Szukaj
Zamknij
Internet

FilesTube – kulisy sukcesu

filestube

Rzadko się zdarza, że polski serwis ma tak dobre recenzje i notowania w prasie zagranicznej. Tym bardziej jest dziwnym, że właściwie w Polsce serwis, który ma 26 milionów użytkowników praktycznie nie jest znany. Parę artykułu w prasie mainstreamowej i cisza – tak mniej więcej można podsumować stopień „zauważenia” przez media i branżę projektu, który ma już 2 lata…

FilesTube może się pochwalić 26-cioma milionami użytkowników (z czego polskich internautów tylko 800 tysięcy!) w październiku i 52 miejsce na świecie oraz inwestorem, który postanowił (jak sam przyznaje) bardzo mocno zaryzykować w taki projekt. Wywiad z Xevin Investments opublikuję niebawem – dla równowagi żebyście mogli poczytać jak taki proces inwestycji wygląda z punktu widzenia z punktu widzenia firmy VC.

Wywiad z Arkiem Seńko (przedstawicielem Red Sky Sp z o.o. czyli firmy – twórcy FilesTube) zamieszczam poniżej:

AK74 – Arku, gratuluję sukcesu i to w skali międzynarodowej. Od początku wierzyliście w to, że możecie powalczyć o użytkowników z zagranicy czy
po prostu tak się potoczyły losy Waszego projektu?

Arkadiusz Seńko „Red Sky– Od samego początku serwis przeznaczony jest dla użytkownika globalnego – tak samo jak i cała strategia rozwoju Red Sky. Co do samego zasięgu – nasza branża jest ciężka do prognozowania – ważniejsze są już osiągnięte pułapy, niż przyszłościowe prognozy.

FilesTube ma anioła, który zainwestował w Was – teraz fundusz VC. Ile Wam zajęło znalezienie firmy, która uwierzyła w Wasz pomysł i jak długo trwało przekonywanie, że te kilka milionów zainwestowane w projekt zwróci się a nawet zarobi więcej?

Anioła Biznesu nie trzeba było przekonywać, rozmowa trwała 20 minut. Znaliśmy się już wczesniej współtworząc sukces spółki Medousa, wchodzącej w skład notowanej na giełdzie spółki Digital Avenue.

AK74 – Na jakim etapie zaczęliście poszukiwania inwestora? Mieliście działający produkt i pokazywaliście statystyki? Czy raczej opisywaliście możliwości rozwoju takiego serwisu?

Inwestora zaczęliśmy szukać przy zasięgu przekraczającym parę milionów unikalnych użytkowników miesięcznie. Rozmowy opierały się na statystykach i raportach finansowych. Środki pozyskujemy nie na „istnienie” firmy, lecz na znacznie szybszy jej rozwój – firma w momencie pojawienia się inwestora była rentowna.

Poza pozyskanymi środkami bardzo istotne przy całym procesie było doświadczenie osób pracujących w funduszu. Zależy nam na jak najdynamiczniejszym rozwoju firmy. Wspólną pracą znacznie szybciej zrealizujemy strategie rozwoju spółki.

AK74 – FilesTube jest wyszukiwarkę plików znajdujących się na serwisie „Rapidshare”. Jak wiemy tego typu działania mogą dla pewnych podmiotów i organizacji nie być zgodne z prawem. Co prawda „The Pirate Bay” został zamknięty bo odmawiał jakiejkolwiek współpracy przy usuwaniu wskazań ale obiekcje do tego typu serwisów pozostały. Nie boicie się, że pewnego dnia zapuka do Was ktoś z firmy Apple czy Microsoft z pozwem? Jesteście w stanie obronić swój pomysł w sądzie polskim i międzynarodowym?

Primo – nie jesteśmy „tylko” wyszukiwarką „Rapidshare’a” – jesteśmy wyszukiwarką multimediów – przeszukujemy obecnie paręnaście tysięcy mniejszych, bądź większych serwisów – cały czas zwiększamy ilość przeszukiwanych zasobów. Naszym celem jest indeksowanie wszystkich multimediów dostępnych w internecie.

Secundo – „tego typu działania mogą dla pewnych podmiotów i organizacji nie być zgodne z prawem.” To sądy są narzędziem mogącym decydować, czy dana działalność jest zgodna z prawem – nie podmioty. Przestrzegamy prawa, zarówno polskiego, jak i amerykańskiego. Naszym obowiązkiem jest reagowanie na zgłoszenia o naruszeniu praw autorskich – wszystkie zgłoszenia są obsługiwane zgodnie z prawem.

Dodatkowo stosujemy mechanizmy blokujące ponowne pojawienie się danych wyników w bazie wyszukiwania. Tak naprawdę to, od strony oceny prawnej
naszej działalności, jesteśmy tym samym co Google, czy Bing i te same zasady przestrzegane w tych wyszukiwarkach są u nas honorowane.


AK74 – „Nie boicie się, że pewnego dnia zapuka do Was ktoś z firmy Apple czy Microsoft z pozwem? Jesteście w stanie obronić swój pomysł w sądzie polskim i międzynarodowym?”

AS – Sam fakt zaistnienia pozwów nie jest tak istotny, jak decyzja sądu w danej sprawie. Jak wyżej wspominałem robimy wszystko to, co robić możemy w kwestii przestrzegania prawa zarówno polskiego jak i amerykańskiego (DMCA). Jesteśmy wyszukiwarką multimediów – w przyszłości przez usługi w innych serwisach Red Sky rozszerzymy zakres przeszukiwanych danych o inne dziedziny – co ma już miejsce obecnie w postaci np. grupy serwisów CarOcean.

Zastanówmy się może nad pytaniem – dlaczego u tak dużej grupy osób w internecie – multimedia – pliki, video automatycznie kojarzą się z łamaniem praw autorskich? Czy to naprawdę jest tożsame?

AK74 – Żyjecie z reklam i kont płatnych – możesz powiedzieć jaki procent użytkowników FilesTube wykupuje wersję „premium”? Czy zamierzacie opierać swój model biznesowy tylko na tych dwóch elementach?

AS – Około 10-15% przychodów pochodzi z abonamentów. Kiedy mówimy o Filestube – spójrzmy na ten serwis jako jeden z elementów, które mówią o strategii rozwoju spółki Red Sky. Serwis ma ogromny, systematycznie rosnący zasięg. Spółka w najbliższym czasie startuje z międzynarodową grupą serwisów ogłoszeniowym( przed końcem roku start na pierwsze kraje), start zaczniemy od Polski – docelowo będzie to ponad 20 krajów.

Obecnie realizowane są jeszcze 2 inne projekty – dodatkowo przeprowadzamy w firmie intensywną rekrutacje programistów – do końca przyszłego roku uruchomione zostanie 4-5 nowych serwisów – wyszukiwarki, usługi dla biznesu etc. Pomogą one na lepszą monetyzację użytkowników serwisów spółki.

Zapisz się do mojego newslettera

Raz w tygodniu wyślę Ci wyselekcjowane informacje ze świata: technologii, biznesu i mediów. Jeśli interesujesz się startupami, dronami, drukiem 3D, EV, VR, AI, AR, video czy bitcoinami to witaj w domu.

Obiecuję - zero spamu tylko samo "mięcho"!

Wahasz się? Dostaniesz też za darmo w PDFie komiks "Strange Years" stworzony przez Michała "Śledzia" Śledzińskiego!




Dziękuje, nie chcę