszy np. mp3 lub odblokowanie treści na portalu, to nie będę się zastanawiać, jakie mam hasło do banku czy przepisywać kodów SMS. W takiej sytuacji chcę od razu kliknąć i mieć to tu i teraz! To  dlatego YetiPay będzie idealnie współgrać zarówno z PayU jak i innymi integratorami płatności.  My nie jesteśmy „zamiast” ale „dodatkowo”.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kurasinski.com/2012/01/28/6704/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>LeadBullet &#8211; tworzymy nowy ekosystem do zarabiania w internecie</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2012/01/18/leadbullet-tworzymy-nowy-ekosystem-do-zarabiania-w-internecie/</link>
		<comments>http://blog.kurasinski.com/2012/01/18/leadbullet-tworzymy-nowy-ekosystem-do-zarabiania-w-internecie/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 18 Jan 2012 15:18:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Artur Kurasiński</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[leadbullet]]></category>
		<category><![CDATA[prolink]]></category>
		<category><![CDATA[sellsation]]></category>
		<category><![CDATA[textmarket]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=6626</guid>
		<description><![CDATA[AK74 &#8211; Firmę LeadBullet może mało osób kojarzy ale Wasze produkty jak ProLink, TextMarket czy Sellsation raczej już tak. Patrząc na na te serwisy widać, że koncentrujecie się na monetyzowaniu ruchu w internecie. Odnoszę dobre wrażenie? LeadBullet – Dokładnie tak. &#8230; <a href="http://blog.kurasinski.com/2012/01/18/leadbullet-tworzymy-nowy-ekosystem-do-zarabiania-w-internecie/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://blog.kurasinski.com/wp-content/uploads/2012/01/lucznik1.jpg"><img src="http://blog.kurasinski.com/wp-content/uploads/2012/01/lucznik1.jpg" alt="" title="leadbullet_textmarket_sellsation_top_konsulting" width="642" height="289" class="aligncenter size-full wp-image-6644" /></a></p>
<p><strong>AK74 &#8211; Firmę LeadBullet może mało osób kojarzy ale Wasze produkty jak <a href="http://prolink.pl/">ProLink</a>, <a href="http://textmarket.pl/">TextMarket</a> czy <a href="http://sellsation.pl/">Sellsation</a> raczej już tak. Patrząc na na te serwisy widać, że koncentrujecie się na monetyzowaniu ruchu w internecie. Odnoszę dobre wrażenie?<br />
</strong><br />
<strong>LeadBullet</strong> – Dokładnie tak. Staramy się tworzyć produkty, które mają jasny model biznesowy, odpowiadają na oczekiwania i rozwiązują konkretne problemy użytkowników. Najczęściej są to problemy sygnalizowane przez obie strony (przykładowo wydawcy i reklamodawcy), które my &#8211; jako pośrednik i łącznik &#8211; jesteśmy w stanie rozwiązać lub zmniejszyć ich skalę. </p>
<p><strong>AK74 &#8211; Powiedzmy, że mam bloga, którego miesięcznie odwiedza 12-15 tysięcy unikalnych użytkowników. Ile mogę zarobić na tym podłączając któreś z Waszych narzędzi (i jakie?)<br />
</strong><br />
LB –  Za pomocą naszych narzędzi autorzy ciekawych i aktywnych blogów mogą realnie wpływać na zasób swojego portfela. Odkąd jesteśmy obecni na rynku (styczeń 2011 r.), przekonało się o tym ponad 900 wydawców, z którymi aktywnie współpracujemy. </p>
<p>Dokładne wartości zarobków właścicieli blogów są trudne do oszacowania na poziomie ogólnym, ponieważ bardzo wiele zależy od tematyki serwisu, częstotliwości odświeżania contentu i kilku innych parametrów,– kluczowych przy sprzedaży powierzchni. Przy serwisie, który ma relatywnie nieduży ruch – jednak jest wiarygodny, zadbany i regularnie odświeżany &#8211; autor może spokojnie zarobić kilkaset złotych miesięcznie. </p>
<p><strong>AK74 &#8211; Na rynku są obecne takie firmy jak AdTaily, SmartContext o AdSense nie wspominając. Czym się od nich różnicie i w czym jesteście lepsi (gorsi?)<br />
</strong><br />
LB – Na polskim rynku reklamy on-line wszyscy gracze, tworzący nowe sieci lub produkty cały czas próbują wywalczyć dla siebie kawałek tortu, który dawno temu został już podzielony. Produkty tworzone są pod największych wydawców i reklamodawców, którzy od dawna są „zajęci” i mają ustalonych partnerów. Wywodząc się z branży SEO od początku zwracaliśmy uwagę na tzw. long-tail. </p>
<p>Koncentrowalismy się na setkach / tysiącach mniej konkurencyjnych fraz, które suma-sumarum dają większy ruch niż te kilka topowych i najczęściej wpisywanych.</p>
