Szukaj
Zamknij

Co się stanie z Naszą-Klasą?

Prorokowane 6 mln użytkowników w ciągu najbliższych 12 miesięcy. Pobicie już na głowę Grono. Zamach na pozycję lidera Fotki. Walka o prymat największego w Polsce serwisu społecznościowego. Bebo? Pino? MySpace? Nie, po prostu Nasza-Klasa.pl. Blef czy oczywista oczywistość?…

Do refleksji skłonił mnie ten wpis Alberta Tomaszewskiego na AntyWebie oraz komentarze do niego dołączone. Ze wszystkich znaków na ziemi i niebie (i Aleksie) wynika. że NK za chwilę przebije liczebność Fotki i stanie się liderem w Polsce serwisów społecznościowych. „Prawdziwym liderem” dodają inni ponieważ społeczność NK wyrosła nie na portalu czy przy okazji innej aktywności ale właśnie w ramach jednego i jasno określonego celu – nawiązywani relacji między osobami uczęśczającymi do tych samych szkół czy klas. Tyle teoria.

Co się stało z naszą klasą?
Pyta Adam w Tel-Avivie,
Ciężko sprostać takim czasom,
Ciężko w ogóle żyć uczciwie –
Co się stało z naszą klasą?
Wojtek w Szwecji, w pronoklubie
Pisze – dobrze mi tu płacą
Za to, co i tak wszak lubię.

NK jest specyficznym społecznością – w zasadzie jeśli obedrzeć ją z PR hype’u zostanie wewnątrz serwisowa poczta (działająca tak sobie) oraz mozliwość budowania własnego profilu wraz z zamieszczaniem zdjęć na forach klasowych czy szkolnych. I w tej prostocie leży według mnie genialność i seksowność całego pomysłu. Zero blipów / innych klono-twiterrów / forów w stylu phpBB czy open source’owych galerii i innych „łeb-dwa-zerowych” narzędzi. Na NK wchodzi się po to aby odnaleźć, zaprosić i skompletować swoją klasę. Ludzie walą drzwiami i oknami ponieważ interfejs jest w miarę intuicyjny, funkcjonalności proste a cała interakcja odbywa się za pomocą znanych już narzędzi (mail / forum / galeria). Mogą z takiego serwisu korzystać 20-to, 40-to jak i 60-cio latkowie.

Twórcy w osobie Macieja Popowicza zapytani przez Alberta o rozwój odpowiedział „Na pewno jeśli Nasza Klasa za rok nie będzie miała 6 mln zarejestrowanych kont, to będzie to porażka.”. Plan bardzo ambitny, nastawienie buńczuczne ale jakże miło usłyszeć pozytywne myślenie w tym wypadku wsparte kasą od inewstora. Ja jednak twierdzę, że NK nie nakłoni do otworzenia 6 mln kont w ciągu 12 miesięcy. Dlaczego?

Kaśka z Piotrkiem są w Kanadzie,
Bo tam mają perspektywy,
Staszek w Stanach sobie radzi,
Paweł do Paryża przywykł,
Gośka z Przemkiem ledwie przędą,
W maju będzie trzeci bachor.
Próżno skarżą się urzędom,
Że też chcieliby na Zachód.

NK jeśli pozostanie społecznością w takim kształcie w jakim prezentuje się obecnie stanie się zakładnikiem swojego wizerunku – „wpadnij, znajdź kolegów / koleżanki, zaproś, wypadnij”. Powracanie do takiego serwisu będzie ciężkie jeśli funkcjami animowania społeczności zajmą się sami użytkownicy. Bo ile spotkań w stylu „..a pamiętasz kto ściągał od kogo na klasówce z polskiego..” można zorganizować? Ile razy można cieszyć się z dołączenia się do grupy dawno nie widzianej osoby z klasy? Pamiętajmy też o prostych zależnościach – jeśli nie utrzymuje z kimś kontaktów to znaczy, że nie zależało mi na tych relacjach tak samo jak drugiej stronie.

Czy musieliśmy lubić wszystkich w swojej klasie? Nie. Czy oni musieli lubić nas. Też nie. To oznacza, że nie da się zaprosić i nakłonić do interakcji wszystkich kolegów i koleżanek z przeszłości. Ergo – nie wszyscy polacy muszą mieć swój profil na NK nie dlatego, że nie znają tego serwisu ale dlatego, że nie chcą należeć do takiej grupy.

