Szukaj
Zamknij
Internet

BookLikes.com: Polski start-up jedzie podbić Nowy Jork

AK74 – Dawidzie dlaczego akurat książki? Nie boisz się, że Amazon za chwilę stworzy własne narzędzie takie jak BookLikes? Rynek rekomendacji jest bardzo trudny technologicznie.

Dawid Piaskowski – Jakiś czas temu zacząłem dużo czytać i poszukiwałem tego typu serwisu, ale istniejące strony były zbyt słabe w porównaniu do np. serwisów muzycznych czy filmowych. Takie same wrażenia miała Asia, współzałożycielka BookLikes, która książkami zajmuje się zawodowo. Stwierdziliśmy więc, że zrobimy społecznościówkę poświęconą książkom sami. Wojtek, nasz wspólnik, jednocześnie nasz umysł techniczny, uwielbia tak trudne wyzwania i od razu się do nas przyłączył.

Co do Amazona to jest on już właścicielem Shelfari i LibraryThing i żaden z nich nie jest liderem tego rynku. Moim zdaniem nie trzeba bać się wielkich. Zdajemy sobie sprawę z tego, że BookLikes to trudne wyzwanie nie tylko biznesowo i marketingowo, ale także technologicznie. Wiemy też, że jeszcze długa droga przed nami, ale wierzymy w to, że rzeczywiście uda nam się pomóc ludziom znaleźć najlepsze dla nich książki.

AK74 – Widzę, że mierzycie wysoko i ambitnie – od razu wersja anglojęzyczna i atakujecie rynek amerykański. Ktoś Wam pomagał w analizie konkurencji zagranicą czy robicie swój serwis „na czuja”?

DP – Analizie konkurencji i całego rynku poświęciliśmy bardzo dużo czasu i wydaje się nam, że zrobiliśmy to dość wnikliwie. Wszystko robiliśmy sami. Z resztą nasze analizy zyskały duże uznanie naszego aktualnego inwestora.

AK74 – Kto dokładnie stoi za BookLikes? Macie inwestora? Ile czasu trwało przygotowanie obecnej wersji serwisu?

DP – Właścicielami serwisu jest ten sam skład,co przy Okazjum.pl: Joanna Grzelak, Wojtek Andrzejczak i ja. Właścicielem jest także nasz inwestor SpeedUp IQbator. Development rozpoczęliśmy na początku tego roku, natomiast prace biznesowe, projektowe i związane z bazą danych zaczęliśmy już dość dawno, mniej więcej w połowie zeszłego roku.

AK74 – 14 czerwca będziecie prezentowali BookLikes w ramach SeedCamp w Nowy Jorku. Oprócz was będzie prezentowanych kilkanaście różnych projektów z całego świata. Masz tremę? Wiesz, że być może nie będziesz już nigdy miał szansy znaleźć się tak blisko potencjalnych inwestorów zza „wielkiej wody”?

DP – Trema mam oczywiśćie i to ogromną, ale przede wszystkim cieszę się z tego, że będziemy mogli zaprezentować BookLikes światu. Z niecierpliwością czekamy na reakcje mentorów i użytkowników, zarówno te pozytywne, jak i krytyczne. Zdecydowaliśmy się wypuścić BookLikes już teraz w dość wczesnej fazie beta, bo chcemy go tworzyć i rozwijać razem z jego użytkownikami.

A co do tego, czy będę miał jeszcze okazję znaleźć się blisko amerykańskich inwestorów, to o tym nie myślę. Na brak zainteresowania inwestorów, także tych zagranicznych, nie narzekamy już od czasu powstania Okazjum.pl. Ten światek jest dosyć mały i kontakty można zdobywać siedząc także na miejscu w Poznaniu.

AK74 – Jakie macie plany związane z zarabianiem – rozumiem, że reklama i afiliacja. Coś jeszcze?

DP – Na razie planujemy, że naszym jedynym źródłem dochodów będą programy partnerskie z księgarniami, choć mamy jeszcze kilka innych pomysłów.

AK74 – Jakie macie plany związane z rynkami zagranicznymi – powstanie więcej wersji językowych? Chcecie wejść na rynki azjatyckie?

DP – Choć naszym priorytetem jest udoskonalanie serwisu, to przygotowujemy już także jego kolejne wersje językowe, m.in. w języku polskim i w języku niemieckim. Co do rynków azjatyckich, to na pewno w w ciągu kilku miesięcy wystartujemy w krajach chińskojęzycznych, tłumaczenie jest już przygotowywane, myślimy także o Japonii.

AK74 – Czego oczekujecie po prezentacji na SeedCampie? Znalezienie zagranicznego inwestora czy raczej tylko PR?

DP – Głównie PR, jednak bardzo ważna jest dla nas sesja mentoringowa. Jeżeli chodzi o inwestycję, to w tym momencie nie jest to dla nas sprawa najważniejsza, choć na pewno nie jesteśmy zamknięci na ciekawe propozycje.

AK74 – Plany na najbliższe 12 miesięcy?

DP – Rozwój serwisu, zdobywanie użytkowników i start na kolejnych rynkach.

PS. Trzymam kciuki za Dawida i ekipę BookLikes!

PPS. Zerknijcie do Przemka Pająka – opisał trochę więcej czym jest i jak działa BookLikes

  • Zsdfvasdvasd

    hmm kolejna pr-owa zagrywka i znow ja jako klient musze na koncu zaplacic w marzy za to ze jakas banda frajerow chce stanac w kolejnce posrednikow i marketingowcow, kurwa no kiedy wreszcie wszystkie te hieny sie odwala, kiedy ludzie zaczna byc swiadomi czego im potrzeba i sami beda sobie mogli w googlach poszukac, kurwa no

  • Hmm 
    Nosz.. jak ktoś powiedział że jak masz super pomysł na interes to na pewno 1000 osób myśli tak samo :P
    Też ostatnio zacząłem myśleć nad stworzeniem takiego serwisu ale tylko w Polsce i trochę innego ni BookLikes ale bardzo zbliżonego :P

    Może zdążę przed nimi w Polsce ;)

Zapisz się do mojego newslettera

Raz w tygodniu wyślę Ci wyselekcjowane informacje ze świata: technologii, biznesu i mediów. Jeśli interesujesz się startupami, dronami, drukiem 3D, EV, VR, AI, AR, video czy bitcoinami to witaj w domu.

Obiecuję - zero spamu tylko samo "mięcho"!

Wahasz się? Dostaniesz też za darmo w PDFie komiks "Strange Years" stworzony przez Michała "Śledzia" Śledzińskiego!




Dziękuje, nie chcę