<p>W biznesie obraliśmy podobną strategię. Pytanie brzmiało – czy da się stworzyć produkt lub usługę, która na masową skalę będzie w stanie rozwiązywać problemy mniejszych i lokalnych reklamodawców, łącząc ich z niszowymi wydawcami? Odpowiedź brzmi – TAK. </p>
<p>Natomiast z konkurencją dość dobrze się uzupełniamy. Każdy z wymienionych produktów wypełnia swoją niszę, jednak wszyscy różnimy się potencjałem przychodowym. Z naszych obserwacji i opinii użytkowników wynika, że np. ProLink pod kątem przychodowym jest na drugim miejscu zaraz po AdSense. Wyróżnikiem ProLinka nie jest natomiast ruch, który generuje serwis, kluczowa jest tu treść oraz jej jakość. </p>
<p><strong>AK74 &#8211; W Waszej firmie pracuje kilkanaście osób, co oznacza, że model biznesowy i produkty, które sprzedajecie zarabiają. Jakiego typu obroty miesięcznie generuje LeadBullet? I na czym najwięcej zarabiacie?<br />
</strong><br />
LB – Obroty są na poziomie kilkuset tysięcy miesięcznie. Można uznać, że po roku działalności jest to dobry wynik, jak na polski rynek. Jednak plany mamy znacznie ambitniejsze, dlatego ciągle pracujemy nad nowymi pomysłami i doskonalimy te wdrożone. </p>
<p>Przykładem jest innowacyjna sieć reklamy dla zakupów grupowych – <a href="http://sellsation.pl/">Sellsation.pl</a>. Jako pierwsi na świecie stworzyliśmy narzędzie łączące tematyczne oferty dnia z setek serwisów zakupów grupowych z niszowymi tematycznymi wydawcami. W konsekwencji oznacza to wyświetlanie konkretnych ofert tematycznych w serwisach wydawców. </p>
<p>Model rozliczeń jest również nowoczesny &#8211; działamy w CPS (Cost Per Sale). Podpisaliśmy umowy z pierwszymi partnerami w postaci serwisów zakupów grupowych. Współpracujemy z kilkoma sporymi wydawcami, dzięki którym zasięg platformy jest na poziomie 8 mln UU miesięcznie. Serwis startuje w 5 językach i liczymy na zainteresowanie partnerów zagranicznych. </p>
<p><strong>AK74 &#8211; Gdybym był dużym portalem albo wydawnictwem, które ma treści ale nie umie na nich zarabiać jak byście spróbowali mnie przekonać, że powinienem z Wami współpracować?<br />
</strong><br />
LB – W przypadku Sellsation.pl można wymienić  kilka kluczowych wyróżników, dzięki którym przekonaliśmy już kilka wydawnictw i portali. Przede wszystkim jest to reklama ściśle związane z treścią serwisu – czyli oferta jest tematyczna i dopasowana. </p>
<p>Po drugie, oferta jest lokalna, zatem użytkownik widzi tylko najlepsze okazje ze swojej miejscowości. Po trzecie, cały proces jest automatyczny. Nasze narzędzie pozwala tworzyć własny, wirtualny katalog zakupów grupowych we współpracy z największymi partnerami rynku Daily Deals, bez konieczności kontaktowania się z merchantami, rozpatrywania reklamacji itd. Wszystko co trzeba zrobić to ustalić rozmiary widgetów, dopasować je kolorystycznie i osadzić w portalu.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Jak z Waszego punktu widzenia rozwija się rynek reklamy w Polsce? Reklamy oparte o display pomimo wielu zapowiedzi nie schodzą z ofert domów mediowych i są nadal chętnie wybierane przez klientów&#8230;<br />
</strong><br />
LB – Rynek reklamy w Polsce rozwija się stosunkowo powoli. Powstają ciekawe projekty, które jednak przechodzą bez echa. Konserwatywne podejście i zamknięty ekosystem gigantów blokuje innowacje. Rynek światowy rozwija się szalenie szybko, a zmiany mogą powodować roszady w pierwszym rzędzie naszego lokalnego rynku. To może być jedną z przyczyn. </p>
<p>Czasy, kiedy dobry startup bez funduszy naturalnie zwracał na siebie uwagę, wzbudzał zainteresowanie blogerów i użytkowników –  minęły bezpowrotnie. Internet stał się areną, na której zwycięża bardziej doświadczony i lepiej przygotowany finansowo i merytorycznie zawodnik. </p>
<p><strong>AK74 &#8211; Wasze ostatnie dzieło czyli Sellsation &#8211; przyznam, że obejrzałem filmik reklamowy ale nadal nie do końca rozumiem co dokładnie robi ten serwis. Możesz wyjaśnić?<br />
</strong><br />
LB –   Serwis ma bardzo prosty model biznesowy polegający na łączeniu użytkowników serwisów tematycznych z ofertami zakupów grupowych. W dużym skrócie nasza platforma jest w stanie wyświetlić widget z ofertą masażu i SPA w Łodzi dla użytkowniczki z tego miasta. </p>
<p>Z kolei forumowicze portalu samochodowego zobaczą wszelkiego rodzaju oferty czyszczenia klimatyzacji, gadżetów do auta, myjni itd. Dla Twojego serwisu na przykład mamy podpisaną umowę z zakupami grupowymi B2bdeal, który ma oferty biznesowe, dla firm oraz usługi IT :)</p>
