<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>AK74 - Artur Kurasiński blog (cc) 2007-2010 &#187; Wywiady</title>
	<atom:link href="http://blog.kurasinski.com/category/wywiady/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.kurasinski.com</link>
	<description>blog o mediach elektronicznych, nowych technologiach, biznesie i kulturze masowej. na ostro.</description>
	<lastBuildDate>Mon, 08 Mar 2010 22:37:21 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.6</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Microsoft Polska &#8220;Też nas wkurza brak Xbox Live&#8221;</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2010/03/08/microsoft-polska-tez-nas-wkurza-brak-xbox-live/</link>
		<comments>http://blog.kurasinski.com/2010/03/08/microsoft-polska-tez-nas-wkurza-brak-xbox-live/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 08 Mar 2010 09:52:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>artur</dc:creator>
				<category><![CDATA[Apple]]></category>
		<category><![CDATA[Biznes]]></category>
		<category><![CDATA[Gadżety]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[Marketing]]></category>
		<category><![CDATA[Mobile]]></category>
		<category><![CDATA[Nowe Technologie]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[e-commerce]]></category>
		<category><![CDATA[bing]]></category>
		<category><![CDATA[live]]></category>
		<category><![CDATA[microsoft]]></category>
		<category><![CDATA[msn]]></category>
		<category><![CDATA[online lead]]></category>
		<category><![CDATA[redmond]]></category>
		<category><![CDATA[silverlight]]></category>
		<category><![CDATA[xbox 360]]></category>
		<category><![CDATA[zune]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=3184</guid>
		<description><![CDATA[
Zapraszam do przeczytania wywiadu wprost ze środka polskiego oddziału Microsoftu. Michał Kostrzewa oficjalnie Online Lead (tytuł jak sam Michał przyznaje mało wyjaśniający czym na co dzień się zajmuje) tytułowany też dyrektorem polskiego oddziału MSN odpowiedział na moje czasami trudne i pokrętne pytania dotyczące wyszukiwarki Bing, Xbox Live i tego jak MS chce się ścigać z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://www.blog.kurasinski.com/img/michal_kostrzewa.png" alt="michał kostrzewa microsoft polska" /></p>
<p><strong><em>Zapraszam do przeczytania wywiadu wprost ze środka polskiego oddziału <a href="http://www.microsoft.com/pl/PL/default.aspx">Microsoftu</a>. <a href="http://www.goldenline.pl/michal-kostrzewa4">Michał Kostrzewa</a> oficjalnie Online Lead (tytuł jak sam Michał przyznaje mało wyjaśniający czym na co dzień się zajmuje) <a href="http://www.microsoft.com/poland/centrumprasowe/prasa/07_02/04.mspx">tytułowany też dyrektorem polskiego oddziału MSN</a> odpowiedział na moje czasami trudne i pokrętne pytania dotyczące wyszukiwarki Bing, Xbox Live i tego jak MS chce się ścigać z konkurencją na polach mobilnych i sieciowych&#8230;</em></strong></p>
<p><strong>AK74 &#8211; Jak wygląda obecnie sytuacja usługi za jaką jesteś odpowiedzialny jako country manager czyli portal MSN w Polsce? Możesz podać jakieś liczby?</strong></p>
<p><strong>Michał Kostrzewa</strong> &#8211; Portal MSN, obecnie prowadzony przez Agorę jako msn.gazeta.pl miał według grudniowego Megapanelu ponad 1.2 miliona realnych użytkowników i około 40 milionów odsłon. To, co nas cieszy to ciągły wzrost aktywności naszych użytkowników – systematycznie rośnie zarówno ich liczba jak i średnia liczba wizyt, odsłon na wizytę oraz ilość spędzonego czasu.</p>
<p>Nie są to oczywiście powalające liczby, jeśli porównamy je do wyników dużych polskich portali, jednak biorąc pod uwagę późny moment wejścia (2008 rok) na bardzo konkurencyjny rynek oraz niewspółmierne zainwestowane zasoby – nie mamy powodów do niezadowolenia. Przy pomocy Agory bardzo dobrze udaje się sprzedawać powierzchnię reklamową. Nie sądzę, by ktokolwiek o zbliżonym ruchu uzyskiwał zbliżony poziom przychodów.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Ile osób pracuje nad obsługą / rozwojem usług Windows Live i portalem MSN w Polsce?</strong></p>
<p>Trudno na to pytanie jednoznacznie odpowiedzieć, tym niemniej spróbuję przybliżyć temat. Polskim MSN-em zajmuje się w Microsofcie kilka osób w Warszawie i w Wiedniu, jednak dla każdej z nich jest to tylko cześć obowiązków. W Agorze od strony edytorskiej jest to kolejnych kilka i od sprzedażowej kolejnych kilka, jednak w większości mają one także inne obowiązki. Ogółem zaangażowane jest zatem kilkanaście osób.</p>
<p>Podobnie ma się sprawa z Windows Live – wszystkie usługi: Hotmail, Live Messenger czy Skydrive są globalne i dostarczane dla krajów przez centralę w Redmond. Na miejscu kilka osób zajmuje się ich promocją czy współpracą z partnerami.<br />
<strong><br />
AK74 &#8211; MSN nie ma własnej redakcji &#8211; wszystkie treści pochodzą z serwisów partnerów. Jaka jest rola Gazeta.pl w tym układzie? Bo wygląda, że redakcja z Czerskiej napełnia serwis treściami, utrzymuje go przy życiu i rozwija. Co w takim razie robisz Ty z ramienia MS?</strong></p>
<p>MK &#8211; Taki model, gdzie portal jest agregatorem a nie twórcą treści jest bardzo popularny w wielu krajach zachodniej Europy, stosuje go i MSN, i Yahoo, i wielu innych graczy. Jesteśmy spółką technologiczną i tworzenie treści nie jest tym, na czym chcemy się skupiać. To lepiej od nas zrobią firmy medialne.</p>
<p>Natomiast jeśli chodzi o mnie to zajmuję się trzema online’owymi markami Microsoftu w Polsce czyli MSN-em, Windows Live i Bingiem. Oznacza to, że tworzę i nadzoruję partnerstwa, jak choćby to z Agorą oraz zajmuję się promocją tychże usług. Oprócz tego wspieram inne działania Microsoftu związane z obszarem mediów, np. ostatnio współpracowałem blisko z Onetem przy wdrożeniu technologii Silverlight dla ich nowego serwisu VOD. Obecnie szukam partnera dla naszej spółki Massive zajmującej sie sprzedażą powierzchni reklamowej w grach online.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Takie „wynajęcie” korporacyjnego portalu firmie zewnętrznej to nowość czy spotykana praktyka w innych krajach gdzie jest obecny MS?</strong></p>
<p>MK &#8211; Dotychczas mieliśmy kilka partnerstw w krajach takich jak Kanada czy Australia, jednak miały zupełnie inny model biznesowy. Powierzenie tak dużej części obowiązków partnerowi było z mojej strony pionierskim działaniem. Jednak skuteczne wejście na tak konkurencyjny i dojrzały rynek wymagało albo solidnego partnera, albo nieprawdopodobnie wysokich inwestycji i związanego z tym ryzyka. </p>
<p>Zdecydowałem się na pierwsza drogę i jestem zadowolony. Agora, z tego co wiem, też. Połączenie sił pomogło im wspiąć się w drabince megapanelowej i umocnić jako portal numer 3, tuż za plecami Wirtualnej Polski. Natomiast jako ciekawostkę mogę powiedzieć, że model polski będzie w niedługiej przyszłości powielany na innych, podobnych rynkach.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Czy Bing w Polsce ma szansę na powalczenie z Google? Jak oceniasz przywiązanie naszych rodaków do produktu konkurencji?</strong></p>
<p>MK &#8211; Bing to bardzo ważny produkt dla Microsoftu, stanowi ważną cześć naszej strategii trzech ekranów (TV, komputer, telefon) – wszak duża część czasu spędzonego w sieci jest poświęcona szukaniu.<br />
Próbowaliśmy oferować narzędzie dające 10 niebieskich linków w odpowiedzi na słowo kluczowe, jednak nie dawało to zadowalających rezultatów. </p>
<p>Po kilku latach bezskutecznego konkurowania przez MSN, a potem Live Search, wreszcie mamy produkt, który zwiększa udział w rynku i który użytkownicy po prostu lubią. Bing to coś więcej niż wyszukiwarka – to narzędzie pomagające podjąć decyzję w oparciu z zorganizowane wyniki wyszukiwania. Trudno to opowiedzieć w dwóch zdaniach, dlatego zachęcam do obejrzenia filmiku na <a href="http://www.decisionengine.com">www.decisionengine.com</a> i pobawienia się funkcjonalnościami w amerykańskiej wersji wyszukiwarki. Kraj można zmienić bardzo łatwo w menu w prawym górnym rogu na www.bing.com.</p>
<p>Na razie większość naszych zasobów – tak finansowych jak i ludzkich &#8211; została zaangażowana do rozwijania Binga w USA oraz do integracji z wyszukiwarką Yahoo. Polska czeka na swoją kolej. Spodziewam się systematycznego poprawiania jakości wyników wyszukiwania, jednak zanim osiągnie pełną funkcjonalność minie pewnie więcej niż rok. Do tego czasu powstrzymuję się z większymi działaniami promocyjnymi.</p>
<p>Odnośnie przyzwyczajeń – Google ma dominującą pozycję na większości rynków i rośnie nawet w krajach, gdzie byli bardzo silni lokalni gracze, jak choćby Czechy i Rosja. Search to ultraglobalny biznes i wydaje się, że połączone siły Microsoftu i Yahoo to w przyszłości jedyna realna alternatywa dla Google’a. Jesteśmy zdeterminowani, by dostarczyć użytkownikom jak najlepszą usługę. Aby zmienić przyzwyczajenia, potrzeba doskonałego produktu i czasu. Dużo się już nauczyliśmy i wciąż potężnie w tę część biznesu inwestujemy. Głęboko wierzę, że przyniesie to rezultaty.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Pomimo tego, że Microsoft jest obecny na rynku polskim (oficjalnie) od 1992 roku czasami wygląda na to, że Waszą firmę interesuje tylko sprzedaż oprogramowania biurowego. Nie promujecie swoich gier na PC, nie bardzo widać wasze kampanie związane z Xboksem, premiera Bing nie była wsparta kampanią, nie wspominając o Xbox Live, a właściwie jego braku&#8230;</strong></p>
<p>MK &#8211; Microsft zaczynał jako firma oferująca produkty konsumenckie, jednak w latach 90-tych skoncentrował się przede wszystkim na rynku biznesowym. W tej chwili się to z powrotem zmienia – wydzielony został nowy pion, nazwany Consumer and Online, którego zadaniem jest dostarczanie ciekawych usług na trzech ekranach: telewizora, komputera i telefonu. Ostatnie miesiące przyniosły premiery bądź zapowiedzi naprawdę ciekawych usług, które pokazują, że wsłuchujemy się w potrzeby konsumentów. </p>
<p>Mogę tu wymienić Windows 7, Binga, Project Natal czy zaprezentowany w ubiegłym miesiącu w Barcelonie Windows Phone 7 series, choć jest tych usług oczywiście dużo więcej. Oczywiście taka zmiana w firmie zatrudniającej bez mała 100 tysięcy ludzi nie odbywa się w ciągu miesiąca czy nawet roku ale wszyscy rozumiemy, że na koniec dnia, po pracy, każdy staje się konsumentem, który wybierze produkt najlepiej zaspokajający jego potrzeby i projektując nowe nowości musimy mieć na uwadze przede wszystkim właśnie konsumenta.</p>
<p>Odnośnie Xbox Live nie czuję się kompetentny wypowiadać w tym temacie, bo nie zajmuję się grami osobiście, a decyzje o uruchomieniu usługi podejmowane są w ogóle poza Polską. Brak tej usługi i ostatnia akcja protestacyjna graczy bardzo nam leży na sercu. Jednak kto pracował w korporacji ten wie, że pozornie proste i zdroworozsądkowe decyzje czasami takie proste nie są, istnieje bowiem gąszcz innych zależności i ograniczeń, których z zewnątrz nie widać. Nie dopatrywałbym się tu zlej woli, lecz raczej korporacyjnej inercji. Sam dużo gram na Xboksie i żeby nie czekać zrobiłem to samo co wielu innych graczy – zaktywowałem konto Xbox Live za granicą.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Microsoft przespał „erę internetu” ale nie chce tego błędu powtórzyć z usługami mobile. Windows 7 Series według Ciebie to ten OS, który pobija iPhone&#8217;a?</strong></p>
<p>MK &#8211; Microsoft nie przespał ery internetu, wśród 10 największych serwisów globalnie – dwa należą do Microsoftu. To MSN i live.com. Odnośnie usług mobilnych – Windows Mobile na polskim rynku smartfonów ma drugą pozycję za Nokią i kilkakrotnie więcej użytkowników niż iPhone, Android i Blackberry razem wzięte. </p>
<p>Jednak dotychczas telefony z Windows Mobile były postrzegane jako narzędzia biznesowe, bardziej do sprawdzania poczty w Exchange’u niz słuchania muzyki, grania w gry czy grzebania w Facebooku, choć wszystko to da się na nich z powodzeniem zrobić. Windows Phone 7 series ma tę percepcję zmienić – to system operacyjny, który dostarczy doskonałe funkcjonalności dla użytkownika końcowego, np. integrację książki adresowej z sieciami społecznymi, wbudowane oprogramowanie od naszego odtwarzacza mp3 (teraz bardziej by trzeba powiedzieć – przenośnego odtwarzacza multimediów) Zune’a czy integrację z Xbox Live pozwalającą powiększać sobie <em>gamer score</em> grając w sieci przez dedykowane dla telefonu gry. </p>
<p>Oczywiście dotychczasowe funkcjonalności biznesowe nie znikną. Windows na komputerze osobistym jest również używany zarówno do celów biznesowych, jak i w domu dla rozrywki czy zabawy. Nie ma powodu, by inaczej było z systemem operacyjnym telefonu. Większa różnica jest w tym co i w jaki sposób ludzie chcą robić na komputerze a co i jak na telefonie. Prezentacja z Barcelony wyglądała super i dostała bardzo pochlebne recenzję na całym świecie. Wierzę, że to będzie kolejny produkt pokazujący nasz silny zwrot w kierunku konsumenta.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Plany na przyszłość &#8211; czego możemy spodziewać się w 2010 roku od Microsoftu?</strong></p>
<p>MK &#8211; Ogólnie rzecz biorąc można spodziewać się jeszcze większego otwarcia na inne platformy i dalszego wsłuchiwania się w potrzeby konsumentów.</p>
