Szukaj
Zamknij

Ideacto – idee zamieniamy w czyn

AK74 – Joanno – Ideacto to agencja interaktywna, firma od SEO / SEM czy usability? Czym się zajmujecie i które z powyższych określeń najlepiej pasuje do Waszego charakteru pracy?

Joanna Kotala – Ideacto jest agencją interaktywną o mocnej specjalizacji na optymalizację procesów e-biznesowych. Stąd większość naszych realizacji opiera się o usability oraz analitykę. Chcemy widzieć e-biznes jako zbiór kompleksowych działań. Stąd ostatnimi czasy coraz więcej mamy realizacji działań e-marketingowych dla naszych klientów.

AK74 – Zajmujecie się optymalizacją serwisów WWW jak i sklepów. Na co dokładnie może liczyć klient, który będzie chciał skorzystać z Waszych usług – dostanie raport w którym dowie się, że ma mało czytelny font i już? Czy wspomagacie również klientów na etapie wdrażania poprawek?

JK – Nieczytelny font, to klient może zauważyć sam, chociaż od nas również otrzyma uwagi, dotyczące czytelności. W naszych analizach staramy patrzeć się zdecydowanie szerzej. Owszem badamy poszczególne elementy strony, ale najczęściej podajemy rekomendacje związane z poprawą całej struktury.

Nierzadko robimy czarnobiałe schematy stron, aby klient widział gdzie powinny znaleźć się poszczególne elementy.

Również pomagamy na etapie grafiki, albo wdrożenia. Przykładowo jednym z produktów Dochodowego Sklepu jest analiza graficzna, podczas której klient otrzymuje zindywidualizowane porady graficzne i przykłady layoutów, które może wykorzystywać u siebie. Jeśli to nie jest dla niego wystarczające, to pomagamy w kolejnych iteracjach projektowania graficznego, a potem wdrożenia.

AK74 – Agencji konsultingowych na rynku jest bardzo dużo. Każda z nich stara się robić w sumie to samo – zdobywa klienta, analizuje jego potrzeby i dostarcza rozwiązania. Problem w tym, że często wynik prac agencji nie wnosi nic nowego (nie pozwala np. zarobić więcej na swoim sklepie). Czy jesteście w stanie wykonać zlecenie dla klienta w modelu „płacę za efekt”?

JK – to nie do końca tak. Jednym z elementów, które bierzemy pod uwagę jest model biznesowy, który bardzo dokładnie staramy się poznać i zrozumieć. To on wyznacza nam wszystkie dalsze prace i działania, które podejmujemy w celu optymalizacji serwisu. W przypadku sklepów to w głównej mierze konwersja ze sprzedaży.

Ten czynnik wyznacza nam wszystkie pozostałe cele. Przykładowo, gdy optymalizujemy formularz zamówienia, to nie tylko dlatego, żeby ludziom było przyjemniej, ale przede wszystkim po to by przyspieszyć i ułatwić im proces zakupowy. Gdy rekomendujemy zmiany w sposobie wyszukiwania, to po to by klienci mogli łatwo znaleźć, a potem kupić to czego potrzebują.

Jeśli zaś chodzi o model „success fee„, to jest on przez nas proponowany, ale głównie w przypadku dłuższej współpracy, bo tylko wtedy można rzetelnie zmierzyć efekty. Przy krótszym okresie współpracy proponujemy doradztwo na różnych etapach projektowania, grafiki, wdrożenia.

AK74 – Zajmujecie się również social mediami. Jest wiele kontrowersyjnych przykładów wykorzystywania (lub też jego braku) tego kanału kontaktowania się z użytkownikami i klientami. Globalne marki nie radzą sobie w sytuacjach kryzysowych (np. Nestle, BP). Jak Wam się udaje przekonać klientów w Polsce do korzystania z social media? Co Wy możecie zrobić dla klienta?

JK – Obecność w kanałach społecznościowych jest jednym z wielu poziomów komunikacji marki lub firmy w sieci. Rola tego rodzaju komunikacji dynamicznie wzrasta. Aktualnie problemem nie jest „czy” ale „jak” być obecnym w social media. Wychodzimy z założenia, że marka w społecznościach powinna mieć swoją osobowość i być postrzegana podobnie jak osoba.

Powinna mieć wyraźne cechy charakteru, posiadać sympatie oraz antypatie. Emocjonalny wymiar marki bardziej odpowiada tak szybkiemu kanałowi komunikacji jakim są media społecznościowe.

Dlatego istotnym jest nakreślenie w pierwszej kolejności strategii marki w sieci. Dzięki doświadczeniom naszego zespołu potrafimy nakreślić projekt skutecznej strategii obecności w tym kanale a następnie konsekwentnie zrealizować go.

AK74 – Bardzo często usability „sprzedawane” jest to jako panaceum na wszelkie problemy a wdrożenie zasugerowanych przez agencję zmian ma dać % zwiększenie ruchu, konwersji, odwiedzin. Naprawdę dzięki usability mogę zrobić wszystko? Wystarczy, że kupię u Was lekcje i będę w stanie sam zmienić swój serwis?