<p>W skrócie &#8211; łączymy tematyczne okazje dnia z milionami użytkowników sieci w sposób lokalny i kontekstowy. Nasza teza brzmi – użytkownik o wiele chętniej kliknie w ofertę (reklamę), która jest dopasowana tematycznie do jego zainteresowań niż w kolejny natrętny banner operatora, promocji domen czy zakupu kwiatów. Branża się zmienia i idzie w stronę wygody. Sellsation.pl wpisuje się w ten trend. </p>
<p><strong>AK74 &#8211; W jakiego typu inne projekty jesteście zaangażowani i co przygotujecie na rok 2012? Będziecie nadal zajmowali się reklamą czy może macie inne pola zainteresowań?<br />
</strong><br />
LB – Na chwilę obecną jesteśmy zaangażowani w projekty spółki czyli <a href="http://textmarket.pl/">Textmarket</a>, Sellsation i <a href="http://prolink.pl/">ProLink</a>. Nadal planujemy zajmować się rynkiem reklamowym, głównie ze względu na klarowny model biznesowy nie tylko dla nas – ale też dla grup docelowych, z którymi współpracujemy. </p>
<p>Jeśli chodzi o rok 2012, to czas pokaże. Można powiedzieć, że Sellsation.pl było spontanicznym pomysłem, dzieckiem wielu przemyśleń na temat przyszłości i trendów. Możliwe, że przyjdą kolejne olśnienia. </p>
<p>Interesują nas ludzie i pomysły, które mają szansę przebić się nie tylko w Polsce, ale i za granicą. Naszą przewagą jest to, że jako stosunkowo niewielka firma, jesteśmy elastyczni, szybko podejmujemy decyzje i aktywnie wspieramy nasze projekty, bez angażowania się w bieżąca działalność operacyjną.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Jesteście też firmą doradczo-inwestycyjną. W jakie spółki inwestujecie, jakich podmiotów szukacie i jak oceniacie obecną sytuację &#8211; mamy bańkę inwestycyjną i przesadzone wyceny spółek czy nie?<br />
</strong><br />
LB &#8211; Z wycenami spółek, nie tylko internetowych, jest tak, że jeśli wyniki finansowe &#8211; w dłuższym horyzoncie czasowym &#8211; nie idą w parze z tzw. &#8222;fair value&#8221;, tylko są rozdmuchane, to w pewnym momencie dochodzi do sytuacji odwrotnej, tzn. wycena spada, a wyniki &#8211; nawet jeśli się poprawiają &#8211; nie są przez długi czas odzwierciedlane w rosnącej cenie akcji&#8230;</p>
<p>To kara za pychę, która płaciło już wiele spółek. Obecne wyceny Facebooka, Linkedin czy  Twittera wydają się rzeczywiście być oderwane od fundamentów, lub delikatnie mówiąc przesadzone. Zwłaszcza, jeśli weźmie się pod uwagę globalne spowolnienie gospodarcze.</p>
<p>Nie znaczy to oczywiście, że dobre spółki i dobre projekty internetowe nie znajdą inwestorów. W Internecie, podobnie jak w każdej branży kryzys jest szansą. Szansą, z której skorzystają najlepsi&#8230;</p>
<p><em>* ProLink SA obecnie jest w trakcie zmiany nazwy spółki na LeadBullet SA</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kurasinski.com/2012/01/18/leadbullet-tworzymy-nowy-ekosystem-do-zarabiania-w-internecie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zoe Adamowicz Xyologic &#8211; Polacy tworzą świetne firmy poza Polską</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2012/01/17/zoe-adamowicz-xyologic/</link>
		<comments>http://blog.kurasinski.com/2012/01/17/zoe-adamowicz-xyologic/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 17 Jan 2012 17:48:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Artur Kurasiński</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wywiady]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=6634</guid>
		<description><![CDATA[AK74 &#8211; Wygląda na to, że w Niemczech powstają najlepsze polskie startupy :) Nie wiem czy dobrze zgaduję ale patrząc po nazwiskach i imionach twórców Xyologic macie dużo wspólnego z krajem nad Wisłą :) Zoe Adamowicz – Tak! To dzieło &#8230; <a href="http://blog.kurasinski.com/2012/01/17/zoe-adamowicz-xyologic/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://blog.kurasinski.com/wp-content/uploads/2012/01/zoe_adamowicz_xylogic.png"><img src="http://blog.kurasinski.com/wp-content/uploads/2012/01/zoe_adamowicz_xylogic.png" alt="" title="zoe_adamowicz_xylogic" width="642" height="289" class="aligncenter size-full wp-image-6635" /></a></p>
<p><strong>AK74 &#8211; Wygląda na to, że w Niemczech powstają najlepsze polskie startupy :) Nie wiem czy dobrze zgaduję ale patrząc po nazwiskach i imionach twórców <a href="http://xyologic.com/">Xyologic</a> macie dużo wspólnego z krajem nad Wisłą :)<br />
</strong><br />