Kolejny problem jaki widzę -kogo szukamy na NK. Strzelę w ciemno – ponad połowa zlinkowanych użytkowników to ludzie z klas podstawówkowych obecnie w wieku 30-35 lat. Okresu przedszkolnego nikt nie pamięta a relacje ze studiów są nadal żywe i nie wymagają sztucznego przedłużania. Czyli jeśli grupa „podstawówkowa” wysyci się to serwis może stanąć. Zachodnie serwisów typu „reunion” podzieliły się już na serwisy specjalizujące się w niszach – mamy do wyboru poszukiwnia kolegów z podstawówki, liceum czy studiów. Może za chwilę w Polsce też taki specjalizujący serwis się pojawi i uszczknie Naszej-Klasie trochę userów?

Odnalazłem klasę całą –
Na wyganiu, w kraju, w grobie,
Ale coś się pozmieniało,
Każdy sobie żywot skrobie –
Odnalazłem całą klasę
Wyrośniętą i dojrzałą,
Rozdrapałem młodość naszą,
Lecz za bardzo nie bolało.

Ilość użytkowników rejestrujących się w serwisie NK jest godna pozazdroszczenia. Żaden inny polski serwis społecznościowy nie ma takiego impetu jak NK. Grono zostało w tyle, Fotka zaczyna być na wyciągnięcie ręki. Co potem? Pewnie samotne liderowanie zestawieniom Gemiusa. I co potem? Radość twórców i gratulacje branży. Okej, ale serwis ma inwestora, który włożył 3 mln pln i zapwne oczekuje zwrotu z inwestycji (chyba, że odchowa i sprzeda kolejnemu graczowi np. AOLowi albo MySpace’owi). Czyli oprócz dumy z pęczniejącej ilości kont trzeba się zastanowić na czym NK może zarabiać. A ilość użytkowników wzmaga apetyt na mega zarobek. Czy jednak aby? Czy po to wchodzę na NK aby kupowować polisę OC albo części komputerowe? Don’t think so.

Najprościej zarabiać można na pewno na reklamach – z taką ilością i odsłonami może stać się idealnym miejscem dla znienawidzonych kampanii typu „run-on-site”. Klienci kochają, użytkownicy nienawidzą i uciekają z takich serwisów. Co jeszcze? Opłaty za dostęp. Hmmm – jeśli dobrze pamiętam choćby case study MniamMniam.pl to taki ruch gilotynuje 50% użytkowników. Nie lubimy płacić a co gorsza może dać to pole dla powstania bezpłatnej konkurencji.

Czyli jeśli nie reklama i opłaty to co? Pozostaje e-commerce albo stanie się „kontenerem na wigdety”. Przez e-commerce rozumiem sprzedaż dopasowanych do profilu użytkownika czy klasy produktów i usług firm trzecich. Otworzenie się na inne serwisy i zaproszenie twórców widgetów do implementacji swoich rozwiązań na platformie NK wydaje mi się na dzień dzisiejszy najmniej problemtatycze i inwazyjne z punktu widzenia użytkwonika – gorzej z warstwą przychodową. Trzeba będzie zapytać się Rafała za parę miesięcy jak i co Fotka zyskała poprzez owtarte API. Kolejny problem jak się pojawi to wiarygodność NK jeśli zapragnie zmienić swoją podstawową funkcję – jeśli chce handlować to idę na Allegro.

Niestety w głowach osób zarządzających NK może pojawić się myśl „stańmy się wszystkim” i wepchną do serwisu wszystko to co jest w innych serwisach – własny klon twittera, komunikator, system aukcyjny, awatary 3D, fotki i bóg jeden wie co jeszcze. To będzie koniec NK jaki znamy. Jeśli chcę obejrzeć filmy przeszukuję YouTube. W powszechnej świadomości Nivea to przede wszystkim krem do rąk a coca cola ciemny słodki napój. Nivea nie produkuje samochodów ani elektroniki a Coca-Cola nie szyje butów sportowych i nie zakłada sieci banków. Brand musi być jednoznacznie kojarzony inaczej zaczynają się problemy z jego odbiorem.

Mówimy o zarejestrowanych kontach ale nie zapominajmy, że żyjąca społeczność to co innego. Grono tez ma dużo zarejstrowanych użytkowników i zdycha z braku umiejętności zawiadywania społecznością i wsłuchiwania się w jej problemy.