<p>Jeśli pytasz o konkretne produkty konsumenckie, to na pewno Office 2010 i nowy, bezpłatny pakiet Windows Live wyposażony w zupełnie nowe funkcjonalności, które ułatwią korzystanie z popularnych usług internetowych: poczty czy serwisów społecznościowych ale także otworzą zupełnie nowe możliwości, np. w zakresie zdalnego dostępu do komputera domowego czy synchronizacji miedzy urządzeniami jak np. komputer w pracy, netbook i telefon. Do tego Project Natal dla Xboxa. </p>
<p>Pewnie jest też kilka premier narzędzi biznesowych czy deweloperskich, ale to nie moja działka i szczerze mówiąc nie jestem tu do końca zorientowany. W przyszłym tygodniu w Las Vegas odbędzie się nasza największa konferencja technologiczna MIX, na której co roku są pokazywane rozmaite nowości więc śledź blogi i wiadomości, pewnie będą różne ciekawe rzeczy.</p>
<p>Jeśli pytasz o trend – to wszystko powoli wędruje do tak zwanej chmury. Windows, Office, Exchange, Sharepoint, Xbox czy Zune to produkty, które mają albo swój odpowiednik albo rozszerzenie dostępne w chmurze. Przewodnią myślą naszego rozwoju przez kilka lat było Software plus Services i teraz, dzięki takim usługom jak Windows Live, Windows Azure, Office Web Apps czy Skydrive koncepcja ta staje się rzeczywistością.</p>
<p>Na koniec podzielę się swoją refleksją – Microsoft jest naprawdę dobry w projektowaniu (a zwykle potem w robieniu) fajnych produktów, ale nie jest chyba tak dobry w opowiadaniu o nich swoim potencjalnym użytkownikom. Mamy mnóstwo ciekawych projektów, o których nie powiedzieliśmy ludziom wystarczająco głośno – chyba właśnie dlatego sam mówiłeś, że postrzegasz Microsoft jako firmę od Windowsa i Office’a. Inwestujemy blisko 10 miliardów dolarów rocznie w badania i rozwój i mamy do zaoferowania naprawdę dużo więcej. </p>
<p>Zachęcam do zerknięcia na <a href="http://livelabs.com/">http://livelabs.com/</a> i pobrania  zupełnie nowych produktów, które być może niedługo wejdą do naszej oferty. Jest tam na przykład przeglądarka internetowa Pivot pokazująca zupełnie odmienne podejście do przeglądania zasobów sieciowych niż cokolwiek znanego do tej pory. </p>
<p>Oprócz tego jest jeszcze strona <a href="http://research.microsoft.com">http://research.microsoft.com</a> , gdzie pokazujemy projekty mniej zaawansowane, znajdujące się w fazie koncepcyjnej. Włączyliśmy się z olbrzymią energią w tworzenie rzeczy, które ułatwiają zwykłym ludziom wykonywanie codziennych obowiązków. </p>
<p>Konsument i jego potrzeby są w tej chwili w centrum naszego zainteresowania. Może być tak, ze jeszcze wiele razy się pomylimy, ale będziemy wsłuchiwać się w ich opinie i cały czas tworzyć i udoskonalać produkty i usługi pomagające ludziom funkcjonować w cyfrowym świecie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kurasinski.com/2010/03/08/microsoft-polska-tez-nas-wkurza-brak-xbox-live/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>TVN &#8211; politykom dziękujemy</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2010/02/22/tvn-politykom-dziekujemy/</link>
		<comments>http://blog.kurasinski.com/2010/02/22/tvn-politykom-dziekujemy/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 22 Feb 2010 16:12:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>artur</dc:creator>
				<category><![CDATA[Film]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[Nowe Technologie]]></category>
		<category><![CDATA[Sztuka]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[e-commerce]]></category>
		<category><![CDATA[brzydula]]></category>
		<category><![CDATA[klub szalonych dziewic]]></category>
		<category><![CDATA[kuba wojewódzki]]></category>
		<category><![CDATA[lidia zagórska]]></category>
		<category><![CDATA[majka]]></category>
		<category><![CDATA[plejada]]></category>
		<category><![CDATA[usta usta]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=3117</guid>
		<description><![CDATA[
Ponieważ kilka razy pytałem się co słychać w Polsacie (między innymi w temaci ipla) to teraz postanowiłem popytać konkurencję co planuje i czego można się spodziewać w ramówce TVN. Dla osób lubiących seriale być może szykuje się coś nowego jeśli chodzi o rodzime produkcje &#8211; TVN zapowiada zmianę jakościową na polskim rynku pod kątem produkcji. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://www.blog.kurasinski.com/img/tvn.png" alt="majka, kuba wojewódzki, brzydula, usta usta, klub szalonych dziewic, plejada, lidia zagórska" /></p>
<p><em><strong>Ponieważ kilka razy pytałem się co słychać w Polsacie (między innymi w temaci ipla) to teraz postanowiłem popytać konkurencję co planuje i czego można się spodziewać w ramówce TVN. Dla osób lubiących seriale być może szykuje się coś nowego jeśli chodzi o rodzime produkcje &#8211; TVN zapowiada zmianę jakościową na polskim rynku pod kątem produkcji. Czy to będzie kolejny temat do kopiowania przez konkurencję? Zobaczymy już na wiosnę&#8230;</strong></em></p>
<p>Bardzo szybko dostałem odpowiedź z Biura Prasowego TVN. Lidia Zagórska była na tyle uprzejma i miła, że poświęciła dużą część piątkowego wieczoru na przygotowania odpowiedzi. Co prawda nie udało mi się otrzymać odpowiedzi na wszystkie pytania ale i tak nie mogę narzekać :)</p>
<p>Oprócz seriali, zmian ramówki interesowało mnie jak radzi sobie Plejada i czy będą jakieś <a href="http://www.plejada.pl/145,29632,news,1,wiosna-2010-w-tvn,raport.html">znaczące zmiany w programach informacyjnych</a> &#8211; wiadomo już, że antenę TVN opuszczą znani dziennikarze (Morozowski, Sekielski i Rymanowski), którzy przejdą do TVN24 aby tam prowadzić swoje programy. Czy zatem na TVN będzie królowała rozrywka? Zapytałem się o to</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Na wiosnę widzów TVN czeka rewolucja w ramówce: na przykład Pascala Brodnickiego zastąpi Magda Gessler ratująca restuaracje (od razu nasuwa się porównanie do Gordona Ramseya), pojawią się nowe seriale (&#8221;Klub Szalonych Dziewic&#8221; i &#8220;Usta usta&#8221;) znikną znane twarze dziennikarzy komentujących politykę. Czyli co &#8211; jednak kierunek &#8220;100 %rozrywka&#8221;? Będziecie szturmowali okopy Polsatu i walczyli o widzów zainteresowanych tylko &#8220;aby głośno i kolorowo&#8221;?<br />
</strong></p>
<p><strong>Lidia Zagórska</strong>: TVN zawsze stawiał na rozrywkę, ale rozrywkę w najlepszym wydaniu. Oprócz &#8220;głośno i kolorowo&#8221; jak Pan mówi, ma być przede wszystkim ciekawie, zabawnie i bez obciachu. Szanujemy naszego widza. To nie przypadek, ze nasze programy sę kopiowane w innych stacjach. </p>
<p>Również te publicystyczne i informacyjne. Absolutnie nie mamy też zamiaru z nich rezygnować. Kierownictwo stacji już dawno doszło do wniosku, ze lepiej sformatować nasze stacje. TVN24 jest więc głównie nastawiony na informacje i publicystykę, a TVN na rozrywkę. </p>
<p>Przykładem udanego transferu, który jesienią czeka „Teraz my!” i „Kawę na ławę” jest chociażby „Kropka nad i” Moniki Olejnik. Ale i w TVN znajdzie się miejsce na poważniejsze projekty. Poza Faktami, Uwagą czy Superwizjerem, które pozostaną w ramówce w kolejnych sezonach, w najbliższym czasie zostaną wyemitowane chociażby dwa świetne dokumenty &#8211; &#8220;Chwilami życie bywa znośne&#8221; autorstwa Katarzyny Kolendy-Zaleskiej o Wisławie Szymborskiej i &#8220;Władcy marionetek&#8221; Tomasza Sekielskiego o kulisach polskiej polityki.   </p>
<p><strong>AK74 &#8211; Czy &#8220;Klub Szalonych Dziewic&#8221; albo &#8220;Usta usta&#8221; pod kątem poruszania tematów ze sfery seksu bliżej będzie do &#8220;Californication&#8221; czy &#8220;Wyposażonego&#8221;? Macie &#8220;misję&#8221; edukować swoich widzów i pokazywać im to czego inne stacje do tej pory nie emitowały? Można spodziewać się zalewu pozwami KRTiV zbulwersowanych widzów &#8220;brakiem poszanowania wartości rodzinnych i religijnych&#8221;? Będzie seks po polsku czy bardziej po &#8220;światowemu&#8221;?:)</strong></p>
<p>LZ &#8211; Nie raz już łamaliśmy tabu i wyprzedzaliśmy trendy. Tak było chociażby w przypadku Big Brothera. Nasze nowe seriale na pewno nie będą obrażać widzów i ich uczuć. </p>
<p>To prawda, są odważne, ale ich celem nie jest epatowanie seksem. Będzie inteligentnie, zabawnie i wzruszająco, a przy tym sexy. Zresztą, widzowie sami się wkrótce przekonają jak głęboko zaglądamy pod kołdrę.   </p>
<p><strong>AK74 – Porozmawiajmy o „Plejadzie”- jesteście zadowoleni z funkcjonowania modelu &#8220;stacja tv daje materiały, serwis internetowy je pokazuje&#8221;? Czy może jednak funkcja &#8220;bardziej inteligentnego pudelka&#8221; to nie za mało żeby podbić rynek internetowego &#8220;stylu życia i plotek&#8221;? Nie za mało przaśności i podglądactwa ala Fakt żeby zatrzymać użytkownika?<br />
</strong><br />
LZ &#8211; Plejada.pl rozwija się zgodnie z naszymi założeniami, co utwierdza nas w przekonaniu o trafności przyjętej dla tego serwisu strategii programowej. Ostatnie dostępne wyniki badań PBI/Megapanel (za listopad ‘09) pokazują, że Plejada ma ponad 3 miliony użytkowników (real users), którzy generują ponad 91 milionów osłon. </p>
<p>Dla porównania Pudelek miał 2,2 mln użytkowników, a Plotek – 1,7 mln. Wiele wskazuje więc na to, że użytkownicy w coraz większym stopniu oczekują informacji sprawdzonych, także w kategorii „show business”.</p>
<p><strong>AK74 &#8211;  Czy Kuba Wojewódzki jest w stanie bawić jeszcze 2-3 lata? Taka osobowość jest w stanie zaskakiwać z sezonu na sezon w kraju w którym wydarzeniem dnia jest obraźliwa wypowiedź polityka? Czy Kuba Wojewódzki jednak za chwilę nie będzie pasował do &#8220;TVN rozrywka&#8221; ze swoim poczucie humoru zmuszającym do myślenia?</strong></p>
<p>LZ &#8211; Kuba Wojewódzki to bardzo wazny program dla TVN i naszych widzow. Ma stała, lojalną widownię, która uwielbia jego sposób bycia, sarkazm, złośliwość i nieprzeciętną inteligencję. </p>
<p>Jego program jest na antenie TVN juz 5 lat i nic nie wskazuje na to, by przestal &#8220;pasować&#8221; do ramówki. Wręcz przeciwnie – ciekawa rozmowa i nietuzinkowa osobowość najwyraźniej zawsze są na czasie. </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kurasinski.com/2010/02/22/tvn-politykom-dziekujemy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Google Polska od środka</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2010/02/12/google-polska-od-srodka/</link>
		<comments>http://blog.kurasinski.com/2010/02/12/google-polska-od-srodka/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 12 Feb 2010 13:46:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>artur</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biznes]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[Marketing]]></category>
		<category><![CDATA[Nowe Technologie]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[e-commerce]]></category>
		<category><![CDATA[adam kwaśniewski]]></category>
		<category><![CDATA[google]]></category>
		<category><![CDATA[google polska]]></category>
		<category><![CDATA[wyszukiwarka]]></category>
		<category><![CDATA[youtube]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=3003</guid>
		<description><![CDATA[
Na zakończenie swojej prezentacji na Forum IAB Adam Kwaśniewski powiedział, że nie podaje adresu e-mail bo &#8220;znajdzie go ta osoba, która będzie potrzebowała go znaleźć&#8221;. Faktycznie trudno było ustalić szczegóły dotyczące Adama i polskiego oddziału Google&#8217;a. Po zguglowaniu okazało się, że na hasło &#8220;google polska&#8221; wyskakuje tylko zaznaczenie siedziby firmy na mapie i odnośnik do [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://www.blog.kurasinski.com/img/google_polska.png" alt="google polska adam kwaśniewski" /></p>
<p><strong><em>Na zakończenie swojej prezentacji na <a href="http://forumiab.pl/">Forum IAB</a> Adam Kwaśniewski powiedział, że nie podaje adresu e-mail bo &#8220;znajdzie go ta osoba, która będzie potrzebowała go znaleźć&#8221;. Faktycznie trudno było ustalić szczegóły dotyczące Adama i polskiego oddziału Google&#8217;a. Po zguglowaniu okazało się, że na hasło &#8220;google polska&#8221; wyskakuje tylko zaznaczenie siedziby firmy na mapie i odnośnik do bloga&#8230;</em></strong></p>
<p>Zero informacji o pracownikach. Dziwne? Widać firma widać nie musi się promować &#8211; znana jest wystarczająco dobrze przez swoje produkty. W końcu <a href="http://media2.pl/badania/58904-megapanel-wrzesien-2009:-serwisy-tematyczne.html">z wyszukiwarki w Polsce korzysta</a> prawie 16 milionów osób, z YouTube&#8217;a 9 milionów. </p>
<p>Pomysł zrobienia wywiadu z kimś z polskiej centrali chodził mi po głowie od kilku miesięcy &#8211; nie mając jednak bezpośredniego kontaktu głupio mi było dzwonić bezpośrednio jako &#8220;dziennikarz&#8221;. Postanowiłem poczekać na odpowiedni moment.</p>
<p>Na szczęście odezwał się sam zainteresowany prosząc mnie o sprostowanie dotyczące mojej <a href="http://blog.kurasinski.com/2009/11/07/forum-iab-podsumowanie/">relacji z ForumIAB </a>(zrobiłem z Adama szefa polskiego oddziału). Kontakt został więc nawiązany i pojawiła się możliwość umówienia się na wywiad. Siedziba Google Polska wygląda mniej więcej tak jak się spodziewałem &#8211; miła atmosfera i przytulne wnętrza, dużo kolorowych akcentów.</p>
