Szukaj
Zamknij

TSNMB – CentrumFaktur

centrumfaktur mirumee

W cyklu TSNMB kolejna firma Mirumee i jej projekt CentrumFaktur czyli Twoje centrum zawiadujące pozwalające na tworzenie, edytowanie i wysyłkę faktur. Program wygląda na prosty ale są w nim zaczątki czegoś na kształt CRMu (ale naprawdę w mikro skali). Zapraszam do wywiadu z jednym z twórców Mirkiem Menclem…

AK74 – Skąd pomysł na taki serwis i usługę jak CentrumFaktur?

Mirek Mencel – Zwyczajnie stanęliśmy przed tym samym dylematem, przed którym staje każdy, kto zakłada działalność. Wystawianie faktur to część zarabiania pieniędzy, a zarabianie pieniędzy powinno być przyjemnością. Cóż, wypróbowaliśmy kilka poleconych nam serwisów i okazało się, że musimy wybierać między wygodnym interfejsem a zgodnością z przepisami. Wybraliśmy trzecią opcję i sami stworzyliśmy sobie niezbędne narzędzie. Lepiej.

Pozostałe narzędzia dzielą się z reguły na 2 grupy – te zbyt ograniczone i często nie do końca zgodne z polskimi przepisami, oraz prawdziwe kombajny dla księgowych. Naszym zdaniem – z całym szacunkiem dla konkurencji – najważniejsze aspekty prowadzenia własnej działalności to faktury i oferty (wyjście naprzeciw potencjalnym klientom). Są to dwie podstawowe rzeczy o które każdy musi się troszczyć samemu, o całą resztę w większości wypadków zadbają księgowi.

Jeśli ktoś woli samodzielnie prowadzić księgowość, CentrumFaktur mu prawdopodobnie nie wystarczy. Naszym zadaniem, szkoda jednak na to czasu i energii. Lepiej skupić się na faktycznym rozwijaniu biznesu. Wszak czas to pieniądz.

Potrzebowaliśmy wygodnego narzędzia w przystępnej cenie, które w sposób jasny i zgodny z przepisami pozwoliłoby wystawiać m. in. faktury dwujęzyczne. Później zdecydowaliśmy, że potrzebujemy także ofert (czyli prostego i efektywnego zarządzania kosztorysami i kontaktem z klientami).

Tworząc CF wzorowaliśmy się w dużej mierze (czego się zupełnie nie wstydzimy) na serwisie Ballpark, który spośród wszystkich odwiedzonych, najbardziej przypadł nam do gustu.

AK74 – Moglibyście przybliżyć pomysł na funkcjonowanie serwisu?

MM – Funkcjonalność fakturowania wydaje się oczywista, co nie znaczy, że nie da się jej zrobić lepiej. W przypadku CF, nieskromnie powiem, że mamy fajny, ułatwiający pracę interfejs, jesteśmy w 100% zgodni z przepisami i pozwalamy na wystawiania faktur dwujęzycznych (również zaliczkowych). Mamy też faktury pro forma, automatyczne przeliczanie waluty VAT, różne sposoby numeracji, możliwość umieszczenia własnego logo na fakturze, śledzenie spłaty, intuicyjne wyszukiwanie, podpowiadanie całych pozycji wraz z ceną i jednostką i wiele innych.

W przypadku ofert, naszym celem jest stworzenie czegoś, o czym lubimy myśleć jak o bardzo bardzo małym CRM-ie. Podstawowy cykl biznesowy jest przecież prosty i niezmienny: ustala się potrzeby potencjalnego klienta, następnie proponuje mu się usługę bądź produkty w określonej cenie, po czym tę usługę realizuje, fakturuje i odbiera zapłatę. Proste. Tak właśnie działają nasze Oferty.

Wszystko odbywa się drogą elektroniczną. Zamiast wysyłać pro formy proponujemy zatem wysyłanie elektronicznych kosztorysów, które będą zawsze do wglądu w jednym miejscu, które klient może komentować a my śledzić zmiany (między innymi to, czy i kiedy klient daną ofertę w ogóle zobaczył). Z takiego kosztorysu można następnie jednym kliknięciem wystawić fakturę.

Dodatkowo oferujemy możliwość importu faktur oraz kontaktów z innych systemów: w tej chwili jedynie z serwisu InFakt, ale będzie ich więcej.

AK74 – CF to nie jest Wasz pierwszy projekt – wcześniej było Portfeo. Czego nauczyliście z tamtego projektu?

MM – Tak, choć wszyscy jesteśmy w branży od dawna, naszym pierwszym wspólnym projektem w tym składzie było Portfeo. Przede wszystkim projekt pozwolił nam się zgrać. Przy okazji, mamy zamiar wkrótce wrócić do jego czynnego rozwoju – jak tylko wygrzebiemy się spod komercyjnej pracy.

