Szukaj
Zamknij

Po co komu KreoAula?

KreoAula

Kolejny wpis w formie wywiadu (mnie też powoli zaczyna to nudzić, więc obiecuję powrót do bardziej felietonowego charakteru postów). Tym razem przepytuję Darka Zielińskiego, który prowadzić będzie kreatywną odnogę Auli – KreoAulę…

Dla tych co nie wiedzą (są tacy?) – Aula „zwykła” pozostaje w takim charakterze jak do tej pory (networking + prezentacja start-up’ów), TechAula będzie zajmowała się sprawami czysto programistycznymi a KreoAula wszystkim co zostanie :) Zapraszam do zapoznania się z Darkiem i jego pomysłami:

AK74 – Darku, koncepcja KreoAuli nie dla wszystkich może być jasna – mógłbys powiedzieć czego może spodziewać się osoba, która będzie chciała pojawić sie na takim spotkaniu? Jak KreoAula będzie różniła się od spotkań Auli?

KreoAula jest naturalnym rozwinięciem idei napędzającej spotkania na Wspólnej, obydwie wizje ścierają się w miejscu pt. produkt i usługa. Aula to kwestie innowacji, biznesu, wielkich pieniędzy oraz sposobów ich pozyskania i wykorzystania na realizację własnych przedsięwzięć.

W wyniku tego na rynku pojawiają się kolejne produkty i usługi. KreoAula podchodzi do tematu z innej strony, wielkimi liczbami będziemy rzucać z umiarem, w odrobinę innym kontekście bo interesuje nas przede wszystkim sprawa użyteczności oraz dostępności produktów i usług.

Tego czy i jak spełniają oczekiwania userów pod kątem łatwości użycia oraz całego spektrum wrażeń jakich dostarczają.

Przekaz kierujemy do szerszej grupy odbiorców. Nie chcemy tylko tworzyć sztuki dla sztuki i zamykać się w hermetycznym, jasno określonym środowisku – tematy usability i user experience planujemy poddać szerszej dyskusji zarówno wśród projektantów oraz architektów informacji jak i project i product managerów, pracowników agencji interaktywnych, developerów zajmujących się frontendem itd.

Generalnie dla wszystkich osób znajdujących się w kreatywnym łańcuchu odpowiedzalnym za tworzenie na wielu poziomach, interakcji z użytkownikiem.

Tematyka KreoAuli jest bardzo szeroka, ale cel mamy jeden – zrobić użytkownikowi lepiej : ), a żeby userzy poczuli się lepiej, niezbędna jest edukacja by wszyscy zaangażowani w proces projektowy mieli świadomość, że projektowanie zorientowane na użytkownika jest kluczowym składnikiem, i bez dobrej architektury informacji oraz przemyślanego modelu interakcji nawet najładniejszy produkt po prostu się nie sprzeda.

Będziemy analizować i przestrzegać przed rażącymi błędami, poddawać pomysły na ciekawe rozwiązania i wiele wiele innych.

AK74 – Rozwińmy trochę sprawę prezentowanych problemów – KreoAula ma dość szeroki zakres tematów o które zahacza. Możesz opowiedzieć o nich?

To prawda, tematów jest dużo, ale systematycznie, każdy z nich chcemy dokładnie prześwietlać. Usability i user experience to nie tylko produkty czy usługi www, ale także pełne spektrum innych tematów, które jeszcze nie zagościły „na salonach”.

Bardzo mało miejsca poświęca się problemom ergonomii aplikacji standalone, budowaniu interfejsów gier, projektowaniu na urządzenia mobilne itp. Interesują nas praktyczne zastosowania, ciekawe case studies, jak i narzędzia – od analogowych metod projektowania i testowania (card sorting, persony, itd.) po oprogramowanie frontendowe (Adobe Flex i AIR, Java itp.) i nowoczesne metody interakcji (multitouch, augumented reality itd.).

Duża ogólność pojęć usability i user experience daje nam ciekawe pole do popisu bo w przyszłości chcemy również poruszyć tematykę usability w marketingu. Ale na razie jest zbyt wcześnie by o tym coś więcej powiedzieć.