<p>Pracownicy (20 osób) siedzą w klasycznym &#8220;open space&#8221;, mają do dyspozycji kuchnię, kącik z LCD + konsole do gier i możliwość przeprowadzenia spotkania w jednej z salek albo na publicznym forum gdzie siedząc na kolorowych poduszkach przeprowadzane są co tygodniowe spotkania podsumowujące. Nie ma żadnych posterów, nachalnego brandingu. Powiedziałbym, że raczej wnętrza polskiego oddziału Google&#8217;a pasują do agencji reklamowej niż do firmy informatycznej.</p>
<p>Poniżej znajdziecie zapis rozmowy z Adamem Kwaśniewskim. Rozmawialiśmy ponad 2 godziny, wybrałem najciekawsze fragmenty bo nie było sensu streszczać całości. Pytałem się o rzeczy związane z Polską &#8211; odpuściłem sobie na przykład sprawę Wave&#8217;a, konkurowania z Bingiem czy Chrome OS. Uważam, że akurat te kwestie lepiej jest znać i śledzić z prasy zagranicznej.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Adamie jak to się stało, że to Ty a nie Artur Waliszewski zostałeś &#8220;pracownikiem numer jeden&#8221; w polskim oddziale Google? Jak na samym początku wyglądała Wasza praca? (dyrektora Google Polska)?</strong></p>
<p><strong>Adam Kwaśniewski, Head of Content &#038; Commerce w Google Polska</strong> &#8211; &#8220;Pracownik numer jeden&#8221; jest legendą stworzoną przeze mnie i pielęgnowaną w wywiadach:) Po prostu tak się złożyło, że mogłem pojawić się w biurze w przerwie świątecznej i z racji tego, że Artur Waliszewski z uwagi na kwestie konkurencyjne rozpoczynał pracę dopiero z początkiem stycznia, ja mogłem sobie przypisać bycie pierwszym pracownikiem :) </p>
<p>Początki były takie, że dostaliśmy olbrzymi kredyt zaufania od centrali i to my sami wymyślaliśmy, co będziemy robili &#8211; nikt nam nie narzucał pomysłów czy harmonogramu.</p>
<p>Ciekawa anegdota wiąże się też z <a href="http://www.internetstandard.pl/news/87136_1/Co.planuje.Google.w.Polsce.html">pierwszym wywiadem</a> jakiego udzieliliśmy dla Internet Standard. Na zdjęciach wystąpiliśmy w dość&#8230;hmmm&#8230;specyficznych strojach (mowa o swetrach we wzorki). W rocznice wywiadu tradycyjnie obchodzimy w biurze &#8220;dzień sweterka&#8221;.</p>
<p>Wiem, że parę osób z branży na pewno cały czas się zastanawia &#8220;co ci goście w Google Polska zasadniczo robią? Przecież biznes sam się ładnie rozwija&#8221;. No nie jest tak do końca bo oczywiście jeśli chodzi o wyszukiwarkę, to jako usługa reklamowa rozwijałaby sie, ale w zdecydowanie wolniejszym tempie, co pokazują benchmarki z innych rynków. </p>
<p>Stwierdzenie, ze zewnetrznie wyglada to na samoistne ladne rozwijanie,  jest dla nas komplementem :) Podsumowując te pierwsze lata, liczba firm, z którymi rozmawialiśmy, godzin szkoleń, które dostarczyliśmy, bajtów analiz, które przeprowadziliśmy jest imponująca. </p>
<p>Jesteśmy też jako Polska w kontekście SEM w miejscu, które rozpoczynając pracę w Google uważaliśmy za dużo bardziej odległe (np. patrzac na publikowane przez IAB dane oraz liczbę firm, których modele biznesowe oparte są o Google).</p>
<p>Dodatkowo jesteśmy bardzo aktywni na polu szkoleń i pomocy w zakresie produktów Google &#8211; certyfikujemy, inspirujemy, prowadzimy działania, które mają służyć lepszemu wykorzystaniu naszych produktów. Chętnie też oddajemy inicjatywę w ręce naszych partnerów. </p>
<p>Raczej widzimy siebie w roli koordynatorów, a nie na pierwszej linii działań &#8211; jeśli ktoś chce opierać swój biznes na naszych narzędziach, na kursach, szkoleniach z np. Google Analytics i znajduje klientów na takie usługi &#8211; możemy tylko być zadowoleni. To nasz wkład w rozwój tego ekosystemu.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Jak z perspektywy lokalnego oddziału Google wygląda polski e-commerce? Czym różnimy się jako kupujący i sprzedający od np. Anglików czy Francuzów?</strong></p>
<p>AK &#8211; Zasadniczo niczym. Rynki europejskie są do siebie względnie podobne i Polska na tym tle na pewno nie jest jakimś &#8220;gorszym&#8221; rynkiem. Polski e-commerce ma swoja specyfikę. Jako kupujący &#8211; zdecydowanie chętniej wykorzystujemy sieć aby znaleźć korzystną ofertę, ale kupujemy poza internetem. </p>
<p>Od strony struktury sprzedających &#8211; konkurencja jest znaczna, ale odbywa się pomiędzy nielicznymi podmiotami o dużych obrotach a licznymi mikro-firmami. W każdej kategorii produktowej mamy nie więcej niż 2-3 liderów oraz ogromny &#8220;długi ogon&#8221; 1-2 osobowych aktywności e-commerce. </p>
<p>Głównie związane jest to z koniecznością poniesienia znacznych inwestycji, aby osiągnąć odpowiednią skalę, a aktualny popyt nie jest na tyle głęboki, aby te inwestycje uzasadnić. Efekt ROPO (czyli poszukiwanie w sieci, zakup poza nią) jest natomiast bardzo atrakcyjny dla firm multikanałowych, bo umożliwia &#8220;spicie śmietanki&#8221;, kontakt z zainteresowanymi konsumentami, bez konieczności uruchamiania samej sprzedaży, zamawiania za pośrednictwem sieci. </p>
<p>Wydaje mi się, że rynek dopiero czeka konsolidacja i najlepsze lata dopiero są przed nami. Patrząc na dojrzalsze rynki naszych sąsiadów &#8211; naprawdę dopiero szykujemy się do prawdziwego boomu związanego z zakupami w sieci. </p>
<p><strong>AK74 &#8211; Macie bardzo ciekawie urządzoną przestrzeń w biurze. Różowa kuchnia, nazwy sal służących spotkaniom ponazywaliście od zakąsek (śledzik, korniszon), drukarki od nazw alkoholi (np. żubrówka) główne miejsce spotkań ochrzciliście &#8220;setunią&#8221;, na ścianach wiszą zdjęcia polskich aktorów i fotosy z polskich filmów. Czy w lokalnym oddziale globalnej korporacji przystoją takie zabawy? Nie macie problemów z &#8220;górą&#8221;?:)</strong></p>
<p>AK &#8211; Biuro urządzone jest przez nas samych, nie było żadnych wytycznych czy sztywnych wskazówek korporacyjnych. Te osoby, które chciały się włączyć w proces adaptacji przestrzeni biurowej wybrały tematykę filmową z gwiazdami kina. </p>
<p>Czasami podczas telekonferencji padają z zagranicy pytania &#8220;kto to jest ten facet z wąsami?&#8221; (chodzi o zdjęcie Daniela Olbryskiego jako Karola Borowieckiego z &#8220;Ziemi Obiecanej&#8221; w reżyserii Andrzeja Wajdy) ale generalnie nikt nam nie każe zmieniać niczego w biurze :)</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Słyszałem, że pracownicy tych oddziałów gdzie są stołówki z darmowym posiłkami szybko przybierali na wadze? </strong></p>
<p>AK &#8211; Tak, faktycznie statystycznemu pracownikowi przybywało w pierwszym roku pracy kilka kilogramów. Ale problem zauważono i uruchomiono programy prozdrowotne, zachęcające do aktywnego trybu życia. U nas nie ma tego problemu, bo biuro jest małe i nie mamy takiej stołówki. </p>
<p><strong>AK74 &#8211; Czego możemy się spodziewać w nowym roku? Co w Polsce z punktu widzenia produktów będzie ważne?</strong></p>
<p>AK &#8211; Można się spodziewać, że reklama w wyszukiwarkach będzię się nadal rozwijała, podążając za benchmarkami zagranicznymi, nadal bowiem SEM jest u nas niedoreprezentowany w porównaniu do średniej zachodnioeuropejskiej. Po drugie &#8211; reklama graficzna oraz wideo jest interesującym obszarem, na którym osobiście będę się bardziej skupiał. </p>
<p>2010 na pewno będzie ciekawym rokiem &#8211; USA powoli odbijają się po recesji, u nas to będzie rok wyborów prezydenckich ale też na pewno zwiększania penetracji Internetu jak i zwiększającej się liczby samych internautów. Zobaczymy jak poradzi sobie e-commerce i o ile wzrosną wydatki na reklamę online. Na pewno będzie ciekawie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kurasinski.com/2010/02/12/google-polska-od-srodka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Legalnie ściągaj i oglądaj</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2010/02/08/2982/</link>
		<comments>http://blog.kurasinski.com/2010/02/08/2982/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 08 Feb 2010 13:55:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>artur</dc:creator>
				<category><![CDATA[Apple]]></category>
		<category><![CDATA[Biznes]]></category>
		<category><![CDATA[Film]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[Mobile]]></category>
		<category><![CDATA[Nowe Technologie]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[e-commerce]]></category>
		<category><![CDATA[cineman]]></category>
		<category><![CDATA[filmy]]></category>
		<category><![CDATA[fulmido]]></category>
		<category><![CDATA[ipla]]></category>
		<category><![CDATA[iplex]]></category>
		<category><![CDATA[netino]]></category>
		<category><![CDATA[seriale]]></category>
		<category><![CDATA[VOD]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=2982</guid>
		<description><![CDATA[
Obejrzałem właśnie za darmo o legalnie film w Internecie zamieszczony na polskim serwisie. Właściciele Iplex.pl postanowili zaryzykować z modelem biznesowym i zamiast opłat za udostępnienie filmu serwują standardowe reklamy. Konkurencja bardzo uważnie obserwuje jak taki model się spodoba widzom i czy można będzie na nim zarobić. Cieszmy się &#8211; nareszcie w Polsce VOD staje się [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://www.blog.kurasinski.com/img/joker.png" alt="joker batman ipla iplex vod" /></p>
<p><strong><em>Obejrzałem właśnie za darmo o legalnie film w Internecie zamieszczony na polskim serwisie. Właściciele <a href="http://iplex.pl/">Iplex.pl</a> postanowili zaryzykować z modelem biznesowym i zamiast opłat za udostępnienie filmu serwują standardowe reklamy. Konkurencja bardzo uważnie obserwuje jak taki model się spodoba widzom i czy można będzie na nim zarobić. Cieszmy się &#8211; nareszcie w Polsce VOD staje się realną alternatywą dla TV, kin i wypożyczalni wideo&#8230;</em></strong></p>
<p>W ofercie Iplex.pl znajdziecie bardzo różne filmy ale na pewno nie są to mega starocia. W ofercie Ipla zobaczyć można już hity z wytwórni Warner Bros. Onet chwali się tym, że buduje największą w Polsce bazę legalnych teledysków. Dużo podmiotów chce albo planuje na serio uruchomienia własnych serwisów czy usług związanych z VOD &#8211; to bardzo dobry sygnał dla użytkowników, którzy za chwilę będą rozpieszczani ofertą filmów &#8220;na życzenie&#8221;.</p>
<p>Być może jest to poruszenie wyprzedzające pojawienie się innych dużych graczy &#8211; YT od pewnego czasu testuje rozwiązania &#8220;wypożyczalni&#8221; i zapewne będzie szukał w takim modelu zysków (oprócz reklamy).</p>
<p>Widać też na naszym rynku pierwszych przegranych (no może jeszcze maruderów). Jak sobie radzą takie podmioty jak: Cineman Fulmido czy Netino, które przecierały szlak? Zwycięzcą będzie ta firma, której oferta będzie konkurowała z pirackimi wersjami seriali i najnowszych premier &#8211; niestety takie warunki wymuszają czekanie na łaskawe ruchy tuzów z Hollywood, którzy trzymają w ręku wszystkie atuty &#8211; bez filmów z USA nie da się konkurować i przyciągać widzów nawet najlepszymi polskimi produkcjami filmowymi czy telewizyjnymi. </p>
<p>W USA <a href="http://www.reuters.com/article/idUSTRE61232U20100203">Netflix dorzyna właśnie konkurencję</a> &#8211; na granicy bankructwa znalazł się właściciel sieci Movie Gallery Inc czyli znane również w Polsce &#8220;Hollywood Video&#8221;. To nie są odosobnione sygnały &#8211; cała branża powoli aczkolwiek bardzo mało chętnie zaczyna myśleć o zmianie podejścia do sprzedaży filmów.</p>
<p>Być może zatem zanim w Polsce łaskawie się pojawi iTunes rynek będzie częściowo już poukładany &#8211; polskie stacje będą miały własne platformy a seriale zachodnie będą sprzedawane przez kilka konkurencyjnych serwisów. Wypada tylko życzyć sobie żeby na przykład takie imprezy jak Warszawski Festiwal Filmowy &#8220;odkrył&#8221; Internet i pozwolił na oglądania filmów online w czasie trwania imprezy.</p>
<p>Poprosiłem o komentarz Kierownik Działu Marketingu i PR <a href="http://www.goldenline.pl/teresa-wierzbowska">Teresę Wierzbowską</a> (ipla):</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Czy na chwile obecną możecie powiedzieć (albo zasugerować :) z jakimi innymi wytwórniami prowadzicie rozmowy?</strong></p>
<p><strong>Teresa Wierzbowska</strong> &#8211; Trwają rozmowy z Disneyem, Sony i Universal Pictures.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Filmy od Warnera będzie prezentowali na wyłączność w Polsce w modelu VOD?</strong></p>
<p>TW &#8211; Nasza umowa nie zakłada wyłączności w kwestii dystrybucji filmów Warner Bros na Polskę. Natomiast bez wątpienia jako pierwsi udostępniliśmy ich superprodukcje polskim internautom.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Czy przewidujecie oprócz filmów wprowadzenie zagranicznych seriali?</strong></p>
<p>TW &#8211; Nie wykluczamy takiego scenariusza.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; YouTube zmienia format kodowania swoich filmów &#8211; czy również zamierzacie przejść na h.264?</strong></p>
<p>TW &#8211; Kodujemy w h.264 od końca 2008 roku. Uważamy, że jest to na chwilę obecną najlepsza metoda kodowania strumieniowanych plików wideo. Dzięki niej możemy oferować pliki w wysokiej jakości przy stosunkowo niskiej przepustowości łącza u użytkownika. </p>
<p><strong>AK74 &#8211; Kiedy ipla w wersji mobilnej i na jakie platformy?</strong></p>
<p>TW &#8211; Widzę, że już nie rozmawiamy &#8220;czy&#8221; tylko &#8220;kiedy&#8221; :) Myślę, że do połowy tego roku będziemy mogli zaproponować ipla na wybrane platformy mobilne. Na chwilę obecną jest jeszcze za wcześnie by zdradzać więcej szczegółów.  </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kurasinski.com/2010/02/08/2982/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>9</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nexto.pl &#8211; lubimy słuchać książek</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2010/02/02/nexto-pl-lubimy-sluchac-ksiazek/</link>