Reasumując – statystyki i liczby mówią, że szykuje się hit na skalę do tej pory nie spotykaną. Chłodna analiza wskazuje, że wzrost Naszej Klasy musi się zakończyć szybciej niż chcą tego autorzy. Ja stawiam na 3-4 mln zarejestrowanych kont do końca 2008 roku.

Jeśli ktoś chce podrążyć temat to ciekawą analizę (podpartą liczbami i faktami) przedstawił na swoim blogu Piotrek Wrzosin – muszę przyznać, że zgadzam się z większością argumentów i wniosków co w przypadku Piotrka nie jest częste ;)

Nie wiem sam, co mi się marzy,
Jaka z gwiazd nade mną świeci,
Gdy wśód tych – nieobcych – twarzy
Szukam ciągle twarzy dzieci,
Czemu wciąż przez ramię zerkam,
Choć nie woła nikt – kolego! –
Że ktoś ze mną zagra w berka,
Lub przynajmniej w chowanego.
Własne pędy, własne liście,
Zapuszczamy – każdy sobie
I korzenie oczywiście
Na wygnaniu w kraju, w grobie,
W dół, na boki, wzwyż ku słońcu,
Na stracenie, w prawo – w lewo…
Kto pamięta, że to w końcu
Jedno i – to samo drzewo…*

* – tekst piosenki: Jacek Kaczmarski

  • Swierdzenie „interfejs jest w miarę intuicyjny” bylo dla mnie dosc kontrowersyjne. Miałem ostatnio okazję widzieć, jak osoby w wieku ok. 50lat korzystają z NK…

    Ale takie parcie na NK i rosnaca popularnosc po prostu nie zmusza nikogo do poprawy tego… podejscie troche nie fair wobez uzytkownikow, acz w tym przypadku nie ma wplywu na sukces…

  • Oj wątpię by zostali numero uno i się utrzymali na tej pozycji, bynajmniej nie z takim podejściem do użytkowników. W profilu lecą wyzwiska(np.przekleństwa) na innych użytkowników, a Panowie administratorzy nie robą z tym nic od tygodni.

    Na forum ich nie ma, ludzie się irytują.

    Zarabiać jedynie mogą na formach reklamy zasięgowej, sprzedaży usług, bo nie mogą używać informacji o swoich użytkownikach bo to niezgodne z prawem – nikt zarejestrowany przez 30 listopada 2007 nie wyrażał na to zgody.

    Prawdopodobnie nielegalne przetrzymywanie danych użytkowników, i brak możliwości modyfikacji danych osobowych dla niektórych osób.

    O hamstwię, arogancji i ignorancji administratorów to już się nei wypowiem, wystarczy mi kornespondencja mailowa i rozmowy telefoniczne z nimi :)

    A ja zostałem poinformowany że nasza klasa sp. z o.o. złoży zawiadomienie na mnie do prokuratury/policji :)

    Pozdrawiam

  • + w jaki sposób mają mieć 6 mln userów jak już teraz ten ten serwis działa jak na modemie. Pora zacząć inwestować w infrastrukturę bo 44 sekundy (w tej chwili u mnie) to nie jest tempo ładowania strony www. Jakiejkolwiek.

  • Pora zacząć inwestować w infrastrukturę bo 44 sekundy (w tej chwili u mnie) to nie jest tempo ładowania strony www. Jakiejkolwiek.

    Już dawno zainwestowali, jeżeli wierzyć rozpisce która widnieje na stronach serwisu – w tej chwili są na etapie konfigurowania serwerów…

  • Fakt, przeglądam z rosnącą fascynacją kolejne zdjęcia ludzi z czasów studiów i technikum – i między okrzykami euforii i irytacji tak sobie myślę, że ten serwis (i jego „intuicyjność”) zaprojektowano właśnie wtedy…
    Póki co widać tylko krótkie nogi twórców serwisu (jak powiedział któryś z uczestników „Big Brothera” – „zdobyć sławę i na tym jechać”). Zero interaktywności, ignorancja wobec wspomnianych wyżej bluzgów – i ten nerdowski komunikat o serwerach, który gro użytkowników ma w nosie, bo go nie rozumie.
    Na dyskusje o „działaniu jak na modemie” szkoda prądu, ale oczywiście, trzymamy kciuki.
    Przyszłość Naszej-Klasy leży właśnie w owym „PR-owym hype’ie” – niejednej burzy mózgów, na której zostaną wymyślone takie funkcjonalności, takie pomysły, by te hmm… miljony w garści utrzymać. By permanentne klikanie się nie zużyło i by fajność innego serwisu nie odciągnęła kolejnych roczników.
    A tak z innej beczki – ten brzdąc w samym środku kadru to naprawdę Ty?;-)