AK74 – Do kogo kierujecie swój projekt – raczej do małych czy super małych firn?

MM – CF jest skierowany do wszystkich, którzy szukają dobrego narzędzia do wystawiania faktur. Nasz serwis stworzyliśmy z myślą o małych i średnich firmach.

AK74 – Przedstaw model biznesowy – czy zamierzacie zarabiać tylko na abonamencie?

MM – Oczywiście że nie – Patrys mówi, że będziemy wyświetlać reklamy na wydrukowanych fakturach! (żart)

Oprócz pakietów cenowych, chcemy sprzedawać naszą usługę jako oprogramowanie, które zewnętrzna firma np. księgowa będzie mogła oferować swoim klientom we własnej domenie. Już w tej chwili prowadzimy negocjacje w tym kierunku.

AK74 – Plany rozwoju: co zamierzacie i kiedy wprowadzić do swojego oprogramowania?

MM – Najważniejsze jest teraz opublikowanie dobrego i jasno opisanego API. Dzięki temu każdy będzie mógł zintegrować CF z własnym systemem. Planujemy również stworzyć wtyczki do popularnych rozwiązań e-commerce.


Zgodnie z zasadami TSNMB CentrumFaktur ufundowali nagrodę dla czytelników bloga AK74 – jest nią 5 abonamentów rocznych typu „Gruba ryba” dla pierwszych 5 osób, które się w komentarzach pod tym wpisem opiszą swoje najdziwniejszą przygodę z fakturą (wystawienie, otrzymanie, próba drukowania, wydania itd.). Powodzenia! :)

  • Może to nie najdziwniejsza, ale odrobinę wkurzająca historią z fakturą. Która niektórym może uświadomić, jak ważny jest to element biznesu.

    Odkupiłem domenę, zarejestrowaną w pewnej dość dużej firmie — nazwijmy ją DD (jak Do Dupy). Cesja etc. zostały dokonane, w panelu administracyjnym oprócz hasła zmieniłem także dane kontaktowe i wszelkie inne dane, które można było zmienić. Wydawało mi się, że to wystarczy — o święta naiwności.

    Faktura została wystawiona na adres „kontaktu technicznego” — firmy, w której sprzedający domenę utrzymywał serwis. Mimo sporego zdziwienia „kontakt techniczny” okazał się firmą kumatą na tyle, że wystawił mi fakturę na ową domenę i wszystko było OK.

    W firmie DD poprosiłem o zmianę absolutnie wszystkich danych na moją firmę, co uczyniono. Nadszedł termin wystawienia kolejnej faktury. Otrzymałem pro-formę, należność uiściłem i… czekałem. Ponieważ poczta rzadko coś knoci, zgłosiłem firmie brak faktury i poprosiłem o wystawienie duplikatu. W odpowiedzi usłyszałem „przecież faktura została wysłana”. Odrobinę mnie to zeźliło, podobnie jak duplikat otrzymany w formie PDF. Firmie owej za usługi dziękuję bardzo serdecznie, domenę przenoszę tam, gdzie nie ma problemu z fakturami.

  • mariusz

    A ja nigdy nie mogę znaleźć dobrego taniego oprogramowania do wystawiania faktur, zawsze mam z tym problem, programy są skomplikowane, problemy z importem/exportem itp…
    Pozdrawiam i mam nadzieję że załapię się na roczną Grubą Rybę ;)

  • Rzelski

    Mocnych parę lat temu – harcerski wyjazd, ja jestem organizatorem, podróże po Polsce wszelkimi możliwymi metodami. W tym pociągi. W jednym z nich kosmiczny tłok. A ja muszę przeliczyć pieniądze i sprawdzić czy na wszystko mam faktury i czy „na pewno są dobrze wystawione, bo będę musiał po nie wracać, albo oddawać z własnej kiesy.” No a że nie chcę przeliczać wszystkiego w spoconym tłumie – idę do ubikacji. Nie jest najmilej, nie ma papieru, ani wody ale przynajmniej nikt się nie patrzy i mogę się skupić. Przeliczam, sprawdzam – wszystko ok. wychodzę bo do drzwi ktoś się dobija. Mija mnie paskudny typ z błyskiem w oku „co tak długo” a ja się złośliwie uśmiecham, bo to już nie mój problem. Po chwili orientuje się że nie wziąłem faktur – pędzę z powrotem – zamknięte! – słysze znajomy głos żulika. Modlę się by nie zauważył. Po chwili jednak słyszę wyraźne szeleszczenie…myślę sobie, no zajebiście koleś wyciera się moimi fakturami…następny szelest, następny…mam wrażenie że juz nic nie pozostanie. W końcu wychodzi, a mijając mnie widzę lustrzana wersje samego siebie sprzed kilku minut…na szczęście nic nie było ruszone…:) a dziś ta sytuacja by się po prostu nie wydarzyła. Ahoj przygodo! i pozdrawiam :)

  • Lubię rybki :D Grubą Rybą tym bardziej nie pogardzę :D

  • castor

    czy tylko mi sie wydaje ze ta strona centrumfaktur.pl to kopia 1:1 ze strony http://www.campaignmonitor.com/

    Gratulacje dla autorów!