		<comments>http://blog.kurasinski.com/2010/02/02/nexto-pl-lubimy-sluchac-ksiazek/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 02 Feb 2010 18:23:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>artur</dc:creator>
				<category><![CDATA[Apple]]></category>
		<category><![CDATA[Biznes]]></category>
		<category><![CDATA[Gadżety]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[Nowe Technologie]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[e-commerce]]></category>
		<category><![CDATA[bartłomiej roszkowski]]></category>
		<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[księgarnia]]></category>
		<category><![CDATA[MCI]]></category>
		<category><![CDATA[netpress]]></category>
		<category><![CDATA[nexto]]></category>
		<category><![CDATA[zinio]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=2913</guid>
		<description><![CDATA[
Na naszych oczach rodzi się rynek wart obecnie około 20 mln złotych w 2009 roku. Za naszą zachodnią granicą 20% rynku wydawniczego zajmują audiobooki &#8211; wydaje się więc całkiem rozsądne aby tworzyć i dystrybuować cyfrowe treści. Na polskim rynku wybijają się dwa podmioty &#8211; Audioteka i Nexto. Ponieważ z Marcinem Beme współwłaścicielem Audioteki miałem okazję [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://www.blog.kurasinski.com/img/nexto.png" alt="nexto audiobook ebook" /></p>
<p>Na naszych oczach rodzi się rynek wart obecnie około 20 mln złotych w 2009 roku. Za naszą zachodnią granicą 20% rynku wydawniczego zajmują audiobooki &#8211; wydaje się więc całkiem rozsądne aby tworzyć i dystrybuować cyfrowe treści. Na polskim rynku wybijają się dwa podmioty &#8211; <a href="http://www.audioteka.pl">Audioteka</a> i <a href="http://www.nexto.pl">Nexto</a>. Ponieważ z Marcinem Beme współwłaścicielem Audioteki miałem okazję <a href="http://aulapolska.pl/wystapienia/aula-36/innowacja-pod-lupa----gdzie-jest-ta-innowacja--audioteka-pl---rozmowa-z-marcinem-beme">obejrzeć na żywo na Auli</a> postanowiłem zatem podpytać drugiego ważnego gracza czyli Nexto. Bartek Roszkowski Prezes Zarządu NetPress Digital Sp. z o.o. zgodził się odpowiedzieć na kilka pytań. Z efektem możecie zapoznać się poniżej:</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Gratuluję wyników finansowych: 960 tys. pln przychodu w 2009 roku. Uważasz to za dobry wynik? Na ile szacujesz wielkość całego rynku audiobooków i ebooków w Polsce?</strong></p>
<p>Bartłomiej Roszkowski &#8211; Patrząc z punktu widzenia tego co działo się w poprzednim roku na rynku prasowym to jestem zadowolony z wyników Nexto.pl. 2009 to był dla nas bardzo trudny rok, w którym przeszliśmy duże „przebranżowienie”. Zmieniliśmy specjalizację. Ze sprzedawcy e-wydań prasowych staliśmy się sprzedawcą i agregatorem/hurtownikiem ebooków i audiobooków. Nie chce powiedzieć, że rezygnujemy z e-prasy, ale nie traktujemy jej priorytetowo, jak to było w poprzednich latach. W międzyczasie udało nam się też dopiąć kilka bardzo ważnych umów np. z operatorem sieci komórkowej.</p>
<p>Rynek audiobooków szacuję na ok. 16-20 mln PLN, a ebooków na ok. 6-8 mln PLN. Dynamika wzrostu obu rynków to ok. 100-200% rocznie.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Czy śledzisz konkurencje? Ostatnio Audioteka.pl informowała o sprzedaży 50 tys. książek w swoim serwisie &#8211; to jest Wasz główny konkurent na chwilę obecną?</strong></p>
<p>BR &#8211; Tak, w segmencie audiobooków są naszym głównym konkurentem. Obecnie powstaje masę podobnych serwisów sprzedających audiobooki, głownie w formie pudełkowej. W działce „download’u” na szerszą skalę działają tylko dwa serwisy Nexto.pl i Audioteka.pl. Reszta ma znaczenie marginalne. Nexto.pl traktujemy jednak trochę szerzej niż konkurencja. Oznacza to, że jesteśmy bardzo otwarci na różnego rodzaju umowy partnerskie – zasysanie od nas ebooków, czy audiobooków.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Na rok 2010 plany macie chyba ambitne &#8211; potrojenie ilości dostępnych audiobooków oraz czterokrotny wzrost ilości dostępnych ebooków. Uda się?<br />
</strong><br />
BR &#8211; Na pewno. Z jednej strony wychodzimy z Nexto.pl na plus (nasza druga spółka sprzedająca ebooki www.zlotemysli.pl jest już na dużym plusie za 2009 rok – ok. 170 tys. zysku), z drugiej strony widzimy co się dzieje.</p>
<p>Działając przez 5 lat na rynku digital kontent obserwuję pewne trendy. Obecnie następuje bardzo duża zmiana w mentalności polskich wydawnictw. Jeszcze rok temu żaden z wydawców nie wiedział po co i dlaczego ma digitalizować swoje treści. Teraz wydawcy zadają już bardziej szczegółowe pytanie, nie po co tylko jak. To jest krok milowy, jeżeli chodzi o branżę, która jest dość konserwatywna.</p>
<p>Podane przez nas ilości są jednak praktycznie graniczne, jakie da się osiągnąć, ponieważ jest pewna istotna kwestia, która nie pozwala na znaczne zdynamizowanie tego procesu. Otóż wydawane w Polsce książki (w tym głownie bestsellery) to licencje dzieł wydanych zagranicą. W związku z tym agenci i wydawcy zagraniczni żądają od polskich wydawnictw zaliczek na poczet praw do wersji audio, czy ebooka (czasami jest to nawet kilka tysięcy złotych na tytuł!). </p>
<p>Przy obecnym rozwoju polskiego rynku, z książkami może stać się to co z muzyką (jeżeli coś szczególnego się nie zdarzy w kontekście ilości dostępnych legalnie ebooków). Będą pirackie kopie (skan + OCR), wygodne czytniki (podobnie jak odtwarzacze mp3), a legalnie dostępnych tytułów na rynku nie będzie.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Na ile prawdą jest, że myślicie o swoim własnym e-czytniku? Zamierzacie wykorzystać zamieszanie w mediach związane z iPadem i zareklamować swoje usługi?</strong></p>
<p>BR &#8211; Myślimy o współpracy z najlepszymi dystrybutorami czytników. Będziemy więc wspierać te „czytniki”, czy tablety, które mają szansę powodzenia na rynku. Będzie to raczej kobranding, a nie produkcja czytników w 100% pod swoją marką. </p>
<p>Przyszłość dla czytników (w kontekście mainstream) widzę tylko wtedy, kiedy książki będzie można kupić w abonamencie, a czytnik za 99 zł (z opcją downloadu 3G). Czytanie na e-czytniku musi być tak samo łatwe i wygodne, jak czytanie na papierze (+ szybkość, cena, duży wybór tytułów). Inaczej cały czas będzie to gadżet, dla wąskiej grupy odbiorców. Tutaj ogromna jest rola operatorów telefonii komórkowej, którzy dysponują 3G i mają możliwość doliczenia zakupów do rachunku.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Jak widzisz zmiany dokonujące się na rynku ebooków i audiobooków? 3-4 lata temu właściwie go nie było wcale a dziś kolejna firma ogłasza sprzedaż kilkudziesięciu<br />
tysięcy sztuk nagrań &#8211; to chyba pokazuje, że ta nisza staje się coraz bardziej<br />
</strong><br />
BR &#8211; Nam się to podoba ;-). Powoduje to zwiększone zainteresowanie ze strony Klientów. Jednak, jak wyżej wspomniałem jest bariera po stronie wydawnictw, które z jednej strony nie zawsze chcą, a z drugiej jak chcą digitalizować to mają bariery z zaliczkami na poczet praw autorskich. Z tej strony jest mały zator, ale jestem pozytywnej myśli. Nie ma innej drogi. </p>
<p>Teraz jest walka o to, aby Klient miał wybór. Nasze zadanie to dostarczyć mu książkę, tak jak on chce i na czym chce. Np. audiobooki są na teraz bardzo wdzięcznym tematem, bo są produktem skończonym tzn. nie potrzeba do korzystania z nich specjalnych dedykowanych urządzeń. Jest oczywiście bariera transferu danych na komórki, ale nie jest to kwestia, jak i na czym czytać (jak to jest w przypadku ebooków), tylko pytanie o jakość i szybkość.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Nie boisz się, że w pewnym momencie kiedy rynek dojrzeje koncerny same zaczną wydawać swoje gazety z pominięciem Twojej firmy? Po co mają płacić Wam skoro<br />
mogą tym zająć się sami i mieć pełną kontrolę?</strong></p>
<p>BR &#8211; Inicjatywa nie wyjdzie od strony koncernów wydawniczych. Każdy z każdym walczy, więc jest małe prawdopodobieństwo, że jeden koncern porozumie się z 50 innymi. Klienci lubią mieć wybór w jednym miejscu, a nie latać od wydawcy do wydawcy. </p>
<p>Konkurencją są jednak takie projekty książkowe, jak projekt Amazon’a, czy Google’a. Są to projekty nie tylko konkurencyjne dla nas, ale także dla wydawnictw. Chodzi o to, że przy pewnej skali sprzedaży autor przyjdzie do Amazon’a, czy Google’a wydać swoją książkę, a nie do wydawcy. Dla wydawców więc Nexto powinno być ważnym partnerem.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Jak oceniasz produkt Apple &#8211; to będzie prawdziwy &#8220;game changer&#8221; czy raczej PRowy kapiszon? iPad może zmienić branżę wydawniczą również w Polsce czy lokalni<br />
gracze będą się liczyli bardziej poprzez fakt dostępu do treści  języku polskim?</strong></p>
<p>BR &#8211; Na rynku polskim nie odegra takiej roli, jak w Stanach. iPhone co by nie mówić w Polsce nie namieszał tak bardzo, jak w krajach zachodnich. Moim zdaniem jest to kroczek milowy w rozwoju rynku ebooków, czy prasy, a nie wielki krok. Wszystko zależy jednak od tego, czy Apple otworzy aplikację iBook na inne kraje i udostępni możliwość wgrywania lokalnych treści na globalny sklep. Inaczej w Polsce iPad będzie tylko gadżetem.</p>
<p>Bez względu na to, czy iPad przyjmie się, przyszłość należy do urządzeń multifunkcjonalnych, kupowanych w rozsądnych cenach. W tym sensie nowej generacji tablety są krokiem milowym.</p>
<p>PS. Więcej o Nexto i polskim rynku audiobooków i ebooków przeczytacie <a href="http://www.internetstandard.pl/news/355446/Nexto.pl.960.tys.zl.przychodu.w.2009.r.html">tutaj</a> i <a href="http://www.rp.pl/artykul/9211,428079_Polacy_polubili_sluchanie_ksiazek.html">tutaj</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kurasinski.com/2010/02/02/nexto-pl-lubimy-sluchac-ksiazek/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&#8220;PARP Story&#8221; część I</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2010/01/25/parp-story-czesc-i/</link>
		<comments>http://blog.kurasinski.com/2010/01/25/parp-story-czesc-i/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 25 Jan 2010 21:47:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>artur</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aula Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Biznes]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[Nowe Technologie]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Raporty i Analizy]]></category>
		<category><![CDATA[Web 2.0]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[e-commerce]]></category>
		<category><![CDATA[parp]]></category>
		<category><![CDATA[pieniądze na rozwój i startupy]]></category>
		<category><![CDATA[POIG 8.1]]></category>
		<category><![CDATA[unia europejska]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=2781</guid>
		<description><![CDATA[
Wielokrotnie omawiany, wzbudzający emocje i nadal bardzo aktualny temat związany z dotacjami na innowacyjne projekty za chwilę wybuchnie ze zdwojoną siłą. Na marzec PARP zapowiedział start kolejnej tury naboru w programie POIG 8.1 czyli jak się powszechnie określa &#8220;łatwa kasa z unii&#8221;. O tym jak zmieniają się warunki otrzymania dotacji, jak wygląda realizacja projektów za [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://www.blog.kurasinski.com/img/parp_story.png" alt="parp poig 8.1" /></p>
<p><strong><em>Wielokrotnie omawiany, wzbudzający emocje i nadal bardzo aktualny temat związany z dotacjami na innowacyjne projekty za chwilę wybuchnie ze zdwojoną siłą. Na marzec <a href="http://www.parp.gov.pl/index/main/">PARP</a> zapowiedział start kolejnej tury naboru w programie <a href="http://www.parp.gov.pl/index/index/597">POIG 8.1</a> czyli jak się powszechnie określa &#8220;łatwa kasa z unii&#8221;. O tym jak zmieniają się warunki otrzymania dotacji, jak wygląda realizacja projektów za pieniądze od rządu i jakie problemy generuje chęć posiadania innowacyjnego biznesu zapytałem kilka osób, którym udało się dostać kasę z PARPu w poprzednich edycjach&#8230;</em></strong></p>
<p>Tematyka dofinansowania rozpalała chyba jak żadna inna przez ostatnie miesiące blogi (polecam poczytać Grześka i jego Antyweb &#8211; choćby <a href="http://antyweb.pl/na-co-ida-pieniadze-z-8-1-parp-czyli-kto-ile-dostal/">tu</a> i <a href="http://antyweb.pl/biteo-czyli-pierwsze-bolesne-porody-8-1/?utm_source=feedburner&#038;utm_medium=feed&#038;utm_campaign=Feed%3A+Antyweb+%28AntyWeb%29">tu</a> oraz <a href="http://antyweb.pl/kilka-ciekawych-komentarzy-na-temat-parp-i-8-1/">tu</a>). Po pobieżnej lekturze wpisów (wiadomo gdzie kasa i Polacy żółć i wyzwiska muszą się pojawić na mur beton) widać, że mało kto wie o co chodzi, nikt nie zna realiów a wszyscy przed oczami mają jedną tylko kwestię: &#8220;dlaczego to ktoś inny dostał ten milion złotych?&#8221;.</p>
<p>Pojawiają się co prawda <a href="http://jan.rychter.com/blog/2009/12/30/mit-kredytu-bankowego-dla-przedsibiorcy-poig-81.html">głosy rozsądku</a> ale ponieważ są mało medialne ciężko jest im przebić do powszechnej świadomości szanownych pożeraczy RSSów. A szkoda bo łatwo jest wyśmiewać coś czego się nie rozumie albo boi (co czasami na jedno wychodzi).</p>