  • Dorzucę dwie mocne strony naszej-klasy do tekstu Artura.
    Serwis ma się wielką szansę stać się dla wielu początkujących internautów kolejnym „podstawowym” serwisem (zakładam że znają onet, allegro i przeszukują sieć z wyszukiwarki onetu – nawet tam wpisując „google” czy „youtube”). Wielu moich znajomych, których nie podejrzewałem o jakieś namiętne korzystanie z netu i którzy nie potrafią usunąć onet.pl ze strony startowej w IE, zagląda namiętnie na naszą-klasę. A przypomnę, że nasza-klasa nie miała jeszcze żadnej poważnej kampanii w tradycyjnych mediach (allegro miało i kontynuuje kampanię – czyli było warto)

    Drugą sprawą to idealne targetowanie reklamy… jak trafić do lekarzy? Wystarczy wyświetlać bannery tym którzy kończyli (albo nawet tylko studiowali) medycynę. Fani motoryzacji? Proszę bardzo, „mechaniki”, sportowcy? AWF. Wszystkie te dane chętnie udostępniamy w profilach. Również badania wykazują, że odbiorcy łagodniej traktują reklamę, która jest dopasowana do ich zainteresowań.

  • Artur Kurasiński

    @ Kochaś – tak jest :) ten malutki blondynek to jestem ja z czasów VI klasy podstawówki czyli…21 lat temu..oj oj jak ten czas szybko leci…

  • Arturze, przecież sporo osób dodaje do swoich kontaktów nie ludzi ze szkół i klas do których razem chodzili, tylko znajomych i ludzi z pracy. Nasza-klasa.pl w rzeczywistości pełni nieco inną funkcję, jest to raczej rozbudowane grono.net czy też portal towarzyski dla nieco starszych użytkowników niż ci, którzy figurują na gronie czy fotce.

  • Artur Kurasiński

    @ Rafi – masz rację, ale liczba osób dodających się poza nurtem „jestem z klasy X” oceniam na max 10% uzytkownikow NK. jeśli NK pójdzie ta droga to przegra z GoldenLine, Fotka czy nawet Gronem – NK nie ma nic co by mnie skusiło do korzystania z niej jako „zwykłej” platformy społecznosciowej.

  • Zgadzam sie ze ruch na takim serwisie nigdy nie bedzie wielki bo rzeczywiscie sam nie utrzymuje wiekszych stosunkow z ludzmi z liceum, a jesli tak to poprzez inne serwisy. Aczkolwiek bym na nasza klase nadal trwa i jesli wzbogaca ten portal o jakies ciekawe funkcjonalnosci to moze nie zginie jak moda na dlugie wlosy i dzwony ;-)

  • stasiex

    Ja NK wróże duży sukces. Te 6 mln UU nie będą wchodzić do serwisu ze względu na interface, czy API lub inne narzędzia, które może zaoferować serwis WEB 2.0, to przeciętnego, początkującego (neostradowego) internautę w ogóle nie interesuje. Za bardzo patrzysz okiem profesjonalisty, wyposażonego w wiedzę na temat internetu, tracisz poczucie rzeczywistości, w której to przeciętny internauta wchodzi do sieci, ściągnąć pocztę, skorzystać z P2P, czy poblablać na gronie o dupie marynie. Przy NK chodzi o samą ideę, odnalezienie starych kolegów sprzed wielu, wielu lat. I to jest ich główne narzędzie sukcesu, a nie jakieś tam pokazy slajdów, czy Twittery. Tu się liczy tylko i wyłączenie ciekawość. Niezależnie od tego, czy się lubiliśmy w klasie, czy nie. Jeden z moich kolegów z podstawówki był zwyczajnym głąbem kapuścianym, poszedł do samochodówki, dzisiaj jest prezesem centrum rozrywkowego, pod drodze kończąc studia…