AK74 – Czy w Warszawie faktycznie nie ma podobnych spotkań? „Branża” nie chce sie spotkać i „networkingować”? W czym jest problem?

Wiesz, to nie jest problem chcenia i niechcenia, każda „branża” była i jest chętna do spotykania się, bo zawsze znajdzie się ktoś kto ma coś ciekawego do powiedzenia. Problem polega na tym, że są to spotkania pt. „Geekowie dla geeków”, lub jeżeli mówimy o eventach na większą skalę jak np. World Usability Day, są organizowane rzadko i tam również brakuje interdyscyplinarnego dialogu.

My chcemy zorganizować coś co znajdzie trochę szersze zastosowanie, chcemy stworzyć interdyscyplinarną bazę wiedzy dzięki, której będą powstawały użyteczne oraz przemyślane produkty i usługi, oferujące użytkownikowi bogate doświadczenia oraz stworzone w oparciu o nowoczesne technologie. Dzięki czemu mówiąc o potencjale biznesowym będziemy posługiwać się tylko i wyłącznie wielkimi liczbami : )

AK74 – Czego można się spodziewać po najbliższej (12 czerwca) KreoAuli? Jakie atrakcje czekają na uczestników?

Wiemy już, że na pierwszej KreoAuli na pewno nie pojawi się Jakob Nielsen – najgorsze więc za nami i teraz pójdzie z górki : ) Chcemy zbalansować ciężar tematyczny co widać w programie, a oprócz samych prelekcji urozmaicimy KA panelem dyskusyjnym.

Na inauguracyjnej Kreo Auli zobaczymy prelekcje Marka Kasperskiego z MRM Worldwide nt. badań usability, ja będę mówił o skinowaniu aplikacji www, standalone i mobilnych, a Jarek Szczepański (Peer 2 Peer Systems) opowie o swoich przygodach z Flexem i AIR z perspektywy developera.

Panel dyskusyjny poświęciliśmy sytuacji usability w Polsce i na świecie, a rozmawiać na ten temat będą Marek Lipiec z Komitywy, Tomek Karwatka z Divante.pl oraz Zbyszek Braniecki z Mozilli.

Oprócz bardzo poważnych tematów przygotowaliśmy bardzo poważna niespodziankę hołdującą trzonowi Kreo w nazwie. Odbędzie się bitwa graficzna na żywo, a o zwycięstwie zadecyduje publiczność! Chłopcy będą walczyć na nowiuteńkich tabletach Wacom Cintiq 21″, a przebieg starcia będziemy wszyscy śledzić na projektorach.

Na koniec, w związku z euro gorączką przygotowaliśmy specjalną atrakcję w postaci zakładów na mecz Polska-Austria. Kto dobrze obstawi i dopisze mu szczęście wylosuje nagrodę od sponsora! : )

Dzięki za wywiad, pozdrawiam i zapraszam wszystkich serdecznie już w najbliższy czwartek, 12 czerwca. Do zobaczenia na miejscu :)

  • Ja bym zaryzykowal stwierdzenie (oczywiscie prowokatorskie bardzo) po co komu w ogole Aula? Czy mozna gdzies poznac liste faktycznych sukcesow tego typu spotkan w Polsce (a wiec czy ktos pozyskal inwestora, albo jakis genialny startup bije sie teraz z problemami serwerowymi, miast finansowymi) oprocz – popilismy, pojedlismy, „nawiazalismy wazne znajomosci biznesowe”. Mysle, ze beznadziejna kreatywnosc polskich startupow pokazal ostatni konkurs na Barcampie. Oczywiscie druga Ameryka Polska nie jest, ale jak na kraj bardzo dobrych programistow jest wrecz tragicznie. Z punktu widzenia zwyklego obserwatora, tego typu spotknia to zwykle odcinanie kuponow od swojej internetowej slawy i zachwyt nad, przewaznie, miernej jakosci polskimi „tworami”.