<a href="https://www.facebook.com/zoeadamovicz"><strong>Zoe Adamowicz</strong></a> – Tak! To dzieło przypadku, ale rzeczywiście w żyłach całej trójki założycieli Xyologic płynie polska krew, choć większość z nas od wielu lat nie mieszka w Polsce, a język którym posługujemy się w firmie to mieszanka angielsko-niemiecko-polska, której prawdopodobnie powinniśmy się wstydzić&#8230;  </p>
<p>Również reszta zespołu Xyologic to często Polacy lub częściowo Polacy. Sama nie wiem, czemu tak się dzieje – do zespołu szukamy po prostu ciekawych i energicznych ludzi na całym świecie, wygląda więc na to, że Polacy to wyjątkowo utalentowany naród ;)</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Możesz opisać czym się zajmowałaś przed Xyologic?<br />
</strong><br />
ZA – Tak naprawdę nic wielkiego – po prostu byłam przedsiebiorcą. Zawsze sądziłam, że miesięczna pensja to dziwny wynalazek, uzależniajacy jak heroina – dający sztuczne poczucie bezpieczeństwa i de facto odrywający od rzeczywistości. </p>
<p>Kiedy tylko to możliwe starałam się więc robić własne rzeczy – od biura tłumaczeń kolumbijskich oper mydlanych ;), przez internetowe startupy, po inwestycje venture capital. Z rzeczy, o których mogleś słyszeć w Polsce to <a href="http://www.jamba.de/">Jamba</a> / <a href="http://www.jamster.com/">Jamster</a>, polska <a href="http://www.polidea.pl/en/">Polidea</a> (juz nie jestem udziałowcem), czy <a href="http://www.concisesoftware.com/">Concise Software</a>. </p>
<p>Jakkolwiek moja działalność prawie zawsze związana była z technologiami mobilnymi, mocno wierzę, że to nieważne, czy tworzy się startup w technologiach, czy innowacyjnie hoduje marchewki – każdy typ przedsiębiorczości to wartość. Przedsiębiorczość i jej wspieranie zawsze była moją największą pasją – i właśnie nią się zajmowałam.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; No dobrze a teraz przejdźmy do konkretów &#8211; co to jest Xyologic i dlaczego jako twórca aplikacji mobilnych miałbym korzystać z Waszego serwisu?<br />
</strong><br />
ZA – Jako twórca aplikacji możesz na darmowej stronie Xyologic sprawdzić kim są i jakie wyniki osiagają Twoji konkurenci w różnych krajach, jaka jest wielkość danego rynku (np. ilu pobrań możesz się spodziewać tworząc płatną grę w Polsce), ile pobrań potrzebujesz by osiągnąć daną pozycję w appstorze, albo co użytkownicy myślą o grach Zyngi, czy Electronic Arts, lub też czy Twój nowy pomysł na aplikację sprawdził się już gdzieś na świecie. Ale to tylko czubek góry lodowej. </p>
<p>Xyologic posiada ogromne ilości danych: posiadamy nie tylko wiedzę o stanie obecnym, ale też kilka lat danych historycznych, dzięki którym widzimy trendy i możemy analizować rozwój rynku aplikacji. O ile wiem, nie ma nigdzie na świecie zbioru danych o aplikacjach i appstorach porównywalnego do Xyologic.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Czy oprócz analizy samych aplikacji mogę liczyć na to, że pomożecie mi podjąć decyzję? Na przykład zastanawiam się czy moja aplikacja z kategorii edukacyjnej powinna kosztować 2$ czy 3$. Albo kiedy wydać wersję light a kiedy zastosować in-app purchase?<br />
</strong><br />
ZA – Jak najbardziej odpowiadamy na takie pytania, i w ten właśnie sposób obecnie monetyzujemy nasze dane. Niestety na razie jedynie poprzez komunikację bezpośrednią z producentami aplikacji. Na stronie nie ma do tego jeszcze narzędzi, ale wkrótce się pojawią :) </p>
<p><strong>AK74 &#8211; Aplikacje mobilne to temat bardzo gorący &#8211; dla właścicieli platform, twórców aplikacji, wydawców licencji itd. To również cały ekosystem usług analitycznych. Sam naliczyłem ostatnio, że korzystam z pięciu różnych płatnych appek do badania tego jak zachowują się moje aplikacje (i to tylko na platformie iOS).<br />
</strong><br />
ZA – Tak, aplikacje to olbrzymi rynek i przede wszystkim fenomen społeczny i ekonomiczny, który zmieni internet podobnie, jak kilka lat temu zmieniło go Web2.0. Xyologic obserwuje właśnie ten fenomen – analizujemy appstore’y raczej niż pojedyńcze aplikacje. </p>
<p>W odróżnieniu od np. Flurry, nie udostępniamy SDK do analizy zachowania użytkowników Twojej aplikacji, ale raczej dostarczamy informacje o Twoim ekonomicznym kontekście – konkurencji, rynkach krajowych, cenach, pobraniach, metodach monetyzacji, reklamie mobilnej itd. </p>