    spiewasz:
    „Kaśka z Piotrkiem są w Kanadzie,
    Bo tam mają perspektywy,
    Staszek w Stanach sobie radzi,”
    Tylko nie rozumiem w jakim kontekście? Czy w sieci nie mogę pogadać z kolegą który obecnie jest w NYC? W mojej klasie dokładnie taka opcja występuje, co więcej jeszcze trochę i chłopak wpadnie do nas do Polski na spotkanie klasowe.
    Gemius zalicza 1 UU w statystykach i raportach na podstawie przynajmniej jednej odwiedziny w miesiącu, także czy nie wydaje Ci się, że każdy choć raz zajrzy w miesiącu do NK, sprawdzić co tam na naszym oldskulowym forom klasowym sie dzieje? Ja nie mam wątpliwości.
    A jeśli chodzi o reklamy to oczywiście potencjał nie tkwi w reklamach typu CPM i nawet tu nie chodzi o reklamę banerową. Potencjał tego typu serwisów tkwi w advertainmentach, kampaniach które m.in. realizuje Heureka. Wtapianie się z przekazem typowo marketingowych w naturalne mechanizmy i aktywności danej społeczności. Nieinwazyjne formy rozrywki, konkursy i eventy online. Weź zapytaj ile za taki event np. chce sympatia.pl, zrozumiesz jaki to jest duży potencjał :-)

    Jeśli NK wyjdzie poza sieć z promocją, co mam nadzieję zrobi, sukces gwarantowany, a mnie to dodatkowo ucieszy, bo w naszej klasie z podstawówki odnajdą się kolejne osoby :-)

    p.s. nie mam nic wspolnego z NK

  • Artur Kurasinski

    @ Stasiex –

    1. Wlasnie rozchodzi sie o to czy wogole dobrna do 6 mln. Argument jest prosty – ile mozna zaprosci kolegow i kolezanek. To jest skonczona grupa i rozwoj sieci w oparciu o takie wytyczne nie moze sie udac. Piotrek Wrzosin nazwal to dosadniej „to martwa siec spoleczna” i cos w tym jest.

    Jesli wprowadza networking biznesowy jako usprawnienie to bedzie to proba zagarniecia userow z GoldenLine i Profeo – nie wiem czy im sie uda.

    Tak mozna wymieniac dalej – beda musieli wchodzic do ogrodka innych serwisow jesli chca sie rozrastac bo na samej warstwie „classmates” nie uda im sie. Tak czuje. Konkurencja nie spi :)

    2. Co do ciekawosci – naprawde interesuej cie to co sie dzieje w zyciu osob z ktorymi nie masz kontaktu od 15-20 lat? Ja zrobilem to raz z ciekawosci i przy dzisiejszej infrastrukturze NK nie mam ochote byc czestowany „serwis jest przeciazony”. Ergo – jesli poprawia lacza i soft oraz wprowadza nowe funkcjonalnosci – dobija do 3-4 mln. Jesli.

    3. Co do reklam – zgadza sie, wlasnie to napisalem.

    4. Co do tekstu – to nie ja, to Kaczmarski :)

  • Zgadzam sie z Arturem.
    Popieram teze swoim doswiadczeniem – widze jak rozwija sie „spolecznosc” (duzy cudzyslow) w moich klasach w NK – ludzie sie dodaja, nastepnie wysylaja maila o tresci typu: „ale fajnie cie widziec” i leca dalej…
    Nic tych ludzi nie integruje na co dzien, a wchodza tam raczej by zobaczyc czy ktos nowy dodal sie do NK. Kiedy juz wszyscy sie dodadza spotkamy sie w knajpie bo tam zdecydowanie fajniej mozna wspominac stare dzieje.
    In plus – NK mi sie przydala raz – zdobylem namiary na paru znajomych, wzialem telefony i NK przestala mi byc potrzebna. Co innego, gdy ktos studiowal w innym miescie lub szuka swojej Irlandii poza granicami Polski – wtedy bariere odleglosci lamie tylko internet, pod warunkiem, ze zamiast ekranu powitalnego nie zaladuje sie blad 500…

  • Pingback: Blog przy Kawie » Blog Archive » Serwis społecznościowy dla niepełnosprawnych()

  • Rafal

    Moim zdaniem Nasza-Klasa może się jako jedyny serwis w Polsce rozbić też o rafę – „prywatność”. Na większości, nie licząć zawodowych, serwisach społecznościowych jesteś anonimowy. W Naszej-Klasie nie jesteś anonimowy, a wręcz jesteś obnażony:
    1. wszyscy wiedzą do jakich szkół chodziłeś/łaś – jeszcze żaden problem, neutralna informacja
    2. wypowiadasz się na forum klasowym – tutaj pierwsza rafa, rozmawiasz z ludźmi, których dobrze znasz, czyli czujność spada. Niestety wiele osób udaje się w osobiste wycieczki, wulgaryzuje język, padają zachamowania
    3. twoi znajomi sprzedają Ciebie za bezcen – gdzie mieszkasz, jaki aparat na zebach nosisz/nosiłeś, z kim i kiedy co robiłeś, …. – nie masz na to wpływu

    Właśnie w tym obnażeniu tkwi zagrożenie, szczególnie dla osób, które weszły w wiek podjęcia pierwszej pracy, bądź już pracują zawodowo. Nie widzę lepszego miejsca dla działów HR, by poznać osobowość kandydata, jego prawdziwą twarz. Konkurenci mogą wyciągnąć Ci wszystko, co padło o Tobie w NK.