<p>Wpis niniejszy polecam szczególnie tym, którym wydaje się, że 8.1 to prostacki skok na kasę i bardzo prosty sposób na zarobienie 1 milion złotych polskich. Marzą aby sfinansować sobie willę z basenem i SUVa. Drudzy w kolejności powinni przeczytać go Ci, którzy będą się ubiegali o dotacje w najbliższym naborze &#8211; przeczytajcie sobie z &#8220;czym to się je&#8221;. Na końcu z tym wpisem powinni zapoznać się Ci, którzy sami realizują projekty z dofinansowania 8.1 aby porównać swoje doświadczenia i problemy.</p>
<p>Na pierwszy ogień idą pytania (te same dla wszystkich) do Przemka Żyły i Igora Dzierżanowskiego bywalców <a href="http://www.aulapolska.pl">Aula Polska</a>. W drugim odcinku kolejne dwie osoby (mam nadzieję, że się nie wycofają). A na koniec może zagości (nie obiecuję) ktoś z PARPu.</p>
<p><strong>Przemysław Żyła</strong>, dyrektor ds grantów EU, <a href="http://ubikbc.pl/pl/">UBIK Business Consulting</a> + współautor blogu tematycznego <a href="http://e-startup.pl/">e-startup.pl </a>(blog o działaniach 8.1 i 8.2 POIG)</p>
<p><strong>1. Opowiedz proszę o swoim doświadczeniu z POIG 8.1 &#8211; składałeś wniosek dla swojej firmy, pomagałeś w przygotowaniach jak konsultant czy jesteś podwykonawcą takiego projektu?</strong></p>
<p>PŻ &#8211; Napisałem oraz współtworzyłem już kilkadziesiąt wniosków. Z poprzednich naborów wszystkie przeszły oceny formalne i merytoryczne, z ostatniego wszystkie przeszły ocenę formalną. Na oceny merytoryczne czekamy. </p>
<p><strong>2. Ile trwało złożenie wniosku i czy mieliście problemy z prawidłowym wypełnieniem wniosku? Obyło się bez konsultacji z doradcami czy musieliście się radzić lokalnego RIFu jak interpretować dany zapis?</strong></p>
<p>PŻ &#8211; Problemów w większości przypadków nie było. Czasem wymagane jest doprecyzowanie wymagań, które stawiają urzędnicy, ale zwykle to tylko drobne formalności. Wypełnianie wniosku opierałem na dokumentacji, która była i jest publicznie dostępna oraz własnym doświadczeniu. Niestety jest sporo niuansów, o których brak mowy w urzędowych manualach. W innych działaniach &#8211; spoza POIG 8.1 &#8211; dużo częściej proszę o interpretację w punktach konsultacyjnych. </p>
<p>Niestety co punkt i co RIF, to inne odpowiedzi. Brakuje w całej tej machinie synchronizacji, ale przecież to normalne u nas w kraju.</p>
<p><strong>3. Nadszedł wielki dzień &#8211; PARP Wasz wniosek zatwierdził i podpisaliście umowę. Czy było Wam łatwo złożyć podpis na papierze mówiący, że w razie czego bierzecie pełną odpowiedzialność finansową oraz musicie oddać pieniądze jeśli urzędnicy dopatrzą się błędów w prowadzeniu projektu?</strong></p>
<p>PŻ &#8211; Obawy są zawsze. Umowa unijna i tak jest mniej restrykcyjna niż jakakolwiek umowa kredytowa z bankiem. Inna kwestia, to raczej moje działania sprowadzają się do prac konsultingowych &#8211; sam jeszcze nie zdecydowałem się na realizację swojego pomysłu z funduszy unijnych. Ale jak to mówią: szewc w dziurawych butach chodzi:)</p>
<p><strong>4. Zaczęliście projekt &#8211; czekacie na pierwsze zaliczki i..?</strong></p>
<p>PŻ &#8211; &#8230;i czekamy na wyniki, podpisanie umów&#8230; &#8211; projektów jeszcze nie zaczęliśmy z ostatniego naboru &#8211; a w te właśnie jestem w chwili obecnej zaangażowany.</p>
<p><strong>5. Jak oceniasz kompetencje urzędników w Waszym lokalnym RIFie? Nie znają się i nie umieją interpretować przepisów, boją się powiedzieć coś oficjalnie żeby do nich potem nikt się nie przyczepił czy może są pomocni i otwarci na problemy beneficjentów 8.1?</strong></p>
<p>PŻ &#8211; Jeśli chodzi o jakość obsługi, to większych zastrzeżeń nie mam. Jak wszędzie &#8211; to zwykli ludzie. Problemem nie są Te osoby, ale narzędzia i prawo, na postawie których mają pracować. No i trochę mentalności zbiorowej &#8211; ilość papierków na biurku musi być odpowiednia. </p>
<p><strong>6. Projekt się toczy, zaliczki są czy ich nie ma &#8211; musicie wytrzymać co najmniej 3 lata na rynku. Jest to możliwe biorąc pod uwagę, że Wasze założenia z biznes planu musieliście pisać nie znając warunków rynkowych za 2-3 lata? Udało Wam się tak skroić wniosek żeby jego realizacja była dla Was bezpieczna?</strong></p>
<p>PŻ &#8211; Zawsze jest ryzyko w tym co się robi. Media (i trochę urzędnicy) napompowali tą bańkę informacjami, iż te dotacje są dla wszystkich. Czasem sięgali po nie ludzie, którym się wydawało, że &#8220;jakoś to będzie&#8221;. A jeśli ktoś nie ma dobrego zaplecza finansowego i nie zna się dobrze na prowadzeniu własnego biznesu, to radykalnie zmniejsza swoje szanse na sukces. W przypadku tego typu działań nie ma za bardzo czasu na naukę. Wracając jednak do wcześniejszej wypowiedzi &#8211; branie kredytu inwestycyjnego w banku też jest ryzykowne. Z tym we własnym przedsiębiorstwie trzeba się liczyć.</p>
<p><strong>7. W marcu być może odbędzie się kolejna tura naboru na POIG 8.1. PARP zakomunikował oficjalnie, że zajdą poważne zmiany w ocenach jak i <a href="http://forsal.pl/artykuly/391355,trudniej_o_pieniadze_z_unii_na_e_biznes.html">warunkach przyznawania wniosków</a>. Jak oceniacie te zmiany?</strong></p>
<p>PŻ &#8211; Jeszcze nie wiadomo co się zmieni, gdyż projekt rozporządzenia niedawno wyszedł z konsultacji społecznych, a wszyscy już go krytykują. Słyszałem nawet głosy, że proponowane zmiany są niekonstytucyjne. Co z tego będzie to się okaże. Na pewno zainteresowanie zmaleje. I dobrze &#8211; będzie mniej lamentu nad nie do końca przemyślanymi tytułami projektów &#8211; o tym pełno w sieci. Dziwię się krzyczącym. Przecież każdy ten projekt to podpisana umowa i 3 lata trwałości projektu. W interesie beneficjentów jest utrzymanie swoich pomysłów na rynku. </p>
<p>Poza tym wiele osób nie rozumie intencji tego rodzaju wsparcia. Jedno to tworzenie nowych przedsięwzięć w tym sektorze rynku, a drugie to pompowanie pieniędzy w gospodarkę. Polska więcej od Unii zabiera, niż daje. I to o to tu chodzi. </p>
<p>Urzędnicy na pewno zdają sobie sprawę, że część (pewnie nawet większa) tych projektów nie ma szans na dłuższe przeżycie. Im jednak przede wszystkim zależy na wydaniu tych pieniędzy, a nie zrywaniu umów i odzyskiwaniu dotacji.</p>
<p><strong>8. Z perspektywy czasu poświęconego na realizację projektów jak oceniacie swoją decyzję? Czy podjelibyście się jeszcze raz startowania po dofinansowanie z 8.1 w takim kształcie w jaki jest ono obecnie proponowane?</strong></p>
<p>PŻ &#8211; Jak już wcześniej powiedziałem. Nic nie jest przesądzone. Co z tego wyjdzie, to się dopiero okaże. A co do startowania &#8211; jeśli projekt jest dobrze skonstruowany biznesowo i odpowiednio przemyślany, to zdecydowanie jeszcze raz warto wystartować. A od nas tylko takie projekty wychodzą &#8211; na tym polega duże doświadczenie w doradztwie biznesowym. Przykładem jest sukces Codility. To mówi samo za siebie:)</p>
<p><strong>9. Sugestie i lista życzeń do PARPu &#8211; co byście zmienili bazująca na swoim doświadczeniu w prowadzeniu i rozliczaniu projektu? Co PARP możne zrobić lepiej a co kompletnie nie zdaje egzaminu?</strong></p>
<p>PŻ &#8211; Rozsądek w rozliczaniu i bardziej ludzkie podejście do beneficjentów. Jedyne co teraz mi przychodzi do głowy, to terminowość &#8211; we wszystkich aspektach współpracy. PARP i RIFy powinny być radykalnie zobligowane do przestrzegania krótkich terminów reakcji, skoro tego samego wymagają od drugiej strony.  </p>
<p>***</p>
<p><strong>Igor Dzierżanowski</strong></p>
<p><strong>1. Opowiedz proszę o swoim doświadczeniu z POIG 8.1 &#8211; składałeś wniosek dla swojej firmy, pomagałeś w przygotowaniach<br />
jak konsultant czy jesteś podwykonawcą takiego projektu?</strong></p>
<p>ID &#8211; Pomagałem jako konsultant.</p>
<p><strong>2. Ile trwało złożenie wniosku i czy mieliście problemy z prawidłowym wypełnieniem wniosku? Obyło się bez konsultacji z doradcami czy musieliście się radzić lokalnego RIFu jak interpretować dany zapis?</strong></p>
<p>ID &#8211; Samo złożenie to wejście po schodach w RIF. Problem mieliśmy z brakiem pieczątki (takowej nie mieliśmy w ogóle) przez co wniosek prawie odpadł. Na szczęście po dodaniu odpowiednich oświadczeń, że pieczątki nie posiadamy udało się wniosek złożyć. Nie radziliśmy się jak interpretować dane zapisy ponieważ to zmienia się w zależności od kierunku wiatru i takie odpowiedzi maja znaczenie wyłącznie na piśmie, na co, naturalnie, było za mało czasu.</p>
<p><strong>3. Nadszedł wielki dzień &#8211; PARP Wasz wniosek zatwierdził i podpisaliście umowę. Czy było Wam łatwo złożyć podpis na papierze mówiący, że w razie czego bierzecie pełną odpowiedzialność finansową oraz musicie oddać pieniądze jeśli urzędnicy dopatrzą się błędów w prowadzeniu projektu?</strong></p>
<p>ID &#8211; Jako konsultant odpowiem &#8211; nie zrobiło to na mnie żadnego wrażenia :)</p>
<p><strong>4. Zaczęliście projekt &#8211; czekacie na pierwsze zaliczki i..?</strong></p>
<p>ID &#8211; &#8230;jest lipiec :) Korzystamy z ciepłej Aury, chodzimy na spacery, dzień jak co dzień. Z wydawaniem pieniędzy czekamy, bo nie wolno zanim zaliczka nie wpłynie.</p>
<p><strong>5. Jak oceniasz kompetencje urzędników w Waszym lokalnym RIFie? Nie znają się i nie umieją interpretować przepisów, boją się powiedzieć coś oficjalnie żeby do nich potem nikt się nie przyczepił czy może są pomocni i otwarci na problemy beneficjentów 8.1?</strong></p>
<p>ID &#8211; Nie mają jasnych, przejrzystych wytycznych, więc oczywiście dmuchają na zimne, co powoduje nadmiar bezsensownej pracy dla nas i dla nich. W miarę swoich możliwości próbują pomagać &#8211; dla nich 8.1 to projekt taki jak dla nas, tylko inne wskaźniki i cele, które muszą zrealizować.</p>
<p><strong>6. Projekt się toczy, zaliczki są czy ich nie ma &#8211; musicie wytrzymać co najmniej 3 lata na rynku. Jest to możliwe biorąc pod uwagę, że Wasze założenia z biznes planu musieliście pisać nie znając warunków rynkowych za 2-3 lata? Udało Wam się tak skroić wniosek żeby jego realizacja była dla Was bezpieczna?</strong></p>
<p>ID &#8211; To się dopiero okaże :) Żywimy nadzieję, że tak będzie, na razie wszystko toczy się w &#8220;kanale&#8221; który wyznaczyliśmy pisząc, więc jest OK. Co dalej &#8211; zobaczymy.</p>
<p><strong>7. W marcu być może odbędzie się kolejna tura naboru na POIG 8.1. PARP zakomunikował oficjalnie, że zajdą poważne zmiany w ocenach jak i <a href="http://forsal.pl/artykuly/391355,trudniej_o_pieniadze_z_unii_na_e_biznes.html">warunkach przyznawania wniosków</a>. Jak oceniacie te zmiany?</strong></p>
<p>ID &#8211; O tym będzie można powiedzieć dopiero kiedy zostanie opublikowana dokumentacja konkursowa &#8211; a więc &#8211; mamy nadzieję &#8211; niedługo.</p>
<p><strong>8. Z perspektywy czasu poświęconego na realizację projektów jak oceniacie swoją decyzję? Czy podjęlibyście się jeszcze raz startowania po dofinansowanie z 8.1 w takim kształcie w jaki jest ono obecnie proponowane?</strong></p>
<p>ID &#8211; Trudno powiedzieć. Jestem tylko konsultantem. 8.1 nie jest problemem tylko szansą. Problem to rozeznanie rynku i realizacja działań tak, aby na nim pozostać. i zarobić.</p>
<p><strong>9. Sugestie i lista życzeń do PARPu &#8211; co byście zmienili bazująca na swoim doświadczeniu w prowadzeniu i rozliczaniu projektu? Co PARP możne zrobić lepiej a co kompletnie nie zdaje egzaminu?</strong></p>
<p>ID &#8211; Wyklarować niepotrzebnie zagmatwane zapisy. Patrzeć, jak rozdają pieniądze bardziej doświadczeni &#8211; Fundusz Organizacji Pozarządowych, Fundusz Inicjatyw Obywatelskich. Nauczyć się trochę na temat VAT i realiach przedsiębiorców. Upraszczać! Upraszczać! Upraszczać!</p>
<p>PS. Kolega <a href="http://www.e-komers.pl/">Tomek Komercyjny</a> zwraca uwagę na kolejne zmiany w <a href="http://poig.parp.gov.pl/index/more/13550">przyznawani dotacji</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kurasinski.com/2010/01/25/parp-story-czesc-i/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>TSNMB &#8211; NaSpółkę.pl</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2009/12/20/tsnmb-naspolke-pl/</link>
		<comments>http://blog.kurasinski.com/2009/12/20/tsnmb-naspolke-pl/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 20 Dec 2009 17:19:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>artur</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biznes]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[Marketing]]></category>
		<category><![CDATA[Nowe Technologie]]></category>
		<category><![CDATA[TSNMB]]></category>
		<category><![CDATA[Web 2.0]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[e-commerce]]></category>
		<category><![CDATA[michał szczerba]]></category>
		<category><![CDATA[naspolke.pl]]></category>
		<category><![CDATA[norki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=2577</guid>
		<description><![CDATA[
W ramach inicjatywy TSNMB przedstawiam NaSpolke.pl projekt dość specyficzny &#8211; z jednej strony &#8220;społecznościówka&#8221; z drugiej platforma e-commerce&#8217;owa i po trosze serwis ogłoszeniowy. Na pytania dotyczące serwisu odpowiada Maciej Szczerba&#8230;
Tym razem bez pytań &#8211; wybraliśmy formę &#8220;strumienia świadomości&#8221; dla odmiany. Michał opowiada o genezie pomysłu, rozwoju i wniosków dotyczących podobnych serwisów i technologii.