<p>Xyologic uzupełnia informację, ktorą dostarcza Ci Flurry &#8211; do pełnego zrozumienia, jak działa Twój mobilny biznes i podejmowania właściwych decyzji potrzebne są oba punkty widzenia.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Jak wygląda rynek mobilny z Waszego punktu widzenia &#8211; iOS podda się Androidowi? Aplikacje Apple będą lepiej się sprzedawały a Androidowe docierały do większej ilości użytkowników? A może Windows Phone i Nokia coś namieszają?<br />
</strong><br />
ZA – Jeśli chodzi o konsumpcję aplikacji to rynek rośnie hiper-wykładniczo. To jest fakt, który nie do końca jeszcze zakorzenił się w naszej świadomosci, ale prawda jest taka, że tworzy się kolejna, nowa „warstwa” w online: klasyczny internet zmienił się całkowicie przez web2.0, a teraz powstaje kolejny ekosystem &#8211; aplikacji mobilnych – i to w strasznym tempie! </p>
<p>Jeśli chodzi o Android to według naszych analiz dogoni on iOS już w czerwcu, kiedy to oba systemy odnotują ponad <a href="http://www.xyologic.com/blog/android-vs-apple-on-apps-status-and-outlook/">trzy miliardy pobrań miesięcznie</a>. Ale na tym rynku jest miejsce na wiecej niż jedną platformę, zatem nie sądzę by iOS to specjalnie zaszkodziło we wzroście. </p>
<p>Oczekujemy  również, że w tym roku dużo będziemy słyszeć o Microsoft/Nokia &#8211; pamiętajmy, że penetracja smartphone’ów w krajach rozwijających się to tylko 20%, i właśnie o ten rynek walczyć będą teraz Microsoft, Apple i Google. Mnie osobiście to tempo i wojny gigantów bardzo cieszą, w mobile jest teraz naprawdę fajnie :-)</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Gdybym poprosił Cię o pomoc w zaprojektowaniu strategii na wydanie aplikacji, która ma szansę zarobić najwięcej &#8211; co byś mi poradziła? Jaka platforma, jaka kategoria, sposób dystrybucji? Można wypracować taką &#8222;złotą zasadę&#8221;?<br />
</strong><br />
ZA – Wszystko się tak szybko kręci, że co tydzień jest nowa złota zasada :-) Bardzo uważnie patrzymy zatem na coraz to nowsze dane Xyologic i obecnie najłatwiej monetyzują się gry, chociaz pamiętać trzeba, że panuje tam ogromna konkurencja. </p>
<p>Inne godne uwagi kategorie to narzędzia i&#8230; edukacja. Jeśli chodzi o platformy, to obecnie sugerowałabym zaczynać w Android – jest mniej „nasycony”, łatwiej się przebić, i bardzo szybko rośnie. Ponadto w Android nie jesteśmy ograniczeni w dystrybucji do natywnego Android Market – dla Androida jest wiele alternatywnych appstore’ów i innych kanalów. </p>
<p>Co do monetyzacji to zdecydowanie darmowa aplikacja z in-app purchase raczej niż aplikacja płatna – darmowe aplikacje sciągane są kilkadziesiątkrotnie częściej, a użytkownicy, którzy decydują się płacić za virtual goods wydają znacznie więcej niż ci, którczy płacą za samą aplikację. </p>
<p>Co do marketingu, w promowaniu aplikacji na Android pomoże dobre mobilne SEO i integracja z jakimś dostawcą incentivised downlowads (np. TapJoy), w iOS natomiast nie ma złotej zasady – trzeba chwytać się wszystkiego. Pamiętaj jednak, że wszystko, co tu powiedzialam prawdopodobnie zdezaktualizuje się najpóźniej w ciągu miesiąca ;-)</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Xyologic to firma niemiecka. Jak w Niemczech podchodzi się obecnie do mody na &#8222;startupowanie&#8221;, kopiowanie pomysłów na Dolinę Krzemową? Słyszałem, że w Berlinie jest kilkudziesięcio hektarowy tech park z setkami startupów a to wszystko finansuje miasto&#8230;<br />
</strong><br />
ZA – Prawdę mówiąc nic o takim parku nie slyszalam. Doliny Krzemowej nie da się skopiować. Dolina to ekosystem, który organicznie powstawał przez dziesiątki lat i żaden zbudowany ad-hoc technopark go nie zastąpi. Istnieją jednak podobne mniejsze ekosystemy w różnych częściach świata. </p>
<p>W Europie Londyn jest jednym z największych centrów technologicznej innowacji, są tam setki startupów rozsianych głównie w East London, rezydują tam również największe fundusze venture capital. Od niedawna jednak za „Dolinę Krzemową Europy” uważany jest właśnie Berlin – pewnie czytałeś że <a href="http://techcrunch.com/2011/05/22/witn-london-is-gonna-be-pissed-but-we-prefer-berlin-for-startups-tctv/">woli Berlin od Londynu</a>, a Roberto Bonanzinga (partner w londyńskim Balderton Capital) u<a href="http://eu.techcrunch.com/2011/10/24/berlin-the-birth-place-of-the-next-facebook/">waża, że największe prawdopodobieństwo</a> powstania kolejnego Facebooka jest właśnie w Berlinie. </p>