    NK tymi działaniami i otwartym forum dla wszystkich otwiera pole do popisu dla firm, które będą czyściły całą Twoją aktywność sieciową – poki co jest to futurologia, ale na pewno tak będzie. Szczególnie gdy dotknie to pierwszych Prezesów, ludzi władzy, bo którz wie więcej o ich przeszłości niż koledzy ze szkolnej ławy.

    W każdym bądź razie gratuluję NK tej iskry, która odpaliła im oglądalność.

  • Szymon

    3-4mln do końca roku 2008? Z całym szacunkiem- ale to chyba jakieś nieporozumienie. 3 mln są JUŻ, a nawet jeśli id nadawane nowym userom nie uwzględnia kont usuniętych, to 3 mln użytkowników aktywnych zostanie osiągnięte do końca 2007 (a istnieje już użytkownik numer 3047502- http://nasza-klasa.pl/profile/3047502) Przy takiej skali reklamy, jaką otrzymał serwis 6mln użytkowników na koniec 2008 to nie są pobożne życzenia. Dziś cały poranny program w Polskim Radiu 3 (popularna Trójka) był poświęcony NK. Jechałem tramwajem- kobiety na oko koło 40-50lat rozmawiały o swoich kontach na NK.

    Jeśli przy wszystkich problemach z serwerami portalowi udaje się zdobywać nowych użytkowników, uważam że styczeń (a wtedy ma ruszać serwerownia NK) może być rewolucją, jeśli chodzi o wydajność portalu.

  • Wszystkie te teksty o nk wróżące rychłe załamanie popularności serwisu dla mnie to trochę mieszanka „zazdrości” z niedowierzaniem. Oby każdy miał taki problem, że nie wie co zrobić ze swoją milionową społecznością.

    Wszystkim życzę takich problemów :)

    to czy nasza-klasa będzie istniała przez najbliższe 5 lat i ilu będzie miała użytkowników zależy tylko od autorów – nie zakładał bym, że nie mają oni pomysłu co z swoimi użytkownikami robić i jak rozwijać serwis. Na razie mają jeden poważny problem którym jest wydajność – nikt na ich miejscu nie będzie teraz wdrażał nowych funkcjonalności lub też pisał o tym co zrobią w przyszłości.

    Moim zdaniem NK to fenomen który wreszcie realizuje prawdziwe potrzeby a nie wmawia nam potrzeb stworzonych przez autorów serwisu.

    Ja stawiam na to, że serwis ten ma przed sobą świetlaną przyszłość – a jeśli kiedyś będą zastanawiać się nad kierunkiem rozwoju i nie będą pewni to przecież zawsze znajdą się dobrze płatni konsultanci którzy chętnie doradzą :)

  • Artur Kurasinski

    @ hazan – zazdrosc na pewno (w moim przypadku) oj tak :)

  • Peter

    No coz wyjatkowo zgadzam sie w 100%

    —-
    wpadnj znajdz wypadnij

    miaem juz 2 spotkania z moja klasa i jakos do 3 juz mi sie tak nie pali – podstawowka to po prostu duzo wieksze zroznicowanie ludzi niz studia utrzymuje kontakty z 2 osobami i na tym pewnie poprzestane

    NK to duzy hype marketingowy i tyle sadze ze chcoby roznie lubiane grono wnosi duzo wiecej do tematu

    +++
    chociaz moze nie jestem obiektywny bo oglnie przejadly mi sie juz wszystkier web 2.0 i ich wariacje, trudno ocenic serwis bo w ramach nonkonformizmu nie zalozylem konta ;)

  • Lukaszdzik

    Ktoś kiedyś powiedział, że to co doprowadziło cię do tego miejsca (sukcesu) na pewno nie pozwoli ci się utrzymać na szczycie.