&#8220;Oryginalny pomysł na [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://www.blog.kurasinski.com/img/naspolke.png" alt="naspółkę.pl" /></p>
<p><strong><em>W ramach inicjatywy <a href="http://blog.kurasinski.com/2009/12/10/twoj-startup-na-moim-blogu/">TSNMB</a> przedstawiam NaSpolke.pl projekt dość specyficzny &#8211; z jednej strony &#8220;społecznościówka&#8221; z drugiej platforma e-commerce&#8217;owa i po trosze serwis ogłoszeniowy. Na pytania dotyczące serwisu odpowiada Maciej Szczerba&#8230;</em></strong></p>
<p>Tym razem bez pytań &#8211; wybraliśmy formę &#8220;strumienia świadomości&#8221; dla odmiany. Michał opowiada o genezie pomysłu, rozwoju i wniosków dotyczących podobnych serwisów i technologii.</p>
<p>&#8220;Oryginalny pomysł na NaSpółkę powstał w marcu 2008 i był bardzo prosty. Chcieliśmy stworzyć takie &#8220;allegro&#8221; do szukania ludzi do wspólnych celów (współlokatorzy, carpooling, ale też mały biznes, hobby etc.). W Polsce działał wówczas tylko wspollokator.pl, który widać było, że jeszcze nie złapał rynku oraz trochę Gumtree załatwiało te potrzeby. </p>
<p>Nam wydawało się, że jeżeli opakujemy serwis ogłoszeniowy &#8220;szukam osoby do wspólnego&#8221; w elementy społecznościowe (profile, zdjęcia, grupy, komentarze pod ogłoszeniami) to będziemy takim fajniejszym wycinkiem gumtree. </p>
<p>Zamówiliśmy zatem na jesieni 2008 prosty serwis na Joomli, ale nie byliśmy z tego zadowoleni. Znaleźliśmy inną ekipę koderów i grafików i  stworzyliśmy obecną wersję NS. W międzyczasie (jesień 2008) zaczęły pojawiać się portale bardzo do nas podobne ideowo, albo takie same: szukajdo.pl (już go nie ma niestety), spotykalscy.pl (klon meetup.com), ktozemna.pl </p>
<p>Stwierdziliśmy, że musimy dodać do NS coś co będzie je wyróżniac na tle tychże nowopowstających portali. I wtedy wymyśliliśmy, że fajnie, jeżeli dodamy prywatne przestrzenie dyskowe, w których ludzie, którzy połączyli się do wspólnego celu poprzez NS mogą planować działania /współpracować etc. Oryginalnie chcieliśmy, aby byla to platna funkcja, na której serwis zarabial poza reklamą. </p>
<p>Idea była taka- ludzie znajdują się poprzez NS-jak się już znajdą, żeby wspólnie działać, mogą (choć nie muszą) przejść do prywatnej przestrzeni, żeby planować tam działania, dyskutować &#8220;nie na widoku&#8221;, a być może wspólnie realizować projekt o ile można to zrobić &#8220;cyfrowo&#8221;. </p>
<p>Tak powstały Norki, które są prywatnymi przestrzeniami dyskowymi z: </p>
<p><em>-wersjonowaniem plików<br />
-kalendarzem grupowym z task plannerem<br />
-edytorem tekstowym &#8220;wiki&#8221; do wspólnego pisania dokumentów(teraz go ulepszyliśmy i mamy coś jak edytor z Google Docs)<br />
-zamkniętym forum i czatem </em></p>
<p>W Norce każdy może robić praktycznie wszystko (edytować dokumenty innych, zmieniać rzeczy w kalendarzu wrzucone przez inną osobę etc.)- nie można tylko usuwać plików dodanych przez inną osobę (to może robić tylko ta osoba oraz założyciel Norki). </p>
<p>Serwis w wersji bez Norek ruszył w lutym a w wersji z Norkami w kwietniu tego roku. Bardzo szybko zorientowaliśmy się, że oryginalna idea : &#8220;ludzie będą się znajdywac przez NS i przechodzić do Norek&#8221; nie chwyta (przynajmniej tak ja byśmy chcieli). </p>
<p>Natomiast zaczęliśmy otrzymywać feedback od bardzo wielu osób, że Norki są bardzo fajnym narzędziem do komunikacji i współpracy. Znajomi, którym pokazaliśmy Norki zaczęli na nich pracować, tworzyć je dla swoich rodzin, małych firm, grup studenckich etc. </p>
<p>W maju zobaczyliśmy Google Wave i stwierdziliśmy, że nasze Norki, choć dużo skromniejsze jeżeli chodzi o brak bajerów typu &#8220;drag &#038; drop&#8221; plików, pełna symultaniczność w edytowaniu tekstu etc. są w dwóch kluczowych elementach bardzo podobne: </p>
<p>Pełna prywatność komunikacji: i w Norce i w Wave osoba rozpoczynająca komunikację zaprasza do niej tylko tych, których chce. W jednym i drugim narzędziu ludzie mogą zatem prowadzić komunikację odpowiadającą rodzajowi i stopniowi łączącej ich relacji. </p>
<p>To co Google nazywa &#8220;object centered communication&#8221;- ludzie komunikują się poprzez działanie na obiekcie (np. do Norki ludzie wrzucają plik i go wersjonują). </p>
<p>Na jesieni tego roku dokonaliśmy szeregu zmian uwzględniającyh naszą pracę koncepcyjną i przmeyślenia od chwili powstania portalu- Norki są całkowicie za darmo (nie kasujemy ani za miejsce ani za transfer, ani za cokolwiek, nie ma ograniczeń w rozmiarze plików etc.), zrobiliśmy rozbudowany Facebook Connect, ściągnęliśmy mechanizm wirusowy z dropboxa- na początek dostajesz w Norce 50 Mb a za każdą zaproszoną osobę kolejne 50 Mb- ale max 1 Gb. </p>
<p>Tę przestrzeń możesz wykorzystać w dowolnej Norce/Norkach czyli ludzie mogą  w teorii zrzucac się na nawet kilkugigabajtowe Norki (nasz model biznesowy to oczywiście tzw. &#8220;freemium&#8221; czyli w przyszłości chcemy  wprowadzić płatne norki o większej pojemności niż darmowe, ale na razie musimy zbudować skalę portalu, żeby wiedzieć jak duże, za ile etc.- to w ogóle osobny dłuższy temat) </p>
<p>Generalnie portal zdobył pewną popularność (7 tysięcy zarejestrowanych użytkowników), mamy nawet pewne success story jeżeli chodzi o ludzi, którzy znaleźli wspólników na portalu (napisali do nas), natomiast  w chwili obecnej: </p>
<p>Widzimy, że część ogłoszeniowa nie idzie, idea &#8220;szukania ludzi do wspólnego&#8230;&#8221; przez Internet jest chyba w Polsce mało atrakcyjna (pomimo faktu, ze portale do &#8220;współrobienia&#8221; czegoś są popularne w Europie Zachodniej a w Stanach nieźle radzi sobie stary ale jary Meetup, który jest trochę czym innym,ale jakoś tam do nas podobny jest). </p>
<p>Część ogłoszeniowa trochę nam ciąży, bo zasłania  Norki na poziomie komunikacji produktu- widzimy, że połączenie narzędzia do pracy grupowej z takim specyficznym serwisem ogłoszeniowym jest trochę sztuczne, chociaż im młodsi ludzie, z którymi rozmawiamy o tym, mówią, że to właśnie fajne połączenie&#8230;.(nawet by się to zgadzało jeżeli chodzi o jedne badania amerykańskie, które czytałem). </p>
<p>&#8220;Link&#8221; pomiędzy ogłoszeniami a Norkami jest ewidentnie widoczny przy różnego rodzaju akcjach społecznych, projektach do których mogą dołączać nowi ludzie etc.  Widzimy, że zupełnie przypadkowo, zupełnie niezależnie od naszego oryginalnego pomysłu, stworzyliśmy bardzo fajne narzędzie, Norkę, które jest atrakcyjne samo w sobie i być może wpisuje się we właśnie nowopowstający trend jeżeli chodzi o komunikację w Internecie -moim zdaniem Wave i Wave&#8217;opodobne narzędzia (które powinny zacząć powstawać) to może być następny trend w komunikacji elektronicznej po mikroblogingu- oczywiście nie jestem prorokiem ani papieżem :) </p>
<p>Mocno zastanawiamy się (i chyba w tym kierunku pójdziemy) aby zostać nakładką na Fb do a)większej prywatności b)współpracy i komunikacji w zamkniętej grupie (np. grupa studencka)- najlepiej byłoby przerobić NS na aplikację pod Fb, ale na to na razie nie mamy pieniędzy. </p>
<p>W &#8220;The Economist&#8221; na jesieni tego roku był duży artykuł <em>&#8220;the battle over cloud computing&#8221;</em>, gdzie padła ciekawa teza- Fb powinien dorobić jakąś aplikację &#8220;chmurkową&#8221; do współpracy. Wiemy, że Fb odgraża sie, że będzie zmieniał teraz dużo jezeli chodzi o prywatnośc&#8230;.To dla nas gorsza wiadomośc niż lepsza. </p>
<p>Generalnie chcielibyśmy w powyższym wariancie zrobić z naszego portalu aplikacje międzynarodową pod inną nazwą(na razie oczywiście poza językiem polskim stać nas zrobienie wersji wyłącznie anglojęzycznej). Natomiast, żeby tak się stało Norki muszą bardziej zachwycić na rodzimym rynku. </p>
<p><strong>Dla czytelników bloga możemy rozdać np. 100 norek 3 Gb (taką wielkość mamy obecnie w planach jako płatną- obecnie można sobie &#8220;wyzapraszać&#8221; do 1 Gb jak mówiłem).&#8221;</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kurasinski.com/2009/12/20/tsnmb-naspolke-pl/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>FilesTube &#8211; okiem inwestora</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2009/11/26/filestube-okiem-inwestora/</link>
		<comments>http://blog.kurasinski.com/2009/11/26/filestube-okiem-inwestora/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 26 Nov 2009 12:07:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>artur</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biznes]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[Marketing]]></category>
		<category><![CDATA[Nowe Technologie]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[filestube]]></category>
		<category><![CDATA[investments]]></category>
		<category><![CDATA[inwestycje]]></category>
		<category><![CDATA[marek rusiecki]]></category>
		<category><![CDATA[rapidshare]]></category>
		<category><![CDATA[share]]></category>
		<category><![CDATA[xevin]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=2461</guid>
		<description><![CDATA[
Przeczytaliście już o tym jak wyglądał początek i rozwój FilesTube, poczytajcie jak wyglądało inwestowanie w ten serwis od strony firmy, która wyłożyła pieniądze na jego rozwój.
Osoby stojąca za ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://www.blog.kurasinski.com/img/files_tube.jpeg" alt="filestube" /></p>
<p><strong><em>Przeczytaliście już o tym jak wyglądał początek i rozwój <a href="http://www.filestube.com">FilesTube</a>, poczytajcie jak wyglądało inwestowanie w ten serwis od strony firmy, która wyłożyła pieniądze na jego rozwój.</em></strong></p>
<p>Osoby stojąca za <a href="<a href="http://www.xevin.pl">Xevin Investments</a>&#8220;>Xevin Investments same przyznają, że nie była to łatwa decyzja a parę innych firm w Polsce stanowczo odmówiło angażowania się w taki serwis. Jak to się mówi &#8220;no pain &#8211; na game&#8221;&#8230;</p>
<p>To dobrze, że (można powiedzieć już teraz) inwestycja odniosła sukces &#8211; być może pomoże to przekonywać Pani i Panów z zarządu Wielkich Firm Posiadających Pieniądze, że w biznesie VC ryzykuje się nawet jedząc śniadanie a bezpieczne inwestowanie spotykane jest w przypadku banków i Obligacji Skarbu Państwa. </p>
<p>We wszystkich innych przypadkach ryzykowanie, podejmowanie czasami wariackich decyzji jest po prostu częścią tej profesji&#8230;</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Marku, gratulacje dla zarządu Xevina. Powiem szczerze, że FilesTube to chyba pierwszy na rynku polskim przykład inwestycji, która nie jest<br />
ciepłą, bezpieczną firmą. Zagraliście jak klasyczny VC :) </strong></p>
<p><strong>Marek Rusiecki, członek zarządu Xevin Investments</strong> &#8211; Dzięki za gratulacje, choć jak zwykle z oceną wstrzymałbym się do naszego wyjścia z inwestycji :) co może zająć kilka lat…. Na dzień dzisiejszy mogę potwierdzić, że decyzja wymagała sporej odwagi, Red-Sky rozmawiał z kilkoma podmiotami na rynku i żaden z nich nie podjął ryzyka.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Rynki zagraniczne (w szczególności amerykański) to dla polskich firm (szczególnie z dziedziny internetowej)<br />
miejsce gdzie do tej pory w zasadzie w ogóle się nie liczyliśmy. FilesTube jest tam już dobrze rozpoznawalny, ma swoich użytkowników. Nie boicie się, że<br />
niska bariera wejścia będzie premiowała wysyp takich serwisów &#8220;naśladowców&#8221;, którzy zaoferują np.: darmowe konta?&#8221;</strong></p>
<p>MR &#8211; FilesTube ma już naśladowców, jak prześledzisz ranking GAP to znajdziesz tam kilka podobnych serwisów, jednak skupiających się bardziej na przeszukiwaniu serwisów hostingowych.</p>
<p>Czemu FT się obroni?:<br />
<em>* nr 1 na świecie w kategorii, ze znaczną przewagą nad konkurencją i 2 latami doświadczeń<br />
* przeszukiwania różnych typów plików<br />
* najlepszy algorytm wyszukiwania i najbardziej przyjazny interface<br />
* najwięcej zindeksowanych plików</em></p>
<p>Jak nic, Google w początkowej fazie rozwoju:) Oczywiście, MySpace też był kiedyś największy w kategorii, więc spać spokojnie nie można nigdy&#8230;.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; &#8220;Rapidshare search engine&#8221; &#8211; wchodzicie na śliski grunt. Nie boicie się problemów prawnych? Wszyscy wiemy jakiego typu pliki są przechowywane na Rapidshare. Zabezpieczyliście się jakoś (serwery poza granicami polski, brak polskiej domeny itd.) czy macie dobrych prawników?<br />
The Pirate Bay działał tak samo z tą różnicą, że nie chciał niczego usuwać &#8211; wy będziecie bardziej szli na rękę zgłaszającym się do Was służbom i organizacjom?</strong></p>
<p>MR &#8211; Oczywiście, na początku FT służył tylko do przeszukiwania zasobów serwisów hostingowych. Obecnie, o czym lepiej opowie Ci Arek, to wyszukiwarka plików multimedialnych (również video osadzone, gry, muzyka do odsłuchania), nie tylko pliki do pobrania. Co do kwestii prawnych &#8211; <a href="http://www.filestube.com/dmca.html">DMCA</a>, bardzo dobre relacje z firmami zajmującymi się ochroną praw autorskich w USA. </p>
<p>Poza tym, przypatrz się (choć za pomocą Google ciężko znaleźć dobre dane) case&#8217;owi Rapidshare. Oczywiście, dla niektórych synonim zła (choć gorszą sławę ma TPB, może ze względu na nagłaśnianie swojej polityki anarchii), jednak jako biznes potężny, legalny i wciąż działający (spółka szwajcarska). Przychody rzędu setek mln euro miesięcznie. I ciągle działa&#8230;</p>
<p><strong>AK74 &#8211;  26 milionów użytkowników, 6-te miejsce w październiku wśród stron w USA &#8211; to są ogromne i świetnie wyglądające liczby. Ile kosztuje miesięczne utrzymanie takiej firmy, która chce się bić na zachodnimi portalami? Na pewno większość pochłaniają serwery i infrastruktura &#8211; na co jeszcze RedSky wydaje kasę?</strong></p>