<p>Miasto również stawia na technologie &#8211; przedsiębiorczość jest w Berlinie wspierana przez rozmaite instytucje takie jak fantastyczny <a href="http://www.berlin-partner.de/?L=1">Berlin Partner</a> czy <a href="http://www.ibb.de/en/desktopdefault.aspx/tabid-5/">IBB</a>, ale berliński ekosystem startupów, aniołow biznesu i różnej wielkości funduszy rozwinął się przede wszystkim organicznie w ciągu ostatnich kilkunastu lat. </p>
<p>Tam gdzie miasto i urzędy odegrały pomocną rolę to przepisy – stosunkowo łatwo jest do Berlina przyjechać z dowolnego zakątka świata i założyć własną firmę, a jej prowadzenie wcale nie jest drogie. </p>
<p>Dzięki temu środowisko Berlińskich startupów jest prężne i bardzo bardzo międzynarodowe.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Mając kontakt z Polskimi przedsiębiorcami możesz porównać i ocenić czym się różni tworzenie firmy u nas a w Niemczech? Dlaczego firma w Berlinie ma większą siłę przebicia? Lepsza sieć kontaktów, mentorów, inwestorów?</strong></p>
<p>ZA – To jest temat rzeka, ale wedlug mnie decydujace są trzy podstawowe rzeczy, które sprawiają, że startupowi w Berlinie jest trochę łatwiej:)</p>
<p>Pierwsza to międzynarodowa, szeroka sieć kontaktów. W Berlinie są przedsiębiorcy i inwestorzy z całego świata i bardzo chętnie sobie pomagają. Na przykład, jeśli potrzebuję kontaktów do firmy X z kraju Y, to wśrod moich znajomych i przyjaciół zawsze znajdzie się ktoś, kto mi to ułatwi. Bez takiego wsparcia jest o wiele trudniej.  </p>
<p>Sprawa druga, o której mało się mówi, a która jest bardzo ważna, to kapitał społecznego zaufania, którego wśród rzetelnych Niemców jest bardzo dużo. W Berlinie uścisk dłoni oznacza, ze mamy deal, a umowa werbalna jest uznawana przez prawo. </p>
<p>W Polsce kapitał ten jest jeszcze znacznie mniejszy. Bez tego kapitalu panuje konieczność ciągłego oglądania się za siebie, co drastycznie utrudnia przedsiebiorczość i po prostu spowalnia działanie. No i naturalnie psuje wszystkim humor ;)</p>
<p>Sprawa trzecia to fakt, że inwestowanie to w dużej mierze lokalny biznes. Jako inwestor chcę mieć „na oku” startup, który wydaje moje pieniądze, szczególnie we wczesnej fazie jego rozwoju. </p>
<p>Dlatego też inwestorzy z Doliny Krzemowej w fazach seed i early inwestują chętniej w lokalne amerykańskie startupy, i znacznie rzadziej w Europie. </p>
<p>Podobnie berliński fundusz będzie bardziej ostrożny inwestując poza Niemcami. W Berlinie siedzibę ma wiele mocnych funduszy o międzynarodowym zasiegu, w Polsce nieco mniej, i stąd właśnie polskiemu przedsiębiorcy trudniej jest zdobyć silnego, globalnego partnera. </p>
<p>Jest natomiast jedna rzecz, o którą o wiele łatwiej w Polsce niż w Niemczech – talent. Młodzi Polscy przedsiębiorcy są doskonale wykształceni, niezwykle ambitni i odważni – jak już się wszystkie formalności poukłada to współpraca z nimi jest po prostu piękna!</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Jak Polska jest postrzegana z perspektywy młodego Niemca tworzącego własną firmę technologiczną? Coś wie o Polsce, planuje tutaj lokalizować swój produkt czy raczej jesteśmy małym rynkiem w porównaniu do na przykład takiej Rosji?<br />
</strong><br />
ZA – Niemieccy przedsiębiorcy bardzo uważnie obserwują polski rynek. Coraz częściej zwracają się do mnie berlińscy znajomi szukając kontaktów w Polsce, czy też rady, jak przenieść do Polski ich produkt czy serwis. Niedługo już zobaczysz oddziały niektórych większych berlińskich startupów w różnych polskich miastach :-)</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Co zamierzacie zrobić w czasie 12 miesiący w Xyologic? Będziecie pivotowali?:)<br />
</strong><br />
ZA – Pivotować? No way, czemu mielibyśmy to robić?! Za 12 miesięcy będziemy dla app economy tym, czym google jest dla internetu albo facebook dla social. Ale jak to bedzie dokładnie wygladalo to na razie tajemnica ;)</p>
<p>Czy na koniec mogę pozwolić sobie <a href="http://www.youtube.com/watch?v=f9X0lI_Ol9Y">zadedykować piosenkę</a> dla wszystkich polskich dziewczyn, które myślą o przedsiębiorczości? :-)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kurasinski.com/2012/01/17/zoe-adamowicz-xyologic/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tomasz Dudziak Walutomat.pl: Obrót 1 mld złotych to nie jest nasza górna granica</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2012/01/16/tomasz-dudziak-walutomat-pl-obrot-1-mld-zlotych-to-nie-jest-nasza-gorna-granica/</link>