    NK nie jest jeszcze na szczycie, ale może tam dotrzeć. Wydaje mi się, że musi jednak coś zmienić aby sukces był pełen – myślę że tym czymś musi być na pewno niezawodność działania – to pierwszy punkt (ciągłe zawieszania się są… irytujące).
    Potem musi odpowiedzieć na pytanie – dlaczego użytkownik ma korzystać z NK skoro jest ona potrzebna już tylko do utrzymywania kontaktu ze znajomymi (bo przecież już mam wszystkich znajomych ze swoich wszystkich klas – od podstawówki do studiów)? Przecież są lepsze portale społecznościowe , które działają znacznie lepiej. Czym NK będzie się od nich różniła?

    No zobaczymy. Póki co… wracam do NK i organizuję spotkani klasowe. 10 lat sie nie widzieliśmy! :)

  • @Artur – nie tylko w twoim przypadku :) – każdy się zastanawia, dlaczego nie ja :)

  • stasiex

    Panowie koniec dyskusji i tych domorosłych prognoz. :-P Tak jak myślałem, sukces NK jest był gwarantowany. Nie mamy końca 2008 r. Jest koniec 2007,
    ROS (strona główna i podstrony)
    miesiąc ( listopad)
    użytkownicy: 11 212 107
    odsłony: 1 845 810 231
    tydzień
    użytkownicy: 5 254 655
    odsłony: 578 798 420

    źródło: Ad.net

  • smallfemme

    zarejestrowałam się na naszej klasie tylko po to, żeby obejrzeć znajomych koleżanki ;) pochodzę z małej miejscowości i większość znajomych z podstawówki i gimnazjum mogę spotkać w zespole szkół ponadgimnazjalnych [od LO przez LP do zawodówki]. jednak stronę podpatrzyła moja mama i zarejestrowała się. pewnie jeśli znajdzie kontakt ze wszystkimi znajomymi, na których jej zależy, będzie zaglądać rzadziej. jak na razie znalazła kontakt ze starymi przyjaciółkami i strona jej odpowiada.

  • enamorada

    Na naszej klasie zarejestrowalam sie ok miesiac temu, w chwili obecnej mam 85 znajomych, z czego z moich starych klas jest tam moze tylko z 10 osob (nie dodaje wszystkich, ktorych znam lub z ktorymi chodzilam do klasy, bo z niektorymi i tak nie zamierzam utrzymywac kontaktow). Reszta to znajomi z calego zycia, ale nie tylko ze szkol, teraz latwiej mi z nimi utrzymywac kontakt i widze na biezaco co u nich. Dotarlam do paru ludzi, ktorzy byli mi bliscy, ale kontakt sie urwal, na dodatek okazalo sie, ze jedna z dawnych bliskich mi kolezanek mieszka teraz niedaleko mnie.
    Fajnie zobaczyc jak innym poukladalo sie zycie lub odnowic stare przyjaznie i na tym polega sukces tej strony. Mysle, ze jeszcze przez dlugi czas beda sie rejestrowaly nowe osoby, a te stare zostana, bo beda ciekawe tych nowych :)) Sama codziennie sprawdzam kto ze znajomych jest dostepny i ciagle dodaje nowe osoby do swojej listy. Zapisalam juz tez mame i siostre.

  • WalterS

    Ale prorokowania! Dodam, że serwis już ma 3 miliony. Myślę, że pod koniec 2008 może byc 6mln i niekoniecznie jest to liczba „sufitowa”. O ile od początku stycznia strona zacznie działac szybciej.

    Poza tym za roczek z 6 mln ludzi można już zebrac troszke pieniędzy i zrobic jakąś kampanie reklamową do ludzi starszych(40-60 lat) i kolejny milion lub więcej gwarantowany.

    Klasy na razie nie są zbyt pełne. Te które znam to od 20 do 30% zapełnione. Ergo – miejsce dla reszty, w większości tych internautów bardziej „niedzielnych”

    Wiadomo, że każda moda przemija i po góra 2 spotkaniach klasowych liczba odsłon zacznie malec, ale następne dwa lata to tylko wzrost NK.

    Nie wiem skąd wasz sceptycyzm co do tej strony. Jak dla mnie zrobiona jest ok. Np. pokazuje zdjęcia dodane przez znajomych: i z nowu, patrzymy a tam na zdjęciu jakieś palmy za starym znajomym więc walimy wiadomośc gdzie ty byłeś itp.

  • max

    POMYSL – THE BEST!!! ( az zal ze sam tego nie stworzylem) REALIZACJA – PORAZKA, UBOSTWO, KLESKA !!! mniemam ze za chwile pojawi sie LEPSZY PORTAL, ktory obsluzy KOTS na miare POMYSLU !!!!!