<p>MR &#8211; 6 miejsce to nie wśród wszystkich sajtów w USA, ale wśród 10 o najwyższych przyrostach ruchu (<a href="http://www.comscore.com/Press_Events/Press_Releases/2009/11/comScore_Media_Metrix_Ranks_Top_50_U.S._Web_Properties_for_October_2009">tutaj polecam raport</a>). 26 mln użytkowników na całym świecie, myślę że do końca roku dobijemy 40 mln i top 30 w GAP. </p>
<p>Koszty &#8211; oczywiście serwery i pracownicy. Co do serwerów, znów odsyłam do Arka. Co do ludzi, trwa nieustająca rekrutacja w Szczecinie, potrzeby są bardzo duże, rozwój samego FT i nowych projektów spowoduje, że do końca roku w firmie powinno pracować ok. 30 osób. Z ciekawostek &#8211; pozycja marketing w budżecie = 0. Przynajmniej na razie.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Model biznesowy oparty o abonament i reklamę ma podobno przynieść FilesTube kilka milionów złotych przychodu &#8211; wygląda na, że spółka będzie rentowna już w 2010 roku. Po co zatem Wasza inwestycja? Serwis sam nie mógłby poczekać na moment kiedy pojawią się zyski i finansować własnego rozwoju?</strong></p>
<p>MR &#8211; Serwis już osiągnął BE, cały 2009 też zamknie zyskiem. Pamiętaj jednak, że jak rozpoczęliśmy rozmowy o inwestycji, FT dopiero szykował się do skoku. Inna sprawa że Xevin, co zawsze podkreślamy, to nie tylko kasa. To także, albo przede wszystkim, doświadczenie i wiedza z zakresu marketingu i sprzedaży w necie. </p>
<p>Stąd np. nasze zadania jeszcze na ten rok to zwielokrotnienie przychodów z reklamy (optymalizacja partnerów, placement&#8217;ów reklamowych itp.) oraz dywersyfikacja (użytkownik FT chętnie wydaje pieniądze, co widzimy na podstawie danych z obecnych działań afiliacyjnych). Przy takiej masie użytkowników, mimo iż FT to nie Facebook, opcji zarabianiu na użytkownikach jest multum.</p>
<p>PS. Dodając trochę do wywiadu z Markiem &#8211; ciekawe wieści nadchodzą z Niemiec <a href="http://www.zeropaid.com/news/9781/rapidshare_loses_in_court__must_proactively_remove_copyrighted_content/">gdzie odbyła się rozprawa</a> w sprawie Rapidshare. I wcale nie wygląda to tak różowo &#8211; jeśli RS nie wprowadzi zdecydowanie lepszych metod ochrony treści wgrywanych na jego serwery będzie musiał pomyśleć o zmianie biznesu&#8230;</p>
<p>PS. Ze świeżych informacji &#8211; <a href="http://news.pluggd.in/facebook-indias-audience-notches-the-highest-growth-of-19-in-october-221/">FilesTube w Indiach jest bardzo mocny</a>, rośnie jak na drożdzach i pobił już Flickr!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kurasinski.com/2009/11/26/filestube-okiem-inwestora/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>9</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>TP bloguje i to na serio</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2009/11/24/tp-bloguje-i-to-serio/</link>
		<comments>http://blog.kurasinski.com/2009/11/24/tp-bloguje-i-to-serio/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 24 Nov 2009 16:34:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>artur</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biznes]]></category>
		<category><![CDATA[Blogi]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[Marketing]]></category>
		<category><![CDATA[Nowe Technologie]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[blog]]></category>
		<category><![CDATA[blog korporacyjny]]></category>
		<category><![CDATA[ciesiołkiewicz]]></category>
		<category><![CDATA[korpo]]></category>
		<category><![CDATA[orange]]></category>
		<category><![CDATA[pr]]></category>
		<category><![CDATA[rzecznik]]></category>
		<category><![CDATA[telefon]]></category>
		<category><![CDATA[telekom]]></category>
		<category><![CDATA[telekomunikacja]]></category>
		<category><![CDATA[tp s.a.]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=2443</guid>
		<description><![CDATA[

Na początku słówko wyjaśnienia &#8211; ładnych parę lat temu miałem okazję pracować w TP S.A. i nie wspominam tego bardzo źle (pensja!). Niestety poziom biurokracji, spotkań i nasiadówek, wszechwładza związków zawodowych i tysiące etatów &#8220;przetrwalnikowych&#8221; zrobiły na mnie bardzo negatywne wrażenie. Jeśli jakąś firmę stać jest na to aby otrzymywać regularne skany wycinków prasowych (czyli [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://www.blog.kurasinski.com/img/tp_pr.jpeg" alt="tp pr zespół konrad ciesiołkiewicz" /></p>
<p><strong><em><br />
Na początku słówko wyjaśnienia &#8211; ładnych parę lat temu miałem okazję pracować w TP S.A. i nie wspominam tego bardzo źle (pensja!). Niestety poziom biurokracji, spotkań i nasiadówek, wszechwładza związków zawodowych i tysiące etatów &#8220;przetrwalnikowych&#8221; zrobiły na mnie bardzo negatywne wrażenie. Jeśli jakąś firmę stać jest na to aby otrzymywać regularne skany wycinków prasowych (czyli w przypadku TP S.A. to były grube tomiszcza) w których klienci mówili co sądzą o &#8220;telekomunie&#8221; to pomyślcie jak musi się pracować ludziom w dziale PR. Chyba nie jest &#8220;dream job&#8221;&#8230;</em></strong></p>
<p>Minęło czasu mało a wiele. Mój umysł zdążył się zregenerować i zapomnieć o traumie pracy w &#8220;przyjaznej firmie TP S.A.&#8221;. W zeszłym tygodniu Informację o starcie bloga TP dostałem mailem &#8211; na początku myślałem, że to jakaś &#8220;promocja&#8221; od TP i przez część dnia wiadomość przeleżała spokojnie w &#8220;inboksie&#8221;. Potem, po pierwszych komentarzach w blogosferze stwierdziłem, że to może jednak nie był spam i przeczytałem informację od Konrada Ciesiołkiewicza zapraszającą do komentowania i oceny. </p>
<p>Spodziewając się łatwej zdobyczy ochoczo przeklikałem się na stronę i zacząłem śledzić co by tu można by wytknąć i pośmiać się. Po 15 minutach odpuściłem sobie. Jeśli tak miałby wyglądać większość blogów korporacyjny to byłbym zadowolonym klientem. Ilość &#8220;korpo bełkotu&#8221; miło zrównoważona &#8220;czynnikiem ludzkim&#8221;. Dopuszczanie do komentowania również klientów niezbyt przyjaźnie nastawionych. Parę błędów można znaleźć i wytknąć ale jak na eksperyment to ja śmiało wystawiam kciuk w górę.</p>
<p>Rzecz jasna &#8211; wiele do poprawy i zmian. Patrząc jednak &#8220;całościowo&#8221; nie poznałbym tej samej firmy z którą miałem do czynienia 10 lat temu. Widać nawet w takim molochu jak telekom może coś się zmieniać.</p>
<p>Postanowiłem poprosić Konrada i jego zespół o przedstawienie jak doszło do zmian i wykorzystania bloga, co i kto za tym stoi i ile to potrwa (ich pisanie rzecz jasna). Konrad i zespół odpowiedzieli w rekordowo szybkim czasie &#8211; resztę sobie poczytajcie poniżej:</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Na początku gratulacje. Nie spodziewałem się, że TP pokaże &#8220;ludzką twarz&#8221; i będzie starała się pracować nad PR spółki również na takim polu. Blog w dużej polskiej korporacji jednak to nadal rzadkość. Od roku Wojciech Jabczyński prowadził swój blog ale teraz startujecie z kilkoma innymi projektami blogowymi i wygląda na to, że pod adresem blog.tp.pl będzie pojawiać się często (codziennie?)</strong></p>
<p><strong>Tomek Sulewski (szef zespołu bloga korporacyjnego):</strong> W miarę możliwości jak najczęściej, ale blog to przecież nie fabryka… (śmiech)</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Pierwsze pytanie &#8211; po co takiej firmie jak TP blog? Macie przecież rzecznika, cały dział PR i mnóstwo podmiotów realizujących politykę informacyjną.</strong></p>
<p><strong>Konrad Ciesiołkiewicz (szef PR Grupy TP)</strong>: Ale czasy się zmieniają i nie jest to wystarczające. Komunikacja jest dzisiaj dużo bardziej zróżnicowana niż była jeszcze niedawno. Rzecznicy i biura prasowe są ważne, a nawet bardzo ważne. Nikt ich nie zastąpi, ale można ich uzupełnić blogami, które wynikają też z realnych zainteresowań ludzi, którzy je prowadzą. Zdajemy sobie sprawę, że idea blogów nie jest nowa, ale jednak widoczne są nadal obawy przed stosowaniem ich w biznesie. Po cichu liczymy, że nasze decyzje przyczynią się do przełamiania tych lęków również w innych firmach.</p>
<p><strong>Marek Wajda (blog korporacyjny):</strong> Ważne jest też to, że nie zamierzamy pisać tylko o bieżących wydarzeniach związanych bezpośrednio z firmą. Chcemy pokazywać pracowników, ukazać właśnie nasze ludzkie oblicze, o którym wspomniałeś. Korporacja to nie tylko białe kołnierzyki, cyferki, biurokratyczne procesy, usługi i produkty. To przede wszystkim ludzie, którzy ją tworzą. Oprócz tego, że jesteśmy pracownikami TP lub Orange, jesteśmy takimi samymi ludźmi, jak internauci. Mamy zainteresowania i pasje, którymi chcemy się podzielić.</p>
<p><strong>Monika Kulik (blog korporacyjny):</strong> Oczywiście, że mamy rzecznika, PR  ale nie wszystko da się powiedzieć taką drogą. Newsy z mojej działki (CSR) nie zawsze nadają się do komunikowania przez Biuro Prasowe, czy rzecznika. A dzieje się tyle dobrych i fajnych rzeczy, że warto o tym mówić. Obecne media szukają wszędzie sensacji i unikają pisania dobrze o firmach, bo to kultowa kryptoreklama. Dla mnie to słowo „wytrych”, które zwalnia ich z obowiązku informowania o zaangażowaniu społecznym firmy. Na blogu piszesz co chcesz i docierasz do wielu osób.</p>
<p><strong>AK74 &#8211;  Często jest tak, że łatwo coś zacząć ale później ciężko to prowadzić. Nie boicie się, że za chwilę obowiązki codzienne (tzw. &#8220;bieżączka&#8221;) Was dopadnie i po prostu nie będziecie znajdowali czasu na prowadzenie jakiegoś tam blogaska?</strong></p>
<p><strong>Wojtek Jabczyński (rzecznik prasowy): </strong>Nie boją się, bo wiedzą, że można to bez problemu pogodzić. Oczywiście trzeba poświęcić więcej czasu, także wieczory i weekendy, ale opłaca się. Miałem podobne obawy rok temu, ale dziś mogę mogę powiedzieć &#8211; blog to świetna sprawa, a nie jakiś tam blogasek prowadzony na siłę. </p>
<p><strong>Katarzyna Barys (blog korporacyjny):</strong> Wojtek ma rację. Oczywiście, że pisanie bloga i dialog z internautami jest czasochłonny. Dlatego bloga nie tworzymy zupełnie sami. W moim przypadku informacje np. na temat kampanii marketingowych czy działalności sponsoringowych otrzymuję od pracowników konkretnych departamentów. Podobnie działają nasze regionalne rzeczniczki. W tym kontekście nasz blog jest blogiem całej firmy.</p>
<p><img src="http://www.blog.kurasinski.com/img/tp_pr1.jpeg" alt="tp zespół pr konrad ciesiołkiewicz" /></p>
<p><strong>TS:</strong> Blog działa od niedawna, a już dostałem kilka maili i telefonów od osób, które chciałby na nim zamieścić swoje notki. Mówiłem, że nie jesteśmy fabryką, ale plany mamy. Będziemy starać się, aby wpisy pojawiały się codziennie. Minimum, które założyliśmy, to 3 wpisy tygodniowo. Myślę, że w Grupie TP dzieje się tyle ciekawych rzeczy, że nie będziemy mieli problemu z utrzymaniem dobrego tempa.</p>
<p><strong>MW:</strong> To prawda możemy liczyć na pomoc wielu pracowników naszej Grupy, którzy często sami zgłaszają tematy czy ciekawe osoby warte opisanie. Bez ich pomocy, ten blog faktycznie mógłby się zamienić w inną formę oficjalnego serwisu prasowego.</p>
<p><strong>Bartek Remisko (blog korporacyjny):</strong> Nie zapinajmy też, że jest nas kilkoro w redakcji i &#8220;trud&#8221; prowadzenia bloga dzielimy między siebie. Dodatkowo prócz wewnętrznych źrodeł informacji, mamy jak i te mniej oficjalne.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Macie blog sportowy, technologiczny &#8211; czy nie lepiej byłoby po prostu wykorzystać naturalną synergię z Waszym portalem WP i stamtąd brać treści?</strong></p>
<p><strong>WJ:</strong> Zauważyłem, że Wirtualna Polska częściej cytuje mój blog, niż ja powołuję się na portal. Moim zdaniem to nie jest dobry pomysł, aby wykorzystywać w ten sposób WP. Wartością dla naszych czytelników jest przeczytać na blogach coś więcej niż mogą zdobyć klikając na www.wp.pl  </p>
<p><strong>Jarek Kończak (blog sportowy):</strong> Przepisywanie wiadomości z WP, czy z innych portali to trochę inny gatunek „literacki” niż blog. Nie chcę być jednostronnym kanałem przekazu informacji. Wolę rozmawiać z internautami, mieć prawdziwą interakcję z tymi, którzy pasjonują się tym czym ja, czyli sportem. Dla mnie to ważne, a chciałbym, by było ważne również dla tych, którzy czytają moje wpisy. A po drugie internet to fajne narzędzie gdzie szybko mogą spotkać się ludzie, którzy mają podobne pasje i przy zachowaniu odrobiny szacunku dla siebie naprawdę ciekawie rozmawiać, wymieniać się doświadczeniami, kłócić i wspierać, czyli tworzyć normalne ludzkie interakcje. To najważniejsze.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Brakuje mi bloga poświęconego relacjom &#8220;firma-klient&#8221; z możliwością zadania pytania osobie, która może mi odpowiedzieć mailowo bądź w postaci komentarza do zadanego przeze mnie pytania. Rozumiem, że jest infolinia ale czasem prościej jest sprawę wytłumaczyć np. używając linków do tekstów bądź obrazków. Myślicie nad wprowadzeniem bardziej &#8220;interaktywnej&#8221; obsługi klienta?</strong></p>
<p><strong>WJ:</strong> Mój w pewnym stopniu służy relacjom firma-klient. Internauci piszą o swoich kłopotach, sugerują rozwiązania itp. Staram się im odpowiadać na bieżąco. W bardziej skomplikowanych kwestiach proszę o kontakt mailowy. W wielu sprawach udało się pomóc, dzięki temu, że mamy doskonały zespół obsługujący klientów, któremu przekazuję sprawy. Nie chcę jednak, aby blog stał się BOK bis, bo w wielu przypadkach wystarczy jeden kontakt na infolinię, aby mieć załatwioną sprawę.<br />
<strong><br />
AK74 &#8211;  Czy i jak moderujcie komentarze? Bo nie chcę mi się wierzyć żeby pisały je tylko osoby merytoryczne i nastawione koncyliacyjnie :) Swoją drogą widzę też, że dość często odpowiadacie na pytania zostawione w komentarzach &#8211; to będzie Wasza stała polityka czy tylko na początku chcecie zrobić dobre wrażenie?:)</strong></p>