    W sumie to juz sie gubie w ilosci spotkan branzowych, czemu najlepszy przyklad daje liczba, na jaka podzielila sie Aula. W kazdym razie taka smutna refleksja mnie ogarnela, ze o ile prelekcje i spotkania techniczne potrafia byc ciekawe i jest jeszcze ich sens organizowania, tak inne sa jak na razie sposobem na popicie piwka i pogadania w realu. Nie jest to zle, ale chyba nie o to wszystkim chodzilo.

    Pozdrawiam

  • Varelsee

    Chyba faktycznie lepiej, żeby spotkań branżowych było za mało.
    A poziom start-upów porównałbym z sytuacją na temat ich ilości i istnienia w Polsce np. z 2005 roku. O ile pamiętam, pojęcie start-upu nie było zrozumiałe, jasne i powszechne. 20-latkowie nie próbowali swoich biznesowych sił tak (powszechnie) jak w tej chwili. Programiści wsysani byli i nadal są do korporacji, ale już co poniektórzy zastanawiają się – jak tu zrobić własny interes a inni go robią. Postęp jest i między innymi dzięki barcampom (w tym Auli) małymi kroczkami posuwa się naprzód.
    Samo zbudowane zaufanie między bywalcami może wykrystalizować w przyszłości bardzo szybki efekt, wtedy kiedy nadejdzie na to właściwy moment.
    Janek Zając ostatnio użył sformułowania „dewirtualizacja”. To jest funkcja Auli. Bo identyczne głosy, takie jak ferrante słyszalne były kilka lat temu w odniesieniu do pierwszych społecznościowych portali i kontaktów wirtualnych. I co z tego?
    A co do ostatniego zdania nie potrafię się odnieść bo nie wiem o jakich „wszystkich”chodzi, natomiast chyba nikt sie nie spodziewa, że barcampy dają w prezencie możliwości natychmiastowego biznesu. Nad tym trzeba popracować.
    A piwko może w tym tylko pomóc.

    Pzdr

  • Ale czy Ci stali bywalcy wykrystalizuja kiedys jakis ciekawy, nowatorski pomysl oprocz np. kopiowania naszejklasy, skoro przymiarki do tego sa bardzo kiepskie? To jest wlasnie pytanie. W sumie niech te spotkania sie odbywaja, bo tak, jak mowisz, od czegos trzeba zaczac. Moze kiedys znajdzie sie jakis mlody, pomyslowy czlowiek, dla ktorego takie eventy beda pomocne w drodze do spelnienia swoich marzen.

    Inne pytanie jest takie, czy pomyslowy Polak, podkreslam, Polak, zechce sie podzielic innowacyjnym pomyslem z setka potencjalnych sepow na sali ;-)

    Pozdrawiam!

  • Co by nie mówić, „dewirtualizacja” w większości przypadków przynosi korzyści a nie szkody. Nie łączyłbym tego z jakością polskich startupów. Po prostu inaczej i łatwiej jest sobie wzajemnie pomagać (lub ubijać interesy) gdy się patrzy komuś w oczy bez pośrednictwa kamery internetowej…

  • Pingback: Wlodi’s digital life… » Gugiel wysyła Brina w kosmos()

  • m

    „[…] A dzisiaj nowa, ciekawa inicjatywa Auli – KreoAula. Więcej o tym wydarzeniu pisał kilka dni temu na swoim blogu Artur Kurasiński. […]”

    no to szybko się mu odmieniło.
    Tak to jest – machina autopromocji. Każdym kosztem.

  • Dziś już wiemy, po co była KreoAula — do przedstawienia zalet Blipcasta na tego typu spotkaniach. Więcej tutaj: http://blipcast.pl/kreoaula (czytać od dołu).

  • Pingback: TMT.Communities – relacja z socjalizacji | Stempniak.com()

Zapisz się do mojego newslettera

Raz w tygodniu wyślę Ci wyselekcjowane informacje ze świata: technologii, biznesu i mediów. Jeśli interesujesz się startupami, dronami, drukiem 3D, EV, VR, AI, AR, video czy bitcoinami to witaj w domu.

Obiecuję - zero spamu tylko samo "mięcho"!

Wahasz się? Dostaniesz też za darmo w PDFie komiks "Strange Years" stworzony przez Michała "Śledzia" Śledzińskiego!




Dziękuje, nie chcę