		<comments>http://blog.kurasinski.com/2012/01/16/tomasz-dudziak-walutomat-pl-obrot-1-mld-zlotych-to-nie-jest-nasza-gorna-granica/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 16 Jan 2012 20:44:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Artur Kurasiński</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[p2p]]></category>
		<category><![CDATA[social lending]]></category>
		<category><![CDATA[Tomasz Dudziak]]></category>
		<category><![CDATA[Walutomat.pl]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=6609</guid>
		<description><![CDATA[AK74 &#8211; Takiego sukcesu Walutomatu chyba nikt się nie spodziewał. Okazuje się, że prosty pomysł i dobra realizacja zagwarantowały, że do chwili obecnej za pośrednictwem Waszego serwisu wymieniono 1 miliard złotych. Tomasz Dudziak, Walutomat.pl – Miliard złotych robi wrażenie i &#8230; <a href="http://blog.kurasinski.com/2012/01/16/tomasz-dudziak-walutomat-pl-obrot-1-mld-zlotych-to-nie-jest-nasza-gorna-granica/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://blog.kurasinski.com/wp-content/uploads/2012/01/walutomat.png"><img src="http://blog.kurasinski.com/wp-content/uploads/2012/01/walutomat.png" alt="" title="walutomat" width="642" height="289" class="aligncenter size-full wp-image-6631" /></a></p>
<p><strong>AK74 &#8211; Takiego sukcesu <a href="https://www.walutomat.pl/">Walutomatu</a> chyba nikt się nie spodziewał. Okazuje się, że prosty pomysł i dobra realizacja zagwarantowały, że do chwili obecnej za pośrednictwem Waszego serwisu wymieniono 1 miliard złotych.<br />
</strong><br />
<strong>Tomasz Dudziak, Walutomat.pl </strong>–<a href="http://www.bankier.pl/wiadomosc/Internauci-wymienili-juz-1-mld-zlotych-w-Walutomacie-2464505.html"> Miliard złotych robi wrażenie</a> i udowadnia, że model, który przyjęliśmy działa. Jeśli jednak wziąć pod uwagę wielkość rynku wymiany walut, nie jest to duża kwota. Udział platform internetowych w wymianie jest nadal mały w porównaniu z bankami. Pozostało sporo miejsca na rozwój.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Z Walutomatu korzysta 2 tysiące firm i 30 tysięcy osób prywatnych. Jak do nich dotarliście? Kampanie AdWords, mailing, word-of-mouth? Prowadzicie aktywną akwizycję użytkowników obecnie?<br />
</strong><br />
TD – Wielu osobom trudno jest zdobyć się na pierwszy krok, czyli przelanie pieniędzy na konto nieznanej spółki. Robimy to chętniej, jeśli serwis poleci nam ktoś znajomy, kto wymienił już pieniądze i jest zadowolony. Myślę, że polecenie to najważniejsze źródło naszych klientów. Poza tym podejmujemy raczej standardowe działania promocyjne, głównie adwords i program partnerski. Dopiero niedawno zdecydowaliśmy się na reklamę radiową.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Jaki zespół stoi za Walutomatem? Serwis powstał w 2009 roku czyli w sumie jest młodym podmiotem. Jak szybko rozwijacie się w skali roku i która z części firmy najbardziej (dział kontrolingu, marketingu czy programistyczny?)<br />
</strong><br />
TD – Zaczęliśmy bardzo skromnie, ponieważ to, co robiliśmy, było nowe i niesprawdzone. Nie mieliśmy wzorca na „zachodzie”, który dawałby pewność, że taka formuła zadziała. Pierwszą wersję serwisu, z którą wystartowaliśmy, zbudował kilkuosobowy zespół. Od tego czasu stawiamy na minimalizację udziału człowieka w procesie wymiany, stąd też zaledwie 3 osoby w dziale operacji, który jest jednocześnie największy.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Określacie się jako &#8222;społeczna platforma wymiany walut&#8221;. W Polsce serwisy z gatunku &#8222;social lending&#8221; (kokos.pl, monetto.pl, finansowo.pl) nie przebiły się doświadomości szeregowego użytkownika sieci. Na pewno właściciele na nich zarabiają, ale to nie jest ta skala, jakiej oczekiwał rynek. Wam się udało &#8211; dlaczego?<br />
</strong><br />
TD – Przed startem Walutomatu sam myślałem o pożyczkach społecznościowych. Niestety, brak możliwości dokładnego sprawdzenia wiarygodności kredytowej kontrahenta (jak np. w brytyjskim Zopa) sprawia, że pożyczając ryzykujemy. W Walutomacie przed zawarciem transakcji wymagamy zagwarantowania środków przez obie strony, nie da się więc zmienić zdania i nie zapłacić.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Tam gdzie pojawiają się pieniądze, pojawia się pokusa. Jak to wygląda w Walutomacie &#8211; jak radzicie sobie z fraudami? Jak zabezpieczacie Waszych klientów przed oszustwami? Współpracujecie z policją, urzędami skarbowymi?<br />