  • To prawda, strona główna jest dość podobna. W zeszłym tygodniu mieliśmy update, sprawdzam to.

  • Faktycznie, strona główna wymaga poprawek i przerobienia szczegółów, choć jednocześnie muszę powiedzieć, że w takim układzie i podobny sposób budowana jest cała grupa aplikacji webowych. Za zaistniałą sytuację przepraszam.

  • Imię

    Zaczynając prowadzić firmę na szybko musiałem już kilka faktur wypisać, raz, dwa, trzy, w OO Calc na szybko, i… tak już mi zostało, prawie dwa lata i ciągle w arkuszu kalkulacyjnym i sobie w katalogach windowsowych segreguję… inna sprawa że miesięcznie do kilkunastu faktury tylko wystawiam…

    @Mikołaj, sam też często wysyłam za zgodą (i proszę) o plik PDF bo tak szybciej i wygodniej, czym się różni wydruk z pliku PDF wysłany pocztą tradycyjną od tego wysłanego pocztą elektroniczną? podpis na fakturze nie jest wymagany polskim prawem… wydrukuj sobie PDF, zegnij na pół, będzie jak z koperty… taki kolejny martwy przepis…

    osobny temat, to że duże firmy ze wtórnego rynku domen często są rejestrowane w rajach podatkowych, z tego też względu nie mogą (tj. nie chcą, aby się nie ‚wydało’, że wysyłka z Polski) wysyłać poczty tradycyjnej…

  • Bartec

    @ castor
    Generalnie sam pomysl aplikacji online do wystawiania FV tez nie jest zbyt oryginalny ;) Nie trzeba chyba daleko szukać przykładów podobnej strony, bo Pan Mirek sam podaje Ballpark i nie ukrywa źródeł inspiracji.

    Chyba jednak nie o to tu chodzi, a o funkcjonalność, zgodność prawem i łatwość obsługi. Jak ktoś prowadzi działalność to tak jak pisze Pan Mirek, istotnym jest czas i efekt. Reszty nie będę przepisywał ;)
    Pozdrawiam i zycze sukcesów w pomaganiu nam szaraczkom prowadzenia uczciwych biznesów pośród zawiłości prawa podatkowego :)

  • emjey

    To ja zwroce uwage na bardzo wazna sprawe. Wiele sklepow interetowych czy firm handlujacych w internecie wysyla nam FV jako zwykly pdf i twierdzi ze jest to faktura elektroniczna co nie jest prawda. Jezeli prowadzimy firme i dostaniemy cos takiego to wedlug prawa nie mozemy na jej podstawie odliczyc VATu!

    Prawidlowa faktura elektroniczna wymaga bezpiecznego podpisu elektronicznego lub systemu odpowiedniego systemu EDI oraz wczesniejszego uzyskania zgody klienta na otrzymywanie faktur w takiej formie.

  • Imię

    @emjey, zgadza się, wg prawa nie można tego księgować, ale w przypadku kontroli żaden urzędnik nie jest w stanie stwierdzić, czy wydruk z tego PDF był wykonany przez Ciebie czy też przez wystawiającego i wysłany pocztą…

    urzędnicy przymykają na to oko bo nic innego nie mogą zrobić…
    nie ma co się bulwersować ale zacząć to jeszcze bardziej powszechnie robić, wtedy może durny przepis w końcu zniknie, może dojdą do wniosku, że nie ma potrzeby trzymania go w ustawach jeżeli nijak nie da się go egzekwować…

  • Pingback: Chesterfield Cigarettes()

Zapisz się do mojego newslettera

Raz w tygodniu wyślę Ci wyselekcjowane informacje ze świata: technologii, biznesu i mediów. Jeśli interesujesz się startupami, dronami, drukiem 3D, EV, VR, AI, AR, video czy bitcoinami to witaj w domu.

Obiecuję - zero spamu tylko samo "mięcho"!

Wahasz się? Dostaniesz też za darmo w PDFie komiks "Strange Years" stworzony przez Michała "Śledzia" Śledzińskiego!




Dziękuje, nie chcę