JK – Użyteczność nie zwiększa ruchu, ale poprawia wskaźniki związane z konwersją, odrzuceniem, odwiedzinami. Jeśli niewielu użytkowników przychodziło na Twoją stronę, to użyteczność nie sprawi, że będzie ich więcej. Da trochę inny efekt. Sprawi, że ludzie, którzy odwiedzili stronę zostaną na niej dłużej, bardziej zaangażują się i wrócą.

Jeśli chodzi o wiedzę z zakresu użyteczności, to co opisane jest w książkach faktycznie wydaje się proste. Jednak świadome wykorzystanie wszystkich zasad podczas projektowania jest zadaniem o wiele bardziej złożonym. Nie wystarczy przeczytać kilka książek o użyteczności, żeby zaprojektować, wydajny i efektywny, serwis. Trzeba do tego jeszcze dorzucić doświadczenie, dobrą znajomość technologii, wiedzę z podstaw psychologii. Nie zapominajmy również o cennych cechach osobowości, taki jak wszechstronność, otwartość, ciągłą chęć dążenia do doskonałości i już jesteś w stanie zmienić swój serwis

AK74 – Usability, accesbility, architektura informacji i wiele wiele różnych innych określeń można zauważyć w działach „usługi” na stronach www renomowanych firm. Czy raczej klient nie jest robiony w przysłowiową trąbę i naciągany na kolejne badania, raporty? Czy czasami agencje same nie wiedzą co i jak badać i wymyślają sobie skomplikowane i hermetyczne pojęcia żeby „coś” sprzedać klientowi?

JK – wydaje mi się, że tutaj chodzi o coś zupełnie innego. Ostatnio mieliśmy klienta, który w swoim zespole ma świetnych badaczy, jednak zgłosił się do nas. Zastanawialiśmy się dlaczego i doszliśmy do następujących wniosków. Nasze podejście firmy niezależnej cechuje duży obiektywizm, a także świeże spojrzenie. Jesteśmy w stanie dostrzec coś czego klient nie widzi, bo za długo obcuje ze swoim projektem.

Ponadto, łączymy wiedzę ekspertów z dziedziny psychologii, socjologii, informatyki, grafiki co daje nam ogromny potencjał twórczy. Zazwyczaj nasi klienci mają albo rozwinięte działy IT, które użytecznością się nie zajmują, albo innych specjalistów, którzy nie są obeznani z technologią. My łączymy w sobie różne dziedziny i dajemy naszym klientom to czego im akurat brakuje.

AK74 – Czy istnieje coś takiego jak „kanon usability”? Coś co zadziała wszędzie, każdy to musi mieć i gwarantuje to lepsze wyniki mojego serwisu?

JK – istnieje coś takiego jak wzorce projektowe, które są zazwyczaj przetestowany ze względu użyteczność i co ważniejsze bardzo dokładnie opisane pod kątem sposobu działania i miejsca zastosowania. Projektant od razu wie gdzie i kiedy dany rozwiązanie interfejsowe wykorzystać.

Oczywiście trzeba jeszcze brak pod uwagę doświadczenie, które użytkownicy nabyli podczas korzystania z różnego typu stron, bo to ma ogromny wpływ na to co robią i czego spodziewają się później. Przykładowo oczekują, że logo będzie podlinkowane, że logowanie w prawym górnym rogu itd. Jeśli nie jest się pewnym gdzie umieścić jakiś komponent, to najlepiej zrobić to w sposób standardowy.

AK74 – Ideacjo prowadzi serwis „SzkoleniaUsability.pl” w którym mogę kupić sobie lekcje czterech wykładowców ( praktyków biznesowych). Kto powinien się zapisać i zapoznać się z materiałami tam zamieszczonymi: art. directorzy, graficy, project managerowie, właściciele firm? Do kogo kierujecie swoją ofertę?

JK – do wszystkich :) Poważnie. Tematy są tak ciekawy, że powinny zainteresować nawet ludzi spoza branży. Dużo tam jest o projektowaniu, np. wykorzystującym zasady psychologii, projektowanie perswazyjne. Można też dowiedzieć się wiele o optymalizacji ścieżki zakupowej w sklepach.

Jest też spory rozdział o prowadzeniu badań użyteczności. Najlepsze jednak jest to, że nie trzeba czytać ogromnej liczby materiałów, bo wszystko zrobione jest w postaci wideo.

AK74 – Co zamierzacie zrobić do końca roku? Jakiś kolejny projekt lub pochwalicie się jakimś zdobytym dużym klientem?

JK – Na pewno Balneum – tu kompleksowa obsługa. Od strategii do wdrożenia, po przez obsługę mediów (PromoRing) oraz kanałów społecznościowych.

  • Widzę, że PWR IZ 2001-2006 to był udany rocznik dla branży internetowej ;)

  • Michał Głomba

    :)

Zapisz się do mojego newslettera

Raz w tygodniu wyślę Ci wyselekcjowane informacje ze świata: technologii, biznesu i mediów. Jeśli interesujesz się startupami, dronami, drukiem 3D, EV, VR, AI, AR, video czy bitcoinami to witaj w domu.

Obiecuję - zero spamu tylko samo "mięcho"!

Wahasz się? Dostaniesz też za darmo w PDFie komiks "Strange Years" stworzony przez Michała "Śledzia" Śledzińskiego!




Dziękuje, nie chcę