„Czekam na czek” część druga

Dziękuję wszystkim za tak żywiołową reakcję i wzięcie udziału w konkursie – widzę, że Wasze głowy pęcznieją od pomysłów i domysłów…

Chciałbym zwrócić uwagę na pewien fakt, który z mojej winy nie został odpowiednio podkreślony:

Do żelaznego warunku konkursu należy poza odgadnięciem miejsca jest udanie się na nie i zameldowanie wykorzystująca Facebook Places! Tylko wtedy zadanie zostanie zaliczone (jeśli dane miejsce okaże się tym, które ja sobie wymyśliłem).

Przepraszam wszystkie osoby biorące udział w konkursie ale nie pójdzie Wam tak łatwo :) Samo zgadnięcie i wpisanie swojego typu w komentarzach to byłaby szalenie prosta sprawa jak na zdobycie 1000 pln :)

Tak więc jeszcze raz dla jasności procedura wygląda tak: 1) próbujesz zgadnąć o jakie miejsce chodzi 2) czekujesz się w wybranym miejscu za pomocą FB Places 3) wpisujesz swoje typy w komentarzach pod tym wpisem bądź każdym, który będzie dotyczył konkurs.

Kolejność dwóch ostatnich punktów (wpisanie i meldowanie się) można odwrócić oczywiście.

Poniżej kolejna porcja podpowiedzi (mam nadzieję, że niektórym osobom pomieszam szyki i spowoduje zmianę typów! :):

Miejsce #1
W tym miejscu jest głośno, pojawiają się dziwne osoby a czasami nawet pokazuje się ogień.

Miejsce #2
Wiele osób w tym miejscu płacze – szczególnie dwa razy do roku. Często też leje się piwo.

Miejsce #3
W tym miejscu natura często pokazuje swoje prawdziwe oblicze. I trzeba czekać!

Miejsce #4
A w tym miejscu całkiem niedawno można było wejść w posiadanie. Smacznie.

Miejsce #5
Jeśli ktoś przypadkiem kiedyś zagubił się niedaleko tego miejsca to może pomyśleć, że jest gdzieś daleko
.

Cześć!

Nazywam się Artur Kurasiński i jestem autorem tego bloga. Piszę o technologiach i ich wpływie na nasze życie.

Zostaw poniżej maila aby zapisać się na mój cotygodniowy, najlepszy w Polsce newsletter o technologii, który subskrybuje już 5500 czytelników!