  • djarjusz

    6 mln to będzie zaraz, sprawdzałem przed chwilą i na głównej stronie widziałem osobę, która ma numer 5 681 939, a jest dzisiaj 4 stycznia 2008 …

  • Tomoho

    i co powiesz na 6mln:)? myśle że nie doceniłeś siły PRu który NK ma moim zdaniem wybitny. Ja rozumuję tak: teoretycznie człowiek po 30 mieszkający w dużym mieście poznał w życiu 1000 osób. Załóżmy ostrożną średnią dla naszej-klasy.pl przynajmnie 50 znajomych dla każdego ( tak naprawdę obstawiam że powinno być ok 100). dodajmy do tego motywację wynikającą z potrzeby przynależności, autodefinicji i tych wszystkich psychologiczno-antropologicznych niuansów. potrzebny teraz demograf (!) który policzy potencjalny rynek. Jeśli wziąć pod uwagę dynamikę efektywności PRu NK, który wzmocni i podtrzyma świadomość marki. można założyć że potencjał do wzrostu jest jeszcze ogromny.
    A jeszcze weźmy pod uwagę dynamikę wzrostu liczby internautów, gdzie z dużą dozą prawdopodobieństwa możemy przypuścić że jeden z pierwszych adresów pod który uda się internauta-neofita będzie właśnie NK. Jeśli chodzi o przychód, sądzę że jeszcze w tym roku domy mediowe polubią bardziej targetowaną komunikację. Do tego można dodać płatne usługi, jak choćby powiększanie limitu zdjęć, co przy tej ilości użytkowników daje istotne kwoty.
    oczywiście wszystko można spieprzyć ale nigdy w Polsce nikt nie miał jeszcze do dyspozycji takiego potencjału. Umieram z ciekawości co będzie dalej :)
    pozdrawiam,
    Tomoho
    TOMO Strategy@PR

  • Artur Kurasinski

    @ Tomoho – nie doceniłem głodu mediów na tego typu informacje. O NK piszą te media, które do tej pory nie wiedziały o istnieniu Internetu. Z tym PRem bym nie przesadzał – to jest skutek uboczny sezonu ogórkowego w okresie świat – mało się dzieje w polityce wiec trzeba cos wrzucic na szpalte :)

    50-100 znajomych – powiem szczerze, ze zaczynam odrzucac kontakty w stylu „poznalismy sie 20 lat temu na obozie plywackiem – dodaj mnie do listy!” bo to nic nie wnosci do mojej sieci powiazan. Zaloze sie, ze srednia ilosci kontaktow bedzie ponizej 50 osob.

    Pierwszym adresem z ktorego skorzysta internauta neofita w Polsce bedzie: google albo pudelek :) Ze skorzystania z NK nie ma zadnej korzysci od razu – trzeba sie nauczyc jak budowac swoje sieci i jak szukac znajomych,

    Tomoho – nie warto umierac za NK, zobaczysz spadnie im liczba real users. Zaloze sie, ze juz spada i beda mieli problem z martwymi kontami. To nie zalezy nawet od mediow i PR tylko z normalnego zycia serwisow spolecznosciowych.

  • szyderca

    „Jeśli chcę obejrzeć filmy przeszukuję YouTube.”
    Po imieniu i nazwisku dodającego?

  • Artur Kurasinski

    @ szyderca – nie rozumiem twojego pytania?

  • hihiforever

    Prorokiem to właściciel tego bloga nie jest napewno ;o)

  • uhm

    w tej chwili na pewno 12 milionow

  • niewiem co się stanie z naszą klasą
    chcę sę tego dowiedzieć od ciebie właśne
    cześć

  • odpiszesz

  • glupia wasza klasa

  • hahaha

  • jak założyć konto nie na naszej klasie banku brzdąca

Zapisz się do mojego newslettera

Raz w tygodniu wyślę Ci wyselekcjowane informacje ze świata: technologii, biznesu i mediów. Jeśli interesujesz się startupami, dronami, drukiem 3D, EV, VR, AI, AR, video czy bitcoinami to witaj w domu.

Obiecuję - zero spamu tylko samo "mięcho"!

Wahasz się? Dostaniesz też za darmo w PDFie komiks "Strange Years" stworzony przez Michała "Śledzia" Śledzińskiego!




Dziękuje, nie chcę