</strong><br />
TD – Przyjęty model sprawia, że nie da się oszukać drugiej strony i nie wywiązać z transakcji. Użytkownicy Walutomatu mają pewność, że oferty składane przez inne osoby mają pokrycie w zabezpieczonych na rachunku bankowym środkach. Poza tym, do weryfikacji tożsamości klientów wykorzystujemy dane z otrzymanych przelewów bankowych. Współpracujemy też z Generalnym Inspektorem Informacji Finansowej, tak jak wszystkie instytucje do tego zobowiązane. Nie zdarzyły się do tej pory zapytania o klientów z policji ani urzędu skarbowego.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Powiedziałeś, że &#8222;działamy pod stałym nadzorem instytucji kontrolnych. W 2010 roku pomyślnie przeszliśmy kontrolę dotyczącą zgodności prowadzonej działalności z ustawą Prawo Dewizowe&#8221; &#8211; ta kontrola jest obowiązkowa czy po prostu sami poprosiliście o nią?:)<br />
</strong><br />
TD – W 2010 roku byliśmy kontrolowani przez NBP w zakresie zgodności prowadzonej działalności z ustawą Prawo Dewizowe, tak jak i inne kantory. Ustawa pisana była pod kątem kantorów tradycyjnych, a więc działanie w zgodzie z nią może być dla kantorów internetowych nieco kłopotliwe. Jest jednak zrozumiałe, że przepisy muszą mieć czas, aby nadążyć za innowacją. Spodziewam się, że działalność kantorów internetowych zostanie wkrótce lepiej uregulowana.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Pomimo tego, że dość rzadko słychać coś publicznie o Walutomacie (o jego wynikach) to w czasie kilku lat Waszej działalności powstała już całkiem spora konkurencja. Wydaje się, że powielenie Waszego modelu działania jest proste – nie boicie się, że te inne firmy odbiorą Wam rynek i klientów? Albo zepsują go?<br />
</strong><br />
TD – Rzeczywiście, od czasu gdy wystartowaliśmy, pokazując że można wymieniać pieniądze przez Internet, na rynku pojawiło się wiele podmiotów oferujących wymianę walut. Jednak model Walutomatu, oparty na zasadzie wymiany pomiędzy klientami, jest inny od modelu typowego kantoru, który pieniądze kupione od klienta sprzedaje w banku. Omijając platformy transakcyjne banków mamy możliwość zaoferowania niższej marży.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; W zestawieniu wymienianych walut widać, że popyt na euro maleje a rośnie dolar. Masz pomysł dlaczego tak się dzieje? Bo wzrost wymiany franka szwajcarskiego mogę sobie wytłumaczyć :)<br />
</strong><br />
TD – Niestety nie mam wiedzy na ten temat. Nasza platforma zbudowana jest w taki sposób, że nie podejmujemy ryzyka kursowego. Nie ma więc potrzeby analizy rynku FX i przewidywania zmian. Nasza prowizja jest stała, niezależnie od wymienianej waluty i jej kursu.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Kto jest klientem Walutomatu? Osoby wymieniające walutę na wakacje? Czy ludzie pracujący za granicą? A może kantory?:)<br />
</strong><br />
TD – Można wyróżnić kilka grup. Największe kwoty wymieniają firmy importowo &#8211; eksportowe. Dalej mamy osoby pracujące za granicą, osoby spłacające kredyty oraz turystów. Znaczną rolę odgrywają też podmioty zajmujące się wymianą walut – upłynniają rynek.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Ile udaje Wam się zarobić na wymianie i prowadzeniu takiego biznesu? Ponieważ wątpię żebyś podzielił się dokładną liczbą to powiedzmy, że pytam się o rząd wielkości &#8211; mówimy o setkach tysięcy zysku czy milionach w skali roku?<br />
</strong><br />
TD – W 2009 r. opracowywaliśmy platformę, a w 2010 r. wymienialiśmy za darmo, aby zyskać popularność. Nie mieliśmy wtedy żadnego przychodu. Monetyzacja nastąpiła dopiero w 2011 r. Zyski z tego roku pokryły z nawiązką środki zainwestowane w dwóch poprzednich. Nasza marża to ok. 0,2% pobierane od każdej ze stron transakcji, a więc znając obroty można łatwo oszacować przychody.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Jakie macie plany na 2012 rok? Co chcecie osiągnąć w trzecim roku działalności firmy?<br />
</strong><br />
TD – Niedawno pozyskaliśmy nowego partnera – fundusz specjalizujący się w spółkach internetowych. Naszym wspólnym planem na 2012 jest m.in. otwarcie na rynkach zagranicznych. Więcej na ten temat opowiemy w oficjalnej informacji w lutym.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kurasinski.com/2012/01/16/tomasz-dudziak-walutomat-pl-obrot-1-mld-zlotych-to-nie-jest-nasza-gorna-granica/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