<p><strong>KB:</strong> Komentarze internautów są moderowane według regulaminu, który jest umieszczony na blogu. Pracowaliśmy nad nim długo i jest bardzo liberalny. Nie wchodzą z automatu jedynie wpisy zawierające wulgaryzmy i obrażające inne osoby. Chcemy, by blog był miejscem konstruktywnej dyskusji w sieci. Jak najbardziej jesteśmy otwarci na dialog i krytykę.</p>
<p><strong>MK: </strong>Dla mnie blog jest cenny, gdyż zakłada interaktywność, możliwość bezpośredniego kontaktu z ludźmi. To ważne, że mogę poznać reakcje internautów, odpowiedzieć na ich pytania, komentarze. Przyznam się, ze właśnie na to liczyłam angażując się w ten projekt. Nie boję się nieprzychylnych komentarzy i mogę dyskutować. Bardziej przerażający byłby ich brak ;)</p>
<p><strong>TS: </strong>Dla nas to po prostu kwestia wiarygodności. Jeśli zaczniemy wybierać z kim i o czym wygodniej nam rozmawiać to stracimy twarz.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; TP to telefonia stacjonarna &#8211; Orange to mobilna. Na blogu wydaje się, że te dwie firmy prezentowane są na tym samym poziomie. Czy osoby odpowiedzialne za PR Orange nie będę na Was złe? :)</strong></p>
<p><strong>KC:</strong> Mówiąc żartem, musielibyśmy się złościć na siebie samych, bo my odpowiadamy za PR Orange, TP i całej Grupy. To blogi Grupy i naszych dwóch najsilniejszych brandów. Swoją drogą często wiele naszych usług TP funkcjonuje pod nazwą Orange, np. kanał Orange Sport. Zresztą…Wojtek, jako rzecznik Grupy nie modelujesz chyba swojego głosu inaczej, kiedy mówisz o TP, a inaczej, kiedy mówisz o Orange ? (śmiech)</p>
<p><strong>WJ:</strong> Głosu nie modeluję, ale piszę o TP i Orange różnymi czcionkami (śmiech). A tak poważnie to pisanie o Grupie jest dużo większym wyzwaniem niż o pojedynczej firmie. W naszym wypadku oferowane usługi np. dostępu do netu świadczy zarówno Orange, jak i TP. Sztuką jest pogodzenie tych dwóch światów i stworzenie spójnego przekazu &#8211; dla każdego klienta mamy dobrą ofertę.</p>
<p><strong>MW:</strong> Myślę, że po części odpowiedziałem już na to pytanie już wcześniej. W Grupie TP często pracujemy w zespołach złożonych z pracowników TP i Orange razem się wspierając. Informacje na blogu dotyczą obu tych firm i wszystkich pracowników. Niedawno pisaliśmy przecież o podróżniku z TP i muzyku z Orange. Nie ma powodu być na nas złym (śmiech)</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Plany na przyszłość &#8211; chcecie budować społeczność wokół swoich blogów? Robić zjazdy miłośników danego autora czy po prostu wykorzystać nowe medium jakim jest Internet do &#8220;uczłowieczenia&#8221; wizerunku korporacji telekomunikacyjnej?</strong></p>
<p><strong>BR: </strong>Na pewno chciałbym, żeby wpisy dotyczące odpowiedzialnego biznesu były czytane przez środowisko skupione wokół Forum Odpowiedzialnego Biznesu, zarówno biznes jak i NGO oraz studentów działających w Lidze Odpowiedzialnego Biznesu. Na pewno blog to dobry nieformalny kanał informacji dla działań odpowiedzialnych, które jako organizacja prowadzimy. Dodatkowo może stać się on z czasem, w pewnym sensie, narzędziem dialogu jaki prowadzimy z otoczeniem. Zobaczymy. Na razie &#8220;dostało&#8221; mi się od czytelniczki za zbytnią formalność postu o Respect Index:), wiec jeszcze wciąż uczę się blogować… Co później, to zobaczymy:)</p>
<p><strong>JK:</strong> A ja najchętniej spotkam się z wszystkimi czytelnikami podczas finałów MŚ 2014 na Maracanie :)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kurasinski.com/2009/11/24/tp-bloguje-i-to-serio/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czy internautów w Polsce ubywa?</title>
		<link>http://blog.kurasinski.com/2009/11/16/czy-internautow-w-polsce-ubywa/</link>
		<comments>http://blog.kurasinski.com/2009/11/16/czy-internautow-w-polsce-ubywa/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 16 Nov 2009 21:45:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>artur</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biznes]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[Nowe Technologie]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[badania]]></category>
		<category><![CDATA[gemius]]></category>
		<category><![CDATA[Internetstats.pl]]></category>
		<category><![CDATA[NetTrack]]></category>
		<category><![CDATA[PBI]]></category>
		<category><![CDATA[Sławek Pliszka]]></category>
		<category><![CDATA[statystyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kurasinski.com/?p=2434</guid>
		<description><![CDATA[
Parę razy natrafiłem na dość zaskakującą informację (biorąc pod uwagę nasze cyfrowe zacofanie w porównaniu choćby do innych krajów UE), która powtórzona została na paru portalach i dziennikach. &#8220;W Polsce ubywa użytkowników Internetu&#8221; grzmiały redakcje dokonując copy+paste i śląc dalej newsa. O interpretację wyników poprosiłem osobę dobrze poinformowaną w tych sprawach czyli Sławka Pliszkę pełniącego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://www.blog.kurasinski.com/img/slawek_pliszka.jpeg" alt="PBI internetstats.pl" /></p>
<p><strong><em>Parę razy natrafiłem na dość zaskakującą informację (biorąc pod uwagę nasze cyfrowe zacofanie w porównaniu choćby do innych krajów UE), która powtórzona została na paru portalach i dziennikach. &#8220;W Polsce ubywa użytkowników Internetu&#8221; grzmiały redakcje dokonując copy+paste i śląc dalej newsa. O interpretację wyników poprosiłem osobę dobrze poinformowaną w tych sprawach czyli Sławka Pliszkę pełniącego obowiązki dyrektora ds. badań w spółce Polskie Badanie Internetu&#8230;</em></strong></p>
<p><strong>AK74 &#8211; W mediach pojawiła się informacja, że &#8220;internautów ubywa&#8221; jako wniosek z badania NetTrack &#8211; ten ubytek został oceniony na 0,1 proc. Czy znając metodologię takich badań można w ogóle mówić o jakiejś zmianie czy raczej o błędzie statystycznym?</strong></p>
<p><strong>Sławek Pliszka</strong> &#8211; Rzeczywiście, nie każdy zwrócił uwagę, że ta zmiana, to jedynie 0,1 punktu procentowego, co nawet przy tak dużej próbie (ponad 5 tys. osób) nie jest statystycznie istotna. Dlatego, należałoby powiedzieć, że w III kwartale 2009, w stosunku do II kwartału 2009, odsetek internautów nie uległ zmianie.</p>
<p>Dlatego ten alarmistyczny ton w mediach chyba nie był zbyt przemyślany i wynikał w głównej mierze z bezkrytycznego „przepisania” treści informacji prasowej.<br />
Nie zapominajmy również, że dane te obejmują okres lipiec – wrzesień, czyli w tym 2 miesiące wakacyjne, kiedy to zawsze mniej osób korzysta z internetu. Pewnie dopiero dynamiczny rozwój internetu mobilnego zmieni te wakacyjne nawyki. </p>
<p>Mówiąc o zmianach w penetracji internetu warto zawsze analizować trendy zachodzące w dłużej perspektywie, niż tylko dwóch kwartałów, a jeśli na nie spojrzymy, to widać wyraźnie, że i w 2009 roku internautów nadal przybywa. Na koniec roku możemy się spodziewać wzrostu o około 4-5 punktów procentowych w porównaniu z rokiem 2008.</p>
<p><strong>AK74 &#8211;  W Polsce dostęp do Internetu ma 49,4% populacji. Jeśli porównać to Holandii (82 proc.), w Danii (77 proc.), Szwecji (76 proc.), Norwegii (76 proc.) oraz Finlandii (69 proc.) to można powiedzieć, że jesteśmy w połowie drogi. Z drugiej strony mówi się o problemach z opłatami za Internet oraz o infrastrukturze, która może nie wytrzymać nowej fali chętnych do korzystania z Internetu szerokopasmowego.</strong></p>
<p>SP &#8211; To prawda, mimo że wg różnych badań w Polsce korzysta z internetu pomiędzy 49% a 58% Polaków w wieku 15+, to nadal odbiegamy od czołówki europejskiej. I ten dystans w najbliższych latach znacząco się nie zmieni. Raczej powoli będziemy odrabiać straty.</p>
<p>Infrastruktura wytrzyma kolejnych chętnych, choć tu pojawia się pytanie, na ile to będzie infrastruktura „stacjonarna” a na ile mobilna. W ciągu ostatniego roku sprzedano Polsce ponad milion kart pozwalających na mobilny dostęp do internetu. Choć co ciekawe, okazuje się, że większość osób wykorzystuje je jako substytut internetu stacjonarnego. Nie jest to więc w ich przypadku rozszerzenie dostępu o kolejny (mobilny), ale raczej zapewnienie sobie podstawowego.</p>
<p>Wracając do przepustowości, to większym problemem, niż obsługa kolejnych użytkowników, może być obsługa online wielkich wydarzeń, jak na przykład nadchodzące Euro 2012. Niedawno Ipla miała problemy z jednoczesną obsługą więcej niż 30 tys. połączeń. Warto pamiętać, że w Polsce około 80% łączy ma prędkość niższą niż 2 Mbit/s. Tak więc ten nasz brodband nie jest oszałamiająco szybki, co nie pozostanie także bez wpływu na możliwości rozwoju takich usług, jak np. video on demand, czy multimedia jakości HD.</p>
<p>Nie zostaliśmy drugą Japonią i nie zanosi się, żebyśmy mieli zostać drugą Finlandią, gdzie do lipca 2010 każdy Fin ma mieć zagwarantowany dostęp do łącza o przepustowości 1 Mbit, zaś docelowo do łącza o szybkości 100 Mbit.<br />
<strong><br />
AK74 &#8211; Badania pokazują, że w Polsce nawet kryzys nie zatrzymał trendu wznoszącego dotyczącego zakupów i aukcji. Podpiszesz się pod taką tezą, że w Polsce czeka nas wzrost internautów korzystających z e-commerce o 100-200% w czasie następnych 5 lat?</strong></p>
<p>SP &#8211; Trudne pytanie. Na pewno będzie systematycznie przybywać osób, które dokonują zakupów online. Według badań firmy Gemius, już 2/3 internautów dokonało kiedykolwiek zakupu przez internet. Niestety, w wielu przypadkach są to zakupy incydentalne – okazuje się, że tylko około 15% internautów dokonało zakupu, jeśli ograniczymy to do perspektywy trzymiesięcznej. To dwa razy mniej, niż średnia dla Unii Europejskiej.<br />
Musielibyśmy założyć, że odsetek regularnie kupujących będzie rósł rok do roku minimum o 10%, co byłoby dobrym wynikiem. Myślę, że jest to możliwe.</p>
<p><strong>AK74 &#8211; Jak na razie jeśli chodzi o Internet mobilny to na przykładzie statystyk korzystania z przeglądarki Opera w Polsce na pierwszym miejscu jest Nasza-Klasa. Uważasz, że to jest wskazówka dla innych serwisów pokazująca, że właśnie korzystanie z serwisów społecznościowych generuję potrzebę wykorzystania telefonu aby połączyć się z Internetem?</strong></p>
<p>SP &#8211; Wyników Opery nie możemy brać za w pełni miarodajne, gdyż nie obejmują całego rynku korzystania z komórek, ale jedynie dane oparte o pobierane stron na mobilnej wersji przeglądarki Opera. Ponadto, Opera Software w swoich raportach nie podaje danych bezwzględnych, lecz jedynie suchy ranking. Stąd, trudno powiedzieć, na ile witryny w Top 10 mają zbliżoną oglądalność.</p>
<p>Jeśli jednak spojrzymy jakie witryny tworzą pierwszą dziesiątkę, to siedem z nich jest w pierwszej dziesiątce także w rankingu „dużego internetu” (wg Megapanelu). Dlatego ranking ten nie jest czymś odbiegającym od ogólnych trendów.</p>
<p>Zgodzę się ze stwierdzeniem, że korzystanie z serwisów społecznościowych jest ważnym czynnikiem stymulującym potrzebę korzystania z internetu mobilnego. Serwisy społecznościowe w naturalny sposób wpisują się w podstawową funkcję telefonu, jaką jest pozostawanie w kontakcie z innymi. Wiadomość przesłana z telefonu na Facebooka, notka na Blipie, czy dodany obrazek mobilnie do streamu na Flakerze telefon świetnie się tu sprawdza, gdy chcemy szybko podzielić się ze znajomymi tym, co dzieje się tu i teraz.</p>
<p>Natomiast, nie przeceniałbym społeczności, jako głównego stymulatora chęci korzystania z Internetu mobilnego. Dostęp do informacji, usługi wyszukiwawcze i geolokalizacyjne, czy z czasem coraz lepszy dostęp do multimediów, to wszystko są bardzo istotne dla użytkowników powody, by mieć internet zawsze przy sobie.<br />
<strong><br />
AK74 &#8211;  Według badań GUS z lipca b.r. tylko 65 procent firm posiada swoją firmową stronę internetową. Czy to nie jest wynik zastanawiający żeby nie powiedzieć alarmujący biorąc pod uwagę to, że w badaniu uwzględniono przedsiębiorstwa zatrudniające dziesięciu lub więcej pracowników?</strong></p>
<p>Rzeczywiście, gdybyśmy odnieśli te dane do wszystkich zarejestrowanych w Polsce podmiotów gospodarczych, to odsetek ten byłby dużo niższy. Ale pamiętajmy, że wtedy w 90% mielibyśmy do czynienia z osobami fizycznymi prowadzącymi działalność gospodarczą. W ich przypadku strona firmowa w zdecydowanej większości przypadków nie jest konieczna.</p>
<p>Wracając do wspomnianych wyników, to wydaje się, że wśród firm powyżej 10 zatrudnionych odsetek ten powinien być wyższy. Tym bardziej, że nie musi być to witryna związana z e-biznesem, lecz po prostu wizytówka firmy.</p>
<p>Okazuje się jednak, że posiadanie firmowej www związane jest z wielkością firmy, określanej jako wielkość zatrudnienia, a także rodzajem prowadzonej działalności. Wśród firm powyżej 250 zatrudnionych już 88% ma witrynę firmową, wśród podmiotów z branży hotelarskiej jest to 85%, a wśród instytucji naukowych aż 94%. Z kolei wśród firm budowlanych mniej niż połowa ma stronę www.</p>
<p>Myślę, że w kolejnych latach te różnice na pewno będą się zmniejszać i strona www będzie tak niezbędna, jak klasyczna papierowa wizytówka, czy folder firmowy.</p>
<p>&#8212;&#8212;<br />
<a href="http://twitter.com/internetstats">Sławek Pliszka</a> &#8211; związany z branżą badawczą od ponad 10 lat. Obecnie dyrektor ds. badań w spółce <a href="http://www.pbi.org.pl/">Polskie Badania Internetu</a>. Prowadzi blog poświęcony badaniom internetu <a href="http://www.internetstats.pl">www.internetstats.pl</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kurasinski.com/2009/11/16/czy-internautow-w-polsce-ubywa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
